← Polska

VII Ua 108/14

Sygn. akt VII Ua 108/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 maja 2014 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżone decyzje Zak

§ 1

kpc i w innej sprawie o sygn akt XI U 1644/13 (która też odnosiła się do spornej korespondencji) nie kwestionował okoliczności, iż ZUS w przesyłce przesłał decyzje w ilości wskazanej przez organ rentowy, natomiast na gruncie niniejszej sprawy już tej okoliczności zaprzecza. Zatem bezspornie zaskarżona decyzja znajdowała się ww. korespondencji doręczonej w terminie awizo i bezspornie odwołanie złożono po terminie. Dodatkowo podniósł, iż na gruncie rozpoznawanej sprawy brak było podstaw do uznania, iż przekroczenie terminu nie było nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Natomiast w kwestii merytorycznej apelujący zaznaczył, iż uprawomocnienie się decyzji o cofnięciu upoważnienia do wystawiania zwolnień lekarskich przez K. P. nie nastąpiło, jak przyjął Sąd I instancji, w maju 2013 r. tj. w momencie wydania przez WSA w Warszawie wyroku oddalającego skargę ww. na decyzję Ministra Pracy i (...) z dnia 07.11.2012 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia 13.09.2012 r. Sąd pominął bowiem przepisy art. 16 kpa i 61 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tymczasem Decyzja Ministra Pracy i (...) z dnia 07.11.2012 r. jako decyzja organu II instancji była decyzją ostateczną i podlegała wykonaniu niezależnie od wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zatem 3 miesięczny termin biegł od daty doręczenia tej decyzji pełnomocnikowi odwołującej tj. od 12.11.2012 r. Z uwagi na to skarżący wniósł o zmianę wyroku i oddalenie odwołań od decyzji z dnia 22 lipca 2013 r. Pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o oddalenie apelacji organu rentowego i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem orzeczenie Sądu pierwszej instancji jest prawidłowe i znajduje oparcie w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je jako własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia. Odnosząc się w pierwszej kolejności do żądania apelacji odrzucenia wniesionych odwołań wskazać należy, iż zgodnie z treścią art.

§ 1

i 3 kpc odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Sąd odrzuca odwołanie od decyzji organu rentowego wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Powyższe oznacza, że wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego z uchybieniem miesięcznego terminu powoduje, iż ubezpieczony zostaje pozbawiony prawa do merytorycznego rozpoznania zarzutów co do istoty sprawy podniesionych w odwołaniu. Dlatego też Sąd stosując art.

§ 3

kpc, musi ocenić całokształt okoliczności, które spowodowały przekroczenie terminu do wniesienia odwołania, a przede wszystkim aspekt zawinienia składającego odwołanie oraz ewentualnych przyczyn od niego niezależnych. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji prawidłowo uznał, iż na gruncie rozpoznawanego przypadku nie doszło do prawidłowego doręczenia zaskarżonej decyzji wnioskodawczyni, a zatem brak podstaw do jego odrzucenia z powodu przekroczenia wskazanego terminu do złożenia odwołania. Bezsprzecznie wnioskodawczyni otrzymywała liczne decyzje od ZUS, przy czym nie było one jej doręczane po jednej, lecz zbiorczo po kilkanaście lub kilka w danej przesyłce. Niewątpliwie także wskazane przesyłki nie były prawidłowo opisane. Na przesyłkach (także tej spornej) nie wyszczególniano jakie decyzje zawiera. Wobec powyższego adresat nie był w stanie zweryfikować czy otrzymał całą wysłaną mu przez ZUS korespondencję. W tych okolicznościach uznać zatem należało, iż wnioskodawczyni nie można obciążać negatywnymi konsekwencjami niezawinionych przez nią uchybień przy doręczaniu jej korespondencji. Wnioskodawczyni otrzymując znaczną ilość korespondencji od ZUS zawierającą zbiorczo od kilku do kilkunastu decyzji, nadto odbierając przesyłki z poczty bez przedstawienia konkretnego awiza, z uwagi na to, iż nie były one w ogóle opisane, nie była w stanie zweryfikować ich zawartości. K. P. o wydanych przez organ rentowy decyzjach dowiedziała się po odebraniu wezwań do zapłaty w dniu 13 listopada 2013 roku. Odwołanie zostało wniesione przez pełnomocnika wnioskodawczyni w dniu 20 listopada 2013 roku, zatem w terminie określonym w art.

§1k.p.c.

