← Polska

I C 438/14

Sygnatura akt I Cupr 438/14 WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W., dnia 12-08-2014 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Prze

§ 1k.c.

z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Kodeks cywilny w art. 22 1 pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanego. Obie wskazane w art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). W rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku wydanego w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 262/11 istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W pierwszej kolejności należało zatem odnieść się do żądania zasądzenia na rzecz strony powodowej kwoty niespłaconego kapitału pożyczki w kwocie 2 220,22 zł. Wątpliwości Sądu budził jeden ze składników kapitału pożyczki, a mianowicie obciążenie pozwanej obowiązkiem uiszczenia składki na ubezpieczenie spłaty pożyczki w opcji P. w kwocie 1 171,74 zł i zaliczenie jej do kosztów pożyczki, które zwrócić winna pozwana – de facto bowiem pożyczkobiorca otrzymała do dyspozycji kwotę 1100 zł, a więc składak ta przekraczała tą kwotę. Postanowienie umowne wskazane jako abuzywne jak już wyżej wskazano nie może dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty pożyczki w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia, zdaniem Sądu, nie można uznać jako świadczenie główne stron, zwłaszcza, iż pojęcie to winno być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy. Za niedopuszczalne uznać należało obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami ewentualnej umowy ubezpieczenia na życie. Wprawdzie co do zasady wypłacone w razie zgonu pozwanej odszkodowanie miało zostać przeznaczone przez stronę powodową na spłatę zadłużenia z tytułu umowy pożyczki, jednakże dalsze regulacje w zakresie wypłaty odszkodowania nie pozwalały na uznanie objęcia pozwanej ochroną ubezpieczeniową za pozostające w zgodzie z dobrymi obyczajami. W przypadku bowiem objęcia spłaty zobowiązania pozwanej inną ochroną ubezpieczeniową, pożyczka spłacona miała zostać właśnie z tego innego ubezpieczenia, natomiast odszkodowanie stanowiące zabezpieczenie umowy pożyczki przypadać miało uprawnionemu do jego odbioru podmiotowi. Jako uposażony z tytułu umowy ubezpieczenia wskazana została strona powodowa, tym samym po śmierci pozwanej to właśnie strona powodowa uzyskałaby odszkodowanie, które stanowiłoby jej dodatkowy dochód. Wobec wskazania w deklaracji zgody na ubezpieczenie strony powodowej jako podmiotu uprawnionego najbliższa rodzina pozwanej nie miała możliwości uzyskania odszkodowania, nawet w przypadku nadwyżki jego wysokości w stosunku do istniejącego zobowiązania pozwanej. Działania polegającego na obciążeniu w związku z zawieraną umową klienta kosztami składki ubezpieczeniowej, gdzie jako podmiot uprawniony do uzyskania odszkodowania wskazany jest wyłącznie przedsiębiorca, który ponadto z tytułu zgonu pożyczkobiorcy mógłby uzyskać kosztem spadkodawców zmarłego dodatkowy dochód, nie sposób uznać za zgodne z dobrymi obyczajami i nienaruszające interesów konsumenta. Stąd też w ocenie Sądu przedmiotowe postanowienia umowne zostały przez pożyczkodawcę zastrzeżone w sposób i wysokości znacznie przekraczającej możliwą do przyjęcia bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego granicę. Zastrzeżenia te nie mają żadnego uzasadnienia, w szczególności w zyskach osiąganych w ramach normalnej i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej i należy je uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z tradycyjną zasadą uczciwości i rzetelności kupieckiej. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 27 lipca 2000 roku (IV CKN 85/00,) wskazał, że ocena zgodności umów z tymi zasadami pozostawiona zostaje sądom, dokonującym jej na podstawie znajomości zjawisk ekonomicznych i społecznych wyprowadzonej z doświadczenia życiowego. Ponadto wskazać należy, iż strona powodowa nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów na okoliczność rzeczywistego uiszczenia na rzecz towarzystwa ubezpieczeń składki w imieniu pozwanej. Nie załączono do pozwu również żadnych dokumentów, z których treści wynikałoby, iż w dacie zawarcia umowy pożyczki stronę powodową łączyła z jakimkolwiek towarzystwem ubezpieczeniowym umowa oraz że z tytułu tej umowy ochroną ubezpieczeniową objęto życie pozwanej. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Normie tej w warstwie procesowej odpowiadają art. 3 k.p.c., zgodnie z którym strony zobowiązane są przedstawiać dowody i art. 232 k.p.c., według którego strony są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z jakich wywodzą skutki prawne. W tej sytuacji Sąd powziął podejrzenie, iż ww postanowienia umowne dot. obciążenia pozwanego składką na ubezpieczenie mają na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych i miały stanowić dodatkowe (oprócz odsetek) obciążenie fiskalne pożyczkobiorcy pobierane przez pożyczkodawcę. W pozostałej części tj. w zakresie wypłaconej pozwanej kwoty pożyczki oraz należnej stronie powodowej prowizji żądanie zasądzenia niespłaconego kapitału pożyczki okazało się zasadne. Za uzasadnione należało także uznać żądanie zasądzenia kwoty 127,47 zł. Powyższa kwota stanowiła odsetki naliczone za okres udzielenia pozwanej pożyczki, tj. od dnia 11 października 2012 roku do dnia 11 października 2013 roku, kiedy ustalono jej zwrot. Zapis co do odsetek za okres udzielenia pożyczki znalazł się w umowie, którą pozwany własnoręcznie podpisał. Zgodnie z zapisem § 5 umowy pożyczki suma odsetek należnych za czas, na jaki została udzielona pożyczka wynosiła 322,14 zł, przy czym wskazano, że oprocentowanie pożyczki za okres od dnia wypłaty do oznaczonego w umowie dnia całkowitej spłaty jest stałe i wynosi 24 % w stosunku rocznym. Zapis ten jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności z art. 359 § 2 1, § 2 2 i § 2 3 k.c., stanowiącymi o odsetkach maksymalnych. Sąd sprawdził naliczenie odsetek wedle wskazanej stopy procentowej, która nie przekraczała czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym (odsetek maksymalnych) za podany okres i stwierdził, że żądana kwota, która uwzględniała dokonane przez pozwaną wpłaty, jest naliczona w sposób prawidłowy i wynosi właśnie 127,47 zł. Kwota ta zatem była należna stronie powodowej. W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługiwało także roszczenie w zakresie odsetek maksymalnych od zadłużenia przeterminowanego, które zostały przez stronę powodową skapitalizowane za okres od dnia 10 lutego 2013 roku do dnia 11 listopada 2013 roku w kwocie 293,57 zł. Również wysokość tych odsetek oraz zasady na jakich miały być naliczane określone zostały w treści umowy pożyczki (§ 11 umowy) i nie stały one w sprzeczności z przepisami o odsetkach maksymalnych. Wobec skutecznego i zgodnego z postanowieniami kontraktowymi wypowiedzenia przez stronę powodową umowy pożyczki, miała ona możliwość domagać się od pozwanej uiszczenia odsetek z tytułu powstania zadłużenia. Początek terminu obliczenia tychże odsetek został przez stronę powodową ustalony w sposób prawidłowy. Sąd nie znalazł natomiast żadnej podstawy do odciążenia pozwanej rzekomo poniesionymi przez stronę powodową kosztami działań windykacyjnych. Strona powodowa nie udowodniła bowiem żądania pozwu w tym zakresie ani co do zasady, ani co do wysokości. W treści pozwu wskazała strona powodowa, iż koszty te wyliczone zostały w oparciu o załącznik nr 3 do umowy pożyczki. Tymczasem strony sporządziły dwa dokumenty oznaczone jako załącznik nr 3 do umowy pożyczki nr (...). Pierwszy z nich zatytułowany jako wykaz przepisów określających koszty postępowania sądowego i egzekucyjnego stanowił jedynie wykaz aktów prawnych regulujących kwestie kosztów postępowania cywilnego, drugi zaś – umowa w sprawie monitoringu zadłużenia nr (...) zawierał w swojej treści regulacje w zakresie możliwości i sposobów przedsądowej windykacji należności z tytułu nie wywiązywania się ze zobowiązań przez pożyczkobiorców. Stąd też uznać należało, iż w związku z omyłkowym sporządzeniem przez strony umowy dwóch załączników o tym samym numerze oraz nieprecyzyjnym w tej sytuacji, albowiem ograniczającym się jedynie do podania numeru, wskazaniem w treści pozwu