Zdaniem Sądu, przepis art. 891 2 k.p.c. ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy małżonkowie pozostają we wspólności majątkowej, na co wskazuje § 2 tego przepisu nawiązując do treści art. 41 § 2 i 3 k.r. o. Odmienne stanowisko w tej kwestii, prezentowane w doktrynie, nie jest, w ocenie Sądu Okręgowego, trafione. Przepis art.
k.p.c. nie przewiduje powództwa małżonka dłużnika o zwolnienie od egzekucji, jeżeli na rachunku wspólnym małżonków zgromadzono środki pochodzące z jego majątku osobistego. Dłużnik J. M. nie przedłożył organowi egzekucyjnemu umowy regulującej prowadzenie rachunku bankowego, w związku z czym należało domniemywać, że udziały we własności środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku były równe (art.
W konsekwencji Sąd uznał, że komornik A. K. miał prawo zająć środki na wspólnym rachunku powodów, stosownie do udziału dłużnika wynoszącego ½. Sąd podkreślił nadto, że zajęte środki pieniężne nie były większe niż wynikające z udziału dłużnika, a pochodzenie tych środków było prawnie irrelewantne. W tym zakresie, ustawodawca wyłączył możliwość wytoczenia powództwa ekscydencyjnego (art. 841 k.p.c.) w celu odmiennego ustalenia wysokości udziałów. Egzekucja z rachunku bankowego nie narusza bowiem uprawnień współposiadacza nieobjętego egzekucją. Niezależnie od powyższego, Sąd I instancji zauważył, że powódka nie wykazała, aby jej udział w rachunku wspólnym był inny, aniżeli wynikający z powyższego domniemania, zaś jego ustalenie mogło nastąpić wyłącznie w umowie rachunku wspólnego. Wobec powyższego Sąd I instancji oddalił powództwo M. M.
k.p.c. II. w części dotyczącej powództwa J. M. naruszenie prawa procesowego, w szczególności art. 840 § 1 w zw. z art. 776 w zw. z art. 777 § 1 pkt 1 k.p.c., poprzez błędną wykładnię i zastosowanie skutkujące przyjęciem, iż pozbawiony przymiotu prawomocności wyrok zaoczny opatrzony klauzulą wykonalności nie stanowi tytułu wykonawczego, przeciwko któremu może być skutecznie wniesione powództwo opozycyjne. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę orzeczenia i uwzględnienie obu powództw w całości. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja w odniesieniu do obojga powodów nie zasługiwała na uwzględnienie. Wyrok zapadły w niniejszej sprawie był ostatecznie prawidłowy, aczkolwiek rozważania odnośnie zasadności zgłoszonych przez powodów żądań wymagały pewnego uzupełnienia. Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji powódki należało na wstępie zauważyć, iż przytoczony w punkcie pierwszym na poparcie zarzutu naruszenia prawa procesowego, art. 382 k. p. c. nie odnosił się do poruszonej kwestii, związanej z niewłaściwym, w ocenie skarżącego, sporządzeniem uzasadnienia wyroku, uniemożliwiającym kontrolę instancyjną, jako, że przepis ten mówi o zakresie orzekania w drugiej instancji. W istocie, zważywszy na treść apelacji, skarżący miał na względzie naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. W ocenie Sądu II instancji zarzut ten nie był zasadny. Jak podkreśla się w orzecznictwie i judykaturze, zarzut obrazy art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia, lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.10.2009 r., sygn. akt I UK 129/09, LEX nr 558286). Reasumując, zarzut ten mógłby odnieść zamierzony skutek jedynie wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawierałoby wadliwości bądź braki tego rodzaju, że uniemożliwiałyby w istocie dokonanie kontroli instancyjnej wyroku. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała jednakże miejsca. W ocenie Sądu Apelacyjnego, przedmiotowe uzasadnienie mankamentów powyższych nie zawierało, choć w istocie wywody Sądu Okręgowego w zakresie rozważań prawnych nie były obszerne. Należy jednak zaakcentować, że długość wywodów uzasadnienia nie ma decydującego znaczenia dla oceny trafności rozstrzygnięcia danej sprawy. Skarżąca w wywiedzionej apelacji ograniczyła się wyłącznie do postawienia zarzutu, jakoby w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy nie umieścił danych umożliwiających kontrolę instancyjną. Twierdzenia powódki o tyle nie zasługiwały na aprobatę, że Sąd Okręgowy poczynił wystarczające ustalenia faktyczne (ustaleń tych strona pozwana nie kwestionowała) i ostatecznie wywiódł z nich trafne wnioski jurydyczne, ponadto sąd odwoławczy jest sądem meriti i władny jest poszerzyć wywody odnośnie zasadności zgłaszanych roszczeń. Niezadowolenie strony z zapadłego rozstrzygnięcia i brak akceptacji merytorycznej zawartości motywów, nie może oznaczać ich formalnej wadliwości. Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut obrazy art. 891 2 § 1 k.p.c. upatrywany przez skarżącego w niewłaściwej wykładni tego przepisu i wadliwym przyjęciu przez Sąd Okręgowy, iż nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Poszerzając rozważania w tym przedmiocie należało zaznaczyć, iż stosownie do treści art. 891 2 § 1 k.p.c., na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim można prowadzić egzekucję z rachunku wspólnego dłużnika i jego małżonka. Przepis § 1 nie wyłącza możliwości obrony małżonka dłużnika w drodze powództwa o zwolnienie od egzekucji, jeżeli na rachunku wspólnym małżonków zgromadzono środki, które nie wchodzą do majątku osobistego dłużnika, albo też środki, które nie pochodzą z pobranego przez dłużnika wynagrodzenia za pracę, dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i praw pokrewnych, praw własności przemysłowej oraz innych praw twórcy. W doktrynie przyjmuje się na ogół, że analizowany przepis ma zastosowanie w razie egzekucji skierowanej do rachunku wspólnego małżonków, pod warunkiem że łączy ich system wspólności majątkowej małżeńskiej. Natomiast w razie rozdzielności majątkowej do egzekucji skierowanej do rachunku wspólnego małżonków należy stosować art.
Stanowisko tego rodzaju prezentowane jest między innymi w przytoczonych przez Sąd I instancji opracowaniach: H. P. (KPC. Komentarz. Część trzecia. Postępowanie egzekucyjne. Warszawa 2006, str. 293), T. Ż. (Komentarz do art. 891
Czynności egzekucyjne mogły być prowadzone do przypadającego dłużnikowi udziału w rachunku wspólnym, stosownie do treści umowy regulującej prowadzenie rachunku bankowego. Jeśli umowa nie określała udziału w rachunku wspólnym albo gdy dłużnik nie przedłożył umowy komornikowi, istniało domniemanie że udziały są równe. Pozostając w ustroju rozdzielności majątkowej powódka w stosunku do dłużnika J. M. – pozostawała samodzielnym i niezależnym podmiotem, dopuszczalne było zatem prowadzenie egzekucji ze wspólnego rachunku bankowego małżonków M., jako osób pozostających wobec siebie jako osoby trzecie. W świetle powyższych rozważań należało uznać, że zarówno zajęcie jak i przekazanie środków pieniężnych przez Bank na konto wierzyciela zostało dokonane zgodnie z prawem. Podnoszona zaś przez powódkę kwestia „własności” zajętych środków wobec zawartej przez nich umowy rozdzielności majątkowej pozostawała bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Powódka nie mogła skutecznie powołać się na środki obrony służące małżonkowi, pozostającemu w ustroju wspólności majątkowej (art. 891 2k.p.c.). Na aprobatę nie zasługiwały również zarzuty podniesione w apelacji przez powoda, w tym zarzut naruszenia art. 840 § 1 k.p.c. w związku z art. 776 k.p.c. oraz art. 777 k.p.c. Powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, oparte na treści art. 840 k. p. c. jest jedną z form merytorycznej obrony dłużnika przed egzekucją. Należy jednak podkreślić, że nie służy ono ponownemu merytorycznemu rozpoznaniu sprawy zakończonej prawomocnym orzeczeniem. Wytaczając powództwo opozycyjne dłużnik powinien wykazać, że tytuł wykonawczy nie odpowiada istotnemu i rzeczywistemu stanowi rzeczy (por. H. Pietrzkowski, W. Ereciński, Komentarz KPC, t. 4, 2009, s. 225). Jak trafnie podniósł Sąd Okręgowy, wyrok zaoczny z dnia 17 czerwca 2003 roku do chwili orzekania w sprawie nie uzyskał przymiotu prawomocności. Powodowi został bowiem przywrócony termin do złożenia sprzeciwu od wyroku zaocznego a nieprawomocny wyrok utrzymujący wyrok zaoczny w mocy zapadł w dniu 6 września 2013 r. Wobec powyższego, skoro nie było tytułu wykonawczego, Sąd pierwszej instancji słusznie oddalił powództwo opozycyjne, które może być skierowane skutecznie tylko przeciwko takiemu tytułowi. Sąd II instancji stoi przy tym