← Polska

VIII Ga 418/12

Sygnatura akt VIII Ga 418/12 WYROK W I M I E N I U R Z E C Z Y P O S P O L I T E J P O L S K I E J Dnia 10 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym:

§ 2k.p.c., art.

227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 479 14a w zw. z art. 479 14 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie wniosku dowodowego strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z pisemnej opinii biegłego z zakresu ekonomiki transportu. W uzasadnieniu wskazał, że powód dochodząc roszczenia na podstawie przepisu art. 471 k.c. powinien wykazać, że pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie, że powód poniósł szkodę i że między nienależytym wykonaniem zobowiązania, a szkodą zachodzi adekwatny (normalny) związek przyczynowy. Zobowiązania pozwanego w przypadku awarii autokaru normowały postanowienia pkt 6 umowy z dnia 9 sierpnia 2011 r. Postanowienia te nie nastręczają wątpliwości interpretacyjnych, a wynika z nich jednoznacznie, że zanim zleceniodawca P. R. zyska prawo do wynajęcia zastępczego autokaru na koszt zleceniobiorcy D. T., powinien wyczekać aż bezskutecznie upłynie czas 6 godzin na usunięcie awarii albo 12 godzin na podstawienie innego autobusu. Zgodnie z umową zleceniobiorca dysponował czasem 12 godzin od stwierdzenia awarii na podstawienie innego autobusu. Umowa nie określała sposobu wykonania tego obowiązku przez pozwanego, w szczególności nie przewidywała czy ma być zrealizowany przy wykorzystaniu autokaru należącego do niego, czy też autokaru należącego do innego podmiotu, np. z terenu Niemiec, Czech czy innego państwa. Jedyne ograniczenie dotyczyło standardu autokaru zastępczego, który musiał być podobny do standardu autokaru, który uległ awarii. Pozwany wywodził, że nie można pomijać drugiego z ustalonych przez strony w umowie terminów. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 23 września 2011 r. o godz. 4.54 na autostradzie w pobliżu miejscowości H., z prawego przedniego koła zaczął dobiegać głośny stukot. Bilety na przejazd koleją na trasie H. - M. i M. - B. zostały zakupione o godz. 12:20. Wynika z tego, że powód podjął decyzję o powrocie pociągiem, jeszcze przed południem w dniu 23 września 2011 r., po tzw. jeździe próbnej. Swoją kategoryczną decyzję w tej mierze zakomunikował pozwanemu. W tych uwarunkowaniach, przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie i stanowiło to przyczynę szkody w wysokości 27.395,40 zł oznacza niewłaściwe zastosowanie art. 471 k.c. To powód zadziałał wbrew postanowieniom pkt 6 umowy decydując, wbrew terminowi wynikającemu z tych postanowień, o wyborze zastępczego środka komunikacji w postaci pociągu. Sąd Rejonowy przyjął, że termin podstawienia autokaru zastępczego upływał pozwanemu o godz. 17.00 w dniu 23 września 2011 roku. Gdyby przyjąć za pozwanym, że autokar z Czech zaproponowano o godzinie 15.15, tak jak wynika to z odpowiedzi na wezwanie do zapłaty i że czas dojazdu wynosił 3-4 godziny oznacza to, że pozwany i tak nie byłby w stanie wywiązać się z umowy. W tym kontekście należy przede wszystkim zarzucić, że w treści odpowiedzi na wezwanie do zapłaty D. T. nie twierdził, że o godz. 15:15 w rozmowie telefonicznej zaproponował pozwanemu inny autokar, który miał dojechać z Czech. Wskazana godzina odnosiła się jedynie do czasu wezwania policji. Z treści zeznań świadków zawnioskowanych przez powoda, ale także z treści zeznań L. S.

