Sygn. akt II Ca 304/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2014 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Andr
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c., wskazując, że powód wygrał proces w całości i należy mu się zwrot kosztów procesu obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 600 zł (§ 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, t. j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 490), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, opłatę od pozwu w kwocie 178 zł, kwotę 660,66 złotych tytułem wydatków związanych z opinią biegłego oraz kwotę 11,60 zł wydatków na opłaty pocztowe. Na podstawie art. 80 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy nakazał zwrócić powodowi niewykorzystaną część zaliczki na wydatki związane z opinią biegłego. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany A. B., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości i zarzucając temu wyrokowi:
- naruszenie norm materialno-procesowych, a mianowicie art. 57 ust. l w zw. z art. 3 pkt 18 ustawy Prawa energetycznego, polegające na błędnym uznaniu, iż doszło do nielegalnego poboru energii, mimo nieudowodnienia tego faktu przez powoda oraz nieudowodnienia poniesienia jakiejkolwiek szkody przez powoda,
- naruszenie norm postępowania, konkretnie § 16 ust. 2 pkt l rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 16 sierpnia 1999 roku w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych (Dz. U. z 1999 roku, Nr 74, poz. 836, ze zm.), polegające na autorytarnym uznaniu, że to do obowiązków pozwanego należało „zabezpieczenie posiadanego licznika przed jego zniszczeniem i uszkodzeniem”, mimo nieudowodnienia przez powoda umowami istnienia takiego zobowiązania pozwanego a nadto wbrew dowodom stwierdzającym bezspornie, że to powód jako właściciel urządzeń dostarczających energię elektryczną do mieszkań w bloku umieścił elementy tych urządzeń, w tym liczniki, w sposób uniemożliwiający odbiorcom energii ich zabezpieczenie czy upilnowanie – na klatkach schodowych, niezamykane na zamek metalowe „klapki”,
- naruszenie art. 233 k.p.c. w zw. z art. 57 ust. l Prawa energetycznego w zw. z art. 5 k.c. poprzez przerzucenie na pozwanego obowiązku nawet nie tyle udowodnienia własnej niewinności, ile udowodnienia winy osoby trzeciej za uszkodzenie licznika, podczas gdy zdarzenia determinujące pobranie opłaty przewidzianej w art. 57 Prawa energetycznego stanowią delikt, określony w ustawie jako nielegalny pobór energii, a w konsekwencji niedopuszczalne jest stosowanie art. 484 § l k.c., zgodnie z którym kara umowna należy się właścicielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody, gdyż oznaczałoby to, że przedsiębiorstwo energetyczne jest zwolnione z obowiązku dowodzenia szkody i jej wysokości, co pozostałoby w sprzeczności z wykładnią gramatyczną art. 57 ust. l w związku z art. 3 pkt 18 Prawa energetycznego oraz prowadziłoby do bezzasadnego wzbogacenia powoda, co zrozumiałe tym samym jedynego zainteresowanego uszkadzaniem zainstalowanych przez siebie liczników zamontowanych w miejscu uniemożliwiającym odbiorcom energii wykonanie zobowiązań określonych rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 16 sierpnia 1999 roku w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm prawem przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia faktyczne za własne. Sąd Rejonowy co do zasady dokonał również prawidłowej oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, którą Sąd Okręgowy podziela i zbędne jest jej powtarzanie. Odnosząc się do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że skuteczne zgłoszenie przez stronę zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c., tj. przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie bowiem to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 roku, sygn. IV CK 122/05, Lex nr 187124). Wbrew trzeciemu zarzutowi apelacji nie można stwierdzić, aby Sąd Rejonowy wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów. Wręcz przeciwnie, ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest logiczna i przekonująco uzasadniona, a twierdzenia pozwanego w świetle ustalonych okoliczności faktycznych należy uznać za nieudowodnione. U podstaw tego zarzutu leży błędne założenie skarżącego, że powód powinien udowodnić winę pozwanego. Przepis art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego w brzmieniu obowiązującym przed dniem 11 marca 2010 roku stanowił, że w razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci przedsiębiorstwo energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobrane paliwo lub energię w wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych. Strona powodowa nie dochodziła w niniejszej sprawie odszkodowania na zasadach ogólnych (art. 471 k.c. i nast.) i nie była zobowiązana do dowodzenia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2003 roku, sygn. I CKN 252/01, OSNC z 2004 roku, z. 7-8, poz. 110, doszedł do wniosku, iż ustalenie nielegalnego pobierania energii nie wymaga badania winy sprawcy tego czynu. W wypadku pobierania energii niezgodnie z umową bezprawność została sprowadzona – tak jak w reżimie odpowiedzialności kontraktowej – do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. W ocenie Sądu Okręgowego brzmienie art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego, pomijające przesłankę winy a odwołujące się jedynie do nielegalnego poboru energii, oznacza, że wystarczające było wykazanie przez stronę powodową nielegalnego poboru energii oraz