kk na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Rejonowego w Ostrołęce z dnia 2 grudnia 2013r, sygn. akt II K 448/11 orzeka:
Sąd Rejonowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 2 grudnia 2013r wydanym w sprawie II K 448/11 uniewinnił oskarżonego W. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu i zasądził od oskarżyciela prywatnego R. D.
obrazę prawa materialnego, która doprowadziła do naruszenia art. 213§1 kk poprzez uznanie, iż w niniejszej sprawie zaistniały inne, nieznane przepisom kontratypy uchylające bezprawność zniesławień dokonanych przez oskarżonego wobec oskarżyciela; 3. błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do naruszenia art. 212§
k poprzez uznanie, iż oskarżony posiadał potwierdzenia na pomówienia dokonane wobec oskarżyciela prywatnego oraz, iż dysponował nimi w chwili pomawiania oskarżyciela prywatnego, podczas gdy to w trakcie postępowania przed Sądem I instancji oskarżony usiłował zbierać dowody na nieprawdziwe pomówienia wobec oskarżyciela; 4. obrazę prawa procesowego mogącą mieć wpływ na treść wyroku, w tym art. 410 kpk poprzez wydanie wyroku nie na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, a). uznanie za wiarygodne zeznań oskarżonego W. B., mimo iż w trakcie całego postępowania nie przedstawił on żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość pomówień wobec oskarżyciela, b). uznanie za wiarygodne zeznań świadków H. Ł., T. Ż. oraz K. K., mimo iż świadkowi ci, co potwierdzili sami w trakcie rozprawy, prowadzili spory prawne ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) w O. reprezentowaną przez oskarżyciela prywatnego, c). przyjęcie, iż treść ulotki wyborczej, billboardu oraz strony internetowej, jako źródeł pomówień oskarżonego wobec oskarżyciela prywatnego, stanowiła zbiorcze forum informacji, a informacje krytyczne miały charakter publicystyki wyborczej, d). pominięcie innych istotnych okoliczności jaką był fakt, iż oskarżony prowadził spory ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...), Miastem O., organami nadzoru budowlanego, a nie z oskarżycielem, a zatem też to nie działanie oskarżyciela były powodem jego niepowodzeń w działalności gospodarczej, e). wydanie wyroku w którym ustalenia faktyczne wymagały wiedzy specjalistycznej – biegłego z zakresu językoznawstwa, w celu określenia, czy treści przedstawiane przez oskarżonego mogły pomawiać oskarżyciela prywatnego. W konkluzji apelacji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie o skazaniu oskarżonego za popełnione przez niego przestępstwa, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego orzeczenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle bowiem całokształtu ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w kierunku proponowanym przez skarżącego, ani też do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne, jak i zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku obszerna argumentacja, wyjaśniają w sposób przekonywujący, dlaczego Sąd ten uniewinnił oskarżonego W. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 212§
Podstawą zarzutu sformułowanego w akcie oskarżenia było pomówienie przez oskarżonego oskarżyciela prywatnego o takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowanego stanowiska. W świetle jednak wiarygodnych wyjaśnień oskarżonego zarzut ten okazał się bezpodstawny. W. B. w przekonywujący sposób wskazał, że podstawą wyrażonego przez niego publicznie stanowiska były wypowiedzi innych mieszkańców O. i osiedla, na którym zamieszkiwał. Opinie od tych osób uzyskiwał w bezpośrednich rozmowach, bądź elektronicznie poprzez internet. Wskazał między innymi, że na portalu (...) mieszkańcy osiedla (...) wypowiadali się odnośnie korzystania przez nich z usług internetowych i telewizji. Sąd Rejonowy ocenę wyjaśnień W. B. skonfrontował z zeznaniami świadków: H. Ł., T. Ż. i K. K.. Osoby te potwierdziły, że informowały oskarżonego o swoich problemach i dostrzeżonych nieprawidłowościach w działaniu spółdzielni. Skarżący pełnomocnik nietrafnie kwestionuje w apelacji wiarygodność powyższych źródeł dowodowych. Prowadzenie przez te osoby sporów prawnych ze spółdzielnią mieszkaniową, której prezesem jest oskarżyciel prywatny, samo w sobie nie przekreśla jeszcze pozytywnej oceny ich wiarygodności. W apelacji trudno doszukać się innych okoliczności wskazujących na możliwość zeznawania przez nich nieprawdy w toku postępowania. Świadkowie ci, jak też oskarżony, nie ukrywali, iż prowadzą ze spółdzielnią (...) spory prawne na różnym tle. Część problemów, o których w trakcie przesłuchania mówili, została także potwierdzona przez oskarżyciela prywatnego. