Sygn. akt: I C 623/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Kalisz dnia 16 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący SSO Alicja Bielan Protokolant st. sekr. sąd. Halina Andrzejak po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2014 r. na rozprawie sprawy z powództwa T. F. przeciwko A. G. i (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. o zapłatę
(1)- M. W.i M. G. - usamodzielniły się, założyły swoje rodziny i nie mieszkały już z rodzicami. Poszkodowany posiadał wykształcenie podstawowe i nie miał stałej pracy, natomiast pracował dorywczo u rolników, w tym u pozwanego A. G., wykonując zlecone prace polowe, jak też związane z oprzątaniem krów, wywalaniem obornika i prace budowlane (np. układanie kostki brukowej). W okresie letnim pracował codziennie, a zimą rzadziej. P. F. za zarobione pieniądze kupował żywność, lekarstwa dla powódki, opał na zimę i opłacał rachunki za energię elektryczną. Wymieniony zakupił również kosiarkę do trawy. Ponadto pomagał w obowiązkach domowych kosząc trawę na podwórku, rąbiąc drewno, przynosząc węgiel do pieca, malując mieszkanie oraz robiąc zakupy żywności i leków. W chwili śmierci P. F. był kawalerem, ale chciał założyć rodzinę i dalej mieszkać z rodzicami by zapewnić im opiekę, i pomoc w podeszłym wieku. Był w dobrych relacjach zarówno z powódką, jak i z ojcem oraz z siostrami, rodzina mogła liczyć na jego pomoc. Poszkodowany miał dobrą opinię w okolicy, nie nadużywał alkoholu, spożywał alkohol okazjonalnie. Dowód: zeznania powódki - k. 78v i od 16 do 26 minuty nagrania z rozprawy - k. 261, zeznania pozwanego A. G. - k. 79, zeznania świadków: K. F. - k. 99- 99v, M. C. - k. 99v, 100v, M. W. - k. 100- 100v, J. G. - od 5 do 21 minuty nagrania z rozprawy k. 134, R. W. - od 20 do 31 minuty nagrania z rozprawy k.
- W chwili wypadku powódka T. F. i jej mąż utrzymywali się z zasiłków stałych z pomocy społecznej. Powódka pracowała dorywczo u rolników, leczyła się na nadciśnienie tętnicze i bóle głowy naczyniopochodne. Jej mąż z uwagi na stan zdrowia nie pracował. Wymieniony leczył się „na trzustkę, nerki, a także na nogi”. Małżonkowie F. nie posiadali gospodarstwa rolnego. Śmierć syna była dla powódki silnym przeżyciem, wywołała u niej ból, żal i cierpnie, a także głęboki stres i poczucie straty. Wymieniona jeszcze bardziej przeżywała zdarzenie, na skutek którego śmierć poniosło jej dziecko z uwagi na to, iż pozwany A. G. jako sprawca wypadku drogowego uciekł z miejsca zdarzenia i mimo toczącego się postępowania przygotowawczego nie było wiadomo, komu przedstawić zarzuty. U powódki wystąpił uraz psychiczny i wystąpiły objawy charakterystyczne dla stanu żałoby takie jak: obniżony nastrój i aktywność, trudności z akceptacją nowej sytuacji i przystosowaniem się do niej. Po zdarzeniu stan zdrowia powódki pogorszył się. Powódka częściej korzystała z pomocy lekarza rodzinnego w Niepublicznym Zakładzie (...)w B. z Filią w J., wizyty początkowo, co tydzień, potem co 2 do 3 miesięcy. Lekarz rodzinny rozpoznał u niej nadciśnienie tętnicze, bóle głowy naczyniopochodne jak przed wypadkiem syna, ale również prowadził obserwacje w kierunku zaburzeń depresyjnych. Powódka podjęła leczenie specjalistyczne w dniu 10 września 2008 r. w ZOZ (...) s.c. Poradni (...)w K.. Leczyła