kk z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 14 marca 2014 r. sygn. akt II K 624/13 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego K. G. uznając apelację obrońcy oskarżonego za oczywiście bezzasadną, II. zasądza od oskarżonego K. G.na rzecz oskarżyciela posiłkowego P. P.kwotę 420 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym, III. zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa. Sygn. akt VI Ka 296/14 UZASADNIENIE K. G. został oskarżony o to, że: w dniu 01 czerwca 2013r. w L.woj. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą wziął udział w pobiciu P. P.w ten sposób, iż zadawał mu uderzenia rękoma i kopnięcia nogami po całym ciele, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz spowodował u niego obrażenia ciała w postaci złamania kości sklepienia czaszki w okolicy ciemieniowo-potylicznej po stronie prawej, złamania kości nosowej u podstawy, obrzęku paliczka prawego i zasinienia powiek oka prawego, skutkujące rozstrojem zdrowia na okres powyżej dni 7, tj. o czyn z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Sąd Rejonowy w Lubaniu wyrokiem z dnia 14 marca 2014 r. w sprawie o sygn. akt II K 624/13: I. uznał oskarżonego K. G. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w akcie oskarżenia, tj. występku z art. 158 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. z tą zmianą, że czyn ten zakwalifikował w zw. z art.
i za to na podstawie art. 157 § 1 k.k. w zw. z art.
w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, II. na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego K. G.obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego P. P.kwoty 150 ( sto pięćdziesiąt ) złotych tytułem odszkodowania oraz kwoty 15 000 ( piętnaście tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, III. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego K. G.na rzecz oskarżyciela posiłkowego P. P.kwotę 1 008 ( jeden tysiąc osiem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oskarżyciela posiłkowego, IV. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił oskarżonego w całości od zapłaty kosztów sądowych obciążając nimi Skarb Państwa, a na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz.U. 1983.49.223 z późn. zm.) nie wymierzył mu opłaty. Z treścią wyroku nie zgodził się oskarżony K. G. i za pośrednictwem swego obrońcy zaskarżył ten wyrok w całości na korzyść oskarżonego. W apelacji obrońca oskarżonego zarzucił: 1.obrazę przepisu prawa procesowego, art. 214 § 2 pkt. 2 k.p.k., mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a polegającą na zaniechaniu przeprowadzenia w stosunku do tego oskarżonego wywiadu kuratorskiego w miejscu jego zamieszkania, gdy tymczasem jego przeprowadzenie było obligatoryjne i niezbędne dla merytorycznego orzekania w sprawie.
k.k., gdy tymczasem ilość niewiadomych w sprawie winna spowodować uzasadnione wątpliwości, rozpatrywane przez Sąd przez pryzmat treści art. 5 § 2 k.p.k. i tym samym poczytnie ich na korzyść tego oskarżonego, c. dowolnym ustaleniu, iż to w wyniku działania K. G., P. P. doznał rozległych obrażeń opisanych w opinii biegłego chirurga, gdy tymczasem Sąd ustala, iż w stosunku do tego pokrzywdzonego działał jeszcze jeden napastnik, a brak jest dowodu na to, że oskarżony swoim zamiarem obejmował skutki powstałe z działania tego drugiego z napastników, a nadto brak jest jakichkolwiek dowodów, czy to właśnie działanie oskarżonego doprowadziło do istotnych urazów pokrzywdzonego, d. dowolnym ustaleniu, iż K. G.po utracie przez P. P. przytomności powrócił do pokrzywdzonego, celem dalszego jego bicia, gdy tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy wprost przeczy takim ustaleniom, e. przyznanie zeznaniom pokrzywdzonym P. P.oraz C. Z., waloru pełnej wiarygodności, gdy tymczasem zgodnie z treścią notatki urzędowej z dnia 1 czerwca 2013r. nie byli oni w stanie w ogóle zrelacjonować przebiegu zdarzenia, f. ustaleniu wartości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz P. P.w wysokości 15.000,00 zł. gdy tymczasem brak jest w sprawie podstawowego dowodu w postaci opinii biegłego neurologa, a opinia z zakresu chirurgii ogólnej jest niewystarczająca dla merytorycznego orzekania w sprawie, g. orzeczeniu wartości zadośćuczynienia na rzecz P. P.ponad żądanie uprawnionego, na rzecz którego oskarżyciel publiczny oraz pełnomocnik pokrzywdzonego żądał sumy 4.000,00 zł.
