← Polska

I ACa 1100/13

Sygn. akt I ACa 1100/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Kremer Sędziowie: SSA Regi

§ 2kc oraz z związku z art.

586 ksh poprzez przyjęcie trzyletniego okresu przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem, pomimo, że pozwany R. K. pomimo wieloletniej świadomości przesłanek niewypłacalności (...) sp. z o.o. kontynuował działalność spółki dłużnika bez złożenia w terminie wniosku o ogłoszenie jej upadłości, co stanowiło czyn niedozwolony, określony w art. 586 ksh, występek niezgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości.

  1. b)naruszenie art. 299 § 1 ksh w zw. z art. 455 kc poprzez niewłaściwą interpretację, w szczególności brak rozróżnienia powstania roszczenia od jego wymagalności. Roszczenie określone w art. 299 ksh powstaje w zasadzie w dacie bezskuteczności egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym, wystawionym przeciwko spółce, z reguły bowiem już wtedy, gdy egzekucja okaże się bezskuteczna, wierzyciel spółki dowiaduje się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej do jej naprawienia. Termin spełnienia takiego odszkodowawczego świadczenia nie jest oznaczony, ani z właściwości zobowiązania nie wynika. Wymagalność roszczenia należy określić zgodnie z art. 455 kc, a zatem niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania, co w niniejszej sprawie nastąpiło w 2008 r., w związku z zawezwaniem pozwanego do próby ugodowej, dodatkowo zaś pierwszy możliwy termin skierowania wezwania do zapłaty do pozwanego mógł zostać zrealizowany po otrzymaniu przez powoda postanowienia o umorzeniu egzekucji z rozliczeniem uzyskanych i pozostałych do wyegzekwowania kwot z tytułu wykonawczego
  2. c)naruszenie art. 586 ksh poprzez niezastosowanie go w sprawie pomimo że pozwany R. K. jako członek zarządu spółki (...) sp. z o.o., mając świadomość przesłanek niewypłacalności spółki co najmniej od sporządzenia bilansu dłużnika za 2000 r. i przy dalszym pogarszaniu sytuacji dłużnika, przez prawie trzy lata nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości, decydując o kontynuowaniu działalności przy dalszym zaciąganiu zobowiązań ze szkodą i przy dowolnej spłacie wierzycieli
  3. c)naruszenie art.

§ 2kc w zw.

z art. 415 kc oraz art. 286 § 1 kk poprzez niezastosowanie go w sprawie pomimo korzyści, jaką uzyskał dłużnik (...) sp. z o.o. od dostawcy (...) sp. z o.o. w postaci towaru do dalszej jego dystrybucji na odroczony termin płatności, w związku z czym mogli oni utrzymywać sprzedaż w swojej hurtowni, uzyskując przychody ze sprzedaży tych towarów, a wszystko to w sytuacji, gdy stan (...) sp. z o.o. nie gwarantował realizacji należności w terminie (a nawet z opóźnieniem), zaś majątek spółki nie stanowił wystarczającego zabezpieczenia dla realizacji zaciągniętych przez spółkę zobowiązań. Pozwany R. K. wyczerpał tak rozumiane znamię „wprowadzenia w błąd” nie ujawniając wobec kontrahentów rzeczywistej sytuacji finansowej spółki, nie składając w ustawowym terminie wniosku o upadłość spółki (co oznaczałoby ujawnienie rzeczywistego stanu finansowego) i wytwarzając w ten sposób u dostawców towarów błędne przekonanie o ty, iż spółka jest nadal w dobrej sytuacji finansowej i posiada zdolność realizacji przyjmowanych na siebie zobowiązań płatniczych