(2)wynika, że policja przybyła krótko po przyjeździe na dworzec w H., a więc około południa. Skarżący eksponował, że to powód swoim działaniem, niezgodnym z umową, w istocie pozbawił sensu ewentualne działania pozwanego zmierzające do wykonania zobowiązania polegającego na zapewnieniu, w terminie 12 godzin, innego autokaru o podobnym standardzie. Stawianie hipotez i ocenianie, czy pozwany dysponował możliwością zapewnienia zastępczego autokaru, np. korzystając z usług przedsiębiorcy z lokalnego rynku było bezprzedmiotowe. Powód swoim pierwotnym, niezgodnym z umową zachowaniem polegającym na przedwczesnym zadecydowaniu o wyborze pociągu, jako środka powrotu, wyłączył możliwość oceny, że pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie. Powód w istocie, nie dał pozwanemu szansy na wykonanie zobowiązania. O niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd Rejonowy art. 471 k.c., świadczy również zaakceptowanie działania powoda polegającego na uchybieniu zobowiązaniu do wynajęcia na koszt zleceniobiorcy (powoda) autokaru. Umowa w tej mierze, zawarta zgodnie przez dwóch przedsiębiorców, nie nasuwa żądnych wątpliwości. W odniesieniu do P. R., po upływie umówionych 12 godzin, mogło zaktualizować się prawo wynajęcia autokaru, nie zaś innego środka zastępczego. Powód godząc się na takie postanowienie umowy powinien je respektować. Ponosił on również ryzyko związane z takim uzgodnieniem tzn. obciążała go konieczność organizacji autokaru zastępczego na koszt zleceniobiorcy. Zatem powód decydując o powrocie wycieczki pociągiem naruszył nie tylko zobowiązanie związane z terminem skorzystania z prawa do transportu zastępczego, ale również zobowiązanie do wyboru autokaru, jako wyłącznego środka komunikacji zastępczej. W tym kontekście, błędne jest stanowisko Sądu Rejonowego, iż postanowienie umowy kreujące prawo powoda do wynajęcia autokaru zastępczego, nie oznacza, że powód nie miał prawa skorzystać z innych możliwości, gdy wynajęcie autokaru stało się niemożliwe. Jak zaznaczono, przystając na brzmienie pkt 6 umowy, powód przejmował ryzyko, czy w danych okolicznościach, czasie i miejscu będzie możliwość wynajęcia autokaru zastępczego na koszt zleceniobiorcy. Powód nie dostarczył przekonujących dowodów na okoliczność, czy istniała możliwość wynajęcia autokaru zastępczego. Na etapie twierdzeń pozwu, strona powodowa w ogóle nie podnosiła kwestii braku możliwości wynajęcia autokaru zastępczego. Tymczasem kwestia ta, z punktu widzenia postanowień pkt 6 umowy, miała charakter podstawowy. W piśmie procesowym strony powodowej z dnia 15 lipca 2012 r. stanowiącym odpowiedź na sprzeciw od nakazu zapłaty również kwestia ta nie została objęta twierdzeniami strony powodowej, ani też nie stanowiła przedmiotu jakichkolwiek wniosków dowodowych. Pierwszy raz powód wskazał na tę okoliczność w piśmie procesowym z dnia 26 sierpnia 2012 r. Twierdzenia powoda w zakresie braku możliwości wynajęcia autokaru zastępczego były spóźnione podobnie jak i jego wnioski dowodowe złożone na ich poparcie. Ustalenia w zakresie braku możliwości wynajęcia przez powoda autokaru zastępczego Sąd Rejonowy poczynił w oparciu o zeznania J. K., J. T., J. M., A. C., R. O. oraz samego powoda. Okoliczność ta jednak nie była objęta postanowieniami dowodowymi Sądu. Dowód z zeznań świadków został przeprowadzony „celem ustalenia sposobu wykonania zobowiązania przez pozwanego, szkody poniesionej przez powoda". Dowód z zeznań powoda został przeprowadzony „celem ustalenia sposobu wykonania zobowiązania, czy powód poniósł szkodę i w jakiej wysokości". W cytowanych tezach nie zawiera się kwestia podejmowanych przez powoda działań w celu skorzystania z autokaru zastępczego. W ocenie pozwanego analiza treści zeznań nasuwa wniosek, że w zakresie okoliczności podejmowanych przez powoda działań w celu wynajmu autokaru zastępczego, są one bardzo ogólnikowe. Można też odnieść do nich ocenę, że są „wyuczone". Nie wiadomo ile konkretnie prób podjął powód, u jakich konkretnie przedsiębiorców niemieckich poszukiwał pomocy itd. Brak jest jakichkolwiek dowodów chociażby w postaci wykazu połączeń telefonicznych. Sąd Rejonowy nie wskazał podstawy prawnej oddalenia wniosku dowodowego strony pozwanej w zakresie dowodu z pisemnej opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomiki transportu. Wniosek ten dotyczył istotnej dla sprawy okoliczności. Umożliwiał ustalenie kosztów, którymi powinien zostać ewentualnie obciążony pozwany. Oddalając wniosek dowodowy strony pozwanej Sąd Rejonowy naruszył art. 217 §

§ 2k.p.c., art.

