stwierdził w konkluzji, że pozwany skutecznie sprzeciwił się zawarciu umowy o podwykonawstwo i tym samym powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Apelację od tego wyroku wniosła powodowa spółka podnosząc następujące zarzuty: 1) „naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c., mającej istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez dokonanie wadliwej, wybiórczej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Okręgowy i w rezultacie sprzeczne z nim ustalenia faktyczne poprzez pominięcie faktu, że świadek G. S.
2 k.c., polegające na wniesieniu do pozwanego sprzeciwu odnośnie zawarcia umowy podwykonawczej (…)”. 3) „naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c., mającej istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez dokonanie wadliwej, wybiórczej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Okręgowy i w rezultacie sprzeczne z nim ustalenia faktyczne, poprzez uznanie że sporządzony przez pozwanego sprzeciw wypełnia wymaganą formę pisemną zgodnie z treścią art.
(…)”, 4) „naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c., mającej istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez dokonanie wadliwej, wybiórczej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Okręgowy i w rezultacie sprzeczne z nim ustalenia faktyczne poprzez pominięcie faktu, iż jak wynika z pisma pozwanego z dnia 26 stycznia 2012 r. (…), aneksu do umowy nr (...) z dnia 11 października 2011 r. wraz z załącznikami, umowy podwykonawczej nr (...) z dnia 13 października 2011 r. wraz z załącznikami, protokołów odbiorów urządzeń z dnia 22.11.2011 r. oraz 27.12.2011 r., że pozwany akceptował powoda jako podwykonawcę robót budowlanych, który dostarczył i przekazał urządzenia wentylacyjno - klimatyzacyjne pozwanemu w dwóch transzach, zaś pozwany pomimo rzekomych zastrzeżeń wniesionych do umowy podwykonawczej, przystąpił „czynnie” do odbioru świadczonych urządzeń klimatyzacyjnych, tolerował obecność podwykonawcy, przyjął od niego urządzenia dostarczone w wykonaniu umowy podwykonawczej, nie informując w powyższym zakresie o sprzeciwie pozwanego (…)”, 5) „naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c., mającego istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz sprzeczność istotnych ustaleń z jego treścią i pominięcie odniesienia się przez Sąd Okręgowy do faktu, iż inwestor był związany postanowieniami podpisanymi przez niego aneksu nr (...) z dnia 11.10.2011 r., w szczególności dodanego § 42 b, że przedstawiciel konsorcjum składając fakturę do akceptacji inwestorowi będzie składał jednocześnie oświadczenie przedstawiciela powoda, iż konsorcjum nie zalega z płatnością dla podwykonawcy (…)”, 6) „naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c., mającego istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz sprzeczność istotnych ustaleń z jego treścią, poprzez pominięcie przez Sąd I instancji odniesienia się w części ustalającej zaskarżonego wyroku, którym świadkom sąd przyznał walor wiarygodności, zaś którym z nich odmówił przyznania tego waloru, ma to istotny wpływ na treść orzeczenia, bowiem sąd w ogóle nie uwzględnił udowodnionej przez powoda okoliczności, że pozwany czynnie przystąpił do realizacji umowy podwykonawczej, pomimo rzekomo złożonego sprzeciwu (…)”, 7) „naruszenie prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. mającej istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez pominięcie przez Sąd I instancji ustalenia faktów mających istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia tj. odniesienia się do zeznań świadków R. M.
1 i § 5 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w braku ustalenia czynnej następczej zgody pozwanego, jako inwestora na prowadzenie robót przez powoda, jako podwykonawcy robót budowlanych oraz przedstawienia pozwanemu umowy z wykonawcą i podwykonawcą (…), 10) „naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 k.c. w zw. z art.