na stanowisku, iż prawomocność orzeczenia, wyznaczająca możliwość wniesienia powództwa opozycyjnego, po zaopatrzeniu w klauzulę wykonalności, ma miejsce wówczas gdy nie przysługują od niego, rozumianego jako całość zawartych w nim rozstrzygnięć, żądne środki odwoławcze (art. 363 § 1 k. p. c.). Tym samym, wbrew stanowisku skarżącego, nie jest możliwe wniesienie powództwa opartego na art. 840 k.p.c. w przypadku jeżeli wyrokowi nadano wprawdzie rygor natychmiastowej wykonalności co do jego części i nadano klauzulę wykonalności, ale może on w wyniku przysługującego stronie środka odwoławczego zostać zmieniony w całości bądź w tej części której rygor natychmiastowej wykonalności został nadany. Niezależnie jednak od powyższego, należało podkreślić, że powód powołał się w pozwie na zarzut przedawnienia roszczenia w zakresie odsetek należnych na przyszłość, jako na zdarzenie które, jego zdaniem, powinno skutkować wygaśnięciem w tej mierze żądania w rozumieniu art. 840 § 1 pkt. 2 k.p.c.). Zarzut ten należało uznać za niezasadny. Trzeba bowiem zauważyć, że terminy przedawnienia są uregulowane w sposób bezwzględnie obowiązujący, czyli nie jest możliwe ich umowne skracanie bądź wydłużanie przez strony. Nadto, dłużnik nie może zrzec się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu przedawnienia. W Kodeksie cywilnym przewidziane są ogólne terminy przedawnienia, tj. okres dziesięcioletni, który ma podstawowe znaczenie oraz termin trzyletni dotyczący roszczeń o świadczenia okresowe i roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nadto, przepisy szczególne mogą wprowadzać wyjątki od powyższych reguł i wówczas mają one pierwszeństwo przed przewidzianymi w art. 118 k.c. Stosownie do treści art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zatem każde zwrócenie się do właściwego organu skutkuje przerwą biegu przedawnienia. Stosownie zaś do treści art. 124 § 2 k.c. w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed Sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. W rozpatrywanym przypadku należało zaznaczyć, iż wyrok zaoczny z dnia 17 czerwca 2003 roku w stosunku do powoda nie uprawomocnił się do chwili wydania zakażonego orzeczenia. Wynikające z niego świadczenia, w tym w zakresie odsetek, nie mogły zatem ulec przedawnieniu. Termin przedawnienia zaczął biec ponownie, po jego przerwaniu na skutek wniesienia powództwa w sprawie I C 1972/02, z dniem uprawomocnienia się wyroku zaocznego. Miało to miejsce z chwilą wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w dniu 5 lutego 2014 r. W konsekwencji należało uznać, że roszczenie pozwanego nie uległo przedawnieniu, zatem zarzut podnoszony przez powoda nie mógł być skuteczny nawet przy przyjęciu, że powodowi, z przyczyn wskazanych przez stronę powodową, przysługiwało powództwo przeciwegzekucyjne. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 102 k.p.c. w wyniku obciążenia powodów kosztami postępowania, Sąd Apelacyjny uznał go za chybiony. Odstąpienie od nałożenia na stronę obowiązku zwrotu kosztów procesu na podstawie art. 102 k.p.c., może mieć miejsce jedynie w wyjątkowych przypadkach, przy czym sądowi ustawodawca pozostawił ocenę czy w danych okolicznościach zachodzą "wypadki szczególnie uzasadnione", przewidziane powyższym przepisem. Zdaniem Sądu II instancji, w niniejszej sprawie nie zachodziły okoliczności uzasadniające odstąpienie od nałożenia na powodów, przegrywających spór, obowiązku zwrotu kosztów procesu stronie pozwanej. Za tego rodzaju rozwiązaniem nie przemawiała zarówno sytuacja materialna skarżących jak i charakter sprawy. Wymagała przy tym podkreślenia okoliczność, że powód kontynuował proces, mimo wzruszenia prawomocności wyroku zaocznego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje, jako bezzasadne. W przedmiocie kosztów procesu, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c oraz § 2 ust. 1 – 2, § 6 pkt 6 i 7 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 lutego 2013 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490) i zasądził na rzecz strony pozwanej od powódki kwotę 5.400 złotych oraz od powoda kwotę 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.