wysokości opłaty obliczonej zgodnie z przepisami wykonawczymi do ustawy – Prawo energetyczne i zatwierdzonej dla przedsiębiorstwa energetycznego taryfy. Tym samym to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia, że nielegalny pobór energii nastąpił z wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Należy stwierdzić, że ustawodawca świadomie w ten sposób skonstruował odpowiedzialność za nielegalny pobór energii, mając na względzie, że przedsiębiorstwo energetyczne z reguły nie będzie w stanie wykazać winy osoby pobierającej nielegalnie energię. Obecne brzmienie art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego nie przynosi w tym względzie zmiany jakościowej, a jedynie bardziej jednoznacznie wyraża zasady odpowiedzialności za nielegalny pobór energii. W ocenie Sądu Okręgowego powód udowodnił też, że pozwany faktycznie pobierał energię elektryczną po ingerencji w układ pomiarowy. Licznik od chwili jego założenia do momentu wymontowania w dniu 15 stycznia 2010 roku był jedynym urządzeniem mierzącym energię elektryczną doprowadzaną do lokalu mieszkalnego, a zatem w sposób oczywisty energia była pobierana za jego pośrednictwem. Pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 grudnia 2009 roku, sygn. III CZP 107/09, OSNC z 2010 roku, nr 5, poz. 77, dotyczył innej sytuacji, a mianowicie wypadku, gdy został wykonany dodatkowy obwód zasilający, który w dacie kontroli nie funkcjonował. Jest on także dyskusyjny, gdyż najczęściej nie będzie możliwe wykazanie w sposób jednoznaczny, że energia po ingerencji w układ pomiarowy została faktycznie pobrana. Z tego względu ustawodawca oprócz odpowiedzialności kontraktowej wprowadził możliwość dochodzenia przez przedsiębiorstwo energetyczne opłaty na podstawie art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego. Przepis § 40 ust. 2 obowiązującego w chwili stwierdzenia u pozwanego nielegalnego poboru energii rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 2 lipca 2007 roku w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz. U. z 2007 roku, Nr 128, poz. 895) wskazuje, jak należy obliczać opłatę przewidzianą w art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego w sytuacjach, gdy nie da się ustalić ilości nielegalnie pobranej energii, a co za tym idzie wysokości szkody. Przeczy to tezie, jakoby przedsiębiorstwo energetyczne musiało wykazywać wysokość szkody. Jeżeli chodzi o kwestię zawyżenia wskazań układu pomiarowego, co miałoby dowodzić, że szkoda nie powstała, należy podkreślić, że następstwem działania silnym polem magnetycznym (magnesem neodymowym) na licznik jest to, że w okresie działania tego pola licznik wykazuje mniejsze od rzeczywistego zużycie energii, natomiast po usunięciu przyłożonego magnesu na skutek osłabienia siły magnesów hamujących w liczniku tarcza liczydła obraca się szybciej niż powinna. Nie świadczy to zatem o tym, że powód nie poniósł szkody, a jest nieuniknionym następstwem tego rodzaju ingerencji w układ pomiarowy. Słusznie też Sąd Rejonowy przyjął, że obowiązek zabezpieczenia licznika spoczywał na pozwanym, któremu przysługuje prawo do lokalu mieszkalnego, do którego jest dostarczana energia elektryczna. Wprawdzie dokument samej umowy nie został złożony przez żadną ze stron, tym niemniej już z samej istoty umowy należy wywieść, że także na odbiorcy energii elektrycznej spoczywa obowiązek dbałości o urządzenia, przy pomocy których pobiera energię elektryczną, w tym zabezpieczenia ich przed dostępem osób trzecich. Mieszkanie pozwanego jest jedynym na najwyższej kondygnacji budynku, co dodatkowo ułatwiało zabezpieczenie licznika przed dostępem osób postronnych. Pozwany mógł we własnym zakresie bądź za pośrednictwem zarządcy budynku zabezpieczyć licznik przed dostępem osób do niego niepowołanych (np. zakładając kłódkę lub instalując inne właściwe zabezpieczenie). Obowiązek ten należy wywieść również z przywoływanych przez skarżącego § 16 ust. 2 pkt
§ 18ust.
2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 16 sierpnia 1999 roku w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych, które dotyczą nie tylko właściciela budynku ale również użytkownika lokalu, skoro ma on m. in. obowiązek powiadomienia właściciela budynku o stwierdzonych uszkodzeniach. Pozwany jako osoba, której przysługuje prawo do lokalu, miał realną możliwość zabezpieczenia licznika przed dostępem do niego osób niepowołanych, niezależnie od tego, czy takie zabezpieczenie zostało zainstalowane przez podmiot budujący budynek bądź przez powoda. Twierdzenie pozwanego, że pozwany czy też jego pracownicy działający samowolnie mieli interes w uszkodzeniu licznika i to oni ponoszą winę za to uszkodzenie, pozostaje gołosłownym i niczym nieudowodnionym. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 5 k.c., w szczególności mając na względzie, że doszło do deliktu polegającego na nielegalnym poborze energii. W niniejszej sprawie wysokość opłaty za nielegalny pobór energii nie była przedmiotem sporu co do jej wysokości (nie było zarzutów co do metody jej wyliczenia i wysokości stawek, które znajdują oparcie w przepisach wykonawczych i w taryfie). Powód prawidłowo żądał też odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie, gdyż zgodnie z wezwaniem do zapłaty, jakie stanowiła nota obciążeniowa, pozwany powinien spełnić świadczenie do dnia 24 lutego 2010 roku (art. 481 §
§ 2k.c.
w zw. z art. 455 k.c.). Apelacja pozwanego została oddalona, toteż na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej. Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.