← Polska

I C 345/14

Sygnatura akt I Cupr 345/14 WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W., dnia 12-08-2014 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Prze

§ 1k.c.

z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Kodeks cywilny w art. 22 1 pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanego. Obie wskazane w art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). W rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku wydanego w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 262/11 istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W pierwszej kolejności należało zatem odnieść się do żądania zasądzenia na rzecz strony powodowej kwoty niespłaconego kapitału pożyczki w kwocie 357,14 zł. Wątpliwości Sądu budził jeden ze składników kapitału pożyczki, a mianowicie obciążenie pozwanego obowiązkiem uiszczenia składki na ubezpieczenie spłaty pożyczki w opcji P. w kwocie 89,29 zł i zaliczenie jej do kosztów pożyczki, które zwrócić winien pozwany. Postanowienie umowne wskazane jako abuzywne jak już wyżej wskazano nie może dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty pożyczki w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia, zdaniem Sądu, nie można uznać jako świadczenie główne stron, zwłaszcza, iż pojęcie to winno być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy. Za niedopuszczalne uznać należało obciążenie pozwanego przez stronę powodową kosztami ewentualnej umowy ubezpieczenia na życie. Z treści umowy pożyczki wynikało, iż przedmiotem umowy ubezpieczenia miała być spłata pożyczki, tymczasem załącznik do umowy pożyczki w postaci deklaracji zgody – ubezpieczenia na życie klientów (...) sp. z o.o.wskazywał jednoznacznie, iż przedmiotem ubezpieczenia było życie pozwanego w okresie od dnia 23 lipca 2013 roku do dnia 22 sierpnia 2013 roku. Stąd też w przypadku zgonu pozwanego ubezpieczyciel nie dokonywałby spłaty pożyczki, a wypłacił odszkodowanie uposażonemu. Jako uposażony z tytułu umowy ubezpieczenia wskazana została strona powodowa, tym samym pozwany nie uzyskiwał żadnych korzyści w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia, albowiem po jego śmierci strona powodowa uzyskałaby odszkodowanie, zaś pożyczka pozostałaby nadal niespłacona i wierzytelność ta mogłaby w przyszłości obciążać spadkobierców pozwanego. Tym samym zawarcie umowy ubezpieczenia w formie określonej w treści deklaracji zgody na ubezpieczenie nie stanowiło w rzeczywistości zabezpieczenia spłaty pożyczki. Sama zaś różnica w określeniu przedmiotu umowy ubezpieczenia pomiędzy umową pożyczki a jej załącznikiem w postaci deklaracji zgody na zawarcie umowy ubezpieczenia stanowi przejaw działań zmierzających do wprowadzenia kontrahenta w błąd. Natomiast działania polegającego na obciążeniu w związku z zawieraną umową klienta kosztami składki ubezpieczeniowej, gdzie jako podmiot uprawniony do uzyskania odszkodowania wskazany jest wyłącznie przedsiębiorca, nie sposób uznać za zgodne z dobrymi obyczajami i nienaruszające interesów konsumenta. Stąd też w ocenie Sądu przedmiotowe postanowienia umowne zostały przez pożyczkodawcę zastrzeżone w sposób i wysokości znacznie przekraczającej możliwą do przyjęcia bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego granicę. Zastrzeżenia te nie mają żadnego uzasadnienia, w szczególności w zyskach osiąganych w ramach normalnej i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej i należy je uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z tradycyjną zasadą uczciwości i rzetelności kupieckiej. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 27 lipca 2000 roku (IV CKN 85/00,) wskazał, że ocena zgodności umów z tymi zasadami pozostawiona zostaje sądom, dokonującym jej na podstawie znajomości zjawisk ekonomicznych i społecznych wyprowadzonej z doświadczenia życiowego. Ponadto wskazać należy, iż strona powodowa nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów na okoliczność rzeczywistego uiszczenia na rzecz towarzystwa ubezpieczeń składki w imieniu pozwanego. Umowa pożyczki zawierała jedynie wydaną przez pozwanego dyspozycję przelewu kwoty składki na rachunek bankowy strony powodowej. Nie załączono do pozwu również żadnych dokumentów, z których treści wynikałoby, iż w dacie zawarcia umowy pożyczki stronę powodową łączyła z jakimkolwiek towarzystwem ubezpieczeniowym umowa oraz że ochroną ubezpieczeniową objęto życie pozwanego. