Sygn. akt: I ACa 246/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2014r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wincenty Ślawski (spr.) Sędziowie: SA Bożena Błaszczyk SO del. Dariusz Limiera Protokolant: stażysta Adrianna Zaborowska po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2014r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa D. Ś. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. - Oddziałowi Regionalnemu w Ł. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 20 grudnia 2013r. sygn. akt I C 430/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 a i 2 sentencji, w ten tylko sposób, że podwyższa zadośćuczynienie zasądzone od pozwanego na rzecz powódki z kwoty 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych do kwoty 40.000 (czterdzieści tysięcy) złotych z zachowaniem ustalonych warunków płatności oraz w punkcie 1 b i 2 sentencji w ten tylko sposób, że podwyższa zasądzone od pozwanego na rzecz powódki odszkodowanie z kwoty 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych do kwoty 25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych z zachowaniem ustalonych warunków płatności; II. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 sentencji w ten sposób, że znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu; III. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 4 sentencji w ten tylko sposób, że podwyższa kwotę 1.194 złotych podlegającą ściągnięciu od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Łodzi do kwoty 3.500 (trzy tysiące pięćset) złotych; IV. oddala apelację w pozostałej części; V. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego; VI. nie obciąża powódki kosztami sądowymi od oddalonej części apelacji; VII. nakazuje pobrać od pozwanego (...) S.A. w W. Oddziału (...) w Ł. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 2.000 (dwa tysiące) złotych z tytułu nieuiszczonej opłaty sądowej od uwzględnionej części apelacji. Sygn. akt I ACa 246/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 roku w sprawie z powództwa D. Ś. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. – Oddział (...) w Ł. o zapłatę, Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 20.000 złotych tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 8 listopada 2012 roku do dnia zapłaty; kwotę 10.000 złotych tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami od dnia 20 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części oraz orzekł o kosztach procesu. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne, a z których wynika, że w dniu 18 maja 2012 roku w G. P. S. jadąc samochodem osobowym marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) podczas wykonywania manewru skrętu w lewo zjechał na pas przeciwnego kierunku ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem marki H. o numerze rejestracyjnym (...) K. Ś., w wyniku czego K. Ś. rozpoczął manewr hamowania i położył motocykl, po czym ciałem uderzył w samochód O. (...), skutkiem czego w wyniku obrażeń ciała zmarł na miejscu zdarzenia. Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2012 roku Sądu Rejonowego w Gliwicach w sprawie III K 895/12 P. S. został prawomocnie skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności. W chwili wypadku K. Ś. miał 46 lat. Pozostawił 45-letnią żonę M. Ś. oraz czworo dzieci. Przed wypadkiem, rodzina powódki stanowiła szczęśliwą i bardzo zżytą rodzinę, która każdą wolną chwilę spędzała razem, głównie na działce niedaleko domu. Wspólnie również chodzili do kościoła, wyjeżdżali na wakacyjne wycieczki rowerowe. W święta jeździli w rodzinne strony dziadków powódki. Wspierali się i wzajemnie sobie pomagali. Ojciec powódki troszczył się o całą rodzinę. D. Ś. za życia ojca była zawsze uśmiechnięta i bezpośrednia w kontaktach z innymi. Była