← Polska

I ACa 101/14

Sygn. akt I ACa 101/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Wiesława Kuberska (spraw.) Sędziow

k.c. W sprawie miał tym samym zastosowanie trzyletni termin przedawnienia z art.

§ 1zd.

I, który rozpoczął swój bieg 25 lipca 2008 r. W tej dacie powódka zgłosiła podejrzenie popełnienia przez pozwanego przestępstwa, polegającego na doprowadzeniu jej do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i działaniem na szkodę spółki cywilnej (...), które to czyny miały polegać na wprowadzaniu do spółki sfałszowanych faktur i wyprowadzeniu ze spółki pieniędzy. Skoro ówcześnie powódka inkryminowała dokładnie takie same czyny pozwanego, z których w niniejszej sprawie wywodzi swoją szkodę, uznać należało, że już wtedy wiedziała o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Ze względu na to, że trzyletni termin, o którym mowa upłynął najpóźniej w dniu 25 lipca 2011 r., powództwo z 3 września 2011 r. było spóźnione. Skoro zaś zaskarżonym wyrokiem zaocznym Sąd Okręgowy w całości uwzględnił powództwo i obciążył pozwanego kosztami procesu, orzeczenie to należało w całości uchylić i oddalić powództwo. Sąd Okręgowy podkreślił zarazem, że nie miał zastosowania w sprawie art.

§ 2

k.c., bowiem powódka nie udowodniła okoliczności, które wskazywałyby, że szkoda wynikała ze zbrodni lub występku. Składane przez powódkę doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pozwanego, nie potwierdzały jej zarzutów i prowadziły do umorzenia postępowania. Tym bardziej powódka nie wykazała, aby pozwany został prawomocnie skazany za zbrodnię lub występek. Jeśli zaś przyjąć, że powódka w niniejszej sprawie dochodziła odszkodowania na podstawie art. 471 k.c. (wobec nienależytego wykonania przez pozwanego umowy spółki cywilnej), to w sprawie znajdował również zastosowania trzyletni termin przedawnienia, tym razem z art. 118 in fine k.c., zgodnie z którym co do zasady termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata. Uznając, że termin wymagalności takiej wierzytelności nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, a więc jego wymagalność zależała od wezwania pozwanego do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.), bieg terminu przedawnienia rozpoczynał się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 zd. II k.c.). Takim najwcześniejszym terminem był dzień 25 lipca 2008 r., a więc wierzytelność z art. 471 k.c. przedawniała się również – zgodnie z art. 112 k.c. – 25 lipca 2011 r. Do analogicznych wniosków należało dojść, przy potraktowaniu niniejszej sprawy za sprawę o rozliczenie z występującym wspólnikiem (uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 581 – 588). Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając go w całości i zarzucając:

  1. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez zaniechanie rozpoznania zarzutów merytorycznych powódki co do zasadności roszczenia, ponieważ Sąd I instancji skoncentrował się wyłącznie na tym, kiedy powódka dowiedziała się o wprowadzeniu przez pozwanego do spółki cywilnej fikcyjnych faktur VAT na olej opałowy, natomiast nie skoncentrował się w ogóle na pobranych przez pozwanego środkach z rachunków bankowych spółki, a o czym powódka dowiedziała się z opinii z dnia 12 maja 2011 r. sporządzonej przez biegłego w toku postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie o sygn. akt VI Ds 27/10, którą Sąd w całości pominął, a tym samym nie rozpoznał podstawy dochodzonego roszczenia i samej sprawy. Niezależnie od powyższego powódka zarzuciła:
  2. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i niewszechstronny oraz budzący wątpliwości co do logicznego rozumowania poprzez pominięcie opinii z dnia 12 maja 2011 r., prowadzące do błędnego ustalenia podstawy dochodzonego roszczenia poprzez przyjęcie, że powódka dochodzi roszczeń z tytułu fikcyjnych faktur VAT wprowadzonych do spółki cywilnej przez pozwanego, a nie należności pobranych przez pozwanego z rachunków bankowych wyszczególnionych we wskazanej opinii, gdzie podstawa ta wynika bezpośrednio z pozwu, - art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i niewszechstronny oraz budzący wątpliwości co do logicznego rozumowania w odniesieniu do dowodu z zeznań powódki i zawiadomienia (k. 64), prowadzące do błędnego ustalenia, że powódka w lipcu 2008 r. wiedziała o pobraniu przez pozwanego licznych środków, - art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez bezzasadne pominięcie wniosków dowodowych, mających istotne znaczenie w celu wykazania podstawy i wysokości dochodzonego roszczenia oraz wyrządzenia przez pozwanego szkody powódce, jak również prowadzących do wykazania bezzasadności przywrócenia terminu pozwanemu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego, - art. 277 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie odniesienie w uzasadnieniu wyroku do zeznań powódki, nie wskazanie, w jakim zakresie Sąd dał im wiarę, a w jakim zakresie odmówił im wiarygodności oraz nie wskazał, z jakich przyczyn dał im wiarę, a z jakich przyczyn odmówił im wiarygodności, - art. 168 § 1 k.p.c. poprzez bezzasadne przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego wynikające z bezzasadnego przyjęcia, że wyrok zaoczny wraz z odpisem pozwu został wysłany na błędny adres to jest na adres, pod którym pozwany nie mieszka, w sytuacji gdy pozwany rzeczywiście mieszka w B., a nie w B. z uwagi na to, że w B., gdzie rzekomo pozwany mieszka, znajduje się bar, a nie lokal mieszkalny, czego Sąd I instancji w ogóle nie ustalił,
  3. naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art.

