← Polska

VII Pa 257/14

Obsah (4)§ 1§ 5§ 2§ 3

Sygn. akt VII Pa 257/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2014 roku, Sąd Rejonowy Sąd Pracy w Z. IV Wydział Pracy: I. zasądził od Przedsiębiorstwa (...). B., M. (...) spółka jawna z

§ 1

k.p., pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Według § 2 przepisu, warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikom zatrudnionym poza sferą budżetową określa się w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest zobowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. W razie braku regulacji w powyższej kwestii u danego pracodawcy, pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej według przepisów określających wysokość warunki ustalania należności przysługujących pracownikom zatrudnionym w państwowych lub samorządowych jednostkach sfery budżetowej /art.

§ 5w zw.

z § 2 k.p./. Wedle przepisów § 3 i 4 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju /Dz. U. z 2002 r., nr 227, poz. 1661 ze zm./, z tytułu podróży odbywanej w terminie i miejscu określonym przez pracodawcę, pracownikowi przysługują diety oraz zwrot kosztów przejazdów, noclegów, dojazdów oraz innych udokumentowanych wydatków. Dieta przeznaczona jest na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży i wynosi 23 złote za dobę podróży, przy czym pracownikowi przysługuje połowa diety gdy podróż trwa od 8 do 12 godzin, i dieta pełna gdy podróż trwa ponad 12 godzin. Zgodnie z zapisami art. 2 ust 7 w związku z ust 4a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.) podróżą służbową jest - każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy: a. przewozu drogowego poza miejscowość będącą siedzibę pracodawcy, na rzecz którego kierowca wykonuje swoje obowiązki, oraz inne miejsce prowadzenia działalności przez pracodawcę, w szczególności filie, przedstawicielstwa i oddziały, b. wyjazdu poza miejscowość wyżej opisaną w celu wykonania przewozu drogowego. Jak ustalono w niniejszej sprawie podróże służbowe trwające dłużej niż 8 godzin powód wykonywał podczas wyjazdów do K. i G.. Strona pozwana nie wykazała aby zapewniła powodowi bezpłatne wyżywienie. Skoro tak to powodowi przysługują diety za podróże służbowe w wysokości 1219 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczanymi od dnia doręczenia odpisu pozwu czyli od dnia 12 czerwca 2012r do dnia zapłaty. Z tytułu wyjazdu do Holandii powodowi przysługują również diety z tytułu podróży poza granicami kraju. Zgodnie z §4 obowiązującego w spornym okresie Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002r w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju( Dz. U z 2002r nr 236 poz. 1991z późn.

  1. zm)dieta jest przeznaczona na pokrycie kosztów wyżywienia i inne drobne wydatki. Wysokość diety za dobę podróży w poszczególnych państwach jest określona w załączniku do rozporządzenia. Dieta przysługuje w wysokości obowiązującej dla docelowego państwa podróży. Dietę oblicza się w następujący sposób: 1) za każdą dobę podróży przysługuje dieta w pełnej wysokości; 2) za niepełną dobę podróży:
  2. a)do 8 godzin - przysługuje 1/3 diety,
  3. b)ponad 8 do 12 godzin - przysługuje 1/2 diety,
  4. c)ponad 12 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości. Fakt, iż powód odbył podróż służbową do Holandii nie był kwestionowany przez strony. Nie była również kwestionowana przez strony, zwłaszcza stronę pozwaną prawidłowość wyliczenia wysokości diety przez biegłego. Strona pozwana nie przedstawiła jednak żadnego dowodu, iż wypłaciła powodowi sporne świadczenie czy to w całości czy też w części. Dlatego też Sąd zasądził całość dochodzonej z tego tytułu kwoty czyli kwotę 576 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczanymi od dnia doręczenia odpisu pozwu czyli od dnia 12 czerwca 2012r do dnia zapłaty. Orzekając o kosztach procesu Sąd wskazał, iż strona pozwana przegrała proces w całości. Winna zatem zgodnie z art. 98§ 1 kpc zwrócić powodowi koszty procesu. Na koszty te złożyły się jedynie koszty zastępstwa procesowego ustalone na podstawie § 6 ust 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U z 2002 nr 163 poz. 1349 z późn. zm). Na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od strony pozwanej część opłatę od pozwu w wysokości 515 zł oraz kwotę 799,25 zł tytułem zwrotu całości wydatków poniesionych tymczasowo w toku postępowania przez Skarb Państwa –Sąd Rejonowy w Zgierzu. Na podstawie art 477 2§1 k.p.c. Sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności w zakresie kwoty 1.680 złotych brutto. Apelację od powyższego orzeczenia w zakresie pkt. I podpunkt 1.2.3 oraz w części orzekającej o kosztach postępowania - punkt II wniosła strona pozwana. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
  5. a)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego i rzetelnego rozważenia materiału dowodowego, a tym samym uznanie za niewiarygodne zeznań świadków K. K. i M. K. na okoliczność czasu pokonywania trasy do G. i K., a jednocześnie uznanie za niewiarygodne zeznań świadków M. S. i J. S., których wynika wersja przeciwna.
  6. b)naruszenie art. 299 k.p.c. oraz 245 k.p.c. poprzez oparcie przez Sąd rozstrzygnięcia na dowodzie z dokumentu prywatnego powoda, pomimo ominięcia przez Sąd wyjaśnień powoda w związku z jego nieusprawiedliwionym stawiennictwem.
  7. c)naruszenie art. 245 k.p.c. w zw. z 232 zd. 1 k.p.c. poprzez przyjęcie za wiarygodny dokumentu prywatnego powoda w sytuacji, gdy w żaden sposób nie udowodnił okoliczności wskazanych w tym dokumencie. 2) naruszenie prawa materialnego, to jest:
  8. a)naruszenie art.

