k.c. Sąd Okręgowy przyjął, że skoro roszczenie powoda do pozwanego funduszu podlegało tym samym przepisom dotyczącym przedawnienia, które regulowały przedawnienie jego roszczeń w stosunku do sprawcy szkody, nie mogło dojść do przedawnienia roszczeń powoda względem pozwanego dopóki nie upłynął terminu przedawnienia roszczeń wobec sprawcy szkody. Konsekwentnie Sąd Okręgowy wywodził, że skoro dotychczas nie ustalono tożsamości sprawcy szkody powód nie mógł się dowiedzieć o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, a zatem w zdaniu pierwszym art.
trzyletni termin przedawnienia roszczeń powoda nie zaczął biec i nie doszło jeszcze do upływu terminu określonego w zdaniu drugim art.
k.c, czyli dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W zakresie roszczenia o zadośćuczynienie, jako dotyczącego szkody na osobie, w myśl art.
żaden termin przedawnienia w ogóle nie zaczął biec. Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany wypłacając powodowi dotychczas stosowne świadczenia nie kwestionował swej odpowiedzialności na podstawie art. 98 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.), a tym samym poza sporem pozostawało, że szkoda została wyrządzona powodowi w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza lub kierującego pojazdem, który doprowadził do wyadku powoda (art. 436 § 1 k.c. lub art. 415 k.c), a rozstrój zdrowia powoda trwał dłużej niż 14 dni. Sąd Okręgowy przyjął, że w oparciu o art. 444 § 1 kc poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów obejmujących zarówno utracone korzyści, w postaci wynagrodzenia za świadczenie usług adwokackich, jak i poniesioną stratę w postaci wydatków na utrzymanie kancelarii. Przy ustalaniu wysokości utraconych dochodów przez powoda w okresie od 5 września 2005 r. do 31 lipca 2006 r. Sąd Okręgowy miał na uwadze zarobki powoda, jakie uzyskiwał on w latach 2003, 2004 i po uśrednieniu ich kwoty odliczył wysokość otrzymywanego przez powoda zasiłku chorobowego oraz wypłaconą już przez pozwanego z tego tytułu kwotę. Po dokonaniu odliczeń Sąd Okręgowy przyjął, że powodowi z tytułu utraconego w 2005 r. dochodu przysługuje kwota 19.232,20 zł, zaś za rok 2006 kwota 29.557,50 zł. O ustawowych odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 109 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Ustalając koszty prowadzenia kancelarii Sąd Okręgowy miał na uwadze zestawienia rachunkowe sporządzone przez K. S. prowadzącą Biuro (...) oraz zeznania powoda. Przedłożone zestawienia uznał za wiarygodne, jako dotyczące kosztów rzeczywiście ponoszonych z tytułu łączących powoda umów min. najmu lokalu, dostawy mediów itp. Po zsumowaniu przedstawionych wydatków odliczono od nich podatek od towarów i usług w wysokości 22% oraz kwotę amortyzacji środków trwałych. W konsekwencji z powyższego tytułu Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda kwotę 39.642,98 zł wraz z należnymi odsetkami liczonymi w sposób wyżej omówiony. Odnośnie roszczenia zadośćuczynienia Sąd Okręgowy wskazał, że jego podstawą nie może być implantacja endoprotezy staw biodrowego prawego, jako nie pozostająca, zdaniem biegłego, w związku przyczynowo - skutkowym z wypadkiem. Z uwagi zaś na zakres cierpień powoda, długotrwałość prowadzonego leczenia, wysokość uszczerbku na zdrowiu Sąd Okręgowy uznał, że żądana kwota 60.000 zł z tego tytułu jest w pełni adekwatna, jednakże ulega ona pomniejszeniu o wypłaconą już z tego tytułu przez pozwanego kwotę 25.000 zł. Sąd Okręgowy orzekł również o ustawowych odsetkach za czas opóźnienia w wypłacie powodowi środków z tytułu zadośćuczynienia i utraconych dochodów. W oparciu o art. 444 § 1 kc Sąd Okręgowy zasądził również od pozwanego na rzecz powoda żądaną kwotę 1.760 zł z tytułu kosztów zakupu stelaża z materacem, uznając że wydatek ten pozostawał w związku z następstwami wypadku. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w zakresie uwzględniającym powództwo, tj. pkt I, II, III, IV, V, VI oraz obciążającym go kosztami postępowania, tj. pkt VIII, zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art.
