← Polska

I ACa 234/14

Sygn. akt I ACa 234/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: SSA Alicja Myszkowska (spr.) Sędziowie: SA Wiesława Kuberska SA Lilla Mateuszczyk Protokolant: st. sekr. sądowy Kamila Jarosińska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2014 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa A. K., K. W.

(1), K. W.
(2)i K. W.
(3)przeciwko T. O. o odszkodowanie na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 17 grudnia 2013 r. sygn. akt I C 219/13
  1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I.1.a. w ten tylko sposób, że ustala początkową datę biegu odsetek ustawowych na dzień 30 kwietnia 2012 roku w miejsce daty 30 kwietnia 2013 roku;
  2. oddala apelacje powodów w pozostałej części. Sygn. akt I ACa 234/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 17 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu zasądził od pozwanego T. O. na rzecz powodów - A. K. i K. W.
(1)po 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia i po 15.000 zł tytułem odszkodowania, na rzecz powódki K. W.
(2)50.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 15.000 zł tytułem odszkodowania oraz na rzecz powoda K. W.
(3)40.000 zł tytułem odszkodowania – wszystkie te kwoty z ustawowymi odsetkami od 30 kwietnia 2012 r. za wyjątkiem odsetek od zadośćuczynienia i odszkodowania przyznanych A. K. (odpowiednio od 30 kwietnia 2013 r. i 7 stycznia 2013 r.). W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił powództwo, orzekł o kosztach postępowania i o rygorze natychmiastowej wykonalności. W zakresie objętym apelacją wyrok ten zapadł na podstawie ustaleń faktycznych Sądu I instancji, których istotne elementy przedstawiają się następująco: Wyrokiem Sądu Rejonowego w Krotoszynie z 15 kwietnia 2011 r. pozwany skazany został między innymi za to, że w okresie od maja do 6 listopada 2009 r. będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy nie dopełnił swoich obowiązków w ten sposób, że dopuścił do wykonywania przez pracowników prac w nieoddanym do użytku i nieoznaczonym strefami niebezpiecznymi węźle betoniarskim, bez doinformowania pracowników o ich występowaniu, braku opracowanej oceny ryzyka zawodowego, braku skutecznego nadzoru nad pracami, przy których występuje zagrożenie, przez co naraził pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała, w wyniku czego w dniu 6 listopada 2009 r. M. W. niedoinformowana o ryzyku związanym z wykonywaniem pracy weszła w strefę bezpośredniego zagrożenia życia, to jest boksu z piaskiem w trakcie jego pracy, co spowodowało jej zasypanie piaskiem i uduszenie. W chwili śmierci M. W. miała ukończone 38 lat i pozostawała w związku małżeńskim z R. W.. Z poprzedniego związku małżeńskiego z J. W., rozwiązanego przez rozwód wyrokiem z 28 marca 2008 r., miała troje dzieci – powodów w sprawie: K. W.
(3)(w chwili śmierci matki lat 18), K. W.
(1)(w chwili śmierci matki lat 14) i K. W.
(2)(w chwili śmieci matki lat 13 ). M. W. wraz z mężem R. W. i trójką dzieci zamieszkiwała na parterze budynku mieszkalnego usytuowanego w K. przy ul. (...). Matka M. W. - powódka A. K. zajmowała w tym budynku mieszkanie na piętrze. Po uzyskaniu rozwodu z pierwszym mężem M. W. w zasadzie samodzielnie utrzymywała rodzinę; korzystała też ze wsparcia Ośrodka Pomocy (...). Zmarła pracowała w przedsiębiorstwie pozwanego do późnych godzin wieczornych a także w soboty. Po jej śmierci pozwany wypłacił dzieciom zmarłej ekwiwalent za urlop i odprawę pośmiertną w łącznej wysokości 3.697,90 zł oraz zapomogi świąteczne po 700 zł na każde dziecko i zapomogi losowe z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych po 700 zł na każde dziecko. W związku ze śmiercią M. W. ZUS wypłacił członkom rodziny zmarłej jednorazowe odszkodowanie w kwocie 49.066 zł (łącznie na rzecz K. W.
(1)i K. W.
(2)) oraz na rzecz A. K. w kwocie 10.860 zł. K. W.
(3)odmówiono przyznania tego świadczenia, gdyż nie kształcił się w żadnej szkole, nie spełniał warunków do uzyskania renty rodzinnej, a tym samym do jednorazowego odszkodowania. K. i K. W.
(2)przyznano także rentę rodzinną w łącznej wysokości 810,12 zł, a od marca 2012 r. wynoszącą 959 zł. Wiadomość o śmierci matki była dla dzieci sytuacją wysoce traumatyczną. Wszystkie dzieci wymagały wsparcia psychologicznego, a w szczególności córka zmarłej - K. W.
