Sygn. akt: I ACa 589/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 sierpnia 2012r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Krzysztof Depczyński Sędziowie: SSA Anna Miastkowska SSA Alicja Myszkowska (spr.) Protokolant: st.sekr.sądowy Jolanta Chrzanowska-Ponomarenko po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2012r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa Miasta Ł. - Prezydenta Miasta Ł. przeciwko A. F. o zapłatę na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 14 marca 2012r. sygn. akt I C 1337/11
(1), że pozwana uzyskała od strony powodowej informację, że nie będzie zobowiązana do zwrotu bonifikaty w wypadku sprzedaży lokalu; - art. 5 kc przez przyjęcie, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy wystąpienie przez powoda przeciwko pozwanej o zwrot bonifikaty jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz niewskazanie przez Sąd zasady współżycia społecznego, z którą zachowanie powoda było sprzeczne. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o zmianę wyroku i uwzględnienie żądania pozwu oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 68 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 roku, w brzmieniu obowiązującym w dniu nabycia lokalu przez pozwaną, właściwy organ mógł żądać zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie, jeżeli nabywca nieruchomości na cele mieszkaniowe zbył nieruchomość przed upływem 5 lat, z wyjątkiem zbycia na rzecz osób bliskich. Na uwagę zasługuje fakt, że żądanie zwrotu bonifikaty, w ówczesnym stanie prawnym miało charakter fakultatywny. Ustawodawca pozostawił zatem ocenę czy istnieje podstawa do zwrotu bonifikaty, organowi administracji, który każdorazowo decydował czy żądać jej zwrotu, czy też od żądania tego odstąpić. Zdaniem Sądu Apelacyjnego okoliczność ta ma znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Ustawodawca dopuścił bowiem możliwość, by organ mógł podejmować decyzję o zwrocie bonifikaty w zależności od własnej oceny konkretnego wypadku. Zatem oceniając, czy żądanie zwrotu bonifikaty jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego należy pamiętać, że miało ono charakter fakultatywny i zależało od woli uprawnionego organu i jego oceny. Mając powyższe na względzie, należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że z uwagi na sytuację materialna i życiową pozwanej, żądanie powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że pozwana zbyła lokal będąc do tego zmuszona swoją sytuacją życiową. Pozwana nie była w stanie płacić czynszu za lokal oraz wyremontować lokalu, by w nim zamieszkać wraz z dzieckiem. Zatem decyzja o sprzedaży lokalu była podyktowana złą sytuacją ekonomiczną, a nie chęcią uzyskania korzyści materialnej z otrzymanej bonifikaty. Jak wynika z ustaleń faktycznych, część ceny sprzedaży w pierwszej kolejności przeznaczona została na spłatę zadłużenia z tytułu czynszu, a więc uregulowana została należność na rzecz strony powodowej. Pozostałą część kwoty uzyskanej ze sprzedaży pozwana w dalszym okresie czasu również przeznaczyła na cele mieszkaniowe, kupując lokal o powierzchni 16 m
- Świadczy to o tym, że sytuacja finansowa pozwanej na przestrzeni lat nie polepszyła się w istotny sposób. Obecnie w rezultacie kolejnej zamiany pozwana uzyskała spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego o powierzchni 44,38 m
- Z uwagi na zaległości czynszowe toczyła się przeciwko niej sprawa o eksmisję, która wobec uregulowania należności ostatecznie została cofnięta. Pozwana ma na utrzymaniu 16 – letnią córkę, mieszka z matką, obecnie utrzymuje się z prac dorywczych. W świetle powyższego uznać zatem należy, że pozwana z uzyskanych dochodów z trudem zaspakaja podstawowe potrzeby swoje i córki. Obciążenie jej obowiązkiem zwrotu kwoty dochodzonej pozwem spowoduje dalsze pogorszenie jej sytuacji życiowej i materialnej, która na przestrzeni 10 lat nie uległa poprawie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Okręgowy szczegółowo opisał w stanie faktycznym sytuację pozwanej i wskazał ją jako jedną z przyczyn oddalenia powództwa na podstawie art. 5 k.c. Wprawdzie Sąd I instancji nie nazwał zasady współżycia społecznego, która jego zdaniem byłaby naruszona poprzez uwzględnienie żądania, niewątpliwie jednak z ustaleń i opisowych rozważań Sądu można wywieść, że zasadą tą jest szeroko rozumiana zasada sprawiedliwości społecznej, ochrony jednostki słabszej, pomocy społecznej dla osób pozostających w niedostatku, samotnie wychowujących dzieci, wreszcie równości społecznej. Skoro bowiem w ówczesnym okresie czasu ustawodawca pozostawił organowi administracji dowolność uznania czy żądać zwrotu bonifikaty, to zakładając racjonalność ustawodawcy, żądanie to powinno być realizowane przede wszystkim wobec osób, które nabywały lokale z bonifikatą w celach spekulacyjnych, z zamiarem osiągnięcia zysku, a nie zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Z ustaleń faktycznych w sprawie nie wynika natomiast by pozwana działała z takim zamiarem. Przez wiele lat próbowała bowiem ustabilizować swoją sytuację mieszkaniową, stosownie do swoich niewielkich możliwości zarobkowych. Ponadto z zeznań świadka G. B. wynika, że do czasu gdy żądanie zwrotu bonifikaty nie było obligatoryjne tj. do 2004 roku Prezydent ani razu nie wystąpił o jej zwrot. Z tych przyczyn zarzut naruszenia treści art. 5 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Brak jest również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Wbrew wywodom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo wywiódł z zeznań świadka G. B.