← Polska

I ACa 1040/13

Sygn. akt I ACa 1040/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Struzik Sędziowie: SSA Jó

§ 2k.p.c.

Do wierzyciela i zarządcy ma zastosowanie art. 425 § 1-3 k.s.h. Podkreślenia wymaga, iż w tezowanym zdaniu użyto konstrukcji z użyciem słów „także wtedy", a zatem wierzyciel legitymację taką posiada również w sytuacji posiadania zajętych udziałów jeszcze przed ustanowieniem zarządcy. W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy wskazał, iż „wierzyciel uzyskujący egzekucyjne zajęcie akcji dłużnika i kurator (ustanowiony na podstawie art.

§ 2k.p.c.) nie są istotnie podmiotami wymienionymi w art.

422 § 2 k.s.h. Przysługuje im jednak legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały spółki akcyjnej na podstawie szczególnego tytułu prawnego [analogicznie dotyczyć to będzie, jak w niniejszej sprawie, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością]. Wierzyciel nabywa tę legitymację na podstawie art.

§ 1

k.p.c, natomiast kurator działa w wykonaniu prawa podmiotowego akcjonariusza, obejmującego jego uprawnienia korporacyjne. Nie przekonują przestawione w uzasadnieniu zagadnienia prawnego racje, które miałyby przemawiać za tworzeniem szczególnego reżimu prawnego zaskarżania uchwał w spółce akcyjnej, gdy powództwo wnosi wierzyciel lub kurator. Subrogacyjna pozycja kuratora (wykonywanie prawa podmiotowego akcjonariusza) eliminuje możliwość tworzenia jakiegoś szczególnego reżimu prawnego zaskarżania uchwał spółki akcyjnej przez kuratora, innego niż dla samego uprawnionego akcjonariusza, także w sferze podstaw zaskarżania i terminów wnoszenia powództwa. Nie ma też racjonalnych powodów dla tworzenia takiego szczególnego reżimu zaskarżania uchwał także w odniesieniu do wierzyciela wykonującego tzw. uprawnienia zachowawcze na podstawie art.

§ 1k.p.c.

De legę lata nie przewidziano wprost lub pośrednio takiej modyfikacji trybu zaskarżania. Nie przemawia też za nią sama funkcja tzw. uprawnień zachowawczych. Nasuwa się też refleksja, że stworzony de legę lata system egzekucyjnej ochrony wierzyciela nie może iść jednak dalej niż ochrona przyznana samego akcjonariuszowi - dłużnikowi. (...) W konsekwencji należałoby stwierdzić, że wierzyciel akcjonariusza spółki akcyjnej ma legitymację do zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia akcjonariuszy zagrażającej możliwości zaspokojenia z zajętych w toku egzekucji akcji (art.

§ 1

k.p.c.) także wtedy, gdy ustanowiono zarządcę na podstawie art.

§ 2k.p.c.

Do wierzyciela i zarządcy mają zastosowanie przepisy art. 425 § 1-3 k.s.h.” O kosztach postępowania, na które złożyła się uiszczona przez powoda opłata od pozwu (4.000 zł), koszty zastępstwa procesowego (3600 zł) oraz opłata od pełnomocnictwa (17 zł) orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. 2002/163/1349 z późn. zm.), oraz art. 29 ust. 3 uksc. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana , zarzucając: 1/ naruszenie art. 910[2] § 1 kpc przez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że przepis ten stanowi samodzielną podstawę legitymacji procesowej wierzyciela jednego ze wspólników spółki z o.o. (tutaj: pozwanej), na rzecz którego dokonano egzekucyjnego zajęcia udziałów jednego ze wspólników w tej spółce, co w szczególności pozostaje w sprzeczności z przepisami art. 252 § 1 w zw. z art. 250 Ksh zawierającymi katalog zamknięty podmiotów uprawnionych do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały; 2/ naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 217 § 2 kpc w zw. z art. 227 kpc oraz w zw. z art. 236 kpc (w brzmieniu obowiązującym przed dniem 03.05.2012) poprzez pominięcie dowodu zgłoszonego w wymaganym terminie (w odpowiedzi na pozew) z przesłuchania świadka D. K.

