postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powołany przepis zawiera klauzulę generalną pozbawiającą mocy wiążącej postanowienia zamieszczone w umowie zawartej z konsumentem, określonych przez ustawodawcę jako "niedozwolone postanowienia umowne", czyli tzw. tzw. klauzule abuzywne. Warunkiem określonej klauzuli umowy za niedozwolone postanowienie umowne jest stwierdzenie, iż zostały spełnione następujące przesłanki: umowa została zawarta z konsumentem, postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie, postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron. Wbrew twierdzeniom skarżącego – pomimo niefortunnej konstrukcji wstępnej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, mogącej stwarzać mylne wrażenie wpływu na rozstrzygnięcie wyników ocen podjętych w innych sprawach – Sąd Rejonowy dokonał jednak oceny zasadności powództwa w jego części obejmującej żądanie uznania spornych postanowień umowy za bezskuteczne po przeprowadzeniu wszechstronnej i swobodnej oceny i analizy zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału procesowego. Wszystkie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny Sądu Rejonowego zawierają bowiem odniesienie do konkretnego stanu faktycznego ustalonego w rozpoznawanej sprawie i prowadzą do prawidłowego - zdaniem Sądu Okręgowego – wniosku, iż w przedmiotowej sprawie spełnione zostały przesłanki do uznania treści § 10 ust. 2 umowy kredytowej za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
Art.
k.c. odnosi się wyłącznie do niedozwolonych postanowień umownych zamieszczonych w umowach zawieranych z konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zawarli umowę w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Umowa nie była bezpośrednio związana ani z ich działalnością gospodarczą, ani zawodową. Zatem nie ulega wątpliwości, iż powodom przysługuje status konsumentów. Wedle definicji zawartej w art.
postanowienia umowy nie uzgodnione indywidualnie to takie, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi tu więc o takie klauzule umowne, które nie zostały objęte indywidualnym, odrębnym uzgodnieniem. Takie postanowienia są przede wszystkim zawarte w treści wzorców umów. Nie ulega wątpliwości, iż § 10 ust. 2 umowy kredytowej nie był ustalany przez strony indywidualnie. Został on narzucony powodom w zaproponowanej im przez pozwanego umowie kredytowej, która była wzorcem umownym. Strona powodowa nie miała zatem rzeczywistego wpływu na treść rzeczonego postanowienia. Świadczą o tym zeznania powoda oraz świadka M. D., zgodnie z którymi klient mógł otrzymać wzór umowy, którym pozwany posługiwał się w stosunku do ogółu swoich klientów do mniej więcej września 2006 roku. Umowy te nazywane są przez pozwany bank umowami „starego portfela” i mają dokładnie tożsamą treść kwestionowanego postanowienia. Wskazane postanowienie umowne wskazujące, kiedy może nastąpić zmiana wysokości oprocentowania kredytu, określa główne świadczenie kredytobiorcy na rzecz banku (oprócz oczywistego obowiązku zwrotu kwoty głównej kredytu). Odsetki od udzielonego kredytu bankowego są elementem składowym świadczenia głównego stron umowy kredytu, stanowią bowiem, z jednej strony cenę płaconą przez kredytobiorcę za korzystanie z oddanych mu do dyspozycji środków finansowych banku, z drugiej zaś strony - wynagrodzenie pobierane przez bank za udostępnienie kredytobiorcy tych środków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 r., sygn. akt I CSK 46/11, opubl. LEX nr 1102253). Powyższe okoliczności przesądzają zatem o tym, że postanowienie § 10 ust. 2 umowy kredytowej może podlegać ocenie w świetle art.
tylko w przypadku, gdy zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny. Odnosząc się zaś do kwestii jednoznaczności w rozumieniu art.
