organizowanie wypoczynku, a przedmiot działania obejmuje organizowanie zajęć i imprez sportowych. W dniu 12 września 2007 r. pomiędzy Gminą Miejską K. a (...) Klubem Sportowym (...) doszło do zawarcia umowy, której przedmiotem było pełnienie przez wskazaną organizację funkcji inwestora zastępczego przy modernizacji obiektów sportowych i budowie budynku zaplecza stadionu przy ul. (...) w K. przy realizacji zadania inwestycyjnego NT VIII – 1.5 pn. „Modernizacja obiektów sportowych przy ul. (...)”, obejmującego w 2007 r.: budowę boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią i modernizację bieżni lekkoatletycznej (§ 1). Uzgodniono, że funkcję inwestora zastępczego (...) Klub Sportowy pełnić będzie nieodpłatnie (§ 2). Do obowiązków strony pozwanego, jako inwestora zastępczego, należało m.in.: - wydatkowanie środków budżetowych, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, - przygotowanie dokumentacji postępowania przetargowego i przedstawienie jej do akceptacji zamawiającego, - przeprowadzenie procedury udzielenia zamówienia publicznego
wyłonienie wykonawcy prac, przy udziale przedstawiciela zamawiającego, - zawarcie umów z wykonawcami, - sprawowanie funkcji nadzoru inwestycyjnego zgodnie z obowiązującymi przepisami, - informowanie zamawiającego o wszelkich dodatkowych pracach, wynikłych w toku realizacji zadania, - sprawdzanie kosztorysów powykonawczych, - sprawdzanie i zatwierdzanie faktur wykonawcy i dokumentów załączonych przez wykonawcę, - udostępnianie na każde żądanie zamawiającego całości lub części dokumentacji związanej z realizacją zadania inwestycyjnego, - poddanie się kontroli merytorycznej i finansowej przeprowadzonej przez zamawiającego w zakresie objętym umową, - usuwanie stwierdzonych przez zamawiającego nieprawidłowości zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi, - odebranie od wykonawców, przy współudziale zamawiającego, prac związanych z zadaniem, po sprawdzeniu ich należytego wykonania, - dochodzenie
egzekwowanie od dostawców i wykonawców należnych odszkodowań lub kar umownych za nienależyte lub nieterminowe wykonanie zobowiązań umownych (§ 4). Wartość umowy brutto określono na kwotę 610.590 zł (§ 7). Umowa o zastępstwo inwestycyjne obowiązywała w czasie określonym, do dnia 10 grudnia 2007 r. (§ 9). Osobą odpowiedzialną ze strony zamawiającego za odbiór rozliczenia pod względem merytorycznym, finansowym i realizację umowy ze strony Wydziału Spraw(...)Urzędu Miasta K. był A. M.
zgodnie z ustaleniami zawartymi w przedmiotowej umowie
Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Termin rozpoczęcia prac ustalono na dzień 12 listopada 2007 r., a termin ich zakończenia na 45 dni od dnia podpisania umowy. Wynagrodzenie strony ustaliły na kwotę 1.569.225,74 zł netto (1.914.455,40 zł brutto). Ustalono, że jest to kwota ryczałtowa i nie podlega waloryzacji. Wysokość wynagrodzenia za przedmiot umowy mogła ulec zmianie w trakcie jej realizacji, jeśli (§ 5):
3 umowy z dnia 12 września 2007 r. Wezwano do przedłożenia do akceptacji do dnia 20 marca 2008 r. uzgodnionych z wykonawcą protokołów. Przeprowadzane rozmowy, także u wiceprezydenta strony powodowej, odbywały się w burzliwej atmosferze. Pismem z dnia 3 kwietnia 2008 r. skierowanym do pozwanego (...) Klubu Sportowego (...) strona powodowa oświadczyła, że z dniem 4 kwietnia 2008 r. odstępuje od realizacji umowy Nr (...) z dnia 12 września 2007 r. o zastępstwo inwestycyjne. Wskazano, iż odstąpienie następuje na podstawie § 13 ust. 2 pkt b)
