k.p.c., zgodnie z którym przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględni interesy stron lub uczestników postępowania w takiej mierze, aby uprawnionemu zapewnić należytą ochronę prawną a obowiązanego nie obciążać ponad potrzebę, a także podkreślił,, iż reguła wynikająca z art. 731 k.p.c., że orzeczony sposób zabezpieczenia powinien różnić się od treści obowiązku nałożonego na obowiązanego w merytorycznym orzeczeniu, nie dotyczy wszystkich przypadków zabezpieczenia. Za unormowanie szczególne statuujące odstępstwo od zasady z art. 731 k.p.c. uznać należy przepis art. 755 k.p.c., odnoszący się do zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych - w takim zakresie, w jakim celem zabezpieczenia nie jest zapewnienie wykonalności przyszłego orzeczenia. Treść art. 755 k.p.c. wskazuje, że przy zabezpieczeniu roszczeń niepieniężnych zabezpieczenie może praktycznie nie różnić się od zaspokojenia. Uprawniony w treści wniosku domaga się zakazania obowiązanemu podejmowania czynności zmierzających do zaspokojenia z udziałów w kapitale zakładowym (...) sp. z o.o. w K., należących do uprawnionego, ewentualnie do zakazania obowiązanemu składania oświadczenia obejmującego zawiadomienie o wykonaniu, a wynikającego z ustanowienia zastawu rejestrowego. Mając na uwadze, iż przedmiotem późniejszego postępowania, którego roszczenia dotyczy zabezpieczenie, będzie ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., że nie istnieje uprawnienie (...) Finland Oy z siedzibą w H. do złożenia S. (...).V. z siedzibą w A. oświadczenia obejmującego zawiadomienie o wykonaniu, a wynikającego z ustanowienia zastawu rejestrowego na udziałach w kapitale zakładowym L., pierwszy z wnioskowanych sposobów zabezpieczenia Sąd Okręgowy uznał za nieadekwatny do okoliczności oraz zbyt ogólnikowy. Obowiązująca w postępowaniu zabezpieczającym zasada związania sądu treścią wniosku pociąga za sobą konieczność wskazania sposobu zabezpieczenia na tyle szczegółowo, aby umożliwić wykonanie postanowienia zabezpieczającego. Zbyt ogólnikowy sposób zabezpieczenia winien skutkować oddaleniem wniosku o zabezpieczenie. Żądanie powinno precyzyjnie określać konkretne zakazane działania, co jest konieczne zarówno w celu zapewnienia możliwości ich egzekucji, jak i w celu respektowania zasady wolności gospodarczej i rozwoju konkurencji. Zakaz nie może ponad te działania wykraczać, gdyż prowadziłoby to do niedopuszczalnego zastosowania sankcji nieodpowiadającej popełnionemu czynowi. Czynności, które mają zostać nakazane obowiązanemu, muszą również nadawać się do osiągnięcia zamierzonego skutku oraz mieścić się w zakresie czynności niezbędnych do jego osiągnięcia. Tego rodzaju brak uniemożliwia zaś Sądowi zarówno dokładne oznaczenie sposobu zabezpieczenia, jak i ewentualną przyszłą kontrolę jego wykonania przez obowiązanego. Z tego względu wniosek o udzielenie zabezpieczenia w tym zakresie, w przekonaniu sądu I instancji, nie zasługiwał na uwzględnienie jako nie czyniący zadość dokładnemu sprecyzowaniu sposobu zabezpieczenia. Drugi ze wskazanych we wniosku sposobów zabezpieczenia jest, zdaniem sądu I instancji, adekwatny do zaistniałej sytuacji, a tym samym spełnia ustawowe wymagania dotyczące wyboru sposobu zabezpieczenia. Jako podstawę prawną swego orzeczenia Sąd Okręgowy powołał art. 730 § 1, art.
w zw. z art. 755 k.p.c. Postanowienie powyższe zostało zaskarżone przez uczestnika (obowiązanego) w części uwzględniającej wniosek. Zaskarżonemu postanowieniu uczestnik zarzucił: 1) nieważność postępowania na skutek braku jurysdykcji krajowej wynikającego z naruszenia przepisów art. 31 Rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sadowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych oraz art. 1156 i art. 1166 § 1 i 2 k.p.c.; 2) naruszenie przepisów postępowania, a to:
w zw. z art. 243 k.p.c. poprzez:
poprzez obciążenie uczestnika ponad realną potrzebę i zakazanie mu składania zawiadomienia o wykonaniu w oparciu o każdorazowe naruszenie paragrafu 7.8 umowy pożyczki, co pozbawia uczestnika możliwości złożenia zawiadomienia o wykonaniu w oparciu także o wszelkie naruszenia paragrafu 7.8 umowy pożyczki mogące wystąpić w przyszłości, inne niż te, które są aktualnym przedmiotem sporu pomiędzy stronami. W konkluzji uczestnik domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i odrzucenia wniosku, względnie zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku, a na wypadek nieuwzględnienia powyższych wniosków zmiany zaskarżonego postanowienia i wskazanie w jego punkcie II Sądu Arbitrażowego w L. jako sądu, do którego należy wnieść powództwo pod rygorem upadku zabezpieczenie, ewentualnie zmiany zaskarżonego postanowienia przez wyeliminowanie z punktu II opisu sądu, do którego należy wnieść powództwo pod rygorem upadku zabezpieczenia. Na wypadek uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania uczestnik domagał się przekazania sprawy do rozpoznania sadowi właściwemu. Nadto uczestnik wnosił, na wypadek braku uchylenia lub dalej idącej zmiany zaskarżonego postanowienia, jego zmiany poprzez uzależnienie wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia od złożenia przez wnioskodawcę kaucji na zabezpieczenie roszczeń powstałych w wyniku wykonania postanowienia o zabezpieczeniu w wysokości 3.440.000 euro. Wnioskodawca wnosił o oddalenie zażalenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest bezzasadne. W pierwszej kolejności, jako najdalej idący, wymaga rozważenia zarzut nieważności postępowania oparty na zakwestionowaniu jurysdykcji krajowej. Zgodnie z przepisem art. 1099 § 2 k.p.c. brak jurysdykcji krajowej stanowi przyczynę nieważności postępowania. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do kwestii jurysdykcji krajowej nie ustosunkował się w ogóle, co zdaje się wskazywać, że istnienie tej jurysdykcji przyjął za oczywiste. Zgodzić się trzeba z argumentacją zażalenia, że rozważania w przedmiocie jurysdykcji należy oprzeć na przepisie art. 31 Rozporządzenia Rady (WE) Nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (określanego w dalszej części uzasadnienia jako „Rozporządzenie Nr 44/2001”). Trafnie uczestnik podnosi, iż, jakkolwiek art. 1 ust. 2 lit. c Rozporządzenia Nr 44/2001 przewiduje wyłączenie jego zastosowania w sprawach sądownictwa polubownego, to wyłączenie to nie odnosi się do wypadków, gdy sąd państwowy orzeka o zabezpieczeniu roszczeń objętych zapisem na sąd polubowny. W takim wypadku ustalenie jurysdykcji następuje stosownie do przepisu art. 31 powołanego Rozporządzenia. Kwestia ta nie budzi żadnych wątpliwości, a taką wykładnię przyjął Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 17 listopada 1998 r. sygn. C-391/95 wydanym jeszcze na gruncie takich samych uregulowań art. 5 pkt 1 i art. 24 nieobowiązującej już Konwencji z dnia 27 września 1968 r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych. Zważyć jednak należy, że przepis art. 31 Rozporządzenia Nr 44/2001 nie może stanowić samodzielnej podstawy istnienia jurysdykcji, gdyż odsyła on do przepisów państwa członkowskiego, do sądu którego złożony został wniosek o zastosowanie środków tymczasowych, włącznie ze środkami zabezpieczającymi, przewidzianych w prawie tego państwa. Odesłanie to nie daje stronie domagającej się zastosowania środków tymczasowych pełnej swobody wyboru państwa członkowskiego, do którego sądu zwróci się o zastosowanie środków prawem tego państwa przewidzianych, ale przez pryzmat