§ 1k.p.

poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji błędne uznanie, że przepis ten ma zastosowanie także w stosunku do kierowcy zawodowego, odbywającego podróże w ramach wykonywania umówionej pracy na określonym obszarze; b) naruszenie art. 29 § 1 pkt 2 k.p. w zw. z art.

§ 1k.p.

poprzez jego niezastosowanie i tym samym pominięcie okoliczności, że nie ma obowiązku określania jednego stałego miejsca świadczenia pracy, szczególnie, gdy wykonywanie pracy polega na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze, który wtedy staje się miejscem wykonywania pracy. Z uwagi na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części to jest poprzez oddalenie powództwa od kwot zasądzonych od pozwanego w punkcie I podpunkt 1, 2 i 3 sentencji wraz z odsetkami ustawowymi od kwot wymienionych w punkcie I podpunkt 1, 2, i 3. Zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Zgierzu IV Wydział Pracy, pozostawiając temu sądowi rozstrzygniecie w przedmiocie kosztów postępowania przed Sądem II instancji. Sąd Okręgowy w Łodzi zważył co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je jako własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia. Brak jest uzasadnionych podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa procesowego, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie sprzecznych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego – art. 233 § 1 k.p.c. oraz naruszenie art. 299 k.p.c., 245 k.p.c. w zw. z 232 zd. 1 k.p.c. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie z dokumentu prywatnego powoda, pomimo pominięcia przez Sąd wyjaśnień powoda, w związku z jego nieusprawiedliwionym niestawiennictwem na rozprawie oraz uznanie wskazanego dokumentu za wiarygodny mimo, że powód w żaden sposób nie udowodnił okoliczności wskazanych w tym dokumencie. Zgodnie z art. 233 § 1 kpc Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów, według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane pod uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. W ocenie Sądu Okręgowego skuteczny zarzut przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów może mieć miejsce tylko w okolicznościach szczególnych. Dzieje się tak w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego /por. wyrok SN z 6.11.2003 r. II CK 177/02 niepubl./. Dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne /post SN z 23.01.2001 r. IV CKN 970/00, niepubl. wyrok SN z 27.09.2002 r. II CKN 817/00/. Z kolei w myśl art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód jedynie tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Niemniej jednak Sąd może wyrokować także w oparciu o treść dokumentów prywatnych. Dokument prywatny stanowi pełnoprawny środek dowodowy, który sąd orzekający może uznać za podstawę swoich ustaleń faktycznych, a następnie wyrokowania. Moc dowodowa dokumentu prywatnego jest jednak słabsza aniżeli moc dowodowa dokumentu urzędowego, ponieważ dokumenty prywatne nie korzystają z podstawowego w tym zakresie domniemania, iż ich treść jest zgodna ze stanem rzeczywistym (domniemania zgodności z prawdą). Innymi słowy z tym dokumentem nie wiąże się domniemanie prawne, iż jego treść przedstawia rzeczywisty stan rzeczy. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2000 r. I CKN 804/98 LEX nr 50890, uzasadnienie wyroku SN z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1280/00, LEX nr 78358). Nie przeszkadza to jednak w tym, aby sąd orzekający w ramach swobodnej oceny dowodów (art. 233 kpc) uznał treść dokumentu prywatnego za zgodną z rzeczywistym stanem rzeczy. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie, Sąd Rejonowy powyższych zasad nie naruszył, gdyż nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, logicznie argumentując na jakich podstawach poczynił ustalenia w sprawie i dlaczego uznał zapiski powoda za wiarygodne. Skarżący natomiast polemizując w apelacji z oceną Sądu, nadto przedstawiając swój pogląd na sprawę, nie wykazał, iż materiał dowodowy w sprawie był niekompletny, a wnioski Sądu nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. W szczególności wskazać należy, iż Sąd Rejonowy prawidłowo uznał zapiski powoda za wiarygodne. Istotnie z uwagi na nieusprawiedliwiony brak stawiennictwa na rozprawie Sąd pominął zeznania powoda, jednakże nie oznacza to, iż okoliczności wynikające z jego prywatnych notatek, co do czasu pracy w środy, pozostawały nieudowodnione. Podkreślić należy, iż ich treść korespondowała z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zwłaszcza zeznaniami wspólnika pozwanej T. B., który potwierdził wskazywane przez powoda godziny jego wyjazdu w trasę do K. i do G.. Zeznania te znajdują także potwierdzenie w zeznaniach żony powoda M. S., J. S. oraz P. K.. Wbrew twierdzeniom apelacji brak jest więc podstaw do uznania, iż wskazane zapiski nie mogły stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie. Nieistotnym jest przy tym, że świadkowie K. K. i M. K. w swych zeznaniach wskazali na wiele krótszy czas przejazdu trasy do G. i K., niż świadkowie wyżej wymienieni, oraz że prowadzona przez stronę pozwaną ewidencja czasu pracy wskazywała na inny czas pracy powoda. Odnosząc się do tych twierdzeń wskazać należy, że jeśli w sporze dwie grupy świadków lub strony zeznają odmiennie bądź poszczególne dokumenty wskazują na odmienne okoliczności, to do Sądu meriti należy ocena, którzy świadkowie, strona i dlaczego zeznają wiarygodnie oraz, które dokumenty zasługują na uwzględnienie. Danie wiary jednym, a nie przyznanie wiary drugim świadkom, stronie bądź dokumentom, samo przez się nie narusza zasady z art. 233 § 1 kpc a stanowi właśnie o istocie sędziowskiej oceny dowodów, która opiera się na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym. Sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów logicznie argumentując z jakich względów zeznań powołanych świadków, na okoliczność czasu przejazdu trasy do G. i K., nie podzielił, oraz wskazując dlaczego uznał prowadzoną przez pozwanego ewidencję czasu pracy za niewiarygodną, w jakim zakresie uznał za wiarygodne twierdzenia strony powodowej oraz powołanych przez nią świadków. Ma to swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia. Skarżący natomiast, podnosząc, iż Sąd działał w sposób stronniczy, pomijając podnoszone przez skarżącego okoliczności, a uznając za wiarygodne zapiski powoda oraz zeznania powołanych przez niego świadków, nie wykazał, iż materiał dowodowy w sprawie był niekompletny, a wnioski Sądu wywiedzione w oparciu o wskazaną wyżej podstawę nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. Ponadto sam fakt, iż pozwany prowadził ewidencję czasu pracy, a hipotetycznie przejazd do G. czy K. (zgodnie z wyszukiwarką (...)), możliwy jest w