Powód uległ wypadkowi przy pracy w dniu 3.10.2007 r. Pozew złożył w sierpniu 2011 r. W świetle art.
445 § 1 kc nie uległo jednak przedawnieniu. Sąd podkreślił , że faktyczny rozmiar szkody ustalony został dopiero po zabiegu w 2010r, do którego zmusiła martwica kości mająca bezpośredni związek z pierwotnym urazem doznanym 3.10.2007 r. To zdarzenie można uznać za samodzielny byt powiązany przyczynowo z pierwotnym urazem. W tej dacie i w związku z ustaleniami dotyczącymi niepowodzenia w leczeniu, powód poznał faktyczny rozmiar szkody na osobie oraz jej z wiązek z poprzednim zdarzeniem. W tej dacie poznał skutki urazu na przyszłość. To od tej daty liczyć należy termin przedawnienia, a ten nie upłynął do daty wniesienia pozwu. Nadto zauważył Sąd, że powód doznał uszczerbku na zdrowiu w wyniku występku, co przedłuża termin przedawnienia ( art.
). Z protokołu powypadkowego wynika jednoznacznie, po stronie pracodawcy stwierdzono zaniedbania w zakresie bhp. To zaś ustalenie wypełnia dyspozycję art. 220 kk penalizującego zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, co jest występkiem. Odnośnie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia Sąd wziął pod uwagę okoliczności faktyczne wcześniej już wskazane w uzasadnieniu . Podkreślił, że powód bezpośrednio po wypadku odczuwał znaczne dolegliwości bólowe, był ograniczony w wykonywaniu podstawowych czynności , nie mógł się poruszać z uwagi na założony gips, wymagał pomocy innych osób. Stwierdzony u niego uszczerbek jest znaczny i trwały. Zdaniem Sądu kwota 40.000 zł jest zadośćuczynieniem odpowiednim dla powoda. Ta kwota , przy uwzględnieniu, że powód nadto otrzymał odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, rekompensuje powodowi doznaną przez niego krzywdę . Dalej idące żądanie Sąd ocenił za wygórowane i oddalił żądanie pozwu w pozostałym zakresie . Powyższy wyrok został zaskarżony przez obie strony . Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo. Zarzucił wyrokowi : - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 kc poprzez przyjęcie, że zadośćuczynienie w kwocie 40.000 zł będzie stanowiło stosowną rekompensatę za doznaną przez powoda krzywdę , - naruszenie przepisów postępowania – art. 223 kpc poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, iż dolegliwości związane z wypadkiem nie wywołały u powoda nadzwyczaj negatywnych skutków w zakresie odczuwania nieporadności, zdania na opiekę innych i dyskomfortu tym związanego. Wskazując na powyższe skarżący wnosił o zmianę wyroku i zasądzenie na rzecz powoda dalszej kwoty 60.000 zł z odsetkami od dnia 9 września 2011r, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania . Pozwana Gmina Miasta J. zarzuciła : 1. naruszenie prawa materialnego, art.
kc poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu, 2. naruszenie art. 100 kpc poprzez obciążenie pozwanego całością kosztów postępowania sądowego w sytuacji, gdy żądanie powoda zostało uwzględnione tylko w 40%. Z ostrożności procesowej, na wypadek nie uwzględnienia przez Sąd II instancji zarzutu przedawnienia pozwany zarzuca, że : - nie ponosi winy za zdarzenie wywołujące szkodę, a w przypadku uznania przez Sąd II instancji winy pozwanego, pozwany zarzuca, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest zbyt wysoka . Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa za zasądzeniem kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania . Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu przedawnienia roszczenia, który to zarzut został podniesiony przed Sądem I instancji przez pozwaną i interwenienta ubocznego, a którego to zarzutu Sąd ten nie uwzględnił. Powtórzony przez pozwana zarzut przedawnienia roszczenia jest podstawowym zarzutem wniesionej przez nią apelacji . Sąd Okręgowy uznając, że roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia nie jest przedawnione podkreślił, że trzyletni termin przedawnienia ( art.
kc) należy liczyć nie wcześniej niż od daty, kiedy powód został poddany zabiegowi wszczepienia endoprotezy ( 2010 r ) w związku ze stwierdzeniem martwicy kości jako powikłania złamania kości szyjki udowej w dniu 3.10.2007 r. Nadto Sąd powołał się na przepis art.
