Sygn. akt I ACa 1006/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Barbara Górzanowska Sędziowie: SSA Zbigniew Ducki SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2012 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. w upadłości likwidacyjnej przeciwko (...) (POLSKA) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w Krakowie z dnia 15 czerwca 2012 r. sygn. akt IX GC 429/11 oddala apelację i zasądza od strony pozwanej na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. w upadłości likwidacyjnej kwotę 1.800zł ( jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 listopada 2012 r. Strona powodowa – (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, którą w trakcie sporu zastąpił Syndyk Masy Upadłości (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w B., domagała się zasądzenia od strony pozwanej T. (Polska) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. kwoty 13.598,69 zł z ustawowymi odsetkami, tytułem zwrotu bezpodstawnie uzyskanych korzyści w następstwie czynu nieuczciwej konkurencji, polegającego na pobieraniu innych niż marża handlowa opłat za dopuszczenia towarów do sprzedaży. W sprzeciwie od wydanego w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa zaprzeczając by pobierała opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży gdyż „opłaty”, na które powołuje się strona powodowa stanowiły świadczenie za usługi elektronicznej wymiany danych (...) oraz przewidziany umową bonus za osiągnięcie określonego obrotu a nadto zarzucając, że powód nie wykazał by zapłacił opłaty, których zwrotu żąda. Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2012r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydz. IX Gospodarczy zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 13.598,69 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 marca 2010 r. wraz z kosztami postępowania w kwocie 3.130 zł; oddalił żądanie zapłaty odsetek od 13.598,69 zł do dnia 28 lutego 2010r. Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i motywy wskazane w uzasadnieniu: W dniu 9 marca 2004r. pozwany zawarł z powodem umowę, na mocy której powód zobowiązał się do sprzedaży i dostarczania pozwanemu towarów tekstylnych zgodnie z zamówieniami pozwanego (§ 1.2) do centrum logistycznego lub sklepów pozwanego (zgodnie z zamówieniem pozwanego) po cenach wskazanych w cenniku stanowiącym załącznik nr 4 do umowy (§ 3.6). Strony określiły procedurę zmiany cennika (§ 3.8). Sprzedawca zobowiązał się do prowadzenia wspólnie z pozwanym akcji promocyjnych na warunkach określonych w załączniku nr 3 (§ 8), tj. „Warunkach handlowych sprzedaży”. Strony zastąpiły umowę z 9 marca 2004r. umową z 1 stycznia 2008r., która nie przewidywała już świadczenia przez pozwanego usług promocyjnych na rzecz powoda za wynagrodzeniem. W dniu 12 lutego 2008r. strony zawarły umowę, na mocy której pozwany zobowiązał się do promocji znaku towarowego powoda na warunkach określonych w załączniku nr 3 (§ 3.1 i 8.1), tj. „Warunkach handlowych sprzedaży”. „Warunki handlowe sprzedaży” (zał. nr 3) na 2008 rok przewidywały wynagrodzenie pozwanego za usługę elektronicznej wymiany danych ( (...)) polegającą na umożliwieniu monitorowania przez powoda stanu magazynowego towarów kupionych przez pozwanego do powoda za wynagrodzeniem 200 zł miesięcznie netto (p.5) oraz bonus w wysokości 0,5% obrotów za przekroczenie rocznych obrotów 400.000 zł, 1% w razie