Sygn. akt II Ka 207/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 03 września 2014r. Sąd Okręgowy w Sieradzu w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Jacek Klęk Sędziowie: SO Marcin Rudnik (spraw.) SR del. Jacek Wojdyn Protokolant: sekr. sąd. Magdalena Majewska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Sieradzu Ryszarda Kostrzewy po rozpoznaniu w dniu 03 września 2014r. sprawy T. M. oskarżonego o czyn z art. 177 § 2 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 16 kwietnia 2014r. wydanego w sprawie II K 1097/13 na podstawie art. 437§1 kpk oraz art. 636§1 kpk :
- utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną,
- zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem opłaty za II instancję oraz kwotę 20 (dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków związanych z postępowaniem odwoławczym. Sygn. akt II Ka 207/14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2014 r. wydanym w sprawie II K 1097/13 Sąd Rejonowy w Sieradzu uznał oskarżonego T. M.za winnego dokonania czynu wyczerpującego dyspozycję art. 177 § 2 k.k. polegającego na tym, że w dniu 31 sierpnia 2013 roku w miejscowości B., gmina W., powiatu (...), województwa (...)kierując ciągnikiem siodłowym marki (...), nr rej. (...)wraz z naczepą marki R. nr rej. (...)w sposób nieumyślny naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że podczas jazdy na łuku drogi nie dostosował sposobu jazdy w tym prędkości do warunków ruchu, co spowodowało „wynoszenie pojazdu” na zewnętrzny łuk drogi i przeciwny pas ruchu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do zderzenia z jadącym prawidłowo pasem dla przeciwnego kierunku ruchu samochodem marki O. (...) nr rej. (...)kierowanym przez L. E., która w następstwie tego zdarzenia poniosła śmierć na miejscu, i za przestępstwo to na podstawie art. 177 § 2 kk wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności, której wykonanie – w oparciu o art. 69 § 1 i 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt 1 kk - warunkowo zawiesił na okres próby 4 lat. Poza tym Sąd I instancji na podstawie art. 71 § 1 kk orzekł wobec T. M.grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych, a w oparciu o art. 42 § 1 kk orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, do których prowadzenia wymagane jest posiadanie uprawnień kategorii C i C + E na okres 2 lat. Ponadto na podstawie art. 46 § 1 kk Sąd orzekł od T. M.na rzecz oskarżycielek posiłkowych: M. Ł.i D. Ł.tytułem zadośćuczynienia kwoty po 10.000 złotych na każdą z nich. Poza tym w oparciu o art. 43 § 3 kk Sąd zobowiązał oskarżonego do zwrotu do (...) (...)prawa jazdy kategorii C i C+E wydanego w dniu 02 listopada 2000r. nr blankietu (...)niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku, jak też na podstawie art. 230 § 2 kpk nakazał zwrócić dowody rzeczowe w postaci: tarczy tachografu od samochodu marki (...)o nr rej. (...)przechowany na k.29 akt sprawy, lewego przedniego koła ciągnika siodłowego marki (...) nr rej. (...)przechowywanego na parkingu (...)s.c w S.oraz tachografu wymontowanego z ciągnika siodłowego marki (...) nr rej. (...)przechowywanego w składnicy dowodów rzeczowych Sądu Rejonowego w Sieradzu pod. poz. 61/13 – firmie (...), zam. R. ul. (...), żarówki samochodowej oznaczonej symbolem H-4 przechowywanej w składnicy dowodów rzeczowych Sądu Rejonowego w Sieradzu pod poz. 61/13 - A. K.. Ponadto Sąd zasądził od T. M.na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 złotych tytułem opłaty oraz kwotę 5.655,30 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu. Apelację od powyższego wyroku w ustawowym terminie wywiódł obrońca oskarżonego T. M., który zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze, środkach karnych i kosztach sądowych i zarzucił mu: - obrazę prawa materialnego, to jest art. 58 § 2 k.k. poprzez orzeczenie kary grzywny pomimo, że dochody sprawcy, jego stosunki majątkowe uzasadniają przekonanie, że sprawca może nie uiścić kary grzywny, - błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że oskarżony posiada środki na uiszczenie orzeczonej kary grzywny, - naruszenie przepisów postępowania, a to jest art. 627 k.p.k. poprzez zobowiązanie oskarżonego do poniesienia wszelkich kosztów sądowych, mimo bardzo trudnej sytuacji majątkowej T. M., - rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary przez wymierzenie mu tak wysokiej kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, - naruszenie prawa materialnego tj. art. 46 § 1 k.k. i błąd w ustaleniach faktycznych przez zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżycielek posiłkowych po 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, pomimo nie ustalenia przez Sąd istotnej okoliczności otrzymania lub nieotrzymania przez oskarżycielki kwot z tytułu ubezpieczenia z towarzystwa ubezpieczeniowego W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę orzeczenia w zakresie wymierzonej kary pozbawienia wolności i wymierzenie kary w niższym wymiarze oraz nie wymierzenie oskarżonemu kary grzywny i zwolnienie oskarżonego z kosztów sądowych i opłat oraz nieorzekanie o zadośćuczynieniu lub orzeczenie w niższej wysokości kwoty zadośćuczynienia, ewentualnie o uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego T. M. nie zasługuje na uwzględnienie. Przedstawiona w tym środku odwoławczym argumentacja nie może prowadzić do wzruszenia zaskarżonego wyroku. Zawarte w niej zarzuty winno się ujmować w kategoriach pozbawionej podstaw polemiki z prawidłowymi ustaleniami organu meriti i z tego też względu zasadnym jest potraktowanie złożonego środka zaskarżenia jako oczywiście bezzasadnego. Wywody skargi apelacyjnej obrońcy oskarżonego sprowadzają się do ogólnikowego zanegowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy w Sieradzu w zakresie sytuacji majątkowej i możliwości finansowych oskarżonego. Opierają się one na odmiennej ocenie zebranych w sprawie dowodów i nie przedstawiają jakichkolwiek przekonujących argumentów, podważających prawidłowość i słuszność rozumowania sądu I instancji. Odnosząc się bezpośrednio do podniesionych zarzutów w pierwszej kolejności za całkowicie nietrafny należy uznać zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej kary pozbawienia wolności. Rażąca niewspółmierność kary, o której mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzi wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo Sądu Najwyższego. Na gruncie cytowanego przepisu nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnice ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – "rażąco" niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 lipca 2000 r. wydany w sprawie II AKa 116/00, Prok. i Pr. 2002/1/29). Wymierzając karę Sąd – stosownie do dyrektyw określonych w art. 53 § 1 k.k. – winien baczyć, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu, przy czym nie chodzi tutaj o społeczną szkodliwość czynu w ujęciu abstrakcyjnym, ale społeczną szkodliwość konkretnego czynu poddanego ocenie prawnokarnej. Ponadto – jak wynika z art. 53 § 2 k.k. – Sąd winien przy ustalaniu wymiaru kary mieć na uwadze również właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie po jego popełnieniu. Przy wymierzaniu kary oskarżonemu za przypisane mu przestępstwo należało mieć na względzie to, iż bezpieczeństwo i porządek na drogach w dużym stopniu zależą od stosowania właściwej represji, która powinna stanowić jeden z istotnych elementów zwalczania i zapobiegania tej kategorii przestępstw. Kara jednakże winna być adekwatna do zaistniałego czynu, uwzględniać stopień jego szkodliwości społecznej, a jednocześnie spełniać cele prewencji indywidualnej i generalnej. Nadmierna surowość kar nie przynosi oczekiwanych rezultatów resocjalizacyjnych, a wręcz przeciwnie stwarza ona poczucie pokrzywdzenia i odczucie niesprawiedliwości u odbywającego karę. Jedną z naczelnych zasad wymiaru kary jest, bowiem zasada prewencji indywidualnej, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności osobistych sprawcy oraz wpływu wymiaru kary na dalsze jego postępowanie. W rozpoznawanej sprawie Sąd meriti wnikliwie przeanalizował i odpowiednio uwzględnił okoliczności, które wpłynęły na wymiar orzeczonej wobec oskarżonego T. M. kary. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje rozważania Sądu I instancji w tym zakresie. Wbrew podniesionym w niej zarzutom wymierzona oskarżonemu kara pozbawienia wolności nie razi swą surowością, jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego oraz stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu. Uwzględnienie wywiedzionej w sprawie apelacji mogłoby nastąpić wyłącznie wówczas, gdyby ustalono, że orzeczona przez Sąd I instancji środki reakcji karnej były „rażąco niewspółmierne”. Z utrwalonego orzecznictwa sądowego wynika przy tym, że pojęcie rażącej niewspółmierności oznacza znaczną, „bijącą w oczy” dysproporcję między karą wymierzoną, a karą sprawiedliwą, zasłużoną. Nie każda zatem różnica w zakresie oceny wymiaru kary uzasadnia zarzut rażącej niewspółmierności kary, ale tylko taka, która ma charakter zasadniczy, a więc jest niewspółmierna w stopniu nie dającym się zaakceptować (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 