przepisu art. 31 Rozporządzenia Nr 44/2001 zezwala na to jedynie wtedy, gdy zachodzi rzeczywisty związek pomiędzy przedmiotem wnioskowanych środków i właściwością miejscową sądów państwa członkowskiego. W wypadku gdy związek taki w odniesieniu do Państwa Polskiego zachodzi, poprzez odesłanie zawarte w powołanym przepisie zastosowanie znajdą przepisy prawa polskiego, a w szczególności art. 1156 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 31 Rozporządzenia Nr 44/2001 skarżący opiera na twierdzeniu o braku rzeczywistego związku pomiędzy przedmiotem wnioskowanych środków a jurysdykcją Państwa Polskiego. Przedstawiając argumentację kwestii tej dotyczącą uczestnik odrywa cel, jakiemu służy złożenie zawiadomienia o wykonaniu przewidzianego przez paragraf 7.1.1 umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego i skutek ze złożenia takiego zawiadomienia wynikający, i stara się sprowadzić tę kwestię do wykładni postanowień umowy dotyczących miejsca złożenia tego zawiadomienia. Ten kierunek rozumowania jest oczywiście błędny. Uczestnik pomija okoliczność, że zastaw rejestrowy został ustanowiony na udziałach w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, której siedziba znajduje się w K., a zatem na terenie Polski i która została utworzona stosownie do przepisów prawa polskiego i wpisana do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Zawiadomienie o wykonaniu służy zaspokojeniu się z tak określonego przedmiotu zastawu, przy czym paragraf 7.3 umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego stanowi, że w wypadku wyboru jako sposobu zaspokojenia przejęcia udziałów na własność zastawnika, złożenie tego zawiadomienia wywołuje z upływem 7 dni skutek w postaci przejścia własności udziałów na zastawnik. Te okoliczności przesądzają istnienie rzeczywistego związku środka tymczasowego w postaci zakazu złożenia zawiadomienia o wykonaniu z jurysdykcją Państwa Polskiego. Zasadnie wnioskodawca w odpowiedzi na zażalenia wskazuje też, że powołany wyżej wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 17 listopada 1998 r. sygn. C-391/95 wskazuje jako przesłankę istnienia rzeczywistego związku okoliczność, że wnioskowany środek odnosi się do konkretnych przedmiotów majątkowych pozwanego, które znajdują się w granicach terytorialnych sądu, do którego skierowano wniosek. Wywody zażalenia oparte na postanowieniach paragrafu 15.2 umowy pożyczki, dotyczące skuteczności złożenia każdego oświadczenia w chwili jego nadania, nie mają w konsekwencji znaczenia. Zarzut naruszenia art. 733 k.p.c. także jest bezzasadny. Co do zasady zgodzić się należy, że sąd udzielając zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie i wyznaczając na podstawie powołanego przepisu termin do wniesienia pisma wszczynającego postępowanie, nie powinien wskazywać sądu, do którego pismo te powinno zostać wniesione, niezależnie od tego, czy jest to sąd państwowy, czy też sąd polubowny. W odniesieniu do sądu państwowego czynić tego nie powinien, gdyż badanie właściwości należy do sądu, do którego pozew wpłynął (art. 200 § 1 k.p.c.), a nadto wniesienie pozwu do sądu niewłaściwego stanowi skuteczne wszczęcie postępowania (art. 200 § 3 k.p.c.). W odniesieniu sądu polubownego czynić tego nie powinien, gdyż 1180 § 1 k.p.c. orzekanie o właściwości sadu polubownego należy do tego sądu. Skoro sąd udzielający zabezpieczenia nie ma uprawnień do badania który sąd polubowny jest właściwy do rozpoznania sprawy, to nie może tego czynić ani przy udzieleniu zabezpieczenia, ani przy orzekaniu o jego upadku stosownie do art. 744 § 2 i 3 w zw. z art. 754 1 § 3 k.p.c. W konsekwencji nie można oprzeć wniosku o stwierdzenie upadku zabezpieczenia na zarzucie, iż pismo wszczynające