osobą energiczną. W dacie zdarzenia powódka uczęszczała do IV klasy Technikum Hotelarskiego w Zespole Szkół Zawodowych w K. o specjalności technik hotelarstwa. K. Ś. miał do niej szczególny stosunek, ponieważ była pierwszą córką w rodzinie Ś.. D. Ś. była emocjonalnie silnie związana z ojcem. Często rozmawiała z nim o swoich problemach. Nigdy nie pozostawił jej samej z troskami. Pomagał jej także w przygotowywaniu się do zajęć szkolnych. Spędzali razem dużo wolnego czasu, w szczególności jeździli na rowerze, chodzili na spacery, żartowali. Powódka wspólnie z ojcem często jeździła do rodziny zamieszkałej w W.. W 2011 roku tuż po osiągnięciu pełnoletniości, będąc w III klasie technikum, powódka wyprowadziła się od rodziców i zamieszkała wraz ze swoim chłopakiem K. J., jego matką i bratem w ich domu rodzinnym w W.. Ojciec powódki mocno przeżył wyprowadzenie się córki, przez pierwsze 3 miesiące zaprzestał nawet kontaktu z nią, jednakże później sytuacja się unormowała i powódka nadal utrzymywała bardzo bliskie relacje ze swoją biologiczną rodziną, w szczególności z tatą. Odwiedzali się wzajemnie i utrzymywali też częste kontakty telefoniczne. Po wypadku ojca zmieniała się atmosfera w rodzinie powódki, jej członkowie przestali ze sobą tak często rozmawiać, pomimo że powódka często odwiedzała swoją matkę i rodzeństwo. Powódka stała się bardzo zamknięta i nerwowa. Do tej pory ma problemy z bezsennością, zdarza się, że budzi się w nocy i płacze. Bardzo tęskni za ojcem, często odwiedza jego grób. Dopiero od niedawna powódka zaczęła sobie radzić z emocjami związanymi ze śmiercią ojca, aktualnie czuje się lepiej. Powódka nie leczyła się u żadnego specjalisty. Matka powódki bezskutecznie próbowała namówić swoje dzieci, w tym powódkę, do skorzystania z pomocy specjalisty po wypadku ojca. Powódka jednak wraz z rodzeństwem zdecydowali, że poradzą sobie sami. Po śmierci ojca powódka zaczęła opuszczać zajęcia szkolne, miała problemy z koncentracją uwagi, z trudem uzyskała promocję do następnej klasy. Matka powódki upoważniła swoją siostrę zamieszkałą w W. do kontroli realizowanego przez powódkę obowiązku szkolnego, w tym do uczęszczania na wywiadówki. W czasie nieobecności w szkole powódka przebywała w domu, dużo płakała, spędzała czas na cmentarzu przy grobie ojca. Przed wypadkiem powódka nie miała większych problemów z nauką, zamierzała podjąć studia. Opuszczanie zajęć lekcyjnych spowodowało jednak niezaliczenie przez powódkę w 2013 roku egzaminu maturalnego. Powódka odczuwa poczucie pustki i osamotnienia po stracie ojca. Smutek i żal po jego stracie przejawiają się w szczególności w jej świadomości, że nie będzie on uczestniczyć w najważniejszych chwilach w jej życiu tj. ukończeniu szkoły średniej, studiów, zawarciu związku małżeńskiego czy urodzeniu dziecka. Przestała się zwierzać swojemu bratu D.. W okresie ostatniego roku powódka miała problemy w komunikacji ze swoim chłopakiem, z którym pozostaje w związku od 7 sierpnia 2008 roku. Przed wypadkiem ojciec powódki był głównym żywicielem rodziny. Pracował w kopalni jako ślusarz z wynagrodzeniem około 4.000 złotych netto miesięcznie, otrzymywał też nagrody oraz miał dodatkowe źródła dochodów. W maju 2011 roku na podstawie umowy o dzieło zawartej z firmą (...) otrzymał wynagrodzenie w wysokości około 630 złotych netto, podobnie w czerwcu 2011 roku. Po wyprowadzeniu się z domu powódki rodzice pomagali jej finansowo, przekazując co miesiąc kwotę około 300 złotych, nadto pokrywali potrzeby powódki w zakresie odzieży i wydatków szkolnych. Ojciec powódki starał się zaspokajać jej wszelkie potrzeby. Sytuacja rodziny po śmierci ojca powódki jest trudna materialnie. Matka powódki M. Ś. nie pracowała za życia swego męża i aktualnie też nie pracuje. Utrzymuje się z renty po mężu w wysokości około 490 złotych netto