Sygn. akt I ACa 602/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Dzięciołowska Sędziowie: SSA Tomasz Szabelski (spr.) SSA Dorota Ochalska - Gola Protokolant: st.sekr.sądowy Katarzyna Olejniczak po rozpoznaniu w dniu 27 września 2012 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa W. O. przeciwko (...)z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, rentę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 2 kwietnia 2012 r. sygn. akt I C 274/10 1. oddala apelację, 2. zasądza od (...)w W. na rzecz W. O. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 602/12 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2012r. w spawie z powództwa W. O. przeciwko (...) z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę, Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda: - kwotę 105.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 1 stycznia 2009r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, - rentę w kwocie po 500 złotych miesięcznie tytułem zwiększonych potrzeb i zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość, płatną od dnia 1 lutego 2009r., z góry do 15-ego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami liczonymi w następujący sposób: za raty renty za miesiące luty, marzec i kwiecień 2009r. od dnia 1 maja 2009r. do dnia zapłaty, natomiast za raty renty począwszy od maja 2009r. od uchybienia wskazanemu wyżej terminowi płatności którejkolwiek z rat renty, - umorzył postępowanie w zakresie kwoty 10.000 złotych z tytułu odszkodowania, - ustalił, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące wystąpić w przyszłości u powoda skutki wypadku z dnia 26 października 2008r., - oddalił powództwo w pozostałej części. Nadto Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 7.200 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Ł. kwotę 8.327,17 złotych tytułem nieuiszczonych opłat sądowych i kosztów opinii biegłych od uwzględnionej części powództwa, odstępując jednocześnie od obciążenia powoda tymi kosztami od oddalonej części powództwa. Powyższy wyrok zapadł na podstawie poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne, a z których wynika, że w dniu 26 października 2008r. małoletni W. O. jechał wieczorem rowerem ulicą (...) w miejscowości G.. W pewnym momencie na jadącego powoda najechał samochód osobowy. Powód został „wyrzucony w powietrze”. Kierowca samochodu nie zatrzymał się i odjechał z miejsca wypadku. Do wypadku doszło około godz. 20.40 w pobliżu skrzyżowania ul. (...) z ulicami (...) (z prawej strony) i (...) (z lewej strony). Droga w tym miejscu ma 5,5 m szerokości, ma dwa pasy ruchu. To jest prosty odcinek drogi o długości około 400 m, z czego 100 m było przed miejscem wypadku. Nawierzchnia była wtedy czysta, sucha i gładka. Po prawej stronie było pobocze piaszczyste o szerokości ok. 1 metra, po lewej zaś pobocze utwardzone kostką o szerokości ok. l,25m. Pobocze po lewej stronie nie spełniało kryteriów drogi dla rowerów, ponieważ nie posiadało stosownego oznaczenia. Miejsce wypadku oświetlone było lampami ulicznymi, z których jedna była 25 m przed miejscem wypadku, a druga 25 m za miejscem wypadku. Dodatkowo było tam oświetlenie z pobliskiej stacji benzynowej. Powód jechał prawidłową, prawą stroną jezdni w odległości około 1 m od krawędzi. Jechał rowerem typu „górskiego” należącym do brata S. O.. Rower