postanowienia umownego dotyczącego możliwości zmiany stopy procentowej w zależności od zmiany jednego ze wskazanych w umowie parametrów finansowych (lokat międzybankowych (...)/WIBOR, rentowności bonów skarbowych, obligacji Skarbu Państwa, zmiany stóp procentowych NBP) Sąd Najwyższy wskazał w przywołanym powyżej wyroku, że „sposób określania przez bank warunków zmiany stopy procentowej kredytu podlega ocenie z punktu widzenia naruszenia interesów konsumenta i w tym zakresie banki powinny zachować szczególną staranność, w szczególności w odniesieniu do precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla konsumenta określenia tych warunków”. Konkludując, Sąd Najwyższy stwierdził, że „klauzula zmiennego oprocentowania nie może mieć charakteru blankietowego, lecz powinna dokładnie wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relację między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając precyzyjnie wpływ zmiany wskazanych okoliczności na zmianę stopy procentowej, a więc kierunek, skalę, proporcję tych zmian”. Sąd Okręgowy w pełni podziela powyższe zapatrywanie. Analizowany zapis § 10 ust. 2 umowy kredytowej stanowi, że: „zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji”. W myśl art. 385 § 2 k.c. wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta. Tymczasem ani w umowie kredytowej, ani w regulaminie kredytowania nie zostały zdefiniowane przez pozwanego pojęcia „stopy referencyjnej” i „parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego”. W szczególności pojęcie „parametry finansowe rynku pieniężnego i kapitałowego” jest niekonkretne, ogólnikowe, a co za tym idzie niejasne i powoduje, że pozwany mógł dokonywać zmiany oprocentowania według własnego uznania, przez co konsument pozbawiony był możliwości kontrolowania celowości i prawidłowości dokonania tej zmiany. Klauzula zawarta w § 10 ust. 2 umowy dawała pozwanemu możliwość kształtowania wysokości oprocentowania obciążającego powodów w sposób wymykający się obiektywnej kontroli. Otwiera to tym samym drogę do oceny postanowienia § 10 ust. 2 umowy w świetle przesłanek z art.
w kontekście zgodności z dobrymi obyczajami oraz naruszenia interesów kredytobiorcy, przy czym naruszenie to musi mieć charakter rażący. Sąd dokonując kontroli postanowień wzorca umowy w indywidualnej sprawie powinien kierować się całokształtem zawartej umowy, jej warunków i skutków. Powinien wziąć pod uwagę postanowienia całej umowy, rozkład praw i obowiązków stron i ryzyka jakie ponoszą (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 roku w sprawie III SK 19/07 LEX nr 496411). Sąd nie dokonuje abstrakcyjnej oceny danego postanowienia, lecz rozstrzygnąć musi konkretną sprawę, rozważając wszelkie skutki wynikające z wydanego orzeczenia. Kwestią bezsporną i oczywistą jest, że samo zastrzeżenie zmiennej stopy procentowej nie stanowi niedozwolonej klauzuli umownej. Umowa łącząca strony postępowania ma charakter umowy wieloletniej. Na jej podstawie pozwany bank udzielił powodom kredytu walutowego w znacznej wysokości. Zazwyczaj w takich przypadkach banki przewidują zmienne oprocentowanie. W ten sposób chcą zabezpieczyć się przed ryzykiem zmian na rynkach finansowych wprowadzając i odpowiednio kalkulując marżę a także odpowiednio kalkulując wysokość oprocentowania na dzień zawarcia umowy. W konsekwencji czego kredyt udzielony powodom cechuje się większą elastycznością banku lecz powodowie nie płacą marży. W ocenie Sądu odwoławczego nieprecyzyjnie wskazanie przesłanek uprawniających bank do samodzielnej zmiany wysokości oprocentowania kredytu oznacza, że bank może dowolnie kształtować obowiązki kredytobiorcy, a kredytobiorca pozbawiony jest możliwości dokonania kontroli decyzji banku. Swoboda banku przejawia się w możliwości dokonywania modyfikacji oprocentowania na podstawie dowolnie wybranego wskaźnika finansowego, czyli np. z uwzględnieniem wskaźnika prowadzącego do wzrostu oprocentowania, a z pominięciem wskaźników korzystnych dla kredytobiorców, oraz w możliwości zignorowania zmian wskaźników, które mogłyby uzasadniać obniżenie oprocentowania. Tym samym uznać należy, że zapis § 10 ust. 2 umowy jest klauzulą stawiająca kredytobiorcę w gorszym położeniu co z kolei prowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej i bezsprzecznie narusza w sposób rażący interesy kredytobiorcy. Sankcją wynikającą z kontroli dokonanej na podstawie art.
jest częściowa bezskuteczność polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne, natomiast umowa jest wiążąca w pozostałym zakresie. Nie ma przy tym znaczenia ani doniosłość zakwestionowanego postanowienia, ani też fakt, że przepis art.
nie przewiduje, iż na miejsce takiego postanowienia wchodzi dyspozycja odpowiedniej normy prawnej (tak Cz. Żuławska, Komentarz do KC, Księga trzecia, t. 1, LexisNexis, wyd. 9, str. 170,). W ocenie Sądu odwoławczego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie oznacza to bynajmniej, że uznanie postanowienia z § 10 ust. 2 umowy za niedozwolone powoduje upadek całej normy dotyczącej oprocentowania kredytu i w związku z tym staje się on wolny od odsetek, a bankowi nie należy się wynagrodzenie z tytułu udostępnienia kapitału. Przepis § 10 umowy kredytowej należy bowiem odczytywać z pominięciem jego ustępu
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.