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Normie tej w warstwie procesowej odpowiadają art. 3 k.p.c., zgodnie z którym strony zobowiązane są przedstawiać dowody i art. 232 k.p.c., według którego strony są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z jakich wywodzą skutki prawne. W tej sytuacji Sąd powziął podejrzenie, iż ww postanowienia umowne dot. obciążenia pozwanego składką n ubezpieczenie mają na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych i miały stanowić dodatkowe (oprócz odsetek) obciążenie fiskalne pożyczkobiorcy pobierane przez pożyczkodawcę. W pozostałej części tj. w zakresie wypłaconej pozwanemu kwoty pożyczki oraz prowizji żądanie zasądzenia niespłaconego kapitału pożyczki okazało się zasadne. Za uzasadnione należało także uznać żądanie zasądzenia kwoty 4,70 zł. Powyższa kwota stanowiła odsetki naliczone za okres udzielenia pozwanemu pożyczki, tj. od dnia 23 lipca 2013 roku do dnia 22 sierpnia 2013 roku, kiedy ustalono jej zwrot. Zapis co do odsetek za okres udzielenia pożyczki znalazł się w umowie, którą pozwany własnoręcznie podpisał. Zgodnie z zapisem § 5 umowy pożyczki suma odsetek należnych za czas, na jaki została udzielona pożyczka wynosiła 4,70 zł, przy czym wskazano, że oprocentowanie pożyczki za okres od dnia wypłaty do oznaczonego w umowie dnia całkowitej spłaty jest stałe i wynosi 16 % w stosunku rocznym. Zapis ten jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności z art. 359 § 2 1, § 2 2 i § 2 3 k.c., stanowiącymi o odsetkach maksymalnych. Sąd sprawdził naliczenie odsetek wedle wskazanej stopy procentowej, która nie przekraczała czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym (odsetek maksymalnych) za podany okres i stwierdził, że żądana kwota jest naliczona w sposób prawidłowy i wynosi właśnie 4,70 zł. Kwota ta zatem była należna stronie powodowej. W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługiwało także roszczenie w zakresie odsetek maksymalnych od zadłużenia przeterminowanego, które zostały przez stronę powodową skapitalizowane za okres od dnia 23 sierpnia 2013 roku do dnia 7 listopada 2013 roku w kwocie 11,90 zł. Również wysokość tych odsetek oraz zasady na jakich miały być naliczane określone zostały w treści umowy pożyczki (§ 8 umowy) i nie stały one w sprzeczności z przepisami o odsetkach maksymalnych. Sąd nie znalazł natomiast żadnej podstawy do odciążenia pozwanego rzekomo poniesionymi przez stronę powodową kosztami działań windykacyjnych w kwocie 370 zł , a więc większej od kwoty udzielonej pożyczki. Strona powodowa nie udowodniła bowiem żądania pozwu w tym zakresie ani co do zasady, ani co do wysokości. W treści pozwu wskazała strona powodowa, iż koszty te wyliczone zostały w oparciu o(...)załącznika (...)do umowy pożyczki. Tymczasem załącznik (...)do umowy pożyczki zatytułowany jako wykaz przepisów określających koszty postępowania sądowego i egzekucyjnego stanowił jedynie wykaz aktów prawnych regulujących kwestie kosztów postępowania cywilnego i nie zawierał w swojej systematyce(...)ani też w swojej treści regulacji odnośnie możliwości i sposobów przedsądowej windykacji należności z tytułu nie wywiązywania się ze zobowiązań przez pożyczkobiorców. Kwestie takowe zostały natomiast unormowane w treści załącznika (...) do umowy pożyczki – regulaminu monitoringu i windykacji zadłużenia. Uznać należało, iż strona powodowa, która reprezentowana była w niniejszej sprawie przez zawodowego pełnomocnika, omyłkowo w treści pozwu wskazała nieprawidłowy nr załącznika do umowy pożyczki, jednakże rolą Sądu nie jest ingerowanie w treść pism procesowych składanych przez strony postępowania nawet pomimo zauważenia zaistniałych błędów lub pomyłek. Stąd też w niniejszym przypadku niedopuszczalnym było odgadywanie rzeczywistych intencji strony powodowej i należało oprzeć się na brzmieniu pozwu. Tym niemniej nawiązując do przywołanego wyżej regulaminu wskazać