2 kc w związku z art. 361§
2 ale tylko w części, w której Sąd Rejonowy nie pomniejszył należnego powódce odszkodowania o koszty paliwa, które powódka i tak musiałaby ponieść gdyby wykonywała usługi samodzielnie własnym pojazdem. Podkreślić należy, że powódka nie dochodzi zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego za cały czas trwania naprawy pojazdu, a jedynie dochodzi zwrotu kosztów nabycia usługi transportowej w określonych dniach, w czasie, w którym pojazd znajdował się w naprawie. W tym przypadku za szkodę w rozumieniu art. 361§
2 kc należy rozumieć różnicę pomiędzy kosztami wykonania transportu przez powódkę, a kosztami wynikającymi z przedłożonych faktur za świadczenie usług transportowych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego poszkodowany może żądać zwrotu wydatków poniesionych za korzystanie z pojazdu zastępczego pomniejszonych o sumę jaką wydatkowałby na koszt eksploatacji własnego pojazdu (por. uzasadnienie wyroku SN z 8 września 2004r. IV CK 672/03 i uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 17 listopada 2011r. III CZP 5/11). Nie ulega wątpliwości, że powódka wykonując transport własnym pojazdem poniosłaby koszty paliwa, które biegła określiła na kwotę 1.396,74zł. Zatem szkoda powódki nie obejmuje tych kosztów, bo i tak musiałaby je ponieść. Z tych też względów odszkodowanie powódki obejmujące koszt świadczonych usług transportowych wynoszący 11.860 zł należało pomniejszyć o kwotę 1.396,74 zł. Tak więc szkoda powódki, którą powinien naprawić pozwany w oparciu o art. 822§
2 kc w związku z art. 361§
Z tych też względów na rzecz powódki należało zasądzić tylko kwotę 10.463,26 zł.. Sąd Rejonowy nieprawidłowo również określił datę, od której powódce należne są odsetki przyjmując, że do pisma z dnia 14 lipca 2010r. powódka załączyła faktury uzasadniające wysokość roszczenia. Sąd Rejonowy opierając się na treści art. 817§2 kc przyjął, że od dnia 14 lipca 2010r. należy doliczyć 14 dni i zasądzić odsetki od dnia 28 lipca 2010r. Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że Sąd II instancji bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc także usunąć ewentualne błędy prawne Sądu I instancji niezależnie od tego czy zostały one wytknięte w apelacji (por. wyrok SN z 18 maja 2007r. I CSK 91/07 oraz wyrok SN z 9 kwietnia 2008 II PK 280/07). Zgodnie z art. 817§1 kc ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Z kolei zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia zgłoszenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. Do pisma z dnia 14 lipca 2010r. powódka wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego nie załączyła faktur uzasadniających wysokość roszczenia. W końcowym fragmencie informowała tylko, że będzie korzystać z wynajmowania transportu zastępczego (por. pismo k. – 22). Szkodę w postaci poniesienia kosztów usług transportowych powódka zgłosiła pozwanemu dopiero pismem z dnia 19 sierpnia 2010r., do którego dołączyła faktury. Powyższe pismo wpłynęło do pozwanego w dniu 26 sierpnia 2010r. (por. pismo z datą wpływu k. – 56). Zatem dopiero od dnia 27 sierpnia 2010r. rozpoczął biegł 30 – to dniowy termin na spełnienie świadczenia z tytułu szkody w postaci poniesionych kosztów usług transportowych. Upływ terminu nastąpił w dniu 25 września 2010r. i od dnia 26 września 2010r. pozwany pozostawał w opóźnieniu. Pozwany nie mając informacji o datach, rodzaju i zakresie usług transportowych z których korzystała powódka nie miał żadnych danych pozwalających mu na ustalenie odszkodowania z tego tytułu. Z tych względów odsetki zasądzono od dnia 26 września 2010r. Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 822 kc w związku z art. 361 kc w zakresie jakim pozwany zarzucał, że powódka nie odliczyła kosztów wynagrodzenia kierowcy oraz, że korzystała z usług transportowych przez okres dłuższy niż technologiczny czas naprawy wynoszący 29,7 roboczogodziny. Z poczynionych wyżej przez Sąd Okręgowy ustaleń wynika, że powódka nie zatrudniała wcześniej kierowcy a pojazdem, który uległ uszkodzeniu kierował mąż powódki. Powódka nie ponosiła więc kosztów eksploatacji pojazdu w postaci wynagrodzenia kierowcy. Z tych też względów żądanie odliczenia tych kosztów należało uznać za bezzasadne w świetle art. 822§