Brak więc było podstaw do odrzucenia wskazanego odwołania. Nieistotnym jest przy tym czy pełnomocnik powódki przyznał, że odwołanie w sprawie złożone zostało z przekroczeniem ustawowego terminu do jego złożenia i czy kwestionował czy nie okoliczności, iż ZUS w przesyłce przesłał decyzje w ilości wskazanej przez organ rentowy. To bowiem, że ilość decyzji w danej przesyłce zgadzała się z ilością decyzji wysłanych przez ZUS nie oznacza, iż były to de facto te same decyzje, które ZUS twierdzi, że wysłał. Okoliczność ta nie zmienia zatem faktu, iż wobec braku prawidłowego opisu przesyłki, nadal wątpliwym jest czy sporną decyzję doręczono wnioskodawczyni w terminie wskazanym przez organ rentowy. Podkreślenia wymaga też, że pełnomocnik powódki z uwagi na niekwestionowany w sprawie odbiór przez nią korespondencji wskazywał, iż mogło się zdarzyć, że jakieś awizo zostało zagubione bądź niedoręczone i z tego względu przyznał przekroczenie terminu do złożenia odwołania. We wskazanych jednak powyżej okolicznościach faktycznych sprawy, przyznanie to nie może mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia. Z kolei przechodząc do meritum wskazać należy, iż zgodnie z art. 60 ust. 2 ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa Dz.U.2014.159 j.t. w przypadku powtarzającego się naruszania zasad określonych w art. 57 i 58 Zakład Ubezpieczeń Społecznych może cofnąć upoważnienie do wystawiania zaświadczeń lekarskich na okres nieprzekraczający 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji. Cofnięcie upoważnienia, o którym mowa w ust. 1 i 2, następuje w formie decyzji. (ust. 3.). Od decyzji, o której mowa w ust. 1-3, przysługuje odwołanie do ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego. (ust. 4). Do decyzji, o których mowa w ust. 1-3 i art. 54, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Wobec powyższego cofnięcie upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich następuje w formie decyzji administracyjnej, wydawanej zgodnie z przepisami KPA, od której przysługuje odwołanie do ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego. W myśl art. 16 § 1 i § 2 kpa. decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Decyzje mogą być zaskarżane do sądu administracyjnego z powodu ich niezgodności z prawem, na zasadach i w trybie określonych w odrębnych ustawach. Decyzja ostateczna staje się więc wykonalna, wchodzi do obrotu prawnego, wywołując skutki prawne wobec jej adresatów, jak również wobec innych uczestników obrotu prawnego. Decyzję taką można wzruszyć tylko w sytuacjach i na zasadach ustalonych w k.p.a. albo w przepisach szczególnych. Niemniej jednak dopiero od momentu uprawomocnienia, ani adresat decyzji, ani organ, który ją wydał, ani sąd administracyjny, który ją kontrolował, nie mogą wpłynąć na jej treść. Prawomocne są bowiem te decyzje, od których nie przysługuje skarga do sądu, jak też decyzje, co do których sąd ograniczył się tylko do stwierdzenia ich niezgodności z prawem na skutek przedawnienia, bądź gdy sąd skargę oddalił lub wydał wyrok merytoryczny w sprawie. Czym innym jest zatem ostateczność decyzji, a czym innym ich prawomocność. Sąd Okręgowy w całości zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że decyzja ZUS pozbawiająca K. P. uprawnień do wydawania zwolnień była decyzją ostateczną, ale nieprawomocną w świetle art. 60 ustawy zasiłkowej w zw. z art. 16 k.p.a. Od decyzji z dnia 7 listopada 2012 r. wnioskodawczyni służyła bowiem skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji. Okoliczności, tej z resztą organ rentowy nie kwestionował wskazując wyłącznie, że mimo braku waloru prawomocności decyzja ta była wiążąca i skuteczna. W myśl art. 61 § 1 i 2 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2012, poz. 270 ze zm.)