kpc - powód nie będzie mógł zwalczać tego zarzutu okolicznościami, których, mimo obowiązku, nie powołał w pozwie. Tymczasem powódka w pozwie nie powołała się na okoliczność, że wprawdzie powiadomiła pozwanego o dokonaniu cesji wierzytelności na rzecz (...) S.A. Oddział w (...) z siedzibą w W., jednak faktycznie przelew wierzytelności wynikający z umowy najmu, nie został zrealizowany i doszło do tzw. cesji zwrotnej. W odpowiedzi na sprzeciw (pismo z dnia 30 stycznia 2012 r.), jakkolwiek powódka podniosła, że umowa cesji nie została zrealizowana, to nie powołała ona w terminie dwóch tygodni od sprzeciwu dowodów potwierdzających tę tezę, a w konsekwencji uzasadniających jej legitymację procesową do wystąpienia z przedmiotowym powództwem. Zdaniem Sądu a quo, nie podważa wyprowadzonego przez pozwanego zarzutu braku legitymacji, dołączone przez powódkę do odpowiedzi na sprzeciw pismo z dnia 15 lipca 2008 r., skierowane przez pozwanego do (...) S.A. w W. (k. 519 akt). Z treści tego pisma wynika bowiem jedynie, że pozwany poinformował cesjonariusza - (...) - o wypowiedzeniu umowy najmu zawartej z powódką i o tym, że nie zamierza spełnić swego świadczenia (opłacać czynszu najmu). Dokument ten nie świadczy jednak o tym, że nie doszło do wykonania umowy przelewu wierzytelności zawartej pomiędzy powódką a (...). W tym stanie rzeczy, w opinii Sądu pierwszej instancji przedłożone przez powódkę dopiero wraz z pismem z dnia 12 marca 2012 r. dowody, mające jej zdaniem zmierzać do obalenia zarzutu pozwanego odnośnie braku legitymacji procesowej, są sprekludowane w świetle regulacji art. 479 § 1 kpc. Podobnie Sąd Okręgowy ocenił twierdzenia powódki podniesione na rozprawie w dniu 20 marca 2012 r. Sąd meriti wskazał, że oczywiście z przepisu art. 479 § 1 kpc, a także art. 479 kpc nie wynika absolutny obowiązek przedstawienia wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów w pozwie czy odpowiedzi na pozew, wyjątkowo bowiem może to nastąpić później w toku procesu, o ile strony wykażą, że dopiero później taka potrzeba powstała. Formułę "późniejszej potrzeby" w rozumieniu art. 479 § 1 kpc należy interpretować przy uwzględnieniu okoliczności (uwarunkowań) konkretnej sprawy. Na gruncie sprawy niniejszej Sąd przyjął jednak, że skoro powódka sama, przed wytoczeniem przedmiotowego powództwa, oświadczyła w skierowanym do pozwanego zawiadomieniu, że dokonała cesji wierzytelności (zgodnie z regulacjami art. 509- 518 kc) na rzecz (...), a następnie zaszły okoliczności, które jej zdaniem, spowodowały, że w rzeczywistości nie doszło do realizacji umowy przelewu należności wynikających z tytułu umowy najmu, to już w pozwie powinna powołać się na te okoliczności faktyczne, powołując dowody uzasadniające jej legitymację procesową do wytoczenia powództwa przeciwko pozwanemu. Nawet przyjmując argumenty powódki, że pozwany w żadnym z trzech dotychczasowych procesów nie podnosił zarzutu braku legitymacji czynnej a w konsekwencji powódka nie mając wiedzy o takim zarzucie nie miała obowiązku swojej legitymacji procesowej w pozwie uzasadniać należy podkreślić to w sytuacji gdy potrzeba powoływania twierdzeń i dowodów wynikła później te twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w który powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania ( art479 § l kpc ). W niniejszej sprawie, w opinii Sądu, powódka już w piśmie z dnia 12 grudnia 2012 r. informuje o złożonym przez pozwanego sprzeciwie od nakazu zapłaty, a właśnie w tym sprzeciwie pozwany podniósł koronny zarzut braku czynnej