← Polska

II K 935/13

Sygn. akt II K 935/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 maja 2014 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejo

§2k.p.k.

Dokumenty te zostały sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności, a strony w toku przewodu sądowego nie kwestionowały ich prawdziwości; również sąd dokonując ich kontroli od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie stwierdził, że wina oskarżonego M. D.

(1)nie budzi wątpliwości oraz została w pełni udowodniona. Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) w W. oskarżył M. D.
(1)o popełnienie występku z art. 160 §1 k.k. w zb. z art. 189 §1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k., polegającego na tym, że w dniu 4 sierpnia 2013 r. w W. przy ul. (...) na terenie kamienicy będącej pustostanem naraził H. K. i P. Ś. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zablokował drzwi wejściowe do jednego z pomieszczeń na piątym piętrze tego budynku meblami, a następnie je podpalił używając do tego książek i gazet, uniemożliwiając w ten sposób H. K. oraz P. Ś. przebywającym wewnątrz tego pomieszczenia jego opuszczenie aż do czasu interwencji Państwowej Straży Pożarnej. Oskarżony M. D.
(1)jest pełnoletni, a sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności, które mogłyby poddać w wątpliwość jego poczytalność w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Oskarżony nigdy nie leczył się psychiatrycznie, psychologicznie, odwykowo, czy neurologicznie, a także nie doznał żadnych urazów połączonych z utratą świadomości, czy też nie przyjmuje na stałe żadnych leków ( vide wyjaśnienia oskarżonego M. D.
(1), k. 43, 197 i 334v). Okoliczności takie nie wynikają także z opinii biegłych lekarzy z zakresu psychiatrii, którzy stwierdzili, że jest on osobą zdatną do ponoszenia odpowiedzialności karnej i nie zachodzą jakiekolwiek okoliczności, które uniemożliwiałyby przypisanie mu winy ( vide opinia sądowo – psychiatryczna, k. 159 – 161). Występek stypizowany w art. 189 §1 k.k. polega na pozbawieniu człowieka wolności fizycznej. Czynność sprawcza sprowadza się więc do zatrzymania w zamkniętym pomieszczeniu, jak również do użycia jakiegokolwiek innego środka mogącego stanowić przeszkodę w korzystaniu z tej wolności. W grę może wchodzić zastosowanie przemocy fizycznej, podstępu, użycia groźby czy innego środka. Co warte podkreślenia, przedmiotem ochrony przepisu art. 189 §1 k.k. jest zarówno aktualna, jak i potencjalna wola zmiany miejsca przebywania. Wola potencjalna to taka, która tkwi w człowieku i która w określonych warunkach może się ujawniać. Bezprawne pozbawienie wolności jest powszechnym przestępstwem materialnym, którego skutkiem jest wytworzenie stanu niemożności urzeczywistnienia decyzji woli ofiary, aby opuścić swoje dotychczasowe miejsce przebywania. Przestępstwo to może być popełnione jedynie umyślnie w zamiarze bezpośrednim bądź ewentualnym. Nie ulega więc żadnych wątpliwości, iż stworzenie barykady złożonej z ciężkiej szafy, krzeseł i stołu, realnie uniemożliwiało swobodne wyjście P. Ś. i H. K. z zajmowanego przez nich pomieszczenia. Jak wskazywał sam pokrzywdzony, liczne próby otwarcia drzwi kończyły się niepowodzeniem, powodując tym samym konieczność trwałego przebywania obojga we wskazanym lokalu. Podkreślić również należy, iż zabarykadowane pomieszczenie znajdowało się na piątym piętrze budynku, co uniemożliwiało jego opuszczenie w każdy inny sposób, chociażby przez okno. Tym samym nie ulega wątpliwości, iż stworzona przez M. D.
(1)konstrukcja pozbawiała pokrzywdzonych – wbrew ich woli – możliwości swobodnego poruszania się, co jednoznacznie potwierdzają okoliczności ustalone w toku postępowania dowodowego. Konstrukcja barykady z ciężkich drewnianych mebli „zainspirowała” oskarżonego do podjęcia dalszych działań. Widząc zdenerwowanie P. Ś., próbującego odepchnąć za pomocą metalowej rury ustawione przed drzwiami wejściowymi sprzęty, M. D.
(1)postanowił nastraszyć pokrzywdzonych i spowodować dodatkowo sytuację, w której będą musieli oni walczyć z rozprzestrzeniającym się ogniem. Zebrawszy z okolicznych pomieszczeń materiały łatwopalne w postaci gazet, książek, czy szmat, umiejscowił je w wolnej przestrzeni pomiędzy szafą a drzwiami wejściowymi, podpalając pojedyncze egzemplarze czasopism. Czerpiąc satysfakcję z nerwowych prób ugaszenia kolejnych płomieni przez P. Ś., nie zaprzestał podjętych działań, dodając nowe materiały i podpalając je w dalszej kolejności. Spłoszony zasłyszaną z zewnątrz rozmową, oddalił się z miejsca zdarzenia, doskonale zdając sobie sprawę z niemożliwości ugaszenia rozjuszonych płomieni przez pokrzywdzonych. Również znakomicie zdawał sobie sprawę ze stanu percepcji, w jakim znajdowała się zarówno H. K., jak i P. Ś.. Jak bowiem sam przyznał, P. Ś. w jego obecności zażywał marihuanę, a H. K. amfetaminę. Tym samym pozostawienie obojga w zabarykadowanym pomieszczeniu, w trakcie szybko rozprzestrzeniającego się płomienia, stanowiło niewątpliwie zachowanie nieracjonalne. Oskarżony, będący osobą dostatecznie dojrzałą, znającą wpływ substancji psychotropowych na układ nerwowy i zdolność percepcji, winien zdawać sobie sprawę z fikcji obrony jaką mogli podjąć pokrzywdzeni w analizowanej sytuacji faktycznej. Próby ugaszenia ognia, najpierw za pomocą metalowej rury, a następnie własnymi rękami przez P. Ś., zakończyły się niepowodzeniem, bo inaczej zakończyć się nie mogły. Rozprzestrzeniający się ogień, który w konsekwencji doszczętnie strawił drzwi wejściowe i przedostał się do pomieszczenia zajmowanego przez P. Ś. i H. K., jak i niemożność opuszczenia przez nich przedmiotowego lokalu, naraziło ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Reasumując, w świetle zebranych dowodów nie ulega wątpliwości, ze w dniu 4 sierpnia 2013 roku oskarżony M. D.
