kp oraz § 2 ust. 1 pkt 15 i 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 roku w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. W ocenie odwołującej K. W. wykonywał pracę za granicą w ramach podróży służbowej, a nie oddelegowania. W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie od odwołującego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, powtarzając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd nie wzywał K. W. do udziału w postępowaniu odrębnym postanowieniem, bowiem był on już stroną postępowania administracyjnego przed organem rentowym i adresatem decyzji, stając się automatycznie stroną postępowania odwoławczego. Niniejsza sprawa została połączona do łącznego rozpoznania w zakresie przeprowadzenia postępowania dowodowego ze sprawą o sygnaturze akt VIII U 3755/
Kodeksu Pracy i stwierdził, że w sprawie rozstrzygnąć należało, czy w sytuacji, w której zainteresowany wykonywał swoje obowiązki służbowe na terenach montażu rusztowań przez odwołującą poza granicami kraju, mając jednocześnie określone w umowie o pracę miejsce pracy jako S., powiat (...), pozostawał w spornych okresach w podróży służbowej, czy też nie. Kwestia istotna wymagająca wyjaśnienia, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, sprowadzała się do udzielenia odpowiedzi na pytanie: czy zainteresowany zgodnie ze stanowiskiem odwołującej został oddelegowany do pracy na terenie Unii Europejskiej zgodnie z przepisami zawartymi w kodeksie pracy w ramach podróży służbowej i otrzymywał oprócz wynagrodzenia przewidziane w odrębnych przepisach diety i ryczałt za nocleg, czy też zgodnie z twierdzeniami pozwanego organu rentowego wykonywał on stale pracę na terenie Unii Europejskiej, jako pracownik oddelegowany – zatrudniony za granicą u polskiego pracodawcy, zatem art.
k.p. nie miał zastosowania. Przywołując treść uzasadnienia orzeczenia Sądu Najwyższego do wyroku z dnia 22 lutego 2008r., sygn. I PK 208/07 (OSNP 2009/11-12/134) Sąd Okręgowy wskazał, że podróż służbowa charakteryzuje się tym, że jest odbywana: poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy, na polecenie pracodawcy, w celu wykonania określonego przez pracodawcę zadania. Wszystkie te cechy muszą wystąpić łącznie. Jednocześnie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na fakt, że podróż służbowa, nie jest tym samym co wykonywanie pracy, do której wykonywania pracownik zobowiązał się w stosunku pracy, bowiem ma ona charakter incydentalny, tymczasowy i krótkotrwały. Tym samym dłuższa praca, wykonywana w zatrudnieniu w jednym miejscu, nawet za granicą, nie może być uznawana za podróż służbową. Porównując sytuację zainteresowanych do podobnego stanu faktycznego analizowanego przez Sąd Najwyższy, orzekający Sąd Okręgowy wskazał, iż w przypadku pracowników przedsiębiorstwa budowlanego realizującego inwestycje w różnych miejscowościach, pracownik może mieć w umowie o pracę określone miejsce wykonywania pracy (art. 29 § 1 pkt 2 kp), jako miejsce, gdzie pracodawca prowadzi budowy lub innego rodzaju stałe prace, ewentualnie ze wskazaniem, na jakim obszarze. Tym samym każdorazowo stałym miejscem pracy takiego pracownika w rozumieniu art.
