kc inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Bezspornym w sprawie było, że spółka (...) była GW robót budowlanych w K., natomiast strona pozwana była inwestorem tej inwestycji. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, iż powód zawarł ze spółką (...) umowę, na mocy której stał się podwykonawcą inwestycji. Pozwana zarzuciła co prawda, że M. S.nie był osobą upoważnioną do reprezentowania GW zgodnie z zasadami reprezentacji, w związku z czym umowa dotknięta jest sankcją nieważności i powód może jedynie na podstawie art. 39 kc dochodzić odszkodowania od M. S., nie sposób jednak podzielić tej argumentacji. Przeprowadzone postępowanie wyraźnie wykazało, iż M.S. występował nie jako organ GW, a jako jego pełnomocnik. W związku z tym powołanie przez stronę pozwaną art.39 kc było błędne i rozważyć można jedynie, czy w sprawie znajdzie zastosowanie art.103 § 1 kc odnoszący się do sytuacji, w której osoba zawierająca umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania bądź przekroczy jego zakres. O nieważności umowy zawartej przez powoda można byłoby mówić zatem dopiero w momencie, w którym GW nie potwierdziłby umowy, czemu przeczy jednak ustalony stan faktyczny sprawy. Abstrahując od tego, czy rzeczywiście M.S. nie miał umocowania do zawarcia w imieniu GW umowy bądź przekroczył zakres umocowania, której to okoliczności nie potwierdza ustalony stan faktyczny, należy stwierdzić, iż nawet gdyby takie okoliczności faktycznie miały miejsce, to na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należałoby uznać, że niewątpliwie umowa ta została potwierdzona przez GW. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, GW nie dość, że komisyjnie odebrał wykonane przez powoda prace, to jeszcze uiścił na jego rzecz część należnego powodowi wynagrodzenia. Gdyby zatem GW kwestionował fakt zawarcia przez siebie umowy, to niewątpliwie nie dopuściłby powoda do wykonywania prac i nie podejmowałby opisanych czynności. W związku z powyższym należało uznać, iż powód był podwykonawcą robót budowlanych, których inwestorem była strona pozwana. Wykazany został także fakt wykonania przez powoda robót budowlanych. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wyraźnie wskazuje, że GW odebrał od powoda wykonane w ramach umowy prace, jak również prace te zostały przez stronę pozwaną odebrane od GW i to bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Okoliczności te dobitnie wykazały zeznania świadków E. R. i J. B. oraz powoda. Fakt ten potwierdzony został także protokołem przekazania prac. Wysokość wynagrodzenia należnego powodowi została ustalona na podstawie dołączonych do pozwu zestawień przepracowanych godzin i faktury. Nie ujawniły się okoliczności, które mogłyby skutkować powstaniem wątpliwości co do zasadności żądania wynagrodzenia w tej kwocie, a wprost przeciwnie spółka (...) nie kwestionowała wysokości wynagrodzenia powoda. Przedmiotem sporu w sprawie było, czy pozwana spółka wyraziła zgodę na zawarcie i wykonanie przez powoda powierzonych mu do wykonania prac. Strona pozwana zaprzeczała, by doszło do takiego potwierdzenia i podnosiła, że postąpiła wręcz przeciwnie – w sposób wyraźny odmówiła wyrażenia zgody, podając uzasadnione powody odmowy jej wyrażenia. Na podstawie art.
zostały wprowadzone do wewnętrznego porządku prawnego 2 tryby postępowania prowadzącego do rozciągnięcia odpowiedzialności za zobowiązania generalnego wykonawcy na inwestora. Pierwszy tryb przewidziany przez ustawodawcę to domniemanie akceptacji faktu wykonywania części prac zleconych GW przez podwykonawcę. Do spełnienia przesłanek tego trybu niezbędne jest dochowanie aktów staranności w postaci przedstawienia inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Wówczas, gdy w terminie 14 dni od przedstawienia ww. dokumentów inwestor nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie tej umowy. Tylko wówczas można dowodzić, iż inwestor poprzez swoją bierność w sposób dorozumiany wyraził zgodę na wykonywanie prac przez podwykonawcę. Drugi tryb wymaga zgody inwestora. Zgodnie z dyspozycją art.
