Sygn. akt XII Ga 162/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XII Gospodarczy – Odwoławczy w następującym składzie: Przewodniczący- Sędzia: SO Janusz Beim Sędzia: SO Bożena Cincio-Podbiera Sędzia: SO Marta Kowalska Protokolant: st.sekr.sądowy Paweł Sztwiertnia po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2014 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa A. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez stronę pozwaną od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z dnia 2 grudnia 2013 r. sygn. akt V GC 1438/12/S I. oddala apelację; II. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE wyroku z dnia 16 lipca 2014 r. Powód A. S. domagał się zasądzenia od strony pozwanej (...)spółki akcyjnej w W. kwoty 18.460,49 zł tytułem zapłaty za towar wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu pozwu podał, że w dniu 25 lutego 2004 r. strony zawarły ramową umowę, której przedmiotem była dostawa przez powoda na rzecz strony pozwanej materiałów biurowych. Współpraca stron na podstawie powyższej umowy trwała intensywnie do 2007 r., kiedy to strona pozwana zawarła umowę na dostawę materiałów biurowych z innym jeszcze dostawcą. Wskazał powód, że przed zawarciem pisemnej umowy współpracował ze stroną pozwaną od 2001 r. Z uwagi na długi okres współpracy i wzajemne zaufanie zamówienia odbywały się głównie drogą telefoniczną i składane były w imieniu strony pozwanej przez C. D.. Wyjaśnił, że wprawdzie zgodnie z pisemną umową zamówienia telefoniczne miały być potwierdzane na piśmie, ale przez cały okres współpracy zamówienia nie były potwierdzane i nie było to kwestionowane. Podkreślił, iż umowa nie przewidywała żadnego rygoru z tym związanego. Podał powód, że w niniejszym postępowaniu domaga się zapłaty za faktury nr (...). W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Podniosła, że należności z faktur nr (...) zapłaciła w dniu 25 czerwca 2010 r., kiedy to rachunek bankowy powoda został uznany kwotą 23.215,57 zł, na którą składały się płatności z tytułu siedmiu faktur, a to nr: (...), (...), (...), (...), (...), (...) i (...). Należności z faktur nr: (...), (...), (...) i (...) zapłaciła strona pozwana w dniu 12 lipca 2010 r., kiedy to rachunek bankowy powoda został uznany łączną kwotą 31.090,73 zł, na którą składały się płatności z tytułu faktur nr: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) i (...). Wyjaśniła, iż na potwierdzeniu przelewu z przyczyn technicznych mogły zostać ujęte maksymalnie cztery dokumenty i dlatego w opisie powyższych dokumentów zostały ujęte tylko cztery faktury. Podkreśliła, iż powód nie powinien mieć żadnych wątpliwości co do tego, jakie należności zostały nimi objęte albowiem wszystkie faktury wystawione były tego samego dnia tj. 29 czerwca 2010 r. i wskazywały tę samą datę płatności – 13 lipca 2010 r., a zatem wpłata kwoty 31.090,73 zł dotyczyła faktur wystawionych w dniu 29 czerwca 2010 r. Podniosła, iż w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powód winien zwrócić się do strony pozwanej o wyjaśnienie. Zwróciła także uwagę i poddała pod wątpliwość strona pozwana zasadność wystawienia dwunastu faktur z datą płatności 29 czerwca 2010 r., podczas gdy mogła to być jedna faktura. Zarzuciła, iż nigdy nie zamawiała towaru, na które wystawiono faktury nr (...), a nawet jeżeli został zamówiony, to nie było potwierdzenia zamówienia. Podkreśliła, iż nigdy nie zwolniła swojego pracownika z obowiązku potwierdzania pisemnych zamówień złożonych drogą telefoniczną. Stwierdziła, że faktury nr (...) nie otrzymała, a kopię jej duplikatu otrzymała dopiero wraz z pismem z dnia 15 czerwca 2011 r., stanowiącym wezwanie do zapłaty. Wskazała, iż w Banku, pomimo podjętych poszukiwań nie odnaleziono oryginału tej faktury. Przedłożyła zestawienie płatności na rzecz (...), zawierające wykaz faktur przekazanych stronie pozwanej