kp jest to miejsce spośród określonych w umowie o pracę, w którym pracownik przez dłuższy czas, systematycznie świadczy pracę (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011r., II PZP 3/11, LEX nr 1070588). Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że zainteresowany K. W., wykonując czynności montażysty rusztowań w okresie od grudnia 2007 roku do czerwca 2008 roku (z przerwami na urlop wypoczynkowy i bezpłatny lub zwolnienie lekarskie, w czasie w którym przebywał w kraju) nie odbywał podróży służbowych, ale wykonywał pracę na rzecz odwołującego, jako pracownik oddelegowany – był zatrudniony za granicą przez polskiego pracodawcę. Zainteresowany bowiem, będąc zatrudnionym przez odwołującego jako polskiego pracodawcę, stale wykonywał pracę przy montowaniu rusztowań na terenie Francji i Belgii oraz Norwegii. Natomiast w tym okresie nie wykonywał żadnych innych czynności w ramach stosunku pracy w miejscach określonych w umowie o pracę, jako miejsce pracy u odwołującej (S. lub teren powiatu (...)). Czynności wykonywane za granicą przez zainteresowanego składały się na istotę umówionego z odwołującą stosunku pracy - montaż rusztowań - i nie wykraczały poza warunki ustalone w umowie o pracę. Nie sposób zatem przyjąć, iż montując rusztowania za granicą, zainteresowany wykonywał jedynie zadania służbowe w ramach podróży służbowej otrzymane od odwołującej, skoro montaż stanowił jego podstawowy obowiązek, a zainteresowany nie wykonywał przy tym innych prac poza montażem. Jednocześnie montaż rusztowań przez zainteresowanego nie miał charakteru incydentalnego i krótkotrwałego, zwłaszcza, że stanowił jedyną czynność składającą się na wykonywanie pracy u odwołującego, określoną przy tym w umowie, jako rodzaj umówionej pracy, a wyjazdy zainteresowanego do Francji, Belgii i Norwegii w celu montażu rusztowań obejmowały okres kilku tygodni. Sąd Okręgowy wskazał, że bez znaczenia przy tym pozostaje okres czasu jaki zajmuje montaż jednego rusztowania i to nawet w porównaniu do czasu trwania określonej budowy, skoro bezspornym jest, iż w okresie pracy za granicą zainteresowany pracował stale przy wielu montażach i mógł to czynić. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie zdaniem Sądu Okręgowego wskazywał, że w okresie od grudnia 2007 roku do czerwca 2008 roku, zainteresowany był w rzeczywistości zatrudniony za granicą przez odwołującą - jako polskiego pracodawcy - jako pracownik oddelegowany, a uzyskiwane przez niego kwoty w związku z pracą za granicą stanowiły wynagrodzenie ze stosunku pracy, a nie diety i ryczałt za nocleg. Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazał, że odwołująca również nie określiła zamkniętego okresu pracy zainteresowanego za granicą, a jedynie datę początkową jej rozpoczęcia, co oznacza, że odwołująca i zainteresowany umówili się na pracę za granicą. Pracownik może być bowiem zatrudniony w różnych miejscach pracy, zwłaszcza ten który wykonuje prace remontowe lub budowlane, wszak jego zatrudnienie zależy od miejsca tych prac. Miejsce pracy określone w umowie powinno odpowiadać wówczas rzeczywistemu stanowi rzeczy, jednakże dokument umowy nie musi mieć przesądzającego znaczenia, bo inne ustalenia w tym zakresie (umowa) mogą wynikać z faktów (porozumienia), które można ustalić choćby dorozumianie. Niewłaściwie określone miejsce wykonywania pracy w umowie o pracę nie decyduje bezwzględnie o kwalifikacji podróży służbowej pracownika, a w tej sprawie o negatywnej kwalifikacji takiej podróży. Sąd Okręgowy podkreślił, iż podróży służbowej nie można utożsamiać z wykonywaniem pracy, a nawet zawsze z czasem pracy. Traci tym samym na znaczeniu badanie, czy miejsce pracy zapisane w umowie o pracę jest adekwatne do rzeczywistego miejsca pracy pracownika. Czym innym jest wykonywanie pracy za wynagrodzeniem i czym innym podróż służbowa, gdyż diety i inne świadczenia przysługujące z tytułu tej podróży nie stanowią wynagrodzenia za pracę lecz inne świadczenia związane z pracą. Instytucja podróży służbowej nie może być więc dowolnie aplikowana, a tym bardziej instrumentalnie, dla ukrywania wynagrodzenia za pracę, czasu pracy, czy dla zmniejszenia obciążeń podatkowych i składkowych. Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy przyjął, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zainteresowanego – w myśl przepisów § 1 i § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 roku stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, osiągany przez pracowników u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy z wyłączeniem części wynagrodzenia w wysokości równowartości diety przysługującej z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, za każdy dzień pobytu, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z tym zastrzeżeniem, że tak ustalony miesięczny przychód nie może być niższy od kwoty przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy (tj. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy, określony w ustawie budżetowej). Reasumując, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, iż pozwany organ rentowy prawidłowo ustalił podstawy wymiary składek zainteresowanego w spornym okresie, w tym prawidłowo przyporządkował poszczególne kwoty postawione do dyspozycji zainteresowanemu do właściwych okresów rozliczeniowych. Skoro zatem należności wypłacone zainteresowanemu K. W. w spornych okresach i wymienione w zaskarżonej decyzji, to jest diety oraz ryczałty za nocleg, są przychodem w rozumieniu powołanych powyżej przepisów i jednocześnie nie stanowią diet i ryczałtów za nocleg przysługujących z tytułu odbywania podróży służbowych, bowiem zainteresowany ich nie odbywał, a wykonywał wyłącznie zadania powierzone mu przez pracodawcę w ramach stosunku pracy, a zatem nie podlegają one wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne oraz ubezpieczenie zdrowotne, Sąd Okręgowy odwołanie (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. na podstawie powołanych przepisów prawa materialnego oraz art. 477 14 §1 kpc, oddalił jako bezzasadne, orzekając, jak w punkcie 1 wyroku. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 98§ 1 k.p.c. w zw. §2 ust. 1 i 2, §3 ust. 1 oraz §11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2002 roku, nr 163, pozycja 1349 ze zmianami). Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożył płatnik składek Spółka (...) Sp. z o.o.. Wyrok został zaskarżony przez płatnika w całości. I. Zapadłemu rozstrzygnięciu apelująca Spółka zarzuciła obrazę przepisów prawa procesowego mogących mieć wpływ na treść wyroku poprzez: 1) naruszenie dyspozycji przepisu art. 227 k.p.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na oddaleniu wniosku odwołującej o przeprowadzenie dowodu ze stanowiska prawnego (...) Państwowej Inspekcji Pracy, z dokumentów w aktach postępowania kontrolnego Urzędu Kontroli Skarbowej, z przesłuchania inspektorów tego Urzędu, ekspertyzy Instytutu Zatrudnienia Transgranicznego w W. oraz uznanie, iż ich dopuszczenie spowodowałoby nieuzasadnioną przewlekłość postępowania, jako, że nie dotyczy faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotu sporu, w sytuacji, w której przeprowadzenie przedmiotowych dowodów, z cała pewnością wykazałoby, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z podrożą służbową, 2) naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na nadużyciu przez Sąd Okręgowy zasady swobodnej oceny dowodów, a co za tym idzie: a) bezpodstawne uznanie istnienia pomiędzy odwołującą a zainteresowanym domniemanego porozumienia dotyczącego zmiany miejsca świadczenia pracy oraz uznanie, iż miejscem prac zainteresowanego była miejscowość za granicą, a nie miejsce określone w umowie o pracę, b) bezpodstawne uznanie, iż w przypadku (...)było możliwe i uzasadnione zatrudnienie na czas nieokreślony pracownika, przez polskiego pracodawcę, na podstawie przepisów kodeksu pracy w miejscu pracy trwale ustalonym w umowie o pracę, jako miejscowości znajdującej się za granicą, w sytuacji, gdy w rzeczywistości ten pracownik wykonywał swoje obowiązki tylko częściowo za granicą, zaś w pozostałej części realizował je w Polsce zgodnie z zapisem zawartym w umowie o pracę, c) bezpodstawne uznanie przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, że nie jest możliwe zatrudnienie na czas nieokreślony pracownika, przez polskiego pracodawcę, na podstawie przepisów kodeksu pracy w miejscowości stanowiącej siedzibę pracodawcy (S.) i polecanie takiemu pracownikowi wykonywania podróży służbowych (nawet długotrwałych) poza tak określone w umowie o pracę miejsce pracy; d) bezpodstawne uznanie przez Sąd Okręgowy na podstawie zeznań świadka (A. B.) oraz członka zarządu odwołującej (P. M.), że nie jest możliwe zatrudnienie na czas nieokreślony pracownika, w miejscowości stanowiącej siedzibę pracodawcy i polecanie pracownikowi wykonywania podróży służbowych (nawet długotrwałych) poza tak określone w umowie o pracę miejsce pracy, w sytuacji, gdy brak jest możliwości ustalenia przestrzennego zakresu czynności podejmowanych przez pracowników spółki (...), Nadto apelujący zarzucił: 3) naruszenie dyspozycji przepisu art. 244 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, a polegające na oddaleniu wniosku Spółki (...)o zobowiązanie Urzędu Kontroli Skarbowej do przedłożenia akt kontroli odwołującej spółki oraz uznanie, iż skoro kontrola Urzędu Skarbowego dotyczyła badania działalności odwołującej w aspekcie podatkowym, to nie może to mieć odniesienia do ustaleń w niniejszej sprawie, w sytuacji, w której w postępowaniu podatkowym, na podstawie przepisów podatkowych zbieżnych z przepisami z zakresu ubezpieczeń społecznych odwołująca potwierdziła, iż jej rozliczenia finansowe w zakresie podróży służbowych pracowników miały charakter prawidłowy, 4) naruszenie dyspozycji przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nienależyte uzasadnienie wyroku w zakresie ustaleń stanu faktycznego w szczególności w odniesieniu do opisu zadań wykonywanych przez zainteresowanego podczas zagranicznych podróży służbowych, braku analizy długości wykonywania poszczególnych zadań przez zainteresowanego, 5) naruszenie dyspozycji przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nienależyte uzasadnienie wyroku w zakresie podstawy prawnej wyroku, w szczególności poprzez zaniechanie wyjaśnienia przyjętej wykładni art.