obrotów powyżej 500.000 zł i 1,5% powyżej 550.000 zł. Następnie Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 30 kwietnia 2007 r. pozwany przesłał powodowi mailem login i hasło do systemu (...), a następnie co miesiąc wystawiał fakturę na sumę 244 zł brutto. W listopadzie 2008 roku pozwany obliczył sumę zakupów od powoda za okres od 1 stycznia do 31 października 2008r. na kwotę 592.861 zł i obliczył bonus 1,5% w wysokości 8.892,92 zł, a następnie wystawił notę księgową na tą sumę. W styczniu 2009 roku pozwany obliczył obrót i bonus 1,5% za cały 2008 rok, odjął od niego sumę 8.892,02 zł i na różnicę 3.241,77 zł wystawił powodowi notę księgową. Wszystkie wyżej wymienione opłaty (wynagrodzenie za usługę (...) i bonus) zostały przez powoda zapłacone przez potrącenie z należnymi mu cenami. W dniu 12 lutego 2010r. powód wezwał pozwanego do zapłaty sumy 90.616,07 zł, w tym sumy dochodzonej w niniejszej sprawie. W toku procesu w dniu 29 listopada 2010r. została ogłoszona upadłość powoda i prawo dochodzenia jego wierzytelności przeszło na syndyka, który na mocy postanowienia z 29 lipca 2011r. wstąpił do procesu w miejsce dotychczasowego powoda i udzielił pełnomocnictwa dotychczasowemu pełnomocnikowi. Sąd pierwszej instancji wskazał, że przedstawiony stan faktyczny był niesporny za wyjątkiem zapłaty przez potrącenia i otrzymanie wezwania do zapłaty i, zdaniem Sądu, na podstawie art. 229 i 230 k.p.c. nie wymagał postępowania dowodowego. Pozwany wprawdzie twierdził, że powód nie wykazał by zapłacił wynagrodzenie za usługi marketingowe, lecz nie twierdził, że powód nie zapłacił. Według Sądu wykonanie obowiązku z art. 3 i art. 210 § 2 k.p.c. nie polega na ogólnikowym zarzucie, że druga strona czegoś nie wykazała lecz obowiązkiem strony jest szczegółowe ustosunkowanie się do twierdzeń strony przeciwnej, chyba że strona nie ma możliwości zweryfikowania twierdzeń przeciwnika, albo twierdzenia te ze względu na swoją ogólnikowość nie nadają się do weryfikacji. Skoro pozwany nie zaprzeczył, że powód zapłacił, nie było potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego na fakt zapłaty. Powód dołączył do pozwu niepodpisane oświadczenia o potrąceniu, o których twierdził, że otrzymał je od pozwanego. Pozwany odmówił ustosunkowania się do nich. Sąd argumentował, ze potrącenie nie wymaga formy pisemnej i obowiązkiem pozwanego było ustosunkowanie się do tezy powoda o zapłacie przez potrącenie. Powód twierdził, że nie otrzymał cen dokładnie na sumę ujętą w 6 fakturach pozwanego za usługę (...) i w 2 notach księgowych za bonusy, do czego pozwany także nie ustosunkował się. Nieotrzymanie pełnych cen przez powoda dostatecznie świadczy zdaniem Sądu (art. 231 k.p.c.), że doszło do potrącenia. Dotyczy także zarzutu niewykazania przez powoda, że pozwany otrzymał wezwanie do zapłaty. Wbrew art. 3 i 210 § 2 k.p.c. pozwany nie oświadczył, czy otrzymał to wezwanie. Pozwany nie wyjaśnił, czy przeczy otrzymaniu jakiejkolwiek przesyłki wysłanej 12 lutego 2010r. (fakt ustalony w oparciu o dowód z książki nadawczej), czy też przesyłka zawierała inne pismo, a nie wezwanie, którego odpis powód dołączył do pozwu. Nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań stron Sąd motywował cofnięciem wniosku przez powoda na posiedzeniu 18 października 2011r. , a z zeznań świadków wnioskowanych przez pozwanego – nieistotnością okoliczności. W rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w