← Polska

V ACa 829/12

Sygn. akt V ACa 829/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jacek Grela Sędziowie: SA Artur Lesiak SA Maria Sokołowska (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Makarewicz po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2012 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa B. W. i M. W. przeciwko K. W. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 11 czerwca 2012 r., sygn. akt I C 608/11 oddala apelację. Sygn. akt V ACa 829/12 UZASADNIENIE Powodowie M. W. i B. W. wnieśli pozew przeciwko K. W.ostatecznie domagając się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli przenoszącego własność nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Inowrocławiu prowadzi księgę wieczystą kw nr (...) i kw nr (...) wraz inwentarzem oraz własność ciągnika C -360 o nr rejestracyjnym (...). W uzasadnieniu powodowie wskazali, że zawarli z pozwanym umowę darowizny, w której ustanowiono służebność osobistą użytkowania nieruchomości, a także zobowiązanie dotyczące opieki i pielęgnowania w razie choroby lub niemocy starczej łącznie z opieką lekarską oraz sprawieniem pogrzebu według miejscowych zwyczajów. Zdaniem powodów, pozwany w sposób rażący zaniedbuje swoje obowiązki wobec rodziców, nie interesuje się ich sytuacją życiową stanem zdrowia, zachowuje się wobec rodziców w wysoce niestosowny sposób, nie realizuje także obowiązku opieki, nie zapewnia pomocy lekarskiej, odmawia zawiezienia na wizytę lekarską, czy do szpitala. W związku z powyższym powodowie 2 września 2011r. złożyli w formie aktu notarialnego oświadczenie o odwołaniu darowizny, które wysłali pozwanemu listem poleconym. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa argumentując, że nie zgadza się z zarzutami powodów, zaś przyczyną niezgody między stronami jest fakt sprzedaży przez niego części nieruchomości i niepodzielenia się ceną z rodzicami i rodzeństwem. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 11 czerwca 2012r. oddalił powództwo. Powyższy wyrok Sad I instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: W dniu 2 lutego 2000r. strony zawarły w formie aktu notarialnego umowę darowizny, na podstawie której powodowie darowali pozwanemu nieruchomości objęte księgami wieczystymi kw nr (...) i kw nr (...) Sądu Rejonowego w (...) wraz inwentarzem martwym, w tym ciągnikiem C -360 o numerze rejestracyjnym (...). W umowie została także ustanowiona służebność osobista prawa użytkowania, a także zobowiązania dotyczące opieki i pielęgnowania w razie choroby lub niemocy starczej łącznie z opieką lekarską oraz sprawieniem pogrzebu według miejscowych zwyczajów. W dniu 2 września 2011r. powodowie złożyli w formie aktu notarialnego oświadczenie o odwołaniu darowizny z uwagi na rażącą niewdzięczność obdarowanego względem darczyńców. Oświadczenie to powodowie przesiali pozwanemu listem poleconym. W dniu 4 lipca 2005r. pozwany, w obecności powodów (swoich rodziców), sprzedał małżenkom N. działkę o pow. 5.1200ha za kwotę 30.000zł. W/w kwota została podzielona przez powodów na kwoty po około 5.000zl i przekazana rodzeństwu pozwanego oraz stronom. Z zapisu § 4 umowy darowizny wynika, że w przypadku sprzedaży przez obdarowanego przed upływem 10 lat licząc od dnia zawarcia umowy części gospodarstwa rolnego, będzie on zobowiązany tytułem spłaty do podziału uzyskanej ceny równomiernie pomiędzy siebie, powodów i rodzeństwo tj. siostry pozwanego -M. K. T. T., D. U. i A. W.. W dniu 22 marca 2011r. pozwany sprzedał małżeństwu N. działkę o powierzchni 1.9200ha za kwotę 60.000zł. W dniu 5 września 2011r. pozwany sprzedał Jackowi (...) działki o łącznej powierzchni 4.9600ha za kwotę 89.000zł. Bezspornym jest, że pozwany ceną uzyskaną ze sprzedaży nieruchomości nie podzielił się z powodami ani z rodzeństwem. Powodowie od dłuższego czasu żyją w separacji faktycznej. Dochodzi między nimi do licznych kłótni i nieporozumień. Powódka w 2008r. przeszła udar mózgu. Od tego czasu wymaga rehabilitacji. Posiada orzeczenie o niepełnosprawności, wymaga pomocy osoby drugiej w kontrolowaniu przyjmowania