miesięcznie. Cierpi na przepuklinę kręgosłupa, nie została jednak zakwalifikowana do zabiegu operacyjnego, do czerwca 2005 roku była uznana za częściowo niezdolną do pracy. Powódka ukończyła technikum i podjęła naukę w policealnej szkole o specjalności technik administracji w K. w trybie zaocznym nieodpłatnie, zamierza szukać pracy. Otrzymała po śmierci ojca rentę rodzinną wynoszącą obecnie około 511 złotych miesięcznie, która będzie wypłacana do dnia 31 sierpnia 2015 roku. Po śmierci ojca matka powódki przesłała powódce kwotę 20.000 złotych. Z kwoty 20.000 złotych powódka przeznaczyła na przeprowadzenie remontu – około 14.000 złotych, pozostałą zaś sumę wykorzystuje na zaspokojenie bieżących wydatków. Plany życiowe powódki po śmierci ojca nie uległy istotnej zmianie. Powódka musiała dostosować swoje wydatki do aktualnych dochodów. Aktualnie powódka zamieszkuje wraz ze swoim chłopakiem, jego matką i bratem w W.. Planują się pobrać, ale nie poczynili w tym zakresie konkretnych ustaleń. Powódka prowadzi wspólne gospodarstwo domowe ze swoim chłopakiem i jego matką, która w razie potrzeby finansuje wydatki syna i powódki. Chłopak powódki pracuje w gospodarstwie rolnym swojej matki. Powódka zamierza podjąć studia na kierunku pedagogika dziecięca. Poszukuje pracy w butikach młodzieżowych lub sklepach spożywczych. Powódka pomaga raz na miesiąc jako sprzedawca odzieży w sklepie swojego wujka ojczystego, za co otrzymuje wynagrodzenie. Więzi emocjonalne łączące powódkę z ojcem były bardzo silne i jej wyprowadzenie się z domu nie spowodowało ich rozluźnienia. Do czasu śmierci ojca powódka funkcjonowała bardzo dobrze, realizowała się we wszystkich płaszczyznach życiowych. Śmierć ojca spowodowała w początkowym okresie poczucie całkowitej bezradności, lęk przed przyszłością. Powódka nadal ma objawy lękowo– depresyjne i obawy o przyszłość. Stopień nasilenia tych zaburzeń nie wskazuje na potrzebę terapii psychologicznej czy leczenia psychiatrycznego. Przebieg reakcji żałoby u powódki w zasadzie był i jest typowy dla osoby, która straciła bardzo bliskiego członka rodziny. Po śmierci ojca wystąpiły typowe objawy emocjonalne, jakie występują w takiej sytuacji. W początkowym okresie były to objawy depresyjne, poczucie niesprawiedliwości, krzywdy wyrządzonej przez los. Zgodnie z zasadami procesu adaptacyjnego objawy te stopniowo zmniejszały się. Obecnie jeszcze występują wzmożone reakcje neurotyczne z objawami okresowej apatii, napięciem emocjonalnym oraz tendencjami do rozpamiętywania przebytych zdarzeń. Nie stwierdzono u powódki jednak utrwalonych zaburzeń, które można by było nazwać chorobą psychiczną Strata ojca obniżyła komfort codziennego życia i zmieniła cele życiowe. Powódka nie wymaga terapii psychologicznej. W profilu skal klinicznych podwyższone wartości w skalach neurotycznych: histerii (H.-65), depresji (D-77) i hipochondrii (Hd-66) oraz introwersji społecznej (Si – 66). Pozostałe skale są w granicach wartości przeciętnych. Taki układ skal świadczy o wzmożonym napięciu emocjonalnym, okresowo obniżonym nastroju. Badana może mieć trudności z okazywaniem zadowolenia czy radości. Ma poczucie niesprawiedliwości i krzywdy doznanej przez los. Stopień nasilenia zaburzeń nie spowodował jednak aktualnie utraty możliwości wykonywania pracy, nauki czy podstawowych prac w domu. Zajęcia tego typu są czynnikami mobilizującymi i pozwalającymi stopniowo wracać do stabilizacji emocjonalnej. Stopień podwyższenia tych skal – powyżej normy - świadczy o tym, iż powódka dalej przeżywa śmierć ojca, jednakże poziom tych emocji nie jest wystarczający do przyjęcia stanu chorobowego u powódki. Również fakt nieskorzystania przez powódkę z pomocy fachowej świadczy o tym, iż proces adaptacyjny zachodzi prawidłowo. Związek przyczynowo –skutkowy pomiędzy wypadkiem ojca powódki