  1. d)naruszenie art. 5 kc w zw. z art. 299 § 1 ksh, art. 586 ksh, art. 117 § 2 kc i art. 286 kk i art. 302 kk, poprzez niezastosowanie go w sprawie i nieuznanie za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwanego R. K., z uwagi na postępowanie pozwanego, który pomimo świadomości przesłanek niewypłacalności (...) sp. z o.o. nie złożył w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, kontynuował działalność ze szkodą dla wierzycieli przy wprowadzaniu ich w błąd co do sytuacji finansowej dłużnika, a już po powstaniu tytuły egzekucyjnego zbył udziały w spółce (...) sp. z o.o. na rzecz osób trzecich, co do których należało przyjąć, że nie miały zamiaru spłacać wierzycieli
  2. e)naruszenie art. 299 ksh poprzez niewłaściwą interpretację i nieuwzględnienie, że istota przesłanki bezskuteczności egzekucji w rozumieniu art. 299 ksh nie ogranicza się wyłącznie do wykazania negatywnego rezultatu zakończonego postępowania egzekucyjnego, ale polega także na wykazaniu, że stan majątkowy sp. z o.o. nie pozwala na zaspokojenie jej wierzyciela, co w niniejszej sprawie pozostawało szczególnie istotne w związku ze skierowaniem egzekucji do nieruchomości dłużnika (...) sp. z o.o. w Ł. poprzez ich zajęcie i sprzedaż w drodze licytacji publicznej oraz z rachunku bankowego, oraz w związku z ustalonymi działaniami w celu ukrycia majątku dłużnika w celu utrudnienia egzekucji i przeniesieniem siedziby spółki dłużnika do K. i prowadzonymi przez powoda działaniami w celu ustalenia kontaktu z nowym zarządem oraz w celu ustalenia nowego miejsca prowadzenia działalności majątku spółki (...) sp. z o.o. (po zmianie firmy (...).I. (...) sp. z o.o.), co realizowane było co najmniej do połowy 2005 r., również po otrzymaniu postanowienia Komornika z dnia 11 kwietnia 2005 r. o umorzeniu egzekucji
  3. f)naruszenie art. 299 ksh poprzez niekonsekwentne przyjęcie, że jedynie do części roszczenia (4200 zł tytułem kosztów egzekucyjnych), świadomość bezskuteczności egzekucji następuje w związku z umorzeniem postępowania i rozliczeniem egzekucji przedstawianym przez komornika wraz ze zwracanym tytułem wykonawczym (art. 816 § 1 kpc), zaś dla pozostałej części kwot dochodzonych pozwem może nastąpić wcześniej, w sytuacji gdy na przykład w niniejszej sprawie ostatnie rozliczenia w zakresie kwot uzyskanych w związku z postępowaniem egzekucyjnym dokonane zostały według stanu na dzień 15 kwietnia 2005 r. (tj. doręczenia postanowienia o umorzeniu egzekucji)\
  4. g)naruszenie art. 299 ksh poprzez brak przyjęcia, że termin „egzekucja” zawarty w art. 299 ksh posiada tę samą treść normatywną, którą określeniu temu nadają unormowania regulujące cywilne postępowanie egzekucyjne, w szczególności art. 824 § 1 pkt 3 kpc. Oznacza on zatem zagwarantowaną przez państwo możliwość przymusowej realizacji przewidzianych obowiązującymi przepisami prawa rodzajów odpowiedzialności. Nie należy go natomiast pojmować w znaczeniu potocznym, odnoszącym go do okoliczności niezaspokojenia wierzyciela przez spółkę. Za taką interpretacją przemawia reguła spójności systemu prawa, będąca jedną z naczelnych zasad procesu legislacyjnego, która nakazuje przyjmować tożsamość treści tych samych pojęć mimo ich zamieszczenia w różnych aktach prawnych. III. Powód wniósł o: 1) zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda pozostałej poza zasądzoną w punkcie I wyroku kwoty dochodzonej w pozwie wraz z odsetkami 2) zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za I i II instancję ewentualnie 3) uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym. Pozwany R. K. w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu drugoinstancyjnym według norm przepisanych. Pozwany wskazał, iż podniesione w apelacji przez powoda zarzuty dotyczące uchybień procesowych oraz zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 5 kc, iż powoływanie się pozwanych na przedawnienie roszczenia stanowi nadużycie prawa i jako takie nie zasługuje na uwzględnienie, pozwany podniósł, iż nie było przeszkód, w szczególności zaistniałych za sprawą pozwanych, do wniesienia powództwa wcześniej niż to uczyniono. Pozwany wskazał, iż powód być może zaniedbał staranności w prowadzeniu swoich spraw, jednak brak uzasadnienia dla przerzucenia ciężaru takiego postępowania na pozwanego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda wywołała zamierzony skutek, choć nie wszystkie zarzuty podniesione przez powódkę zasługiwały na uwzględnienie. Stan faktyczny sprawy ustalony przez Sąd I instancji był prawidłowy, aczkolwiek bez szczegółowych ustaleń. Nie było to jednak konieczne z uwagi na to, że w większości ustalenia te dotyczyły niespornych okoliczności, sporna między stronami była ich interpretacja. Natomiast zarzuty podniesione w apelacji dotyczyły oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, tak pod kątem sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, jak i przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Podniesione zostały również zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, w szczególności w kontekście zarzutu przedawnienia i niezastosowania w sprawie art. 5 kc. Ustalenia Sądu I instancji co do czasu w jakim powódka dowiedziała się o bezskuteczności egzekucji zostały poczynione prawidłowo. Już w piśmie z dnia 4 lutego 2005 r. Komornik informował pełnomocnika powódki, że egzekucja przeciwko Spółce (...) nie dała pozytywnych wyników i zwrócił się o wnioski co do dalszej egzekucji. Powódka odpowiedziała w piśmie z dnia 14 lutego 2005 r., że nie są jej znane składniki majątku dłużnika i w tym stanie rzeczy istnieją przesłanki do umorzenia postępowania. Na tą chwilę powódka nie wiedziała o żadnym majątku Spółki (...) i późniejsze podejmowanie działań w celu poszukiwania majątku dłużnika nie zmienia oceny, że w lutym 2005 r. egzekucja była bezskuteczna w stosunku do Spółki (...). Okoliczności dotyczące zbycia udziałów przez pozwanego w Spółce (...) oraz wcześniejsze zaprzestanie spłaty wierzytelności wskazywały, że Spółka nie posiada żadnego majątku, za wyjątkiem już wcześniej zajętego i sprzedanego w toku egzekucji. Powódka miała świadomość bezskuteczności egzekucji oraz wiedzę o tym, że poniosła szkodę i może wystąpić z roszczeniem przeciwko członkom zarządu Spółki (...) na podstawie art. 299 ksh., co też zresztą uczyniła, ale dopiero w kwietniu 2008 r. składając wniosek o zawezwanie do próby ugodowej i wzywając pozwanego w maju 2008 r. do zapłaty jako członka zarządu Spółki (...) na podstawie art. 299 ksh. Zgodnie z art.