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, uznać należy, że zamiarem W. B. nie było pomówienie oskarżyciela prywatnego i poniżenie jego w opinii publicznej. Przestępstwo z art. 212§1 kk jest przestępstwem umyślnym i konieczne jest wykazanie oskarżonemu, że działał z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym dokonania tego przestępstwa. Tymczasem, na podstawie ujawnionych w toku przewodu sądowego faktów uznać można w ślad za Sądem merytorycznym, że zamiarem oskarżonego było zajęcie stanowiska w sprawie istotnej dla środowiska lokalnego (społeczności sąsiedzkiej) i uwrażliwienie ich na istniejące problemy. Zachowanie takie mieści się w kompetencjach każdego członka spółdzielni i w istocie służy obronie społecznie uzasadnionego interesu. Faktem jest, że oskarżony przyjął zjadliwą formę upowszechnianej krytyki i jednym z elementów motywujących go do działania była chęć obrony jego własnych interesów, to jednak często w tego typu sprawach dochodzi do jednoczesnego działania w interesie publicznym, interesie grupy osób –w tym przypadku członków spółdzielni i realizacji interesu własnego. Nie oznacza to jednak, że w takich wypadkach brak jest przesłanki w postaci obrony publicznego interesu. Zaznaczyć przy tym trzeba, że funkcjonowanie spółdzielni opiera się na podstawie wydatkowania środków pozyskanych od jej członków i służy realizacji ich wspólnego interesu. Jednocześnie oskarżony w publikowanych materiałach nie ukrywał przed innymi mieszkańcami historii swoich konfliktów ze spółdzielnią. Skarżący pełnomocnik nie może zatem skutecznie kwestionować przyjętego przez Sąd orzekający przekonania o działaniu w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a także podnosić, iż ta okoliczność została niedostrzeżona przez Sąd. W orzecznictwie sądów powszechnych i piśmiennictwie prawniczym wypracowano pogląd, iż sam zamiar przedstawienia prawdy nie przesądza o charakterze dążeń oskarżonego. Zarzut służy społecznie uzasadnionemu interesowi, jeżeli jego ochrona w bilansie zysków i strat daje korzyść. Ocena całokształtu okoliczności niniejszej sprawy pod tym kątem jednoznacznie wskazuje na pozytywny wynik takiego zestawienia. Postępowanie oskarżonego wzbudziło pożądany efekt i wywołało publiczną debatę, która ogniskowała się na analizie prawidłowości działań spółdzielni(...). Z zeznań oskarżyciela prywatnego wynika, iż mieszkańcy spółdzielni prosili go o wyjaśnienie powstałych wątpliwości, interesowali się sposobem wydatkowania środków finansowych. To, że poczytywał on takowe pytania jako osobiste poniżenie i zniewagę jest odrębną kwestią nie podlegającą penalizacji na mocy art. 212 kk. Subiektywne odczucia oskarżyciela mają tu bowiem znaczenie drugorzędne. Dla prawidłowej kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku ocenę inkryminowanego zachowania oskarżonego dokonaną przez Sąd merytoryczny należy ukazać na tle aktualnego orzecznictwa sądów krajowych i międzynarodowych organów sądowych. Sąd Odwoławczy w niniejszym składzie podziela pogląd wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2013 r. sygn. III KK 387/12, iż bezwzględne egzekwowanie ochrony interesów jednostki, wynikającej z art. 212§1 kk oraz uznanie, że osoby pomawiane mają absolutne i nie podlegające ograniczeniom prawo do ochrony ze strony państwa, które reagować ma na pomówienia za pomocą prawa karnego jest niezasadne z punktu widzenia istoty społeczeństwa demokratycznego, w którym wolność wypowiedzi ma charakter fundamentalny. Wskazać należy, iż oskarżyciel prywatny od 1 kwietnia 1993r nieprzerwanie jest Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w O., zajmuje stanowisko radnego Rady Miasta O., a także w inkryminowanym okresie czasu kandydował na stanowisko Prezydenta Miasta O.. Sposób w jaki taka osoba wywiązuje się ze swych obowiązków urzędowych i służbowych oraz kwestie dotyczące jej uczciwości osobistej stanowią przedmiot powszechnego zainteresowania w społeczeństwie. W swych materiałach oskarżony opisywał karierę polityczną R. D.
Ustalając wysokość opłaty na rzecz Skarbu Państwa Sąd kierował się dyspozycjami przepisów art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r o kosztach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983r, nr 49, poz. 223 z późn. zm.). Z kolei podstawą zasądzenia od oskarżyciela prywatnego na rzecz oskarżonego W. B. zwrotu kosztów adwokackich był art. 634 kpk w zw. z art. 632 pkt. 1 kpk w zw. z art. 616§1 pkt. 2 kpk w zw. z §14 ust. 2 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002rw sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak na wstępie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.