leków, badania poziomu cukru we krwi. Na co dzień powódka potrafi wykonywać czynności wokół siebie. Jeździ na rehabilitację autobusem, od dłuższego czasu z uwagi na konflikt pomiędzy stronami, odmawia przyjmowania pomocy ze strony pozwanego i jego żony. Pozwany i jego żona od czasu narastania konfliktu z uwagi na sprzedaż ziemi przez pozwanego w 2011r. zaprzestali oferowania pomocy powodom, aby nie zaostrzać konfliktu, w tym także z siostrami pozwanego. W ciągu dziesięciu lat od przeniesienia własności nieruchomości przez powodów na pozwanego, pozwany dwukrotnie przeprowadził remont całego domu wymieniając schody, okna, podłogi, tynki, elementy instalacji elektrycznej oraz malując ściany. W ubiegłym roku pozwany wymienił piec ciepłego ogrzewania. Pozwany z żoną dbają o obejście domu, sadzą co roku rośliny ozdobne, postawili betonowy plot i bramę wjazdową. Żona pozwanego utrzymuje czystość na terenie domu. Do czasu konfliktu żona pozwanego pomagała powodom w sprzątaniu. W sezonie zimowym pozwany kupuje opal na własny koszty. Opłaca również rachunki za wodę. Powódka płaci jedynie za prąd zużywany przez siebie. Pozwany wspólnie z żoną i 8 - letnią córką zajmuje jeden pokój i aneks na poddaszu użytkowym domu. Między stronami nie doszło do rękoczynów. Sąd I instancji wskazał, że powyższych ustaleń dokonał na podstawie załączonych do akt dokumentów oraz zeznań świadków. Oceniając zeznania świadków T. T., A. W., D. U., T. W. i J. U. Sąd Okręgowy zaznaczył, że są one tendencyjne i zmierzają do obarczenia pozwanego winą za zaistniały konflikt, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, że mają oni pretensje do pozwanego, że nie rozliczył się z nimi po sprzedaży nieruchomości rolnych w 2011r. Sąd I instancji zważył, że na gruncie niniejszej sprawy nie została wykazana przesłanka w postaci rażącej niewdzięczności uzasadniająca w myśl art. 898 § 1 kpc odwołanie darowizny. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany oraz jego żona należycie wywiązywali się z obowiązku wdzięczności względem powodów i dopiero fakt sprzedaży ziemi przez pozwanego bez aprobaty powodów i konfrontacja z rodzeństwem pozwanego doprowadziły do pretensji ze strony powodów i konfliktu. Sąd I instancji podkreślił, że postępowanie obdarowanego, który nie zachowuje się w odniesieniu do przedmiotu darowizny w sposób zgodny z wyobrażeniami darczyńcy, nie uzasadnia postawienia mu zarzutu zachowania rażąco niewdzięcznego, zaś sytuacja taka ma miejsce na gruncie niniejszej sprawy. W świetle powyższego, w ocenie Sądu Okręgowego, powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Od powyższego wyroku apelację wnieśli powodowie zaskarżając wyrok w całości oraz domagając się jego zmiany poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Powodowie zarzucili zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów prawa cywilnego polegające na błędnym ustaleniu faktów i błędnej ocenie dowodów. W uzasadnieniu skarżący argumentowali, że w ich opinii Sąd I instancji niewłaściwie ocenił zeznania świadków przyjmując je za wiarygodne. Świadkowie (...) i A. N. są potencjalnymi nabywcami sprzedawanego przez pozwanego gruntu i ich wspólny interes wyklucza obiektywność ich zeznań. Świadek Andrzej(...)wielokrotnie zabiegał u powodów o możliwość zakupu nieruchomości. Nadto sprzedaż nieruchomości nastąpiła z częściową zapłatą i rozłożeniem płatności na raty. Wskazali skarżący, że pozwany zaniżył cenę sprzedaży nieruchomości. Zdaniem skarżących Sąd Okręgowy pominął także fakt, że pozwany nie wywiązuje się z obowiązku opieki. Nadto podnieśli powodowie, że nie domagają się od pozwanego rozliczenia ceny zbycia nieruchomości sprzedanych w 2011r. Zarzucili również skarżący, że Sąd I instancji niewłaściwe ocenił zeznania powoda B. W., gdyż były one wynikiem obawy przed utratą gospodarstwa i domu spowodowaną zadłużaniem się pozwanego. Nadto niezasadnie Sąd Okręgowy ocenił zeznania A. W., T. T., D. U. oraz T. W. i J. U. uznając je za tendencyjne. Wskazali także skarżący na sprzeczności i nieścisłości w zeznaniach świadków M. W., K. W., M. K., M.