227 k.p.c., art. 217 §

§ 2k.p.c., art.

278 § 1 k.p.c. oraz art. 479 14a w zw. z art. 479 14 § 2 k.p.c., które to naruszenia miały wpływ na wynik sprawy. Oddalenie wniosku dowodowego uniemożliwiło ustalenie, w jakim zakresie pozwany ponosi ewentualną odpowiedzialność za koszty, które musiały zostać wygenerowane w celu powrotu wycieczki do S.. Wskazany dowód pozwalałby również wnioskować, ile powód zaoszczędził kosztem pozwanego, rezygnując z usług pozwanego na etapie miejscowości H. koło M.. Nie może bowiem umykać z pola widzenia, że powód nie zapłacił pozwanemu całego umówionego wynagrodzenia. Zgodnie z umową z dnia 9 sierpnia 2011 r. koszt jaki ponosił powód z tytułu wynagrodzenia determinowany był liczbą przejechanych kilometrów. Pomimo, że powód zdecydował o rezygnacji z usług pozwanego w miejscowości H. koło M., to i tak musiał ponieść koszt powrotu wycieczki do S.. Konstatując pozwany stwierdził, iż to powód nienależycie wykonał umowę, decydując przed upływem umówionych 12 godzin oraz wbrew uzgodnieniu co do rodzaju zastępczego środka komunikacji o zakupie biletów kolejowych. Strona powodowa nie stwierdziła w przepisanym momencie procesu i w przepisany sposób nie udowodniła, że nie było możliwości wynajęcia autokaru zastępczego. Z tego względu powództwo powinno zostać oddalone i stąd wniosek o zmianę wyroku. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów środka zaskarżenia wskazywał, że nie zachodzi naruszenie art. 471 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że D. T. niewłaściwie wykonał zobowiązanie. Wskazany zarzut strony pozwanej w istocie sprowadza się do zarzutu przekroczenia granicy swobodnej oceny dowodów przez Sąd oraz błędnej interpretacji postanowień łączącej strony umowy. Skarżący ograniczył się do ponownego przedstawienia swojego stanowiska prezentowanego w toku postępowania przed Sądem I instancji. Sformułowany zarzut dotyczący udaremnienia przez powoda podstawienia autokaru jest zupełnie bezzasadny. Skarżący w uzasadnieniu apelacji starał się wykazać, że przez cały czas gotów był podstawić autokar zastępczy, a nie stało się tak wyłącznie z winy powoda. Dalsza polemika z argumentami przedstawionymi przez pozwanego była zbyteczna w kontekście oświadczenia, jakie złożył w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Na stronie 5 uzasadnienia sprzeciwu znajduje się jego twierdzenie o tym, i ż mógł zorganizować autokar przewoźnika z Czech w czasie do 4 godzin. Koszt z tym związany wyniósłby 1.500 euro i musiałby zostać sfinansowany przez P. R.. D. T. nie godził się na poniesienie tych kosztów, bowiem autokar był sprawny, a rezygnacja kontynuowania nim jazdy stanowiła rezultat subiektywnych ocen P. R. i braku jakiejkolwiek wiedzy w dziedzinie eksploatacji autokaru. W kontekście tego oświadczenia intencje i gotowość pozwanego do podstawienia autokaru zastępczego stają się oczywiste. Pozwany po prostu nie zgodził się na przyjazd autokaru zastępczego ze względu na konieczność poniesienia dodatkowych kosztów związanych z jego wynajęciem. W związku z tym powód musiał zorganizować powrót we własnym zakresie. Okoliczności te potwierdzają również zeznania świadków. Z punktu widzenia wskazanej okoliczności, jaką była odmowa podstawienia autokaru zastępczego, moment w którym pozwany zaproponował podstawienie autokaru zastępczego jest zupełnie nieistotny. Pozwany bowiem w ogóle nie miał zamiaru go podstawić. Chodziło o to żeby nie ponosić żadnych dodatkowych kosztów i osiągnąć zysk za wszelką cenę. D. T. w