art. 3 definiuje zakazany czyn nieuczciwej konkurencji jako „działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta” oraz expresis verbis wskazuje 12 czynów nieuczciwej konkurencji, a następnie w art. 5, 8, 10-15a, 16, 17c i 17e bliżej określiła owe 12 zdefiniowanych czynów nieuczciwej konkurencji (art. 17e został uchylony, a definicja systemu konsorcyjnego została przeniesiona do art. 2 pkt.10 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom handlowym, natomiast niewymienione wyżej art. 15b, 17a i 17d definiują czyny niewymienione w art. 3 ust. 2). Zdaniem Sądu z takiej konstrukcji u.z.n.k. jednoznacznie wynika, że mogą istnieć czyny niebędące żadnym z 12 zdefiniowanych i wymienionych w art. 3 ust. 2 czynów (15 czynów po dodaniu trzech czynów zdefiniowanych, lecz niewymienionych w art. 3 ust. 2), lecz mimo to będące zakazanymi czynami nieuczciwej konkurencji wyłącznie na mocy art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Świadczy o tym zwrot „w szczególności” poprzedzający wymienienie 12 zdefiniowanych czynów. Owe 12 (czy też raczej 15) czynów ustawa uznała za czyny nieuczciwej konkurencji i wbrew wywodom pozwanego w ich przypadku nie jest dopuszczalna ocena, czy spełniają one ogólną definicję z art. 3 u.z.n.k. Ten ostatni przepis służy eliminowaniu z praktyki gospodarczej czynów nieobjętych definicjami zawartymi w art. 5-17d u.z.n.k., a nie ograniczaniu zakresu zdefiniowanych czynów nieuczciwej konkurencji. W przypadku czynów zdefiniowanych ogólne określenie z art. 3 u.z.n.k. można stosować co najwyżej posiłkowo - przy interpretacji poszczególnych definicji z art. 5-17d u.z.n.k. nie można pomijać celu ustawy wyrażonego właśnie w ogólnej definicji z art. 3 u.z.n.k. Niemniej jednak czyn jednoznacznie objęty jedną z definicji z art. 5-15 u.z.n.k. zawsze jest czynem nieuczciwej konkurencji, nawet jeśli nie jest objęty ogólną definicją z art. 3 u.z.n.k. Sąd argumentował dalej, że powyższy schemat legislacyjny został powtórzony w art. 15 ust.1 u.z.n.k., na mocy którego „czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku”. Następnie ustawa w pkt.1-5 określa 5 rodzajów działań, które z mocy ustawy uważane są za utrudnianie dostępu do rynku. Jednakże z poprzedzającego je zwrotu „w szczególności” wynika, że mogą istnieć czyny niebędące żadnym z 5 zdefiniowanych działań, lecz mimo to będące zakazanymi czynami nieuczciwej konkurencji wyłącznie na mocy art. 15 ust.1 u.z.n.k. Ogólne definicje czynu nieuczciwej konkurencji (art. 3 ust. 1 u.z.n.k.) i utrudniania dostępu do rynku (art. 15 ust.1 u.z.n.k. ab initio) mogą być uwzględniane tylko przy wykładni art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k., lecz nie mogą stanowić podstawy do uznania za legalny czynu spełniającego hipotezę art. 15 ust.1 pkt. 4 u.z.n.k. (tak samo wyrok SA w Krakowie z 20 lutego 2009r., I.ACa.65/09, Lex 516544, teza 2). W tej sytuacji, podawał dalej Sąd pierwszej instancji, rozstrzygając o żądaniu zwrotu opłat pobranych przez przedsiębiorcę handlowego od swojego dostawcy należy oceniać wyłącznie charakter opłaty - czy jest ona opłatą za przyjęcie towaru do sprzedaży i przy tym nie jest marżą. Opłata spełniająca te obydwie przesłanki jest nielegalna niezależnie od tego, czy w konkretnym przypadku utrudniała dostawcy dostęp do rynku. Ustawodawca uznał, że sama praktyka pobierania przez przedsiębiorców handlowych od dostawców