wyposażony był w lampę pozycyjną przednią odblaskową, lampę pozycyjną tylną, lampy odblaskowe na pedałach, lampy odblaskowe na kołach przednim i tylnym. Ponadto rower miał zamontowaną lampę pozycyjną tylną. Po najechaniu przez samochód rower wleczony był za samochodem przez około 370 m. Powód ubrany był w dżinsowe spodnie oraz granatową kurtkę z odblaskowymi elementami (cyframi) naszytymi na plecach. Powód nie naruszył zasad poruszania się rowerzystów po drogach publicznych. Skutki wypadku bezpośrednio zależą od różnicy prędkości pojazdów. Biorąc pod uwagę zakres uszkodzeń roweru różnica ta była duża. Na podstawie zabezpieczonych dowodów nie można było ustalić prędkości poruszania się samochodu, który najechał na powoda. Droga hamowania samochodu osobowego średniej wielkości przy prędkości 50km/h to maksymalnie 50 m. Postępowanie w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w dniu 26 października 2008r. zostało umorzone postanowieniem z dnia 30 grudnia 2008r. wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa. Po uderzeniu przez samochód W. O. stracił przytomność. Z miejsca wypadku został przewieziony do szpitala w B., a stamtąd tego samego dnia do Centrum (...) w Ł.. Przy przyjęciu do Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii Pediatrycznej (...) w Ł. powód był w stanie ciężkim, pobudzony, bez kontaktu. Był zaintubowany, na sztucznym oddechu. Stwierdzono u niego krwiak okularowy oka lewego, liczne otarcia naskórka, niewielką ranę wargi i przedsionka jamy ustnej po stronie lewej oraz obrzęk dłoni lewej. W badaniu CT głowy - wykonanym jeszcze w szpitalu w B. - widoczne były liczne ogniska krwotoczne u podstawy obu płatów potylicznych, liczne ogniska w prawym płacie skroniowym, okolicy czołowo-ciemieniowej prawej, układ komorowy bez przemieszczeń, złamanie lewej kości czołowej, przedniej i tylnej zatoki szczękowej. W RTG klatki piersiowej stwierdzono płuca o zmniejszonej przejrzystości w polach górnych i środkowych. U powoda stwierdzono nadto skręcenie nadgarstka bez konieczności unieruchomienia. Powód nie reagował na bodźce bólowe. U poszkodowanego zastosowano leczenie neuroprotekcyjne, poza tym zszyto ranę wargi, założono mu szynę gipsową ramienno-dłoniową na lewą rękę. Powód był cały czas nieprzytomny. W kolejnych dobach leczenia był niestabilny krążeniowo z tendencją do bradykardii oraz wahań ciśnień. Wykonywane powodowi kontrolne CT głowy wykazywały oprócz licznych ognisk krwotocznych, obrzęk mózgu ze zmniejszeniem rezerw. Po uzyskaniu poprawy w badaniu CT głowy w piątej dobie leczenia rozpoczęto wybudzanie powoda ze śpiączki kontrolowanej. W dniu 1 listopada 2008r. powód odłączony został od respiratora i ekstubowany. Po odzyskaniu przytomności był splątany, niespokojny. Po wybudzeniu ze śpiączki założono powodowi pełny gips na lewą kończynę górną. U powoda w wyniku potrącenia przez samochód stwierdzono: uraz wielonarządowy, stłuczenie mózgu, złamanie podstawy czaszki, załamanie oczodołu lewego. W następstwie wypadku zniszczeniu uległ rower jak i cała odzież, którą powód miał na sobie. W (...) cały czas przy powodzie czuwała matka, przychodzili też inni członkowie rodziny. Do szpitala członkowie rodziny jeździli dwa razy dziennie. Początkowo powód nie poznawał osób ze swojej rodziny. Z czasem zaczął poznawać członków rodziny, ale nie pamiętał ani wypadku, ani okresu