Sygn. akt II Ca 842/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2014 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego And
§ 2k.p.c.
pozwany miał też obowiązek zawiadomić Sąd o zmianie swego adresu, czego nie uczynił po wyprowadzeniu się z mieszkania przy ul. (...) w L., a zatem kierowana do niego korespondencja powinna być pozostawiana w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, chyba, że nowy adres był Sądowi znany. Do pozbawienia pozwanego D. M. obrony swych praw doszło natomiast w następstwie oparcia się przez Sąd Rejonowy bezpodstawnie na oświadczeniu pozwanej M. M.
(1)co do miejsca zamieszkania pozwanego i kierowania do niego korespondencji na adres: L., ul. (...), gdzie była ona podwójnie awizowana. Pozwany jednak nigdy pod tym adresem nie zamieszkiwał, a zatem postępowanie przeciwko pozwanemu D. M., prowadzone przed Sądem pierwszej instancji poczynając od rozprawy z dnia 26 marca 2012 roku, było dotknięte nieważnością. Z tego względu Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w zakresie żądań skierowanych przeciwko D. M., zniósł postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Czyni to zarazem zbędne odnoszenie się przez Sąd Okręgowy do tych zarzutów apelacji, które dotyczą żądania skierowanego przeciwko D. M.. Wniosek tego pozwanego o zawieszenie postępowania z uwagi na podjętą przez niego próbę wzruszenia wyroku eksmisyjnego nie zasługiwał na uwzględnienie z tego względu, że w niniejszej sprawie Sąd powinien samodzielnie ustalić, do kiedy pozwany zamieszkiwał w lokalu położonym w L. przy ul. (...), a brak uprawnień pozwanego do zamieszkiwania w tym lokalu jest bezsporny i nie będzie zależeć od wyniku procesu o jego eksmisję. Jeżeli chodzi o żądania skierowane przez powódkę przeciwko M. M.
(1)i przeciwko Gminie L., Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy nie podziela natomiast wywodu Sądu pierwszej instancji, że w sytuacji, w której w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, a przeprowadzony na skutek inicjatywy dowodowej powoda (na którym spoczywał ciężar dowodu w myśl art. 6 k.c.) dowód z opinii biegłego jest nieprzydatny na skutek jego wadliwości, powództwo powinno podlegać oddaleniu z uwagi na nieudowodnienie przez powoda swoich twierdzeń co do wysokości żądania. Pomijając już ugruntowujący się w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że w sytuacji. gdy dla rozstrzygnięcia o zasadności powództwa konieczny jest dowód z opinii biegłego, sąd dopuszcza się naruszenia art. 232 k.p.c. zdanie drugie nie przeprowadzając takiego dowodu z urzędu (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 roku, sygn. II CSK 422/12, Lex nr 1314390), jeżeli strona powodowa wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w sprawie wymagającej wiadomości specjalnych i rozstrzygnięcie sporu zależy od ustalenia przy pomocy takiego dowodu zasadnej wysokości żądania strony, obowiązkiem Sądu pierwszej instancji dopuszczającego taki dowód jest jego skuteczne przeprowadzenie, tj. pozyskanie w tej drodze wiadomości specjalnych niezbędnych do rozstrzygnięcia. Jeżeli okaże się, że opinia biegłego jest niepełna, niejasna, czy wręcz nieprzydatna do rozstrzygnięcia (jak w niniejszej sprawie, w której biegły J. W. nie uzasadnił należycie ustalonej przez siebie wysokości możliwego do uzyskania czynszu, nie wyjaśnił, czy uwzględnił to, że osoba zajmująca lokal uiszczała wszystkie wymagane opłaty spółdzielni mieszkaniowej i za media, a nadto zastosował waloryzację przy pomocy wskaźnika GUS, która w ogóle nie jest stosowana w umowach najmu lokali mieszkalnych), Sąd ma obowiązek dopuścić dowód z opinii innego biegłego, niezależnie od istnienia inicjatywy dowodowej stron w tym przedmiocie, gdyż Sąd powinien czuwać nad tym, aby zlecony przezeń dowód został przeprowadzony należycie i prowadził do ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2010 roku, sygn. II CSK 119/10, Lex nr 603161). Nie można z wad opinii wywodzić niekorzystnych skutków dla strony, która przy pomocy opinii biegłego dowodziła zasadności swych twierdzeń, Jest to sytuacja diametralnie inna od tej, gdy Sąd uznaje za wiarygodną, rzetelną i przekonującą jedną z kilku opinii biegłych, a odmawia takich walorów