postępowanie wniesiono do niewłaściwego sądu polubownego. W rezultacie niewskazanie w postanowieniu udzielającym zabezpieczenia sądu polubownego, do którego należy wnieść pismo wszczynające postępowanie spowoduje, że wniesienie takiego pisma w terminie zakreślonym w postanowieniu stosownie do art. 733 k.p.c. do jakiegokolwiek sądu polubownego będzie chroniło przed upadkiem zabezpieczenia, a upadek ten będzie można stwierdzić dopiero po zrealizowaniu przesłanek z art. 744 § 1 lub 754 1 § 1 i 2 k.p.c., przy czym na równi z odrzuceniem pozwu, o którym mowa w art. 744 § 1 k.p.c., należy traktować nieprzyjęcie sprawy do rozpoznania przez sąd polubowny, to jest rozstrzygnięcie wskazane w art. 1168 § 2 k.p.c. W konsekwencji powyższego strona wskazująca we wniosku o udzielenie zabezpieczenia w trybie art. 1166 § 1 k.p.c. sąd polubowny, do którego ma zamiar wnieść pismo wszczynające postępowanie i domagająca się ażeby sąd państwowy zobowiązał ją do wniesienia tego pisma do wskazanego przez nią konkretnego sądu polubownego, dokonuje swoistego samoograniczenia, skutkującego upadkiem zabezpieczenia w wypadku zmiany swej decyzji w tym przedmiocie po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu. W żadnym natomiast wypadku wskazanie przez sąd państwowy sądu polubownego, do którego strona jest zobowiązana wnieść pismo wszczynające postępowanie w sprawie pod rygorem upadku zabezpieczenia nie przesądza o właściwości tego właśnie sądu i nie pozbawia go uprawnienia do badania swej właściwości. Z tych przyczyn brak było podstaw do dokonania stosownej zmiany zaskarżonego postanowienia w tym przedmiocie. Zarzut naruszenia art. 734 i art. 34 k.p.c. oparty na zakwestionowaniu właściwości miejscowej Sądu Okręgowego w Krakowie pozbawiony jest jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i nie wymaga rozważenia przez Sąd Apelacyjny. Ewentualne orzeczenie przez miejscowo niewłaściwy nie stanowi uchybienia mogącego prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia, zaś rozstrzygnięcie w przedmiocie właściwości miejscowej przez sąd II instancji byłoby konieczne wyłącznie w przypadku uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Bezzasadnie skarżący zarzuca zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art.
w zw. z art. 243 k.p.c. Oczywiście nietrafny jest zarzut, jakoby zachodził brak interesu prawnego wnioskodawcy w ustaleniu nieistnienia uprawnienia uczestnika do złożenia zawiadomienia o wykonaniu z uwagi na brak wpływu złożenia takiego zawiadomienia na możliwość realizacji dalej idących uprawnień uczestnika. Skarżący nawiązuje do unormowania zawartego w art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów dla wykazania możliwości realizacji uprawnień uczestnika pomimo będącej następstwem zakazu ustanowionego przez sąd niemożliwości złożenia zawiadomienia o wykonaniu przewidzianego w paragrafie 7.1.1 umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego i powołuje się na wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 kwietnia 2006 r. sygn. IV CSK 62/09 pogląd, że przewidziane w art. 25 ust. 1 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów zawiadomienie zastawcy przez zastawnika o zamierzonym podjęciu działań zmierzających do zaspokojenia jego roszczeń jest czynnością konieczną dla podjęcia czynności, o których mowa w art. 22 i art. 24 tej ustawy, próbując go zastosować poprzez analogię do roli przewidzianego umową zawiadomienia o wykonaniu. Sąd Apelacyjny w obecnym składzie nie podziela poglądu wyrażonego w powołanym wyroku Sądu Najwyższego. Pogląd ten nie został poparty żadnym szerszym wywodem prawnym, a Sąd Najwyższy ograniczył się do stwierdzenia, że przepisy art. 22 i art. 25 