maja 2010 r., II AKa 82/10, KZS 2010/6 poz. 45, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 października 2008 r., II AKa 132/08, KZS 2008/11 poz. 57, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 czerwca 2005 r., II AKa 100/05, KZS 2007/11 poz. 64). Charakterystyki powyższej nie można było żadną miarą odnieść do wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności. W pierwszej kolejności należy wskazać na tragiczne skutki naruszenia przez oskarżonego zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wskutek zachowania T. M. zginęła kobieta, matka dwojga dzieci, która poruszała się po drodze w sposób prawidłowy i nie miała absolutnie żadnych szans na uniknięcia zderzenia z ciągnikiem siodłowym i naczepą. Oskarżony jako kierowca z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem miał z pewnością świadomość, że zderzenie samochodu osobowego z zestawem pojazdów składających się z ciągnika siodłowego i naczepy zazwyczaj pociąga za sobą tragiczne skutki dla kierujących i pasażerów pojazdów osobowych. W związku z powyższym kierujący samochodem ciężarowym zobowiązany jest do każdoczesnego przestrzegania zasad bezpieczeństwa wynikających z przepisów ruchu drogowego oraz zachowania szczególnej ostrożności na drodze. Tymczasem w niniejszej sprawie oskarżony nie zachował należytej uwagi podczas pokonywania dość ostrego łuku w prawą stronę, a przy tym nie zastosował się do obowiązującego w miejscu zdarzenia ograniczenia prędkości do 60 km/h. Poza tym T. M. prowadził wówczas pojazd, który z uwagi na stan bieżnika opon, w ogóle nie powinien być dopuszczony do ruchu. Starcia czoła opony oraz nacięcia rowków spowodowały miejscowe odsłonięcie drutów zbrojenia opony. Pojazd z takim ogumieniem nie powinien poruszać się po drogach publicznych, albowiem stanowił olbrzymie zagrożenia dla kierowcy, pasażerów a przede wszystkich dla innych użytkowników dróg. Sąd Okręgowy dokonując oceny kary wymierzonej T. M. miał również na uwadze okoliczności łagodzące w postaci dotychczasowej niekaralności oskarżonego, jego nienagannego sposobu życia, wyrażenia skruchy, żalu oraz przeproszenia rodziny pokrzywdzonej za skutki przestępstwa, które to okoliczności wziął także pod uwagę Sąd I instancji. Mając na uwadze wszystkie wskazane wyżej okoliczności, Sąd Okręgowy uznał, że orzeczona wobec oskarżonego kara 2 lat pozbawienia wolności, orzeczona przy tym z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego oraz stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu i w powyższym zakresie rozstrzygnięcie Sądu I instancji w całości zaakceptował. Ponieważ Sąd I instancji słusznie stwierdził, że cele kary zostaną osiągnięte także w przypadku warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności dlatego też w pełni zasadne jawi się wymierzenie oskarżonemu na podstawie art. 71 § 1 k.k. grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych. Orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania w zasadzie niwelowało skutki skazania, dlatego też aby wzmocnić charakter represyjny orzeczonej kary niezbędne okazało się wymierzenie wobec T. M. grzywny obok kary pozbawienia wolności. Za okoliczność uzasadniającą – w świetle art. 58 § 2 k.k - odstąpienie od orzeczenia wobec oskarżonego grzywny nie może być przy tym uznana zaakcentowana przez skarżącego sytuacja, w której znalazł się T. M.. Wprawdzie nie posiada on majątku a w chwili obecnej nie pracuje, niemniej jest on zdrowym mężczyzną, który ma możliwość podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, w tym choćby dorywczej i uzyskania środków na spłatę grzywny, zwłaszcza, że nie jest to grzywna w znacznej wysokości, a dodatkowo nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystąpił on o rozłożenie jej na raty. Sąd Okręgowy nie dostrzegł również żadnych uchybień w obciążeniu oskarżonego obowiązkiem zapłaty kosztów sądowych. Pamiętać należy, że to inkryminowany czyn T. M. był impulsem do wszczęcia i prowadzenia niniejszej sprawy doprowadzając do powstania wydatków w niniejszym postępowaniu i brak jest podstaw do obciążenia nimi podatników. Jednocześnie uwzględniając sytuację osobistą i możliwości zarobkowe oskarżonego, w tym możliwość podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, niewątpliwie ma on realne możliwości zapłaty kosztów sądowych, podobnie jak grzywny, zwłaszcza gdyby wystąpił o rozłożenie należności na raty. Nie można przy tym zapominać, że prawo do ściągnięcia zasądzonych kosztów procesu przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, kiedy należało jej uiścić, a sytuacja materialna oskarżonego może ulec w tym okresie poprawie. Chybiony jest także zarzut obrońcy oskarżonego naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego poprzez zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżycielek posiłkowych M. Ł. i D. Ł. kwot po 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, pomimo nieustalenia przez Sąd istotnej okoliczności otrzymania lub nieotrzymania przez oskarżycielki kwot z tytułu ubezpieczenia z towarzystwa ubezpieczeniowego. Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, to forma rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, zaś podstawę jego żądania jest krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniem psychicznym i fizycznym, wynikająca z naruszenia wskazanych w art. 444 k.c. dóbr osobistych. Szkody niemajątkowej wprawdzie nie można wyrównać za pomocą świadczeń pieniężnych, lecz świadczenia te mogą łagodzić ujemne przeżycia pokrzywdzonego poprzez dostarczenie mu środków pozwalających w szerszym stopniu zaspokoić jego potrzeby i pragnienia. Z istoty środka karnego określonego w art. 46 § 1 k.k. wynika jego prawno-karny, represyjny charakter, dopiero w drugim rzędzie realizujący funkcję kompensacyjną (zob. wyrok SN z dnia 23 lipca 2009 r., V KK 124/09, LEX nr 519632) dlatego też fakt, czy oskarżycielki posiłkowe uzyskały w niniejszej sprawie jakąkolwiek kwotę od ubezpieczyciela tytułem zadośćuczynienia, nie ma najmniejszego wpływu na zasądzenie zadośćuczynienia od oskarżonego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., III CZP 95/05). Niezależnie od tego brak jest podstaw, aby wątpić w prawdziwość oświadczeń oskarżycielek posiłkowych, iż nie otrzymały jakichkolwiek świadczeń od ubezpieczyciela. Jednocześnie nie ma żadnych podstaw do kwestionowania wysokości kwot orzeczonych tytułem zadośćuczynienia. Jak słusznie bowiem zauważył Sąd I instancji na skutek wypadku spowodowanego przez oskarżonego życie straciła osoba najbliższa dla M. Ł. i D. Ł., a mianowicie ich matka, a przy tym oskarżycielki posiłkowe są osobami młodymi, wkraczającymi dopiero w dorosłe życie, która to okoliczność niewątpliwie potęguje uczucie wyrządzonej im krzywdy. Należy również zwrócić uwagę, że w toku posiedzenia w przedmiocie wydania wyroku w trybie art. 335 k.p.k. odbywającego się w dniu 18 marca 2014 r. obrońca oskarżonego oświadczył, że co do zasady nie oponuje wnioskowi o orzeczenie tytułem zadośćuczynienia na rzecz M. Ł. i D. Ł. kwot po 10.000 złotych, a jedynie uzależniał zgodę na wydanie rozstrzygnięcia w tym zakresie od rodzaju orzeczonego wobec oskarżonego zakazu prowadzenia pojazdów, uzyskując ostatecznie w tym zakresie wnioskowane przez siebie rozstrzygnięcie. Podkreślenia także wymaga, że obowiązek naprawienia szkody niemajątkowej, w formie zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę określają art. 444, 445 i 448 k.c., które nie dają podstaw do uznania, aby sytuacja majątkowa podmiotu zobowiązanego lub uprawnionego mogła być przesłanką ograniczającą wysokość zadośćuczynienia, które winno być przyznane w odpowiedniej wysokości determinowanej charakterem i rozmiarem krzywd doznanych przez pokrzywdzonego. Natomiast określone w art. 440 k.c. warunki miarkowania wysokości roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych dotyczą wyłącznie obowiązku naprawienia szkody majątkowej, a nie zadośćuczynienia. W konsekwencji miarkowanie odszkodowania z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę sytuacją majątkową sprawcy jest sprzeczne z istotą tej instytucji (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 października 1998 r., I CKN 418/98, LEX nr 1215980, z dnia 15 lipca 1977 r., IV CR 263/77, OSNC 1978/4/74). Mając na uwadze wszystkie wskazane wyżej okoliczności, Sąd Okręgowy – na podstawie art. 437 § 1 kpk – utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Jednocześnie Sąd na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. zasądził od T. M. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 20 złotych tytułem poniesionych w postępowaniu odwoławczym wydatków oraz wymierzył mu opłatę za II instancję w kwocie 400 złotych (na podstawie 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych- Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 1983 r. z późn. zm.). Sąd Odwoławczy w ślad za Sądem I instancji nie znalazł żadnych okoliczności uzasadniających zwolnienie oskarżonego od obowiązku zapłaty kosztów sądowych. Jeszcze raz podkreślić należy, że istnieje możliwość podjęcia przez oskarżonego jakiejkolwiek pracy zarobkowej, a tym samym jest on w stanie uiścić koszty sądowe, choćby w ratach.