innym opiniom. W tej ostatniej sytuacji strony znają bowiem argumentację wszystkich opinii, mogą się do niej odnieść, jak również wykazywać wady złożonych opinii i domagać się ich uzupełnienia bądź wywołania nowej. W przypadku, jaki zaistniał w niniejszej sprawie, strona powodowa aż do rozstrzygnięcia o istocie sporu nie wiedziała natomiast, że zdaniem Sądu pierwszej instancji z uwagi na wadliwość opinii wywołanej na jej wniosek przez Sąd a sporządzonej przez biegłego sądowego, miałaby nie sprostać ciężarowi dowodu. Z tych względów, z jednej strony podzielając w większości podniesione przez Sąd pierwszej instancji zastrzeżenia co do jasności i rzetelności opinii biegłego J. W., a z drugiej strony nie akceptując procedowania Sądu pierwszej instancji w tej sytuacji, Sąd Okręgowy z urzędu dopuścił dowód z opinii biegłej M. K. na okoliczność ustalenia wysokości możliwego do uzyskania czynszu najmu lokalu mieszkalnego położonego w L. przy ul. (...) za okres od dnia 17 lutego 2009 roku do dnia 11 kwietnia 2011 roku, przy czym biegła miała określić stawkę miesięczną czynszu przy założeniu, że najemca lokalu oprócz czynszu najmu dodatkowo uiszczał spółdzielni mieszkaniowej wszystkie opłaty związane z korzystaniem z tego lokalu oraz wszystkie opłaty za media, a mechanizm waloryzacji czynszu bądź innej jego zmiany zastosować, jeżeli miałby on zastosowanie w umowie najmu. Na podstawie tej opinii (k. 857 – 900), przekonująco i wyczerpująco uzasadnionej, Sąd Okręgowy dodatkowo ustala, że w wyżej wskazanym okresie czynsz najmu przedmiotowego lokalu mieszkalnego, przy wyżej poczynionych założeniach co do uiszczania opłat do spółdzielni i za media, wynosiłby w pierwszym roku 1.066 zł miesięcznie (w tym 458,38 zł za okres od 17 lutego 2009 roku do 28 lutego 2009 roku i 607,62 zł za okres za okres od 1 lutego 2010 roku do 16 lutego 2010 roku), w drugim roku 1.093 zł miesięcznie (w tym 469,99 zł za okres od 17 lutego 2010 roku do 28 lutego 2010 roku i 623,01 zł za okres za okres od 1 lutego 2011 roku do 16 lutego 2011 roku), w trzecim roku 1.119 zł miesięcznie (w tym 481,17 zł za okres od 17 lutego 2011 roku do 28 lutego 2011 roku i 414,03 zł za okres za okres od 1 kwietnia 2011 roku do 11 kwietnia 2011 roku), łącznie 27.922 zł. Zarzuty pozwanej M. M.
(1)do tej opinii nie zasługują na podzielenie. Biegła w odpowiedzi na te zarzuty wyczerpująco uzasadniła przyjętą metodę określenia wysokości czynszu (k. 921 – 922). Należy podnieść, że wysokość czynszu, w sytuacji gdy nie jest ustalona bezpośrednio umową dotyczącą danej rzeczy zawartą na warunkach rynkowych, z natury rzeczy będzie mieć w pewnym zakresie charakter szacunkowy. Nie odbiera to jednak wiarygodności wnioskom wyprowadzonym przez biegłą na podstawie analizy rynku. Kwestia, czy lokal mógł być wynajmowany przez cały okres objęty żądaniem pozwu, o tyle nie ma znaczenia, że chodzi o ustalenie możliwego do uzyskania czynszu z tej racji, że przez cały ten okres lokal był zajmowany przez M. M.
(1). Nie można też podzielić twierdzenia, że wysokość czynszu najmu miałaby zależeć od sytuacji majątkowej czy rodzinnej posiadacza lokalu (najemcy), gdyż w sposób oczywisty nie oddawałoby to rynkowej atrakcyjności lokalu. Pozostałe wywody zarzutów dotyczące sposobu oceny dowodu z opinii biegłego mają zaś charakter ściśle teoretyczny, a pozwana w żaden sposób nie wykazała, że ustalone przez biegłą stawki czynszu nie były możliwe do osiągnięcia przez osobę dysponującą przedmiotowym lokalem mieszkalnym. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy przyjmuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji za własne. Z uwagi na uzupełnienie przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego nieistotny okazał się również zarzut apelacji, że należało w sprawie zastosować przepis art. 322 k.p.c. Zaznaczyć jednak należy, że przepis ten może znaleźć zastosowanie dopiero wtedy, gdy ścisłe udowodnienie rozmiaru określonych roszczeń jest niemożliwe lub nader utrudnione, a nie wtedy, gdy tylko wymaga przeprowadzenia odpowiedniego dowodu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2007 roku, sygn. V CSK 261/07, Lex nr 497671). W oparciu o tak ustalony stan faktyczny roszczenie powódki przeciwko M. M.