się początkowo u psychologa E. T., a od 22 września 2008 r. także jeszcze u psychiatry G. Z. z rozpoznaniem epizodu depresyjnego. Biegła psycholog stwierdziła u niej funkcjonowanie umysłowe poniżej przeciętnej, na granicy normy, testy organiczne w granicach patologii, testy osobowości wskazujące na brak wglądu w emocje i motywy leżące u podłoża zachowań (introwertywna). Stwierdziła u powódki brak poczucia bezpieczeństwa i osłabienie dojrzalszych mechanizmów przystosowawczych. W dniu 14 marca 2011 r. powódka podjęła leczenie u innego lekarza psychiatry H. F. w tej samej poradni i doszło wówczas do zmiany rozpoznania. Powódka leczona była na zaburzenia depresyjne nawracające i inne zaburzenia psychiczne spowodowane uszkodzeniem lub dysfunkcją mózgu i chorobą somatyczną. W okresie od 15 do 22 grudnia 2009 r. powódka była hospitalizowana na Oddziale Neurologicznym Wojewódzkiego Szpitala (...) w K. z rozpoznaniem ostatecznym bóle głowy naczyniopochodne i nadciśnienie tętnicze II. Dowód: zeznania powódki - k. 78v i od 16 do 26 minuty nagrania z rozprawy - k. 261, zeznania świadków: E. N. - k. 98v-99, K. F. - k. 99- 99v, M. C. - k. 99v, 100v, M. W. - k. 100- 100v, J. G. - od 5 do 21 minuty nagrania z rozprawy k. 134, R. W. - od 20 do 31 minuty nagrania z rozprawy k. 134, zeznania biegłej G. L. - od 3 do 16 minuty nagrania z rozprawy k. 261, kserokopia historii choroby powódki z Wojewódzkiego Szpitala (...) w K. w kopercie - k. 120, kserokopia historii choroby powódki z Niepublicznego Zakładu (...)w B. w kopercie - k. 121, kserokopia historii choroby powódki z (...) w K. w kopercie - k. 124, opinia sądowo- psychiatryczna z dnia 7 kwietnia 2014 r. - k. 243- 248, dokumenty z akt sprawy Sądu Rejonowego w Kaliszu I C 351/10: decyzja (...) w B. z dnia 12 czerwca 2009 r., 8 grudnia 2009 r. - k. 5, 6, 7, kopia zaświadczenia lekarskiego z dnia 16 listopada 2009 r. - k. 8, kopia zaświadczenia lekarskiego z dnia 16 lutego 2010 r. - k. 10, kopia opinii psychologicznej z dnia 9 grudnia 2009 r. - k. 9, kopia karty informacyjnej leczenia szpitalnego - k.
- U powódki T. F. stwierdzono przebyte zaburzenia stresowe pourazowe oraz organiczne zaburzenia osobowości u osoby z deficytem intelektu. Nasilone objawy chorobowe występowały przejściowo i miały umiarkowany charakter, o czym świadczą wpisy dokonane zarówno przez psychologa, jak i lekarza psychiatrę w historii choroby oraz fakt, iż badana przyjmowała niezbyt duże dawki leków psychotropowych, nie wymagała leczenia w warunkach stacjonarnych, funkcjonowała społecznie, a wizyty lekarskie odbywały się raz na 2 do 3 miesięcy. Z danych zawartych w historii choroby lekarza prowadzącego wynika, że nasilone objawy chorobowe pojawiły się bezpośrednio po śmierci syna i ustąpiły do dnia 3 sierpnia 2009 r., co wynika z opisu wizyty lekarskiej z tego dnia. Mimo, iż powódka korzysta z opieki specjalistycznej do dnia dzisiejszego, to jednak objawy chorobowe są znacznie słabiej wyrażone. Można stwierdzić, iż tragiczna śmierć syna w następstwie wypadku doprowadziła u niej do przewlekłych zaburzeń emocjonalnych powstałych w wyniku wyjątkowo stresującego wydarzenia w życiu. U powódki nie stwierdzono jednak trwałych zaburzeń zdrowotnych. Do chwili obecnej pozostaje w fazie żałoby, co negatywnie wpływa na