(2), najmłodsza i przez to najsilniej z nią związana. Ojczym powodów po dwóch tygodniach opuścił rodzinę i związał się z inną partnerką. Po śmierci M. W. jej matka A. K. została ustanowiona rodziną zastępczą dla małoletnich dzieci zmarłej. Pozwany prowadzi działalność gospodarczą - specjalizuje się w produkcji betonów. W listopadzie 2009 r. zatrudniał 19 osób, był właścicielem 33 samochodów osobowych i ciężarowych oraz właścicielem gospodarstwa rolnego o obszarze 88 ha. Pismem z 22 czerwca 2011 r. K. W.
(1), K. W.
(2)i K. W.
(3)wezwali pozwanego do zapłaty na ich rzecz po 100.000 zł tytułem odszkodowania i po 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia, a A. K. - 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W tym stanie rzeczy Sąd I instancji uznał powództwo za częściowo zasadne. Odpowiedzialność pozwanego wynikała z art. 415 w zw. z art. 435 § 1 k.c. i nie była przez niego kwestionowana. Powodowie (dzieci oraz matka zmarłej) niewątpliwie należą do kręgu najbliższych członków rodziny. Mając to na uwadze Sąd I instancji na podstawie art. 446 § 4 k.c. przyznał wszystkim powodom zadośćuczynienie z tytułu śmierci ich matki i córki, przy czym dla A. K., K. W.
(1)i K. W.
(3)po 40.000 zł, zaś w odniesieniu do K. W.
(2)- 50.000 zł, gdyż jej sytuacja z uwagi na młody wiek, w którym utraciła matkę, niskie osobiste predyspozycje do zwalczanie traumy i konieczność dalszego wsparcia psychologicznego jest najtrudniejsza. Na podstawie art. 446 § 3 k.c. przyznał także powodom, za wyjątkiem K. W.
(3), stosowne odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej na skutek śmierci M. W.. Orzekając o odsetkach od zadośćuczynienia wskazał, że uczynił to zgodnie z żądaniem pozwu, zasądzając je od dnia wytoczenia powództwa (30 kwietnia 2012 r.). Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wnieśli wszyscy powodowie, zaskarżając je w części, tj. co do oddalenia żądania A. K. o zasądzenie odsetek ustawowych od 30 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz oddalenia żądania K. W.
(1), K. W.
(2)i K. W.
(3)przyznania zadośćuczynienia ponad zasądzone kwoty (tj. w zakresie odpowiednio dalszej kwoty 40.000 zł, 30.000 zł i 40.000 zł), zarzucając naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 446 § 4 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że kwota zadośćuczynienia zasądzona na rzecz dzieci zmarłej jest odpowiednia, mając na względzie doznaną przez nich krzywdę w związku ze śmiercią osoby najbliższej; 2) przepisów postępowania, tj. art. 232 oraz art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niewłaściwe ich zastosowanie skutkujące sprzecznością istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał, że odsetki od zasądzonego na rzecz A. K. zadośćuczynienia winny być naliczane od 30 kwietnia 2013 r. W konkluzji skarżący wnieśli o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz A. K. odsetek od zadośćuczynienia od 30 kwietnia 2012 r. oraz zasądzenie na rzecz K. W.
(1), K. W.
(3)i K. W.
(2)dalszych kwot zadośćuczynienia, tj. odpowiednio 40.000 zł, 30.000 zł i 40.000 zł, nadto zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów procesu za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna jedynie w części ustalającej początkową datę biegu odsetek ustawowych od zasądzonego na rzecz A. K. zadośćuczynienia. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że o odsetkach od zadośćuczynienia Sąd Okresowy miał orzec zgodnie z żądaniem pozwu, od dnia wytoczenia powództwa (30 kwietnia 2012 r.). Tymczasem stało się tak jedynie w stosunku do K. W.
(1), K. W.
(3)i K. W.
(2). W przypadku A. K. odsetki zostały zasądzone od 30 kwietnia 2013 r., czego Sąd I instancji w pisemnych motywach nie wyjaśnił. Wobec tego, że żądanie odsetkowe A. K. sformułowane w pozwie było takie samo jak pozostałych powodów i nie zmieniło się w toku postępowania, rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w tym zakresie należy tłumaczyć zwykłą omyłką. Z tych też względów Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w tej części i orzekł zgodnie z wnioskiem apelacji. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżących Sąd I instancji uwzględnił i należycie rozważył wszystkie okoliczności sprawy istotne z punktu widzenia wysokości żądanych zadośćuczynień dla dzieci zmarłej. Wprawdzie zgodzić się należy ze stroną skarżącą, że powodowie w obliczu śmierci matki nie mieli wsparcia od drugiego z rodziców – biologicznego ojca, co potencjalnie mogło zwiększyć rozmiar doznanej przez nich krzywdy, niemniej jednak stan ten był już od pewnego czasu utrwalony. Rozwód M. W. i J. W. został orzeczony wyrokiem z 28 marca 2008 r., zaś do tragicznego wypadku z udziałem matki powodów doszło 6 listopada 2009 r. Rodzice powodów po rozwodzie nie mieszkali razem, zatem dzieci zmarłej nie miały codziennych kontaktów z biologicznym ojcem. W rozpoznawanej sprawie nie można też przeceniać eksponowanej przez stronę skarżącą kwestii wieku uprawnionych. Z trójki rodzeństwa pełnoletni w dacie śmierci matki był jedynie K. W.