3 umowy. Uzasadniając odstąpienie strona powodowa zarzuciła, że inwestor zastępczy pomimo dodatkowych wezwań nie podjął działań eliminujących zagrożenie w zrealizowaniu inwestycji; wyznaczone przez Wydział Spraw (...) (...) terminy sporządzenia niezbędnych protokołów nie zostały dotrzymane; z treści pism do Dyrektora Wydziału Spraw (...) jednoznacznie wynika, że (...) jako inwestor zastępczy nadal nie zamierza współpracować ze stronami umów (Nr (...) z dnia 12 września 2007 r. i Nr (...)z dnia 7 listopada 2007 r.) w celu zakończenia i rozliczenia zadania inwestycyjnego. Pismem z dnia 24 października 2008 r., doręczonym 30 października 2008 r., powodowa Gmina wezwała (...) Klub Sportowy do zapłaty kary umownej wynikającej z § 14 ust. 1 pkt b umowy Nr (...) z dnia 12 września 2007 r. w sprawie pełnienia funkcji inwestora zastępczego przy modernizacji obiektów sportowych przy ul. (...), w wysokości 166.059 zł – w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania. Przy realizacji inwestycji przedstawiciele (...) Klubu Sportowego (...) starali się kierować – przynajmniej w ich ocenie – interesem publicznym. W skład (...) wchodzą nauczyciele, którzy byli zainteresowani wykonaniem boiska dla stworzenia młodzieży odpowiednich warunków rozwoju sportowego. W szczególności pomysł powstał podczas wręczania nagród młodzieży (...) LO za osiągnięcia sportowe. Przy realizacji inwestycji strona pozwana działała nieodpłatnie, nie miała na uwadze chęci osiągnięcia zysku. Przed Sądem Okręgowym w Krakowie toczyła się pod sygn. I C 964/08 sprawa z powództwa (...) Klubu Sportowego (...) przeciwko (...) Sp. z o.o. o zapłatę 602.945,54 zł
z powództwa wzajemnego (...) Sp. z o.o. przeciwko (...) Klubowi Sportowemu (...) o zapłatę 257.064,41 zł, przy interwencji ubocznej Gminy K.. Powód (...) Klub Sportowy domagał się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 208.313 zł tytułem części kary umownej za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy, pozostałą po dokonaniu potrącenia wierzytelności z tytułu kary umownej z wierzytelnością strony pozwanej z tytułu części wynagrodzenia za wykonane prace; kwoty 156.922,57 zł z tytułu kary umownej za odstąpienie od umowy przez stronę powodową z przyczyn leżących po stronie pozwanej; kwoty 132.653,84 zł tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy (obejmującego 82.499,18 zł związane z zamianą kruszywa na żużel
50.136,66 zł związanych z mniejszym zakresem prac drenarskich); kwotę 83.616,48 zł tytułem odszkodowania związanego z niewykonaniem nawierzchni i niewykonaniem kanalizacji opadowej. W odpowiedzi na pozew strona pozwana (...) Sp. z o.o. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, a jednocześnie wystąpiła z powództwem wzajemnym domagając się od strony powodowej (pozwanej wzajemnie) zapłaty kwoty 257.064,41 zł, na którą złożyły się odsetki za opóźnienie w zapłatach faktur; należności z faktur; kara umowna za odstąpienie od umowy; utracone korzyści w zakresie prac niewykonanych. Wyrokiem z dnia 18 marca 2011 r., sygn. akt I C 964/08, Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo główne (pkt I); zasądził od strony pozwanej wzajemnej (...) Klubu Sportowego (...) na rzecz strony powodowej wzajemnej (...) Sp. z o.o. kwotę 205.960,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami (pkt IV), oddalając powództwo wzajemne w pozostałym zakresie (pkt V). Wyrokiem z dnia 17 października 2011 r., sygn. I ACa 693/11, Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację strony powodowej a pozwanej wzajemnej od wyroku Sądu I instancji. W sprawie I C 964/08 z powództwa (...) Klubu Sportowego (...) w K. przeciwko (...) Sp. z o.o. w S. została sporządzona opinia przez biegłego sądowego z dnia 15 października 2010 r., której przedmiotem było w szczególności ustalenie: czy kruszywo zastosowane przez stronę pozwaną mieści się w zakresie pojęciowym kruszywa wskazanego w umowie, ogólnych warunkach umowy, projekcie, czy też jest to inne kruszyw, które nie zostało przewidziane w umowie, ogólnych warunkach umowy, projekcie. Zgodnie z opracowaną opinią kruszywo zastosowane przez stronę pozwaną nie mieści się w zakresie pojęciowym kruszywa wskazanego w umowie, ogólnych warunkach umowy