poprzedzającego wypadek. Następnie W. O. został przeniesiony na Oddział Chirurgii, gdzie kontynuowano leczenie. Chory nadal był niespokojny, były dni, że usiłował wyjmować sobie wenflon czy cewnik. Był przywiązywany do łóżka. Na Oddziale Chirurgii powód przebywał od dnia 4 listopada 2008r. do dnia 1 grudnia 2008r., kiedy został wypisany do domu. Oprócz rozpoznania postawionego przy przeniesieniu na oddział chirurgiczny u W. O. stwierdzono nadto: złamanie lewej kości czołowej, ranę tłuczoną przedsionka jamy ustnej oraz podgłówkowe złamanie II kości lewego śródręcza. Zalecono powodowi kontrolę i leczenie w poradniach chirurgicznej i neurologicznej oraz leczenie farmakologicznej. Po powrocie do domu poszkodowany pozostawał pod stałą kontrolą domowników. Nie poznawał domu, nie wiedział, gdzie jest jego pokój, nie poznawał wszystkich domowników, np. babci, która nie odwiedzała go w szpitalu. Powód wymagał pomocy przy czynnościach samoobsługowych, przy przygotowywaniu jedzenia, przy ubieraniu. Miał zachwiania równowagi, „obijał się” o drzwi. Łatwo się denerwował. Nie lubił, kiedy domownicy pomagali mu przy jakichś czynnościach, choć równocześnie samodzielnie nie potrafił ich wykonać. Powód bardzo rzadko wychodził z domu, jeżeli już to pod kontrolą innej osoby. Z czasem zaczęli odwiedzać go koledzy. W. O. pozostawał również pod stałą kontrolą lekarską. Do lekarzy wożony był przez rodziców przy wykorzystaniu własnego samochodu. Pozostawał pod kontrolą lekarza neurologa w Poradni Neurologicznej i Przeciwpadaczkowej przy (...) w Ł. oraz neurologa w Poradni Neurologicznej przy SP ZOZ w B.. Podlegał również kontroli w Poradni Neurochirurgicznej dla dzieci przy (...) w Ł.. W grudniu 2008r. na wizytach kontrolnych w tej poradni był trzykrotnie, potem zaś wizyty te miały miejsce średnio raz w miesiącu, czasami dwa razy w miesiącu. Powód miał wykonywane różne badania kontrolne, w tym EEG i tomografię komputerową głowy. W wykonanym w dniu 16 stycznia 2009r. badaniu EEG zapis był na pograniczu normy. Natomiast badanie TK głowy wykazało ognisko o zmniejszonej densyjności u podstawy lewego płata czołowego. W kolejnym badaniu TK głowy w marcu 2009r. stwierdzono obszar malacji pourazowej u podstawy lewego płata czołowego o wymiarach 27 x 16 mm. Kolejne badania CT głowy wykonane w październiku 2009r. i wrześniu 2010r. nie wykazywały istotnych zmian w porównaniu z badaniem z marca 2009r. Powód korzystał także z konsultacji lekarza kardiologa w poradni przy SP ZOZ w B.. W. O. przyjmował przepisane mu leki, w tym Nootropil, Vicebrol, Florikon. Koszt tych leków opiewał na ok. 100 zł w skali miesiąca. Nadto pozostawał pod stałą opieką pediatry, który w razie potrzeby powtarzał konieczne leki. Podczas wypadku powód doznał też uszkodzeń zębów. W grudniu 2008r. odczuwał bolesność okolicy stawu skroniowo-ruchowego, szczękościsk. W badaniu dostępne były tylko powierzchnie wargowe i policzkowe. W testach na żywotność stwierdzono brak reakcji na chlorek etylu w zębach: 22, 23, 24, 25 i 26. Dalsze badanie i leczenie endodontyczne odroczono z uwagi na stan ogólny chorego i brak możliwości wykonania badań radiologicznych. W styczniu 2009r. leczenie stomatologiczne nadal było niemożliwe. U powoda utrzymywały się trudności w otwieraniu jamy ustnej. Leczenie stomatologiczne podjęto w lipcu 2009r. W dacie wypadku W. O. był w I