Sygn. akt II Ca 542/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2014r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Piotr Starosta Sędziowie SO Irena Dobosiewicz (spr.) SO Aurelia Pietrzak Protokolant sekr. sądowy Tomasz Rapacewicz po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2014r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa F. S. przeciwko Szpitalowi (...)w B. o zadośćuczynienie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 19 lutego 2013r. sygn. akt. I C 394/11 I oddala apelację, II zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1200 zł (jeden tysiąc dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy II Ca 542/13 UZASADNIENIE Powódka F. S., po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, wniosła o zasądzenie od pozwanego Szpitala (...)w B. kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznany uszczerbek na zdrowiu, ból i cierpienie spowodowane nieprawidłowym leczeniem ortopedycznym po doznanym zwichnięciu głowy kości ramiennej ze złamaniem guzków większego oraz mniejszego i przemieszczeniem ich ku górze oraz dożywotniej renty w wysokości 600 zł od dnia 7 maja 2010 r. Domagała się także zasądzenia kosztów procesu. W uzasadnieniu podała, że w zachowaniu lekarzy pozwanej placówki wystąpiły błędy i brak staranności. Wskazała, że powinna zostać zakwalifikowana do zabiegu operacyjnego w celu prawidłowego ustawienia złamanych kości, podczas gdy lekarza dokonali tylko nastawienia głowy kości ramiennej oraz założyli gips. Wskutek tego ruchomość lewego barku jest bardzo ograniczona, a ponadto wystąpiła przepuklina krążka m-k ograniczająca rezerwę płynową rdzenia. Tym samym stała się osobą niesamodzielną i wymagającą opieki. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu podał, że na podstawie zdjęcia RTG rozpoznano u powódki zwichnięcie stawu ramiennego lewego ze złamaniem guzka większego kości ramiennej lewej, po czym w znieczuleniu miejscowym dokonano repozycji zwichnięcia oraz unieruchomiono kończynę opatrunkiem gipsowym. Wykonano kontrolne zdjęcie, na podstawie którego stwierdzono ustawienie prawidłowe. Z dokumentacji medycznej wynika, że powódka nie zgłosiła się na kontrolę, co uniemożliwiło kontrolę skuteczności leczenia w czasie, kiedy zmiany były odwracalne. Pozwany wskazał, że podjęte przez szpital działania były prawidłowe, zgodne ze sztuką lekarską. Wyrokiem z dnia 19 lutego 2013 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy oddalił powództwo (punkt 1), zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt 2), nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 706,08 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa (punkt 3). Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych: W dniu 16 marca 2008 roku powódka doznała zwichnięcia barku lewego ze złamaniem guzka większego i mniejszego kości ramiennej. Powódka została przewieziona do pozwanego szpitala. Po badaniu przedmiotowym i podmiotowym oraz RTG lekarze zatrudnieni w pozwanym szpitalu A. O.i T. M.stwierdzili zwichnięcie lewego stawu barkowego ze złamaniem guzka większego kości ramiennej. Dokonano repozycji stawu i wykonano kontrolne zdjęcie RTG, które było prawidłowe. Założono opatrunek Desoulta. Powódce zalecono zastrzyki przeciwzakrzepowe oraz kontrolę w poradni ortopedycznej za 5-7 dni, do której otrzymała skierowanie. Udzielający konsultacji ortopedycznej T. M. był w trakcie specjalizacji z ortopedii, ukończył ją w listopadzie 2010 r. Powódka otrzymała wówczas skierowanie do poradni ortopedycznej, zalecono przyjmowanie zastrzyków przeciwzakrzepowych. W dniu 24 marca 2008 r. (omyłkowo podano 2011 r.) powódka nie udała się na kontrolę do poradni ortopedycznej w pozwanym szpitalu, lecz do (...) Centrum (...)w B., gdzie kontynuowała leczenie. Miała tam bliżej z domu i myślała, że dostanie tam fachową pomoc, bo przyjmuje tam 5 ortopedów. W trakcie wizyty powódki W. L. nie wpisał w dokumentacji, że wcześniejsze leczenie było nieprawidłowe. Uznał, że do rozważenia jest zabieg chirurgiczny i skierował powódkę do chirurga. Następnie powódka kontynuowała rehabilitację w (...) Szpitalu (...) w C. w okresie od 6 października 2008 r. do 2 listopada 2008 r. Powódka w dniu 10 grudnia 2008 r. udała się na konsultację do CUO (...)u pozwanego. W trakcie wizyty dr M. J. zalecił kontynuację rehabilitacji i kontrolę, nie skierował powódki do leczenia operacyjnego. U powódki doszło do oderwania guzka większego kości ramiennej lewej i jego przemieszczenia pod wyrostek barkowy łopatki. Postępowanie lecznicze dokonane przez lekarzy opatrujących powódkę zatrudnionych w pozwanym szpitalu było prawidłowe. W przypadku zwichnięcia stawu barkowego dość częstym powikłaniem jest oderwanie guzka większego i jego przemieszczenie ku górze, jest to nazywane złamaniem pośrednim. W tego typu urazach wskazania do zabiegu operacyjnego nie mają charakteru bezwzględnego. Także unieruchomienie barku w opatrunku gipsowym Desoulta nie stanowiło błędu w postępowaniu lekarskim. Lekarz opatrujący nie zauważył oderwania guzka mniejszego kości ramiennej, jednak ma on mniejsze znaczenie anatomiczne w funkcji stawu barkowego. Lekarz w trakcie specjalizacji z dziedziny ortopedii i traumatologii narządu ruchu może udzielać konsultacji ortopedycznej za zgodą kierownika specjalizacji. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów dołączonych przez strony, dokumentacji medycznej dostarczonej przez ośrodki medyczne leczące powódkę, zeznań świadków T. M., A. O., M. J. i W. L., którym dał wiarę, a także w oparciu o opinię biegłegoR. R.oraz zeznania powódki. Sąd podzielił jasną, rzeczową i pełną opinię pisemną i ustną biegłego R. R.. Jednocześnie Sąd podkreślił, że powódka nie podważyła w sposób skuteczny wniosków wynikających z tej opinii, a jedynie starała się wyeksponować z niej elementy dla siebie korzystne. Nie wnosiła także o powołanie kolejnego biegłego. Następnie Sąd wskazał, że zmienił postanowienie dowodowe i oddalił wniosek o dopuszczeni dowodu z opinii biegłego neurologa, uznając, że wobec niebudzącej wątpliwości opinii biegłego R. dowód ten jest zbędny do rozstrzygnięcia, a nadto prowadziłby do przedłużenia postępowania i generowania zbędnych kosztów. Przechodząc do rozważań Sąd Rejonowy stwierdził, że sporne pomiędzy stronami było, czy leczenie powódki w pozwanym szpitalu było prawidłowe oraz czy powódka doznała w związku z tym trwałego uszczerbku na zdrowiu. W ocenie Sądu powódka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności pozwanego szpitala, do których należą zdarzenie wywołujące szkodę, powstanie szkody oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą. Czynności z zakresu udzielenia świadczeń zdrowotnych należały do obowiązków pracowniczych zatrudnionych przez pozwany szpital lekarzy. Po przytoczeniu treści art. 430 k.c. Sąd wskazał, że odpowiedzialność zwierzchnika jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, ale pod warunkiem istnienia winy po stronie podwładnego, którą winien wykazać powód. Przyjęcie za podstawę materialno prawną odpowiedzialności pozwanego w myśl art. 430 k.c. jest uzależnione nadto od uznania, że do powstania szkody doszło przy wykonywaniu obowiązków przez podwładnego, a nie przy okazji ich wykonywania. Skoro w tej sytuacji pozwany odpowiada za szkodę na zasadzie ryzyka, na powódce spoczywał obowiązek udowodnienia, że po pierwsze w dniu zdarzenia rzeczywiście istniała przyczyna wypadku, na którą się powołuje, po drugie, że podwładnym można przypisać za ten stan rzeczy jakikolwiek stopień winy. W ocenie Sądu Rejonowego, w świetle jasnej i rzeczowej opinii biegłego R. R.nie ulega wątpliwości, iż w dniu wypadku powódki nie miał miejsca zawiniony błąd w sztuce lekarskiej. Po przytoczeniu art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, Sąd stwierdził, że postępowanie dowodowe nie wykazało, aby zachowanie lekarzy zatrudnionych u pozwanego naruszało wskazania aktualnej wiedzy medycznej, nie wykazał także, aby można było im przypisać winę choćby w postaci niedbalstwa. Biegły, który posiada w tym zakresie wiedzę specjalną, podał, że w wypadku powódki zabieg operacyjny nie był bezwzględnym wskazaniem, a zatem niezalecenie go w dniu 16 marca 2008 r. nie było błędne. Zresztą nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż powódka nie zgłosiła się na wizytę kontrolną do pozwanego, lecz do innego ośrodka. Postępowanie dowodowe wykazało zaś, że zalecenie tej wizyty przekazali jej lekarze pozwanego dając jej odpowiednie skierowanie. Pozwany nie odpowiada zaś za dalsze leczenie powódki w innych ośrodkach. Bez znaczenia dla sprawy pozostaje okoliczność, iż obecnie powódka została zakwalifikowana do operacji. Nadto Sąd zaznaczył, że powódka była u pozwanego jeszcze raz z wizytą u dr M. J., ale z dokumentacji z tej wizyty nie wynika, aby lekarz wykluczył operację. Wskazany lekarz, przesłuchiwany w charakterze świadka, nie pamiętał powódki. Nie sposób zatem przyjąć, że postępowanie tego lekarza było nieprawidłowe. Zresztą powódka w pozwie i dalszych pismach powoływała się na to, że operacja powinna zostać wykonana w dniu zwichnięcia i że winę ponoszą lekarza w tym dniu ją opatrujący. Okoliczność kwestionowania zachowania dr J. została podniesiona dopiero po ustnej opinii biegłego, lecz nie towarzyszył temu żaden nowy wniosek dowodowy w tym zakresie. Dopuszczenie się zawinionego błędu przez tego lekarza nie zostało zatem udowodnione. W ocenie Sądu Rejonowego powyższych wniosków nie podważa pismo Konsultanta (...) w dziedzinie Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu, gdyż będący w trakcie specjalizacji T. M. został skierowany do wykonywania obowiązków na oddziale ratunkowym i jego mógł udzielać konsultacji ortopedycznych. Reasumując, Sąd stwierdził, że powódka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności z art. 430 k.c., a szczególności tego, że lekarzom pracującym w pozwanym szpitalu można przypisać zawinione wyrządzenie jej szkody. W tym stanie rzeczy Sąd na mocy art. 430 k.c. a contrario powództwo oddalił. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Nadto, na mocy art. 84 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa kwotę 706,08 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. Koszt ten to różnica pomiędzy wysokością zaliczki wpłaconej przez powódkę, wynagrodzeniem biegłego i kosztem stawiennictwa świadka L.. Apelację od powyższego wyroku Sądu Rejonowego wniosła powódka domagając się jego zmiany poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenia na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu powódka zarzuciła:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.