legitymacji procesowej powódki. W tej sytuacji twierdzenia powódki dotyczące jej legitymacji procesowej zawarte w replice do sprzeciwu już spóźnione i sprekludowane. Skoro powódka zarówno w pozwie jak i w dwutygodniowym terminie po sprzeciw nie podała jakichkolwiek twierdzeń na powyższe okoliczności jakichkolwiek i przedstawienia dowodów na ich poparcie, to tym samym, zdaniem Sądu, utraciła prawo. powoływania ich w toku postępowania, a tym bardziej na rozprawie, a nawet na etapie pisma procesowego z dnia 12 marca 2012 r. Zatem Sąd pominął twierdzenia powódki dotyczące utraty mocy umowy cesji i przejścia scedowanych wierzytelności pieniężnych wynikających z umowy najmu zawartej z pozwanym w dniu 1 października 2007 r. z powrotem na powódkę. Podsumowując Sąd Okręgowy stwierdził, iż powódka nie wykazała legitymacji procesowej do wystąpienia z przedmiotowym pozwem. W szczególności bez wpływu na skuteczność umowy cesji pozostawało stanowisko dłużnika (pozwanego) wyrażone w piśmie z dnia 15 lipca 2008 r. Zgodnie z treścią art. 509 § 1 kc, wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew) chyba, że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (§2) Zgodnie z art. 510 § 1 kc przelew (cesja) jest przeniesieniem wierzytelności przez wierzyciela na osobę trzecią, przy czym umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności wywołuje skutek rozporządzający i przenosi wierzytelność na nabywcę chyba, że ustawa stanowi inaczej lub strony inaczej postanowiły. Konstrukcja przelewu jako umowy kauzalnej, ale jednocześnie ogólnej, umożliwia dokonanie przeniesienia wierzytelności w celu zabezpieczenia wierzytelności przysługującej cesjonariuszowi (cesja na zabezpieczenie spłaty wierzytelności). Umowa przelewu wierzytelności na zabezpieczenie spłaty kredytu bankowego, o ile strony nie postanowiły inaczej, wywołuje skutek rozporządzający i przenosi wierzytelność na cesjonariusza, a strony powinny zawrzeć w niej postanowienie o powrotnym przejściu i wierzytelności na cedenta po spłacie przez niego kredytu, co może przybrać postać 'zastrzeżenia warunku rozwiązującego, którego spełnienie powoduje ipso iure przejście [wierzytelności z powrotem na zbywcę. W przedmiotowej sprawie, o czym była mowa powyżej, powódka nie wykazała powrotnego przejścia wierzytelności na cedenta. W zaistniałym stanie rzeczy, Sąd zważył, iż brak legitymacji procesowej czynnej powódki wyłączał możliwość żądania od pozwanego kwoty dochodzonej pozwem. Zbędne zatem było badanie, czy roszczenie powódki, zgłoszone w pozwie, było merytorycznie uzasadnione (rozprawę ograniczono do rozpoznania zarzutu pozwanego). Mając powyższe na względzie, wobec braku legitymacji procesowej po stronie powódki, Sąd powództwo w sprawie oddalił. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł na mocy art. 98 kpc. Na kwotę 3.617 zł złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego (3.600 zł), ustalone na podstawie § 6 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2002.163.1349). Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona powodowa, która zaskarżając powyższy wyrok w całości zarzuciła Sądowi naruszenie : I prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 65§2 kc w zw. z art. 509§1 i art. 353 1 kc oraz w zw. z §2 ust. 2 pkt 8 ) i §11 ust. 1 pkt 4 ) zawartej przez powódkę ze (...)umowy o kredyt terminowy hipoteczny nr (...) z dnia 1 lipca 2008 r., a także w związku z §5 umowy cesji wierzytelności, zawartej przez powódkę ze (...) również w dniu 1 lipca 2008 r. , oraz błędne przyjęcie, że cesja