klasie szkoły średniej. Powód wrócił do szkoły pod koniec drugiego semestru, zaliczył pierwszą klasę. Przed wypadkiem nie miał problemów z nauką, po wypadku zaś pojawiły się takie problemy. Powód miał trudności z zapamiętywaniem, z odtwarzaniem wyuczonego materiału, z jego zrozumieniem. Nauczenie się czegoś wymagało od niego ciągłego powtarzania materiału. Powód wymagał pomocy innych osób w nauce, pomagał mu brat S., matka, a także odpłatnie korepetytorzy. Korzystał z korepetycji z matematyki, z chemii, z języka angielskiego, z języka polskiego. Powód odczuwał lęk przed samodzielnym wychodzeniem z domu, raczej sam nie wychodził. Do szkoły do Ł. jeździł zawsze z kolegami. Powód zrobił się również nerwowy, przeszkadzały mu rzeczy, na które wcześniej nie zwracał uwagi. Starał się unikać osób, które go denerwowały. Pod koniec lutego 2009r. podczas spotkania z kolegami powód na ulicy został pobity przez nieznanych sprawców. Uderzony został w głowę, w ręce. Został opatrzony w (...) w B., nie doznał żadnych większych urazów. W kwietniu 2009r. powód skorzystał z pomocy psychologa klinicznego z poradni w (...) w Ł.. U psychologa był jeszcze raz w maju 2009r. W. O. przyjmował leki przez ok. 2 lata po wypadku, potem przestał, gdyż stwierdził, że czuje się po nich gorzej. W związku z wypadkiem w dniu 26 października 2008r. powód, reprezentowany przez radcę prawnego K. B., pismem z dnia 9 grudnia 2008r. zwrócił się do (...)o zapłatę na swoją rzecz następujących należności: - kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, - kwoty 10.800 zł tytułem odszkodowania, w tym 1.000 zł za zniszczone ubranie (kurtka, bluza, koszula, bielizna, skarpety, obuwie, spodnie), 600 zł za zniszczony rower, 500 zł z tytułu zakupu pampersów i środków higieny osobistej, 300 zł za zniszczony telefon oraz 6.000 zł z tytułu opieki sprawowanej od wypadku do chwili zgłoszenia, a także 2.500 zł z tytułu poniesionych kosztów dojazdów do szpitala; - kwoty po 500 zł tytułem renty na zwiększone potrzeby po wypadku. To wezwanie do zapłaty złożone zostało za pośrednictwem (...) S.A., do którego zgłoszenie szkody wpłynęło w dniu 12 grudnia 2008r. Ubezpieczyciel ten przeprowadził wstępną ocenę szkody doznanej przez powoda. (...)sporządził arkusz likwidacyjny szkody w dniu 30 marca 2009r. W prowadzonym przez siebie postępowaniu likwidacyjnym (...) przyjął, że sprawca szkody odpowiada w 70%, natomiast powód przyczynił się do wypadku w 30%. Pozwany ustalił, że powód doznał uszczerbku na zdrowiu w wysokości 47% i przyznał powodowi łącznie świadczenie w kwocie 50.000 zł (przy uwzględnieniu przyczynienia powoda), o czym powiadomił rodziców powoda pismem z dnia 2 kwietnia 2009r. (...) dokonał wypłaty na rzecz powoda kwoty 50.000 zł w dniu 6 kwietnia 2009r., z czego kwota 40.000 zł stanowiła zadośćuczynienie, natomiast kwota 10.000 zł odszkodowanie z tytułu kosztów opieki, dojazdów, zniszczonej odzieży, zniszczonego roweru, zakupu środków higienicznych i ewentualnych wydatków na przyszłość. W oparciu o opinie biegłych lekarzy, Sąd I instancji ustalił, że z punktu widzenia ortopedycznego wypadek w dniu 26 października 2008r. nie spowodował u powoda trwałego uszczerbku na zdrowiu. Powód doznał złamania podgłowego II kości śródręcza lewego, które to złamanie zostało wygojone bez upośledzenia funkcji ręki. Leczenie tego urazu zostało zakończone