Dokonując oceny zachowania oskarżonego Sąd oparł się na korespondujących ze sobą zeznaniach naocznego świadka zajścia M. K.oraz pokrzywdzonego P. P., którym to zeznaniom w świetle pozostałych przeprowadzonych w sprawie dowodów Sąd uprawniony był przydać walor wiarygodności. Z zeznań M. K.jednoznacznie wynikało, iż widział on, że pokrzywdzonego P. P.atakowało dwóch mężczyzn, którzy jednocześnie zadawali mu ciosy. Jednym z tych mężczyzn był oskarżony K. G.. Z zeznań P. P.wynikało zaś, że kiedy pierwszy raz się przewrócił czuł kopnięcia po głowie i całym ciele z kilku stron jednocześnie, stąd uważał, że kopała go więcej niż jedna osoba. Udziałem w pobiciu jest każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę, jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku wskazanego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. Odpowiedzialność za udział w pobiciu ma zatem zawsze charakter wspólnej odpowiedzialności za następstwa działania, a sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa pod warunkiem, że każdy z nich możliwość ich nastąpienia przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach II AKa 353/13, Biul.SAKa 2013/4/7; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 08 lipca 2013 r. II AKa 168/13, LEX nr 1356727). Nie można uznać zatem za dowolne ustaleń Sąd Rejonowego, w zakresie, iż obrażenia ciała pokrzywdzonego P. P.opisane w opinii sądowo – lekarskiej biegłego Z. K.zostały spowodowane przez oskarżonego. K. G.zadając pokrzywdzonemu uderzenie pięścią w twarz, a następnie wraz z nieustalonym mężczyzną kopiąc leżącego pokrzywdzonego w głowę, tors i po nogach do czasu aż został odciągnięty przez M. K., po chwili ponownie atakując pokrzywdzonego, przewracając go na ziemię, siadając na nim i zadając mu ciosy pięściami w głowę i inne części ciała do czasu aż stracił przytomność, a także zadając pokrzywdzonemu uderzania po utracie przytomności do czasu ponownego odciągnięcia siłą przez M. K., przewidywał konsekwencje swojego zachowania, iż spowoduje ono poważne obrażenia ciała pokrzywdzonego. Zadawał oskarżony P. P.uderzenia i kopnięcia przede wszystkim w głowę, gdzie znajduje się newralgiczny dla zdrowia człowieka organ – mózg. Obrażenia ciała pokrzywdzonego P. P.opisane w opinii sądowo – lekarskiej, biegły Z. K.zakwalifikował jako skutkujące rozstrojem zdrowia pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni. Taką też kwalifikację tychże obrażeń ciała przyjął w wyroku Sąd, nie zaś jak wskazuje obrońca oskarżonego - z art. 157 § 2 k.k. Zasadnie Sąd pierwszej instancji czyn oskarżonego K. G.zakwalifikował jako występek o charakterze chuligańskim. Sąd ten szczegółowo przytoczył okoliczności, które wskazują na zrealizowanie przez oskarżonego K. G.znamion art.
(k. 135 uzasadnienia wyroku). Sąd Okręgowy w całości podziela argumentację Sądu meriti w tym zakresie zatem nie ma potrzeby jej ponownego przytaczania. Obrońca oskarżonego zarzucił, iż Sąd Rejonowy dowolnie ustalił, że K. G.po utracie przytomności powrócił do pokrzywdzonego celem dalszego jego bicia, gdy zabrany w sprawie materiał dowodowy wprost przeczy takim ustaleniom. Wskazać należy, iż Sąd Rejonowy nie poczynił w tym zakresie takich ustaleń, na jakie wskazuje obrońca w środku odwoławczym. Sąd ten ustalił bowiem, iż oskarżony K. G.„ nie będąc już odciągany przez M. K.ponownie zaatakował P. P.. Przewrócił go na ziemię, usiadł na nim i zaczął zadawać ciosy pięściami w głowę i inne części ciała. P. P.stracił wówczas przytomność. K. G.uderzał P. P.do czasu, gdy ponownie został odciągnięty siłą przez M. K.”. (vide: k. 1 uzasadnienia). Ustalenia te czynił Sąd w oparciu zeznania świadka M. K., który przydał walor wiarygodności. Nie są one zatem ustaleniami dowolnymi. Odnosząc się do treści notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariusza (...) W. F.dnia (...)., na którą powołuje się obrońca oskarżonego, zarzucając niezasadne zakwalifikowanie przez Sąd Rejonowy czynu oskarżonego K. G.z art. 158 k.k. oraz podnosząc na jej podstawie, iż P. P.i C. Z.nie byli w stanie w ogóle zrelacjonować przebiegu zdarzenia nieodzownym wydaje się zaznaczyć, iż notatka ta została sporządzona po rozpytaniu P. P.oraz drugiego pokrzywdzonego C. Z.w (...) L., gdzie przyszli oni dokonać zgłoszenia o popełnionym przestępstwie, bezpośrednio po tym jak pokrzywdzonemu P. P.po utracie przytomności została udzielona pomoc medyczna przez zespół pogotowia ratunkowego. Z uwagi na stan nietrzeźwości w jaki się znajdowali P. P.