Kodeksu pracy, a w szczególności uznania, iż: a) „wykonywanie zadania służbowego w rozumieniu tego przepisu (art.
kodeksu pracy jego niezastosowanie, pomimo, iż spełnione zostały wszelkie elementy niezbędne dla przyjęcia wykonywania zadań przez zainteresowanego w ramach podróży służbowej; przy czym naruszenie art.
kp sprowadziło się do niewłaściwego dokonania jego wykładni przez Sąd Okręgowy w zakresie: a) przyjęcia, iż praca wykonywana w ramach podróży służbowej winna mieć odmienny charakter od pracy wykonywanej w ramach normalnych obowiązków pracowniczych, mimo, iż założenie to nie wynika w żadnym zakresie z dyspozycji art.
kp definiującego podróż służbową, b) przyjęcia, iż stałe miejsce pracy w rozumieniu art.
kp może być wyznaczone każdorazowo potrzebami pracodawcy, niezależnie od ustaleń zawartych w umowie o pracę, a dotyczących określenia w niej miejsca pracy pracownika,
kp doktryna oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego od lat uznaje za zgodną prawem możliwość zatrudnienia pracownika wykonującego swe obowiązki w przeważającej mierze, bądź nawet stałe w podróży służbowej, e) przyjęcia, iż „zadanie służbowe" ma charakter incydentalny, krótkotrwały i wyjątkowy, w sytuacji, w której przepis art.
kp nie wskazuje na te cechy zadań realizowanych w podróży służbowej, na które powołuje się Sąd I Instancji, f) pominięcie okoliczności, iż podróże służbowe wykonywane przez zainteresowanego w spółce (...) spełniały łącznie trzy cechy, mianowicie
1 w związku z § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (poprzednio § 2 ust. 1 oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju), poprzez ich niezastosowanie, pomimo, iż spełnione zostały wszelkie elementy niezbędne dla przyjęcia wykonywania zadań przez zainteresowanego w ramach podróży służbowej, i wbrew cytowanym przepisom uznanie przez Sąd Okręgowy, że przepisy dotyczące wykonywania podróży służbowych dopuszczają uznanie za podróż służbową jedynie krótkiego wyjazdu pozostałe miejsce pracy bądź siedzibę pracodawcy, podczas gdy cytowane przepisy dopuszczają długotrwałe podróże służbowe i nie ograniczają w czasie ich maksymalnej długości; 3) naruszenie dyspozycji art. 11 2 kodeksu pracy poprzez uznanie, iż w stosunku do pracownika (...)wykonywanie zadań poza siedzibą spółki nie miało charakteru podróży służbowej, a tym samym naruszenie zasady równego traktowania pracowników, polegające na pozbawieniu pracowników odwołującej świadczeń z tytułu podróży służbowych (min. diet), choć na podstawie obowiązujących przepisów i orzecznictwa Sądu Najwyższego takie świadczenia zgodnie z prawem otrzymywali pracownicy wykonujący na polecenie pracodawcy zadanie poza stałym miejscem pracy (podróż służbowa), tak jak robili to pracownicy odwołującej, 4) naruszenie dyspozycji przepisu art. 29 § 1 pkt 2 kodeksu pracy poprzez uznanie przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, że nie jest możliwe zatrudnienie na czas nieokreślony pracownika, przez polskiego pracodawcę, na podstawie przepisów kodeksu pracy w miejscowości stanowiącej siedzibę pracodawcy i polecanie pracownikowi wykonywania podróży służbowych (nawet długotrwałych) poza tak określone w umowie o pracę miejsce pracy, 5) naruszenie dyspozycji § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia z dnia 18 grudnia 1998 r. Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe poprzez jego niewłaściwą wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie i przyjęcie, że wynagrodzenie z tytułu podróży służbowych otrzymywane przez zainteresowanego stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie, w sytuacji, w której w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z dodatkowymi świadczeniami pieniężnymi wypłacanymi w związku z odbywaną podróżą służbową, 6) naruszenie § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe poprzez błędną jego wykładnie, a w konsekwencji mylne uznanie, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z pracownikami zatrudnionymi za granicą u polskiego pracodawcy, w sytuacji, w której pracownicy zatrudnieni byli w Polsce, przez polskiego pracodawcę, a jedynie część swoich obowiązków (w niniejszej sprawie w okresie objętym kontrolą ZUS) wykonywali na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej, a obowiązki te były wykonywane w podróży służbowej, a nie w ramach zatrudnienia za granicą, 7) naruszenie art. 4 pkt 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, polegające na uznaniu, iż wypłacane na rzecz zainteresowanego diety z tytułu podróży służbowej oraz ryczałty za nocleg stanowią przychód, w związku, z czym nie podlegają one wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz zdrowotne zainteresowanego, gdy w rzeczywistości sporne dodatkowo wypłacane świadczenia, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe podlegają wyłączeniu, bowiem zostały one wypłacone w związku z odbywanymi przez zainteresowanego podróżami służbowymi, 8) art. 60 Kodeksu cywilnego i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 kp poprzez nieprawidłową wykładnię oświadczeń woli stron zawartej umowy o pracę i uznanie, iż wszelkie miejsca poza granicami kraju, w których zainteresowany wykonywał zlecone przez pracodawcę zadania służbowe, były każdorazowo objęte rzekomo dorozumianym porozumieniem, w sytuacji, w której strony w umowie o pracę wyraźnie ustaliły, iż miejsce pracy zainteresowanego to siedziba pracodawcy, tj. S. oraz okolice powiatu (...); III. Zdaniem apelującej nastąpiła także sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że zainteresowany nie pozostawał w podróży służbowej, choć przeprowadzone dowody, nie dają podstawy do takich ustaleń, a w szczególności: 1) niezasadne uznanie, iż miejscem świadczenia pracy przez zainteresowanego było każdorazowo miejsce realizowania zadania wyznaczonego przez odwołującą, podczas gdy charakter wykonywanych zadań, ich czasookres, brak wcześniejszego uzgodnienia, co do pracy w miejscu wskazanym w poleceniu wyjazdu służbowego wyklucza możliwość przyjęcia, iż mogły one stanowić miejsce pracy zainteresowanego; co więcej Sąd Okręgowy nie wskazał w uzasadnieniu wyroku jakiejkolwiek miejscowości, która mogłaby być stałym miejscem pracy zainteresowanego w krajach UE, w których świadczył on pracę, a równocześnie Sąd Okręgowy stwierdził, że pracownicy (...) świadczyli pracę w wielu miejscach - każdorazowo w okresie od jednego do kilku dni, co wyklucza możliwość uznania miejsc, w których wykonywali swe obowiązki za miejsce pracy w rozumieniu art. 77
kp zawiera z kolei wyjaśnienie, co należy rozumieć pod pojęciem podróży służbowej. Podróżą służbową jest każde udanie się pracownika na polecenie pracodawcy poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałe miejsce pracy w celu wykonania zadania służbowego. Mając powyższe na uwadze i odnosząc się kolejno do zarzutów podnoszonych przez apelującą Spółkę, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż w jego ocenie Sąd I Instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, a zebrany materiał poddał wszechstronnej ocenie z zachowaniem granic swobodnej oceny dowodów przewidzianej przez art. 233 § 1 k.p.c., co znalazło wyraz w treści pisemnego uzasadnienia wyroku. Wskazać należy, że podnosząc w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., strona musi wykazać, jakich dowodów sąd nie ocenił lub ocenił wadliwie, jakie fakty pominął i jaki wpływ pominięcie faktów czy dowodów miało na treść orzeczenia. Tymczasem zdaniem niniejszego Sądu odwołująca Spółka nie zaprezentowała żadnych rzeczowych argumentów, które nakazywałyby zweryfikować ustalenia Sądu Okręgowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji prawidłowo, w granicach wyznaczonych przez art. 233 § 1 k.p.c., ustalił stan faktyczny w sprawie, opierając się na wiarygodnych dowodach z dokumentów oraz zeznań świadków. Chybiony jest zatem zarzut naruszenia powyższego przepisu w sposób wskazany w apelacji. Podkreślić należy, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonania Sądu, jego wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i wiążąc ich moc i wiarygodność – odnieść je do pozostałego materiału dowodowego (vide wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 1999 roku, w sprawie II UK 685/98). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, tak właśnie procedował Sąd Okręgowy w rozpoznawanej sprawie, stąd odmienny pogląd wyrażony w apelacji nie jest zasadny. Wśród zarzutów podniesionych przez apelującą za całkowicie niezasadny należy także uznać zarzut wskazujący na naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 k.p.c. Sąd I instancji prawidłowo i wyczerpująco wskazał na motywy orzeczenia i dokonał właściwej wykładni przepisów znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie. Obraza art. 328 § 2 k.p.c. może być natomiast skutecznym zarzutem apelacji tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2006 roku, II PK 210/08, OSNP 2010/19-20/233, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2012r., I ACa 599/12, LEX nr 1238241). W niniejszej sprawie taki przypadek nie ma miejsca. Pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia spełniają wymogi powołanego przepisu - zawierają zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę materiału dowodowego oraz rozważania prawne i jednocześnie w uzasadnieniu znajdziemy argumenty odnoszące się do każdego stanowiska przedstawianego przez odwołującą. Za całkowicie nieuprawnione należy uznać również podnoszone w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazane powyżej w uzasadnieniu. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że w niniejszej sprawie kluczową kwestią było ustalenie, czy - tak jak twierdziła apelująca Spółka - wyjazdy jej pracowników do pracy za granicę stanowiły podróż służbową, czy też pracownicy płatnika wykonywali pracę za granicą na zasadach oddelegowania. Sąd Apelacyjny wskazuje, iż kwestia wyjaśnienia wykładni art.
definicji podroży służbowej została w uzasadnieniu Sądu Okręgowego szczegółowo omówiona i Sąd ten dokonał właściwej i pełnej analizy treści tego przepisu w kontekście niniejszej sprawy. Orzekający Sąd odwoławczy w pełni podziela stanowisko zaprezentowane przez Sąd I instancji w tym zakresie. Tym niemniej należy wskazać, że zagadnienie pojęcia podróży służbowej, z uwagi na rozbieżności interpretacyjne w judykaturze, było wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Obecnie przeważa wykładnia przyjęta w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 19 listopada 2008 roku, w sprawie II PZP 11/08 (OSNP 2009/13-14/166, M.P.Pr. 2009/5/251-255), w której podkreślono, że podróż służbowa nie jest tym samym, co wykonywanie pracy. Polecone pracownikowi do wykonania w podróży służbowej zadanie służbowe różni się od pracy „określonego rodzaju", do wykonywania, której pracownik zobowiązuje się w stosunku pracy (art. 22 § 1 kp). Przepis art.
kp wskazuje na incydentalny, tymczasowy i krótkotrwały charakter podróży służbowej. Ze względu na przedmiot podróży służbowej istotne jest to, że pracownik ma wykonywać czynności pracownicze wyznaczone do zrealizowania w poleceniu pracodawcy, które nie powinno należeć do zwykłych, umówionych czynności pracowniczych (podobnie: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1998r, III ZP 20/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 619, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009r., II PK 210/08, OSNP 2010 nr 19-20, poz. 233). Istotnym elementem oceny w przedmiotowej sprawie było zatem ustaleniem czy zainteresowany miał do wykonania polecone zadanie w podróży służbowej (art.