i nie wymaga rehabilitacji. Ze względów ortopedycznych powód nie wymagał i nie wymaga pomocy innych osób. Wskutek wypadku W. O. w zakresie szkód neurologicznych doznał poważnego urazu czaszkowo-mózgowego z mnogimi stłuczeniami mózgu i złamaniami kości czaszki. Powód doznał trwałego uszkodzenia mózgu, ma encefalopatię pourazową, o czym świadczą wyniki tomografii komputerowej głowy, odchylenia w badaniu neurologicznym polegające na asymetrii odruchów głębokich oraz dodatni objaw B. po lewej stronie. Do 5 lat po wypadku istnieje również ryzyko pojawienia się padaczki pourazowej. Leczenie neurologiczne powoda trwało do kwietnia 2010r. z zastosowaniem takich leków jak: Nootropil, Vicebrol i Hydroksyzyna. Miesięczny koszt takiego leczenia wynosi około 60 zł. Leczenie neurologiczne powoda zostało już zakończone. Jeżeli nie pojawi się padaczka, powód nie wymaga takiego leczenia. Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda z punktu widzenia neurologicznego wynosi 30%. W związku z wypadkiem poszkodowany doznawał też znacznych cierpień fizycznych i psychicznych, co wiązało się z długotrwałą hospitalizacją, koniecznością przewlekłego leczenia ambulatoryjnego, urazem psychicznym, długotrwałą niepamięcią, powolną poprawą kontaktu logicznego, zaburzeniami pamięci i koncentracji uwagi. W czasie pobytu w (...) W. O. wymagał stałej opieki osób trzecich. Po wyjściu ze szpitala opieka taka potrzebna była mu w okresie do 3 miesięcy po wypadku. Jej zakres wynosił początkowo ok. 4 godzin na dobę i stopniowo ulegał zmniejszeniu. Obecnie opieka taka nie jest m wymagana. W. O. nadal odczuwa ból głowy, czasami jest on nasilony. Ma również napadowe zawroty głowy. Nadal jest nadpobudliwy. Z uwagi na doznane uszkodzenie mózgu powód nie odzyska pełnej sprawności intelektualnej. W zakresie szkód neurochirurgicznych uszczerbek na zdrowiu powoda pokrywa się z uszczerbkiem stwierdzonym przez neurologa. Jest to poważny uraz czaszkowo - mózgowy ze stłuczeniem mózgu i złamaniem kości czaszki. Trwały procentowy uszczerbek na zdrowiu powoda w zakresie uszkodzenia tkanki mózgowej w przestrzeni lewego płata czołowego, malacji pourazowej mózgu wynosi 30 %, co pokrywa się z uszczerbkiem neurologicznym. Objawy kliniczne wynikające z tego ubytku to zaburzenia pamięci, koncentracji, zmiana osobowości, badanie EEG na granicy normy. Uszczerbek wynikający ze złamania kości czołowej wynosi natomiast 2%. Leczenie neurochirurgiczne powoda zostało zakończone, trwało do stycznia 2009r. Było to leczenie zachowawcze. Uraz doznany przez powoda wskutek wypadku spowodował zaburzenia funkcjonalne oraz morfologiczne mózgu. Uszkodzenia mózgu są trwale, głównie w okolicy podstawy czoła lewego, w okolicy jego bieguna przyśrodkowo, co może powodować zmiany charakteru i sprawności intelektualnej. Po wyjściu ze szpitala powodowi w zakresie neurochirurgii potrzebna była opieka osób trzecich w pierwszym okresie ok. 1 miesiąca. Po okresie ok. 2 miesięcy od wypadku powód nie wymagał już opieki osób trzecich. Pobicie w lutym 2009r. nie wpłynęło na stan neurologiczny powoda. Nie doszło wówczas do poważnego urazu głowy. Wskutek wypadku w dniu 26 paździrnika 2008r. u W. O. doszło do obniżenia sprawności funkcji poznawczych związanych z organicznym uszkodzeniem OUN. Powód od wypadku do chwili obecnej ma trudności w uczeniu się wynikające z deficytów