projekcie. Biegły wskazał, że zarówno projekt, umowa, jak i specyfikacje wykonania projektowanych robót, a także przedmiary i kosztorysy ofertowe obejmowały kruszywo naturalne łamane albo płukane określone normą (...)Kruszywa mineralne, Kruszywa skalne, Podział, nazwy i określenia. Zgodnie z wyżej cytowaną normą określone w projekcie, specyfikacji robót
umowie kruszywa to kruszywa naturalne kruszone i niekruszone (żwir, piasek), kruszywa łamane zwykłe. Strona zastosowała kruszywo nieprzewidziane projektem, umową
specyfikacją wykonania i odbioru robót, to jest żużel hutniczy wielkopiecowy określony normą (...)Kruszywa sztuczne, Podział, nazwy i określenia. Żużel wielkopiecowy jest kruszywem sztucznym należącym do grupy kruszyw powstałych z odpadów przemysłowych nie poddanych dodatkowej obróbce termicznej. W ocenie Sądu Okręgowego - powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu Okręgowego - nie ma wątpliwości, że wobec oznaczenia czasu trwania umowy w jej treści (§ 9) – „Umowa obowiązuje od dnia zawarcia umowy [12 września 2007 r.] do dnia 10 grudnia 2007 r.” (na mocy postanowień aneksu nr (...) – do dnia 13 czerwca 2008 r.) sformułowanie „czas trwania umowy” odnosi się do terminu przyszłego o charakterze pewnym, a zatem takie zastrzeżenie umowne spełnia wymogi określone w art. 395 § 1 k.c. związane z koniecznością wskazania terminu. Zdaniem Sądu Okręgowego - przez zawarcie umowy o zastępstwo inwestycyjne inwestor powierza innemu podmiotowi wykonanie wymienionych w umowie czynności związanych z przygotowaniem i realizacją określonej inwestycji - jej organizację, zapewnienie należytego przebiegu procesu inwestycyjnego
przeprowadzenie rozliczenia inwestycji. Stronami umowy o zastępstwo inwestycyjne są inwestor (niekiedy zwany bezpośrednim)
tzw. inwestor zastępczy. Ze względu na charakter umowy w jej treści strony mogą również zostać określone jako zleceniodawca (zlecający) i zleceniobiorca (przyjmujący zlecenie). Strony niniejszego procesu łączyła umowa której mocą Gmina Miejska K. powierzyła, a (...) przyjął obowiązek pełnienia funkcji inwestora zastępczego przy modernizacji obiektów sportowych i budowie budynku zaplecza stadionu przy ul. (...) w K. przy realizacji zadania inwestycyjnego (...). „Modernizacja obiektów sportowych przy ul. (...)” w swoim imieniu a na rzecz gminy. Odstępując od umowy z pozwanym inwestorem zastępczym – (...), inwestor bezpośredni – Gmina Miejska K. powołała się na § 13 ust. 2 pkt b)
3 umowy, uzasadniając swe odstąpienie brakiem konstruktywnej współpracy inwestora zastępczego z wykonawcą i nadzorującymi zadanie pracownikami Gminy w celu zakończenia inwestycji