(1), a także poprzez niewypowiedzenie się przez Sąd Okręgowy (w toku sprawy jak również w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku) w przedmiocie samego wniosku dowodowego o przesłuchanie tego świadka, co jednocześnie uniemożliwia kontrolę instancyjną w tym przedmiocie i możliwość zaskarżenia postanowienia dowodowego w trybie art. 380 kpc; 3/ naruszenie przepisów postępowania, a to art. 224 § 1 kpc. poprzez zamknięcie rozprawy przed przeprowadzeniem zawnioskowanego przez pozwaną w odpowiedzi na pozew dowodu w postaci przesłuchania świadka D. K.
(1), który to dowód miał istotne znaczenie dla sprawy; 4/ sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego mającą istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia nieuzasadnionej tezy, że wskutek podjęcia dwóch zaskarżonych uchwał wartość udziałów wspólnika A. K.
(1)w pozwanej spółce uległa zmniejszeniu, co nie zostało poparte jakimkolwiek dowodem i pozostaje w całkowitej sprzeczności z zeznaniami przesłuchanego w charakterze strony A. K.
(1); 5/ naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 kpc poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, w szczególności poprzez nieuprawnione wnioskowanie, które pozostaje w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania, że wartość udziałów A. K.
(1)w pozwanej spółce uległa zmniejszeniu, pomimo że nie znajduje to odzwierciedlenia w jakimkolwiek dopuszczonym dowodzie, jest sprzeczne z zeznaniami A. K.
(1)przesłuchanego w charakterze strony, oceny zaś dokonano po nieuzasadnionym pominięciu zeznań świadka D. K.
(1); 6/ naruszeniu przepisów postępowania, a to art. 328 § 2 kpc poprzez nie wyczerpujące wskazanie podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, w tym niewyjaśnienie przyczyn, z uwagi na które Sąd Okręgowy odmówił wiarygodności i mocy dowodowej zeznań A. K.
(1), brak jednoznacznego kryterium w oparciu o które Sąd dokonał oceny dowodów zebranych w sprawie; 7/ naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 910 § 1 pkt 1 kpc poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do konkluzji, że wspólnik spółki z o.o. z mocy zajęcia jego udziałów w toku postępowania egzekucyjnego pozbawiony jest prawa głosu na zgromadzeniu wspólników spółki w kwestiach dotyczących jej spraw, a także poprzez uznanie, że oddanie głosu przez wspólnika mającego zajęte udziały w toku zgromadzenie wspólników spółki z o.o. stanowi realizację prawa o jakiej mowa w art. 910 § 1 pkt 1 kpc, w szczególności zaś uznanie, że godzi w ten przepis podjęcie uchwał polegających na zwiększeniu kapitału zakładowego spółki i utworzeniu nowych udziałów, w sytuacji jeżeli wiąże się to z dokapitalizowaniem spółki, zwiększeniem jej gospodarczych i rynkowych perspektyw, a w konsekwencji zwiększeniem wartości rzeczywistej wszystkich udziałów (także tych zajętych w toku postępowania egzekucyjnego, a więc również z korzyścią dla wierzyciela), a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie tego przepisu. Wskazując na powyższe, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego oraz kosztów postępowania przed sądem I instancji według norm prawem przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji, zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd I Instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjął za swoje oraz trafnie zastosował przepisy prawa procesowego i materialnego. Ponieważ strona pozwana kwestionuje zarówno ustalenia faktyczne, jak i zastosowanie prawa materialnego w pierwszym rzędzie należy odnieść się do zarzutów procesowych, ponieważ skuteczne postawienie zarzutu naruszenia prawa materialnego może nastąpić jedynie na tle niewątpliwego stanu faktycznego. Pozwana zarzuca błąd w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy polegający na przyjęciu, że wskutek podjęcia dwóch zaskarżonych uchwał wartość udziałów wspólnika A. K.
(1)w pozwanej spółce uległa zmniejszeniu, co nie zostało poparte jakimkolwiek dowodem i pozostaje w całkowitej sprzeczności z zeznaniami przesłuchanego w charakterze strony A. K.
(1). Naruszenia art. 233 § 1 kpc pozwana dopatruje się również w uznaniu, że wartość udziałów A. K.
(1)w pozwanej spółce uległa zmniejszeniu, pomimo że nie znajduje to odzwierciedlenia w jakimkolwiek dopuszczonym dowodzie, jest sprzeczne z zeznaniami A. K.
(1)przesłuchanego w charakterze strony, oceny zaś dokonano po nieuzasadnionym pominięciu zeznań świadka D. K.
(1). Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Ponadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi w zaskarżonym wyroku, gdyż sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego, odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się Sąd pierwszej instancji, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych (tak: Sąd Najwyższy: OSNwSK 2007/1/559). Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału" (a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności - por. wyrok SN z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, OSNPG 1967, nr 5-6, poz. 21; uzasadnienie wyroku SN z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, LEX nr 80266; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 18 lipca 2002r., IV CKN 1256/00, LEX nr 80267). Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Strona pozwana nie wykazała w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. tj. aby Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie lub wyciągnął z niego wnioski nieuprawnione, czyli dokonał ustaleń sprzecznie z zebranym materiałem dowodowym. Zasadnicze fakty, stanowiące podstawę rozstrzygnięcia sporu wynikają z dokumentów i nie są sporne. Zaskarżone uchwały podjęto po zajęciu udziałów A. K. bez zgody, a nawet zawiadomienia o zgromadzeniu powoda. W wyniku podjętych uchwał udział A. K. w kapitale zakładowym spółki obniżył się z 74 % do 18%. Twierdzenie pozwanej, że wartość udziałów A. K. nie uległa zmniejszeniu, nie uwzględnia zasad matematyki. Podstawowym zarzutem obronnym pozwanego był zarzut materialnoprawny w postaci braku legitymacji czynnej powoda w zaskarżeniu uchwały, gdyż powód nie jest wspólnikiem ani członkiem władz spółki. Zarzut ten nie może się ostać, gdyż legitymacja powoda wynika nie bezpośrednio z art. 252 § 1 ksh w zw. z art. 250 ksh, lecz z art.