, 2 i 3 kc poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w związku z nieustaleniem sprawcy wypadku, roszczenia powoda nie uległy przedawnieniu oraz przyjęcie, że nie rozpoczął się bieg terminu przedawnienia roszczenia,
kc, który to przepis nie jest zawężony jedynie do sprawcy szkody. Nie ma również, zdaniem pozwanego, zastosowania w sprawie dłuższy termin przedawnienia wynikający z art.
kc, albowiem nieustalenie sprawcy wypadku nie pozwala na przyjęcie by szkoda wynikła ze zbrodni lub występku. Przyjmując rozumienie tych pojęć zgodnie z prawem karnym, dla ustalenia czy czyn miał znamiona zbrodni, bądź występku konieczne jest przypisanie sprawcy winy. Tymczasem wobec niewykrycia sprawcy nie można przesądzić, by nie zachodziły przesłanki wykluczające winę. W konsekwencji zastosowanie w sprawie będzie miał art.
Chwilą rozpoczęcia biegu tego terminu będzie zaś 19 lipca 2007 r., kiedy to pozwany wydał ostateczną decyzję o odmowie przyznania dodatkowego świadczenia. Termin upływał zatem w dniu 19 lipca 2010 r., powództwo wniesione zostało natomiast w dniu 6 września 2010 r., czyli po upływie tego terminu. Powód złożył odpowiedź na apelację, wnosząc o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. W sprawie bezspornym jest, że pozwany, wobec braku wykrycia sprawcy wypadku z dnia 6 września 2005 r., zgodnie z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) jest podmiotem odpowiedzialnym w stosunku do powoda za skutki tego wypadku. Kwestią sporną jest natomiast, czy roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Przepis art. 109 a ust. 1 wskazanej ustawy nakazuje dokonanie oceny zarzutu przedawnienia zgodnie z ogólnymi zasadami przewidzianymi w przepisach Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym. Z dniem 10 sierpnia 2007 r. wszedł w życie przepis art.
kc regulujący kwestię przedawnienia roszczeń wynikających z czynu niedozwolonego. W art. 2 ustawy zmieniającej z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy -Kodeks cywilny (Dz.U.2007 Nr 80, poz. 538 ) przewidziano, że do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art.
kc w nowym brzmieniu. Skoro roszczenie powoda, jako wiążące się z wypadkiem z dnia 6 września 2005 r., powstało i było jeszcze nieprzedawnione przed dniem wejścia w życie ustawy w dniu 10 sierpnia 2007 r. oceny przedawnienia roszczenia należy dokonać w świetle art.
kc. Zgodnie z art.
kc roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że skoro dotychczas nie ustalono sprawcy wypadku nie mógł rozpocząć biegu termin przedawnienia roszczeń wobec sprawcy, a tym samym nie mogło dojść do przedawnienia roszczeń względem pozwanego. Poglądu tego nie można podzielić. Nie ma bowiem podstaw do utożsamiania roszczenia wobec pozwanego z roszczeniem wobec sprawcy wypadku. Jak wskazano wyżej, pozwany odpowiada względem powoda na odrębnej podstawie, tj. w oparciu o przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, choć w granicach ogólnych reguł odpowiedzialności za czyny niedozwolone przewidzianych w kodeksie cywilnym, które to przepisy stanowiłyby podstawę odpowiedzialności sprawcy wypadku. Nieuprawniony jest również pogląd by art.
kc miał zastosowanie jedynie do sprawcy szkody. Przepis ten ma szersze zastosowanie i, jak wyraźnie stanowi, stosowany jest do „osoby obowiązanej do naprawienia szkody" i nie zawiera żadnych ograniczeń w zakresie podstaw odpowiedzialności takiej osoby. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że wobec wyraźnego odwołania w art. 109a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych do regulacji właściwej dla przedawnienia roszczeń wynikających z czynu niedozwolonego nie może budzić wątpliwości, że terminy określone w art.
kc odnoszą się do pozwanego. W dalszej kolejności koniecznym było rozważenie czy zastosowanie w sprawie będzie miał art.