kc, który wydłuża termin przedawnienia do dwudziestu lat w sytuacji, gdy czyn niedozwolony wywołujący uszkodzenie ciała, jest występkiem. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, z którego wynika, że posiadanie wiadomości o szkodzie , jako przesłanki koniecznej do dochodzenia odszkodowania zostaje już zrealizowane w chwili, w której poszkodowany wie o wystąpieniu szkody w ogóle, czyli, gdy ma świadomość faktu powstania szkody, a jeszcze nie o jej wysokości i ta świadomość wystarcza do rozpoczęcia biegu przedawnienia ( vide np. wyrok SA z dnia 21.10.2011 r, sygn. akt I ACa 625/11,Lex nr 1112459, wyrok SA z 5.05.2005 r sygn. OSA 2011/3/91 – 106). Wyrażono też pogląd, że przepis art. 442 § 1 kc wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw. Jak podkreślił jednak Sąd Najwyższy, kwestia ta mogłaby się przedstawiać inaczej, gdyby w następstwie doznanego uprzednio uszkodzenia ciała ujawniło się nowe, całkiem odrębne uszkodzenie, którego wcześniej nie można było przewidzieć ( wyrok SN z 24.11.1971 r I CR 491/71, OSNC 1972/5/95). Z kolei w wyroku z dnia 21.10.2011r. Sąd Najwyższy ( IV csk 46/11, Lex nr 1084557) wyraził stanowisko, że „ o dowiedzeniu się o szkodzie można mówić wtedy, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody, gdy ma świadomość doznanej szkody. Szkoda przyszła powstaje nie jednocześnie, lecz dopiero za jakiś czas po zdarzeniu powodującym powstanie szkody, jak jego konieczna konsekwencja . Dopóki tak rozumiane dowiedzenie się o szkodzie nie nastąpi, dopóty bieg przedawnienia w ogóle nie może się rozpocząć”. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu wyroku dlaczego, w jego ocenie, bieg terminu przedawnienia roszczenia powoda mógł zacząć biec od 2010 r. Stanowisko to – co do zasady – Sąd Apelacyjny podziela. Aby jednak usunąć jednoznacznie wątpliwości co do tego, czy roszczenie powoda uległo przedawnieniu, należało ocenić podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia przez pryzmat art.
Przepis art.
kc przewiduje dłuższy system przedawnienia roszczeń z deliktu, jeżeli szkoda jest wynikiem zbrodni lub występku. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by w związku z wypadkiem przy pracy, któremu uległ powód, prowadzone było postępowanie karne przeciwko osobom, które ponosiły odpowiedzialność za naruszenie przepisów bhp. Jest ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że w takiej sytuacji Sąd Cywilny, który orzeka o roszczeniach z tytułu deliktu, jest uprawniony do dokonania własnej oceny, czy zostało popełnione przestępstwo . Wymaga to dokonania własnych ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa , według zasad przewidzianych prawem karnym ( wyrok SN z 18.12.2008 r, III CSK 193/08,Lex 487538). Sąd Okręgowy przyjął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że okoliczności wypadku przy pracy dają podstawę do przyjęcia zaistnienia występku z art. 220 kk, aczkolwiek nie przedstawił szczegółowo motywów takiej oceny . Przepis art. 220 § 1 kk stanowi, że kto będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu polega karze pozbawienia wolności do lat 3. Z § 2 art. 220 kk wynika, że jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie i karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku . Do znamion tego przestępstwa należy narażenie pracownika na niebezpieczeństwo bezpośrednie . Zaistnienie efektywnej szkody w tym zakresie nie jest warunkiem karalności. Jest to przestępstwo indywidualne . Podmiotem może być jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy . Występek ten może być popełniony zarówno z winy umyślnej, jak i nieumyślnej. Sprawca bowiem może naruszać zasady bhp i przewidzieć możliwość narażenia życia lub zdrowia pracownika godząc się z tym, albo bezpodstawnie przypuszczać, że takie narażenie nie nastąpi, albo wreszcie naruszać zasady wymaganej ostrożności, nie przewidując sprowadzenia zagrożenia mimo możliwości i powinności takiego przewidywania. Przestępstwo z art. 220 kk ma postać przestępstwa z zaniechania i polega na niedopełnieniu obowiązku z zakresu bhp, prowadzące go w następstwie do wywołania bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika. Niedopełnienie obowiązków z zakresu bhp może w szczególności polegać na zaniedbaniach natury organizacyjnej, wadliwym nadzorze lub braku nadzoru . Przenosząc powyższe uwagi o charakterze ogólnym dotyczące znamion występku z art. 220 kk w realia zaistniałe w niniejszej sprawie – nie może być wątpliwości, że wypadek przy pracy,w którym powód doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest skutkiem zaistnienia występku z art. 220 kk . Podstawowym dowodem w tym zakresie jest protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ powód ( k. 6 – 7 ). Należy podkreślić , że żadna ze stron postępowania nie kwestionowała ani prawdziwości tego dokumentu ani zawartych w nim ustaleń . Okoliczności wypadku opisane w protokole zostały potwierdzone przeprowadzonymi w postępowaniu dowodami z zeznań świadków ( k. 64/v i 70/v) oraz powoda (k. 145). Z