§ 1kpc w związku w wymienionymi przepisami.

Tymczasem, zgodnie z art.

§ 1

kpc, z mocy zajęcia to wierzyciel może wykonywać wszelkie uprawnienia majątkowe dłużnika wynikające z zajętego prawa, które są niezbędne do zaspokojenia wierzyciela w drodze egzekucji, może również podejmować wszelkie działania, które są niezbędne do zachowania prawa. Takim działaniem jest niewątpliwie wytoczenie powództwa o stwierdzenie nieważności uchwał, które grożą uszczupleniem jego praw. Sąd Apelacyjny również podziela stanowisko Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 355/08, zgodnie z którym „z mocy zajęcia udziałów dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wierzyciel jest legitymowany do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników zagrażającej możliwości uzyskania zaspokojenia (art.

§ 1k.p.c.

in fine), zwłaszcza , że wyrok ten został zaakceptowany w piśmiennictwie prawniczym, co potwierdzają glosy przytoczone przez Sąd I Instancji. W wyniku podjętych uchwał udział A. K. w kapitale zakładowym spółki obniżył się z 74 % do 18%. Udział w kapitale zakładowym ma duże znaczenie z punktu wiedzenia możliwości zaspokojenia wierzyciela. Sama pozwana podniosła w apelacji, że wypłaca wierzycielowi dywidendę, a ta przecież zależy od udziału. Spółka w momencie podjęcia uchwał posiadała określony majątek netto, w którym A. K. poprzez proporcjonalne odniesienie się do wielkości udziałów, posiadał 74 %. W razie wypowiedzenia tego udziału sprzedaży egzekucyjnej podlegałaby taka rynkowa część majątku spółki. Po „rozwodnieniu udziału” A. K. na zaspokojenie wierzyciela przeznaczonym będzie 18 % tego majątku. Pozwana twierdzi, że to nie zagraża interesom powoda, gdyż (...) spółka z o.o. wniosła aport o wartości 200.000 zł, co zwiększa jej kapitalizację, a więc jej gospodarcze i rynkowe perspektywy, a w konsekwencji w konsekwencji zwiększenie wartości rzeczywistej wszystkich udziałów, co jest również z korzyścią dla wierzyciela. Powyższe stwierdzenia mają charakter wiadomości specjalnych wymagały wykazania opinią biegłego sądowego. Tymczasem strona pozwana nie zgłosiła takiego wniosku. Co więcej, nawet w chwili podejmowania uchwał nie skorzystano z opinii prywatnej eksperta, który by wycenił rzeczywistą wartość aportu firmy (...) z uwzględnieniem jego zdolności do generowania zysku w określonej przyszłości, poprzestając na jej opisie. Tymczasem ze względu na charakter tego wkładu (1/2 udziału w prawie autorskim podanej wartości 40.000 zł oraz know-how, czyli całokształt wiedzy i informacji o podanej wartości 160.000 zł), jego rzeczywista wartość rynkowa budzi wątpliwości, zwłaszcza w kontekście perspektywy bliskiej sprzedaży egzekucyjnej udziałów A. K.. Strona pozwana nie wnosiła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, dlatego jej twierdzenia o braku zagrożenia dla zachowania praw powoda w rozumieniu art.