§ 1

k.c., polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu, w sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, że termin przedawnienia biegnie dopiero od maja 2011 r., tj. od otrzymania przez powódkę opinii z dnia 12 maja 2011 r., czyli od chwili kiedy powódka dowiedziała się o pobraniu przez pozwanego środków z rachunków bankowych spółki cywilnej. W konsekwencji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie żądanej kwoty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (apelacja – k. 606 – 610). W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (k. 615 – 626). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu. Biorąc pod uwagę, że skarżąca zakwestionowała zasadność rozpoznania sprzeciwu pozwanego od wyroku zaocznego z dnia 7 marca 2012 r., zmierzając do podważenia dotychczasowej drogi postępowania, podkreślenia wymagało, że Sąd Okręgowy prawidłowo przywrócił pozwanemu termin do wniesienia tego środka zaskarżenia, trafnie wywodząc, że adres pozwanego, wskazany przez powódkę, nie był jego adresem zamieszkania i z góry pozbawiał skuteczności wszelkie próby dokonywania doręczeń, w tym w zakresie samego wyroku zaocznego. Żadne twierdzenia podniesione w apelacji nie pozwoliły na uznanie zgłaszanych przez skarżącą uchybień w procedurze przywracania przedmiotowego terminu, jak i pozostałych, ujętych w zarzutach apelacji, nieprawidłowości, podważających zapadły w dniu 23 października 2013 r. wyrok. Zgłoszenie w toku postępowania przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia oznaczało konieczność ukierunkowania postępowania dowodowego na okoliczności istotne z punktu widzenia jego oceny. Poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia powinny być zatem wystarczające do ustalenia czasu uzyskania przez powódkę wiedzy o szkodzie, stanowiącej źródło jej roszczeń i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, bowiem z tej perspektywy rozpatrywany był początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia (art.

§ 1zd.

I k.c.). Tym samym zbędne było merytoryczne rozpatrywanie zawartych w pozwie roszczeń, jak i przeprowadzanie dowodów, służących wykazaniu ich wysokości. Sąd Okręgowy, w ramach ustaleń, zwrócił uwagę na treść zeznań powódki, wspartych zawiadomieniem, znajdującym się na karcie 64 akt niniejszej sprawy, z których wynikało, że powódka w dniu 22 (ewentualnie 23) lipca 2008 r. ujawniła swoje przekonanie o złożeniu przez pozwanego czterech, opiewających na łączną kwotę 107.000 zł, faktur na zakup oleju opałowego, które w jej ocenie były sfałszowane z uwagi na wystawienie ich przez nieistniejący podmiot sprzedający. W konsekwencji istniały podstawy do przyjęcia, że z tą datą powódka miała wiedzę o tym, że pozwany dopuścił się ewentualnego czynu niedozwolonego, naruszającego jej interesy, co oznaczało, że wiedziała wówczas o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Z perspektywy początku biegu terminu przedawnienia nie miała natomiast żadnego znaczenia okoliczność znajomości rozmiarów szkody, choć w zakresie 107.000 zł była ona powódce znana. Mając na uwadze, że Sąd Okręgowy ustalił, opierając się na zeznaniach powódki, że działając w dwuosobowej spółce, zajmowała się sprawami finansowymi, zaś w maju lub czerwcu 2006 r. zaczęła kontrolować pozwanego pod względem wydatków, logicznym był wniosek, że już wtedy mogła powziąć wiedzę o zgłaszanym wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki przez pozwanego. Powyższe oznacza, że Sąd Okręgowy przyjął na korzyść powódki początek biegu terminu przedawnienia dla jej roszczeń, uznając że był nim dzień 25 lipca 2008 r., w którym powódka zgłosiła Prokuraturze Rejonowej w Mławie zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez pozwanego. Ze względu na to, że ustalenia Sądu Okręgowego potwierdziły trafność zarzutu przedawnienia (powództwo z dnia 3 września 2011 r. było spóźnione, gdyż zawarte w nim roszczenia przedawniły się najpóźniej w dniu 25 lipca 2011 r.), Sąd nie dopuścił się uchybienia proceduralnego, odstępując od dalszego gromadzenia materiału dowodowego. Co za tym idzie, skoro poczynione ustalenia zostały oparte na zgromadzonym materiale dowodowym i jako takie były prawidłowe, ograniczenie zakresu postępowania dowodowego nie stanowiło o nierozpoznaniu istoty sprawy. Konsekwencją powyższego było nieuznanie także pozostałych, zawartych w apelacji, zarzutów i oddalenie apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., zasadzając od powódki na rzecz pozwanego kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego, wskazanego w § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 in principio rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.). Wynagrodzenie na rzecz pełnomocnika reprezentującego powódkę z urzędu Sąd Apelacyjny przyznał stosownie do § 6 pkt 7 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 in principio w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461 j.t.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.