załącznika stanowiącego podstawę obciążenia pozwanej kosztami przedsądowego postępowania windykacyjnego, strona powodowa nie udowodniła podstawy żądania w tym zakresie. Tym niemniej nawiązując do treści umowy w sprawie monitoringu zadłużenia wskazać należy, że w §(...) określono uprawnienie strony powodowej do obciążenia pozwanej w przypadku opóźnienia w terminowej spłacie zadłużenia kosztami czynności windykacyjnych. I tak z tytułu wykonywania telefonów interwencyjnych do pożyczkobiorcy możliwym było obciążenie pozwanej kwotą 20 zł za każde wykonane połączenie, z tytułu wysłania do pozwanej wiadomości sms kwotą 5 zł za każdą wiadomość, z tytułu sporządzenia i wysłania do klienta wezwania do zapłaty każdorazowo kwotą 50 zł oraz z tytułu wizyty w miejscu zamieszkania bądź zatrudnienia klienta w zależności od wyboru pożyczkobiorcy zryczałtowaną kwotą 150 zł lub rzeczywistymi kosztami dojazdu i diety oraz wynagrodzenia pracownika windykacji. W ocenie Sądu te postanowienia są niedozwolone w zakresie w jakim przewidują obowiązek poniesienia przez pożyczkobiorcę kosztów z tego tytułu w określonej w umowie wysokości. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej wymagała bowiem dokonania przez Sąd weryfikacji „przyzwoitości” konkretnej klauzuli. Sąd powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2010 roku, VI ACa 1256/09). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zapis umowny, który zastrzega koszty czynności windykacyjnych w postaci kosztów windykacji telefonicznej i listownej na poziomie określonym we wzorcu, ewidentnie narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.

k.c. i należy uznać go za godzący w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to jego bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowych opłat. Nawet gdyby uznać, że powyższe zapisy nie stanowią klauzul niedozwolonych, niewątpliwie są one sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Opłaty określone w § (...)umowy w sprawie monitoringu zadłużenia w świetle czynności nimi objętych są rażąco wygórowane. Analizując zasadność roszczenia w tym zakresie podnieść trzeba, iż co prawda wysokość tych kosztów została ustalona umową stron, to jednakże pamiętać należy, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Przywołać należy w tym kontekście treść przepisu art. 353 1 k.c., stosownie do którego treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zdaniem Sądu zapisy postanowień umowy w sprawie monitoringu zadłużenia, która stanowi załącznik do umowy pożyczki, sprzeczne są z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanej) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Określone bowiem przez stronę powodową koszty nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązana ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami. Zastrzeżone przez stronę powodową koszty za pisemne wezwanie do zapłaty w kwocie 50 zł, rozmowy telefoniczne w kwocie 20 zł oraz wiadomości sms w wysokości 5 zł nie przystają w żaden sposób do obowiązujących powszechnie w obrocie gospodarczym kosztów wskazanych czynności, zaś zryczałtowany koszt windykacji terenowej w kwocie 150 zł wobec faktu, iż strona powodowa posiada we W.przy ul. (...)autoryzowane biuro okazał się również kwotą znacznie zawyżoną. Podniesione na etapie postępowania sądowego żądanie zapłaty związane z nie wywiązaniem się kontrahenta z przyjętego na siebie zobowiązania ma na celu wyłącznie rekompensatę strat poniesionych przez drugą ze stron umowy i nie może prowadzić do uzyskania dodatkowych korzyści. Tymczasem wysokość czynności windykacyjnych określona w umowie w sprawie monitoringu zadłużenia ma na celu nie tylko pokrycie poniesionych ewentualnie przez stronę powodową z tego tytułu kosztów, ale także przysporzenie (...) sp. z o.o.dodatkowych przychodów. Co więcej trudno uznać za zasadne przerzucanie na klientów kosztów prowadzenia windykacji przedsądowej przez podmiot zajmujący się zawodowo udzielaniem pożyczek gotówkowych. Koszty takowe związane są z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług finansowych i winny być wkalkulowane przez