opłat innych niż marża za przyjęcie towaru do sprzedaży powinna zostać wyeliminowana z rynku, a środkiem do tego jest nadanie dostawcom roszczenia o zwrot tych opłat. Dlatego nieistotna jest geneza zawarcia umowy nakładającej na dostawcę obowiązek uiszczania jakichś opłat na rzecz przedsiębiorcy handlowego. Według Sądu pierwszej instancji nieistotny był spór, czy pozwany narzucił powodowi te opłaty, czy też były one negocjowane i istniała możliwość zawarcia umowy bez tych opłat i czy powód dobrowolnie zapłacił te opłaty. Pozwany nie wskazał żadnego przepisu, którego zakres stosowania zależałby od dobrowolności. W świetle art. 411 pkt.1 k.c. istotna jest wiedza spełniającego świadczenie nienależne o nienależności świadczenia, lecz nie dotyczy to nienależności będącej skutkiem nieważności umowy (p.7 zarzutów). Także w świetle art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k., kwestia dobrowolności jest nieistotna, gdyż istotny jest wyłącznie charakter opłaty uiszczonej przez dostawcę przedsiębiorcy handlowego, tj. czy jest ona inną niż marża opłatą za przyjęcie towaru do sprzedaży. Dobrowolność zobowiązania się do ponoszenia takich opłat i dobrowolność ich uiszczania nie uchyla kwalifikacji pobierania takich opłat jako czynu nieuczciwej konkurencji, gdyż art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k. uznaje za czyn nieuczciwej konkurencji samo pobranie opłaty określonej w tym przepisie niezależnie od tego, czy podmiot obciążony zabronioną opłatą zapłacił ją dobrowolnie. Według Sądu Okręgowego nie jest także istotne, czy działania pozwanego zagrażały interesom powoda. Pobieranie opłat innych niż marża może nawet wspomagać interesy obciążonego nimi dostawcy, jeśli konkurencyjni dostawcy są obciążani wyższymi opłatami. Ocena opłaty jako opłaty za przyjęcie towaru zależy tylko od funkcji opłaty, a nie od tego, czy w konkretnym przypadku dostawca obciążony opłatą odnosi korzyść, czy też traci na systemie opłat wprowadzonym przez pozwanego. Sąd Okręgowy wskazał następnie, że art. 15 ust.1 pkt. 4 u.z.n.k. zabrania pobierania przez kupującego przedsiębiorcę handlowego od sprzedawcy innych opłat za „przyjęcie towaru do sprzedaży” niż marża. Przedsiębiorca handlowy kupuje od swoich dostawców towary w celu ich odsprzedaży (tj. sprzedaży bez przetworzenia) i płaci im umówioną cenę. Zatem przedsiębiorca handlowy nie pobiera (w rozumieniu prawa cywilnego) od dostawców świadczenia w postaci marży - to dostawca pobiera od przedsiębiorcy handlowego cenę. Marża jest pojęciem ekonomicznym - jest różnicą między ceną jednostkową uzyskiwaną przy odsprzedaży towaru i ceną płaconą dostawcy. Marża tylko wyjątkowo jest określana w umowie - np. gdy wytwórca lub dystrybutor zamierza zachować kontrolę nad ostateczną ceną płaconą przez docelowych nabywców i w tym celu w umowach z przedsiębiorcami handlowymi albo wprost ustala cenę, po której przedsiębiorca będzie odsprzedawał towar, lub wyznacza poziom marży przedsiębiorcy handlowego. Marża (jako różnica ceny jednostkowej przy odsprzedaży i kupnie) została zdefiniowana w art. 3 ust.1 pkt.6 u. o cenach na wypadek wprowadzenia stawek urzędowych na marże (art. 2 ust. 2 u. o cenach). Aby art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k. miał sens, należy go rozumieć w ten sposób, że zabrania on pobierania przez przedsiębiorcę handlowego od swojego dostawcy opłat, które w sensie ekonomicznym nie są