, pomimo wielokrotnych wezwań, nie dotrzymaniem terminów sporządzenia protokołów konieczności na roboty dodatkowe, warunkujących ułożenie przez wykonawcę sztucznej nawierzchni na boisku i dokończenie budowy bieżni. Zarzuty stawiane inwestorowi zastępczemu zdaniem Sądu Okręgowego jednoznacznie wskazują na utratę zaufania ze strony Gminy. W ocenie Sądu Okręgowego - inną zasadniczą przyczyną komplikacji w realizacji zadania, która ostatecznie doprowadziła do odstąpienia przez powoda od umowy, była nieumiejętność współpracy pozwanego inwestora zastępczego z uczestnikami procesu inwestycyjnego i doprowadzenie do konfliktu z nimi. Strona pozwana popadła w konflikt z inwestorem bezpośrednim, a nawet z inspektorem nadzoru, zarzucając im, iż nie są zainteresowani prawidłową realizacją projektu. Biorąc pod uwagę rolę strony pozwanej w procesie inwestycyjnym, takie jej zachowanie było niewłaściwe. Strona pozwana została zatrudniona do koordynacji prac i doprowadzenia do zrealizowania inwestycji. Tym bardziej zatem jej działanie powinno być nakierowane na zrealizowanie tego celu – w zgodzie z oczekiwaniami inwestora bezpośredniego. Strona pozwana podpisała umowę o zastępstwo inwestycyjne, wobec czego była odpowiedzialna za prawidłową realizację inwestycji, ale nie zmienia to faktu, że cala inwestycja była realizowana dla inwestora bezpośredniego i strona pozwana powinna okoliczność tą respektować poprzez odpowiednią z nim współpracę w postaci wysłuchiwania jego postulatów i wezwań
– w miarę możliwości – uwzględniania poleceń i wytycznych odnośnie realizacji inwestycji. Tymczasem strona pozwana, nie zważając na swoją rolę w procesie inwestycyjnym cechującą się swoistym podporządkowaniem, kilkukrotnie odmawiała wykonania poleceń wyrażonych w sposób nie budzący wątpliwości. Podejmowanie decyzji związanych z inwestycją wymagało wielokrotnych rozmów, a niekiedy nawet spotkań u wiceprezydenta K.. Decyzje inspektora nadzoru były kwestionowane przez stronę pozwaną, co doprowadziło do jego rezygnacji z pełnionej funkcji. Spowodowało to, iż przez pewien czas inwestycja została pozbawiona inspektora nadzoru. Zważywszy na powyższe uznać należy, że strona powodowa skutecznie odstąpiła od umowy z dnia 12 września 2007 r. na podstawie § 13 ust. 2 pkt b)
3 umowy. W § 14 ust. 1 pkt
wykonawcy (okoliczność, że w tym ostatnim zakresie pozwany nie realizował własnych powinności potwierdza treść prawomocnego wyroku w sprawie z wzajemnego powództwa wykonawcy przeciwko pozwanemu w niniejszej sprawie a opisany w motywach zaskarżonego orzeczenia). Umowa o świadczenie usług zastępstwa inwestorskiego opiera się na zaufaniu dającego zlecenie do przyjmującego zlecenie. Zlecenie dokonania określonej usługi dla zleceniodawcy uzasadnione jest istnieniem takiego zaufania między stronami, skoro czynności dokonywane na podstawie umowy zlecenia wywołują albo prawa i obowiązki bezpośrednio po stronie dającego zlecenie, albo powodują, że prawa te i obowiązki przyjmujący zlecenie nabywa na jego rachunek. Utrata takiego zaufania usprawiedliwia rozwiązanie stosunku prawnego stron. Zwrócenie uwagi na powyższe jest o tyle istotne, że i w ramach niniejszego postępowania obie strony nie dostrzegają bardzo szerokiego obszaru zagadnień (związanych także ze współzależnością w ramach finansowania działalności pozwanej), które łączą się z podstawowymi dla sprawy regulacjami wynikającymi z ustaw : o kulturze fizycznej, o organizacjach pożytku publicznego, a także o samorządzie gminnym. Koncentrowanie uwagi, w realiach sprawy, wyłącznie na zagadnieniach związanych z przestrzeganiem postanowień umownych w aspekcie ustawy prawo o zamówieniach publicznych prowadzi do wniosków oderwanych od realiów, w jakich doszło do ukształtowania stosunków prywatno prawnych miedzy stronami. Zawarcie umowy łączącej strony zapewnić bowiem miało; - osiągnięcie celu oczekiwanego przez powodową gminę, skoro na jej rzecz było realizowane; - osiągnięcie dobra publicznego w postaci zwiększenia udziału obywateli zrzeszonych u strony pozwanej w