- 1,22 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu a C. Z.– 1,18 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, brak było możliwości przeprowadzania z nimi czynności procesowych w tym dniu. W świetle zapisów wskazanej notatki urzędowej zupełnie sprzeczne z jej treścią są twierdzenia obrońcy oskarżonego, iż tak C. Z.jak i pokrzywdzony P. P.nie byli w stanie w ogóle zrelacjonować przebiegu zdarzenia. Z treści tej notatki wynika bowiem, iż nie byli oni w stanie opisać napastników i okoliczności zdarzenia, ale jednocześnie stwierdzili, że szarpali się pojedynczo z jakimiś dwoma mężczyznami. Niewątpliwie stan nietrzeźwości jak też i niewątpliwy stres związany z zajściem, doznane przez pokrzywdzonych obrażenia ciała powodowały, iż relacja o zajściu C. Z.i P. P.nie była precyzyjna. Zapisane przez funkcjonariusza Policji stwierdzenia pokrzywdzonych, że szarpali się pojedynczo z jakimiś dwoma mężczyznami można bowiem także rozumieć w ten sposób, że każdy z ich szarpał się z dwoma napastnikami, a nie tak, jak sugeruje to obrońca oskarżonych, dążąc do wykluczenia udziału oskarżonego K. G.w bójce, że każdy z pokrzywdzonych szarpał się z jednym z napastników. Relacje tak pokrzywdzonego P. P.jak i C. Z.złożone funkcjonariuszowi Policji nie mogły podważać złożonych przez nich zeznań w procesie, które korespondowały z zeznaniami bezpośredniego świadka M. K.. Nie ma wprawdzie procesowych przeszkód, aby treść notatki urzędowej, czy zeznania osoby ją sporządzającej, wykorzystać dowodowo obok wyjaśnień oskarżonego lub zeznań świadka w celu potwierdzenia i uzupełnienia wyjaśnień bądź zeznań, jeśli tym wyjaśnieniom bądź zeznaniom nie przeczą, albo też w celu weryfikacji owych wyjaśnień lub zeznań, gdy zachodzi konieczność wyjaśnienia różnic między ich treścią. Możliwe jest to jednak z tym zastrzeżeniem, że nie można odmówić wiary wyjaśnieniom oskarżonego lub zeznaniom świadka i dokonać ustaleń faktycznych w oparciu o treść notatki urzędowej lub na podstawie dowodu z zeznań osoby sporządzającej notatkę urzędową (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 28 grudnia 2012 r. II AKa 389/12, LEX nr 1254584). Zatem, nawet gdyby przesłuchany został w charakterze świadka policjant sporządzający notatkę urzędową z rozpytania pokrzywdzonych, na podstawie samych tych zeznań nie byłoby możliwe poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych z zeznaniami świadków C. Z.i P. P. zawartymi w protokołach ich przesłuchań, tym bardzie że korespondowały one z zeznaniami świadka M. K., który podczas zajścia nie był pod działaniem alkoholu i który w toku postępowania złożył szczegółowe i spójne zeznania. Pozbawione słuszności są także zarzuty wskazujący na obrazę przez Sąd pierwszej instancji art. 46 k.k. w zw. z art. 49a § 1 k.k. polegające na orzeczeniu wobec oskarżonego K. G.środka karnego w postaci odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, mimo niezłożenia w ustawowym terminie wniosku w tym zakresie przez uprawniony podmiot - obrońca oskarżonego wskazuje, iż sam pokrzywdzony nie sformułował takiego wniosku, a oskarżyciel publiczny zgłosił go dopiero w głosach stron - a także ustalenia przez Sąd wysokości zadośćuczynienia. Zgodnie z art. 49a § 1 k.p.k. pokrzywdzony wniosek o którym mowa w art. 46 k.k. mógł złożyć do zakończenia pierwszego przesłuchania na rozprawie, o ile nie wytoczono powództwa cywilnego. Skarżący nie zauważa, iż wniosek o orzeczenie zadośćuczynienia P. P.złożył w dniu (...) podczas jego pierwszego przesłuchania w charakterze świadka na rozprawie. W złożonym wniosku domagał się orzeczenia na jego rzecz kwoty 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia (k. 117v). Zapomina też skarżący, iż od dnia 08 czerwca 2010 r. tj. od wejścia w życie nowelizacji Kodeksu Karnego (art. 1 pkt 10 ustawy z dnia 05 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw; Dz. U