← Polska

X Ga 418/14

Sygn. akt X Ga 418/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ P., dnia 25 września 2014 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu X Wydział Gospodarczy Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Piotr

§ 1

Rozporządzenia i w związku z § 13 Rozporządzenia poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie i brak uznania, że powódka była obowiązana - w sytuacji przeprowadzenia kontroli układów pomiarowych - do odbycia kontroli w obecności pozwanej, do poinformowania o ujawnionych nieprawidłowościach, a także do sporządzenia protokołu kontroli. Mając na uwadze wyżej wskazane zarzuty, pozwana wniosła o zmianę zaskarżanego wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji skarżąca powołała się na wyrażony w orzecznictwie pogląd, że o tym, co która ze stron stosunku cywilnoprawnego ma udowodnić w sporze toczącym się przed sądem, decydują przede wszystkim: przedmiot sporu, prawo materialne regulujące określone stosunki prawne oraz prawo procesowe normujące zasady postępowania dowodowego, w tym znaczenie domniemań faktycznych i prawnych. W myśl ogólnych zasad, to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1969 r., sygn. akt II PR 313/69), a na stronie pozwanej obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniających jej wniosek o oddalenie powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1982 r., I CR 79/82). Ogólnie zatem można stwierdzić, że ciężar dowodu faktów tworzących prawo podmiotowe, na podstawie których powód wywodzi swoje roszczenie, spoczywa na powodzie. Skoro zatem w niniejszej sprawie powódka dochodziła zapłaty od pozwanej za zużycie przez nią paliwa gazowego, to powinna była wykazać - zgodnie z przedstawionymi powyżej regułami rozkładu ciężaru dowodu - zarówno podstawę swego żądania, jak i jego wysokość. Podstawą faktyczną zgłoszonego roszczenia - zgodnie z twierdzeniami powódki - było stwierdzenie przez nią wadliwości w działaniu rejestratora impulsów. Jeśli zaś chodzi o wysokość dochodzonej kwoty, to powódka w tym zakresie powołała się na wskazania z gazomierza rotorowego, które były podstawą do wystawienia faktury VAT nr (...) z dnia 5 października 2012 r. Kwota wynikająca z tej faktury VAT, tj. 46.530,15 zł, dochodzona była ostatecznie niniejszym pozwem. Skarżąca podniosła, że z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, a w szczególności z zeznań świadków M. K.