(1)i N. O. oraz że Sąd I instancji nie uwzględnił w stopniu wystarczającym zeznań A. B.. Nadto Sąd Okręgowy pominął, że zaniedbania w leczeniu powódki mogą stanowić o zagrożeniu życia i zdrowia darczyńcy oraz stanowią ze strony pozwanego rażącą niewdzięczność. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów jest niezasadna. Przede wszystkim nie są trafne zarzuty apelacji kwestionujące ustalenia faktyczne oraz ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Okręgowy odpowiada określonej przepisem art. 233 § 1 kpc zasadzie swobodnej oceny dowodów, a dokonane przez Sąd meriti ustalenia stanu faktycznego sprawy znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Poczynione przez ten Sąd ustalenia Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za własne. Niesłusznie kwestionują skarżący zeznania świadków J. S. i (...). W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie sposób dopatrzyć się jakiejkolwiek ukrytej intencji w zeznaniach tych świadków. Okoliczność, że (...)wyrażał chęć nabycia części spornej nieruchomości sama przez się nie przesądza o niewiarygodności jego zeznań, tym bardziej że skarżący poza powołaniem się na rzekomą stronniczość świadka nie wykazali żadnych nieścisłości w zeznaniach tego świadka lub ich sprzeczności z zebranym materiałem dowodowymi. Brak także podstaw do przyjęcia, że doszło do zaniżenia ceny sprzedaży nieruchomości określonej w akcie notarialnym, który jako dokument urzędowy stosownie do treści art. 244 kpc korzysta z domniemania prawdziwości. Analogicznie należy odnieść się do zeznań J. S.. Kwestionowanie zeznań świadków nie może bowiem ograniczać się tylko do wskazania rodzaju stosunków łączących świadka ze stroną, ale powinno opierać się na zestawieniu treści zeznań z pozostałymi dowodami naświetlającymi okoliczności sprawy w sposób odmienny i określeniu wynikłych sprzeczności w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, Biuletyn SN 1967, nr 3, poz. 45), czego jednak skarżący nie uczynili ograniczając się jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji. Słusznie Sąd I instancji powiązał fakt rozliczenia ceny i sprzedaży spornych nieruchomości z odwołaniem przez powodów darowizny. Taką ocenę należy uznać za uprawnioną w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz reguł właściwego kojarzenia faktów, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę całokształt materiału dowodowego, z którego w sposób jednoznaczny wynikają rzeczywiste motywy, jakimi kierowali się powodowie odwołując darowiznę. Wbrew wywodom apelacji powodowie nie ograniczyli się do odwołania darowizny w części dotyczącej jedynie nieruchomości, na której znajduje się budynek mieszkalny (k.17-19). Przeciwnie niż podnoszą skarżący domagali się oni zwrotu części ceny, co wynika z zeznań świadków, a także pisma powoda z 27 sierpnia 2011r., w którym domaga się kwoty l0.000zł ze sprzedaży ziemi (k.100), czy pisma świadka A. W. z 24 listopada 2011r. (k.107) - siostry powoda, w którym domaga się ona kwoty 18.000zł tytułem część ceny zbycia nieruchomości na rzecz (...) Trafnie Sąd Okręgowy ocenił zeznania powoda B. W., które świadczą wprost o intencjach powoda i nie sposób przyjąć, by kierowała nim obawa o utratę miejsca zamieszkania, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę treść w/w pisma powoda. Przytoczone przez skarżących pytania kierowane przez Przewodniczącego w żadnej mierze nie mogą być uznane za sugerujące treść odpowiedzi, gdyż możliwe było udzielenie na nie zarówno odpowiedzi negatywnej jak i pozytywnej, zaś co istotniejsze powodowie