1 i § 5 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w braku ustalenia czynnej następczej zgody pozwanego, jako inwestora na prowadzenie robót przez powoda, jako podwykonawcy robót budowlanych oraz przedstawienia pozwanemu umowy z wykonawcą i podwykonawcą oraz braku skierowania do powoda sprzeciwu inwestora, czym wyraził zgodę na powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia powodowi (…)”, 11) „naruszenie prawa materialnego i procesowego zarazem, tj. art. 6 k.c. w zw. art. 232 k.p.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie przez Sąd I instancji, że powód nie wykazał przesłanek umożliwiających uznania działania i postępowania inwestora i wykonawcy za czynną zgodę na powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi (…)”, 12) „naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 78 § 1 k.c. oraz art. 61 § 1 zd. 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznanie że sporządzony przez pozwanego sprzeciw wypełnia wymaganą formę pisemną zgodnie z treścią art.
przy czym pozwany nie wykazał zgodnie z regułą dowodową art. 6 k.c., że wniósł w terminie 14 dniowym od dnia przedstawienia mu całości dokumentacji podwykonawczej w dniu 04.11.2011 r. (pozwany przyznał ten fakt) sprzeciw na piśmie do wykonawcy (…).” Nadto autor apelacji wniósł, aby w przypadku uznania wskazanych zarzutów apelacyjnych za zasadne, przeprowadzić dowód z zeznań świadka G. S.
k.c. będącego materialnoprawna podstawą rozstrzygnięcia. Z art.
wynika, że „Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Z kolei § 5 tego przepisu stanowi, że „Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. U podstaw wprowadzenia wymienionych przepisów legło założenie, że wynikająca z niego dodatkowa ochrona, związana z odpowiedzialnością solidarną inwestora, nie przysługuje wszystkim podwykonawcom, którym wykonawca lub inny podmiot powierzył część prac. Jest to ochrona przewidziana tylko dla tych podwykonawców (oraz dalszych podwykonawców), którzy wykonują prace na podstawie umów, na których zawarcie inwestor wyraził (choćby w sposób dorozumiany) zgodę. W konsekwencji podwykonawca, chcący korzystać z tej ochrony, powinien zadbać o uzyskanie zgody inwestora na nawiązanie umowy, na podstawie której wykonuje prace. Bezspornym było, że aneksem z dnia 11 października 2011 r. pozwany i wykonawca, którym było konsorcjum (lider – (...) spółka z o.o. i parter Składy Budowlane (...)) dopuścili możliwość zawarcia umowy przez wykonawcę z podwykonawcą jakim miała być spółka (...) (§ 1 aneksu nr (...) – k. 193). Niemniej jednak pozwany jako inwestor nie akceptował każdą umowę jaką miał zawrzeć wykonawca z podwykonawcą. Znalazło to wyraz w § 2 aneksu. Ponieważ wykonawca miał zawartą z (...) Bank (...) SA umowę cesji wierzytelności, inwestor domagał się, aby w umowie z podwykonawcą była klauzula a przy tym wykonawca miał dostarczyć z banku zaświadczenie o braku sprzeciwu z jego strony. Strona pozwana chciała w ten sposób zabezpieczyć interesy Skarbu Państwa przed możliwością podwójnej zapłaty za wykonane w przyszłości roboty przez podwykonawcę (tj. powódkę). Zawarta umowa datowana na 13 października 2011 r. wykonawcy z podwykonawcą została przekazana przez wykonawcę najpóźniej w dniu 4 listopada 2011 r., co przyznał sam pozwany (k. 107). Zaznaczyć jednak w tym miejscu wypada, że nie jest wykluczone, iż aneks do umowy został w istocie zwarty nieco później, niż w dniu 11 października 2011 r. a to z tej racji, że podpis prokurenta wykonawcy został złożony później. Kwestię tę omówił szerzej sąd I instancji i nie ma potrzeby w tym miejscu problematyki raz jeszcze bliżej omawiać. Nie mniej jednak można mieć wątpliwości co do tego czy w istocie wykonawca i podwykonawca najpierw zawarli umowę o podwykonawstwo a dopiero potem zawarto aneks do umowy pierwotnej o roboty budowlane. Pozwany w toku procesu przedstawił kserokopię pisma z dnia 4 listopada 2011 r. skierowanego do obu firm tworzących konsorcjum (wykonawca) z którego wynika, że nie zaakceptował umowy z dnia 13 października 2011 r. między wykonawcą a podwykonawcą z uwagi na jej niekompletność w stosunku do uzgodnień wynikających między innymi z aneksu nr (...). W piśmie tym zawarto szereg zastrzeżeń do umowy podwykonawczej (k. 213). Jednocześnie pozwany do odpowiedzi na pozew przedłożył wydruk internetowy z którego wynikało, że wysłał (dyr. T. D.) do G. S.