a jej obecnym stanem psychicznym istnieje. Powódka jednak funkcjonuje dobrze w życiu codziennym. Rokowania co do przyszłości powódki są pomyślne, w miarę upływu czasu ten proces adaptacyjny będzie postępował. Utrata przez powódkę ojca w tak młodym wieku mogła przez pewien okres wpływać zarówno pozytywnie jak i negatywnie na relacje powódki z innymi osobami. Z punktu widzenia praktyki trauma związana z utratą osoby bliskiej może wpłynąć pozytywnie na relacje osoby dotkniętej traumą z innymi osobami. Powódka pozostaje w związku partnerskim z dotychczasowym partnerem, w dobrych relacjach, co rokuje pozytywnie w zakresie jej przyszłych relacji z innymi osobami. Utrata przez powódkę ojca nie wpłynęła na rezygnację przez nią z realizacji planów życiowych. Powódka zgłosiła żądanie zadośćuczynienia objęte niniejszym pozwem pozwanemu pismem z dnia 3 października 2012 roku, doręczonym pozwanemu w dniu 8 października 2012 roku. Decyzjami z dnia 30 października 2012 roku oraz 8 stycznia 2013 roku pozwany przyznał powódce zadośćuczynienie w łącznej kwocie 25.000 złotych oraz odszkodowanie w kwocie 10.000 złotych. Decyzją zaś z dnia 10 kwietnia 2013 roku pozwany przyznał powódce rentę alimentacyjną za okres od dnia 1 czerwca 2012 roku do dnia 31 sierpnia 2013 roku w kwocie 388,05 złotych miesięcznie. W świetle powyższych okoliczności Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że w dniu 18 maja 2012 roku w G. miał miejsce wypadek samochodowy, w wyniku którego śmierć poniósł ojciec powódki K. Ś.. Pozwany nie kwestionował, że sprawca wypadku P. S. w dacie wypadku posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdów mechanicznych w pozwanym (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. – Oddział (...) w Ł.. Strona pozwana uznała zasadę swojej odpowiedzialności, sporne natomiast w toku procesu była wysokość dochodzonych roszczeń. Sąd pierwszej instancji wskazał, że podstawę prawną roszczeń powódki stanowił art. 446 k.c. Z dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych jednoznacznie wynikało, że stopień krzywdy doznanej przez powódkę na skutek nagłej i tragicznej śmierci K. Ś. jest znaczny. Nieoczekiwana śmierć K. Ś. była dla powódki ogromnym wstrząsem. Utraciła najbliższego członka rodziny, osobę wnoszącą wiele ciepła, radości w życie rodzinne. Śmierć ta wywołała u niej cierpienie psychiczne, poczucie bólu, niesprawiedliwości, żalu i osamotnienia. K. Ś. w chwili śmierci miał 46 lat. Był osobą zdrową, aktywną zawodowo, na której w głównej mierze spoczywał ciężar utrzymania sześcioosobowej rodziny, a mimo tego dającą wiele wsparcia wszystkim bliskim, w tym powódce. Pomimo wyprowadzenia powódki z domu rodzinnego nadal łączyły ją bliskie relacje z ojcem. Był dla powódki osobą szczególną, wspierał ją w nauce, często z nią rozmawiał, motywował do działania. Organizował czas wolny czas - spacery, wycieczki rowerowe, wyjazdy wakacyjne i świąteczne. Bardzo mocno przeżył wyprowadzenie się powódki z domu co świadczy o jego trosce o córkę i jej przyszłość. Sąd Okręgowy wskazał, że powódkę łączyła z ojcem silna więź emocjonalna. Relacji tej nie jest w stanie powódce zastąpić obecnie żadna relacja rodzinna. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że przeżycia powódki choć traumatyczne nie utrudniły jej normalnego funkcjonowania. Powódka ukończyła technikum hotelarstwa. Wprawdzie nie zdała matury z matematyki, lecz planuje ją zdać w przyszłym roku, zamierza następnie podjąć studia, a aktualnie uczy się w trybie zaocznym w szkole policealnej, poszukuje stałej pracy. Powódka nadal zamieszkuje ze swoim chłopakiem, jego matką i bratem. Pomimo pewnych problemów w związku partnerskim powódki, wynikających z jej stanu emocjonalnego, wzmożonej nerwowości czy płaczliwości, związek ten nadal istnieje. (...) zaś starał się i nadal