marżą, tj. nie pełnią funkcji marży. Nie ulegało wątpliwości Sądu Okręgowego, że charakter opłaty innej niż marża mają opłaty niezależne od obrotu. Umożliwienie powodowi sprawdzania przez internet stanów magazynowych produktów sprzedanych pozwanemu ( (...)) nie może stanowić ekwiwalentu za opłatę 244 zł miesięcznie. Nawet jeśli powód korzystał z tej możliwości i dostrzegając wyczerpywanie się zapasów tekstyliów w magazynie pozwanego zwracał mu uwagę na potrzebę złożenia kolejnego zamówienia, to w istocie wyręczał pracowników pozwanego odpowiedzialnych za terminowe uzupełnianie stanów magazynowych. Opłata w wysokości 244 zł miesięcznie była w istocie opłatą za posiadanie statusu dostawcy pozwanego, co właśnie jest opłatą przewidzianą w art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k. Tego rodzaju opłata nie różni się istotnie od opłaty za wprowadzenie towarów dostawcy do sklepów sieci handlowej uznanej za czyn nieuczciwej konkurencji w wyroku SN z 26 stycznia 2006r., II.CK.378/05, ( Lex 172222, Wokanda 06/6/8). Jedynym wytłumaczeniem sensu opłaty za możliwość sprawdzenia przez powoda stanu towarów w magazynie pozwanego jest perspektywa kolejnych zamówień pozwanego na wyroby powoda, co właśnie jest pobraniem opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży. Odnosząc się do zarzutu pozwanego, że bonus za przekroczenie określonych obrotów jednoznacznie obniża cenę towarów sprzedawanych przez powoda o wskazany procent, a tym samym jest legalnym upustem od ceny, Sąd Okręgowy powołał się uznanie także upustów od ceny za objęte hipotezą art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k w szeregu orzeczeń S.A. w K. (np. wyrok z 27 lutego 2009r., I.ACa.94/09, Lex 516523, z 29 września 2009r., I.ACa.762/09, niepubl., z 21 stycznia 2010r., I.ACa.1188/09, niepubl.). Sąd Okręgowy podkreślił, że jednolitość orzecznictwa jest ważną wartością. Jeżeli tylko utrwalona wykładnia nie prowadzi do niespójności w systemie prawa (np. nie uwzględnia utrwalonej wykładni innego przepisu), co do zasady nie należy odstępować od utrwalonej wykładni. Ponadto bonus 1,5% jednoznacznie obniżałby cenę towaru, gdyby był naliczany tylko od obrotów powyżej 550.000 zł - w takim wypadku powód rzeczywiście zdawałby sobie sprawę, że każdą partię towarów po przekroczeniu tej granicy sprzedaje w istocie o 1,5% taniej. Jednakże z chwilą przekroczenia granicy obrotów określonej w zał. nr 3 pozwany naliczał bonus od całego obrotu. Zatem powód nie znając na początku roku, ile zamówień złoży pozwany, nie wiedział, ile zapłaci mu pozwany za jednostkową partię towaru, tj. czy zapłaci wg ceny uzgodnionej w zał. nr 5, czy też pomniejszy ją o 0,5, 1 lub 1,5%. Sąd Okręgowy zatem na podstawie art. 18 ust.1 pkt.5 u.z.n.k. zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot opłat niebędących marżą, a których jedynym sensem gospodarczym było utrzymanie statusu dostawcy. Sąd argumentował, ze odesłanie w art. 18 ust.1 pkt. 5 u.z.n.k. do zasad ogólnych oznacza odesłanie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, a tym samym pozwany odpowiada w granicach wzbogacenia. Jednakże wzbogaceniem pozwanego jest właśnie suma bezpodstawnie pobranych opłat. Gdyby pozwany zdawał sobie sprawę z nielegalności opłat (a zwłaszcza z konsekwencji w postaci obowiązku zwrotu), zapewne nie zastrzegłby ich w umowie, lecz w zamian zażądałby od powoda niższych cen. Być może jest możliwe