w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji w przypadku braku przesłanek do wydania wyroku uchylającego decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mając powyższe na uwadze skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez orzeczenie o oddaleniu odwołania powoda od decyzji Prezesa Urzędu z dnia 30 czerwca 2011 r. znak (...), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja odniosła skutek tylko w nieznacznej części. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i większość rozważań Sądu Okręgowego (poza tymi, które dotyczyły formy rozstrzygnięcia ) i uznał je za własne. Dodatkowo zaś ustalił i zważył, co następuje. Nietrafny był zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c., którego argumentacja stanowiła jedynie niedopuszczalną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie. Nie mógł odnieść także skutku zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Zgodnie z utartym już orzecznictwem taki zarzut może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Z taką zaś sytuacją nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Odnosząc się do zarzutów merytorycznych należało uznać je za niezasadne. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego o niecelowości w okolicznościach niniejszej sprawy interwencji Prezesa UOKiK. Na wstępie należy wskazać, iż sprawa ta jest odmienna od sprawy poprzednio rozpoznanej pomiędzy tymi samymi stronami przez Sąd Okręgowy o sygn. akt XVII AmaA 200/10, wyrok z dnia 22 maja 2012 r., a dotyczącej decyzji Prezesa UOKiK nr (...) z 29 lipca 2010 r., gdyż czyn powoda będący przedmiotem oceny pod kątem naruszenia art. 9 ustawy polegał, jak wynika to z uzasadnienia wyroku w tej sprawie, m. in. na stawianiu wyższych wymagań dla zlecających wykonanie przyłącza wodno-kanalizacyjnego konkurentom powoda, co powodowało stan zagrożenia konkurencji na tym rynku, skoro ograniczało to konkurentom powoda na rynku wykonywania przyłączy możliwość ekspansji rynkowej i powodowało, że powód wprowadzał bariery wejścia na rynek, skoro jego oferta z racji zbędności ponoszenia dodatkowych kosztów badania wody i braku formalności z tym związanych była korzystniejsza dla inwestorów. Ponadto ustalono w tamtej sprawie, iż powód w latach 2008-2009 r. zrealizował odpowiednio 17 i 27 przyłączy wodociągowych, podczas gdy jego kontrahenci w ciągu 5 lat zrealizowali tylko 3 inwestycje. W przedmiotowej sprawie Prezes UOKiK nie udowodnił, iż powodowa spółka nadużywa pozycji dominującej na lokalnym rynku zaopatrzenia w wodę poprzez stosowanie w umowach z inwestorami zapisu umownego, w którym mowa jest, iż: „Po wykonaniu prac przyłączeniowych oraz po wykonaniu badania bakteriologicznego wody przez akredytowane laboratorium posiadające zezwolenie właściwego inspektora sanitarnego, (dotyczy przyłącza wodociągowego), osoba ubiegająca się o przyłączenie zgłasza (...) W. gotowość do końcowego odbioru oraz ustala termin jego dokonania. Ponadto Spółka świadcząc usługi wykonuje badanie bakteriologiczne wody, której cena jest wliczona do koszów budowy przyłącza przez Spółkę”. Nie zostało wykazane w żaden sposób, że sporny zapis umowny spowodował, że faktycznie szkodzi on konkurencji i konsumentom. Konsument jako inwestora w świetle tego zapisu poniesie koszt badania wody niezależnie od tego, czy zleci dokonanie przyłączenia do sieci powodowej spółce czy też innemu przedsiębiorcy. Trzeba też podkreślić, iż koszt badania wody nie jest znaczny i stanowi marginalny koszt w stosunku do kosztów całej inwestycji (okoliczność twierdzona przez powoda nie zaprzeczona i w związku z tym została uznana za nie wymagającą dowodu na podstawie art. 229 k.p.c. w zw. z art. 230 k.p.c.), a w każdym razie Prezes UOKiK nie wykazał, iż jest odwrotnie. Ponadto pozwany nie udowodnił zaistnienia ani jednego, konkretnego przypadku odmowy zawarcia umowy z uwagi na treść spornego postanowienia umownego. Prezes UOKiK nie wykazał, że utrzymała się ustalona w sprawie o sygn. akt XVII AmaA 200/10 dysproporcja w ilości wykonywanych przyłączy przez powodową spółkę i innych przedsiębiorców – konkurentów