(1)podjętymi przez siebie działaniami nie tylko pozbawił P. Ś. i H. K. wolności, ale także naraził te osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu, o jakim mowa w art. 160 §1 k.k. Występek stypizowany w ww. przepisie polega na narażeniu człowieka na niebezpieczeństwo w wypadku naruszenia przez sprawcę opartych na wiedzy i doświadczeniu reguł postępowania w stosunku do drugiego człowieka, reguł wykształconych dla określenia tolerowanego, ze względu na wagę podejmowanej czynności, stopnia zagrożenia. Tym samym sprawca musi naruszyć tę regułę postępowania, która chroni bezpieczeństwo życia lub zdrowia ludzkiego przed zagrożeniem na tej drodze, na której sprawca je w rzeczywistości sprowadził. Niebezpieczeństwo w rozumieniu art. 160 §1 k.k. stanowi pewna obiektywna sytuacja, czyli pewien szczególny układ rzeczy i zjawisk, z którego rozwojem zachodzi wysokie prawdopodobieństwo nastąpienia uszczerbku w dobrze prawnym i tak rozumiane niebezpieczeństwo jest znamieniem typu czynu zabronionego i musi być w każdym postępowaniu ustalone dla przyjęcia odpowiedzialności za dokonanie. Ten układ musi charakteryzować się dynamicznym rozwojem, nie może więc być układem względnie stabilnym. Zasadniczą bowiem cechą niebezpieczeństwa jest to, iż sytuacja, która pojęcie to określa, ma właściwość przechodzenia w inny stan. Istotą niebezpieczeństwa jest więc nie tylko to, że jest samo zmianą w świecie zewnętrznym, ale że prowadzi również do dalszej zmiany. Bezpośredniość polega przy tym na zaistnieniu sytuacji niewymagającej dla swojego dalszego rozwoju włączenia się w dany układ zdarzeń elementu dodatkowego, a zwłaszcza podjęcia ze strony sprawcy jakiegokolwiek działania dynamizującego ten układ w wyższym stopniu. Wskazać w tym miejscu należy, iż na gruncie art. 160 §1 k.k. chodzi wyłącznie o takie działania, które stwarzają konkretne, realne i natychmiastowe zagrożenie dla życia ofiary. Pojęcie „bezpośrednie” wyklucza możliwość objęcia nim takich przypadków, w których niebezpieczeństwo wprawdzie istnieje, ale jego realizacja zależy od ewentualnych dalszych działań sprawcy, bądź innych osób. Odnosząc powyższe rozważania do zachowania M. D.
(1)w dniu 4 sierpnia 2013 roku, wskazać należy, że pozostawienie dwóch, całkowicie bezbronnych osób w zabarykadowanym pomieszczeniu, pod drzwi którego podłożony został ogień, niewątpliwie powodowało, że nie tylko zostali oni pozbawieni możliwości przemieszczania się, ale i stworzony został stan zagrożenia w postaci szybko rozprzestrzeniającego się ognia. Tym samym oskarżony naruszył podstawową regułę ostrożności, jaką stanowi pozostawienie rozpalonych materiałów w bezpośrednim sąsiedztwie tworzyw łatwopalnych i odcięcie ogniskiem pożaru drogi ucieczki dwóm pokrzywdzonym osobom. M. D.
(1)bez wątpienia zdawał sobie sprawę, że zabarykadowanie pokrzywdzonych pozbawia ich możliwości zmiany miejsca swego przebywania, a pozostawiając rozpalone przedmioty pod drzwiami lokalu winien co najmniej zdawać sobie sprawę ze stworzonego przez siebie zagrożenia. Wobec tego sąd doszedł do przekonania, że M. D.
(1)można przypisać działanie w zamiarze bezpośrednim pozbawienia wolności i narażenia na niebezpieczeństwo P. Ś. i H. K.. W realiach niniejszej sprawy nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, iż swoim działaniem oskarżony zrealizował dyspozycję wskazanych powyżej przepisów. Nie sposób było podzielić opisu zachowania oskarżonego zaproponowanego przez oskarżyciela publicznego w akcie oskarżonego dlatego też z przyczyn wyżej wskazanych dokonano korekty opisu czynu przypisanego oskarżonemu M. D.
(1)uznając go za winnego tego, że w dniu 4 sierpnia 2013 roku , na terenie kamienicy będącej pustostanem położonej na ulicy (...) w W., województwa (...), pozbawił wolności H. K. i P. Ś. w ten sposób, że zabarykadował drzwi wejściowe do jednego z pomieszczeń na piątym piętrze, a następnie podpalił je oraz znajdujące się przed nimi przedmioty, co uniemożliwiło znajdującym się w środku osobom opuszczenie tego pomieszczenia i w tej sytuacji narażało wyżej wymienione osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd nie przyjął uzupełnienia opisu przypisanego oskarżonemu czynu o obrażenia, jakie odniósł pokrzywdzony P. Ś., albowiem nie zawierają się one w znamionach czynów kwalifikowanych jako przestępstwa z narażenia konkretnego. Kierując się dyrektywami zawartymi w art. 3 k.k., art. 53 §