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów nie przewidują sankcji w postaci wyłączenia przejęcia własności przedmiotu zastawem obciążonego w wypadku zaniechania przez zastawnika uprzedniego zawiadomienia zastawcy o zamiarze podjęcia czynności zmierzających do zaspokojenia z przedmiotu zastawu. W doktrynie pojawiły się liczne wypowiedzi prezentujące pogląd przeciwny. W szczególności zwrócić uwagę trzeba, że art. 21 powołanej ustawy stanowi, iż zaspokojenie zastawnika z przedmiotu zastawu rejestrowego następuje w drodze postępowania egzekucyjnego, o ile przepisy tej ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zasadą jest zaspokojenie w drodze sądowego postępowania egzekucyjnego, zaś zaspokojenie w inny sposób stanowi wyjątek i może nastąpić wyłącznie z zachowaniem wymogów przewidzianych w ustawie. Ta restryktywna wykładnia wynika z konieczności zagwarantowania zastawcy odpowiedniego poziomu ochrony jego praw w wypadku przymusowej realizacji wierzytelności chronionej zastawem poza sądowym postępowaniem egzekucyjnym. Należy przy tym mieć na uwadze, że zastawca nie zawsze jest dłużnikiem osobistym wierzyciela zaspokajającego swą wierzytelność z przedmiotu zastawu, a co się z tym wiąże może nie mieć świadomości, iż zachodzą okoliczności umożliwiające przystąpienie przez zastawnika do zaspokojenia się z przedmiotu zastawu. W takim wypadku brak uprzedniego zawiadomienia przewidzianego przez przepis art. 25 ust. 1 ustawy często pozbawiałby zastawcę realnej możliwości zapobieżenia przejęciu przedmiotu zastawu przez zastawnika. Stąd, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, zawiadomienie to jest koniecznym warunkiem przystąpienia przez zastawnika do dalszych czynności polegających na przejęciu lub sprzedaży pozaegzekucyjnej przedmiotu zastawu rejestrowego. W konsekwencji uznać trzeba, że przepisy art. 22, art. 24 i art. 25 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów stanowią o minimalnych wymogach służących ochronie zastawcy, nie ma natomiast przeszkód ażeby strony w umowie ustanowiły wymogi dalej idące. W przypadku umowy łączącej strony rolę zawiadomienia przewidzianego przez art. 25 ust. 1 ustawy spełniałoby zawiadomienie o wykonaniu przewidziane przez paragraf 7.1.1 umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego. W takim wypadku ustalenie, że nie istnieje uprawnienie zastawnika do złożenia oświadczenia stanowiącego zawiadomienie o wykonaniu uniemożliwiałoby pozaegzekucyjne zaspokojenie z przedmiotu zastawu, a tym samym interes prawny wnioskodawcy w ustaleniu nieistnienia takiego uprawnienia nie budziłby wątpliwości. Jednakże nawet przyjęcie, w ślad za powołanym poglądem Sądu Najwyższego, że zawiadomienie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów nie jest konieczną przesłanką przystąpienia do pozaegzekucyjnej realizacji roszczeń z przedmiotu zastawu rejestrowego, nie mogłoby prowadzić do wniosku, iż wnioskodawca nie ma interesu prawnego w dochodzeniu ustalenia braku uprawnienia uczestnika do złożenia oświadczenia stanowiącego zawiadomienie o wykonaniu. Zasadnie wnioskodawca w odpowiedzi na zażalenie wskazuje na istotną różnicę pomiędzy unormowaniem zawartym w ustawie o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów a postanowieniami umowy dotyczącymi realizacji uprawnień przez zastawnika. Umowa zawarta przez strony odmiennie niż ustawa unormowała sposób realizacji uprawnień zastawnika. W szczególności przepis art. 25 ustawy nie nakłada na zastawnika obowiązku dokonania w zawiadomieniu wyboru sposobu zaspokojenia. Tymczasem, stosownie do paragrafu 7.1.1 umowy zawiadomienie o wykonaniu powinno wskazywać wybrany sposób zaspokojenia, zaś ewentualna zmiana decyzji zastawnika w tym przedmiocie wymaga doręczenia