powodowej spółki. Powodowa spółka wywodziła natomiast, iż w roku 2011 wybudowała 22 przyłącza, a inni przedsiębiorcy co najmniej 53 przyłącza, w roku 2012 r. wybudowała 18 przyłączy, a inni przedsiębiorcy 23 przyłącza, a w roku 2013r. powódka wybudowała 9 przyłączy, a inni przedsiębiorcy 63 przyłącza. Powód tych danych nie zdementował, nie przedstawił dowodów na okoliczność odmienną. Z tych względów także i te okoliczności faktyczne Sąd Apelacyjny uznał za nie wymagające dowodów w okolicznościach sprawy na podstawie art. 229 w zw. z art. 230 k.p.c. Trzeba podnieść, iż ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nie reguluje sprawy badania jakości wody w przypadku budowy przyłącza. Powód realizując obowiązek wymieniony w art. 15 ust. 4 tej ustawy jest zobowiązany do przyłączenia do sieci każdego, kto spełnia warunki przyłączenia zawarte w regulaminie uchwalonym przez Radę Gminy. Postanowienia regulaminu zawierają m. in. obowiązek spełnienia warunków technicznych przyłączenia do sieci. Zgodnie z powołaną przez powoda i Sąd Okręgowy Normą Polską (...) „Wodociągi. Przewody zewnętrzne. Wymagania i badania” do odbioru końcowego przewodów wodociągowych należało przedłożyć protokoły płukań i dezynfekcji z wynikami przeprowadzonych analiz wody płynącej w przewodzie przed przekazaniem go do eksploatacji. Według tej normy wykonawca powinien dokonać dezynfekcji, jednak, co wydaje się oczywiste, bez badania wody nie można stwierdzić, czy dezynfekcja była w ogóle wykonywana i czy była skuteczna. Do budowy przyłączy należało stosować przepisy ustawy Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz.U.2013.1409 j.t. ze zm.) oraz przepisy wykonawcze do tej ustawy - m. in. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2002.75.690 ze zm.). W/w rozporządzenie zawiera rozdział „Instalacje wodociągowe zimnej i ciepłej wody”. Paragraf 113 ust. 4 tego przepisu stanowi, iż „Instalacja wodociągowa powinna być zaprojektowana i wykonana w sposób zapewniający zaopatrzenie w wodę budynku, zgodnie z jego przeznaczeniem, oraz spełniać wymagania określone w Polskiej Normie dotyczącej projektowania instalacji wodociągowych. Zatem przedsiębiorcy, którzy wykonywali instalacje wodociągowe mieli obowiązek wykonywać je m. in. zgodnie z Polską Normą dotyczącą projektowania instalacji wodociągowych. Norma, na jaką powoływał się powód i za nim Sąd Okręgowy, była jedną z norm wykorzystywanych w projektowaniu instalacji wodociągowych, w tym przy budowie przyłączy. Trzeba w tym miejscu wskazać, iż Polska Norma (...).Wodociagi. Przewody zewnętrzne, opublikowana w 24.12.1997 r., została wycofana 10.09.2012 r. (vide: oficjalna strona internetowa PKN ). Nie mniej obowiązywała w czasie prowadzonego przez Prezesa UOKiK postępowania antymonopolowego oraz w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Normy są dokumentami przyjętymi na zasadzie consensusu i zatwierdzone przez odpowiednią jednostkę organizacyjną, ustalające do powszechnego i wielokrotnego stosowania zasady, wytyczne lub charakter odnoszące się do różnych rodzajów działalności i zmierzające do uzyskania optymalnego stopnia uporządkowania w określonym zakresie. Normy oparte są zarówno na osiągnięciach nauki, techniki jak i praktyki. Normy europejskie są normami powszechnie dostępnymi, stanowiącymi uznane reguły techniczne przyjęte przez odpowiednią regionalną organizację normalizacyjną, a normy zakładowe są normami przedsiębiorstw stosowane w danej branży. W międzynarodowym systemie normalizacyjnym oraz większości systemów w regionach i krajowych stosowanie norm jest dobrowolne, nie mają one charakteru źródeł prawa, aktów prawa powszechnie obowiązującego i nie mieszczą się w konstytucyjnym katalogu źródeł prawa, wymienionych w art. 87 Konstytucji RP. Nie mniej w sytuacji, gdy dana norma zostanie powołana w obowiązujących przepisach prawa, to podmioty, które ten przepis powinny stosować są taką normą związane. Tak jest właśnie w przypadku normy, na którą powoływał się powód. Z powyższego względu oraz wobec tego, iż powód miał obowiązek zgodnie z art. 5 