żaden sposób nie udowodnił, że miał zamiar taki autokar dostarczyć, co słusznie zauważył Sąd orzekający. Powód opisane zastrzeżenia odnośnie oceny zarzutu pkt 1 apelacji skierował również w stosunku do zarzutów sformułowanych w jej pkt 3. Nie zachodzi również podnoszone przez skarżącego naruszenie art. 471 k.c. polegające na pominięciu przy ustaleniu wysokości odszkodowania kwoty, którą powód zaoszczędził poprzez rezygnację z usług pozwanego. Przepis art. 471 k.c. nie może być podstawą prawną żądania wskazanego pkt 3 apelacji. Nadto zgodnie z umową powód zobowiązał się do zapłaty pozostałego wynagrodzenia po zakończeniu wycieczki. Skoro pozwany zobowiązania nie wykonał to trudno, żądać od powoda, aby zapłacił pozwanemu za usługę, której ten w części nie wykonał. Nie zachodzi również wskazane w apelacji naruszenie art. 233 k.p.c. oraz art. 479 12 k.p.c. (pkt 4, 5, 6). Skarżący zarzucał naruszenie wskazanych powyżej przepisów polegające na poczynieniu ustaleń faktycznych dotyczących działań powoda podejmowanych w celu wynajmu autokaru zastępczego w oparciu o zeznania powoda oraz powołanych świadków. Powód jak i wskazani świadkowie byli powołani na okoliczności powstania szkody już w pozwie. Okoliczności, jakie mieli oni wykazać obejmowała również te co do których pozwany podnosił zarzut sprekludowania. Zamiarem powoda było przedstawienie wszystkich okoliczności powstania szkody od chwili rozpoczęcia wycieczki aż do jej zakończenia. I świadkowie właśnie takie zeznania złożyli. Świadkowie powołani przez powoda przedstawili wszelkie okoliczności, które doprowadziły do powstania szkody. Nie mogli oni przecież zeznawać wybiórczo podając jedne okoliczności a inne w ogóle pominąć, kwestie związane z poszukiwaniem transportu zastępczego były przecież nierozerwalnie związane ze wszystkimi przedstawionymi wydarzeniami. Tylko oceniając cały zebrany materiał dowodowy Sąd mógł właściwie ocenić prowadzoną sprawę. Zdaniem Powoda wskazane przez skarżącego okoliczności dotyczące działań podejmowanych w celu wynajmu autokaru zastępczego dla niniejszej sprawy nie mają żadnego istotnego znaczenia. Analizując bowiem postanowienia umowy trudno wyinterpretować z niego taki obowiązek korzystania z autokaru jako transportu zastępczego. Z umowy wynika wprost, że pozwany „...zastrzega sobie prawo ..." do wynajęcia innego autokaru. W żaden jednak sposób nie został tu zastrzeżony żaden obowiązek. Powód miał taką możliwość, ale już nie obowiązek. Stąd kwestia, jakiego rodzaju transportu poszukiwał dla niniejszej sprawy jest drugorzędna. Skoro, więc pozwany - przewoźnik odmówił wykonania zobowiązania polegającego na dostarczeniu transportu zastępczego, to powód miał prawo skorzystać z każdego innego dostępnego w tych okolicznościach transportu. Sąd Okręgowy zważył co następuje. Apelacja rozpoznana w granicach zakreślonych sformułowanymi w niej zarzutami okazała się bezzasadna. Wymogi związane z zachowaniem odpowiedniego porządku formalnego oraz ścisłości chronologicznej nakazują dostrzec występujące w uzasadnieniu środka zaskarżenia nieprawidłowości w oznaczeniu dat dotyczących określonych zdarzeń (str. 2, 4). Uznano je jednak za oczywiste omyłki i nie stanowiły one przeszkody dla zbadania zasadności apelacji. Z punktu widzenia metodologii badania sformułowanych zarzutów właściwym jest odniesienie się w pierwszej kolejności do dotyczących naruszenia przepisów postępowania cywilnego, a to z uwagi na ich konsekwencje. Pozwany wskazywał, że Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe z uchybieniem przepisom regulującym postępowania w sprawach gospodarczych. W tym kontekście należy wskazać, że skarżący nie zgłosił zastrzeżeń do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. dotyczących przebiegu postępowania dowodowego, w szczególności zakresu tezy dowodowej wynikającej z postanowień wydanych na rozprawie w dniu 04 września 2012 r. Pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika na rozprawie w dniu 04 września 2012 r. nie wnosił o uchylenie pytań zadawanych świadkom jako wykraczających poza zakres tezy dowodowej. Dla wyczerpania aspektu formalnoprawnego podnoszonej kwestii należy wskazać, że przepis art. 162 k.p.c. przewiduje prekluzję zarzutów dotyczących niektórych naruszeń prawa procesowego. Z jego treści wynika, że skutkiem niepodniesienia przez stronę zarzutu naruszenia przepisów postępowania w sposób określony w tym przepisie jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w dalszym toku postępowania (i w środkach zaskarżenia lub środkach odwoławczych), a więc także w postępowaniu wywołanym wniesieniem apelacji chyba, że strona nie zgłosiła zastrzeżeń bez swej winy. Brak winy jednak musi być uprawdopodobniony. W przedmiotowej sprawie zastrzeżenia nie były składane, a pozwany nie przywołał okoliczności uprawdopodabniających brak winy. Pomimo powyższego należy zauważyć, że zakreślone tezy obejmują m.in. ustalenie sposobu wykonania zobowiązania przez pozwanego i szkody poniesionej przez powoda. Zatem w jej ramach zasadnym było badanie okoliczności związanych z wykonaniem umowy przez obie jej strony, a zatem także czynności dotyczących zorganizowania przez powoda transportu zastępczego. Do elementów przedmiotowych należały bowiem związane z pozyskaniem autokaru zastępczego w przypadku przewidzianym w umowie. Zarzuty dotyczące przebiegu postępowania dowodowego zmierzają w swojej istocie do żądania takiego ukształtowania ustaleń faktycznych, które nie oddawałoby szerokiego obrazu czynności wykonawczych przewidzianych postanowieniami umowy. Nie znajduje uznania Sądu Okręgowego kierunek wyznaczony przedmiotowym zarzutem, albowiem zarówno twierdzenia jak i wnioski dowodowe powoda były zakreślone na tyle szeroko, a przy tym nie naruszając wymagań przepisów postępowania, że procedując stosownie do nich Sąd Rejonowy odtworzył szeroki układ zdarzeń występujących w sprawie i mający znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. Do zarzutu związanego z nieuprawnionym oddaleniem wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki transportu wypowiedziano się w dalszej części uzasadnienia. Analiza podejmowanych przez Sąd Rejonowy czynności procesowych prowadzi do wniosku, że prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe. Poczynione na podstawie zgromadzonych dowodów ustalenia faktyczne uznać należało za trafne. Dlatego Sąd Okręgowy przyjął je za własne bez potrzeby uzupełniania. Odnosząc się do zarzutów opartych na naruszeniu prawa materialnego, wymaga wskazania, że przyjęta dla oceny powództwa podstawa prawna była właściwa i w sposób wyczerpujący Sąd I instancji omówił przesłanki jej zastosowania. Zgodnie z umową pozwany był zobowiązany zapewnić transport autokarowy podczas wycieczki młodzieży szkolnej, której organizatorem był powód. Na wypadek zaś wystąpienia awarii pojazdu w § 6 umowy przewidziano, że zleceniobiorca zobowiązany jest w ciągu 6 godzin usunąć awarie na miejscu zdarzenia lub w czasie 12 godzin podstawić inny autobus o podobnym