361 kc. Bezzasadny był również zarzut związany z korzystaniem z usług transportowych przez okres dłuższy niż technologiczny czas naprawy pojazdu uszkodzonego. Oceny czy poniesienie określonych kosztów związanych z najmem pojazdu zastępczego ( w tym przypadku korzystania z usług transportowych) mieści się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego, należy dokonywać na podstawie konkretnych okoliczności sprawy (por. uzasadnienie wyroku SN z 20 lutego 2002 r V CKN 1273/00 a także uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów z dnia 17 listopada 2011 r III CZP 5/11). Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń Sądu Rejonowego oględziny pojazdu i oceny techniczne zakresu uszkodzeń dokonywane były przez pozwanego aż trzykrotnie to jest w dniach 28 czerwca 2010r. 23 listopada 2010r. i w dniu 6 września 2010r. Zatem w tym okresie prowadzona była przez pozwanego procedura związana z ustaleniem zakresu uszkodzeń. Podjęcie w tym czasie czynności naprawczych uniemożliwiałoby ustalenie faktycznego zakresu uszkodzeń. Zastrzeżenia powódki co do faktycznego zakresu uszkodzeń ustalonych pierwotnie przez ubezpieczyciela okazałoby się uzasadnione skoro w oparciu o kolejne oględziny dokonane w dniu 23 lipca 2010r, pozwany w dniu 1 sierpnia 2010r. dokonał ponownej kalkulacji kosztów naprawy natomiast wypłata ostatniej części odszkodowania nastąpiła dopiero w dniu 7 grudnia 2010r. (por. k.126). Również biegły w opinii uzupełniającej stwierdził, że można rozpocząć naprawę bez znajomości protokołu oględzin uszkodzonego pojazdu ale „może to rodzić problemy jeżeli po rozpoczęciu naprawy okaże się, iż faktyczny zakres uszkodzeń różni się od wskazanego przez ubezpieczyciela” (por. k. 317-318). Technologiczny czas naprawy ustalony przez biegłego na 29,7 roboczogodziny o tyle nie ma znaczenia, że w okresie od dnia 1 sierpnia 2010r. nie było możliwe rozpoczęcie naprawy ze względu na ustalanie zakresu uszkodzeń i kosztów naprawy przez ubezpieczyciela a procedura likwidacji szkody ze strony powódki przebiegała bez opóźnień (por. uzupełniająca opinia biegłego k.317). Zasadnie zatem przyjął Sąd Rejonowy, że odszkodowanie powódki obejmuje zwrot kosztów korzystania z usług transportowych za okres od daty zdarzenia wyrządzającego szkodę od dnia 31 lipca 2010r. W tym okresie pojazd nie był naprawiany i to z przyczyn leżących po stronie ubezpieczyciela, którą pierwszych oględzin i kalkulacji kosztów naprawy dokonał w sposób niedokładny i nierzetelny. Za utrwalony w orzecznictwie należy przyjąć pogląd, że poszkodowany może żądać od zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego w okresie naprawy samochodu (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2002r. V CKN 1397/00 a także uzasadnienie uchwałą składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 listopada 2011r, III CZP 5/11). Korzystanie z usług transportowych w okresie, w którym pojazd nie mógł być naprawiony pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę (art. 361§1 kc) a stratą poszkodowanego są poniesione koszty korzystania z obcych usług transportowych w okresie w którym pojazd znajdował się w naprawie (art. 361§2 kc) Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (art. 822§
Biorąc pod uwagę stan faktyczny niniejszego sporu nie sposób uznać aby doszło do naruszenia art. 822§
361 kc w zakresie w jakim wskazuje pozwany tj. w odniesieniu do nie odliczenia kosztów związanych z wynagrodzeniem kierowcy (skoro powódka nigdy go nie zatrudniała) oraz w zakresie korzystania z usług transportowych w okresie, w którym pojazd pozostawał w naprawie i to z przyczyn leżących po stronie pozwanego. Konkludując – w oparciu o przywołane wyżej przepisy – za zasadny należało uznać zarzut pozwanego dotyczący pomniejszenia kosztów odszkodowania o sumę jaką powódka wydatkowałaby na koszty eksploatacji własnego pojazdu w postaci kosztów paliwa w wysokości 1.396,74 zł, które i tak powódka musiałaby ponieść gdyby wykonywała usługi samodzielnie własnym pojazdem. Żądanie odszkodowania w części dotyczącej 1.396,74 zł jako niezasadne podlegało oddaleniu. Zatem należne powódce odszkodowanie wynosi 10.463,26 zł (11.860 zł – 1.396,74 zł). Oddalić należało także żądanie odsetek za okres od dnia 28 lipca 2010r. do