§ l k.c. rozpoczyna swój bieg od dnia, w którym osoby eksmitowane z lokalu przy ul. (...) w I., których odpowiedzialność za szkodę wynikłą z zajmowania lokalu bez tytułu prawnego jest odpowiedzialnością in solidum z odpowiedzialnością gminy przewidzianą w art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 21 czerwca 200Ir. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (vide: uchwała SN z dnia 7.12.2007r., III CZP 121/07, OSNC 2008/12/137), po zapadnięciu wyroku eksmisyjnego, zaprzestały płacić powodowi odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu w wysokości dotychczasowego czynszu najmu i opłat dodatkowych, czyli odpowiednio: 10 września 2010r., 10 października 2010r., 10 listopada 2010r., itd. aż do dnia 10 sierpnia 2011r. Skoro pozew w przedmiotowej sprawie wpłynął do Sądu w dniu 24 października 2011r., zatem roszczenie nim objęte nie było jeszcze przedawnione, a zatem zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwaną Gminę okazał się chybiony. W pozostałej części powództwo o zapłatę kwoty 2.362,51zł. jako bezzasadne, Sąd oddalił, co z kolei znalazło odzwierciedlenie w punkcie 2 wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 3 wyroku, a to zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów wyrażoną w art.100 k.p.c. Apelację od wyroku wniosła pozwana, zarzucając niezastosowanie art.
i błędne przyjęcie, że nie doszło do przedawnienia roszczenia objętego pozwem, błędne przyjęcie, że powodowi przysługuje w procesie tym legitymacja czynna oraz naruszenie art. 100 k.p.c. przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania nieadekwatnie do wyniku sprawy. W zakresie zarzutu braku legitymacji czynnej powołała się na uchwałę Sadu Najwyższego z dnia 15 maja 2013r. sygn.akt III CZP 23/13. Wskazując na powyższe zarzuty, domagała się pozwana zmiany wyroku i oddalenia powództwa względnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Inowrocławiu do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację powód domagał się oddalenia apelacji i zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postepowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu. Zarzuty pozwanej gminy jako bezzasadne nie mogły być uwzględnione. Pierwszy dotyczył naruszenia art.
przez przyjęcie, że nie doszło do przedawnienia roszczenia objętego pozwem. Nie budzi wątpliwości, że powód miał prawo domagać się odszkodowania za niedostarczenie lokalu socjalnego dla byłych najemców, a odszkodowanie to – jak w przedmiotowej sprawie – obejmuje równowartość czynszu, którego byli najemcy, w formie odszkodowania, w ogóle nie płacą, przerzucając ciężar opłat obciążających zajmowany lokal, na powoda /por. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19.06.2008r. V CSK 31/08, z 25.06.2008r. III CZP 46/08/. Dochodzone odszkodowanie, skoro dotyczy okresu od września 2010r. do sierpnia 2011r., nie mogło być przedawnione, skoro sprawa zawisła 24 października 2011r. Tym samym twierdzenia pozwanej o przedawnieniu roszczeń są zupełnie chybione. Gdyby przyjąć argumentację pozwanej, to fakt niedostarczenia lokalu socjalnego przez kolejne lata i szkoda po stronie właściciela lokalu za ten okres, uniemożliwiałby dochodzenie odszkodowania w ogóle. W błędzie pozostaje też pozwana, podnosząc brak legitymacji czynnej powoda, powołując się przy tym na uchwałę SN z 15 maja 2013r. w sprawie III CZP 23/13. W przedmiotowej sprawie powód w toku postepowania przed Sądem Rejonowym przedłożył kserokopię, poświadczoną za zgodność z oryginałem tzw. „pełnomocnictwo” udzielone przez właściciela powodom w dniu 1 czerwca 1992r., m. in. do zawierania ugód, wytaczania powództwa w sprawach z zarządem nieruchomości związanych (…). Pozwana nie zakwestionowała ważności tej umowy ani tego, że została ona podpisana przez właściciela nieruchomości. Wobec tego i ten zarzut podlegał oddaleniu, apelacja zaś, jako bezzasadna, oddaleniu na mocy art. 385 kpc. Ostatni z zarzutów dotyczył naruszenia art. 100 k.p.c. Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powoda kwotę 548 zł. Co prawda brak jest w uzasadnieniu wyroku odniesienia się do tego punktu wyroku, przyjąć jednak należy, że na koszty procesu powoda składają się: 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika, 17 zł opłata od pełnomocnictwa oraz kwota 183 zł tytułem opłaty sądowej. Powód wygrał pozew w 53%, przegrał zatem w 47%, wobec czego należy mu się, tytułem kosztów procesu, kwota 424 zł, pozwanej zaś należy się kwota 290 zł /617 zł x 47%/. W konsekwencji powód winien otrzymać od pozwanej kwotę 134 zł, przy wadliwie zasądzonej kwocie 548 zł. W tym zakresie Sąd Okręgowy wskazuje na nieprawidłowość swojego rozstrzygnięcia w tym zakresie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.