wierzytelności doszła do skutku i nadal obowiązuje pomimo treści tego postanowienia umownego i pomimo zgłoszonej przez (...) SA odmowy podpisania oświadczenia o zaakceptowaniu cesji , II sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez ustalenie : a/ ( s. 6 uzasadnienia , wiersze 13-19 od góry ), że gdy powódka pismem z dnia 1 lipca 2008 r. powiadomiła pozwanego o dokonaniu cesji wierzytelności to „ Pozwany oświadczył, że jako dłużnik wierzytelności (....) przyjmuje do wiadomości dokonanie cesji i zrzeka się przysługującego mu prawa potrącenia z tej wierzytelności w stosunku do (...) (...) jak rów¬nież w stosunku do każdorazowych nabywców tej wierzytelności” —podczas gdy przesłane pozwanemu oświadczenie o tej właśnie treści nie zostało przez pozwanego podpisane i pismem z dnia 15 lipca 2008 r. ( k. 519 ) pozwany powiadomił bank, że nie zamierza płacić należnego powódce czynszu i nie będzie przekazywać bankowi żadnych pieniędzy, b/ przez ustalenie ( s. 8 uzasadnienia , wiersze 4-8 od dołu ), że z pisma powódki z dnia 12 grudnia 2012 r. wynika , że już w tym dniu powódka wiedziała o podniesionym przez pozwanego w sprzeciwie zarzucie braku legitymacji czynnej, wobec czego według Sądu Okręgowego- „ twierdzenia powódki dotyczące jej legitymacji procesowej zawarte w replice do sprzeciwu są już spóźnione i sprekludowane ” -podczas gdy odpis sprzeciwu doręczono pełnomocnikowi powódki dopiero w dniu 17 stycznia 2012 r. , wobec czego powódka nie mogła w dniu 12 grudnia 2011 r. wiedzieć „ o podniesionym przez pozwanego w sprzeciwie zarzucie braku legitymacji czynnej „ i w toku tego procesu nie składała żadnego pisma procesowego z dnia 12 grudnia 2011r. , a tym bardziej z dnia 12 grudnia 2012 r. , III uchybienie procesowe, a konkretnie : a/ naruszenie art. 95 ust. 1 prawa bankowego w zw. z art. 244§1 kpc ) przez odmówienie mocy dowodowej dokumentom urzędowym w postaci dokumentów (...) z dni 9 i 19 marca 2012 r. , w których to dokumentach bank ten jednoznacznie zaświadczył, że zawarta przez ten bank z powódką umowa cesji nie obowiązuje ) naruszenie art.
kpc :a ) przez uznanie , że w świetle tego przepisu powódka była zobowiązana już w pozwie powołać się i uzasadnić swoją legitymację czynną poprzez wskazanie już w pozwie dowodów wygaśnięcia zawartej przez nią z (...) umowy cesji wierzytelności ( s. 8 uzasadnienia , wiersze 11-29 od góry)i. podczas gdy powódka wykazała swoją legitymację czynną załączając do pozwu umowę najmu , z której wynika ciążący na pozwanym obowiązek płacenia czynszu , zaś wobec faktycznego wygaśnięcia zawartej przez powódkę z(...) umowy cesji wierzytelności nie było żadnej potrzeby , a tym bardziej obowiązku omawiania tej kwestii w pozwie i powoływania dowodów na tę okoliczność , b ) przez uznanie ( s. 8 uzasadnienia , wiersze 1-4 od góry ), że „ przedłożone przez powódkę dopiero wraz z pismem z dnia 12 marca 2012 r. dowody mające (....) zmierzać do obalenia zarzutu pozwanego odnośnie braku legitymacji procesowej , są sprekludowane „ —podczas gdy do pisma procesowego z dnia 12 marca 2012 r. /złożonego w sądzie w dniu 13 marca 2012 r. , powódka załączyła dowód w postaci pisma (oświadczenia) (...) z dnia 9 marca 2012 r.