kp), które to w kompleksie jego obowiązków stanowiło zjawisko nietypowe, okazjonalne, czy też wykonywał swoją pracę przez dłuższy czas w innym miejscu, tj. za granicą, niż zapisane było to w umowie o pracę lub innym dokumencie (patrz: wyroki Sądu Najwyższego: z 22 lutego 2008 roku w sprawie I PK 208/07, z 3 grudnia 2009 roku, w sprawie II PK 138/09, z 4 marca 2009 roku, w sprawie II PK 210/08). Pamiętać należy, że zakres wyrażenia „miejsce wykonywania pracy" (art. 29 § 1 pkt 2 kp) jest szerszy niż zakres pojęciowy nazwy „stałe miejsce pracy" (art.
kp będą wówczas poszczególne, konkretne miejsca, do których (w granicach umowy o pracę i ramach określonego w niej ruchomego miejsca pracy) pracownik zostaje skierowany w celu stałego świadczenia, umówionego rodzaju pracy. Pracownik taki będzie w podróży służbowej, gdy otrzyma krótkotrwałe zadanie wykonania pracy poza takim stałym miejscem pracy, a także w czasie dojazdu do tego miejsca i powrotu z niego. Względem pracownika budowlanego świadczącego przez dłuższy czas w jednym miejscu pracę na różnych budowach prowadzonych przez pracodawcę, nie można umownie określić miejsca pracy wyłącznie jako pewnego obszaru geograficznego (taki sposób jest zarezerwowany dla pracowników mobilnych). Umowne określenie pewnego obszaru, bez skonkretyzowania stałych znajdujących się na nim punktów (prowadzonych budów), nie byłoby bowiem skorelowane z rodzajem pracy świadczonej przez pracownika ani z rodzajem działalności pracodawcy. W odniesieniu do takiego pracownika budowlanego możliwe jest natomiast określenie w umowie o pracę miejsca pracy jako ruchomego, na przykład jako budów realizowanych przez pracodawcę na wskazanym terenie. W tym przypadku określenie obszaru nie oznacza wskazania miejsca pracy, lecz ogranicza obszarowo możliwość wyznaczenia ruchomego (zmiennego) miejsca pracy. W razie takiego umownego określenia miejsca pracy, pracownik przebywa w podróży służbowej wówczas, gdy w celu wykonania krótkotrwałego zadania opuszcza miejscowość stanowiącą jego aktualne, stałe miejsce pracy (miejsce, gdzie realizowana jest budowa, na której świadczy pracę), a także wtedy, gdy pracodawca poleci mu świadczyć pracę (wyznaczy ruchome, zmienne miejsce pracy) poza umówionym obszarem geograficznym. Należy zatem uznać, że pracownik przedsiębiorstwa budowlanego realizującego inwestycje w różnych miejscowościach może mieć w umowie o pracę określone miejsce wykonywania pracy (art. 29 § 1 pkt 2 kp) jako miejsce, gdzie jego pracodawca prowadzi budowy lub innego rodzaju stałe prace, ewentualnie ze wskazaniem, na jakim obszarze geograficznym. Stałym miejscem pracy takiego pracownika w rozumieniu art.
kp jest wówczas każdorazowo to miejsce - w granicach określonych w umowie o pracę - w którym pracownik przez dłuższy czas, stale, systematycznie świadczy pracę (miejsce budowy realizowanej przez pracodawcę). Podsumowując Sąd Apelacyjny stwierdza, że argumentacja powołana w w/w uchwale w pełni potwierdza słuszność rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny podkreśla także, że w prowadzonym postępowaniu, Sąd Okręgowy właściwie skupił się na takim przeprowadzeniu postępowania dowodowego, które miało zmierzać do ustalenia, jaki charakter miał stosunek zatrudnienia zainteresowanego u płatnika, przez to mógł ustalić, czy płatnik właściwie definiował w umowie zawartej z zainteresowanym pojęcie „miejsce wykonywania pracy”. Wbrew temu co twierdzi apelujący, Sąd Okręgowy w swoich rozważaniach uwzględnił specyfikę i charakter działalności gospodarczej podejmowanej przez płatnika oraz charakter branży, w której płatnik funkcjonuje. Sam fakt, iż zainteresowany pracownik apelującej spółki (...) Sp. z o.o. został porównany do pracowników budowlanych, nie stanowi w ocenie Sądu Apelacyjnego argumentu potwierdzającego, iż Sąd I Instancji