stara się wspierać powódkę w miarę swoich możliwości chłopakiem razem planują wspólną przyszłość. Sąd Okręgowy wskazał, że powódka sama przyznała, że śmierć ojca nie wpłynęła w znaczącym stopniu na realizację przez nią planów życiowych. Utrzymuje stałe kontakty ze swoją rodziną, korzystając również z ich wsparcia. Powódka wprawdzie stała się osobą bardziej zamkniętą. Stan emocjonalny powódki nie był jednak na tyle poważny, aby zmusił powódkę do skorzystania z pomocy psychologa czy podjęcia leczenia psychiatrycznego. Nadto reakcja żałoby ustępuje, co powódka również przyznała, podając że obecnie czuje się dużo lepiej niż bezpośrednio po tragedii. Sąd Okręgowy podkreślił, że wyprowadzka powódki z domu rodzinnego nie spowodowała istotnego rozluźnienia więzi powódki z ojcem, z którym podobnie jak i z resztą rodziny w dalszym ciągu utrzymywała stały i systematyczny kontakt osobisty jak i telefoniczny. Określając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd uwzględnił również fakt, że powódka po uzyskaniu pełnoletniości zamieszkała z obecnym partnerem i jego rodziną, dążąc do ułożenia sobie życia osobistego, aktualnie myśląc ślubie z obecnym partnerem, co świadczy o wkroczeniu przez nią na drogę dorosłego życia i większym skupieniu się przez nią na dotyczących jej kwestiach osobistych, kosztem biologicznej rodziny. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania Sąd uznał, iż odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę doznaną przez powódkę D. Ś. jest kwota 45.000 złotych. Sąd pierwszej instancji miał na względzie, że pozwany wypłacił D. Ś. tytułem zadośćuczynienia kwotę 25.000 złotych w toku postępowania likwidacyjnego i dlatego zasądził tytułem zadośćuczynienia na jej rzecz kwotę 20.000 złotych, oddalając żądanie o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie jako nadmiernie wygórowane. W ocenie Sądu Okręgowego zadośćuczynienie przyznane powódce z jednej strony uwzględnia charakter i stopień cierpień przez nią doznanych w związku ze śmiercią K. Ś., wiek i sytuację życiową powódki, z drugiej zaś strony stanowi odczuwalną dla powódki wartość ekonomiczną, która pozwoli na złagodzenie doznanej przez nią krzywdy. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. i zasądził powyższą kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 8 listopada 2012 roku, to jest od dnia następnego po upływie trzydziestu dni od dnia zgłoszenia szkody przez powódkę. Odnosząc się natomiast do żądania zasądzenia odszkodowania Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powódki na skutek śmierci ojca, które uzasadniałoby zasądzenie na rzecz D. Ś. stosownego odszkodowania w kwocie 20.000 złotych. Zważywszy, iż pozwany wypłacił D. Ś. tytułem odszkodowania kwotę 10.000 złotych w toku postępowania likwidacyjnego, Sąd zasądził tytułem odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. na rzecz powódki kwotę 10.000 złotych, oddalając żądanie o odszkodowanie w pozostałym zakresie. Ustalając wysokość należnego powódce odszkodowania Sąd miał na względzie, że zmarły był głównym żywicielem sześcioosobowej rodziny i zarabiał ok. 4.000 złotych miesięcznie. Matka powódki bowiem nie pracowała i obecnie również nie wykonuje pracy zarobkowej, otrzymując się jedynie z renty rodzinnej w wysokości ok. 500 zł miesięcznie. Powódka przed wypadkiem ojca otrzymywała od rodziców kwotę ok. 300 zł miesięcznie na zaspokojenie swoich potrzeb, nadto rodzice zaspokajali potrzeby powódki w zakresie odzieży i wydatków szkolnych. Z uwagi na mniejsze dochody w rodzinie po śmierci ojca powódki matka powódki wspierała powódkę w mniejszym niż dotychczas zakresie. Obecnie powódka utrzymuje się z renty rodzinnej w wysokości ok. 511 złotych miesięcznie, przyznanej okresowo do dnia 31 sierpnia 2015 roku. Nadto otrzymała od swojej matki kwotę 20.000 