standardzie, do realizacji zamówienia. W razie nie spełnienia, zleceniodawca zastrzegł sobie prawo wynajęcia zastępczego autokaru na koszt zleceniobiorcy. Sąd I instancji dokonał właściwej interpretacji przywołanego postanowienia. Nie budzi ono wątpliwości pod względem językowym. Wynika z niego wprost, że w razie nie usunięcia awarii na miejscu zdarzenia lub w razie niepodstawienia w czasie 12 godzin innego autobusu zleceniodawca – powód będzie mógł skorzystać z prawa wynajęcia zastępczego autokaru na koszt zleceniobiorcy. Wzmocnienia postanowienie doznaje poprzez użycie zwrotu „zastrzega sobie prawo”. Skoro umowa przewiduje, że powód w jej ramach zastrzegł sobie prawo, to nie sposób wywodzić że był obowiązany do korzystania z niego. W konsekwencji nie można mu postawić zarzutu z tego, że nie skorzystał z zastrzeżonych w umowie uprawnień. Zwłaszcza zaś jak wynika z dowodów było to spowodowane okolicznościami od niego niezależnymi. Nie ma podstaw do wyprowadzenia na gruncie tych postanowień umowy wniosku, że powód był ograniczony w zakresie korzystania z innych środków komunikacji zastępczej w przypadku niewykonania umowy przez pozwanego. W istocie takie rozumienie prowadziłoby niemal do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za szkodę wyrządzoną powodowi w związku z niewykonaniem umowy. Gdyby bowiem pozwany nie podstawił w ogóle pojazdu zastępczego, to powód mógłby domagać się naprawienia wynikłej stąd szkody wyłącznie wówczas gdyby wynajął autokar zastępczy. Takie ograniczenie roszczeń odszkodowawczych musiałoby mieć wyraźną podstawę w umowie jako dalece wykraczające poza typowy układ ekwiwalentności świadczeń właściwy dla zobowiązań cywilnoprawnych. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zapewnienie transportu zastępczego określonego typu może napotykać w pewnych uwarunkowaniach trudności, czy wręcz być niemożliwe. W przedmiotowej sprawie takie ograniczenia wystąpiły. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że wprowadzenie omawianego postanowienia miało umożliwić powodowi wynajęcie autokaru zastępczego, o podobnym standardzie do udostępnianego przez pozwanego, bez obawy zakwestionowania zasadności tego wyboru przez kontrahenta np. z uwagi na związane z tym koszty. Transport autokarowy był w realiach organizowanego wyjazdu turystycznego najbardziej odpowiedni dla potrzeb uczestniczącej w nim grupy. Tak jak zauważył to Sąd Rejonowy stwarzał najlepsze warunki dla panowania nad jej młodymi uczestnikami, w największym stopniu gwarantował właściwą dyscyplinę podróży oraz zapewniał właściwe warunki przewozu bagażu. Stąd też w umowie zawarto postanowienie uprawniające powoda do skorzystania z tego typu środka lokomocji w przypadku niewywiązania się z określonych obowiązków przez pozwanego. Skoro nie ma podstaw do uznania, że powód był zobowiązany do skorzystania z autokarowego transportu zastępczego, to trafnym była decyzja Sądu Rejonowego o oddaleniu wniosku pozwanego o przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki transportu. Okoliczności, które miały zostać wykazane tym dowodem pozostawały bez istotnego znaczenia dla rozpoznania przedmiotowej sprawy. W zakresie oceny materiału dowodowego, w szczególności zaś zeznań świadków i stron Sąd nie dopuścił się przekroczenia granic przyznanej mu w tym zakresie swobody. Szczegółowo omówił w uzasadnieniu wyroku przyczyny dla których uznał za wiarygodne relacje świadków wskazanych przez powoda oraz jego samego i dlaczego odmówił tej wiarygodności kierowcom