należy, że(...)określono uprawnienie strony powodowej do obciążenia pozwanego w przypadku opóźnienia w terminowej spłacie zadłużenia kosztami czynności windykacyjnych. I tak z tytułu wykonywania telefonów interwencyjnych do pożyczkobiorcy możliwym było obciążenie pozwanego kwotą 20 zł miesięcznie, z tytułu sporządzenia i wysłania do klienta wypowiedzenia lub wezwania do zapłaty kwotą 50 zł miesięcznie oraz z tytułu wizyty w miejscu zamieszkania bądź zatrudnienia klienta nie częściej niż raz w miesiącu w zależności od wyboru pożyczkobiorcy zryczałtowaną kwotą 150 zł lub rzeczywistymi kosztami dojazdu i diety oraz wynagrodzenia pracownika windykacji. W ocenie Sądu te postanowienia są niedozwolone w zakresie w jakim przewidują obowiązek poniesienia przez pożyczkobiorcę kosztów z tego tytułu w określonej w umowie wysokości. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej wymagała bowiem dokonania przez Sąd weryfikacji „przyzwoitości” konkretnej klauzuli. Sąd powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2010 roku, VI ACa 1256/09). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zapis umowny, który zastrzega koszty czynności windykacyjnych w postaci kosztów windykacji telefonicznej i listownej na poziomie określonym we wzorcu, ewidentnie narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.

k.c. i należy uznać go za godzący w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to jego bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowych opłat. Nawet gdyby uznać, że powyższe zapisy nie stanowią klauzul niedozwolonych, niewątpliwie są one sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Opłaty określone w § 3 regulaminu monitoringu i windykacji zadłużenia w świetle czynności nimi objętych są rażąco wygórowane. Analizując zasadność roszczenia w tym zakresie podnieść trzeba, iż co prawda wysokość tych kosztów została ustalona umową stron, to jednakże pamiętać należy, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Przywołać należy w tym kontekście treść przepisu art. 353 1 k.c., stosownie do którego treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zdaniem Sądu zapisy postanowień umowy (regulaminu) monitoringu i windykacji zadłużenia, która stanowi załącznik do umowy pożyczki, sprzeczne są z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanego) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Określone bowiem przez stronę powodową koszty nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązana ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami. Zastrzeżone przez stronę powodową koszty za pisemne wezwanie do zapłaty w kwocie 50 zł oraz rozmowy telefoniczne w kwocie 20 zł nie przystają w żaden sposób do obowiązujących powszechnie w obrocie gospodarczym kosztów wskazanych czynności, zaś zryczałtowany koszt windykacji terenowej w kwocie 150 zł wobec faktu, iż strona powodowa posiada we W. przy ul. (...) autoryzowane biuro okazał się również kwotą znacznie zawyżoną. Podniesione na etapie postępowania sądowego żądanie zapłaty związane z nie wywiązaniem się kontrahenta z przyjętego na siebie zobowiązania ma na celu wyłącznie rekompensatę strat poniesionych przez drugą ze stron umowy i nie może prowadzić do uzyskania dodatkowych korzyści. Tymczasem wysokość czynności windykacyjnych określona w regulaminie monitoringu i windykacji zadłużenia ma na celu nie tylko pokrycie poniesionych ewentualnie przez stronę powodową z tego tytułu kosztów, ale także przysporzenie (...) sp. z o.o. dodatkowych przychodów. Co więcej trudno uznać za zasadne przerzucanie na klientów kosztów prowadzenia windykacji przedsądowej przez podmiot zajmujący się zawodowo udzielaniem pożyczek pieniężnych. Koszty takowe związane są z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług finansowych i winny być wkalkulowane przez przedsiębiorcę w poczet kosztów bieżącej działalności, a konieczność ich ponoszenia zabezpieczona w inny sposób niż bezpośrednie obciążanie nimi pożyczkobiorców po dniu wymagalności należności. Z powodów wskazanych powyżej, kwestionowane postanowienia umowy (regulaminu) są nieważne w takiej części, w jakiej – w okolicznościach sprawy – zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 i 3 k.c.). Abstrahując zaś od samej dopuszczalności dochodzenia przez stronę powodową określonych w regulaminie monitoringu i windykacji zadłużenia kosztów działań windykacyjnych wskazać należy, iż strona powodowa jedynie w niewielkim stopniu udowodniła zasadność żądania w tym zakresie. Strona powodowa pismem z dnia 5 września 2013 roku wezwała pozwanego do zapłaty zadłużenia z tytułu zawartej dnia 23 lipca 2013 roku umowy pożyczki. W przypadku zatem dopuszczalności dochodzenia od pozwanego kosztów windykacji określonych w regulaminie z dnia 23 lipca 2013 roku opłata z tytułu sporządzenia i wysłania do pozwanego wezwania do zapłaty mogła by zostać uznana za zasadną. Brak byłoby natomiast podstaw do zasądzenia pozostałej kwoty tj. 320 zł. Kwota 20 zł stanowić miała opłatę z tytułu windykacji telefonicznej, jednakże żaden dowód na okoliczność wykonania do pozwanego chociażby jednego połączenia telefonicznego po dniu 22 sierpnia 2013 roku nie został przez stronę powodową przytoczony. Odnosząc się natomiast do żądania zasądzenia kwoty 300 zł, podnieść należy, iż strona powodowa nawet nie wskazała z jakiego konkretnie tytułu domaga się tej kwoty. Nie sposób bowiem uznać wskazania, iż kwota ta stanowi koszty związane z czynnościami windykacyjnymi, skoro za czynności takowe uznać należało w myśl regulaminu monitoringu i windykacji zadłużenia wykonywanie telefonów interwencyjnych, sporządzenie i wysłanie wypowiedzenia/wezwania do zapłaty oraz wizyty u klienta lub w miejscu zatrudnienia. Wysokość wskazanej kwoty pozwala jednakże przypuszczać, iż strona powodowa dochodziła zryczałtowanej opłaty z tytułu dwóch wizyt w miejscu zamieszkania bądź zatrudnienia pozwanego. Zgodnie z treścią (...)pkt (...)regulaminu monitoringu i windykacji zadłużenia wyboru rozliczenia kosztów windykacji bezpośredniej dokonywać miał klient. Jako, że pozwany nie dokonał wyboru w tej materii należało przyjąć, iż strona powodowa mogłaby obciążać go rzeczywistymi kosztami wizyt, a nie kosztami zryczałtowanymi. Tymczasem strona powodowa nie tylko nie przedłożyła żadnego dokumentu, z którego treści wynikałby koszt windykacji terenowej, ale nawet w żaden sposób nie udowodniła, iż windykacja takowa w rzeczywistości została przeprowadzona. Tym samym w ocenie Sądu zasadnym okazało się jedynie żądanie zapłaty kwoty 284,45 zł, na którą złożyły się (spośród kwot wymienionych w uzasadnieniu pozwu) kwota pożyczki przekazana pozwanemu w wysokości 250 zł, prowizja za udzielenie pożyczki w kwocie 17,85 zł, odsetki naliczone za okres udzielenia pożyczki w kwocie 4,70 zł oraz skapitalizowane odsetki maksymalne liczone od dnia następnego po dacie wyznaczonej jako termin spłaty pożyczki do dnia 7 listopada 2013 roku w kwocie 11,90 zł. Strona powodowa domagała się zasądzenia z tytułu niespłaconego kapitału pożyczki, na który składała się kwota wypłacona pozwanemu, prowizja od udzielonej pożyczki i składka na ubezpieczenie, na swoją rzecz kwoty 357,14 zł, zaś zgodnie z treścią umowy pożyczki kwota ta wynosiła 357,15 zł. Wobec oddalenia żądania w zakresie zasądzenia równowartości składki ubezpieczeniowej (89,29 zł), należało zasądzić na rzecz strony powodowej z tytułu niespłaconego kapitału pożyczki wyłącznie kwotę 267,85 zł. W myśl bowiem art. 321 § 1 k.p.c. sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. O odsetkach od kwoty zasądzonej orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów, wyrażoną w treści art. 100 k.p.c. Wobec tego, że strona powodowa wygrała sprawę tylko w 38 %, Sąd zasądził od pozwanego na jej rzecz koszty procesu w wysokości 86,26 zł (pkt III sentencji wyroku). Koszty poniesione przez stronę powodową, to: opłata sądowa od pozwu w kwocie 30 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 180 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Łącznie: 227 zł x 38 % = 86,26 zł. W myśl art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd z urzędu nadaje wyrokowi zaocznemu uwzględniającemu powództwo rygor natychmiastowej wykonalności. Mając powyższe okoliczności na uwadze, Sąd podjął rozstrzygnięcia zawarte w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.