§2k.k. i art. 11 §3 k.k. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie uznał, że adekwatną dla oskarżonego M. D.

(1)za popełnienie przestępstwa karą, będzie kara roku pozbawienia wolności. Kara ta została wymierzona według własnego uznania, z baczeniem na to, by była ona orzeczona w granicach przewidzianych przez ustawę, przy czym górną jej granicę wyznaczał stopień zawinienia, a dolną potrzeby prewencji ogólnej. Jednocześnie w polu widzenia sądu pozostawało to, by orzeczona kara nie przekroczyła stopnia winy, a także by uwzględniała stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu. Ponadto, wzięto pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Wymierzając karę uwzględniono motywację i sposób zachowania się sprawcy, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstw, właściwości i warunki osobiste sprawcy i zachowanie się oskarżonego po popełnieniu przestępstwa. Stopień zawinienia oskarżonego M. D.
(1)uznano za wysoki. Zauważyć należy, że oskarżony jest osobą dostatecznie dojrzałą, zorientowaną w obowiązujących w społeczeństwie normach i mającą pełną świadomość, co do zachowań zakazanych. W związku z powyższym sąd wymierzając oskarżonemu karę miał na uwadze to, by go wychować, a jednocześnie wymiar kary został tak ukształtowany, by oskarżony w przyszłości nie popełnił przestępstwa. Oskarżony miał możliwość zachowania się zgodnego z prawem, a także wiedzę pozwalającą mu na stwierdzenie, że tego typu zachowanie, a więc pozbawienie możności swobodnego przemieszczania się pokrzywdzonych, a następnie zaprószenie ognia, co w konsekwencji zamknęło im drogę ucieczki i naraziło na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jest niedopuszczalne i nie można w ten sposób postępować, bez narażenia się na odpowiedzialność karną. Pomimo tego dopuścił się on zarzucanego mu czynu, co zdaniem sądu przesądza o tym, iż działał z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Czyn, którego dopuścił się oskarżony charakteryzuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości. Oskarżony świadomie i z premedytacją naruszył wolność jednostki i naraził życie i zdrowie obu osób, powodując przy tym ich konkretne narażenie na niebezpieczeństwo. W polu widzenia sądu pozostaje sposób działania oskarżonego, który był ewidentnym lekceważeniem norm społecznych, co zostało potraktowane, jako okoliczność obciążająca przy wymiarze kary. Podobnie, za okoliczność obciążającą potraktowano to, iż zachowanie oskarżonego M. D.
(1)cechowało duże natężenie złej woli i znaczna intensywność podejmowanych czynności w zakresie zaprószenia ognia oraz precyzyjnego stworzenia barykady drzwi wejściowych, a przestępstwo popełnione zostało przez niego bez uzasadnionych powodów. Tym bardziej, iż sam oskarżony przyznał, że „chciałem jedynie nastraszyć P., myślałem, że wymięknie i będzie chciał się ze mną dogadać” czy „ pomyślałem, że jak oni nie chcą wyjść,, to nie wyjdą, to się pomęczą z wyjściem i zablokowałem drzwi drewnianą szafą, dosyć dużą, ciężką” ( vide wyjaśnienia oskarżonego M. D.
(1), k. 199). Popełnienie przez oskarżonego przestępstwa z art. 189 §1 k.k. w zb. z art. 160 §1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. świadczy niewątpliwie również nie tylko o jego agresywności, ale i złej woli, o tym, że nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami i agresją, nie potrafi pójść na kompromis w sprawach rozliczeń finansowych, a wręcz wykorzystując okoliczności kreuje sytuację stanowiącą w jego mniemaniu niejako zadośćuczynienie za zwłokę w oddaniu długu. Motywy jakie kierowały oskarżonym w żadnym razie nie mogły zostać zaakceptowane, zaś jego agresywna reakcja, przejawiająca się początkowo we wszczęciu awantury, szarpaniny, niszczeniu