treści tego protokołu jasno wynika, że przyczyną wypadku był brak sprawowania nadzoru nad pracownikami i brak zabezpieczenia odpowiedniego sprzętu do wykonywania prac demontażowych . Nie stwierdzono, by powód przyczynił się do zaistnienia wypadku . Badając zaistnienie podmiotowych znamion występku należy zauważyć, że w pkt. 9 protokołu wyraźnie wskazano podmioty ( osoby fizyczne), które dopuściły się przestępstwa . Wprawdzie nie wymieniono tych osób z imienia i nazwiska, ale w sposób nie budzący wątpliwości osoby te zostały zindywidualizowane poprzez określenie funkcji, które wykonywały w dacie zaistnienia wypadku . W procesie cywilnym nie zachodzi potrzeba, by dokonywać dalszej indywidualizacji i wskazywać z imienia i z nazwiska osoby odpowiedzialne popełnienia występku . Nie może też budzić wątpliwości , że osobom tym można byłoby przypisać przynajmniej winę nieumyślną . Reasumując powyższe – w sytuacji, gdy w świetle zebranego materiału dowodowego, istniała możliwość dokonania ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion występku z art. 220 kk, a ustalenia te doprowadziły do przyjęcia, iż taki występek miał miejsce – brak jest podstaw do przyjęcia, iż roszczenie powoda o zadośćuczynienie uległo przedawnieniu. Nie zachodzi tym samym potrzeba dokładniejszej analizy i oceny, od kiedy należało by w niniejszej sprawie przyjąć początek 3 – letniego biegu przedawnienia, skoro w sprawie ma zastosowanie 20 – letni termin przedawnienia . Pozostaje do rozważenia kwestia wysokości zadośćuczynienia dla powoda. Powód twierdzi w apelacji, że przyznane mu zadośćuczynienie jest rażąco zaniżone, zaś pozwany podnosi, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest „zbyt wysoka”. W ocenie Sądu Apelacyjnego należy podzielić stanowisko powoda, że Sąd Okręgowy zasądził zadośćuczynienie rażąco zaniżone . Sąd Okręgowy wprawdzie wymienił w zasadzie wszystkie okoliczności, które brał pod uwagę ustalając, jaka suma zadośćuczynienia za doznaną krzywdę będzie dla powoda odpowiednia, ale nie uwzględnił ich w sposób dostateczny . Zasądzając zadośćuczynienie należy przede wszystkim mieć na względzie, że zadośćuczynienie w związku z uszkodzeniem ciała wskutek deliktu przyznaje się jeden raz w życiu . Rozstrzygnięcie Sądu musi więc uwzględniać nie tylko tę krzywdę, którą powód doznał w okresie przed wydaniem wyroku, ale także tę, którą będzie odczuwał w przyszłości, do końca swego życia . Istota zadośćuczynienia tak właśnie rozumianego została podkreślona w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego ( mającej moc zasady prawnej) z dnia 21 listopada 19067 r, III PZP 37/67, OSNC 1968 r, nr 7, poz. 113). Oceniając wysokość zadośćuczynienia przyznanego przez Sąd Okręgowy z perspektywy wyżej wspomnianej zasady – nie może budzić wątpliwości, że zadośćuczynienie w kwocie 40.000 zł jest rażąco zaniżone . Powód uległ wypadkowi w dniu 3.10.2007 r, a więc miał niespełna 27 lat. Skutki wypadku są dla niego nieodwracalne, bowiem powikłanie złamania szyjki kości udowej martwicą kości spowodowało konieczność wszczepienia endoprotezy. Ten stan powoduje daleko idące ograniczenia tak w życiu zawodowym ( wyklucza chociażby możliwość podejmowania określonych prac, w tym możliwość pracy w wyuczonym zawodzie murarza), jak i prywatnym ( w tym wyklucza chociażby możliwość uprawiania sportów ), nie wspominając o sferze życia rodzinnego . Nie ma racji Sąd Okręgowy podkreślając w uzasadnieniu wysokości zasądzonego zadośćuczynienia okoliczność, że powód otrzymał już odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy . Żaden przepis nie daje prawa do zaliczania, czy też uwzględnienia tego świadczenia przy miarkowaniu zadośćuczynienia . Inne są bowiem przesłanki nabycia prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu w świetle ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( t.j. Dz. U 20098 r, nr 167, poz. 1322 ), a inne - przesłanki roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia określanego jako roszczenie uzupełniające, którego podstawą jest art. 445 kc w związku z art. 444 § 1 kc, w związku z art. 300 Kodeksu pracy . Reasumując powyższe, Sąd Apelacyjny podziela apelacje powoda uznając, że zadośćuczynienie zasądzone przez Sąd Okręgowy jest rażąco zaniżone . Dlatego też Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 1 kpc, zmienił zaskarżony wyrok w pkt. II i zasądził od pozwanego na rzecz powoda dalszą kwotę zadośćuczynienia – 60.000 zł, wraz z odsetkami od dnia 9 września 2011 r. Konsekwencją tej zmiany jest zmiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu, których Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc. Apelacja pozwanego jako bezzasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 385 kpc . O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc w związku z art. 391 § 2 kpc. Rozstrzygnięcie w pkt. I ust. 3 i w pkt. IV uzasadniona jest przepisem art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz. U z 2010 r, nr 90, poz. 594 tekst. jedn.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.