jej funkcjonowanie emocjonalne, jednak nie spowodowało istotnych zmian w jej aktywności społecznej i zawodowej. Stwierdzone organiczne zaburzenia osobowości wprawdzie nie mają bezpośredniego związku z doznaną traumą spowodowaną śmiercią bliskiej osoby, jednak w istotny sposób wpływają na możliwości adaptacyjne powódki, sposób przeżywania niepowodzeń oraz efektywność terapii. Owe zaburzenia mogą spłycać, utrudniać racjonalne przystosowanie się do nowej sytuacji również emocjonalnie. Z zaburzeń organicznych powódki mogą wynikać wahania nastrojów, trudności w kontrolowaniu emocji i spowolnienie ruchowe. Powódka aktualnie jest w stabilnym stanie psychicznym, stosowane leki przynoszą zamierzony efekt, nie wymaga ona intensyfikacji terapii, a celowa jest dalsza jej kontynuacja. Dowód: zeznania biegłej G. L. - od 3 do 16 minuty nagrania z rozprawy k. 261, kserokopia historii choroby powódki z Wojewódzkiego Szpitala (...) w K. w kopercie - k. 120, kserokopia historii choroby powódki z Niepublicznego Zakładu (...)w B. w kopercie - k. 121, kserokopia historii choroby powódki z (...) w K. w kopercie - k. 124, opinia sądowo- psychiatryczna z dnia 7 kwietnia 2014 r. - 243-
- Powódka T. F. ma 56 lat, posiada wykształcenie podstawowe, bez wyuczonego zawodu. Powódka prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z mężem. Wymienieni zamieszkują w domu jednorodzinnym składającym się z dwóch pokoi z kuchnią. Wymieniona sprząta, gotuje, pierze, wyrywa chwasty w ogrodzie, ale niczego w nim nie uprawia. W czasie dnia czyta książki, ogląda telewizję, jeździ rowerem do sklepu po zakupy bądź do apteki po leki, a także do swych sióstr, które mieszkają niedaleko. Jej mąż przygotowuje drewno na zimę, a czasami powódka również rąbie drewno na rozpałkę. Powódka z mężem dzieli się pracami domowymi. Wymienieni utrzymują się ze świadczeń stałych z pomocy społecznej, ale także finansowo pomaga im córka M. W.. Do niedawna zasiłek wynosił 450 zł., a ostatnio otrzymują go w kwocie 223 zł., po tym jak Gminny Ośrodek (...)dokonał przeliczenia, biorąc pod uwagę otrzymane odszkodowanie po śmierci syna. Powódka ponosi koszty własnego utrzymania, w tym zakupu leków, a także utrzymania domu. Powódkę odwiedzają obie córki zamieszkałe w K., a także sześcioro wnuków. Powódka nadal leczy się u psychologa E. T., korzystając z wizyt co 3 – 4 miesiące, ostatnio była 19 maja 2014 r. i u psychiatry H. F., wizyty co 3-4 miesiące. Ma rozpoznaną nawracającą depresję i bierze przepisywane jej leki. Nadal ma trudności z zasypianiem. Powódka jest też pod stałą comiesięczną kontrolą lekarza rodzinnego w J.. Leczy się u niego na nadciśnienie tętnicze, przewlekłe dolegliwości bólowe kręgosłupa i głowy. Lekarz rodzinny przepisywał jej leki na obniżenie ciśnienia, nasercowe, przeciwbólowe, uspokajające, a na polecenie specjalisty psychiatry antydepresyjne. Stan zdrowia powódki jest nierówny, do tej pory nie może pogodzić się ze śmiercią syna. Dowód: zeznania powódki - k. 78v- 79 i od 16 do 26 minuty nagrania z rozprawy k. 261, zeznania świadków: E. N. - k. 98v-99, K. F. - k. 99- 99v, M. W. - k. 100- 100v, J. G. - od 5 do 21 minuty nagrania z rozprawy k. 134, R. W. - od 20 do 31 minuty nagrania z rozprawy k. 134, oświadczenie - k. 9- 11, decyzje - k. 12- 15, faktura VAT - k.