dnia 25 września 2010r. (o czym była mowa wcześniej). Apelujący zakresem zaskarżenia objął także zawarte w wyroku rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Zmiana rozstrzygnięcia w zakresie należności głównej i częściowe oddalenie powództwa skutkowało także zmianą wyroku w części dotyczącej kosztów procesu. Z uwagi na częściowe uwzględnienie żądania koszty procesu należało stosunkowo rozdzielić w oparciu o art. 100 zd. pierwsze kpc. Powódka żądała zasądzenia na jej rzecz kwoty 11.860 zł. Roszczenie powódki okazało się zasadne do kwoty 10.463,26 zł. Powódka wygrała spór w 88% a przegrała w 12%, w związku z czym obowiązana była ponieść 12% łącznych kosztów procesu. Na koszty procesu poniesione przez powódkę w wysokości 3.010 zł składała się opłata sądowa od pozwu w kwocie 593 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 2.400 zł (§6 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych…. – tekst jedn Dz U z 2013r. poz 490, a także kwota 17 zł stanowiąca opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Wyjaśnić należy, że uiszczona przez powódkę w dniu 20 kwietnia 2012r. zaliczka na wynagrodzenie biegłego (k 260) została zwrócona powódce do rąk pełnomocnika zarządzeniem z dnia 31 października 2013r. (k. 433 na odwrocie). Pozwany poniósł koszty procesu w kwocie 4.917 zł, które obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w wysokości 2.400 zł (§ 6 pkt.5 art. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r.) opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. oraz zaliczki na wydatki związane z wynagrodzeniem biegłego w kwocie 1.000 zł (k. 260) i 1.500 zł (k.362). Łączne koszty procesu wyniosły 7.927 zł (3.010 zł – koszty powódki + 4.917 zł – koszty pozwanego). Powódka przegrała spór w 12% zatem powinna ponieść 12% łącznych kosztów procesu (12% z kwoty 7.927 zł) co stanowi kwotę 951,24 zł a poniosła faktycznie koszty w wysokości 3.010 zł. Zatem różnicę wynoszącą 2.059 zł (3.010 zł – 951,24 zł) należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki. Wydatki na wynagrodzenie biegłych wyniosły 2.876,26 zł (postanowienia – k. 304, 353, 427, 432a). Zaliczki uiszczone na poczet wynagrodzenia biegłych wyniosły 2.500 zł (k. 260, 362). Zatem w myśl art. 83 ust.2 ustawy z 28.07.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach w kwocie 376,26 zł (2.876,26 zł – 2.500 zł) należało orzec w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie stosując odpowiednio przepisy art. 113 cyt. Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Z tych tez względów stosownie do wyniku sporu od powódki należało ściągnąć kwotę 45,15 zł a od pozwanego kwotę 331,11 zł. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 386§1 kpc oraz przywołanych przepisów należało zmienić zaskarżony wyrok w całości i orzec jak pkt I wyroku. Apelacja w pozostałej części jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 kpc o czym orzeczono w pkt II wyroku. Pozwana zaskarżyła wyrok w całości tj. w zakresie kwoty 11.860 zł, apelację uwzględniono w części dotyczącej kwoty 1.396,74 zł co oznacza, że pozwana uległa w postępowaniu apelacyjnym w 88% swojego żądania. Z tego względu koszty procesu w postępowaniu odwoławczym należało stosunkowo rozdzielić w oparciu o art. 100 zd. pierwsze kpc. Koszty powódki w postępowaniu apelacyjnym wyniosły 1.200 zł i obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym ( §6 pkt.5 w związku z §12 ust.1 pkt.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych … - tekst jedn. Dz.U z 2013 r. poz. 490). Na koszty pozwanego składało się również wynagrodzenie pełnomocnika będącego radca prawnym w wysokości 1.200 zł oraz opłata sądowa od apelacji w kwocie 593 zł. Koszty pozwanego w postępowaniu apelacyjnym wyniosły więc 1.793 zł. Łącznie strony w postępowaniu odwoławczym poniosły koszty procesu w kwocie 2.993 zł (1.200 zł + 1.793 zł). Skoro pozwany przegrał postępowanie apelacyjne w 88% to powinien ponieść koszty postępowania odwoławczego w wysokości 2.633,84 zł ( 88% z 2.993 zł) Pozwany poniósł koszty postępowania apelacyjnego tylko w kwocie 1.793 zł zatem różnicę wynoszącą 840.84 zł należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki, o czym orzeczono w pkt III wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.