procesie dystrybucji finansowych środków publicznych dla osiągnięcia celu w postaci budowy boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią i modernizację bieżni lekkoatletycznej, - profesjonalną obsługę inwestycji ze strony pozwanej w zakresie oczekiwań gospodarczych powodowej gminy. W ocenie Sądu Apelacyjnego – zapisy postanowień umowy nie budzą wątpliwości, że strona powodowa zapewniała dla siebie znaczącą rolę w całym procesie inwestycyjnym, w tym jako także podmiotu korygującego zakres przedmiotowy przedsięwzięcia, skoro dla opisanego przedmiotu umowy ( § 1 umowy str. 8 akt ) przewidziała uprawnienia kontrolne i nadzorcze w ramach prowadzonej inwestycji (§ 4 punkty 10,11,12,13,14,15 i § 5 ust.2 umowy k. 9 i 10 akt). Z tych przyczyn zarzut strony pozwanej, iż jej rola związana była z samodzielną funkcją inwestora nie jest usprawiedliwiony. Analizując treść postanowień umownych sformułować można tezę, że realizacja przedsięwzięcia nie tylko łączyła się z opartym na zaufaniu powoda powierzeniu wykonania zadania inwestycyjnego pozwanemu ( w ramach swoistego powiernictwa a nie pełnomocnictwa), co także na stworzeniu niedoskonałego modelu współdziałania dwóch podmiotów, w równym stopniu zainteresowanych osiągnięciem celu w postaci odpowiedniego przygotowania sportowego kompleksu (skoro pozwany jest dzierżawcą terenu na którym urządzony został kompleks sportowy). Takie ukształtowanie treści stosunku prawnego stron nie może być pomijane przy ocenie także w obszarze obrotu gospodarczego. W ocenie Sądu Apelacyjnego – na gruncie obrotu gospodarczego mamy do rozważenia dwa dobra: pewność obrotu
ochronę zaufania. W tym ostatnim aspekcie ocenie podlegać winna uczciwość, rzetelność kupiecka, której należy oczekiwać od przedsiębiorcy profesjonalisty (którym pozwany ze swej natury nie jest)
zasada lojalności (która została naruszona). W ocenie Sądu Apelacyjnego – nie można odmówić stronie pozwanej rzetelności w zakresie przestrzegania postanowień umownych w całym procesie inwestycyjnym, a to w zakresie w jakim oczekiwała wykonania obiektu zgodnie z projektem ( a zatem w zakresie jaki wynikał z podstawy zawartej umowy o świadczenie usług zastępstwa inwestorskiego). Z niewątpliwej w sprawie okoliczności wynika bowiem, ze użyty przez wykonawcę surowiec (nie odpowiadający właściwościom opisanego projektem kruszywa) stanowił usprawiedliwioną podstawę sprzeciwu pozwanej. Tym niemniej nie budzi też wątpliwości fakt, że strona powodowa, jako inwestor i beneficjent umowy godziła się na wykonanie przedsięwzięcia w formie zaproponowanej przez wykonawcę. Wbrew stanowisku apelującego tego rodzaju postępowanie, które zaowocowało eskalację wzajemnych nieporozumień między stronami i stało się genezą konfliktu stron, a w konsekwencji doprowadziło do odstąpienia od umowy przez stronę powodową ( a nie pozwaną) i nie może być inaczej oceniane jako efekt utraty zaufania powoda do wykonania przedsięwzięcia przez pozwanego. Rzecz wszakże w tym, że oczekiwania strony powodowej w zakresie realizacji przedsięwzięcia przez stronę pozwaną pomijały podstawową dla sprawy kwestię, iż pozwanemu nie sposób przypisywać odpowiedzialności w ramach wskazanego przepisu art.355§2 k.c. na tym samym poziomie, co przedsiębiorcy zawodowo trudniącemu się zastępstwem inwestycyjnym. Obszar zainteresowania osiągnięcia efektu gospodarczego przez stronę pozwaną był oczywisty. Strona pozwana oczekiwała bowiem wykonania przedmiotu umowy w zakresie maksymalnie zbieżnym z treścią projektu budowlanego. Czynienie jej zarzutu, ze z woli strony powodowej stać miało się inaczej pomija zatem