- Pozwany A. G. ma 26 lat, jest kawalerem. Wymieniony ma wykształcenie średnie, ukończył Technikum (...) w M.. Zamieszkuje w S. w gospodarstwie rolnym o powierzchni około 20 ha, stanowiącym własność jego matki. Pozwany prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z matką, babcią i siostrą. Pomaga matce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, w którym prowadzona jest hodowla krów mlecznych w ilości około 20 sztuk. Matka pozwanego posiada również około 15 sztuk cieląt. Ziemia obsiewana jest kukurydzą dla zwierząt. Pozwanemu w sprawach rolnictwa doradza wujek, brat ojca J. G.. Matka pozwanego nie płaci synowi za pracę w gospodarstwie. Wymieniona spłaca kredyt zaciągnięty w kwocie 300.000 zł na budowę obory. Pozwany nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Nie posiada majątku. Matka pozwanego jest właścicielką trzech ciągników rolniczych. Pozwany po wypadku był załamany i korzystał z pomocy lekarza psychiatry w K., biorąc zapisywane mu leki. Wymieniony przerwał terapię. Dowód: zeznania pozwanego A. G. - k. 79, zeznania świadków: J. G. - od 5- 21 minuty nagrania z rozprawy k. 134, R. W. - od 20 do 31 minuty nagrania z rozprawy k. 134, oświadczenie - k. 24-
- Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie wskazanych dowodów, w tym zebranych w sprawie dokumentów oraz dokumentów z akt sprawy karnej, za zgodą stron z opinii wydanej w sprawie karnej, opinii biegłego S. G., zeznań świadków, biegłych i stron, które w powyższym zakresie uznał za wiarygodne. Opinie pisemne biegłego sądowego S. G., w tym uzupełniającą, Sąd uznał za jasne, pełne i należycie uzasadnione, a wnioski z nich wyciągnięte za w pełni przekonujące. Biegły na rozprawie odpowiedział na pytania stron wyjaśniając wszelkie wątpliwości dotyczące treści opinii. Z tych względów Sąd odmówił dopuszczenia dowodu z opinii Instytutu, nie dostrzegając sprzeczności między opiniami przeprowadzonymi w niniejszej sprawie oraz sprawie karnej. Należy uznać, że wnioski opinii biegłego G. są zbieżne z wnioskami biegłego P., zaś okoliczności stanu faktycznego muszą zostać ustalone przez Sąd i temu nie służy opinia biegłego. Dla ustalenia godziny zdarzenia nie jest właściwym środkiem dowodowym opinia specjalistyczna, bowiem ta okoliczność nie wymaga wiedzy specjalnej. Również stopień przyczynienia pozwanego musi określić Sąd w oparciu o wskazane w opinii przesłanki. W świetle stanowiska judykatury zadaniem biegłego nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenie i umożliwienie wyjaśnienia przez sąd okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez biegłego wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego mu materiału sprawy (tak wyrok SN z dnia 11 lipca 1969 r., I CR 140/69, OSNC 1970, nr 5, poz. 85; uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 360/06, LEX nr 238973). Wnioski środka dowodowego w postaci opinii biegłego mają być jasne, kategoryczne i przekonujące dla sądu (…), dlatego gdy opinia biegłego czyni zadość tym wymogom, co pozwala uznać znaczące dla istoty sprawy okoliczności za wyjaśnione, to nie zachodzi potrzeba dopuszczania dowodu z dalszej opinii biegłych. Granicę obowiązku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego wyznacza, podlegająca kontroli instancyjnej, ocena czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy, okoliczność zaś, że opinia biegłych nie ma treści odpowiadającej stronie, zwłaszcza gdy w sprawie wypowiadało się kilku kompetentnych pod względem fachowości biegłych, nie stanowi dostatecznego uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodu z kolejnych opinii.(wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 października 2013 r. sygn. akt I ACa 577/13). Niezbędne dla oceny stanu psychicznego powódki po śmierci syna było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa i psychiatry. Sporządzona przez stałych biegłych sądowych opinia jest jasna, pozbawiona wewnętrznych sprzeczności i została sporządzona zgodnie z fachową wiedzą, na podstawie zebranego materiału dowodowego oraz po przeprowadzeniu badania powódki. Wymaga podkreślenia, iż biegli przedstawili zastosowaną metodę badań i wyczerpująco uzasadnili wnioski końcowe, jak też biegła G. L. szczegółowo odpowiadała na pytania pełnomocników wyjaśniając wszelkie wątpliwości dotyczącej treści opinii. Sąd zważył, co następuje: Odpowiedzialność pozwanego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wynika z umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, zawartej przez wymienionego