czasie czterech godzin, nie oznacza, iż realnie przy uwzględnieniu potwierdzonej zeznaniami świadków godziny wyjazdu powoda w trasę w środy o godzinie 24.00, godziny rozładunku - 8.00, czasu niezbędnego na ten rozładunek, drogę powrotną i obowiązkowe przerwy, możliwym było aby powód w tym dniach świadczył pracę w wymiarze 6 lub 7 godzin. Ponadto zaznaczyć należy, że aby prowadzona przez pozwanego ewidencja, mogła zostać uznana za miarodajny dowód w sprawie, musi być prowadzona w sposób rzetelny. Zgodnie z przepisem art. 94 pkt. 9a kp pracodawca ma obowiązek prowadzenia dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akt osobowych pracowników. Jest to podstawowy obowiązek pracodawcy, a jego niewykonanie stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika – naruszenie obowiązku prowadzenia dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy (art. 281 pkt. 6 kp). Dokumentacja ta w pewnym zakresie stanowi potwierdzenie wywiązywania się pracodawcy z ciążących na nim, a wynikających z konkretnego stosunku pracy, obowiązków względem danego pracownika. Brak dokumentacji, wynikający z zaniedbania jej prowadzenia przez pracodawcę, powoduje zmianę wynikającego z art. 6 kc rozkładu ciężaru dowodów, przerzucając go na osobę zaprzeczającą faktom, z których strona powodowa wywodzi skutki pozwu (wyrok SA w Białymstoku z 10 kwietnia 2003 roku, III APa 40/02, OSA 2003/12/43). Pracodawca ma w takich razach obowiązek wykazać, że pracownik nie pracował w takim rozmiarze, jak twierdzi, a tym bardziej jaki udokumentował (uzasadnienie wyroku SN z 5 maja 1999 roku, I PKN 665/98, OSNP 2000/14/535). Brak rzetelnej ewidencji pracy w godzinach nadliczbowych (ponadwymiarowych) obciąża pracodawcę, a nie powołującego się na nią pracownika. Konsekwencją braku ewidencji czasu pracy lub jej nierzetelności jest powstanie po stronie pracownika możności udowodnienia wszelkimi sposobami tego, że pracował w godzinach nadliczbowych (ponadwymiarowych), w tym za pomocą dowodów z zeznań świadków, czy też własnoręcznie prowadzonej dokumentacji. Pracownik (powód) może powoływać wszelkie dowody na wykazanie zasadności swego roszczenia, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż dokumenty dotyczące czasu pracy, a więc na przykład dowody osobowe, z których prima facie (z wykorzystaniem domniemań faktycznych - art. 231 k.p.c.) może wynikać liczba przepracowanych godzin nadliczbowych. (wyrok SN 09-07-2009 II PK 34/09 LEX nr 527067). Na gruncie rozpoznawanej sprawy powód za pomocą zeznań świadków oraz zapisków wykazał jak kształtował się jego czas pracy, w każdą środę, w okresie zatrudnienia. Sąd Rejonowy natomiast słusznie uznał prowadzoną przez pozwanego ewidencję czasu pracy w tym zakresie za niewiarygodną. W świetle zasad doświadczenia życiowego – jak już wyżej podniesiono -niedopuszczalnym jest bowiem przyjęcie, iż przejazd w obie strony do K. czy G. przy uwzględnieniu czasu dojazdu w obie strony, rozładunku i obowiązkowych przerw, możliwy był w wymiarze 6 lub 7 godzin. Z tych też względów zeznania powołanych przez apelującego świadków oraz zapisy prowadzonej przez pozwanego, nierzetelnej ewidencji czasu pracy , nie mogły mieć wpływu na wynik rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu II instancji brak też podstaw do uznania, iż Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia prawa materialnego, to jest art.