usprawiedliwione oczekiwania pozwanej, które z racji wdrożonego społecznego ( a nie zawodowego) systemu zastępstwa inwestycyjnego nie może być uznane za naganne. Należy także wskazać, że nie jest celem niniejszego postępowania dogłębne wyjaśnianie wszystkich aspektów konfliktu stron na tle prowadzonej inwestycji. Niewątpliwe jest bowiem, ze skala różnic stanowisk jaka zaczęła występować miedzy stronami w zakresie realizacji prac budowlanych po wstrzymaniu prac budowlanych decyzją pozwanego, osiągnęła rozmiar, w którym powód utracił zaufanie do pozwanego, zaś pozwany pozostając w przekonaniu samodzielności własnych zadań przestał liczyć się z oczekiwaniami powoda. Ta ostatnia okoliczność obciąża pozwanego. I nie mają tak doniosłego – jak to oczekuje pozwany – znaczenia kwestie związane z konkretnymi przykładami zaniechania pozwanego. Ich potwierdzeniem jest także prezentowana przez pozwanego postawa w niniejszym procesie, która dowodzi, że to pozwany uważał siebie za głównego inwestora opisanego umową przedsięwzięcia i w okresie poprzedzającym rozwiązanie umowy nie godził się z rozwiązaniami zaakceptowanymi przez inwestora czyli powoda. Rozwiązanie tej sytuacji, oświadczeniem strony powodowej o odstąpieniu od umowy, przywracało zatem stan gospodarczej równowagi (związany także z chronionym przez powoda interesem wykonawcy). Bezsporne jest w sprawie, że jeszcze w dniu 2 kwietnia 2008r. strona pozwana kontestowała stanowisko strony powodowej wskazując na uchybienia w jej działalności i wskazywała na celowe czynności powoda dla zachowania zgodności jej działań w zgodzie z finansami publicznymi (dowód pismo pozwanej k.123 – 125 akt). Oświadczenie to dowodzi znaczącej rozbieżności stanowisk stron, co do oczekiwanego modelu realizacji przedsięwzięcia. Oceniając wszakże dominującą (zamawiającego) pozycje strony powodowej w ramach stosunku umownego łączącego strony nie sposób nie uznać, że taka postawa pozwanego (mogącego w realiach sprawy samemu odstąpić od umowy, skoro uznawał wykonanie umowy stron za nienależyte przez stronę powodową) upoważniało powoda do odstąpienia od umowy na wskazanej podstawie umownej, skoro obiektywnie postęp prac nie miał miejsca w zakresie oczekiwanym przez powoda, a czynnikiem go wywołującym była postawa pozwanego. Rozwiązanie to nie przekładało się – w ocenie Sądu Apelacyjnego – na usprawiedliwienie dla obciążenie pozwanego karą umowną. Ze swej istoty kara umowna (art.484 k.c.) posiada bowiem charakter odszkodowawczo represyjny i jako taka stosowana być może wobec podmiotów, które mimo oczekiwanych obiektywnie postaw nie realizują postanowień umownych. W sytuacji, w której strona pozwana jako podmiot pożytku publicznego (działający non profit), zawodowo nie zobowiązany do prowadzenia działalności inwestycyjnej, dokonuje czynności w zgodzie z własnymi oczekiwaniami i ustalonym wcześniej projektem, to żądanie zapłaty przez niego kary umownej z tej przyczyny, ze jego zachowanie nie wyczerpywało oczekiwań powodowej Gminy właściwych dla roli zawodowego inwestora zastępczego, kłóci się z zasadami współżycia społecznego i to pomimo nieuprawnionego przekonania pozwanego, ze realizuje zadanie własne (art. 5 k.c.). W ocenie Sądu Apelacyjnego - przemawiają za tym wskazane wyżej okoliczności związane z obciążającą powoda decyzją wyboru niezawodowego podmiotu dla wykonania zadania określonego umową, pominięcie przez powoda że pozwany jest instytucją realizującą statutowo cele społeczne dla których to celów przedmiot prac budowlanych (w zastępstwie powoda realizowanych) stanowi zasadniczą podstawę działalności pozwanego (co