powództwo zasługuje na uwzględnienie niemal w całości. Zgodnie z treścią łączącej strony umowy ubezpieczenia, powód mógł spodziewać się, po upływie okresu ubezpieczenia wskazanego w umowie, uwzględniając oprocentowanie roczne 7% zaś w 1988 25%, iż otrzyma świadczenie pieniężne w nominalnej kwocie 393.000,00 złotych [100.000,00 złotych +(1000.000,00 złotych +(100.000,00 złotych x7% x 24)] +[100.000,00 złotych +(100.000,00 złotych x25%)] i tak obliczoną kwotę poddał waloryzacji. Za przyjęciem zreferowanego stanowiska przemawiał w ocenie Sądu I instancji fakt, iż po powstaniu zobowiązania w roku 1986 niewątpliwie wystąpiło zjawisko istotnego spadku siły nabywczej pieniądza. Uznając, że najbardziej obiektywnym i miarodajnym pomocniczym wskaźnikiem waloryzacji będzie odniesienie do średniego wynagrodzenia miesięcznego Sąd Rejonowy przyrównał otrzymaną kwotę 393.000,00 złotych do średniego wynagrodzenia w roku zawarcia umowy otrzymując wskaźnik 16,3, a następnie wskaźnik ten pomnożył przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia z chwili wyrokowania uzyskując w ten sposób sumę 42.102,00 zł. Oceniając obciążenie stron skutkami inflacji w aspekcie zasad współżycia społecznego Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powoda z żądanej kwoty 45.116,00 złotych sumę 31.500,00 złotych stanowiącą 75 % zwaloryzowanego świadczenia stwierdzając, że przy oprocentowaniu corocznym sumy ubezpieczenia taki rozkład ryzyka inflacji między stronami umowy stanowi właściwy wynik wypośrodkowania sprzecznych interesów, a przyznana powodowi kwota stanowi realną i wymierną wartość ekonomiczną przy zważeniu również na interesy pozwanego ubezpieczyciela. W ocenie Sądu Rejonowego, taki rozkład ciężaru nieprzewidywalnych zmian gospodarczych należycie uwzględnia okres zawarcia przedmiotowej umowy, sytuację powoda, który od wielu laty utrzymuje się z renty inwalidzkiej z uwagi na nerwicę spowodowaną przeżyciami z 1981 roku i pełnieniem służby wojskowej w tym okresie sytuującej go na granicy ubóstwa, stan zdrowia powoda, który nie pozwala mu na podjęcie pracy oraz konieczność sprawowania przez powoda opieki nad chorą na A. matką, ale także stanowisko strony pozwanej, która oświadczyła, że przyjmuje na siebie w 75% skutki inflacji. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części w zakresie uwzględniającym powództwo ponad kwotę 23.560,00 złotych. Rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego skarżąca zarzuciła naruszenie: - art.
poprzez zasądzenie na rzecz powoda kwoty stanowiącej pełną waloryzację świadczenia; - art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie kwoty 23.560,00 złotych zamiast kwoty 31.500,00 złotych, zmianę kosztów procesowych zasądzonych w pkt. 4 i 5 wyroku Sądu I instancji oraz zasądzenie kosztów procesu za II instancję. /apelacja wraz z załącznikiem– k. 121-123/ Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu oświadczając, że koszty te nie zostały pokryte ani w całości ani w części. /protokół rozprawy apelacyjnej- k. 141/ Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własny ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny. Nawet bowiem wtedy, gdy apelująca przypisuje Sądowi I Instancji zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w kontekście wniosków wypowiedzianych w przedmiocie zasadności żądania pozwu, w istocie nie kwestionuje ona prawidłowości poczynionych ustaleń. Ustalenia te zaś znajdują pełne oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i jako takie muszą się ostać. Rację ma natomiast skarżąca, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego jest nieprawidłowe w kontekście art. 233 § 1 k.p.c. i art.
z tego względu, że dokonując wyliczenia kwoty świadczenia jakiego mógł spodziewać się powód zawierając umowę z pozwaną, Sąd Rejonowy w swoich kalkulacjach niezasadnie dwukrotnie uwzględnił kwotę sumy ubezpieczenia. Zważyć należy, że kwotę tę wyliczyć należało poprzez powiększenie sumy ubezpieczenia o przewidziane umową stron coroczne jej podwyższenie w okresie 25 lat, które wynosić miało 7%, a w roku 1988 25%. Nominalne świadczenie jakiego spodziewać się mógł powód, zawierając z pozwanym umowę winno zatem wynosić 293.000,00 złotych [100.00,00 złotych + (100.000,00 x7%x24) + (100.000,00 złotych x25% ), a nie 393.000,00 złote jak błędnie wyliczył Sąd Rejonowy. Przedmiotowa kwota w dacie zawarcia umowy przez strony stanowiła zatem 12,16 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń (293.000,00 złotych/24.095 złotych). Odnosząc zatem wyliczony w przedstawiony sposób wskaźnik do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego obowiązującego w kwartale poprzedzającym wyrokowanie w tej sprawie, a wynoszącego netto 2.583,00 złote stwierdzić trzeba, że kwota pełnej waloryzacji w niniejszej sprawie wynosi 31.409,28 złotych. Rację ma Sąd Rejonowy, iż, przy uwzględnieniu trafnie już przez ten Sąd zaakcentowanych okoliczności niniejszej sprawy, rozkład ryzyka inflacji między stronami umowy winien wynosić 25%-75% na korzyść powoda. Należy zatem przychylić się do stanowiska apelacji, iż zasądzeniu na rzecz powoda podlegać winna kwota 23.560,00 złotych, nie zaś kwota 31.500,00 złotych, jak błędnie przyjął Sąd Rejonowy. Powyższa konstatacja prowadzić musiała od zmiany zaskarżonego wyroku poprzez odpowiednie obniżenie kwoty zasądzonego na rzecz powoda świadczenia wraz z odpowiednią zmianą obciążających pozwaną kosztów procesu i kosztów sądowych. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy w punkcie I wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punktach
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.