zł, pochodzącą zapewne ze środków uzyskanych od pozwanego ubezpieczyciela. Powódka uzyskała bowiem dotychczas 35.000 zł tytułem świadczenia ubezpieczeniowego, które w znacznej części tych przeznaczyła na przeprowadzenie remontu w domu. Powódka wprawdzie utraciła stały dochód od rodziców w kwocie ok. 300 zł miesięcznie, jednakże uzyskała rentę rodzinną w kwocie ok. 500 zł miesięcznie, która w pewien sposób rekompensuje jej brak stałego wsparcia finansowego udzielanego jej przez ojca przed wypadkiem. Zmarły ojciec starał się zawsze zaspokajać wszelkie jej potrzeby. Niewątpliwie mogła ona liczyć na to, że również w najbliższej przyszłości ojciec będzie służyć jej pomocą, a ojciec powódki jako osoba dość dobrze zarabiająca mógł powódce to wsparcie zapewnić. Plany życiowe powódki po śmierci ojca nie uległy jednakże istotnej zmianie. Gdyby jednak ojciec żył powódka liczyłaby nie tylko na pomoc finansową ojca, ale i troskę z jego strony. Zdaniem Sądu Okręgowego powódka na skutek śmierci K. Ś. poniosła szkodę materialną. Utraciła ona bieżącą pomoc finansową oraz możliwość uzyskiwania ogólnej pomocy świadczonej do tej pory przez K. Ś.. Jak również poczucie, iż ojciec będzie jej towarzyszył oraz wspierał psychicznie i materialnie w najważniejszych chwilach jej życia takich jak skończenie studiów, podjęcie pracy, zamążpójście, urodzenia dziecka. Jej życie w tej sferze uległo zatem zasadniczej zmianie. Obecnie sytuacja materialna powódki jest niewątpliwie gorsza, nie uzasadnia jednak zasądzenia odszkodowania w dochodzonej kwocie 25.000 złotych i dlatego Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz D. Ś. przybliżoną i umiarkowaną kwotę, która w pewnym stopniu wyrówna straty materialne, jaką zmuszona jest obecnie ponosić. Zasądzając na rzecz powódki kwotę 10.000 złotych, Sąd miał na uwadze sytuację życiową zarówno zmarłego, jak i powódki. D. Ś. jest już dorosłą, zdrową osobą. Z uwagi na tryb w jakim się uczy ma możliwość podjęcia pracy zarobkowej i samodzielnego utrzymania. Okoliczności zaś w postaci przeprowadzenia remontu, podjęcia nauki w trybie zaocznym, poszukiwania stałej pracy, plany małżeńskie, świadczą o dążeniu powódki do usamodzielniania się a zatem pełnego samofinansowania swoich potrzeb. Uwzględniając powództwo w tym zakresie, Sąd Okręgowy miał również na uwadze treść przepisu art. 322 k.p.c. Na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. Sąd pierwszej instancji zasądził należne powódce odszkodowanie wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 20 kwietnia 2013 roku, to jest od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu. W rozpoznawanej sprawie koszty procesu wyniosły 9.534 złotych, przy czym powódka poniosła je w wysokości 5.917 złotych, zaś strona pozwana w wysokości 3.617 złotych. Z dochodzonej pozwem kwoty 140.000 zł, zasądzono na rzecz strony powodowej kwotę 30.000 złotych. D. Ś. przegrała więc proces w 78%, pozwany zaś przegrał proces w 22% i zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu, strony winny zostać obciążone kosztami w takiej części w jakiej przegrały proces zgodnie z przepisem art. 100 k.p.c. Powódki nie obciążono jednak obowiązkiem zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty 4.233,47 zł. Stosując bowiem przepis art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 102 k.p.c., Sąd Okręgowy przyjął, że sytuacja majątkowa 19-letniej powódki, która jest uczennicą technikum, nie pracuje i nie posiada majątku ma charakter szczególnie uzasadnionej w rozumieniu art. 102 k.p.c., co pozwala na odstąpienie od zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając go w części oddalającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu. Skarżąca podniosła zarzuty: I. naruszenia prawa materialnego, to jest.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.