określenie przez rynkowej ceny towarów powoda przy sprzedaży ich w takiej skali, w jakiej powód sprzedawał je pozwanemu, lecz nie jest możliwe stwierdzenie, czy w razie wykluczenia opłat strony zaakceptowałyby właśnie ową niższą cenę i czy w ogóle strony porozumiałyby się co do ceny i zawarły umowę (nie wiedzą tego nawet same strony). Z reguły umowy są zawierane tylko wówczas, gdy obydwie strony zarabiają na nich, aczkolwiek od pozycji negocjacyjnej stron zależy rozkład tych zysków pomiędzy strony. Usunięciu nierówności negocjacyjnej służy zakaz z art. 15 ust.1 pkt.4 u.z.n.k. Zakazana opłata jest przychodem pozwanego, na uzyskanie którego nie poniósł on żadnych wydatków, gdyż w razie niepodejmowania działań promocyjnych przytaczanych przez pozwanego powód i tak byłby zobowiązany w świetle umowy do uiszczania opłat. Nie wiadomo i nie można tego ustalić, czy w razie rezygnacji pozwanego z opłat strony w ogóle zawarłyby jakąkolwiek umowę, a w razie jej zawarcia, jakie ceny znalazłyby się w załączniku nr 5. Według Sądu Okręgowego roszczenie powoda wynika nie tylko z art. 18 ust.1 pkt.5 u.z.n.k., lecz także z art. 18 ust.1 pkt.2 u.z.n.k. Obowiązkiem pozwanego jest usunięcie skutków pobrania zabronionej opłaty, co następuje przez zwrot opłaty. Odnosząc się do zarzutu pozwanego, że u.z.n.k. nie wprowadza sankcji nieważności umowy w razie zastrzeżenia opłat zabronionych w art. 15 ust.1 pkt.4 Sąd Okręgowy wskazał, iż art. 18 ust.1 pkt.5 u.z.n.k. ustanawia sankcję obowiązku zwrotu tych opłat, natomiast odesłanie do ogólnych zasad bezpodstawnego wzbogacenia obejmuje sposób obliczania wysokości wzbogacenia, surogację (art. 406 K.c.), itp., lecz nie podstaw istnienia obowiązku zwrotu świadczenia. Sąd argumentował, ze art. 18 ust.1 pkt.5 u.z.n.k. jest samodzielną podstawą obowiązku zwrotu opłat objętych hipotezą art. 15 ust.1 pkt. 4 u.z.n.k. i art. 411 pkt.1 k.c. nie stosuje się, a tym samym nie ma potrzeby oceny ważności postanowień załącznika nr 3. Niezależnie od tego spójność systemu prawnego wymaga uznania, że zastrzeżenie opłat określonych w art. 15 ust.1 pkt. 4 u.z.n.k. jest nieważne, aczkolwiek wątpliwa jest możliwość powołania się przez pozwanego na nieważność umowy w całości (art. 58 § 3 k.c.). Sąd Okręgowy podał wreszcie, że w przypadku obowiązku zwrotu opłat, których pobranie zostało udokumentowane fakturami VAT, obowiązkiem zwracającego jest wystawienie odpowiednich faktur korygujących anulujących bezpodstawnie wystawione faktury. Zatem mimo zwrócenia powodowi opłat wg sumy brutto, pozwany realnie wyda sumę netto, gdyż na skutek wystawienia faktur korygujących zmniejszy swoje zobowiązanie podatkowe z tytułu VAT. Także powód realnie otrzyma sumę netto, gdyż na skutek korekty faktur wystawionych przez pozwanego będzie musiał uiścić z tytułu VAT sumę podatku naliczonego w tych fakturach, gdyż o tę właśnie sumę obniżył swoje zobowiązanie podatkowe (wpływ faktur korygujących na rozliczenie VAT reguluje art. 29 ust.4 ustawy o VAT). Sąd pierwszej instancji wyraził nadto pogląd, że okoliczność, czy powód dobrowolnie zobowiązał się i zapłacił opłaty, nie jest istotna dla istnienia dochodzonego roszczenia. Natomiast dobrowolność uiszczenia opłaty ma znaczenie dla wymagalności roszczenia o zwrot opłaty. Powód żądał odsetek od dni zapłaty poszczególnych części opłaty naliczonej mu przez pozwanego. Jednakże do pobrania nienależnej opłaty konieczne jest współdziałanie