w zw. z art. 742 § 2 k.p.c. i art. 492 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż zobowiązana uprawdopodobniła twierdzenia mające zmierzać do uchylenia zabezpieczenia, a w szczególności zarzut bezzasadności roszczenia uprawnionej, 2. art.
w zw. z art. 742 § 2 k.p.c. i art. 492 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż powódka nie ma interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczenia, podczas gdy pozwana nie uprawdopodobniła, że wartość inwestycji przekracza obciążenia hipoteczne na nieruchomości, 3. naruszenie art.
w zw. z art. 742 § 2 k.p.c. i art. 492 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadną odmowę udzielenia powódce ochrony prawnej i udzielenie jej wyłącznie pozwanej poprzez bezzasadne przyjęcie, że istnienie zabezpieczenia naraża zobowiązaną na niepowetowaną szkodę. Pozwana w odpowiedzi na zażalenie wniosła o jego oddalenie i o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania wywołanych wniesieniem zażalenia, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zażalenie powódki nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazać należy, iż decyzja o ograniczeniu zabezpieczenia została pozostawiona ocenie sądu. W takim też wypadku w doktrynie wyrażono zapatrywanie, że wprawdzie rozstrzygnięcie w tym przedmiocie podlega zaskarżeniu w trybie zażalenia, jednakże wątpliwa jest co do zasady możliwość skutecznego podważeniu tej oceny w postępowaniu zażaleniowym (vide: Dariusz Zawistowski w „Komentarzu do kodeksu postępowania cywilnego” opubl. w LEX). Stanowisko to Sąd Apelacyjny co do zasady podziela. W świetle całokształtu okoliczności, jakimi kierował się Sąd Okręgowy wydając kwestionowane rozstrzygnięcie, uznać należy, że decyzja ta uwzględnia w równym stopniu interesy obu stron i w związku z tym jest słuszna. Z akt sprawy wynika, że strona pozwana nie uchylała się od wykonania obowiązku spełnienia świadczenia, wynikającego z zawartej między stronami umowy. Spór dotyczył jednakże tego, czy spełnienie świadczenia do rąk podwykonawców skutkowało wygaśnięciem zobowiązania wobec powódki. Rozstrzygnięcie tej kwestii w postępowaniu zabezpieczającym, które ze swej natury ma charakter wpadkowy, nie jest możliwe. Byłoby to bowiem równoznaczne z rozstrzygnięciem istoty sporu, zaistniałego między stronami. Stąd też kwestię tę przesądzi ostatecznie Sąd rozpoznający sprawę merytorycznie. Natomiast z punktu widzenia niniejszego rozstrzygnięcia istotny jest fakt, że pozwana wyłożyła już środki pieniężne na zapłatę roszczeń wobec podwykonawców, kierując się w tym wypadku dyspozycją art. 647 1 § 5 k.c., zatem żądanie od niej, by na obecnym etapie postępowania znosiła dodatkową uciążliwość w postaci prowadzonego przez komornika sądowego postępowania zabezpieczającego, byłoby dla niej nadmiernym obciążeniem. Co więcej z akt sprawy wynika, że pozwana spółka zakończyła już inwestycję budowlaną, której dotyczy niniejszy spór i podjęła działania w celu wynajęcia znajdujących się w nieruchomości lokali. Zakładać zatem należy, iż jej sytuacja finansowa będzie coraz lepsza. Trafnie również argumentował Sąd Okręgowy, że sam fakt posiadania przez pozwaną wybudowanej już nieruchomości zabezpiecza interesy powódki. Wprawdzie na obecnym etapie postępowania nie jest znana rzeczywista wartość tej nieruchomości, jednakże – biorąc pod uwagę jej lokalizację oraz przeznaczenie – należy założyć, iż jest ona wyższa od rzeczywistych zobowiązań pozwanej. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie powódki na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. SSA H. Małaniuk SSA J. Geisler SSA M. Mazurkiewicz-Talaga
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.