§ 1kp , art.

2 pkt.7 o czasie pracy kierowców i art. 29 § 1 pkt. 2 kp poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji błędne uznanie, że przepis ten ma zastosowanie także w stosunku do kierowcy zawodowego, odbywającego podróże w ramach wykonywania umówionej pracy na określonym obszarze i pominięcie okoliczności, że nie ma obowiązku określania jednego stałego miejsca świadczenia pracy, szczególnie, gdy wykonywanie pracy polega na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze, który wtedy staje się miejscem wykonywania pracy. Mając powyższe na uwadze wskazać należy, iż istotnie w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r. II PZP 11/08 OSNP 2009/13-14/166, M.P.Pr. (...)-255 LEX 465385, na którą powołuje się apelujący, przyjęto, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art.

§ 1k.p.

W uzasadnieniu tej uchwały podniesiono, iż podróżą służbową w rozumieniu art. art.

§ 1k.p.

nie może być stałe pokonywanie przestrzeni przez pracownika, który w ten sposób realizuje, przyjęte na siebie, zobowiązania pracownicze. W sytuacji, gdy wykonywanie pracy polega na stałym pokonywaniu określonych odległości, nie może być mowy o wykonywaniu zadania na polecenie pracodawcy, a co za tym idzie, pokonywanie tych odległości nie może być uznane za podróż służbową. Wykładnia ta oznaczała, że do takich podróży w ogóle nie miał zastosowania ani art.

k.p., ani przepisy wykonawcze wydane na podstawie art.

§ 2kp.

Tym samym w ocenie skarżącego z uwagi na to, iż miejsce pracy powoda jako pracownika mobilnego nie ograniczało się do jednego punktu, zwłaszcza siedziby pracodawcy (wykonywał on pracę na terenie województwa (...), a także podczas wyjazdów do K. i G.), a wyjazdy były stałym i nierozłącznym elementem wykonywanej przez niego pracy, nie miały charakteru incydentalnego i nie odbywały się na polecenie pracodawcy, brak było podstaw do uznania, iż miejsce świadczenia pracy przez powoda było stałe, a wyjazdy poza to miejsce miały charakter podróży służbowych. Niemniej jednak w ocenie Sądu II instancji skarżący zdaje się nie zauważać, iż ustawodawca szybko zdecydował się jednak na nowelizację ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1155 z późn. zm.), dokonaną ustawą z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 246), która weszła w życie z dniem 3 kwietnia 2010 r. i tym samym znajduje zastosowanie do rozpatrywanego przypadku. W nowelizacji tej de facto zostały zlikwidowane skutki uchwały z dnia 19 listopada 2008 r. (II PZP 11/08). Wprowadzono nową definicję podróży służbowej kierowcy, jako każdego zadania służbowego polegającego na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy: a) przewozu drogowego poza siedzibę pracodawcy lub b) wyjazdu poza siedzibę pracodawcy, w celu wykonania przewozu drogowego (art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców). W art. 21a zmienionej ustawy przyjęto zaś, że kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach art.

§ 3-5 kp.

(wyrok SN 04-06-2013 II PK 296/12 LEX nr 1341269 uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 r. II PZP 1/14 LEX nr 1469181, G.Prawna (...), Biul.SN 2014/6/19).Wobec powyższego w obecnym stanie prawnym kierowca transportu międzynarodowego znajduje się w podróży służbowej, jeśli tylko wykonuje przewóz drogowy, poza siedzibą pracodawcy (a nie poza stałym miejscem świadczenia przez siebie pracy) lub wyjeżdża poza siedzibę pracodawcy, w celu wykonania przewozu drogowego. Tym samym w chwili obecnej podróż służbowa kierowcy nie musi być zdarzeniem incydentalnym, stanowić zjawiska nietypowego, okazjonalnego lecz sprowadza się do każdego zadania służbowego polegającego na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy, wskazanych czynności. W ocenie Sądu II instancji nieistotnym jest przy tym czy polecenie to zostaje wydane każdorazowo czy też raz np. przy zawarciu umowy i dotyczy całego okresu wykonywania pracy. Tym samym w tych okolicznościach kierowca znajduje się w podróży służbowej i brak jest podstaw do odmowy należnych mu świadczeń z tego tytułu. Na gruncie rozpoznawanej sprawy w świetle niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń, powód jako kierowca stale wykonywał pracę na terenie województwa (...), a także co środę odbywał cykliczne wyjazdy do K. i G.. Pozwany pracodawca miał siedzibę w Z. i to z tej miejscowości powód zawsze wyruszał w trasę. Niewątpliwie więc będąc pracownikiem mobilnym, pozbawionym stałego miejsca pracy, na polecenie pracodawcy, celem wykonania przewozu drogowego, wyjeżdżał poza siedzibę pracodawcy odbywając podróże służbowe. Brak więc podstaw do odmowy przyznania mu dochodzonych w procesie, a nie wypłaconych z tego tytułu diet. Zaskarżone orzeczenie w pełni zatem odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy zgodnie z treścią art. 385 kpc oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną. O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za II instancję orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. a także § 12 ust. 1 pkt. 1 oraz § 11 ust. 1 pkt. 2 w zw. § 6 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2013 r., poz. 490 tj.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.