do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. W tym miejscu powstaje pytanie o formę udzielenia zgody. Możliwe są dwa rozwiązania: albo zgoda powinna być udzielona w odpowiedniej formie ze wskazaniem właściwego rygoru, albo też należy akceptować dowolną formę wyrażenia zgody. Zdaniem Sądu należy akceptować drugie rozwiązanie, to jest dowolną formę wyrażenia zgody przez inwestora. Co więcej, sama zgoda nie jest obwarowana żadnymi dodatkowymi obowiązkami. W razie wyrażenia zgody przez inwestora na wykonanie części prac przez podwykonawcę nie są potrzebne dodatkowe akty staranności w postaci przedłożenia stosownej dokumentacji. W sprawie nie znajdzie zastosowania pierwszy ze wskazanych trybów postępowania prowadzącego do rozciągnięcia odpowiedzialności za zobowiązania generalnego wykonawcy na inwestora. GW nie przedłożył bowiem przed rozpoczęciem prac stronie pozwanej do akceptacji umowy z powodem. Egzemplarz umowy GW doręczył stronie pozwanej na przełomie listopada i grudnia 2007 r., gdy powód wykonał już powierzone mu prace i przekazał je protokolarnie GW. Umowa ta była natomiast wykonywana już od początku października 2007 r. i o fakcie jej realizacji strona pozwana wiedziała znacznie wcześniej niż w grudniu 2007 r. Podsumowując, przedłożenie umowy dopiero w grudniu – to jest już po zakończeniu prac i brak akceptacji strony pozwanej na zawarcie ww. umowy z podwykonawcą nie może zostać uznane za skorzystanie przez inwestora z przysługującego mu prawa do odmowy wyrażenia zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. W ocenie Sądu przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że doszło do wyrażenia przez inwestora (stronę pozwaną) zgody na wykonywanie prac przez powoda jako podwykonawcę GW. Strona pozwana w osobie ówczesnego prezesa C. T. wiedziała, że pozwany jest podwykonawcą, znała zakres powierzonych mu prac, ponadto w związku z chęcią przyspieszenia realizacji inwestycji zwracała się do niego o zwiększenie liczby zatrudnianych przez niego pracowników, nakazała również GW, by ten formalnie zawarł z powodem umowę i zapewniała go, iż należne mu wynagrodzenie zostanie uiszczone. Opisanego zachowania strony pozwanej nie można nazwać biernym – jej aktywność w relacjach z powodem wyraźnie wskazuje nie tyle na tolerowanie jego obecności, co na (zrealizowany) zamiar faktycznej współpracy z nim, a co za tym idzie - na zgodę co do zawarcia przez GW umowy o roboty budowlane z powodem. Bez znaczenia dla odpowiedzialności strony pozwanej pozostaje podnoszony przez nią fakt odstąpienia ze skutkiem ex tunc od umowy o generalne wykonawstwo zawartej ze spółką (...). Umowa strony pozwanej i spółki (...) została w sposób ważny zawarta, co potwierdza chociażby porozumienie strony pozwanej i spółki (...) dotyczące warunków zakończenia współpracy. Dla powstania odpowiedzialnosci inwestora z art.
kc wystarczające jest zawarcie umowy z GW (pomijając oczywiście omówione powyżej przesłanki sprowadzające się do aktów staranności). Okoliczność, czy później którakolwiek ze stron odstąpiła od umowy nie ma znaczenia dla odpowiedzialności inwestora. Niezasadny był również wysuwany przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia, gdyż bieg przedawnienia został przerwany w wyniku skutecznego zawezwania strony pozwanej do próby ugodowej. Termin przedawnienia rozpoczął na nowo bieg z chwilą zakończenia posiedzenia pojednawczego, które nie doprowadziło do zawarcia ugody (19 lipiec 2010r.). Skoro pozew został wniesiony w dniu 9 lipca 2013r. to roszczenie nie jest przedawnione. W tym stanie rzeczy należało uznać, iż zachodzą przesłanki wskazane w treści art.
i zasadnym było zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 148.783,90 zł tytułem zapłaty zaległego wynagrodzenia za wykonane przez niego roboty budowlane. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Sąd zasądził od strony pozwanej jako przegrywającej na rzecz powoda kwotę 3600 zł tytułem zastępstwa procesowego oraz kwotę 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa. Ponadto z uwagi na to, iż powód został zwolniony od obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu w wysokości 7440 zł, kwotę tę należało ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.