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków zapewnić należytą jakość dostarczanej wody i odprowadzanych ścieków oraz jest obowiązany do prowadzenia regularnej wewnętrznej kontroli jakości wody, zapewnienia nadzoru nad jakością wody, to wymaganie przez niego, aby do protokołu odbioru nowowybudowanego przyłącza były dołączane badania wody w świetle obowiązującej wówczas Polskiej Normy było uzasadnione. Koszt badania wody jest w tym przypadku elementem kosztów budowy przyłącza, który to koszt zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z 2001 r., musi ponosić osoba ubiegająca się o przyłączenie nieruchomości do sieci, która zapewnia na własny koszt realizację budowy przyłączy do sieci oraz studni wodomierzowej, pomieszczenia przewidzianego do lokalizacji wodomierza głównego i urządzenia pomiarowego. Rację ma pozwany, iż przyłączenie do sieci nie może być uzależnione od poniesienia przez odbiorcę jeszcze innych kosztów aniżeli wymienione w art. 15 ust. 2 ustawy z 2001 r., ale opłata za badanie wody stanowi koszt realizacji budowy przyłącza, a nie opłatę za przyłączenie do sieci pobieraną przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne (por. wyrok SN z 2004-05-13, III SK 39/04). W tych okolicznościach stanowisko Sądu Okręgowego, dotyczące tego, iż zachowanie powodowego przedsiębiorcy nie mogło być uznane za stanowiące nadużycie pozycji dominującej, bowiem można było znaleźć dla jego zachowania obiektywne uzasadnienie inne niż zamiar zakłócenia konkurencji było trafne, w szczególności, iż to, że nastąpiło faktyczne zakłócenie konkurencji lub zaistniała realna możliwość takiego zakłócenia nie zostało przez pozwanego wykazane w przedmiotowej sprawie, mimo, iż ciężar udowodnienia naruszenia przez przedsiębiorcę reguł konkurencji spoczywa na Prezesie UOKiK (por. wyrok SN z 2010-03-03, sygn. akt III SK 37/09, OSNP 2011/19-20/264). Trzeba też podkreślić, iż pozwany Prezes UOKiK nie wykazał żadnym dowodem (w szczególności dowodem z opinii biegłego sądowego) podnoszonej przez siebie okoliczności, która była kwestionowana przez stronę przeciwną, iż zawór antyskażeniowy montowany na wewnętrznej instalacji odbiorcy daje gwarancję tego, że z technicznego punktu widzenia nie istnieje ryzyko skażenia sieci poprzez przyłączenie do sieci nowego przyłącza, a tym samym, że wykonanie badania bakteriobiologicznego, którego wymagał powód nie było konieczne dla zapewnienia właściwej jakości wody, w tym bezpieczeństwa jej stosowania przez innych, niż nowy inwestor, użytkowników sieci. Stąd słusznie Sąd Okręgowy ocenił, iż weryfikacja celowości interwencji Prezesa UOKiK oraz zasadności zastosowanych przez organ ochrony konsumentów środków mogła być oceniana w aspekcie interesu publicznego (z punktu widzenia ryzyka skażenia biologicznego całej sieci). Sąd Apelacyjny podziela bowiem stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z 2013-06-21, sygn. akt III SK 56/12, LEX nr 1341693), iż przesłanka interesu publicznego z art. 1 u.o.k.k. pełni funkcję korekcyjną. Funkcja ta pozwala na weryfikację przez sąd rozpoznający odwołanie celowości interwencji Prezesa Urzędu w danej sprawie oraz zasadności zastosowanych przez organ ochrony konsumentów środków. Umożliwia także ocenę zasadności nałożenia kary pieniężnej, stanowiąc punkt odniesienia dla swobodnego uznania Prezesa Urzędu, przy korzystaniu z kompetencji przewidzianej w art. 106 ust. 1 ustawy. Ponadto przepisy innych ustaw mogą wpływać zarówno na zakres praktyk ograniczających konkurencję, jakie Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może zarzucić przedsiębiorcy, jak i uzasadniać zachowanie przedsiębiorcy, pozbawiając je cech nadużycia pozycji dominującej (por. wyrok SN z 2010-03-03, sygn. akt III SK 37/09, LEX nr 585837). Za zasadny uznał natomiast Sąd Apelacyjny zarzut naruszenia art.
w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji w przypadku braku przesłanek do wydania wyroku uchylającego decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z art.
