Odsetki od 120 900 zł zasądzono za okres liczony do upływu 3 dni od doręczenia wezwania do zapłaty kary umownej, ponieważ potrącenie miało moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe, tak stanowi bowiem art. 499 zd. 2 kodeksu cywilnego. Potrącenie stało się możliwe, gdy obie wierzytelności stały się wymagalne. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 w zw. z art. 98§
99 i art. 108§1 kodeksu postępowania cywilnego stosunkowo je rozdzielając. Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony: Pozwany zaskarżył wyrok w części określonej w pkt I i II wyroku domagając się zmiany wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tylko: 1/ kwoty 108 075,74 zł z ustawowymi odsetkami od 30 marca 2011 r. do dnia zapłaty; 2/ oraz: - ustawowych odsetek od kwoty 147 609,60 zł za okres od 30 marca 2011 r. do dnia 8 maja 2011 r; - ustawowych odsetek od kwoty 36 279,74 zł za okres od 3 lutego 2011 r. do 14 maja 2011 r.; - ustawowych odsetek od kwoty 125 614,66 za okres do 30 marca 2011 r. do dnia 14 maja 2011 r. Ponadto zaskarżył wyrok w części pkt IV i VI wyroku, czyli rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. Naruszenie art. 65 §
Kodeksu cywilnego poprzez jego niewłaściwą interpretację i przyjęcie, że kara umowna należna pozwanemu na podstawie §7 ust. 1 punkt b Umowy o roboty budowlane z 5 lutego 2010 r. winna stanowić 0,1 % od kwoty 3 900 000,00 zł tj. wartości netto wynagrodzenia;
2 Kodeksu cywilnego i błędnie uznał, że "Pozwany nie został wprowadzony w błąd przez powodową spółkę i dlatego jego oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczeń woli wydłużających termin zakończenia robót oraz oświadczenia woli podwyższającego wynagrodzenie (karty 733-736, tom IV) nie było skuteczne."; 11. Sąd naruszył także art. 65 Kodeksu cywilnego - poprzez niewłaściwą interpretację umowy i uznanie, że zmiana harmonogramu była zarazem zmianą umowy. Podpisanie takiego nowego harmonogramu nie jest zmianą umowy dlatego, że jest jedynie potwierdzeniem wystąpienia przewidzianych w umowie okoliczności. W związku z przedstawionymi zarzutami wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę wyroku w wyżej opisany sposób oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Z kolei powód zaskarżył wyrok w części dotyczącej kwoty 25.220,26 złotych i wniósł o : - zmianę zaskarżonego wyroku co do jego punktu III i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda dodatkowo także kwoty 25.220,26 złotych wraz z odsetkami od dnia 03 lutego 2011 do dnia zapłaty; - stosowną zmianę rozstrzygnięcia co do kosztów postępowania przed Sądem I Instancji; - przyznanie powodowi zwrotu kosztów zastępstwa prawnego za II instancję. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c, poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów, skutkiem czego przyjęcie, że wynagrodzenie należne powodowi winno być obniżone o kwotę 25.220,26 zł. Sąd Apelacyjny, zważył, co następuje: Obie apelacje są bezzasadne. Sąd I Instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny uznaje za swoje oraz trafnie zastosował przepisy prawa materialnego i procesowego. Na wstępie wskazać należy, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji (art.378 §1 k.p.c.) na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art.382 k.p.c. z tym zastrzeżeniem, że przed sądem pierwszej instancji powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody, a prezentacja materiału dowodowego przed sądem drugiej instancji ma miejsce wyjątkowo). Stosując zasady tzw. apelacji pełnej należy stwierdzić, że obowiązkiem sądu drugiej instancji nie jest rozpoznanie samej apelacji lecz ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów (III CZP 49/07, OSNC 2008, nr6, poz.55), której nadano moc zasady prawnej, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Odnosząc się do zarzutów apelacji należy wskazać, że prawidłowe zastosowanie prawa materialnego jest uzależnione od poczynienia prawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. Temu służy postępowanie dowodowe zgodnie z którym na podstawie art.6 k.c. i 232 k.p.c. strony zobowiązane są przedstawić sądowi rozpoznającemu sprawę dowody na poparcie swych twierdzeń. Ponieważ skuteczne postawienie zarzutu naruszenia prawa materialnego jest możliwe tylko na tle niekwestionowanego stanu faktycznego w pierwszym rzędzie należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w szczególności art.233 kpc. Pozwany postawił ten zarzut tylko w odniesieniu do dwóch okoliczności faktycznych: a/ nie dokonania ustalenia, stwierdzającego