zatrudnionym przez pozwanego oraz wersji D. T.. Motywy te są logiczne, odnoszą się do pełnego materiału dowodowego. Wyprowadzone wnioski nie pozostają w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Należy mieć bowiem w polu widzenia, że w przeciwieństwie do pozwanego i zatrudnionych przez niego kierowców zeznający w sprawie opiekunowie wycieczki nie mieli żadnego interesu w korzystnym dla powoda relacjonowaniu przebiegu zdarzeń. W całym układzie sytuacyjnym postawa powoda nie rysuje się jako labilna, ukierunkowana - jak sugerował pozwany - nastrojami uczniów uczestniczących w wycieczce. Jego zachowania pomimo stresującej sytuacji były racjonalne. Zostały one szczegółowo opisane przez nauczycieli opiekujących się uczniami. Nauczyciele obserwowali spontaniczne i przebiegające z dynamiką właściwą dla występującej sytuacji reakcje P. R. na rozmowy z pozwanym. Nie ma podstaw do kwalifikowania ich jako wyreżyserowanych, nastawionych na osiągnięcie celów procesowych, które w owym czasie nie mogły być planowane. Wzajemna spójność zeznań nauczycieli, komplementarność obrazu wyłaniającego się z ich treści oraz zbieżność z relacją powoda zostały dostrzeżone przez Sąd Rejonowy i z odpowiednią wnikliwością ocenione. Pozwany w apelacji wywodzi, że powód podejmując działania zmierzające do kontynuowania podróży pociągiem, uczynił bezprzedmiotowym wysłanie autokaru zastępczego. Argumentacja naprowadzona w uzasadnieniu tego zarzutu nie przekonała Sądu Okręgowego do odmiennej oceny roszczenia powoda. Z materiału dowodowego wyłania się bowiem obraz braku współpracy pozwanego z powodem. Naprawa pojazdu na miejscu awarii była nieskuteczna o czym świadczą niedomagania opisane przez opiekunów grupy podczas jazdy próbnej. Równocześnie pozwany nie zaoferował powodowi pojazdu zastępczego. Przekazywane przez niego powodowi niekonsekwentne informacje doprowadziły, na co wskazują również zeznania nauczycieli, do utraty przez P. R. zaufania do pozwanego. W sytuacji gdy zorganizowanie najdogodniejszego dla powoda zastępczego transportu autokarowego nie było możliwe, uzasadnionym stało się poszukiwanie alternatywnego środka podróży. Materiał dowodowy dotyczący zabiegów powoda o wynajęcie autokarów zastępczych stanowiły relacje nauczycieli języka niemieckiego, którzy kontaktowali się z kierowcami zagranicznych firm transportowych. Powód jako organizator wyjazdu był odpowiedzialny nie tylko za bezpieczeństwo jego uczestników, ale także zobowiązany był do zapewnienia im odpowiednich warunków wyżywienia i noclegowych w sytuacjach nieprzewidzianych w planie podróży. Nie sposób wobec tego oczekiwać od niego, aby pozostawał bierny do czasu upływu przewidzianych, na podstawienie autokaru zastępczego, 12 godzin w sytuacji braku satysfakcjonującej współpracy z pozwanym. Racjonalność działań, do których był zobowiązany jako organizator wyjazdu, w tym się właśnie powinna była przejawiać, że zabiegał o wyjście z nieakceptowanej sytuacji przed upływem tego czasu. Twierdzenia zaś pozwanego o gotowości podstawienia pojazdu zastępczego nie doznają żadnego wsparcia innym materiałem dowodowym aniżeli jego zeznania. Poza tym brakuje logiki w wersji prezentowanej przez niego, albowiem skoro uważał, podobnie jak i zeznający przed Sądem jego kierowcy, że autokar był sprawny po usunięciu awarii, to dlaczegóż miałby się godzić na dostarczenie autobusu zastępczego. Z jakiej przyczyny skłonny był ponosić dodatkowe, a przy tym z jego punktu widzenia zbędne koszty. Wobec wystąpienia