z dnia 07 grudnia 2009 r.) złożenie wniosku przez pokrzywdzonego lub inną osobę uprawnioną nie stanowi przesłanki koniecznej do orzekania przez Sąd obowiązku naprawienia szkody (czy też nawiązki) w trybie art. 46 k.k. Tym samym orzeczenie w tym przedmiocie może zapaść z urzędu, co Sąd uczynił w zakresie odszkodowania. Wobec złożenia przez pokrzywdzonego wniosku Sąd meriti zobligowany był do orzeczenia na rzecz P. P.zadośćuczynienia. Sąd nie był związany żądaną wysokością zadośćuczynienia wskazaną we wniosku (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2014 r., WA 29/13, LEX nr 143372). Uprawniony był zatem Sąd do ustalenia kwoty zadośćuczynienia zgodnie z własnym przekonaniem, w tym w kwocie wyższej niż żądana przez pokrzywdzonego. Sąd pierwszej instancji w sposób wyczerpujący i trafny w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wskazał sposób ustalenia orzeczonych wobec oskarżonego K. G.na rzecz pokrzywdzonego P. P.środków karnych w postaci odszkodowania w kwocie 150 zł i zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł. Powołał przepisy prawne, w tym art. 444 k.c. i art. 445 k.c., które także miał na uwadze ustalając wskazane kwoty. Zgromadzone w przedmiotowej sprawie dowody, w szczególności opinia sądowo – lekarska biegłego Z. K.oraz zeznania pokrzywdzonego P. P., dawały podstawę do orzeczenia przez Sąd zadośćuczynienia we wskazanej wysokości. Zwrócić należy przy tym uwagę na złożony charakter nałożonego na oskarżonego środka karnego w postaci obowiązku zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Pełni on bowiem obok funkcji kompensacyjnej także funkcję penalną. W tej sprawie przede wszystkim ta ostatnia nie pozwala uznać, że wysokość zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego została określona w zaskarżonym wyroku w kwocie nadmiernej. Zupełnie niezasadne są zarzuty obrońcy oskarżonego dotyczące obrazy przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 54 § 1 k.k. poprzez zaniechanie jego zastosowania i wydanie orzeczenia z pominięciem jego wychowawczego celu oraz w zakresie dowolnego ustalenia przez Sąd stopnia demoralizacji oskarżonego K. G.przejawiającego się w braku pobierania przez niego nauki i pasożytniczym trybie życia, co uzasadnia zdaniem obrońcy, orzeczenie wobec niego bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Wskazać należy, iż posiadanie przez sprawcę statusu młodocianego nie uzasadnia automatycznie pobłażliwości wobec niego, bo priorytetem jest sprawiedliwość kary. Pamiętając, że przy wymiarze kary młodocianym sprawcom zgodnie z art. 54 § 1 k.k. prymat należy nadać celom wychowawczym, nie znaczy to, że osiągnięciu jego sprzeciwia się orzeczenie kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Tam gdzie stopień demoralizacji sprawców oceniany przez pryzmat czynu jest wysoki, a i sposób ich życia wskazuje na lekceważenie wartości przyjętych w społeczeństwie celowe, jest poddanie sprawców resocjalizacji w warunkach zakładu karnego (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 lutego 2013 r. II AKa 21/13, LEX nr 1298862). Na rozprawie odwoławczej Sąd Okręgowy przeprowadził dowody z przedłożonych przez obrońcę oskarżonego dokumentów w postaci zaświadczenia nr (...)z dnia (...) z którego wynika, że oskarżony jest słuchaczem (...) (...) (...)w (...)semestrze (...)w roku szkolnym (...)oraz iż w miesiącu (...). uzyskał on wymaganą 50% frekwencję na zajęciach szkolnych, zaświadczenia ze Stowarzyszenia (...)w J.z dnia (...), z którego wynika, że oskarżony uczestniczy w tej placówce w terapii indywidualnej, oraz zaświadczenia PUP w J.z dnia(...)r., z którego wynika, że od dnia (...)r. jest on zarejestrowany w PUP jako bezrobotny bez prawa do zasiłku. Treść wskazanych dokumentów nie podważa trafności ustaleń Sądu pierwszej instancji w zakresie stopnia demoralizacji K. G.wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dokumenty te zostały uzyskane przez oskarżonego w dniu (...)a więc po zakończeniu postępowania przed Sądem Rejonowym. W tym też dopiero dniu oskarżony zarejestrował się jako osoba bezrobotna w PUP, co wskazuje ewidentnie, iż uczynił to na potrzeby niniejszego postępowania. Nie można