(1)i M. K.
(2)- uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne i przekonujące - nie wynika jednak, które z tych urządzeń (rejestrator impulsów czy gazomierz rotorowy) było wadliwe. Świadek M. K.
(1)zeznał, że nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy zaistniała sytuacja odwrotna, tj. czy wadliwy był gazomierz, a nie rejestrator. Stwierdził tylko, że teoretycznie jest to możliwe. Z kolei świadek M. K.
(2)zeznał, iż nie wie, które urządzenie było wadliwe. Co znamienne i mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy, świadek ten dodał przy tym, że: „Wymieniliśmy rejestrator, a nie gazomierz, chodzi o cenę, gdyż cena wymiany gazomierza jest wyższa, niż cena wymiany rejestratora”. Zdaniem pozwanej, Sąd I instancji dokonując w oparciu o powyższe zeznania ustaleń, że wadliwy był rejestrator impulsów, a nie gazomierz, uczynił to sprzecznie z tym materiałem dowodowym. Z materiału tego bowiem nie wynika ponad wszelką wątpliwość, że uszkodzony był rejestrator impulsów, a zawnioskowani świadkowie nie potrafili wykluczyć, iż mógł być uszkodzony gazomierz. W związku z tym, w ocenie skarżącej, należy uznać za zasadny zarzut apelacji dotyczący sprzeczności istotnych ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisu art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. pozwana wskazała, że biorąc pod uwagę powyższe, to na powódce (a nie pozwanej) spoczywał ciężar udowodnienia - być może jakimiś innymi środkami dowodowymi - że to rejestrator impulsów działał wadliwe, a w sytuacji, kiedy pozwana od samego początku postępowania kwestionowała również wysokość dochodzonej od niej kwoty (a co za tym idzie - i to wbrew ocenie Sądu I instancji - również wskazania wynikające z gazomierza), to na stronie powodowej spoczywał również obowiązek wykazania wysokości dochodzonej kwoty. W ocenie pozwanej powódka nie sprostała powyższym obowiązkom, przede wszystkim dlatego, że nie wykazała w sposób niebudzący wątpliwości, które urządzenie działało wadliwie, ale także i dlatego, że dochodzona przez nią kwota znacząco różni się od tej, którą pozwana była obciążana za wcześniejsze okresy. Mając to na względzie pozwana stwierdziła, że powódka nie wykazała podstawy faktycznej, jak i również wysokości dochodzonego roszczenia, a w tej sytuacji - wbrew poglądowi Sądu Rejonowego - to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. W ocenie pozwanej, w swych wywodach prawnych Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię § 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 11 sierpnia 2000 r. w sprawie przeprowadzania kontroli przez przedsiębiorstwa energetyczne. Zgodnie z tym przepisem, ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o układach pomiarowych, należy przez to rozumieć gazomierze, liczniki energii elektrycznej lub ciepła albo inne przyrządy pomiarowe lub rozliczeniowo-pomiarowe wraz z układami połączeń między nimi, służące do pomiaru i rozliczeń zużycia paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła. Przeprowadzając wykładnię językową tego przepisu, stwierdzić należy, że (zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego) układem rozliczeniowo-pomiarowym w rozumieniu tego przepisu są liczniki i inne urządzenia pomiarowe lub rozliczeniowo-pomiarowe, a także układy połączeń między nimi, służące bezpośrednio lub pośrednio do pomiaru i rozliczeń dostarczanego paliwa gazowego. Wyrażenie „rozliczać się" zgodnie z tym słownikiem oznacza: uregulowanie wzajemnych należności, zobowiązań między przedsiębiorstwem i dostawcami, dłużnikami i wierzycielami, pracodawcami i pracownikami. Zdaniem pozwanej, jeżeli wskazania płynące z rejestratora impulsów są później podstawą do obciążania i rozliczenia się z odbiorcą paliwa gazowego za jego zużycie, to nie ulega wątpliwości, że rejestrator impulsów jest urządzeniem, rozliczeniowo-pomiarowym, służącym do rozliczeń zużycia paliwa gazowego. Skutkiem powyższego naruszenia było niewłaściwe niezastosowanie przez Sąd Rejonowy § 10 i § 12 Rozporządzenia w związku z §

§ 1Rozporządzenia i w związku z § 13 Rozporządzenia.