(3), który miał wtedy 18 lat. K. W.
(1)miał lat 14 a K. W.
(2)13. Z ustaleń Sądu I instancji wynika, że powodowie pozostawali ze zmarłą w codziennych i bezpośrednich relacjach, wynikających ze wspólnego zamieszkiwania, prowadzenia gospodarstwa domowego, przysługiwania zmarłej wobec małoletnich dzieci władzy rodzicielskiej. Nie można jednak zapominać, że utrata matki dotknęła dzieci nie w wieku niemowlęctwa lub wczesnego dzieciństwa, ale pełnoletnich lub stojących u progu dorosłości. Powodowie z racji wieku, a co za tym idzie określonego poziomu rozwoju fizycznego i emocjonalnego, nie byli już całkowicie zależni od matki, zdani na jej bezpośrednią pieczę. Doświadczyli już obiektywnie trudnych przeżyć i sytuacji – w ich życiu miał miejsce rozwód rodziców, wspólnie zamieszkanie z drugim mężem ich matki R. W.. Zważyć należy również na fakt, iż w czasie gdy matka powodów pracowała, a czyniła to w dni robocze do późnych godzin wieczornych oraz przez część dnia w każdą sobotę, przebywali pod opieką ojczyma i babci – A. K.. W jakimś więc stopniu byli już samodzielni, gotowi na nieobecność matki (czasową), przyzwyczajeni do relacji z innymi osobami. Z pewnością wstrząs wywołany tragiczną śmiercią matki, jako osoby dla nich najbliższej był także i dla nich źródłem dotkliwej krzywdy, tym niemniej w obiektywnym odczuciu nieobecność w ich życiu któregokolwiek z rodziców nie była czymś zaskakującym, całkowicie nieoczekiwanym, niezrozumiałym. Wysokość przyznanych zadośćuczynień jest odpowiednia także i z tego względu, iż pozwany wypłacił dzieciom zmarłej zapomogi świąteczne i zapomogi losowe. W odpowiedzi na pozew uznał też częściowo powództwo w zakresie zadośćuczynienia i odszkodowania. Wprawdzie nie były to wielkie kwoty, niemniej jednak zachowanie się i postawa osoby odpowiedzialnej za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym są istotne z punktu widzenia rozmiaru poczucia krzywdy, a obojętne zachowanie się tej osoby wobec wyrządzonej szkody może pogłębić u pokrzywdzonego poczucie krzywdy (por. wyrok SN z 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, OSNC 1978/11/210). Ujemne przeżycia związane z tragiczną śmiercią matki mogły też ulec złagodzeniu w wyniku wypłaty na rzecz powodów świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego oraz wynikających ze stosunku pracy zmarłej czy też z pomocy społecznej (jednorazowe odszkodowanie, renta rodzinna, ekwiwalent z urlop, odprawa pośmiertna, zasiłki). Świadczeń tych co prawda nie zalicza się na poczet ustalonego zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c., ale sam fakt że miały one miejsce stanowi jeden z wielu elementów branych pod uwagę przy kompensacie szkody niemajątkowej dochodzonej od bezpośredniego sprawcy. Nie można podzielić twierdzeń apelacji, że Sąd I instancji nie uwzględnił przy szacowaniu zadośćuczynień dla uprawnionych ich stanu psychicznego będącego skutkiem śmierci matki. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że był to jeden z elementów branych pod uwagę przy tej formie kompensaty szkody niemajątkowej. Sąd Okręgowy zasadnie też z odwołaniem się do tego kryterium zróżnicował wysokość zasądzonych kwot, przyznając najwyższe zadośćuczynienie córce zmarłej, która najbardziej przeżyła śmierć matki i wymagała największego wsparcia psychologicznego. Wreszcie należy zważyć także i na to, że w wyniku śmierci matki powodowie nie stali się osobami samotnymi, zupełnie bez rodziny. Tę dotkliwą stratą powodowie mogą w jakimś zakresie kompensować utrzymywaniem relacji z rodzeństwem, babcią macierzystą, ojcem. Mogą zatem wspierać się w trudnych chwilach, co w pewnym stopniu łagodzi poczucie krzywdy. Tak się zresztą dzieje – rodzeństwo mieszka obecnie z babcią i prowadzi wspólnie gospodarstwo domowe. Te wszystkie należycie rozważone okoliczności uzasadniały oszacowanie krzywdy powodów na kwoty ustalone przez Sąd I instancji. Z tych względów oddalono apelację w pozostałej części (art. 385 k.p.c.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.