przeceniać także faktu pobierania przez oskarżonego nauki, skoro w miesiącu (...)r. uzyskał on jedynie wymaganą przez szkołę 50% frekwencję na zajęciach lekcyjnych. Frekwencja oskarżonego na zajęciach szkolnych nie świadczy, aby był on zmotywowany do pobierania nauki i tym samym chęci zmiany swojego życia. Zachowanie oskarżonego w czasie popełnienia czynu będącego przedmiotem niniejszej sprawy ustalone przez Sąd meriti, jego agresja, brutalność, nieustępliwość świadczą o wysokim stopniu demoralizacji K. G.. W zakresie ustaleń dotyczących stopnia demoralizacji oskarżonego nie można też tracić z pola widzenia, iż po zajściu z pokrzywdzonym P. P.jeszcze tej samej nocy - około godz.4.35 oskarżony szarpał się z K. Y.i K. Z.na ul. (...)w L.i w związku z tym miała miejsce interwencja Policji. Zachowanie oskarżonego wskazuje, iż jest osobą, która szuka konfliktów i rozwiązuje je przemocą. Obrońca oskarżonego zdaje się zapominać, iż występek K. G.został zakwalifikowany przez Sąd Rejonowy jako występek o charakterze chuligańskim i taka kwalifikacja prawna jego czynu, jak już Sąd Odwoławczy wskazał powyżej jest prawidłowa. Zgodnie z art. 69 § 4 k.k. wobec sprawcy występku o charakterze chuligańskim sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności w szczególnie uzasadnionych wypadkach. W niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek szczególnych okoliczności, które zezwalałby na warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności wobec K. G.. Nie wskazał na nie również obrońca oskarżonego w wywiedzionym środku odwoławczym. Odnosząc się do pozostałych rozważań dotyczących reakcji karnoprawnej na przypisane oskarżonemu K. G. przestępstwo (art. 447 § 1 k.p.k.), poza tym co zostało wskazane powyżej podkreślić należy, iż argumentacja Sądu pierwszej instancji w tym zakresie czyni zadość istocie sędziowskiego wymiaru kary. Z przepisu art. 53 § 1 k.k. wynika bowiem, iż rozstrzygnięcie o karze winni być objęte ową zasadą swobodnego uznania sądu oczywiście w granicach wynikających z art. 7 k.p.k. i art. 53 k.k. i następne. Jeżeli zatem Sąd Rejonowy, co ma miejsce w niniejszej sprawie, przedstawił przyczyny wyboru rodzaju konkretnej sankcji karnej i rozumowanie to nie nasuwa żadnych wątpliwości, co do zgodności z zasadami prawidłowego rozumowania, to brak jest uzasadnionych podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu meriti w toku postępowania odwoławczego. Przesłanki (okoliczności podmiotowo-przedmiotowe), które dały asumpt do wymierzenia oskarżonemu kary 2 lat pozbawienia wolności za przypisany mu występek, które wyeksponował Sąd Rejonowy (vide: strona 8-10 uzasadnienia wyroku), nie budzą zastrzeżeń po stronie Sądu Okręgowego, który przyjmuje je jako własne, co czyni zbędnym ich powielanie i omawianie. Wskazać należy, iż wyrok Sądu Rejonowego nie jest dotknięty uchybieniami, o jakich mowa w art. 439 § 1 k.p.k. Nie znajdując zatem podstawy faktycznej ani prawnej dla uwzględnienia apelacji obrońcy oskarżonego, uznając tę apelację za oczywiście bezzasadną, Sąd II instancji zaskarżony wyrok jako trafny i prawidłowy utrzymał w mocy. Oskarżyciel P. P.na rozprawie odwoławczej reprezentowany był przez pełnomocnika z wyboru, który wniósł o zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwoty 420 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W oparciu o przepis art. 627 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego K. G.na rzecz oskarżyciela posiłkowego P. P.kwotę 420 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Wysokość zasądzonej kwoty Sąd ustalił na podstawie § 14 ust 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Orzeczenie w przedmiocie kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze oparte zostało na art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa bowiem uznał sąd, iż oskarżony tychże kosztów nie będzie w stanie uiścić. Oskarżony K. G.nie pozostaje bowiem w zatrudnieniu, jest zarejestrowany w PUP jako bezrobotny bez prawa do zasiłku, nie posiada wartościowego majątku, pozostaje na utrzymaniu rodziców, orzeczona została wobec niego bezwzględna kara pozbawienia wolności.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.