kc roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zatem roszczenie powódki uległo przedawnieniu, gdyż z zawezwaniem do próby ugodowej powódka wystąpiła w kwietniu 2008 r. Dodać również należy, że termin trzech lat liczony jest od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie ma przy tym znaczenia kiedy poszkodowany wezwie obowiązanego do naprawienia szkody. Samo wezwanie do naprawienia szkody w tym wypadku ma znaczenie dla naliczania odsetek. Powódka w lutym 2005 r. wiedziała, że stan majątkowy Spółki (...) nie pozwala na zaspokojenie jej wierzytelności, a więc wiedziała też o bezskuteczności egzekucji i nie musiała czekać na postanowienie o umorzeniu egzekucji przez Komornika. Wezwanie do zapłaty, czy też wniosek o zawezwanie do próby ugodowej powódka mogła kierować już w lutym 2005 r., kiedy miała świadomość, że wyegzekwowanie długu od Spółki nie będzie możliwe z uwagi na brak majątku, do którego egzekucja mogłaby być skierowana. Przepis art. 299 § 1 ksh wymaga, aby egzekucja była bezskuteczna. Bezskuteczność egzekucji nie musi być stwierdzona postanowieniem o umorzeniu egzekucji. W wyroku z dnia 31 stycznia 2007 r. ( II CSK 417/06, Lex nr 35345, M. Prawn. 2007/5/229 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenie przewidzianej w art. 298 § 1 k.h. (art. 299 § 1 k.s.h.) przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu. Termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. rozpoczyna bieg od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe. Skoro doszło do przedawnienia roszczenia na podstawie art.