usprawiedliwiało jego dążenie do osiągnięcia maksymalnego poziomu standardu obiektu), ukształtowanie umowy zastępstwa inwestycyjnego na zasadzie swoistego powiernictwa a nie na podstawie odpowiedniego pełnomocnictwa ( co zwiększałoby zakres kontroli podejmowanych czynności przez pozwanego) , nieodpłatny charakter usługi pozwanego. Takie ukształtowanie umowy o zastępstwo inwestycyjne obciąża stronę powodową, która opisany proces inwestycyjny animowała i finansowała. Niepowodzenie w osiągnięciu rezultatu oczekiwanego przez stronę powodową łączy się pierwotnie z jej postawą, a skoro tak, to oczekiwanie zastosowania sankcji cywilnej wobec strony pozwanej (nawet w zmiarkowanej wysokości) jest nadużyciem prawa z jej strony (zwłaszcza gdy zważy się źródła finansowania działalności pozwanego i nieodpłatny charakter podejmowanych przez niego czynności inwestora zastępczego). W ocenie Sądu Apelującego nie są zasadne zarzuty apelacji dotyczące wadliwości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji. By nie powtarzać argumentów przedstawionych w odpowiedzi na apelację, które Sąd Apelacyjny podziela, stwierdzić należy, że rozwiązanie umowy stron w drodze odstąpienia od umowy przez powoda znajdowało woje obiektywne usprawiedliwienie. Także zarzut naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji jest chybiony (okoliczność ta wyklucza zasadność zarzutu z art. 328 k.p.c., skoro sąd I instancji urzeczywistniał zidentyfikowana przez pozwanego normę prawa materialnego). W szczególności wprowadzając w art..395 k.c. wymóg określenia terminu, w ciągu którego prawo odstąpienia może być wykonane, ustawodawca w żaden sposób nie limituje jego długości. Dlatego w literaturze zauważono, że strony umowy mogą określić dowolnie długi okres, w którym jednej z nich bądź obu będzie przysługiwało uprawnienie do odstąpienia. W konsekwencji termin może być wyznaczony nie tylko do czasu poprzedzającego spełnienie świadczeń z umowy czy do czasu spełnienia tych świadczeń (co zostało określone w umowie), ale także przez czas dłuższy, znacznie wykraczający poza okres, w którym świadczenia zostały już spełnione, nawet na kilkanaście lat po spełnieniu świadczeń. Umowa stron przewidywała termin a ten determinowany był okresem trwania umowy, co niewadliwie ustalił Sąd I instancji. Odstąpienie od umowy jest jednostronnym oświadczeniem woli strony umowy. Do skutecznego wykonania uprawnienia dochodzi wówczas gdy strona ta zachowała termin do jej dokonania, a nadto wystąpiły okoliczności uzasadniające według prawa bądź postanowień umowy wykonanie tego uprawnienia. Odstąpienie od umowy wzajemnej wymaga od wierzyciela dokonania dwóch oddzielnych czynności. Pierwszą jest wyznaczenie odpowiedniego terminu do wykonania zobowiązania z zagrożeniem odstąpienia (czemu strona pozwana nie przedstawia istotnych zarzutów). Drugą czynnością jest złożenie samego oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy. Powyższe okoliczności zostały ustalone w sprawie, jakkolwiek w ocenie Sądu Apelacyjnego ustalone fakty nie usprawiedliwiały same w sobie dochodzonego w sprawie roszczenia z uwagi na treść art. 5 k.c. Należy wskazać także, im mimo występujących kontrowersji w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, ze nie jest wykluczone uznanie dochodzenia roszczenia o zapłatę kary umownej za nadużycie prawa na podstawie art. 5 k.c. (wyrok SN z dnia 15 października 2008 r., I CSK 126/08, LEX nr 484662). Mając powyższe na uwadze orzekł Sąd Apelacyjny na podstawie wskazanych przepisów a nadto na zasadzie art. 386§1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.