(1)należało uznać za zasadne do kwoty 27.922 zł. Dokonując oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego należy wskazać, że zgodnie z art. 18 ust.
ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2014 roku, poz. 150), osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie. Poza przypadkiem, gdy zobowiązane do zapłaty są osoby uprawnione do lokalu socjalnego bądź zamiennego, odszkodowanie to powinno odpowiadać wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby uzyskać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać odszkodowania uzupełniającego. Przywołane wyżej przepisy posługują się pojęciem odszkodowania w odniesieniu do roszczenia tradycyjnie określonego w przepisach Kodeksu cywilnego jako wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z cudzej rzeczy. W niniejszej sprawie przedmiotem licytacji było spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego i to prawo zostało utracone przez pozwaną M. M.
(1)na skutek prawomocnego przysądzenia tego prawa na rzecz powódki G. Ż. (niezależnie od jego późniejszego przekształcenia w prawo odrębnej własności). Osoba, której przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2004 roku, sygn. V CA 1/04, Lex nr 503242). Tym samym należy uznać, że zastosowanie do M. M.
(1)miały wyżej przywołane przepisy art. 18 ust.
ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, będące przepisami szczególnymi w stosunku do unormowań art. 224 k.c. i nast. w zw. z art. 251 k.c. O tyle nie ma to w sprawie znaczenia, że z obu tych podstaw prawnych (zarówno przyjętej przez Sąd Rejonowy jak i przyjętej wyżej jako prawidłowa przez Sąd Okręgowy) należy wywieść obowiązek zapłaty przez M. M.
(1)G. Ż. kwoty odpowiadającej wysokości możliwego do uzyskania czynszu najmu lokalu. Skoro zaś zgodnie z art. 18 ust. 1 cyt. wyżej ustawy odszkodowanie w tej wysokości powinno być płacone co miesiąc (tj. za każdy miesiąc), niewątpliwie w dniu 12 kwietnia 2011 roku pozwana M. M.
(1)pozostawała w opóźnieniu w zapłacie tego odszkodowania za okres od 17 lutego 2009 roku (utrata tytułu prawnego do lokalu) do 31 grudnia 2010 roku i na podstawie art. 481 §
§ 2k.c.
należało uwzględnić żądanie powódki odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty należnej za ten okres (24.191,79 zł). Od pozostałej kwoty odszkodowania, należnej za okres od 1 stycznia 2011 roku do 11 kwietnia 2011 roku, powódka nie żądała odsetek ustawowych za opóźnienie. Ostatecznie powództwo G. Ż. przeciwko M. M.
(1)zostało uwzględnione w 55 % (co do kwoty 27.922 zł z żądanej kwoty 50.761 zł, niewielka kwota 42 zł objęta umorzeniem w punkcie III. postanowienia z dnia 22 maja 2013 roku może zostać pominięta), co oznacza, że na podstawie art. 100 k.p.c. pozwana M. M.
(1)powinna ponieść taką część kosztów sumy kosztów procesu, tj. kwoty 12.129,45 zł (wynoszących po stronie pozwanej wyliczoną przez Sąd Rejonowy kwotę 3.630 zł, a po stronie powodowej kwotę 8.499,45 zł, na którą złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w kwocie 3.600 zł w stawce minimalnej wynikającej z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Dz. U. z 2013 roku, poz. 461, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, uiszczone opłaty od pozwu i od wniosku o zabezpieczenie oraz uiszczone zaliczki na wynagrodzenie biegłego), co daje kwotę 6.671,20 zł. Pozwana powinna zatem zwrócić powódce różnicę pomiędzy kosztami należnymi a tymi, jakie poniosła (6.671,20 zł – 3.630 zł). Analogicznie, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. należało rozliczyć koszty postępowania odwoławczego, których suma wyniosła 6.139 zł (po stronie pozwanej wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej 1.800 zł, zaś po stronie powodowej – wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej 1.800 zł oraz opłata od apelacji w zakresie roszczenia przeciwko M. M.
(1)w kwocie 2.539 zł). Pozwana powinna ponieść 55 % sumy kosztów procesu, co daje kwotę 3.376,45 zł, a zatem powinna zwrócić powódce różnicę pomiędzy kosztami należnymi a tymi, jakie poniosła (3.376,45 zł – 1.800 zł). Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. Sąd Okręgowy rozdzielił w tej samej proporcji pomiędzy powódkę i pozwaną M. M.