§ 2

kc, to podniesiony przez powódkę zarzut nadużycia prawa podmiotowego wymagał szczegółowej analizy. Sąd I instancji dokonał takiej analizy, jednakże skupiając się przede wszystkim nad podjętymi działaniami przez powoda i nie uwzględniając takich zachowań pozwanego, które wskazywały na nadużycie prawa podmiotowego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 r. ( II CSK 506/09, Lex nr 584728 ) wskazał, że w sprawie o zapłatę odszkodowanie na podstawie art. 299 ksh zarzut nadużycia prawa podmiotowego ( art. 5 kc ) może być oceniany jedynie w relacjach między wierzycielem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością a członkiem jej zarządu. Przede wszystkim wskazać należy, że to pozwany jako Prezes Zarządu Spółki K. swoim postępowaniem naruszył zasady prawidłowego prowadzenia działalności gospodarczej. Jeszcze przed pobraniem towaru od powódki w okresie sierpień – listopad 2001 r. pozwany wiedział, że Spółka (...) ma problemy finansowe i już na koniec 1999 r. utraciła płynność finansową. Z opinii biegłego wykonanej dla potrzeb tej sprawy wynika, że już wówczas zarząd Spółki winien był rozważyć sprawę złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z układem, natomiast na koniec roku 2000 zarząd był zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Zgodnie z art. 233 § 1 ksh jeżeli bilans sporządzony przez zarząd wykaże stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego, zarząd jest obowiązany niezwłocznie zwołać zgromadzenie wspólników w celu powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki. Tymczasem zarząd Spółki K. kieruje do sądu podanie o otwarcie postępowania układowego w styczniu 2002 r., a więc w sytuacji kiedy należałoby złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Podanie o otwarcie układu zostało oddalone ze stwierdzeniem, że niezależnie od trudności w regulowaniu bieżących płatności dłużnik od 1999 r. działał ze stratą, która zobowiązywała go w świetle regulacji art. 233 § 1 ksh do zwołania zgromadzenia wspólników w celu zadecydowania o dalszym istnieniu spółki. Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w lutym 2003 r. było nieskuteczne, doszło do jego zwrotu wobec nie uzupełnienia braków wniosku. W tym czasie kiedy Spółka (...) została wezwana do uzupełnienia wniosku Zarząd Spółki poszukiwał partnera, który zainwestowałby w firmę i prowadził rozmowy z firmą, której zostały sprzedane udziały w Spółce (...). Okoliczności sprzedaży udziałów budziły szereg wątpliwości, a przede wszystkim, czy nabywca rzeczywiście chce spłacić wierzycieli Spółki (...). Z umów zbycia udziałów wynika, że udziały (...) Spółki (...), w tym pozwanego R. K., zostały zbyte za symboliczne kwoty, a nadto nabywca otrzymał od zbywców kwotę 20 000 zł. jak zeznał pozwany R. K.. Dążenie pozwanego za wszelką cenę do zbycia udziałów w Spółce (...) wskazuje, że pozwany nie interesował się tym, czy nabywca rzeczywiści będzie w stanie spłacić wierzycieli Spółki. Cała ta transakcja sprawia wrażenie jakby pozwany chciał tylko pozbyć się udziałów w firmie, nie zastanawiając się nad tym, że zadłużenie powstało w trakcie pełnienia przez niego funkcji prezesa Zarządu Spółki K. i co będzie jeśli nabywca zadłużenia nie spłaci. Nie zmienia oceny postępowania pozwanego jako niewłaściwego fakt, że pozwany prowadził negocjacje z powódką i chciał, aby powódka zabrała towar. Zwrócić należy uwagę, że towar miał termin ważności i jeżeli przeleżał się jakiś czas w Spółce (...), to trudno się dziwić, że powódka nie była zainteresowana zabraniem towaru. Natomiast pozwany podawał w swoich zeznaniach, że Spółka (...) miała rozwiniętą sieć handlową i współpracowała z handlowcami z 1/3 Polski, a więc mogła zbyć towar. Poza tym jak wynika z zeznań świadka P. A. były prowadzone rozmowy z pozwanym, który wskazywał na problemy z terminowym odzyskaniem należności od swoich odbiorców i Spółka (...) informowała o podjętych krokach naprawczych celem polepszenia sytuacji finansowej. Przekazywanie takich informacji było nieuprawnione w świetle faktycznej sytuacji finansowej Spółki (...), o której pozwany wiedział, na co wskazuje wprost przesłuchanie pozwanego, że znane mu były wyniki finansowe Spółki oraz, że zobowiązania przewyższały wartość Spółki (...). Pozwany nie informował powódki o faktycznej sytuacji finansowej Spółki (...). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można czynić zarzutu powodowej Spółce, że swoim postępowaniem doprowadziła do wydania Spółce (...) towaru na kwotę około 800 000 zł. w sytuacji, kiedy Spółka (...) nie regulowała płatności. Zauważyć należy, że współpraca Spółki (...) z H. Polska trwała od jakiegoś czasu i Spółka wywiązywała się z wcześniejszych zobowiązań. Podmioty gospodarcze prowadząc działalność muszą też kierować się pewną dozą zaufania wobec swoich partnerów biznesowych, gdyż w przeciwnym razie żadna współpraca nie byłaby możliwa. Norma art. 5 kc ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności ma znaczenie charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jego trwania ( zob. wyrok SN z dnia 7 lutego 2007 r., III CSK 208/06, Lex nr 457729 ). Oceniając, czy podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia stanowi nadużycia prawa i dokonując analizy jakie okoliczności zachodzą po stronie poszkodowanego, a więc Spółki (...), stwierdzić trzeba, że powódka doznała znacznego uszczerbku, jaki powstał w toku współpracy ze Spółką (...), powodowa Spółka dostarczyła towar za który nie otrzymała zapłaty. Towar został dostarczony w momencie, kiedy Spółka (...) znajdowała się w takim stanie finansowym, który uzasadniał wniesienie wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki. Pozwany jako Prezes Zarządu Spółki K. nie informował powódki o faktycznym stanie (...) Spółki (...). Pozwany, jak i pozostali (...) Spółki (...), dokonał zbycia udziałów Spółki (...) w okolicznościach wskazujących, iż nabywca nie jest zainteresowany dofinansowaniem Spółki i zaspokojeniem wierzycieli Spółki (...), w szczególności wskazywał na to fatalny stan (...) Spółki (...) i brak rozeznania co możliwości nabywcy. Trudno przyjąć, ze ktoś nabywa udziały w zadłużonej Spółce, aby spłacać milionowe zadłużenia. Zbycie udziałów w Spółce spowodowało, że powódka podjęła kolejne czynności zmierzające do ustalenia, czy Spółka, której siedziba została przeniesiona do K. posiada tam jakiś majątek. O podjętych czynnościach w nowej siedzibie Spółki (...), po zmianie nazwy przez nowego właściciela na(...) a więc w K., zeznał świadek A. N.. Były też podejmowane czynności w S.. Czas trwania opóźnienia jest nieznaczny, sięga około dwóch miesięcy. Analizując okoliczności zachodzące po stronie pozwanego, jako zobowiązanego do naprawienia szkody wskazać należy, że jako Prezes Zarządu Spółki K., wiedząc o jej złej sytuacji finansowej od końca 1999 r. pozwany nie podjął żadnych działań zmierzających do rozwiązania tego problemu w taki sposób, aby nie można mu było czynić zarzutu niewłaściwego działania. Przede wszystkim nie zwołał zgromadzenia wspólników w celu powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki, nie złożył skutecznego wniosku o ogłoszenie upadłości, nie informował o faktycznym stanie finansowym powódki, wskazując na przejściowe problemy Spółki (...) wynikające li tylko z odzyskaniem należności od swoich odbiorców. Sprzedaż udziałów w Spółce (...) nastąpiła w okolicznościach wskazujących, że nabywca nie będzie regulował tak dużych zobowiązań jakie miała Spółka i przy świadomości pozwanego, że majątek Spółki co najwyżej wystarczał na zaspokojenie znikomej części zobowiązań. Pozwany wskazywał, że majątkiem firmy (...) były ruchomości: towar, samochody, sprzęt komputerowy, kasy fiskalne, biurka, szafy. Mając na uwadze powyższe okoliczności należało przyjąć, że zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia stanowi nadużycia prawa podmiotowego w świetle art. 5 kc. Pozwany naruszył podstawowe zasady prawidłowego prowadzenia działalności gospodarczej, a tym samym zasady współżycia społecznego Co do zarzutu apelacji naruszenia art. 317 § 2 kpc poprzez wydanie wyroku częściowego, dotyczącego tylko jednego z dłużników solidarnych zauważyć należy, że postępowanie w stosunku do pozwanego M. K. zostało zawieszone z uwagi na jego śmierć. Zatem uzasadnione było wydanie wyroku częściowego wobec pozwanego R. K.. To, że w stosunku do dłużników solidarnych zapadają oddzielne orzeczenia powoduje jedynie, że w późniejszym orzeczeniu Sąd orzeknie o solidarnej odpowiedzialności z dłużnikiem, co do którego zapadło wcześniejsze orzeczenie. Ustalenia Sądu I instancji dotyczące zasądzenia kwoty 4 200 zł. tytułem kosztów postępowania egzekucyjnego jako nie przedawnionej było prawidłowe. Koszty postępowania egzekucyjnego zostały ustalone w postanowieniu o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Z datą uprawomocnienia się postanowienia koszty stały się wymagalne, a więc po dacie doręczenia postanowienia. Poza tym wskazać należy, że kwota ta objęta jest punktem I wyroku Sądu Okręgowego, który nie został zaskarżony. Uwzględnienie art. 5 kc. zbędnym czyniło ustosunkowanie się do dalszych zarzutów apelacji, a w szczególności, czy zachowanie pozwanego wypełniło znamiona przestępstw z art. 586 ksh, art. 286 kk i art. 302 kk i, że w związku z tym zastosowanie znajdzie art.

§ 2kc.

Z tej samych przyczyny nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek dowodowy powódki zawarty w apelacji. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 kpc. O kosztach postępowania należało orzec na zasadzie art. 98 kpc. Na kwotę 48 970 zł. składa się opłata sądowa od kwoty 790 849, 82 zł., koszty zastępstwa procesowego oraz część kosztów opinii biegłej. Kwota 734, 03 zł. stanowiąca część kosztów opinii biegłej o której należało orzec na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ). Na kwotę 44 943 zł. zasądzoną w punkcie 2 wyroku składa się opłata od apelacji oraz koszty zastępstwa procesowego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.