funkcji poznawczych, przede wszystkim zapamiętywania. Deficyty te są skutkiem urazu głowy odniesionego w wypadku. Powód cały czas wymaga pomocy w nauce, a jego wysiłek włożony w naukę nie jest w pełni efektywny. Korepetycje pobierane przez powoda nie poprawią jego zdolności uczenia i zapamiętywania wyuczonego materiału, jednak mogą odgrywać rolę w mobilizacji do nauki, do wysiłku umysłowego i utrzymywać motywację do dalszej nauki mimo braku sukcesów. Ze względu na organiczne uszkodzenia OUN powód stał się spowolniały, drażliwy, uparty i kłótliwy. Uszkodzenie OUN jest nieodwracalne. Pobicie powoda zaistniałe po wypadku nie miało żadnego wpływu na obecną jakość jego procesów poznawczych. Psychiatryczno-neurologicznym następstwem urazu doznanego przez powoda w wyniku przedmiotowego wypadku jest występowanie u niego encefalopatii pourazowej bez zmian charakterologicznych. Związany z tym trwały uszczerbek na zdrowiu wynosi 30% i pokrywa się w całości z uszczerbkiem neurologicznym. Powód wymagał leczenia farmakologicznego - lekami nootropowymi i uspokajającymi. Przeciętny miesięczny koszt takiego leczenia wynosił około 60 zł. Z punktu widzenia psychiatrycznego - z uwagi na uszkodzenie OUN - W. O. powinien nadal stosować leczenie farmakologiczne lekami Nootropil i Vicebrol. Są to leki poprawiające funkcjonowanie tkanki mózgowej. U powoda nie nastąpi poprawa w zakresie uszkodzenia OUN, uszkodzenie to nie ulegnie zmniejszeniu. Można się spodziewać, że wraz ze starzeniem się układu nerwowego szybciej dojdzie do dekompensacji, niż gdyby takiego uszkodzenia nie było. Z punktu widzenia chirurgii szczękowej w wyniku wypadku powód doznał złamania kości jarzmowej i szczęki po lewej stronie z przemieszczeniem odłamów kostnych. Spowodowało to trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 5%. Obrażenia te wiązały się dużymi cierpieniami, nie wpłynęły jednak zasadniczo na funkcjonowanie powoda w życiu codziennym. Z przyczyn stomatologicznych W. O. nie wymagał pomocy osób trzecich, nie wymagał też specjalnego leczenia farmakologicznego. W następstwie wypadku w dniu 26 października 2008r. W. O. doznał też urazu w zakresie narządu wzroku, polegającego na złamaniu kości lewego oczodołu z krwiakiem powiek, krwiakiem spojówek i zaburzeniami w polu widzenia centralnym i obwodowym oczu. Krwiak powiek i spojówek we wczesnym okresie uniemożliwiał widzenie oka lewego, natomiast zaburzenia w polu widzenia wymagały badań kontrolnych. Proces leczenia narządu wzroku został zakończony i obecny stan tego narządu nie uzasadnia konieczności sprawowania nad nim opieki osób trzecich. Powód nie skarży się na żadne dolegliwości ze strony narządu wzroku. W stosunku do stanu po wypadku nastąpiła u powoda poprawa w polu widzenia. Stąd trwały uszczerbek na zdrowiu w zakresie narządu wzroku wynosi 10%. W związku z ograniczeniami w polu widzenia powód nie ma przeszkód w wykonywaniu różnych zawodów. Nie mógłby wykonywać jedynie zawodu pilota. U powoda występuje również pourazowe zniekształcenie twarzy skutkujące jej asymetrią, co spowodowane jest spłaszczeniem okolicy policzkowo-jarzmowej lewej i jej zapadnięciem w stosunku do poziomu strony prawej oraz poszerzeniem okolicy policzkowo-jarzmowej lewej o 7-8 mm w stosunku do szerokości strony prawej. Powód ma również na twarzy blizny pourazowe. Te blizny i pourazowa asymetria twarzy