w latach 2008 i 2009 przez powoda, w którym nie została ujęta faktura (...). Na odpisie kopii faktury nie widnieje podpis pracownika Banku, który świadczyłby o jej odbiorze. Podobne zarzuty poczyniła odnośnie faktury nr (...), podnosząc, iż towar objęty tą fakturą nigdy nie został zamówiony, a faktura nie trafiła do księgowości Banku. Podkreśliła także, iż powód nigdy nie dochodził zapłaty z faktur nr (...) oraz nr (...), pomimo, iż opiewały na znaczne kwoty. Dalej podniosła strona pozwana zarzuty kwestionujące zasadność zastosowania art. 451 § 2 k.c., twierdząc, że nie zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość zaliczenia przez wierzyciela spłaty dłużnika na poczet jednego z kilku istniejących długów. Okoliczność dokonania przelewów z dnia 25 czerwca 2010 r. i 12 lipca 2010 r. nie pozostawiały - w ocenie strony pozwanej, żadnych wątpliwości co do tego, jakich należności dotyczyły spłaty. Wyjaśniła, iż z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych na zajmowanym stanowisku strona pozwana oświadczeniem z dnia 4 kwietnia 2011 r. w trybie dyscyplinarnym rozwiązała umowę o pracę z C. D.. Jednocześnie Bank złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez C. D. przestępstwa na skutek którego toczy się obecnie postępowanie przygotowawcze przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Śródmieście Wschód. Wyrokiem wydanym dnia 2 grudnia 2013 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie, Sąd Gospodarczy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 18.460,49 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od wyspecyfikowanych kwot (pkt I) oraz kwotę 924 zł tytułem opłaty sądowej i 2.417 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (pkt II). W oparciu o dowody z dokumentów, z zeznań świadków: J. S., C. D., A. J., częściowo - N. S., A. K., A. C., L. M., B. K., E. L. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 25 lutego 2004 r. strony zawarły ramową umowę na dostawę przez powoda na rzecz strony pozwanej materiałów biurowych. Z uwagi na długi okres współpracy i wzajemne zaufanie zamówienia odbywały się głównie drogą telefoniczną i składane były w imieniu strony pozwanej przez C. D.. Zgodnie z par. 2 umowy powód był zobowiązany dostarczać stronie pozwanej artykuły biurowe na podstawie szczegółowych zamówień, składanych pisemnie przez kupującego poprzez e-mail na wskazany adres lub faksem na oznaczony numer. Każde zamówienie miało określać rodzaj i ilość danego rodzaju artykułów. Strony w umowie przewidziały możliwość składania szczegółowych zamówień telefonicznie, należało jednak je potwierdzić przez kupującego pisemnie w terminie 24 godzin od ich złożenia. W umowie zawarto zapis, że zamówienie uważa się za złożone z chwilą jego doręczenia sprzedawcy. Strony zastrzegły, że wszelkie zmiany i uzupełnienia umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Dostawą towaru zajmował się powód osobiście lub jego ojciec J. S.. Wprawdzie zgodnie z pisemną umową zamówienia telefoniczne miały być potwierdzane na piśmie, nie mniej jednak przez cały okres współpracy zamówienia nie były potwierdzane i żadna ze stron przeciwko nie sprzeciwiała się takiej formie. Towar odbierała C. D. lub A. J., który przewoził towar do magazynu. Sąd ustalił, że wydając towar w Centrali Banku w K. powód doręczał jednocześnie pracownikowi C. D. faktury VAT, obejmujące należności z tytułu ceny sprzedaży, stanowiące przedmiot jednego lub kilku zamówień. Potwierdzenie odbioru towaru dostarczonego do Centrali Banku w K. stanowił podpis pracownika pozwanego umieszczany na fakturze. Mogło się zdarzyć - w czasie nieobecności C. D. - iż został dostarczony towar natomiast nie została podpisana faktura albo też faktura dostarczana była później. Zdarzało się też, iż faktury ginęły. C. D. uzyskiwała – zgodnie z obowiązującą w pozwanym Banku wewnętrzną procedurą - autoryzację wydatku lub samodzielnie autoryzowała wydatek wykazany fakturą do kwoty 10.000 zł. Tego rodzaju czynności kontrolne służyły potwierdzeniu, że otrzymany dokument odpowiada zamówieniu. Następnie C. D. przekazywała opisaną i autoryzowaną fakturę do (...). Dochodziło do sytuacji wystawiania duplikatów faktur, a także zapłaty należności objętej jedną fakturą po raz wtóry. Nie zostały odnalezione wszystkie faktury zgłaszane przez powoda, część faktur pozostaje w dalszym ciągu do weryfikacji. Bank nie prowadził rejestru faktur, które wpływały, a ewentualny wpływ faktury można było sprawdzić w Biurze Podawczym. Czasami zwracano się o duplikaty faktur, które zaginęły. Odnotowano również przypadki, iż faktury były autoryzowane przez osoby, które temu później zaprzeczyły. W wykonaniu zawartych umów sprzedaży powód dostarczył stronie pozwanej m.in. towar wyszczególniony w następujących fakturach VAT: - (...) z dnia 1.XII.2008 r. - (...) z dnia 25.II.2009 r. na kwotę 46.792,88 zł, - (...) z dnia 26.III.2010 r. na kwotę 7.424,04 zł, - (...) z dnia 31.V.2010 r. na kwotę 5.247,16 zł, - 11l/ (...) z dnia 31.V.2010 r. na kwotę 3.334,14 zł, - (...) z dnia 31.V.2010 r. na kwotę 2.146,16 zł, - (...) z dnia 31.V.2010 r. na kwotę 3.117,98 zł, - (...) z dnia 29.VI.2010 r. na kwotę 1.450,40 zł, - (...) z dnia 29.VI.2010 r. na kwotę 3.150,72 zł, - (...) z dnia 29.VI.2010 r. na kwotę 5,261,09 zł, - (...) z dnia 14.11.2011 r. na kwotę 5.459,22 zł, - (...) z dnia 16.III.2011 r. na kwotę 15.486,65 zł, - (...) z dnia 16.III.2011 r. na kwotę 13.683,60 zł, - (...) z dnia 1.IV.2011 r. na kwotę 3.049,18 zł, - (...) z dnia 1.IV.2011 r. na kwotę 5.186,93 zł, - (...) z dnia 1.IV.2011 r. na kwotę 4.300,22 zł, - (...) z dnia 16.III.2011r. . na kwotę 5.961,88 zł, - (...) z dnia 20.IV.2011 r. na kwotę 1.463,66 zł, - (...) z dnia 20.IV.2011 r . na kwotę 3.517,80 zł. Sąd Rejonowy ustalił, że C. D. złożyła powodowi zamówienie dotyczące sprzedaży towarów wyszczególnionych w treści faktur stanowiących przedmiot sporu, a także faktur nr (...) z dnia 1 grudnia 2008 r., z której do zapłaty pozostała kwota 15.184,47 zł, nr (...) z dnia 25 lutego 2009 r. na kwotę 46.792,88 zł. Powód spełnił świadczenie niepieniężne polegające na dostarczeniu do (...)S.A. w K. i wydaniu na rzecz strony pozwanej rzeczy wyszczególnionych w treści tych faktur. Potwierdzenia odbioru towaru dokonała C. D., składając swój podpis jako osoba upoważniona do odbioru i potwierdzająca odbiór towaru. Faktura nr (...) nie została podpisana, jednakże jak wynika z treści zeznań C. D., J. S., jak też korespondencji powoda kierowanej do strony pozwanej, wydruku z rejestru faktur VAT, deklaracji podatkowych VAT oraz faktur zakupowych, dotyczyła ona towaru zamówionego i dostarczonego przez powoda. W dniu 25 czerwca 2010 r. strona pozwana dokonała w formie przelewu bankowego zapłaty na rzecz strony pozwanej sumy 23.215,57 zł, wskazując w tytule zapłaty, że zaspokaja dług wynikający z faktur o nr: (...). Nadpłata w wysokości 9.431,31 zł została przez powoda zaliczona na poczet najdawniej wymagalnej należności, objętej fakturą VAT nr (...) z dnia 1 grudnia 2008 r., oraz na związane z tym długiem zaległe należności uboczne w postaci odsetek w kwocie 7.798,55 zł. Z przyczyn technicznych, a to ograniczeń systemowych na potwierdzeniu przelewu mogły zostać ujęte maksymalnie cztery numery dokumentów. Z uwagi na powyższe w opisie przelewu z dnia 25 czerwca 2010 roku na kwotę 23.215,57 zł wskazano numery jedynie czterech faktur, a to faktur VAT nr (...). W treści specyfikacji do potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu z dnia 25 czerwca 2010 roku ujęto dodatkowo oznaczenie faktur VAT nr: (...), (...) i (...). W dniu 12 lipca 2010 r. strona pozwana dokonała zapłaty należności z faktur nr (...). W specyfikacji przelewu wymieniono dodatkowo faktury nr (...). Z uwagi na