pozwanego ze sprawcą zdarzenia pozwanym A. G.. Zgodnie z art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (§ 4). Odpowiedzialność pozwanego (...) Spółka Akcyjna wynika, zatem zarówno wprost z cytowanego przepisu art. 822 § 4 k.c., jak również z art. 34 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) i art. 36 cytowanej ustawy, który określa odpowiedzialność ubezpieczyciela w granicach odpowiedzialności posiadacza pojazdu mechanicznego. Podstawę odpowiedzialności cywilnej pozwanego A. G. stanowią przepisy art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. Ustanawiają one odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego wobec poszkodowanego ruchem tego pojazdu na zasadzie ryzyka przy uwzględnieniu przyczynowości, o której mowa, w art. 361 k.c. Związek przyczynowy między zdarzeniem, w którym uczestniczył P. F., a skutkiem w postaci jego śmierci jest oczywisty i wynika ze związania wyrokiem karnym. Ze względu na różne podstawy odpowiedzialności należy przyjąć, iż pozwani ponoszą odpowiedzialność in solidum. Jednocześnie spełnienie świadczenia przez któregokolwiek z dłużników in solidum prowadzi do wygaśnięcia długu pozostałych, co wynika z ogólnych zasad prawa cywilnego. Powódka swoje żądanie w niniejszej sprawie opiera na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Zgodnie z art. 448 k.c. sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W myśl art. 24 § 1 k.c. w razie dokonanego naruszenia (dobra osobistego) można żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków (…) oraz na zasadach przewidzianych w kodeksie zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Aktualnie podstawą prawną dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci osoby najbliższej jest przepis art. 446 § 4 k.c., dodany ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 731). Przepis ten wszedł w życie w dniu 3 sierpnia 2008 r. i znajduje zastosowanie do stanów faktycznych zaistniałych po tej dacie. Zdarzenie, w wyniku którego syn powódki poniósł śmierć, miało miejsce w dniu 25 lipca 2008 r., tj. przed nowelizacją Kodeksu cywilnego i wprowadzeniem cytowanego przepisu, co nie wyklucza oparcia roszczenia przez powódkę na przepisach dotychczasowych. Po wejściu w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych Ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 731) uznano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09 (OSNC-ZD 2010/3/91, OSP 2011/2/15), że przepis art. 448 k.c., a nie art. 446 § 3 k.c. stanowi podstawę ochrony odrębnego dobra osobistego, jaką jest bliska relacja pomiędzy zmarłym, a osobą mu najbliższą. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, iż sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c., także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 lipca 2010 r., III CZP 32/11, OSNC 2012/1/10, Biul. SN 2011/7/9). Również w uchwale z dnia 27 października 2010 r., III CZP 76/10 (OSNC-ZD 2011, nr B, poz. 42) Sąd Najwyższy uznał, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Sąd Najwyższy wskazał, że art. 446 § 4 k.c. ma zastosowanie wyłącznie do sytuacji, w której czyn niedozwolony popełniony został po dniu 3 sierpnia 2008 r. Przepis ten nie uchylił art. 448, jego dodanie było natomiast wyrazem woli ustawodawcy zarówno potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie obowiązujących przed jego wejściem w życie przepisów, jak i ograniczenia kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia do najbliższych członków rodziny. Stanowisko to zostało potwierdzone m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10 (OSNC-ZD 2011, nr B, poz. 44) oraz z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 521/10 (nie publ.). W uzasadnieniu wyroku z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09 (OSNC-ZD 2010/3/91, OSP 2011/2/15) Sąd Najwyższy podkreślił, że rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. W judykaturze ugruntował się podgląd, że szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie prawnej przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 23 września 2005 r., I ACa 554/05, Palestra 2006/9-10/308, POSAG 2008/1/5-6). Sąd Okręgowy całkowicie podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uzasadnieniu cytowanej już uchwały z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11, że śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. Nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Niewątpliwie powódkę jako matkę poszkodowanego należy zaliczyć do kręgu osób bezpośrednio dotkniętych