., na który powołuje się skarżący, wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. W razie wniesienia skargi na decyzję lub postanowienie - organ, który wydał decyzję lub postanowienie, może wstrzymać, z urzędu lub na wniosek skarżącego, ich wykonanie w całości lub w części, chyba że zachodzą przesłanki, od których w postępowaniu administracyjnym uzależnione jest nadanie decyzji lub postanowieniu rygoru natychmiastowej wykonalności albo, gdy ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania. W ocenie Sądu Okręgowego apelujący w oparciu o powyższe błędnie wywodzi, iż wniesienie przez odwołującą skargi do WSA w Warszawie na decyzję Ministra - podtrzymującą w mocy decyzję organu rentowego o pozbawieniu jej prawa do wystawiania zwolnień lekarskich nie wstrzymywało jej wykonania. Podkreślenia wymaga, iż w art. 60 ust. 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ustawodawca stricte wiąże fakt cofnięcia upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich na okres nieprzekraczający 3 miesięcy z datą uprawomocnienia się decyzji nie zaś z chwilą, kiedy stała się ona ostateczna. Tak więc wbrew twierdzeniom organu rentowego, z uwagi na to uregulowanie szczególne, nie można przyjąć, iż ostateczna decyzja Ministra Pracy i (...) z dnia 07.11.2012 r., jako decyzja organu II instancji podobnie jak inne „typowe” decyzje ostateczne, była decyzją wykonalną, a wniesienie przez odwołującą skargi do sądu administracyjnego nie miało żadnego wpływu na jej wprowadzenie do obrotu prawnego. Zaznaczyć należy, iż przyjęcie stanowiska organu rentowego w tym przedmiocie byłoby także nielogiczne. W przypadku bowiem, gdyby uznać, iż już decyzja Ministra Pracy i (...) z dnia 07.11.2012 r. podlegała wykonaniu a 3 miesięczny okres pozbawienia wnioskodawczyni uprawnień do wystawiania zaświadczeń lekarskich biegł od daty doręczenia tej decyzji jej pełnomocnikowi tj. od 12.11.2012 r., mogłoby się zdążyć, że ewentualny wyrok sądu administracyjnego uwzględniający skargę wnioskodawczyni pozbawiony by został jakiegokolwiek znaczenia. De facto, odwołująca zostałaby już bowiem ukarana, zanim jeszcze wyrok ostatecznie rozstrzygający o poprawności orzeczenia ZUS w zakresie pozbawienia jej spornych uprawnień wszedłby do obrotu prawnego. Argumentacja skarżącego w tym przedmiocie nie mogła więc zostać uwzględniona. Konkludując stwierdzić zatem należy, iż w dacie wydawania spornych zwolnień K. K.-P. miała uprawnienie do jego wydania. W okresie od 20 listopada do 29 grudnia 2012 roku decyzja ZUS pozbawiająca ją uprawnień do wydawania zwolnień była decyzją ostateczną, ale nieprawomocną. Decyzja ta nie oddziaływała zatem wtedy jeszcze bezpośrednio na jej prawa i obowiązki. W grudniu 2012 roku K. K.-P. oczekiwała na rozpoznanie przez WSA w Warszawie jej skargi na decyzję Ministra podtrzymującą w mocy decyzję organu rentowego. Skarga została przyjęta do rozpoznania. Wyrok WSA oddalający skargę K. K.-P. zapadł dopiero w maju 2013 roku. Słusznie zatem Sąd Rejonowy uznał, że dopiero w maju 2013 roku można było traktować decyzję ZUS o pozbawieniu K. K.-P. uprawnień do wydawania zwolnień lekarskich jako prawomocną. Dopiero wówczas stała się ona wykonalna i dopiero od tego momentu zaczynał bieg termin 3 miesięcy jako okres kary nałożonej na lekarza przez organ rentowy. W ocenie Sądu II instancji w konsekwencji powyższego zwolnienie wystawione zainteresowanym M. K.

(1)za okres od 26 listopada do 9 grudnia 2012 r. A. K.
(1)za okres od 20 listopada do 29 grudnia 2012 r. oraz S. J.
(1)za okres od 23 listopada do 6 grudnia 2012 r. były prawidłowe. Okoliczność, iż ww. istotnie w okresie tym byli niezdolni do pracy oraz podlegali ubezpieczeniu chorobowemu nie została przez skarżącego w procesie skutecznie podważona. W myśl art. 6 ust. 1 w zw. z art. art. 53. ust. 1 i art. 55 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa brak więc było podstaw do odmowy zainteresowanym prawa do zasiłku chorobowego za sporny okres. Zaskarżone orzeczenie w pełni zatem odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego, jako bezzasadną. O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za II instancje orzeczono uwzględniając fakt zaskarżenia trzech odrębnych decyzji na podstawie art. 98 k. p. c. w związku z § 2 ust. 1 i 2, § 12 ust. 2 i § 13 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (Dz. U. 2013 poz.461 j.t.). Przewodnicząca: Sędziowie:

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.