zaległości finansowe powód wysłał na adres C. D. korespondencję mailową z dnia 20 maja 2010 r., zwracając się do strony pozwanej o zapłatę zaległych faktur, opiewających na kwotę 292.117,70 zł, następnie w kolejnej korespondencji mailowej z dnia 18 sierpnia 2010 r. wezwał do zapłaty kwoty 295.013,09 zł. W wyniku trwającej korespondencji strona pozwana zwróciła się o przesłanie kopii faktur zawierających potwierdzenie odbioru towaru. Kopie faktur zostały przesłane stronie pozwanej, a następnie w piśmie z dnia 15 czerwca 2011 r. powód wyjaśnił, iż nie posiada potwierdzeń odbioru towaru albowiem potwierdzenia odbioru były czynnościami wewnątrzbankowymi. Pismem z dnia 29 sierpnia 2011 r. strona pozwana oświadczyła, iż dokonała zapłaty faktur nr: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), wskazując jednocześnie, iż dokonała podwójnej zapłaty faktury nr (...) w kwocie 4.546,91 zł. W piśmie z dnia 12 września 2011 r. powód wskazał, iż nie otrzymał zapłaty faktur wskazanych w piśmie informując, iż podwójnie wpłaconą kwotę 4.546,91 zł zaliczył na poczet najdalej wymagalnych wierzytelności, a to na rzecz faktury nr (...). Pismami z dnia 4 września 2011 r. i z dnia 5 marca 2012 r. pełnomocnik powoda wystosował ostateczne wezwanie do zapłaty, jednakże bezskutecznie. Powód przedłożył wyciąg z rachunku bankowego za okres od 1 stycznia 2008 r. do dnia 10 października 2011 r. , w którym brak jest zapłaty spornych faktur. W treści pozwu powód przedstawił sposób zaliczenia dokonywanych przez stronę pozwaną wpłat. Mając za podstawę tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy stwierdził, że roszczenie powoda jest uzasadnione na podstawie art. 353 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. Sąd wyjaśnił, że strony łączyły umowy sprzedaży - strona pozwana każdorazowo składała propozycję zawarcia umowy, która zawierała niezbędne istotne elementy, a więc stanowiła pełną ofertę, która była przyjmowana przez stronę przeciwną. W ocenie Sądu I instancji strona pozwana składając zamówienia, których realizacja znalazła wyraz w wystawieniu przez sprzedawcę spornych faktur, skutecznie oświadczyła powodowi wolę zawarcia tego rodzaju umowy, w rozumieniu art. 66 k.c. Oferta była niezwłocznie przyjmowana, a tym samym dochodziło do powstania pomiędzy stronami stosunku zobowiązaniowego. Zdaniem Sądu umowa ramowa z dnia 25 lutego 2004 r. dopuściła możliwość składania telefonicznych zamówień przez stronę pozwaną, które następnie miały zostać pisemnie potwierdzone, przy czym strony nie przewidziały żadnych konsekwencji i ewentualnych skutków niedochowania takiej formy. W trakcie wieloletniej współpracy strony akceptowały przyjęty sposób składania zamówień. Sąd stwierdził, że C. D. działała jak osoba czynna w lokalu przedsiębiorstwa w kontaktach z kontrahentami, którzy przywozili towar, tak jak czynił to powód. Była bowiem pracownikiem strony pozwanej funkcjonującym w jej biurze handlowym i jedyną osobą wyznaczoną do kontaktów z powodem; działała w imieniu strony pozwanej przez cały okres współpracy stron. Składała ona zamówienia, a osoby przełożone akceptowały lub co najmniej tolerowały przyjęty sposób składania zamówień, jak i dokonywania rozliczeń z kontrahentami, bez konieczności pisemnego potwierdzania przez kupującego ustnych zamówień. W tej sytuacji brak w wewnętrznych strukturach organizacyjnych Banku prawidłowych działań nadzorczych nie może stanowić podstaw do przerzucenia odpowiedzialności na kontrahentów, którzy dostarczali towar, a następnie go rozliczali, zawsze na tych samych zasadach. Sąd stwierdził, iż powód wykonał w całości swe zobowiązanie polegające na przeniesieniu na stronę pozwaną, jako kupującego, własności określonej ilości rzeczy ruchomych, określonych w fakturach stanowiących przedmiot sporu i wydaniu tych rzeczy. Strona pozwana natomiast odebrała przedmioty sprzedaży, potwierdzając