—a więc dowód ten złożyła niewątpliwie w terminie dwutygodniowym od dnia , w którym powołanie tego dowodu stało się możliwe, 23 stycznia 2012 r., powódka wniosła o przesłuchanie na okoliczność wygaśnięcia cesji wierzytelności nie tylko swego męża , śwd. J. S. , ale i śwd. M. P. , dyrektora (...) Oddziału (...) , c/ naruszenie art. 217§2 kpc w zw. z art. 227 kpc przez bezpodstawne pominięcie zawartego w części III ( s. 3 ) pisma procesowego z dnia 23 stycznia 2012 r. wniosku dowodowego o przesłuchanie na okoliczność wygaśnięcia ( niedojścia do skutku ) cesji wierzytelności świadka M. P. i świadka J. S. , d/ naruszenie art. 328§2 kpc przez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn pominięcia powyższego wniosku dowodowego Wskazując na powyższe podstawy odwoławcze powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temuż Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego . Strona pozwana w odpowiedzi na apelację żądała jej oddalenia jako bezzasadnej i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu kwestionowała zarzuty apelacji potwierdzając zasadność wydanego orzeczenia w sprawie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zaskarżone orzeczenie nie może się ostać. W pierwszej kolejności wskazać należy, że - bacząc na treść art. 382 k.p.c. - Sąd drugiej instancji ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych dowodów (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.04.1998 r. w sprawie II CKN 704/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 214). Sąd apelacyjny nie ogranicza się tylko do kontroli Sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, rozważając wyniki postępowania przed Sądem a quo władny jest ocenić je samoistnie. Postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem procesu przeprowadzonego przez pierwszą instancję, co oznacza, że nie toczy się on na nowo. Zdaniem Sądu drugiej instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił rozpoznając apelację na konstatację, że dokonane przez Sąd Okręgowy rozstrzygnięcie, jak i wnioski wywiedzione z przeprowadzonego postępowania dowodowego nie były w pełni prawidłowe. Czyni to w części zarzuty apelacji zasadnymi i powoduje w konsekwencji konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na przedwczesność wniosku Sądu pierwszej instancji odnośnie braku legitymacji czynnej powódki, a co za tym, nierozpoznanie istoty sprawy. Aby ochrona prawna mogła być przez sąd udzielona, z żądaniem jej udzielenia musi wystąpić osoba do tego uprawniona przeciwko osobie zobowiązanej. W przeciwieństwie do zdolności sądowej legitymacja procesowa nie stanowi ogólnej kwalifikacji podmiotu, która jest cechą trwałą i musi podlegać jednolitej ocenie w każdym procesie. Legitymacja procesowa jest to przesłanka materialnoprawna skuteczności powództwa i oznacza wynikające z przepisów prawa materialnego uprawnienie do wystąpienia w danym procesie w charakterze powoda (legitymacja procesowa czynna) oraz pozwanego (legitymacja procesowa bierna, por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1997 r., III CKN 152/97, LexPolonica nr 1627891). Legitymacja procesowa jest pozytywną przesłanką jurysdykcyjną, podlegającą ocenie na podstawie przepisów prawa materialnego, zatem jej ewentualny brak skutkuje oddaleniem powództwa. Wydanie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zaskarżonego wyroku zostało oparte na odesłaniu do stanowiska orzeczniczego, w którym prezentowany był pogląd, że jeśli powód w pozwie nie poda twierdzeń lub dowodów uzasadniających jego legitymację procesową oraz zgłoszone roszczenie, a pozwany z tego zaniedbania powoda wyprowadzi zarzut, to - zważywszy na uregulowanie przyjęte w art.