skutkami zdarzenia z dnia 25 lipca 2008 r. Śmierć osoby najbliższej zawsze stanowi traumatyczne przeżycie oraz może być przyczyną większych bądź mniejszych komplikacji życiowych osoby dotkniętej tego rodzaju stratą. Doświadczenie życiowe wskazuje, że dzieje się tak szczególnie w sytuacji, gdy śmierć najbliższego ma charakter nagły i niespodziewany, kiedy to łącząca osoby więź zostaje przerwana przez nieprzewidziane, tragiczne wydarzenie, na które poszkodowany nie był w stanie się odpowiednio przygotować. Bez wątpienia do kategorii tego rodzaju sytuacji należy śmierć poniesiona w wyniku wypadku komunikacyjnego, który jest zdarzeniem nieoczekiwanym i nagłym. Jak wykazało postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie, tragiczna śmierć syna spowodowała dla powódki T. F. skutki w postaci zaburzeń stresowych pourazowych. Powódka utraciła osobę, którą bardzo kochała i z którą była emocjonalnie związana, gdyż syn P. był jej ostatnim i najmłodszym dzieckiem. Poszkodowany był osobą młodą (21 lat), który dopiero planował założyć rodzinę i zamieszkiwać wraz z rodzicami, by opiekować się nimi na starość. Powódka mieszkała z synem, który wyręczał ją w części prac domowych, a które to obowiązki po jego śmierci musiała częściowo przejąć dzieląc się nimi wraz z mężem. Po śmierci syna u powódki wystąpiły zaburzenia emocjonalne w postaci obniżenia nastroju, aktywności, trudności z akceptacją nowej sytuacji i przystosowania się do niej oraz stałego rozmyślania o synu. Okres nasilonych zaburzeń emocjonalnych o charakterze umiarkowanym, po silnie traumatycznych przeżyciach, trwał bezpośrednio po śmierci syna i ustąpił do dnia 3 sierpnia 2009 r. Powódka od 10 września 2008 r. podjęła terapię u psychologa, a od 22 września 2008 r. leczy się również u psychiatry. Wymieniona też w grudniu 2009 r. była hospitalizowana na Oddziale Neurologicznym Wojewódzkiego Szpitala (...) w K.. Trzeba też zaznaczyć, że w chwili śmierci syna powódka utrzymywała się z zasiłków z pomocy społecznej i pracowała dorywczo u rolników. Leczyła się jedynie u lekarza rodzinnego na nadciśnienie tętnicze i bóle głowy naczyniopochodne, przyjmowała leki farmakologiczne. W chwili obecnej objawy chorobowe u powódki są znacznie słabiej wyrażone, ale nie jest ona w stanie pracować dorywczo, aby sobie dorobić, wymaga dalszej terapii specjalistycznej i przyjmowania leków antydepresyjnych. Powódka nadal pozostaje w fazie żałoby, co negatywnie wpływa na jej funkcjonowanie emocjonalne, jednak nie spowodowało to istotnych zmian w jej aktywności społecznej i zawodowej. Należy podkreślić, iż stwierdzone u powódki jako osoby z deficytem intelektu organiczne zaburzenia osobowości nie mają bezpośredniego związku z doznaną traumą spowodowaną śmiercią bliskiej osoby, ale spłycają one i utrudniają jej racjonalne przystosowanie się do nowej sytuacji, w tym również emocjonalne. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności Sąd uznał, że roszczenie powódki, co do zasady zasługuje na uwzględnienie. Określając wysokość kwoty zadośćuczynienia pieniężnego, Sąd kierował się przede wszystkim tym, że kwota ta winna obejmować rekompensatę krzywdy moralnej, tj. krzywdy pozostającej w sferze subiektywnych, wewnętrznych przeżyć danej osoby (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., I PK 88/10, LEX nr 737254; Agnieszka Rzetecka – Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, Lex/el 2011, komentarz do art. 448 k.c.). Krzywda polega na ujemnych przeżyciach poszkodowanego związanych z cierpieniem fizycznym, psychicznym i moralnym. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 r., II AKa 44/09, LEX nr 523973). Należy zgodzić się z poglądem, że pojęcie „odpowiedniej sumy zadośćuczynienia” w istocie ma charakter niedookreślony, albowiem zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, ale musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Sąd przy określaniu wysokości zadośćuczynienia ma obowiązek w każdym przypadku dokonywać oceny konkretnego stanu faktycznego i brać pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy stopień nasilenia cierpień psychicznych, ich długotrwałość, a także wiek poszkodowanego oraz rodzaj więzi, jaka łączyła daną osobę z osobą zmarłą (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 29 marca 2012 r., I ACa 228/12, LEX nr 1171316 i z dnia 10 lutego 2012 r., I ACa 1380/11, LEX nr 1171313). Zdaniem Sądu opartym na powyższych kryteriach oraz na doświadczeniu życiowym, kwotą adekwatną do doznanej przez powódkę krzywdy za