odbiór na dokumencie faktury. Strona pozwana nigdy nie kwestionowała takiego sposobu współpracy stron i wzajemnych rozliczeń. Sąd wyjaśnił, że co prawda faktury VAT mają charakter dokumentu rozliczeniowego, przede wszystkim na gruncie prawa podatkowego, ale z ich wystawieniem i doręczeniem można także łączyć skutki wynikające z przepisów prawa cywilnego. Jak bowiem wynika z materiału dowodowego, faktury dotyczyły typowego towaru zamawianego przez Bank, dostawę którego potwierdzała C. D.. W wyniku długoletniej współpracy strony wypracowały praktykę składania telefonicznych zamówień, bez konieczności ich pisemnego potwierdzania i praktyka ta nie była przez żadną ze stron kwestionowana. Sąd uznał, że kupujący nie spełnił w wykonaniu przedmiotowej umowy swego świadczenia wzajemnego, polegającego na zapłacie umówionej ceny za wydany towar, w kwocie dochodzonej pozwem. Za bezzasadny uznał Sąd Rejonowy zarzut strony pozwanej zapłaty należności wynikającej z faktur stanowiących przedmiot sporu. Sąd wyjaśnił, że art. 451 k.c. określa sposób zarachowania kwot uiszczonych przez dłużnika, który ma względem tego samego wierzyciela kilka wymagalnych długów tego samego rodzaju, jeżeli dokonana zapłata nie jest wystarczająca na pokrycie wszystkich należności. Przy tym, jeżeli nie dojdzie do niezwłocznego wydania pokwitowania dłużnikowi, należy przyjąć, że żadna ze stron nie określiła sposobu zarachowania, co wywołuje konieczność zastosowania reguły określonej w art. 451 § 3 k.c. Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie strona pozwana dokonując zapłaty w dniu 25 czerwca 2010 r., w treści potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu wskazała jedynie faktury VAT nr: (...), (...), (...), (...), pomimo wyszczególnienia w specyfikacji dodatkowych faktur, natomiast w treści dyspozycji przelewu z dnia 12 lipca 2010 r. wskazała faktury nr (...), pomimo wyszczególnienia w specyfikacji dodatkowych faktur. Strona pozwana wyjaśniła przy tym, iż z przyczyn technicznych na potwierdzeniu przelewu mogły zostać ujęte maksymalnie cztery numery dokumentów. W zaistniałych okolicznościach, zdaniem Sądu, nie można jednak przyjąć, że dłużnik – spełniając świadczenie – wskazał, który dług zaspakaja – w rozumieniu art. 451 k.c. Wierzyciel bowiem nie miał możliwości powzięcia wiedzy co do rodzaju zaspokojonych dodatkowo długów. Brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż wskazując cztery faktury w treści polecenia przelewu strona pozwana wskazała w sposób prawidłowy, który dług zaspokaja. Wierzyciel uprawniony był zatem do zarachowania otrzymanego świadczenia stosownie do reguł wyżej określonych. Powód wskazał w wezwaniu do zapłaty, na poczet jakich faktur uiszczona kwota uległa zarachowaniu. Końcowo wskazał Sąd na wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt XII Ga 244/13, oddalający apelację od wyroku Sądu Rejonowego Wydziału Gospodarczego w K. z dnia 21 lutego 2013 r. sygn. akt V GC 329/12/S, którym zasądzono od (...)S.A. w W. na rzecz A. S. należności z innych faktur. Sąd wyjaśnił, że procesie o dalszą - ponad prawomocnie uwzględnioną - część świadczenia z tego samego stosunku prawnego, sąd nie może w niezmienionych okolicznościach odmiennie orzec o zasadzie odpowiedzialności pozwanego (tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1994r., III CZP 29/94). O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie 98 k.p.c. Strona pozwana wniosła apelację od wyroku z dnia 2 grudnia 2013 r., zaskarżając go w całości i domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenia na jej rzecz od powoda kosztów postępowania za obie instancje. Nadto strona pozwana wniosła o przeprowadzenie przez Sąd Odwoławczy dowodu z szeregu dokumentów powstałych po zamknięciu rozprawy przez Sąd I instancji, a także z zeznań świadków S. D.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.