kpc - powód nie będzie mógł zwalczać tego zarzutu okolicznościami, których, mimo obowiązku, nie powołał w pozwie ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2005 r., sygn. akt I CK 410/04). Tymczasem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, warto zauważyć, że od momentu zaprezentowania przez Sąd Najwyższy cyt. przez Sąd a quo restrykcyjnego poglądu w stosowaniu reguł prekluzyjnych, w orzecznictwie stanowisko co do obowiązku powoda w zakresie przedstawienia zakresu materiału dowodowego zmieniało się ( por. np. wyrok SN 2012-03-14 II CSK 183/11, LEX nr 1214567; wyrok SN 2012-01-12 IV CSK 182/11,, Biul.SN 2012/3/12, wyrok SN 2011-11-25 II CSK 81/11, LEX nr 1101651, I ACa 876/10 wyrok S. A. w Poznaniu 2010-12-16, LEX nr 898660). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, poglądy orzecznicze prezentowane pod koniec obowiązywania reguł prekluzyjnych w procesie gospodarczym, odnoszące się do wniosków oraz zarzutów ewentualnych zmieniało się na tyle, że należało w niniejszej sprawie stanąć na stanowisku, że realizacja uzasadnionego ze wszech miar wymagania koncentracji dowodów nie może iść tak daleko, aby nakładać na stronę powodową obowiązek przewidzenia wszystkich możliwych wariantów przebiegu sprawy i na tę ewentualność sformułować w pozwie lub w odpowiedzi na pozew wszystkie twierdzenia, wnioski i zarzuty, które mogłyby mieć zastosowanie jedynie w prawdopodobnym jej przebiegu. Taki wymóg był nieuzasadniony Przepis art. 47912 § 1 k.p.c. nie może być bowiem uważany za podstawę obowiązku przedstawienia przez powoda wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów na wszystkie okoliczności, jakie istnieją lub mogą, choćby tylko hipotetycznie i ewentualnie, pojawić się w konkretnej sprawie. Taki pogląd byłby sprzeczny m.in. z art. 227 k.p.c., zgodnie z którym przedmiotem dowodu są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie uwzględniałby także wynikających z art. 229 i art. 230 k.p.c. możliwości przyznania określonych faktów przez stronę przeciwną oraz uznania za przyznane twierdzeń o faktach, co których strona przeciwna nie wypowiedziała się. Z tego punktu widzenia wskazać można, że w przed procesowej sytuacji między stronami, w prowadzonych przez nie procesach opartych na tej samej podstawie faktycznej i prawnej jak w niniejszej sprawie, strona pozwana nie podnosiła argumentów i zarzutów nawiązujących do znanej jej umowy cesji zawartej pomiędzy powódką a (...). W tym stanie rzeczy, wskazywanie na obowiązek strony powodowej aby już w pozwie dochodząc tych samych żądań tylko za kolejny okres czasu trwania zobowiązania odnosiła się do kwestii nieskutecznej cesji, było nietrafnym poglądem Sądu pierwszej instancji. Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że strona powoda już w piśmie z dnia „12 grudnia 2012r.” informuje o złożonym sprzeciwie, w którym pozwany podniósł koronny zarzut braku legitymacji czynnej powódki. W aktach sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, pismo z datą 12 grudnia 2012r. nie mogło się znaleźć. Natomiast, wbrew opinii apelującej, w aktach znajduje się pismo powódki opatrzone datą „ 12 grudnia 2011r.” ale w treści tego pisma strona powodowa domagając się zabezpieczenia powództwa nie informuje o znanym jej sprzeciwie strony pozwanej k. 435 i nast. akt. Tym samym, skoro doręczenie powódce odpisu sprzeciwu miało miejsce dopiero w dniu 17 stycznia 2012r. k.503 , to od tej daty rozpoczynał się dla tej strony upływ terminu do ustosunkowania się do twierdzeń pozwanego zawartych w sprzeciwie. W odpowiedzi na sprzeciw strona powodowa zajęła stanowisko co do podniesionego w nim zarzutu braku po jej stronie legitymacji czynnej. Wskazała, że według niej i podała