stanowią oszpecenie wyglądu miernego jednakże trwałego stopnia. Poniesiony przez powoda z tego tytułu uszczerbek na zdrowiu wynosi 5%. Rokowania co do wyglądu blizn oraz usunięcia asymetrii twarzy są niepomyślne. Możliwość całkowitej likwidacji blizn nie istnieje. Interwencja chirurgiczna w celu likwidacji blizn pozostawi po sobie nowe blizny. Zaleceniem chirurgii plastycznej jest systematyczne stosowanie maści witaminowych oraz leczniczych na istniejące blizny. Zniekształcenie i asymetria twarzy u powoda nie skutkują zaburzeniami czynnościowymi, stanowią jedynie oszpecenie wyglądu. Korekcja i repozycja już zrośniętych odłamów kości szczękowej i jarzmowej nie jest u powoda wymagana, a nawet jest niewskazana, gdyż wymagałaby cięć chirurgicznych w obrębie twarzy. Cięcia te zaś skutkowałyby bliznami w operowanych okolicach, które z uwagi na skłonność młodego organizmu do wytwarzania blizn przerostowych, mogłyby stanowić większe oszpecenie wyglądu powoda niż występujące obecnie. W. O. mieszka wraz z rodzicami. Kontynuuje naukę w Technikum Informatycznym w Ł., zamierza przystąpić do matury. Cały czas ma problemy z nauką, z zapamiętywaniem, wobec czego korzysta z korepetycji z matematyki, języka polskiego i języka angielskiego, których koszt wynosi około 200 - 300 zł miesięcznie. Powód planuje kontynuować naukę na studiach, myśli o studniach ekonomicznych. Wcześniej chciał studiować informatykę, jednak nie może zbyt dużo czasu spędzać przed komputerem, ponieważ boli go wówczas głowa. Powód nie bierze obecnie żadnych leków. Nadal odczuwa bóle głowy, ma też zawroty głowy, jest nerwowy. Cały czas ma objęty niepamięcią okres ok. dwóch tygodni przed wypadkiem i krótki okres po wypadku. Przed wypadkiem W. O. grał w piłkę nożną w lokalnym klubie piłkarskim. Krótko przed wypadkiem zaczął grać w drużynie juniorów W.. Po wypadku także próbował grać, ale zrezygnował, boi się. W świetle powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uwzględnił w znancznej części zgłoszone powództwo, nie uzniając podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przyczynienia się powoda do powstania doznanej szkody. Sąd podniósł bowiem, że w okolicznościach faktycznych analizowanej sprawy, tj. w sytuacji gdy powód poruszał się na poprawnie oświetlonym rowerze prawidłowo przy prawej krawędzi, zgodnego z kierunkiem jazdy pasa jezdni, w obszarze zabudowanym, w miejscu oświetlonym przez latarnie i dodatkowo przez znajdującą się w opobliżu stację paliw, jednoczesnie mając na sobie odzież z odblaskami, jego zachowaniu nie można zarzucić żadnej sprzeczności z zasadami ruchu drogowego, w przeciwieństwie do zachowania nieustalonego sprawcy feralnego zdarzenia, który – choćby z uwagi na fakt wleczenia za sobą roweru przez ok. 370 m – musiał poruszać się ze znacznie większą, niż administracyjnie dopuszczalna wówczas w miejscu zdarzenia prędkością i nadto odjechał z miejsca wypadku. Mając powyższe na uwadze, a także znaczne cierpienia psychiczne i fizyczne powoda, w tym szczególnie rozmiar i charakter negatywynych, trwałych następstw przedmiotowego wypadku oraz uwzględniając trwały (52%) uszczerbek na zdrowiu powoda, za adekwatną do rozmiarów doznanej krzywdy Sąd Okręgowy uznał kwotę 145.000 złotych. Zatem uwzględniając wypłaconą już powodowi przez stronę pozwaną tytułem zadośćuczynienia kwotę 40.000 złotych, Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 105.