nowego zawiadomienia o wykonaniu. Już samo to postanowienie wyraźnie wskazuje, że zawiadomienia o wykonaniu jest koniecznym wymogiem realizacji uprawnień zastawnika. Nadto, odmiennie niż to wynika z art. 22 ust. 2 pkt 2 i art. 25 ust. 1 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, w wypadku wyboru jako sposobu zaspokojenia przejęcia udziałów obciążonych zastawem, zawiadomienie o wykonaniu wskazujące ten sposób zaspokojenia jest oświadczeniem powodującym przejście prawa z upływem 7-dniowego terminu od dnia doręczenia tego zawiadomienia przez zastawnika zastawcy (paragraf 7.3 umowy). Tymczasem ustawa nie wiąże takiego skutku z zawiadomieniem, o którym mowa w art. 25 ust. 1, ale dla przejęcia na własność przedmiotu zastawu, jakim są udziały w spółce, koniecznym byłoby złożenie zastawcy przez zastawnika odrębnego oświadczenia o przejęciu tych praw. Nie ma zatem wątpliwości, że zakaz złożenia oświadczenia przewidzianego przez paragraf 7.1.1 umowy wyklucza zaspokojenie się z przedmiotu zastawu w sposób przewidziany w umowie, a w szczególności wyklucza przejęcie zastawionych udziałów. Kwestionowanie interesu prawnego wnioskodawcy w ustaleniu nieistnienia uprawnienia uczestnika do złożenia zawiadomienia o wykonaniu poprzez odwołanie się do argumentacji związanej z treścią art. 25 ust. 2 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów jest również nietrafne. Skarżący odwołuje się do określonego w tym przepisie uprawnienia zastawcy do wytoczenia w terminie 7 dni od przewidzianego w art. 25 ust. 1 zawiadomienia powództwa o ustalenie, że wierzytelność nie istnieje albo nie jest wymagalna i wywodzi stąd wniosek, że nie jest koniecznym dla przejęcia na własność przedmiotu zastawu uprzednie zawiadomienie o zamierzonym podjęciu działań zmierzających do zaspokojenia roszczeń zastawnika, albowiem w takim wypadku ustawodawca przewidywałby również możliwość uzyskania przez zastawcę ochrony w drodze ustalenia nieistnienia czynności poprzedzających, a nadto odwołując się do poglądu o braku konieczności składania zawiadomienia o zamiarze podjęcia takich działań dla realizacji praw z zastawu wskazuje na brak interesu prawnego w ustaleniu. Ta argumentacja jest nietrafna. Przede wszystkim przepis art. 25 ust. 2 nie wymienia wyczerpująco możliwych roszczeń. W przeciwnym wypadku, przy przyjęciu prezentowanego w zażaleniu poglądu o braku konieczności składania oświadczenia, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy, od uznania zastawnika zależałoby, czy zastawca posiadałby środki jakiekolwiek skutecznej obrony przed przejęciem przez zastawnika przedmiotu zastawu lub jego sprzedażą pozaegzekucyjną. Nadto przyjęcie, że przepisy art. 22, art. 24 i art. 25 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów nie stanowią o minimalnych warunkach ochrony zastawcy w przypadku pozaegzekucyjnego sposobu zaspokojenia zastawnika, a zatem mógłby powstać przewidziany przez strony w umowie skutek przejęcia przez zastawnika zastawionych udziałów poprzez samo złożenie zawiadomienia o wykonaniu, powodowałoby, że powództwo o ustalenie braku uprawnienia do złożenia takiego oświadczenia stawałoby się jedynym rzeczywiście skutecznym środkiem mogącym zapobiec takiemu przejęciu. Niezależnie jednak od kwestii, którą z ww. interpretacji art. 25 przyjmiemy, podzielić trzeba pogląd przedstawiony w odpowiedzi na zażalenia, że interes prawny w ustaleniu istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego wyklucza możliwość wystąpienia z powództwem dalej idącym. Powództwa wymienione przez art. 25 ust. 2 nie mogą być uznane za powództwa dalej idące, niż powództwo wskazane we wniosku o zabezpieczenie. W rzeczywistości wymienienie tych powództw w powołanym przepisie