przedsiębiorcę w poczet kosztów bieżącej działalności, a konieczność ich ponoszenia zabezpieczona w inny sposób niż bezpośrednie obciążanie nimi pożyczkobiorców po dniu wymagalności należności. Z powodów wskazanych powyżej, kwestionowane postanowienia umowy (regulaminu) są nieważne w takiej części, w jakiej – w okolicznościach sprawy – zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 i 3 k.c.). Abstrahując zaś od samej dopuszczalności dochodzenia przez stronę powodową określonych w umowie w sprawie monitoringu zadłużenia kosztów działań windykacyjnych wskazać należy, iż strona powodowa jedynie w niewielkim stopniu udowodniła zasadność żądania w tym zakresie. Strona powodowa pismami z dnia 26 listopada 2012 i z dnia 26 grudnia 2012 roku wzywała pozwaną do zapłaty zadłużenia z tytułu zawartej dnia 11 października 2012 roku (w wezwaniach do zapłaty błędnie wskazano datę 12 października 2012 roku) umowy pożyczki. W przypadku zatem dopuszczalności dochodzenia od pozwanej kosztów windykacji określonych w umowie w sprawie monitoringu zadłużenia opłata z tytułu sporządzenia i wysłania do pozwanej wezwań do zapłaty mogła by zostać uznana za zasadną jedynie w części tj. w zakresie kwoty 100 zł odpowiadającej liczbie rzeczywiście wystosowanych do pozwanej wezwań do zapłaty. Brak byłoby natomiast podstaw do zasądzenia pozostałej kwoty tj. 240 zł. Kwota 40 zł stanowić miała opłatę z tytułu windykacji telefonicznej, jednakże żaden dowód na okoliczność wykonania do pozwanej połączeń telefonicznych nie został przez stronę powodową przytoczony. Odnosząc się natomiast do żądania zasądzenia kolejnej kwoty 150 zł, podnieść należy, iż strona powodowa nawet nie wskazała z jakiego konkretnie tytułu domaga się tej kwoty. Nie sposób bowiem uznać wskazania, iż kwota ta stanowi koszty związane z czynnościami windykacyjnymi, skoro za czynności takowe uznać należało w myśl umowy w sprawie monitoringu zadłużenia wykonywanie telefonów interwencyjnych, wysyłanie wiadomości sms, sporządzenie i wysłanie wezwania do zapłaty oraz wizyty u klienta lub w miejscu jego zatrudnienia. Wysokość wskazanej kwoty mogłaby świadczyć, iż strona powodowa dochodziła zryczałtowanej opłaty z tytułu wizyty w miejscu zamieszkania bądź zatrudnienia pozwanej. Zgodnie z treścią §(...)pkt (...) umowy w sprawie monitoringu zadłużenia wyboru rozliczenia kosztów windykacji bezpośredniej dokonywać miał klient. Jako, że pozwana nie dokonała wyboru w tej materii należało przyjąć, iż strona powodowa mogłaby obciążać ją rzeczywistymi kosztami wizyt, a nie kosztami zryczałtowanymi. Tymczasem strona powodowa nie tylko nie przedłożyła żadnego dokumentu, z którego treści wynikałby koszt windykacji terenowej, ale nawet w żaden sposób nie udowodniła, iż windykacja takowa w rzeczywistości została przeprowadzona. Tym samym w ocenie Sądu zasadnym okazało się jedynie żądanie zapłaty kwoty 1 469,52 zł, na którą złożyły się (spośród kwot wymienionych w uzasadnieniu pozwu) kwota 1 048,48 zł stanowiąca różnicę pomiędzy określoną przez stronę powodową jako niespłacony kapitał pożyczki kwotę 2 220,22 zł, składką na ubezpieczenie w wysokości 1 171,74 zł, odsetki naliczone za okres udzielenia pożyczki w kwocie 127,47 zł oraz skapitalizowane odsetki maksymalne liczone od dnia 10 lutego 2013 roku do dnia 11 listopada 2013 roku w kwocie 293,57 zł. O odsetkach od kwoty zasądzonej orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów, wyrażoną w treści art. 100 k.p.c. Wobec tego, że strona powodowa wygrała sprawę w połowie, Sąd zasądził od pozwanej na jej rzecz koszty procesu w wysokości 355 zł (pkt III sentencji wyroku). Koszty poniesione przez stronę powodową, to: opłata sądowa od pozwu w kwocie 30 zł, uzupełniająca opłata sądowa od pozwu w kwocie 63 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Łącznie: 710 zł/2 = 355 zł. W myśl art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd z urzędu nadaje wyrokowi zaocznemu uwzględniającemu powództwo rygor natychmiastowej wykonalności. Mając powyższe okoliczności na uwadze, Sąd podjął rozstrzygnięcia zawarte w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.