obydwu stron - pozwany musiał zażądać opłaty, a powód musiał ją uiścić (powód początkowo nie kwestionował zasadności potrącenia). W takim wypadku - podobnie jak w sytuacji, gdy dopiero z wyliczenia poszkodowanego sprawca szkody poznaje jej wysokość - obowiązek zwrotu opłaty na podstawie art. 455 k.c. staje się wymagalny dopiero na skutek wezwania do jej zwrotu (tak samo SA w K. w wyrokach z 9 lipca 2008r., I.ACa.531/08 i z 26 czerwca 2008r., I.ACa.472/08). Skoro powód nie kwestionował skuteczności potrąceń i wezwał pozwanego do zwrotu z zagrożeniem procesem dopiero pismem z 12 lutego 2010r. wyznaczając termin do zapłaty do 16 lutego 2010r., to wierzytelność nie może być wymagalna przed upływem tego terminu. Jednakże za niezwłoczną zapłatę w rozumieniu art. 455 k.c. sąd uznał zapłatę w terminie do końca lutego - dojście wezwania do pozwanego i sprawdzenie zasadności rachunkowej żądania oraz zasadności tezy powoda o nielegalności opłat wymaga czasu. Dlatego sąd na podstawie art. 481 K.c. zasądził odsetki od 1 marca 2010r. Odnosząc się do kwestii legitymacji czynnej powoda Sąd Okręgowy wskazał, że ciężar wykazania utraty legitymacji czynnej przez wierzyciela obciąża dłużnika. Skoro pozwany nie powołał się na okoliczność, aby został zawiadomiony o przelewie to powód zachował legitymację, nawet jeśli rzeczywiście nastąpił przelew (art. 512 k.c.). O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. przyznając powodowi od pozwanego kwotę 3.100 zł. Wyżej wymieniony wyrok w części obejmującej punkt I, w którym to Sąd pierwszej instancji zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 13.598,69 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 marca 2010 r. oraz z kosztami postępowania w kwocie 3.130 zł, zaskarżyła strona pozwana. Przedmiotowemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła: I. nierozpoznanie istoty sprawy: - poprzez błędne przyjęcie, iż stan faktyczny sprawy jest między stronami niesporny, co doprowadziło do zaniechania przez Sąd przeprowadzenia postępowania dowodowego całości; II. nieprzeprowadzenie przez Sąd I instancji postępowania dowodowego w całości, w tym w szczególności dowodu z przesłuchania strony powodowej — wskutek błędnego przyjęcia, iż stan faktyczny sprawy jest między stronami niesporny, III. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnych założeniach, że: 1) pozwana nie zaprzeczyła w toku procesu, iż Powód zapłacił na jej rzecz wynagrodzenia z tytułu świadczonych przez Pozwaną usług, 2) pozwana odmówiła ustosunkowania się do przedłożonych przez Powoda wraz z pozwem niepodpisanych oświadczeń o potrąceniu oraz nie oświadczyła, czy otrzymała wezwanie do zapłaty od Powoda 3) wszystkie opłaty dochodzone pozwem zostały przez Powoda zapłacone przez potrącenie z należnymi mu cenami. IV. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 217 k.p.c., art. 224 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 229 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd I Instancji dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i przedwczesne wydanie postanowienia o zamknięciu rozprawy; 2) art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 230 k.p.c. poprzez niedokonanie przez Sąd Okręgowy wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego w sprawie, tj. szczególności poprzez sprzeczne z materiałem dowodowym przyjęcie, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.