ma służyć dwóm celom. Po pierwsze w wypadku wytoczenia jednego z tych powództw w terminie wskazanym w powołanym przepisie powód jest zwolniony od wykazania interesu prawnego w ustaleniu, że wierzytelność nie istnieje albo nie jest wymagalna w całości lub w części. Po drugie, z mocy art. 25 ust. 3 uchybienie przez zastawcę 7-dniowemu terminowi do wytoczenia powództwa, liczonemu od otrzymania zawiadomienia od zastawnika, pozbawia zastawcę możliwości żądania zabezpieczenia. Przepis ten w żadnym wypadku nie ogranicza jednak zastawcy we wcześniejszym wytoczeniu powództwa, w tym również innego powództwa o ustalenie. W takim wypadku interes prawny zastawcy wynika z potrzeby usunięcia niepewności co do istniejącej między stronami sytuacji prawnej i realizuje się w chwili, gdy podjęte przez zastawnika działania wskazują na zagrożenie, że przystąpi on do realizacji swych uprawnień z zastawu rejestrowego. W rozpoznawanej sprawie podjęte przez uczestnika działania jednoznacznie na takie zagrożenie wskazują. Nie jest przy tym konieczne dla istnienia interesu prawnego, iż czynność, której spór dotyczy, miałaby być ostatnią czynnością uprawnionego powodująca bezpośrednio realizację jego uprawnień, gdyż niepewność co do sytuacji prawnej stron może wystąpić i z reguły występuje już na wcześniejszym etapie sporu stron. Uczestnik w zażaleniu kwestionuje interes prawny wnioskodawcy w wytoczeniu powództwa o ustalenie wskazane we wniosku o zabezpieczenie twierdząc, że nawet uwzględnienie takiego powództwa nie usunie dalszej niepewności co do istniejącego pomiędzy stronami stosunku prawnego, a to z tej przyczyny, że zastaw rejestrowy na udziałach w spółce z o.o. (...) jest tylko jedną z form zabezpieczeń przewidzianych w umowie pożyczki, a zatem ewentualny wyrok uwzględniający powództwo nie wyeliminuje możliwości skorzystania z innych zabezpieczeń. Także i ten zarzut nie jest zasadny. Okoliczność, iż ewentualne ustalenie zgodne z żądaniem pozwu, który ma być wniesiony, wyeliminuje możliwość skorzystania z jednego z przewidzianych umowa pożyczki sposobów zabezpieczenia wierzytelności, dostatecznie uzasadnia istnienie interesu prawnego po stronie wnioskodawcy, gdyż ogranicza uczestnika w możliwości skorzystania przez niego z uprawnień, jakie według jego twierdzeń by mu przysługiwały. Interes prawny tak rozumiany odnosi się do stosunku prawnego związanego z konkretnym uprawnieniem uczestnika, eliminując możliwość skorzystania z niego. Uczestnik w zażaleniu wskazuje, iż stosownie do umowy zastawu na aktywach spółki (...)może złożyć analogiczne zawiadomienie o wykonaniu i doprowadzić do przejęcia na własność przedsiębiorstwa prowadzonego przez tę spółkę. Przejęcie przedsiębiorstwa prowadzonego przez spółkę prowadzi jednak do zupełnie odmiennych skutków niż przejęcie udziałów w spółce, gdyż w jego wyniku spółka przestaje wprawdzie być właścicielem przedsiębiorstwa, jednak przejmujący je wierzyciel nie staje się udziałowcem samej spółki. Oczywiście realizacja innych zabezpieczeń na mieniu dłużnika może doprowadzić w konsekwencji do egzekucji z jego udziałów w spółce (...). Jednakże przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu egzekucyjnym dają wtedy dłużnikowi możliwość skorzystania z przewidzianych tak środków obrony przed egzekucją, jak tez zwalczania samego tytułu wykonawczego, których to uprawnień dłużnik nie ma w przypadku pozaegzekucyjnej realizacji zastawu rejestrowego. Kwestionowanie przez skarżącego przyjęcia za uprawdopodobnione, iż zaakceptował on wybór B. T. jako audytora upoważnionego do zbadania wskaźnika zadłużenia w 2013 r. jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Przepis art. 730
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.