nie wnieśli w związku z powyższym zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 kpc. Zauważyć także należy, że kwestię tę mógł wyjaśnić pełnomocnik powodów, który także zadawał powodowi pytania. Przedstawioną w apelacji interpretację zeznań powoda trzeba więc uznać za chybioną próbę nadania im innego znaczenia i sensu niż miały one w rzeczywistości, z czym - wobec jednoznacznej treści zeznań powoda - nie można się zgodzić. Gołosłownie w tym kontekście brzmią twierdzenia apelacji, że wypowiedzi powoda wynikały z faktu, że był on rolnikiem i chciał, by syn w dalszym ciągu prowadził gospodarstwo, zwłaszcza gdy zestawi się powyższe z faktem, że powód np. wyraził zgodę na zbycie ciągnika, którego właścicielem jest pozwany i przyjął około 3/4 ceny sprzedaży, mimo że jak twierdzi zależy mu na rozwoju gospodarstwa (k.102). Nie sposób przyjąć za skarżącymi, by odwołanie darowizny było podyktowane obawą o sprzedaż domu. Twierdzenia powodów o zadłużeniu pozwanego nie zostały poparte żadnymi dowodami i należy uznać je za gołosłowne. Nie znalazły też potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym twierdzenia powodów, że pozwany odgrażał się sprzedażą tej nieruchomości. Wywody apelacji w tej części nie zostały poparte przekonującą i logiczną argumentacją, zwłaszcza że sprzedaż nieruchomości obciążonej służebnością osobistą mieszkania obejmującą większą cześć domu, tj. cały parter oraz połowę pietra, a także część nieruchomości w praktyce jest wysoce ograniczona, a wręcz niemożliwa. Nie bez znaczenia jest także to, że pozwany inwestuje w dom i jego obejście wykonując remonty i inne prace. W tym stanie rzeczy brak było podstaw do ustalenia, że obawy powodów mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Trafnie Sąd Okręgowy uznał, że zeznania świadków A. W., (...), D. U., T. W. i J. U. za tendencyjne, zaś przeciwne wywody skarżących stanowiły jedynie polemikę ze stanowiskiem Sądu I instancji nie popartą żadnymi przekonującymi argumentami. Do uznaniu zarzutu niewłaściwej oceny zeznań świadków mogłoby dojść tylko, gdyby skarżący wykazali uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów. Należałoby zatem wskazać konkretny dowód przeprowadzony w sprawie i podać, w czym upatruje się jego wadliwej oceny, czego skarżący skutecznie nie uczynili. Twierdzenia apelujących, że konflikt między rodzeństwem powstał po złożeniu przez świadków (tj. córki powodów i siostry pozwanego, a także ich mężowie) zeznań o sytuacji panującej w domu oraz że od tego czasu pozwany zamyka bramę pozostają nawet w sprzeczności z zeznaniami tych świadków, skoro już w zeznaniach powoływali się m.in. na rzekomy fakt zamykania bramy przez pozwanego. Co się tyczy świadka K. W., to z treści jej zeznań nie wynika, że "rok temu była świadkiem przygotowań domu na powrót powódki ze szpitala przez szwagra i siostrę" (por. protokół 115v i 156), zaś zarzuty skarżących pozostają w sprzeczności z treścią zeznań świadka. Odnosząc się do kwestii zaciągania kredytów przez pozwanego uznać należy, że wskazywana przez skarżących sprzeczność w zeznaniach Marty (...) i pozwanego w tym zakresie nie zachodzi, albowiem pozwany zeznał, że powód zaciągnął kredyt jedynie dla niego ( k. 119 i k.159). Nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, że sprzeczność taka zachodziła, nie sposób przyjąć, by mogła ona mieć wpływ na ocenę wiarygodności tych zeznań w pozostałym zakresie, zwłaszcza że nie dotyczyła kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia. Nie podważyli skutecznie skarżący wiarygodności zeznań świadka (...) i M. K.