kc przewidujący dłuższy termin przedawnienia roszczeń w przypadku szkody wynikłej ze zbrodni lub występku. Brzmienie przepisu nie nasuwa wątpliwości, że pojęcia te nie mogą być rozumiane inaczej niż jest to przyjęte przez normy prawa karnego. Nie może ulegać również wątpliwości, że wobec braku wyroku skazującego sąd cywilny władny jest dokonywać samodzielnej oceny czy szkoda wynikła ze szkody lub występku (wyrok SN z 16 grudnia 1975 r., II CR 660/75, OSP 1977, z. 7-8, poz. 132, wyrok SN z 21 listopada 2001 r., II UKN 633/00, OSN 2003, nr 17, poz. 422). Ustalenia w tym zakresie winny muszą być dokonywane z uwzględnieniem reguł prawa karnego, w tym min. co do wykazania winy i koniecznością rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 208/98, Lex nr 960515, z dnia 6 lutego 2001 r., II UKN 221/00). Niezbędnym zatem jest ustalenie istnienia przedmiotowych i podmiotowych znamion przestępstwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2006 r. V CSK 327/06, Lex nr 276335, z dnia 19 listopada 2009 r., IV CSK 257/09, Lex nr 558801). Niewykrycie dotychczas sprawcy zdarzenia z dnia 6 września 2005 r. uniemożliwia przyjęcie by szkoda była wynikiem przestępstwa. Nie można bowiem wykluczyć, że zachodzą przesłanki wyłączające winę nieznanego dotąd sprawcy. W konsekwencji nie można przyjąć by zastosowanie w sprawie mogły mieć przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń z kwalifikowanych czynów niedozwolonych w postaci zbrodni lub występku. W świetle powyższego oceny przedawnienia roszczeń wobec pozwanego należy dokonać przy uwzględnieniu terminu trzyletniego wynikającego z art. 442 § 1 i 3 kc. Początek biegu tego terminu miał miejsce w chwili umorzenia postępowania karnego w dniu 8 listopada 2005 r. Przerwany on natomiast został w chwili zgłoszenia roszczenia pozwanemu w dniu 6 września 2006 r. Ponownie rozpoczął on swój bieg z chwilą otrzymania od pozwanego oświadczenia o odmowie przyznania dalszego świadczenia (art. 109 a ust 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych), co miało nastąpić, zgodnie z oświadczeniem powoda (k. 139), w dniu 23 lipca 2007 r. Przedawnienie roszczeń powoda w stosunku do pozwanego nastąpiło zatem w dniu 23 lipca 2010 r., powództwo natomiast wniesiono w dniu 6 września 2010 r., a więc po upływie terminu przedawnienia. Nie mogło jednocześnie zasługiwać na uwzględnienie stanowisko powoda, by podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stało w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego - art. 5 kc. Nie ma bowiem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że powód nie był w stanie w ciągu trzyletniego okresu wystąpić z przedmiotowym roszczeniem w stosunku do pozwanego. W chwili ponownego rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia, tj. w lipcu 2007 r. powód był już w pełni zdrowy, od roku (sierpień 2006 roku) kontynuował pracę zawodową a w dniu 23 lipca 2007 r. uzyskał ostatnią wypłatę odszkodowania od pozwanego. Powyższe wskazuje, że sytuacja zdrowotna i zawodowa powoda w pełni ustabilizowała się po wypadku i nie było przeszkód by podjął czynności celem dochodzenia roszczenia. Nie bez znaczenia w tym zakresie jest okoliczność, że powód zawodowo, jako adwokat, świadczy pomoc prawną. Miał on zatem pełną świadomość możliwości narażenia się na zarzut przedawnienia w przypadku zwlekania z powództwem. Jednakże w okresie trzech lat nie podjął on żadnych czynności, a bierność ta nie znajduje jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Skoro ustawodawca uznał, że okres trzech lat jest wystarczająco długi dla osoby dbającej o swe interesy do podjęcia środków prawnych celem ochrony swych roszczeń, to uchybienie temu terminowi bez wskazania przyczyny usprawiedliwiającej ten stan rzeczy , nie może zasługiwać na ochronę w trybie art. 5 kc. Powód powołał się wprawdzie na konieczność poddania się operacji stawu biodrowego w grudniu 2010 r., jednakże skoro był on w stanie wytoczyć powództwo we wrześniu 2010 r., to tym bardziej stan jego zdrowia pozwoliłby mu na przygotowanie się do sprawy w terminie wcześniejszym. Przesądzenie, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu, czyniło zbędnym odnoszenie się do pozostałych zarzutów apelacji. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok poprzez oddalenie powództwa, o czym orzeczono w punkcie I a) wyroku. Konsekwencją powyższego jest przyjęcie, że to powód jest stroną przegrywającą sprawę, w związku z czym w punkcie I b) Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w punkcie VIII i obciążył powoda kosztami postępowania, na które składały się prócz, kosztów zastępstwa procesowego (3.600 zł) ustalonych na podstawie § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.), kwota pobranej i niezwróconej pozwanemu zaliczki przeznaczonej na wynagrodzenie biegłego w wysokości 159,58 zł, koszt opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł), a także opłat kancelaryjnych za kserokopie dokumentów wydanych z akt sprawy (20 zł). Na marginesie należy dodać, że wobec wyraźnego wskazania w art. 98 § 3 kpc, że do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej adwokata (radcę prawnego) zalicza się wydatki tylko jednego pełnomocnika niezasadnym byłoby przyznanie pozwanemu kosztów opłat skarbowych od dalszych pełnomocnictw. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie II wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, przyjmując, że na koszty te składało się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego ustalone na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia oraz opłata od apelacji w kwocie 6.380 zł. Brak było jednocześnie podstaw do zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy art.l02kpc. (...) (...) podpisy r/(...).^ (...): l "..(...) (...) (...) (...) (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.