§ 1kpc nie mogą odnieść skutku.

Nawet przyjąwszy, że z ekonomicznego punktu wiedzenia wartość aportu została w uchwale podana rzetelnie, to jednak – z uwagi to, że powód już ponad 5 lat oczekuje na zaspokojenie, to trudno wymagać, by oczekiwał dłuższy czas na rozwój spółki związany z jej dokapitalizowaniem. W sprawie chodziło zatem o profesjonalną wycenę równowartości udziałów A. K.. Tymczasem strona pozwana na okoliczność sytuacji gospodarczej pozwanej i możliwości inwestycyjnych „(...)” zgłaszała dowód z przesłuchania w charakterze świadka D. K., który jest większościowym wspólnikiem w (...) zatem osobą najbardziej zainteresowaną, aby potwierdzić wartość aportu podaną w uchwale, gdyż w zamian jego spółka objęła udziały dające jej większość zdolną do sprawowania władzy. Zatem zasadnie Sąd pominął ten dowód jako zbędny i niewystarczający dla rozpoznania sprawy. W piśmie z dnia 5.11.2013r wniesionym po ok. dwóch miesiącach od daty apelacji, strona pozwana zarzuciła dodatkowo, że powód spóźnił powództwo, gdyż je wytoczył po upływie 6 miesięcy od wpisu uchwał do Krajowego Rejestru Sądowego i ich publikacji z Monitorze Sądowym i Gospodarczym, dołączając kopie nr 246 Monitora Sądowego i Gospodarczego z dnia 20.12.2010r. Przede wszystkim jest to zarzut sprekludowany w świetle obowiązującego w sprawie art. 479 12 § 1 kpc, a nadto jest spóźniony w rozumieniu art. 381 kpc. Nadto Sąd ustalił, że powód dowiedział się o podjętych uchwałach w maju 2011r, a termin 6 miesięczny należy w tym wypadku liczyć od daty faktycznego dowiedzenia się o uchwałach, a nie od daty w której takie dowiedzenie stało się możliwe. Na etapie postępowania apelacyjnego do sprawy po stronie pozwanej przystąpił z interwencją uboczną D. K.

(1), który podniósł zarzut nieważności postępowania z uwagi na skazanie A. K. prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Biłgoraju z dnia 5.09.2008r, sygn. akt II K 35/08 za przestępstwo z art. 301 § 1 kk, co spowodowało, z mocy art. 18 § 2 ksh, że A. K. przestał być członkiem zarządu strony pozwanej, a zatem nie mógł skutecznie udzielić pełnomocnictwa. Sąd Apelacyjny ustalił, że 9.10.2013r wznowiono postępowanie II K 35/08, uchylając wyrok Sądu Rejonowego w Biłgoraju z 5.09.2008r i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Z chwilą wznowienia postępowania karnego upadły ex tunc wszystkie skutki wyroku z 5.08.2008r, zatem A. K. był uprawniony do reprezentowania pozwanej spółki. Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 kpc.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.