drzwi aż wreszcie w podpaleniu pokrzywdzonych, okazała się niewspółmierna do sytuacji. Nie można pominąć, iż skutkiem czynu, jakiego dopuścił się oskarżony były obrażenia ciała u pokrzywdzonego P. Ś., jak i trauma jaką przeszedł po analizowanym zdarzeniu, co tym samym przemawia o realności zagrożenia jakie wywołał swym zachowaniem. Ponadto sąd miał na uwadze sposób postępowania oskarżonego po popełnieniu przestępstwa, w tym również zaniechanie wezwania straży pożarnej, mimo zaprószenia szybko rozprzestrzeniającego się ognia. Nadto podkreślenia wymaga, iż naruszenie jednym czynem większej ilości dóbr prawnych, co znalazło wyraz w kumulatywnej kwalifikacji prawnej w myśl przepisu art. 11 §2 k.k., jest okolicznością wpływającą na stopień społecznej szkodliwości czynu, co siłą rzeczy stanowi okoliczność obciążającą przy wymiarze kary. Okolicznością obciążającą jest również popełnienie przez oskarżonego przestępstwa w stanie, co najmniej po użyciu alkoholu. Jako okoliczność obciążającą potraktowano również dotychczasową karalność oskarżonego ( vide dane o karalności, k. 475 – 476) za przestępstwa przeciwko mieniu oraz zdrowiu i życiu. Oskarżony M. D.
(1)jest osobą głęboko zdemoralizowaną. Ocena ta jest oparta na jego dotychczasowym trybie życia. Demoralizacja oskarżonego przejawia się w sposobie popełnienia przez niego czynu, co było omówione na etapie oceny stopnia społecznej szkodliwości, a także nieskuteczności poprzednich kar orzekanych z warunkowym zawieszeniem wykonania. Wreszcie ocena ta została dokonana przy uwzględnieniu osobistego nastawienia oskarżonego do czynu. Mając na uwadze podane okoliczności, nie jest możliwe postawienie wobec M. D.
(1)dodatniej prognozy kryminologicznej. Nie sposób przecież uznać, że oskarżony nie złamie ponownie prawa, w tym, że nie popełni kolejnego przestępstwa podobnego. Dlatego też sięgnięcie po środek ostateczny, jakim jest kara bezwzględnego pozbawienia wolności jest zasadne i niezbędne dla wymuszenia na oskarżonym zachowania zgodnego z normami prawa. Kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania nie byłaby wystarczająca dla osiągnięcia celów kary, a co za tym idzie przesłanki warunkowego zawieszenia wykonania kary nie są spełnione. Zdaniem Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie jedynie kara bezwzględna spełni należycie swe cele w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej i zarazem stanowić będzie sprawiedliwą odpłatę za popełniony czyn. Oskarżony przeprosił zarówno P. Ś., jak i H. K. za swe zachowanie, wyrażając tym samym skruchę i żal. Co prawda wskazane zachowanie jest wyrazem przeżyć wewnętrznych sprawcy, jego stosunku do zachowania, za które przeprasza i ubieganiem się o przebaczenie, które stanowi doniosłą okoliczność łagodzącą, likwidującą jednostkową krzywdę i uzasadnia złagodzenie kary do najdalszych granic. Jednakże z uwagi na brak woli przebaczenia ze strony P. Ś., stan taki nie uzasadnia oczekiwania od sądu wymierzenia kary w stopniu łagodniejszym. W oparciu o przepis art. 44 §2 k.k. sąd orzekł wobec oskarżonego M. D.
(1)przepadek dowodów rzeczowych określonych w pkt. 1 – 4 wykazu dowodów rzeczowych Drz 1817/13 (k. 173 akt sprawy), a więc przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa. By wzmocnić w oskarżonym poczucie odpowiedzialności za naganne i penalizowane przepisami kodeksu karnego zachowanie z jednej strony, a z drugiej, by częściowo naprawić szkodę doznaną przez pokrzywdzonych, na podstawie art. 46 §1 k.k., orzeczono wobec M. D.