naruszenie jej dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej i emocjonalnej ze zmarłym synem oraz jej prawa do życia w rodzinie jest kwota 70.000 zł. Należy podkreślić, że określenie wysokości zadośćuczynienia należnego z tytułu doznanej krzywdy każdorazowo będzie rodzić problemy wynikające z samego pojęcia krzywdy, rozumianej jako cierpienie pozostające w sferze subiektywnych, wewnętrznych przeżyć danej osoby (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., I PK 88/10, Lex nr 737254). Nie sposób, bowiem dokładnie, w sposób miarodajny i obiektywny wycenić stopnia bólu i cierpienia, jakie osoba dotknięta stratą najbliższego na skutek czynu niedozwolonego faktycznie odczuwa. Tragiczne zdarzenie miało dla powódki T. F. z pewnością ogromne negatywne znaczenie, a jego skutki w największym nasileniu były przez nią odczuwane przez okres ponad roku od śmierci syna. Powódka, bowiem doznała umiarkowanych zaburzeń emocjonalnych, które zakłóciły jej społeczne i emocjonalne funkcjonowanie i spowodowały uszczerbek na jej zdrowiu psychicznym. Powódka straciła osobę, na której wsparcie i pomoc zawsze mogła liczyć. Sąd wziął również pod uwagę, iż powódka w dalszym ciągu ujawnia objawy chorobowe, choć znacznie słabiej wyrażone, nadal pozostaje w fazie żałoby, co negatywnie wpływa na jej funkcjonowanie emocjonalne. Nadal wymaga pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, która pozwoliłaby jej złagodzić skutki przeżyć, a wobec stwierdzonych u niej organicznych zaburzeń osobowości, cały proces przystosowania się do nowej sytuacji jest utrudniony i wymaga dłuższego czasu. Dokonując oceny stopnia pokrzywdzenia powódki, Sąd uwzględnił, że powódka aktualnie może liczyć na wsparcie męża, dwóch córek, zięcia i sześciorga wnucząt. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria Sąd uznał kwotę 70.000 zł za odpowiednią do doznanych przez powódkę cierpień psychicznych, jak również spełniającą swoje podstawowe cele w postaci zadośćuczynienia. Kwota ta ulega obniżeniu o stopień przyczynienia się syna powódki do wypadku zgodnie z normami wynikającymi z art. 362 k.c. W tym zakresie zachodziła trudność ustalenia tego stopnia albowiem obaj uczestnicy wypadku naruszyli zasady ruchu drogowego. Wobec tego Sąd wziął pod uwagę dowody z dokumentów w postaci opinii biegłego sądowego J. P. zawartej w aktach spraw Sądu Rejonowego w Kaliszu I C 351/10 i stanowiących jej integralne części opinii tego samego biegłego zawartych w aktach sprawy Sądu Rejonowego w Kaliszu II K 559/
- Nadto Sąd zasięgnął opinii biegłego S. G., który wypowiedział się, co do stopnia przyczynienia, poprzez wskazanie szeregu naruszeń prawa o ruchu drogowym przez pozwanego A. G. i P. F. powtarzając w tym zakresie częściowo wnioski zawarte w opiniach biegłego J. P.. W ocenie Sądu pokrzywdzony – syn powódki przyczynił się do wypadku w 50 %, bowiem waga i kumulacja naruszeń przepisów z jego strony wskazuje na, jak to ujął biegły, drastyczne przyczynienie się do zaistniałego wypadku. Z tych względów Sąd orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O odsetkach od powyższej kwoty zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. W niniejszej sprawie odsetki stały się wymagalne od dnia następnego po doręczeniu dłużnikom wezwania do spełnienia świadczenia z dnia 17 czerwca 2010 r. Sąd w punkcie 2 sentencji wyroku oddalił powództwo w zakresie przekraczającym zasądzoną kwotę 35.000 zł uznając, że pozostała kwota żądanego zadośćuczynienia byłaby zbyt wygórowana i nieadekwatna do stopnia pokrzywdzenia powódki i przyczynienia pokrzywdzonego. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010r., Nr 90, poz. 594, ze zm.) obciążając pozwanego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. kwotą 2.987 zł tytułem kosztów sądowych od zasądzonego roszczenia. Kwotę 4.428 zł. wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego A. G., przyznaną na rzecz adwokata M. N. prowadzącego Kancelarię Adwokacką w K., ustalono na podstawie § 2 ust. 1, 2 i 3, § 6 pkt 6, § 19 pkt 1 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.), a na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd zniósł pozostałe koszty postępowania między stronami. Jednocześnie uwzględniając sytuację materialną i rodzinną pozwanego oraz powódki, a przede wszystkim charakter żądania wymienionej poddany rozstrzygnięciu, mając również na uwadze całkowite zwolnienie jej od kosztów sądowych w sprawie, Sąd nie obciążył ich kosztami sądowymi (punkt 4, 5 i 6 sentencji wyroku). SSO Alicja Bielan