(2), a w szczególności nie można zgodzić się z powodami, że Sąd I instancji ocenił wybiórczo zeznania świadka M. K.. Powyższego skarżący upatrywali w rzekomym pominięciu przez Sąd Okręgowy, że świadek stwierdził, iż "Ja już teraz nie wiem o co tak naprawę chodzi". Powyższe stwierdzenie świadka M. K. skarżący zacytowali w oderwaniu od kontekstu, w jakim zostało przez świadka wypowiedziane, zaś analiza całości tych zeznań świadczy, że świadek wyraził w ten sposób jedynie są bezsilność i niezrozumienie wobec zaistniałego konfliktu w rodzinie. Co się tyczy wiedzy świadka na temat zdrowia powódki, jej leczenia i wizyt u lekarza, czy odwiedzania powódki zauważyć należy, że (...) przedstawiła okoliczności związane ze stanem powódki w sposób wyczerpujący i wyjaśniła, że matka przychodzi do niej do domu. Skoro jak twierdzą powodowie rzadziej odwiedzają córkę, to winni wskazać przyczyny tego stanu rzeczy, ponieważ nie można wymagać od świadka, by posiadał bardziej szczegółową wiedzę o motywach postępowania powodów niż sami powodowie. Podkreślić w tym miejscu należy, że świadekM. K. nie wypowiadała się w sposób ogólnikowy na temat konfliktu, lecz wskazywała konkretne zdarzenia świadczące o tym, że jego przyczyną jest nie rozliczenie się przez pozwanego z ceny nieruchomości np. opisując kłótnię miedzy stronami w czerwcu 2011r. Niezrozumiałe są wywody apelacji dotyczące majątkowego tła konfliktu między stronami, w tym sytuacji finansowej powodów i nie sposób w tym kontekście dopatrzyć się niejasności w zeznaniach świadka. Chybione są zarzuty dotyczące wewnętrznej sprzeczności w zeznaniach M. K.
(2), w szczególności nie są wzajemnie sprzeczne twierdzenia świadka, że powodowie "nie kupili węgla, lecz dali na jego zakup jakieś pieniądze". Analogicznie należy ocenić kwestię dostępu do spornej nieruchomości, zaś świadek nie pomija braku możliwości wjazdu na posesję (k.91). Okoliczność, że świadek A. B. nie kojarzy pozwanego, nie pozostaje w sprzeczności z zeznaniamiM. W., że pozwany dwa razy odwiózł powódkę do lekarza w styczniu 2011r. Co do zasady lekarz przebywający w gabinecie ma ograniczoną możliwość zaobserwowania tego, kto przywodzi pacjenta na wizytę. Nie sposób także przyjąć w świetle zasad doświadczenia życiowego, by pozwany będący mężczyzną towarzyszył matce w trakcie wizyty i badań, a w szczególności że powódka ma córkę, która jest pielęgniarką. Co się tyczy kwestii sprawowania opieki nad powódką wskazać należy konsekwencję w zeznaniach pozwanych w tej kwestii, którzy zgodnie twierdzili, że zajmowali się powódką do czasu, gdy doszło do konfliktu, po czym przestali, albowiem było to niemożliwe z przyczyn od nich niezależnych. Nadto w swych zeznaniach powódka zarzucała pozwanemu w zakresie rzekomego nie wywiązywania się obowiązku opieki lekarskiej jedynie, że nie wozi jej do lekarza na rehabilitację, a zatem podnoszone w apelacji twierdzenia, że oczekuje pomocy ze strony pozwanego przy podawaniu i obliczaniu dawek insuliny oraz przy przestrzeganiu diety nie zasługują na uwzględnienie. Reasumując powyższe stwierdzić należy, że twierdzenia i zarzuty apelacji dotyczące oceny dowodów i ustaleń faktycznych okazały się niezasadne. Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji należy wskazać, że odwołanie darowizny, jako wyjątek od zasady trwałości umów, jest obwarowane spełnieniem kwalifikowanej przesłanki w postaci rażącej niewdzięczności obdarowanego wobec darczyńcy. Przepis art.898 § 1 kc nie precyzuje pojęcia niewdzięczności i nie zawiera wskazówek, za pomocą których można byłoby je zdefiniować. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie się obdarowanego, polegające na działaniu lub zaniechaniu działania skierowane bezpośrednio lub też pośrednio przeciwko darczyńcy, które oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Chodzi tu przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu lub czci oraz naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych czy też rodzinnych łączących go z darczyńcą oraz obowiązku wdzięczności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., III CKN 810/00, niepublikowane, wyrok Sądu Najwyższego z 22 marca 2001 r., V CKN 1599/00, Prawo i Prokuratura 2005/5/40). Nadto pod wskazane na wstępie pojęcie podpadać może jedynie takie zachowanie obdarowanego, które było skierowane przeciwko darczyńcy ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze, nie zaś krzywdy niezamierzone popełnione w uniesieniu, czy też rozdrażnieniu wywołanym zachowaniem darczyńcy. Tak więc przy ocenie przesłanki „rażącej niewdzięczności” należy brać pod uwagę zachowanie zarówno obdarowanego jak i samego darczyńcy. W świetle powyższego należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej kwalifikacji prawnej poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych w świetle przesłanek wynikających z treści art.898 § 1 kc uznając, że powodowie nie dowiedli, by pozwany okazała im rażącą niewdzięczność. Istotne znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy ma bez wątpienia także postawa samych darczyńców. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zachowanie pozwanego nie może być oceniane jako rażącą niewdzięczne. Nie ulega wątpliwości, że pozwany będąc właścicielem nieruchomości miał prawo ją sprzedać, a nadto z uwagi na upływ 10- letniego terminu wynikającego z umowy darowizny nie ciążył na nim obowiązek przekazania części ceny nieruchomości rodzeństwu oraz rodzicom. Zgodzić się w tym zakresie należy z Sądem I instancji, że postępowanie obdarowanego, który nie zachowuje się w odniesieniu do przedmiotu darowizny w sposób zgodny z wyobrażeniami darczyńcy, nie uzasadniania zarzutu zachowania rażąco niewdzięcznego. Skarżący nie wykazali także zgodnie z treścią art. 6 kc w zw. z art. 232 kpc, by pozwany zaniedbywał swoje obowiązki względem rodziców. Stawiane w tym względzie przez powodów zarzuty nie znalazły żadnego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, zaś zeznania przywołanych przez skarżących świadków nie można było uznać za wiarygodne. Okoliczność, że między stronami istnieje obecnie konflikt nie może świadczyć na gruncie niniejszej sprawy o rażącej niewdzięczności pozwanego, albowiem nie sposób pominąć zachowania samych powodów, którzy są stroną aktywną w sporze, a także motywów, które nimi kierując. Bezzasadne są twierdzenia skarżących, że pozwany nie pomaga powódce w obliczeniu i dawkowaniu insuliny oraz w przestrzeganiu diety, w sytuacji gdy w istocie powódka takiej pomocy sobie nie życzy, uniemożliwia pozwanemu wejście do zajmowanej przez siebie części domu zamykając ją lub np. oskarżając syna o włamania (k.157). Pozwany interesuje się losem rodziców na tyle, na ile w zaistniałej sytuacji jest to możliwe, czyni nakłady na nieruchomość, opłaca rachunki za wodę. Nie ulega wątpliwości, że strony są do siebie nastawione nieprzyjaźnie, jednak konflikt te w istocie został wywołany przez powodów, którzy nie akceptują tego, że pozwany samodzielnie podejmuje decyzje odnośnie gospodarstwa. W świetle powyższego zarzuty skarżących opierające się na założeniu, że pozwany nie świadczy im jakiejkolwiek pomocy, czy też zachowuje się w sposób niewłaściwy lub, że ich los jest mu zupełnie obojętny, nie mogły odnieść zamierzonego skutku, gdyż skarżący pomijają zupełnie to, że faktycznie pomocy takiej sobie nie życzą. W tym stanie rzeczy brak jest uzasadnionych podstaw do uznania, że w okolicznościach niniejszej sprawy mamy do czynienia z rażącą niewdzięcznością. Z przytoczonych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art.385 kpc oddalił apelację powodów.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.