(1)środek karny, to jest zadośćuczynienie odpowiednio w wysokości 1000 złotych na rzecz H. K. oraz w wysokości 5000 złotych na rzecz P. Ś.. W niniejszej sprawie wypełnione zostały bowiem przesłanki formalne do orzeczenia tego środka karnego. Pokrzywdzony P. Ś. złożył stosowny wniosek o orzeczenie zadośćuczynienia w kwocie 10000 złotych i odszkodowania w wysokości 1571 złotych (k. 318 – 319), a nadto oskarżony został skazany za przestępstwo, z którego wyniknęła dla niego szkoda. Zasądzona na rzecz P. Ś. kwota jednocześnie uwzględnia i odzwierciadla udział oskarżonego w powstaniu krzywdy, stanowiąc dla niego adekwatną do udziału w powstaniu cierpień dolegliwość ekonomiczną. Nadto jest ona w odpowiedniej mierze dostosowana do możliwości zarobkowych i osiąganych dochodów przez oskarżonego. Sąd nie znalazł przy tym podstaw do zasądzenia na rzecz pokrzywdzonego żądanej kwoty 1571 złotych tytułem odszkodowania za skutki wynikłe z czynu, jakiego dopuścił się M. D.
(1). Wskazać bowiem należy, iż wskazana kwota co do zasady winna odpowiadać poniesionym przez pokrzywdzonego wydatkom, których ten w ogóle nie skonkretyzował w toku postępowania. Mając powyższe na uwadze, niemożliwym było więc zasądzenie jakiejkolwiek sumy ze wskazanego przez P. Ś. tytułu. Sąd zdecydował się również na orzeczenie od oskarżonego na rzecz H. K. obowiązku zapłaty kwoty 1000 złotych tytułem zadośćuczynienia pomimo niezłożenia przez pokrzywdzoną stosownego wniosku. Kwota zasądzona przez sąd, niewątpliwie odpowiada poniesionej przez nią krzywdzie i należycie zrekompensuje niedogodności ją powodujące. W ocenie sądu wymierzona w ten sposób kara oraz środki karne powinny odnieść właściwy skutek zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej. W zakresie prewencji indywidualnej orzeczona kara oraz środki karne winny skłonić oskarżonego do ponownej analizy zachowania i zapobiec jego powrotowi do przestępstwa oraz wzmocnić w oskarżonym poczucie odpowiedzialności za penalizowane przepisami zachowanie. Mając na uwadze uprzednią karalność oskarżonego uznać należy, że brak dostatecznie dolegliwej kary zamiast korygować jego osobowość utwierdziłby go w przekonaniu o bezkarności, a także celowości i realnej możliwości uniknięcia odpowiedzialności, co utrwalałoby cechy aspołeczne, zamiast je eliminować. „Odstraszający” efekt kary powinien zmaterializować się w umyśle sprawcy i wytworzyć przeświadczenie o nieopłacalności popełniania przestępstw w przyszłości, a także przekonać go, że w takiej sytuacji wymierza mu są kary coraz surowsze, co jest konsekwencją popełniania przestępstw podobnych. Tylko wtedy rodzi się uzasadnione prawdopodobieństwo, że sprawca skazany na karę relatywnie surową powstrzyma się przed ponownym rozmyślnym popełnieniem czynu zabronionego. W zakresie prewencji ogólnej orzeczona kara i środek karny uświadomią społeczeństwu, iż popełnienie przestępstw z art. 189 §1 k.k. i art. 160 §1 k.k. wiąże się z adekwatną, chociaż nie nadmiernie surową reakcją wymiaru sprawiedliwości, która obejmuje nie tylko wymierzenie kary, ale także środka karnego w postaci przepadku przedmiotów służących do jego popełnienia oraz obowiązku zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Podnieść należy, że sąd rozważał możliwość warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie doszedł jednak do przekonania, iż tego rodzaju rozstrzygnięcie nie jest możliwe, biorąc pod uwagę brak dodatniej prognozy kryminologicznej, co do oskarżonego M. D.
(1). Zgodnie z przepisem art. 58 §1 k.k. jeżeli ustawa przewiduje możliwość wyboru rodzaju kary, sąd orzeka karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić stawianych przed nim celów. W wyżej podanym przepisie ustawodawca dał wyraz zasadzie preferencji kar nieizolacyjnych we wszystkich tych wypadkach, w których sąd ma możliwość wyboru rodzaju kary. Sąd może również orzec karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (art. 69 §