2 k.c., polegające na wniesieniu do pozwanego sprzeciwu odnośnie zawarcia umowy podwykonawczej”, skoro jak już wcześniej to podniesiono, w zakreślonym terminie powódka faktom tym nie zaprzeczyła. Nie miał racji skarżący zarzucając, że pozwany tolerował powódkę na budowie i nie informował ją „o sprzeciwie pozwanego (…)”. Takiego obowiązku pozwany nie miał. Sąd Okręgowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów poprzez to, że pominął fakt, „(...) iż inwestor był związany postanowieniami podpisanymi przez niego aneksu nr (...) z dnia 11.10.2011 r., w szczególności dodanego § 42 b, że przedstawiciel konsorcjum składając fakturę do akceptacji inwestorowi będzie składał jednocześnie oświadczenie przedstawiciela powoda, iż konsorcjum nie zalega z płatnością dla podwykonawcy (…)”. Wypada zauważyć, że zgodnie z § 2 aneksu dodano do umowy pierwotnej o roboty budowlane § 42b z którego wynikała konkretna treść umowy którą powódka miała zawrzeć z wykonawcą. Tymczasem z umowy tej z dnia 13 października 2011 r. owa treść nie została ujęta (por. umowa nr (...) – k. 205-208). Brak tej treści spowodował sprzeciw pozwanego. Tak więc to tylko, że konsorcjum miało obowiązek składając fakturę do akceptacji inwestorowi, składać „jednocześnie oświadczenie przedstawiciela powoda, iż konsorcjum nie zalega z płatnością dla podwykonawcy” nie mogło być decydujące w tej sprawie. Rację ma jednak autorka odwołania podnosząc, że uzasadnienie wyroku sądu I instancji nie zawierało omówienie całego postepowania dowodowego, w szczególności sąd ten nie odniósł się do zeznań niektórych świadków czym naruszył art. 328 § 2 k.p.c. Autorka apelacji akcentowała, że sąd I instancji nie odniósł się do zeznań świadków R. M.
1 i § 5 k.c. Kwestia prawa materialnego była już omawiana wcześniej. Podkreślić jedynie trzeba, że skoro pozwany przedstawił dowody wskazujące na złożenie wykonawcy pisemnego sprzeciwu do umowy o podwykonawstwo a pozwany we właściwym czasie tego nie zanegował to zarzut naruszenia wymienionego przepisu, który w § 2 dopuszcza możliwość jego złożenia – musiał być uznany za chybiony. Z tego samego względu nie trafny był zarzut naruszenia art. 6 k.c. w zw. art. 232 k.p.c., poprzez uznanie, że powód nie wykazał przesłanek umożliwiających uznania działania i postępowania inwestora i wykonawcy za czynną zgodę na powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi (…)” i zarzut naruszenia „art. 78 § 1 k.c. oraz art. 61 § 1 zd. 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c”. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.). W pkt 2 wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 2.768,10 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu apelacyjnym (art. 98 k.p.c. i § 6 pkt 6 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu). Na koszty te składa się wynagrodzenie w wysokości 2.700 zł oraz połowa kosztów związanych z dojazdem do sądu (68,10 zł). P. Górecki B. Wysocki P. Majchrzak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.