awarii autobusu niejako gospodarzem działań zmierzających do kontynuowania podróży przez uczestników wycieczki był pozwany. Trudno zatem uznać za miarodajne jego wyjaśnienia, że powstrzymywał się z dostarczeniem autokaru zastępczego z uwagi na postawę powoda. Czas na naprawę pojazdu upłynął krótko przed godziną 11.00 i jeśli pojazd nie był sprawny pozwany powinien był dostarczyć autokar zastępczy. Nie mieści się w kanonie zachowań racjonalnego przewoźnika oczekiwanie ze zorganizowaniem transportu zastępczego do upływu 6 godzin przewidzianych na naprawę na miejscu awarii. Po upływie owych 6 godzin, czyli o godzinie 11.00 pozwany powinien był potwierdzić, że podstawia pojazd zastępczy. Tak jak zauważył to Sąd I instancji, gdyby przekazywane przez niego informacje były spójne, a oświadczenia jednoznaczne powód nie podjąłby czynności zmierzających do zapewnienia transportu zastępczego, co było dla niego istotnie kłopotliwe, a przy tym wiązało się koniecznością wydatkowania znacznych sum pieniężnych. W konstatacji należy przyjąć, że irracjonalnym jest oczekiwanie pozwanego, aby powód był zobowiązany do zachowania absolutnej bierności i oczekiwania na przebieg zdarzeń przez okres 12 godzin od awarii pojazdu, w sytuacji gdy otrzymywał od wynajmującego autokar informacje poddające w wątpliwość, czy wręcz negujące konieczność podstawienia transportu zastępczego. W okolicznościach sprawy byłoby to całkowite zdanie się na pozwanego, co do którego utracił zaufanie. Wówczas powód mógłby stanąć przed dylematem, czy ponosić dodatkowe koszty związane z nieplanowaną przerwą w podróży (m.in. konieczność zapewnienia noclegu uczestnikom wycieczki, dodatkowego wyżywienia), czy godzić się na przejazd niesprawnym autokarem, gdyby pozwany pojazdu zastępczego nie podstawił. Dlatego też nie można przypisać powodowi nienależytego postępowania w związku ze zorganizowaniem przez niego transportu zastępczego przed upływem 12 godzin od wystąpienia awarii autobusu. Prezentowane przez Sąd Rejonowy rozważania, co do sposobu ustalenia wysokości szkody oraz terminu zapłaty należnej z tego tytułu kwoty nie są obarczone błędami, które uzasadniałyby odmienne rozstrzygnięcie. Przyjęta podstawa prawna rozstrzygnięcia, do której odnosił się stan faktyczny, rzetelnie ustalony przez Sąd I instancji, stanowiły o zasadności zgłoszonego roszczenia odszkodowawczego. Związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem przez pozwanego umowy, w zakresie dotyczącym zapewnienia transportu, a koniecznością poniesienia przez powoda wydatków stanowiących koszty podróży uczestników wycieczki transportem zastępczym należy uznać za adekwatny. Normalnym bowiem następstwem niezapewnienia transportu przez pozwanego była konieczność zorganizowania go przez powoda. Poniesione w tym celu wydatki stanowią szkodę do naprawienia, której obowiązany był D. T.. Kierując się wyrażoną w Kodeksie postępowania cywilnego, w zakresie kosztów procesu, zasadą odpowiedzialności za jego wynik oraz mając na uwadze, że skarżący w całości uległ ze stanowiskiem prezentowanego w apelacji należało, na podstawie art. 98 i 108 k.p.c., obciążyć go kosztami poniesionymi przez stronę przeciwną. Na koszty te składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, ustalone zgodnie z treścią § 6 pkt. 5 w zw. § 2 ust.

§ 12ust.

1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163.1349 z późn. zm.). SSO Tomasz Żelazowski SSO Piotr Sałamaj SSR del. Rafał Lila

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.