§2

k.k.), natomiast bezwzględna kara pozbawienia wolności stanowi środek ostateczny ( ultima ratio), po który można sięgnąć w ostateczności, przewidując bezskuteczność i bezcelowość innych kar (art. 58 §

n fine). Zgodnie z dyrektywami zawartymi w art. 69 §

§2k.k.

sąd może warunkowo zawiesić wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności nieprzekraczającej 2 lat, kary ograniczenia wolności lub grzywny orzeczonej, jako kara samoistna, jeżeli jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Zawieszając wykonanie kary, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia oraz zachowanie się po popełnieniu przestępstwa. Oskarżony był jednak już wcześniej „obdarzony” kredytem zaufania ze strony sądu, w postaci warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary, nie wykorzystał go i nie wyciągnął odpowiednich wniosków. W takiej sytuacji, zdaniem sądu tylko kara odbywana w warunkach izolacyjnych może spowodować to, iż oskarżony przemyśli swoje zachowanie i spowoduje wdrożenie go do przestrzegania prawa i zapobieżenia popełniania przez niego przestępstw w przyszłości. Stosownie do przepisu art. 63 §1 k.k., wobec orzeczenia kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, zaliczono na poczet wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 4 sierpnia 2013 roku do dnia 15 maja 2014 roku. Zaliczając okres rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet kary pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemu ustalono, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności. W wyroku rozstrzygnięto o dowodach rzeczowych, i tak w przypadku tych dowodów, które stały się zbędne dla postępowania karnego zwrócono je osobie uprawnionej, to jest oskarżonemu. W tej mierze rozstrzygnięcie oparto o przepis art. 230 §2 k.p.k. i w związku z tym zwrócono M. D.