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Odsetki od tego świadczenia, jak i renty - na podstawie art. 481 § 1 kc - Sąd zasądził od dnia 1 maja 2009r., tj. po upływie 30-dniowego terminu od jedynej pewnej daty, jaką in casu dysponował Sąd, tj. od daty sporządzenia przez pozwany (...) arkusza kalkulacyjnego likwidowanej szkody z dnia 30 kwietnia 2009r., dowodzącej przekazanie akt szkody przez (...) S.A. stronie pozwanej. W zakresie żądania renty z tytułu zwiększonych potrzeb oraz zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość Sąd Okręgowy za w pełni zasadne uznał zgłoszone roszczenie zasądzenia kwoty po 500 złotych miesięcznie, począwszy od lutego 2009r., uwzględniając w tej sumie: koszty koniecznych dla powoda leków (100 zł miesięcznie); koszty dojazdów do lekarzy na wizyty (100 zł miesięcznie); koszty uzasadnionych – bowiem motywujących powoda do dalszej nauki i rozwoju, mimo braku szczególnych efektów i trudności z zapamiętywaniem – korepetycji (ok. 300 zł miesięcznie), jak również koszty koniecznych konsultacji psychiatrycznych (ok. 60 zł miesięcznie). Jednocześnie mając na uwadze zmiany w zakresie kosztów niezbędnego leczenia i przyjmowania farmaceutyków, które na przestrzeni czasu od wypadku ulegają zmianie, na podstawie art. 322 kpc, Sąd Okregowy uznał kwotę 500 złotych za uzasadnioną, choćby ze względu na zmniejszenie u powoda widoków powodzenia na przyszłość, na jakie powód mógł liczyć w realiach przed wypadkiem, co trzeba i można zrekompensować ową różnicą między kosztami leczenia i korepetycji, a ogólną sumą należnej renty. Dodatkowo z uwagi na niezakończenie procesu leczenia, które w pełni nie jest nawet możliwe, jak również przez wzgląd na nieprzewidywalne rokowania co do stanu zdrowia poszkodowanego, na podstwie art. 189 kpc, Sąd Okręgowy uwzględnił także roszczenie ustalenia po stronie pozwanej odpowiedzialności na przyszłość za ewentualne, negatywne następstwa przedmiotowego wypadku, które mogą ujawnić się u powoda w przyszłości. W pozostałym zakresie Sąd Okregowy oddalił wytoczone powództwo uznając je za bezzasadne, bowiem nieudowododnione i wygórowane, zwłaszcza w zakresie kwoty 2.567 złotych dochodzonej tytułem odszkodowania, wobec faktu, że powód nie wykazał, żeby doznana przez niego szkoda przewyższyła wypłaconą już przez stronę pozwaną tytułem odszkodowania kwotę 10.000 złotych, w zakresie której powód ostatecznie cofnął pozew wraz ze zrzeczeniem się roszczenia, co w myśl art. 355 § 1 kpc spowodowało umorzenie w tym zakresie postępowania przez Sąd Okregowy. W przedmiocie kosztów propcesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 kpc, w istocie wyłącznie stronę pozwaną obciążając kosztami procesu, wobec faktu, że powód wygrał proces w ponad 93%. Zaś z uwagi na sytuację materialną i rodzinną powoda oraz charakter niniejszej sprawy, na podstwie art. 102 kpc, nie obciążył powoda kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa. Strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok apelacją w części, tj. w zakresie punktu 1a, co do kwoty 61.000 złotych, punktu 1b w całości oraz punktów 5 i 6 tj. rozstrzygnięć dotyczących kosztów procesu w całości. Apelujący zarzucił obrazę zarówno prawa: I. procesowego, tj.: 1) art. 233 § 1 kpc poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.