argumenty dlaczego, zawarta przez nią z bankiem umowa cesji nie obowiązuje. Na te okoliczności zgłosiła wnioski dowodowe min. w postaci przesłuchania świadków, które sąd pierwszej instancji nie przeprowadził. Słusznie zarzuca powódka brak w tym zakresie uzasadnienia stanowiska Sądu a quo, ponieważ Sąd Okręgowy pominął wszystkie twierdzenia powódki dotyczące utraty mocy obowiązującej cesji z powodu ich sprekludowania ale z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji pomijając argumenty powódki skoncentrował się wyłącznie na wnioskach dowodowych zawartych w piśmie z dnia 12 marca 2012r. i podniesionych argumentach na rozprawie, jako wywiedzionych po upływie dwóch tygodni od sprzeciwu. Pominął więc faktycznie wnioski i twierdzenia zawarte w samej odpowiedzi na sprzeciw k. 507 akt, które zostały wniesione w terminie dwóch tygodni od doręczenia stronie powodowej sprzeciwu pozwanego. Z tego powodu strona nie miała nawet możliwości wniesienia sprzeciwu w trybie art. 162 k.p.c. do ewentualnego oddalenia tych wniosków. Wbrew stanowisku pozwanego wyraźnego w odpowiedzi na apelację dla wniosków prawidłowo zgłoszonych przez stronę powodową nie istnieje jednocześnie ograniczenie dowodowe z uwagi na treści art. 74 § 3 k.c. O ile można rozważać, że : - wniosek dowodowy wywiedziony po wniesieniu odpowiedzi na sprzeciw w piśmie z dnia 12 marca 2012r. ( wbrew opinii powódki jako nieobwarowany charakterem dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 95 prawa bankowego z tego powodu, że zawiera wyłącznie informacje banku dotyczącą określonego zachowania się stron umowy, co oznacza, że jego zakres przedmiotowy wyłącza go z mocy dokumentu urzędowego wyraźnie ustalającego zakres przypadków określonych w art. 95 prawa bankowego), - argumenty podniesione na rozprawie oraz wnioski dowodowe załączone do pisma z dnia 21 marca 2012r., mogłyby być uznane za sprekludowane, to jednak rzeczą Sądu orzekającego nadal w ramach zasady prawdy materialnej powinno być rozważenie, czy nie zachodzi sytuacja w której prekluzja skierowana do stron procesu, a nie sądu, nie powinna zostać przełamana dyskrecjonalnym prawem sędziego dla możliwości przeprowadzenia dowodu z urzędu, o którym stanowczo wysiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 26 lutego 2008r. Sk 89/06. W orzeczeniu TK badał prekluzje i ocenił ja jako zgodną z Konstytucją RP właśnie poprzez odesłanie do najnowszego orzecznictwa SN przełamującego rygory procesowe w tym zakresie na rzec dyskrecjonalnego prawa sądu do przeprowadzenia dowodu z urzędu. Takiej analizy nie przeprowadzono w sprawie. Nadto nie oceniono wniosków dowodowych strony powodowej prawidłowo podniesionych w toku postępowania. Tym samym dokonana przez Sąd meriti analiza oświadczenia pozwanego wyrażonego w piśmie z dnia 15 lipca 2008r. względem umowy cesji zdaje się przedwczesną. Z powyższych racji, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. orzeczono, jak w sentencji. Rzeczą Sądu pierwszej instancji będzie raz jeszcze zbadanie twierdzeń pozwu, zarzutów pozwanego podniesionych w sprzeciwie, wniosków i argumentów zgłoszonych w tych pismach, podobnie jak w odpowiedzi powódki wyrażonej na sprzeciw pozwanego od nakazu zapłaty nadto rozważenie stanowiska strony powodowej i wniosków zawartych w kolejnych pismach procesowych i na posiedzeniu sądu przy założeniu oraz rozważeniu, że prekluzji procesowa nie obejmuje dyskrecjonalnego prawa sądu dla możliwości przeprowadzenia dowodu również z urzędu. .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.