fakt, że w piśmie pozwanego skierowanego do powoda z dnia 5 maja 2011 r. dotyczącym naliczenia kary umownej oraz potrącenia - doszło także do skutecznego uchylenia się pozwanego od skutków złożonego oświadczenia o podpisaniu protokołu odbioru robót z uwagi na podpisanie tego protokołu pod wpływem błędu opisanego w tym oświadczeniu; b/ nie przyjęcia za wykazanego faktu, że powodowa spółka stała na stanowisku, że nie można pozostawić przy przebudowie istniejącego poszycia z azbestu, czyli nie można wykonać istniejącego projektu budowlanego i co za tym idzie - zarzut nieprawidłowego przyjęcia, że pozwany podpisując nowe harmonogramy robót nie działał pod wpływem błędu, iż zaistniały przewidziane umową okoliczności uzasadniające opóźnienie powoda; Konsekwencją uchybienia z pkt a jest zdaniem pozwanego nierozpoznanie istoty sprawy w kwestii zasadności zarzutu potrącenia pozwanego dotyczącego roszczenia z tytułu kar umownych za okres od 22 stycznia 2011 r. do 24 lutego 2011r. Rozstrzygnięcie o zasadności zgłoszonego zarzutu potrącenia wymaga ustalenia czy wady ujawnione po podpisaniu protokołu odbioru w dniu 21 stycznia 2011 r. były wadami istotnymi, które uniemożliwiały uzyskanie pozwolenia na użytkowanie w przypadku ich pozostawienia, a jeśli tak to czy - fakt ten świadczy o nie wykonaniu robót oraz czy wówczas pozwany był uprawniony do uchylenia się od skutków swojego oświadczenia woli na podstawie art. 84 Kodeku cywilnego; Nie można również zgodzić się z zarzutem, iż Sąd Okręgowy naruszył art. 233 k.p.c. Pamiętać należy, iż skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, czego pozwany nie uczynił, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( zob. T. Ereciński [w]: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego; część pierwsza, Warszawa 2004 r., s. 496; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98 nie publ.). Sąd I Instancji w obszernym uzasadnieniu odniósł się szczegółowo do wszystkich istotnych kwestii stanu faktycznego i nie ma potrzeby powtarzania tych argumentów. Zarzuty pozwanego są w sposób oczywisty bezzasadne i nie uwzględniają tych argumentów. W treści piśmie pozwanego skierowanego do powoda z dnia 5 maja 2011 r. dotyczącym naliczenia kary umownej oraz potrącenia nie ma żadnej wzmianki o uchyleniu się przez pozwanego od skutków złożonego oświadczenia o podpisaniu protokołu odbioru robót z uwagi na podpisanie tego protokołu pod wpływem błędu. Uchylenie się od skutków odbioru oznaczałoby powrót do sytuacji sprzed odbioru, czyli do powrotnego przekazania powodowi obiektu celem jego dokończenia, a takiej woli w żaden sposób z tego pisma nie można wyczytać. Odstąpienie powinno być rzeczywiste, a nie pozorne, prezentowane dopiero w procesie sądowym. Nie można wykluczyć, że wyjątkowo w protokole odbioru strony – oprócz opisu czynności obioru - składają dodatkowe oświadczenia woli, od których później na zasadach ogólnych mogą odstąpić. Pozwany jednak nie wskazuje na konkretne oświadczenia woli zawarte w przedmiotowym protokole, od których chciałby się uchylić. Samo stwierdzenie wad po odbiorze – również istotnych w rozumieniu przepisów o rękojmi - nie daje podstaw do odstąpienia, od odbioru, który ze swej natury jest czynnością faktyczną. Sąd I Instancji rozważył tę kwestię, podobnie jak inne istotne w sprawie problemy, zatem o nierozpoznaniu istoty sprawy nie może być mowy. Zasadnie Sąd I instancji ustalił, że zakończenie prac przez powoda nastąpiło 21 stycznia 2010 roku, w którym to dniu strony dokonały protokolarnego odbioru wykonanych prac. Wyjście na jaw po dokonaniu odbioru pewnych nieprawidłowości - okoliczność, iż kabel zasilający jedną z lamp został posadowiony na działce sąsiedniej - traktować należy jako powstanie wady przedmiotu umowy, do usunięcia której zobowiązana była powódka, a nie jako niewykonanie przedmiotu umowy. Nie budzi też najmniejszych wątpliwości, że zmiana załączników (harmonogramów) do umowy prowadzi do zmiany samej umowy poprzez wydłużenie terminu wykonania robót do 21 grudnia 2010 r. i podwyższenie wynagrodzenia do 3 900 000 zł, do którego miano doliczyć podatek od towarów i usług, ponieważ zmiana załącznika odzwierciedla rzeczywistą wolę stron. Ma rację Sąd Okręgowy, że techniczny sposób wyrażenia woli, to jest jej wyrażenie poprzez zmianę umowy i załącznika lub jedynie załącznika do umowy bez zmiany samej umowy, nie ma znaczenia dopóty, dopóki nie nasuwa wątpliwości co do rzeczywistej woli stron (wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2012 r., I CSK 373/12). Pozwany nie wykazał też, że powód w jakikolwiek sposób zmusił powoda do rezygnacji z użycia azbestu. Decyzję taką powziął sam pozwany po zasięgnięciu opinii ekspertów. Powód wskazując na te kwestię, wykonał tylko swój obowiązek ustawowy, jako wykonawca robót budowlanych (art. 651 k.c.). Należy zgodzić się z Sądem I Instancji, co do wykładni zapisu § 7 ust 1 umowy o roboty budowlane z dnia 5 lutego 2010 roku, że formułując zapis o karach umownych za opóźnienie w wykonaniu robót strony odnosiły się do wartości wynagrodzenia określonej w § 5 ust.1 tej umowy - tj. bez podatku VAT. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy co do zasady, ustalając ceny i wynagrodzenie posługują się kwotami netto, tak samo jak w kwotach netto analizują koszty nabycia materiałów czy wynagrodzenia podwykonawców. Tak samo było w niniejszej sprawie. Wyrazem tego jest brzmienie łączącej strony Umowy - § 5 ust.1: „Za prawidłowe wykonanie przedmiotu umowy Inwestor zapłaci wykonawcy wynagrodzenie ryczałtowe w łącznej kwocie 3.700.000 zł netto (słownie: trzy miliony siedemset tysięcy złotych netto, do którego doliczony zostanie podatek od towarów i usług według stawiki obowiązującej w dniu wystawienia faktury VAT.", czyli, że podatek ma zostać doliczony do wynagrodzenia, na co wskazują słowa: („do którego"). Jednak zasadniczym argumentem jest to, że zastrzegając inną karę umowną strony odwołały się wyraźnie do wynagrodzenia brutto, a w spornym postanowieniu tego nie uczyniły. Zatem ilekroć strony umowy pisały „wynagrodzenie" bez dodania „brutto" oczywistym jest, że miały na myśli kwotę netto - zgodnie z treścią § 5 ust. 1 umowy. Należy tez zgodzić się ze stanowiskiem powoda, że oświadczenia woli o potrąceniu nie można złożyć pod warunkiem (zarówno zawieszającym, jak i rozwiązującym) oraz z zastrzeżeniem terminu z uwagi na konstytutywny (kształtujący) charakter oświadczenia o potrąceniu, ani przed terminem wymagalności roszczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2012 roku, III CSK 317/11,: „Nie wywołuje żadnego skutku złożenie oświadczenia o potrąceniu niewymagalnej wierzytelności. Oznacza to, że potrącający powinien złożyć oświadczenie po ziszczeniu się tej przesłanki, a jeśli dokonał tego we wcześniejszym czasie musi złożyć ponowne oświadczenie. Wskazane połączenie w tym zarzucie elementów procesowych i materialnoprawnych przemawia za przyjęciem, że brak jednego z tych elementów powoduje bezskuteczność podjętej czynności, a możliwość jej konwalidowania, jako jednostronnej czynności prawnej, jest wyłączona." Bezzasadna jest również apelacja powoda, dotycząca nieuwzględnienia kwoty 25.220,26 zł. Niezależnie od kwestii dotyczących skuteczności potrącenia tej kwoty i zarachowania jej na poczet najwcześniej wymaganej wierzytelności, wskazać należy, że powodowi ta kwota się nie należy z uwagi na zakupienie przez pozwanego materiałów w miejsce powoda, którego obowiązek w tym względzie wynikał z łączącej strony umowy. Strona powodowa powoływała się na pismo z 22 kwietnia 2011 r. (karta 59, tom I). Należy się jednak zgodzić z Sądem Okręgowym, że z pisma tego nie wynika, że powodowa spółka potrąciła kwotę 25 220,26 zł z kwotami innymi niż dochodzone od pozwanego. W piśmie zawierającym oświadczenie woli powódki o potrąceniu zsumowano wszystkie wierzytelności powódki, po czym odjęto od nich kwotę 25 220,26 zł i wezwano pozwanego do zapłaty różnicy. Z pisma tego nie wynika więc, która wierzytelność powódki została umorzona, w szczególności nie wynika, by umorzona została wierzytelność, której powodowa spółka nie dochodzi od pozwanego, wynika zaś, że pomniejszono sumę wierzytelności powódki. Skoro to pozwany dostarczył materiały o wartości 25 220,26 zł, a nie powódka, to słusznie z tego faktu pozwany wyprowadza zarzut oparty na art. 488 § 2 kodeksu cywilnego, że powodowej spółce nie należy się wynagrodzenie w wysokości 25 220,26 zł. Z tego względu na podstawie art. 451 § 3 kodeksu cywilnego zasadnie Sąd przyjął, że potrącenie z 22 kwietnia 2011 r. doprowadziło do wygaśnięcia najdawniejszego z długów pozwanego wymienionych w piśmie z 22 kwietnia 2011 r., to jest do pomniejszenia kwoty 61 500 zł dochodzonej przez powódkę od pozwanego w tym procesie. Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty Sąd Apelacyjny oddalił obie apelacje na podstawie art. 385 kpc. Wobec oddalenia obydwu apelacji, Sąd na podstawie art. 100 kpc zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 900 zł tytułem części kosztów postępowania apelacyjnego dokonując ich stosunkowego rozdzielenia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.