(1)dowody rzeczowe określone w punktach 5 – 8 wykazu dowodów rzeczowych Drz 1817 (k. 173 – 173v akt sprawy). Stosownie do treści art. 626 §1 k.p.k. w orzeczeniu kończącym postępowanie sąd określa, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu. Na koszty sądowe składają się opłaty oraz wydatki poniesione przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania, w myśl art. 616 §2 pkt

2 k.p.k. Od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie, na podstawie art. 616 §1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 616 §2 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 618 §1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982 Prawo o adwokaturze (tekst jednolity: Dz. U. Nr 146 z 2009 roku, poz. 1188 ze zm.) w zw. z §2 ust. 1 – 3, §3 ust. 1, §14 ust. 2 pkt 3 oraz §16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), zasądzono na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. T. N. w W. kwotę 929 złotych 88 groszy tytułem wynagrodzenia za obronę wykonaną z urzędu. Wynagrodzenie w tej wysokości ustalono na podstawie wskazanych wyżej przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku. Przyjmując za podstawę powyższe przepisy sąd zasądził na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. T. N. w W. kwotę odpowiadającą stawce minimalnej w postępowaniu zwyczajnym oraz stawkę podatku od towarów i usług. Nie dopatrzono się istnienia okoliczności tego rodzaju, które uzasadniałyby zasądzenie wynagrodzenia w wysokości przekraczającej obowiązujące stawki minimalne. W niniejszej sprawie opłata od orzeczonej kary pozbawienia wolności wynosi 180 złotych, stosownie do treści art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. Nr 49 z 1983 roku, poz. 223 z późn. zm., zwana dalej ustawą o opłatach w sprawach karnych). Na wydatki w niniejszej sprawie składają się: - na podstawie art. 618 §1 pkt 1 k.p.k. i §1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 roku w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz. U. Nr 108, poz. 1026 z późn. zm.) ryczałt za doręczenia w wysokości łącznie 40 złotych, odrębnie za postępowanie przygotowawcze i postępowanie przed sądem; - na podstawie art. 618 §1 pkt 1 k.p.k. i §1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 roku w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz. U. Nr 108, poz. 1026 z późn. zm.) ryczałt za konwojowanie osób w wysokości łącznie 40 złotych, odrębnie za postępowanie przygotowawcze i postępowanie przed sądem; - na podstawie art. 618 §1 pkt 10 k.p.k. i §1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 sierpnia 2003 roku w sprawie określenia wysokości opłaty za wydanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego (Dz. U. Nr 151, poz. 1468) koszty związane z uzyskaniem zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego w wysokości 50 złotych; - na podstawie art. 618 §1 pkt 9 k.p.k. należności związane z wydaniem opinii w łącznej kwocie 1893,56 złotych (opinie sądowo – psychiatryczna, sądowo – lekarska, z zakresu pożarnictwa i psychologiczna), a także wydatki za stawiennictwo psychologa i kserokopię dokumentacji medycznej. Łącznie wydatki w niniejszej sprawie wynoszą 2023,56 złotych. Oskarżonego M. D.

(1)zwolniono, na podstawie art. 624 §1 k.p.k. od zapłaty kosztów sądowych, ustalając, że wydatki ponosi Skarb Państwa. Powołany przepis art. 624 §1 k.p.k. stanowi, że sąd może zwolnić oskarżonego w całości lub w części od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, jeżeli istnieją podstawy do uznania, że uiszczenie ich byłoby dla niego zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów, jak również wtedy, gdy przemawiają za tym względy słuszności. W realiach niniejszej sprawy mając w polu widzenia brak jakichkolwiek dochodów osiąganych przez oskarżonego M. D.
(1)w ciągu ostatnich miesięcy, a także jego sytuację majątkową Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie doszedł do przekonania, że uiszczenie przez oskarżonego kosztów sądowych byłoby dla niego zbyt uciążliwe. Mając na uwadze powyższe rozważania i na podstawie powołanych powyżej przepisów Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie orzekł, jak w części dyspozytywnej wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.