Przepisy powyższe wskazują, kiedy ma miejsce kontrola układów pomiarowych (Rozporządzenie określa szczegółowe zasady przeprowadzania przez przedsiębiorstwa energetyczne, zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła, kontroli układów pomiarowych (...) - § 1 Rozporządzenia) i w jakim celu jest przeprowadzana (kontrola ma na celu sprawdzenie prawidłowości eksploatacji i działania układów pomiarowych oraz rozliczeń zużycia paliw gazowych (...) - § 3 pkt 1 Rozporządzenia). Z kolei przepisy § 10, 12 i 13 Rozporządzenia nakładają na przedsiębiorstwo energetyczne między innymi obowiązek odbycia takiej kontroli w obecności odbiorcy, do poinformowania go o stwierdzonych nieprawidłowościach, a także do sporządzenia protokołu kontroli. Podsumowując skarżąca wskazała, że w niniejszej sprawie - wbrew ocenie Sądu I instancji - powódka miała obowiązek przeprowadzenia powyższych czynności. Skutkuje to nie tylko zasadnością zarzutu naruszenia wskazanych przepisów przedmiotowego Rozporządzenia, ale także spowodowało uniemożliwienie pozwanej zweryfikowania twierdzeń powódki o rzekomej wadliwości rejestratora impulsów. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej okazała się bezzasadna. Na wstępie trzeba wskazać, iż Sąd Okręgowy zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjął je za własne. Pozwana nie zgłosiła zarzutów apelacyjnych, które mogłyby je skutecznie podważyć. Rozważając podniesione w apelacji zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania należy mieć na względzie, że zgodnie z treścią przepisu art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W myśl z kolei art. 3 i 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Konstrukcja przyjęta w powołanych przepisach jest zgodna z istotą procesu cywilnego jako kontradyktoryjnego sporu o prawo. Dowody zgodnie z treścią art. 3 i 232 k.p.c. powinna przedstawić strona związana ciężarem twierdzenia i udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Kierunek tych działań stron jest zatem jednoznacznie wytyczony przez nawiązanie do treści art. 6 k.c., a przez niego do odpowiednich norm prawa materialnego. Ostatecznie więc zdecyduje wynik całego postępowania dowodowego o tym, czy strona wypełniła spoczywający na niej ciężar udowodnienia twierdzeń o faktach sprawy, z których wywodzi ona skutki prawne, albowiem skutki nie wykazania stanu faktycznego nie mogą być przypisane stronie nie obciążonej ciężarem dowodu w znaczeniu materialnym (art. 6 k.c.) (zob.: H. Dolecki: Ciężar dowodu w polskim procesie cywilnym, Warszawa 1998, s. 63-65). Podstawowa funkcja reguł ciężaru dowodu polega bowiem na tym, że pozwalają one na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy nawet w takich wypadkach, w których sądowi nie udało się wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Konsekwencje takiej sytuacji poniesie strona, na której spoczywał ciężar dowodu określonych faktów, ponieważ nie nabędzie praw wywodzonych z tych faktów. Mogłaby je nabyć tylko wtedy, gdyby nie dotyczył jej ciężar dowodu. Racjonalny ustawodawca musi uwzględnić sytuację, w której wyjaśnienie stanu faktycznego nie zawsze jest możliwe. W związku z tym stworzone zostały przez ustawodawcę materialnoprawne podstawy rozstrzygnięcia sprawy cywilnej (art. 6 k.c.). Fakty, co do których stronie nie udało się przekonać sądu o ich prawdziwości będą uznane za nieistniejące. W takiej sytuacji reguły ciężaru dowodu znajdują zastosowanie jako ultima ratio i pozwalają rozstrzygnąć spór merytorycznie. Jeśli wtedy sąd oddala powództwo lub nie uwzględnia zarzutu, to u podstaw rozstrzygnięcia leży założenie, że niewyjaśnienie okoliczności sprawy przez stronę obciążoną ciężarem dowodu jest równoznaczne z bezzasadnością dochodzonego przez nią prawa lub podniesionego zarzutu. Na tym właśnie polega ryzyko, jakie ponosi strona, która zdecyduje się dochodzić swego prawa przed sądem (zob. H. Dolecki: Ciężar dowodu w polskim procesie cywilnym, Warszawa 1998, s. 99). Jak już wyżej wskazano, obowiązek dowodu spoczywa bowiem na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne – art. 6 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.10.1996r. III CKN 6/96, OSNC 1997/3/29 oraz z dnia 17.12.1996r. I CKU 45/96 OSNC 1997/6-7/76). W związku z tym w doktrynie przyjmuje się następujące reguły:

  1. a)faktów, z których wywodzone jest dochodzone roszczenie (tworzących prawo podmiotowe) powinien w zasadzie dowieść powód; dowodzi on również fakty uzasadniające jego odpowiedź na zarzuty pozwanego; pozwany dowodzi fakty uzasadniające jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda;
  2. b)faktów tamujących oraz niweczących powinien dowieść przeciwnik tej strony, która występuje z roszczeniem, czyli z zasady - pozwany (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2003 r. II CKN 1409/2000 OSNC 2004/7-8 poz. 113; zob. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1997 r. I PKN 375/97 OSNAPiUS 1998/18 poz. 537). Zadaniem powódki było zatem wykazanie, że wykonała obowiązki wynikające z zawartej przez strony umowy o dostarczanie paliwa gazowego, w związku z czym należne są jej należności przewidziane w umowie, pozwana zaś miała obowiązek wykazania okoliczności, z których wynikałoby, że należności te powódce się nie należą. W świetle powyższego wskazać należy, że zgodnie z postanowieniami § 4 ust. 2 umowy kompleksowej – dostarczania paliwa gazowego z dnia 06.08.2008 r. ustalenie wysokości należności z tytułu dostarczania paliwa gazowego dokonywane będzie odpowiednio według cen i stawek opłat oraz zasad rozliczeń określonych szczegółowo w taryfie i w niniejszej umowie kompleksowej. Natomiast z postanowień Ogólnych Warunków Umowy Kompleksowej Dostarczania Paliwa Gazowego obowiązujących od dnia 13.07.2012 r., stanowiących integralną część umowy kompleksowej wiążącej strony, wynika, że rozliczenia ilości dostarczonego paliwa gazowego odbywać się będzie na podstawie rzeczywistych wskazań układu pomiarowego w okresach ustalonych w taryfie (rozdz. IV pkt 9). Z kolei w umowie kompleksowej określono, że układ pomiarowy składa się z gazomierza rotorowego G-65 o nr fabrycznym (...) (§ 4 ust. 3). Bezspornym jest, że powódka dokonała ustaleń co do poboru paliwa gazowego za okres okresu od dnia 19 stycznia do dnia 28 września 2012 r. na podstawie wskazań gazomierza rotorowego, który strony wskazały w umowie kompleksowej nr (...) jako urządzenie pomiarowe (§ 4 ust. 3 umowy). Na podstawie wskazań tego gazomierza dokonała również rozliczeń w zakresie paliwa gazowego pobranego w tym okresie, które były podstawą do wystawienia faktury VAT nr (...) z dnia 5 października 2012 r. Kwota wynikająca z tej faktury VAT, tj. 46.530,15 zł, dochodzona była ostatecznie pozwem złożonym w niniejszym postępowaniu. Powódka zatem dokonała rozliczeń w sposób zgodny z postanowieniami umowy kompleksowej nr (...) oraz Ogólnych Warunków Umowy Kompleksowej Dostarczania Paliwa Gazowego. Zatem należało w pełni podzielić pogląd Sądu I instancji, że to na pozwanej - zgodnie z ciężarem dowodu (art. 6 k.c.) – spoczywał ciężar dowodu co do wykazania ewentualnych nieprawidłowości działania gazomierza rotorowego powodujących, że pomiary wykonane za pomocą tego urządzenia nie odzwierciedlały rzeczywistych ilości dostarczonego pozwanej paliwa gazowego. Podzielić należało również stanowisko Sądu Rejonowego, że dla poczynienia takich ustaleń, jako okoliczności mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (art. 227 k.p.c.), wymagane były wiadomości specjalne, a zatem jedynym miarodajnym dowodem w tym zakresie mogła być opinia biegłego sądowego z dziedziny gazownictwa (art. 278 § 1 k.p.c.). Pozwana jednak w toku całego postępowania nie zgłosiła takiego dowodu. Wskazać w tym miejscu należy, że jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości wykraczających poza zakres wiadomości ogółu osób inteligentnych i ogólnie wykształconych, dowód z opinii biegłego jest konieczny, choćby ktokolwiek ze składu orzekającego takie wiadomości posiadał. Odmienne stanowisko pozbawiałoby strony możliwości stawiania pytań i krytyki określonego poglądu, a ponadto prowadziłoby do niedopuszczalnego połączenia funkcji sędziego i biegłego (por. wyrok SN z 18 lipca 1975 r., I CR 331/75). Strona zostałaby wówczas pozbawiona możliwości skonfrontowania opinii ze swoimi wnioskami, wynikającymi, jej zdaniem, z określonego stanu sprawy. O treści opinii sędziego strona dowiedziałaby się zresztą dopiero z pisemnego uzasadnienia sporządzonego do wydanego przez sąd orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie i przed sądem danej instancji nie mogłaby się do niej ustosunkować (por. wyrok SN z 23 maja 1986 r., IV CR 116/86). Pozwana liczyć się zatem powinna z koniecznością udowodnienia zasadności swojego stanowiska i winna dokonać zabezpieczenia stosowanych dowodów. Wskazać bowiem należy, że w sytuacji, gdy kwestionowała wskazania gazomierza, miała możliwość zgłoszenia operatorowi żądania zapewnienia sprawdzenia przez operatora prawidłowości działania układu pomiarowego, zgłoszenia żądania zlecenia przez operatora takiego badania niezależnemu laboratorium badawczemu, czy też w końcu samodzielnego zlecenia dodatkowego badania układu pomiarowego (rozdz. II pkt 1.3, 1.4, 1.5 OWU). Pozwana w toku postępowania reklamacyjnego takich działań jednak zaniechała. Brak aktywności dowodowej pozwanej w tym zakresie, czy też brak możliwości ustalenia tych okoliczności w oparciu o zobiektywizowane kryteria wymagające wiadomości specjalnych, nie może obciążać strony powodowej. Wskazać przy tym należy, że jeżeli w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, dowód z opinii biegłego nie może być zastąpiony innymi środkami dowodowymi. Stąd też pozwana nie może powoływać się na zeznania świadków, jako podstawę do formułowania twierdzeń co do ewentualnych nieprawidłowości w działaniu gazomierza rotorowego. Bezzasadne okazały się również podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego. W szczególności nie sposób zgodzić się z zarzutami strony pozwanej o błędnej wykładni przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 11 sierpnia 2000r. w sprawie przeprowadzania kontroli przez przedsiębiorstwa energetyczne (Dz. U. Nr 75, poz. 866). Rozporządzenie to określa szczegółowe zasady przeprowadzania przez przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła, kontroli układów pomiarowych, dotrzymywania zawartych umów i prawidłowości rozliczeń (§ 1 rozporządzenia). Natomiast zgodnie z § 2 przedmiotowego rozporządzenia: „Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o układach pomiarowych, należy przez to rozumieć gazomierze, liczniki energii elektrycznej lub ciepła albo inne przyrządy pomiarowe lub rozliczeniowo-pomiarowe wraz z układami połączeń między nimi, służące do pomiaru i rozliczeń zużycia paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła”. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji słusznie przyjął, że rejestrator impulsów jest jedynie urządzeniem informującym o stanie gazomierza rotorowego, którego to gazomierza wskazania były dla stron wiążące. Powyższe stanowisko jest oparte na postanowieniach umowy kompleksowej, w której określono, że układ pomiarowy składa się z gazomierza rotorowego G-65 o nr fabrycznym (...) (§ 4 ust. 3), nie wskazując przy tym, że elementem tego układu jest rejestrator impulsów. Rejestrator impulsów nie służył przy tym do pomiaru ilości dostarczanego paliwa, a jedynie do odczytywania i przesyłania pomiaru dokonanego przez gazomierz. Stąd nie może być potraktowany jako „inny przyrząd pomiarowy lub rozliczeniowo-pomiarowy” w rozumieniu powołanego przepisu. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że sprawdzający prawidłowość działania rejestratora przedstawiciele operatora nie ingerowali w urządzenie pomiarowe (gazomierz rotorowy) i nie podlegało ono kontroli. W świetle powyższego Sąd I trafnie przyjął, że operator nie miał obowiązku do odbycia kontroli w obecności pozwanej, do poinformowania jej o ujawnionych nieprawidłowościach, a także do sporządzenia protokołu kontroli i przekazania go pozwanej. Obowiązki takie, wynikające z § 10, 12 i 13 powołanego rozporządzenia, dotyczą tylko kontroli obejmującej sprawdzenie prawidłowości eksploatacji i działania układów pomiarowych (§

§ 1

), a taka kontrola nie została – jak wyżej wskazano - przez przedstawicieli operatora przeprowadzona. Z uwagi na powyższe zarzuty naruszenia powołanych wyżej przepisów prawa materialnego, poprzez ich niezastosowanie, są niezasadne. Z powołanych wyżej przyczyn zaskarżony wyrok odpowiadał prawu, co w świetle art. 385 k.p.c. skutkowało oddaleniem apelacji. del. SSR Jerzy Wiewiórka SSO Piotr Majchrzak SSO Renata Norkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.