w razie uwzględnienia odwołania, sąd ochrony konkurencji i konsumentów zaskarżoną decyzję albo uchyla, albo zmienia w całości lub w części i orzeka co do istoty sprawy. Należało zatem zgodzić się z pozwanym, iż możliwość wydawania rozstrzygnięć kasacyjnych tj. uchylających zaskarżoną decyzję powinna być traktowana jako wyjątek od zasady rozstrzygania spraw przez organ odwoławczy. Zgodnie z utartym orzecznictwem uchylenie decyzji może nastąpić, gdy mamy do czynienia z istotną zmianą stanu prawnego, gdy wydanie jej nastąpiło bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa materialnego, jak również gdy została skierowana do podmiotu nie będącego stroną w sprawie, a także gdy dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Podstawą do uchylenia decyzji Prezesa UOKiK jest także potrzeba dokonania w całości niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń. Odnosząc te rozważania do przedmiotowej sprawy należy stwierdzić, iż zdaniem Sądu Apelacyjnego nie zachodziła żadna z ww. okoliczności lub podobnych, która, przy prawidłowym uznaniu przez Sąd Okręgowy, iż powodowi niesłusznie przypisano naruszenie art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, uzasadniałaby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. Należy podkreślić w tym miejscu, iż uchylenie decyzji nie powoduje faktycznie przekazania sprawy Prezesowi UOKiK celem jej ponownego rozpoznania. W tym wypadku nie mamy bowiem do czynienia ze skutkiem typowego orzeczenia kasatoryjnego, które poza tym, że uchyla zaskarżone orzeczenie, to jeszcze dodatkowo przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania. Jednakże po uchyleniu decyzji Prezes UOKiK samodzielnie dokonuje oceny czy wydać kolejną decyzję w tej sprawie, czy też celowym jest nie podejmowanie w sprawie żadnych czynności. Nie jest bowiem dopuszczalne wkraczanie SOKiK w dyskrecjonalność Prezesa UOKiK w tym zakresie. W świetle powyższego, skoro nie ma ww. podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, a powód po to złożył odwołanie, aby sąd nie tylko przesądził w uzasadnieniu swego orzeczenia jednoznacznie zasadność argumentacji skarżącego, ale także wydał orzeczenie, które definitywnie zakończy postępowanie w tej sprawie, celowym było w ocenie Sądu Apelacyjnego, aby w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy nie powołał się na żadną z ww. podstaw do uchylenia decyzji, a jednoznacznie w uzasadnieniu stwierdził, że nie było podstaw do stwierdzenia praktyki ograniczającej konkurencje i stwierdził brak podstaw do wydania decyzji o treści jak objęta sporem, powinien był uwzględniając odwołanie zmienić zaskarżoną decyzję nadając jej treść, z której wynikałby, że na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.) oraz stosownie do art. 33 ust. 6 tej ustawy, po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego wszczętego z urzędu umarza się sporne postępowanie antymonopolowe wszczęte w związku z podejrzeniem stosowania przez Zakład (...) Spółkę z o. o. praktyki ograniczającej konkurencję określonej w art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Trzeba w tym miejscu podkreślić, iż w innych przypadkach, niż wymienione w art. 75 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2007 r., Nr 50, poz. 331 ze zm.), wystąpienia podstaw do umorzenia postępowania umorzenie powinno nastąpić w drodze decyzji na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ustawy, stanowiącym, iż w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Prezesem Urzędu stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, z zastrzeżeniem art. 84. Będzie to miało miejsce w szczególności w przypadku braku podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 10-12 i 26-28 cyt. ustawy. W ustawie tej nie zachowano bowiem przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 2000 roku, na podstawie których Prezes Urzędu wydawał decyzje o niestwierdzeniu stosowania praktyk ograniczających konkurencję lub praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w punkcie I sentencji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. tj. w całości obciążono nimi pozwanego, który spór co do zasady przegrał w całości.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.