(1)kwotę 2.640,18 zł nieuiszczonych kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym, związanych z wynagrodzeniem i wydatkami biegłej M. K.. Jeżeli chodzi o roszczenie powódki G. Ż. przeciwko Gminie L., apelacja nie jest zasadna. Sąd Okręgowy w pełni podziela wywód Sądu pierwszej instancji, iż powódka nie wykazała, aby poniosła inną szkodę niż odpowiadająca wysokości możliwego do uzyskania czynszu najmu, która to szkoda miałaby pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym (art. 361 § 1 k.c.) z niezłożeniem przez Gminę L. oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego z M. M.
(2). Nic nie wskazuje na to, aby zakup przez powódkę innego lokalu położonego w L. przy ul. (...) wiązał się z jej szkodą, skoro w wyniku tej czynności powódka nabyła wartościowy składnik majątkowy. Nie można podzielić wywodu apelacji pozwanej, że doszło do powstania krzywdy powódki, którą miałoby jej rekompensować odszkodowanie dochodzone na podstawie art. 417 k.c. w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. W prawie polskim szkoda niemajątkowa (krzywda) rekompensowana jest zadośćuczynieniem, które co do zasady może zostać przyznane wtedy, gdy w następstwie czynu niedozwolonego doszło do uszczerbku na zdrowiu, pozbawienia wolności bądź poddania się czynowi nierządnemu, albo gdy doszło do naruszenia dóbr osobistych (por. art. 445 k.c. i art. 448 k.c.). Jeżeli chodzi natomiast o szkodę mającą odpowiadać czynszowi najmu, jaki powódka mogłaby uzyskać z najmu przedmiotowego lokalu mieszkalnego, w ocenie Sądu Okręgowego powódka, niezależnie od tego, czy M. M.
(2)otrzymałby czy też nie ofertę zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego, nie mogłaby wynająć przedmiotowego lokalu mieszkalnego, dopóki w lokalu tym zamieszkiwali M. M.
(1)i D. M.. Żadnej z tych osób nie przysługiwało uprawnienie do lokalu socjalnego z mocy wyroku sądowego i Gmina nie miała obowiązku zapewnić im takiego lokalu. Tym samym, niezależnie od faktycznego związku pomiędzy zaoferowaniem lokalu socjalnego M. M.
(2)i ostatecznym opuszczeniem lokalu położonego w L. przy ul. (...) przez rodzinę M., pomiędzy bezprawnym zaniechaniem Gminy L. a tą szkodą powódki nie istnieje normalny związek przyczynowy, pomijając już, że za tę szkodę Gmina odpowiadałaby in solidum z M. M.
(1)(gdyż powódka nie mogłaby otrzymać dwukrotnie odszkodowania odpowiadającego czynszowi najmu lokalu mieszkalnego). Z tego względu Sąd Okręgowy nie podzielił podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia prawa materialnego w odniesieniu do roszczenia skierowanego przeciwko Gminie L.. Trafny jest natomiast zarzut apelacji powódki co do braku podstaw do przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, iż nakład pracy pełnomocnika pozwanej Gminy L. był tak znaczny, że uzasadniał przyznanie pozwanej Gminie L. na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów procesu wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. W ocenie Sądu Okręgowego sam czas trwania postępowania nie uzasadnia podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej Gminy L. ponad stawkę minimalną. Pełnomocnik ten wziął udział w 10 rozprawach (7 października 2010 roku, 6 lipca 2011 roku, 10 października 2011 roku, 9 stycznia 2012 roku, 26 marca 2012 roku, 22 czerwca 2012 roku, 5 września 2012 roku, 3 grudnia 2012 roku, 11 lutego 2013 roku, 8 maja 2013 roku), na których nie prowadzono rozległego postępowania dowodowego oraz złożył 2 dłuższe pisma procesowe (k. 151 – 158, 166 – 171, nie licząc krótkich wypowiedzi pisemnych co do stanu sprawy i opinii biegłych). Nie jest to na tyle znaczny nakład pracy, aby uzasadniał podwyższenie wynagrodzenia pełnomocnika ponad stawkę wynikającą z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz pozwanej Gminy L. od powódki, przegrywającej prawie w całości apelację w zakresie roszczenia przeciwko Gminie L., zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej (§ 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 cyt. wyżej rozporządzenia). Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., art. 386 § 2 k.p.c. i art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.