dokonał sprzecznych ustaleń faktycznych zwłaszcza, że branża budowlana i branża montażowa są branżami podobnymi. W okresie objętym kontrolą, jak wynika z zeznań A. B., prace wykonywane przez spółkę obejmowały tylko montaż rusztowań. Niezaprzeczalnie specyfika branży, w której funkcjonuje odwołująca, polega na tym, iż nie zawsze można przewidzieć jak długo konkretne zlecenie będzie wykonywane. W zależności od napływających zleceń określane jest także miejsce wykonywania pracy – które przed wyjazdem ekipy, czy to za granicę, czy to na terenie kraju – jest pracownikom dokładnie wskazywane. Pracownicy płatnika, w tym także zainteresowany, zgodzili się na taki kształt stosunku pracy. Jednocześnie wskazać należy, że pracownicy płatnika w tym zainteresowany, mogli wedle własnego wyboru wykonywać powierzone im zgodnie z umową o pracę obowiązki w postaci montowania rusztowań na terenie kraju, bądź za granicą. Jednakże jak właściwie ustalił Sąd Okręgowy, praca za granicą polegała na tym, że pracownik wyjeżdżał za granicę, w miejsce wskazane przez pracodawcę, a następnie po powrocie do kraju nie podejmował dalszego zatrudnienia w kraju, a udawał się na urlop wypoczynkowy, urlop bezpłatny, bądź zwolnienie. Mając powyższe na uwadze, wbrew temu, co twierdzi apelujący, Sąd Okręgowy właściwie scharakteryzował, na czym polegały obowiązki zainteresowanego, przeanalizował długość wykonywania przez niego poszczególnych zadań i uwzględnił specyfikę branży. W kontekście przywołanych przepisów właściwie uznał, iż nie mamy w przedmiotowej sprawie do czynienia z podróżą służbową. Bezsporne jest, bowiem to, że montaż rusztowań – w zależności od potrzeb budowy – nie jest zadaniem długotrwałym i istotą stosunku pracy jest dokonywanie montażu rusztowań w miejscach wskazanych przez pracodawcę. Mimo to, zadań tych nie można traktować, jako incydentalnych, wyjątkowych zadań służbowych charakteryzujących przede wszystkim podróż służbową. Ponadto, co najistotniejsze, każdorazowo przed rozpoczęciem wykonywania przedmiotowej pracy zainteresowany wyrażał zgodę, co do zmiany miejsca jej wykonywania. Zgoda ta – przez sam fakt wyjazdu stanowiła zgodę dorozumianą w związku z tym całkowicie niezasadny jest argument apelującej, że Sąd I instancji naruszył zasady wykładni woli. To, że zainteresowany, jak i inni pracownicy odwołującej, zgodnie z zeznaniami P. M. dowiadywali się o miejscu wykonywania pracy na krótko przed jej podjęciem, albo już w trakcie wyjazdu, nie oznacza, wprost, że miedzy płatnikiem a pracownikami nie było porozumienia odnośnie zmiany miejsca wykonywania pracy. Pamiętać należy, iż niezaprzeczalnie taka jest właśnie właściwość branży - jest ona uzależniona od istoty danego zlecenia. Zdaniem niniejszego Sądu oczywistym zatem jest to, że odwołująca nie może wskazać w umowie dokładnie miejsca wykonywania pracy przez pracownika, gdyż ono jest zmienne. Nie zmienia to jednak faktu, że miejscem wykonywania pracy zainteresowanego było miejsce wskazane przez pracodawcę wynikające z zawartego przez niego kontraktu z innym podmiotem. Sam fakt, że odwołująca spółka przyjęła taką konstrukcje umowy o pracę – w której jako miejsce wykonywania pracy wskazała siedzibę spółki – pomimo, że zainteresowany nie wykonywał tam pracy – nie oznacza automatycznie, że każdy wyjazd pracownika za granice powinien, być traktowany, jako podróż służbowa. Stwierdzić zatem należy, że wbrew argumentom podniesionym w apelacji, Sąd w postępowaniu pierwszoinstancyjnym określił właściwie „miejsce wykonywania pracy” zainteresowanego, w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Tym samym wobec faktu, iż zainteresowany wykonywał stale swoją pracę w miejscach wyznaczonych przez pracodawcę wyłącznie za granicą, nie można bezkrytycznie przyjąć, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z podrożą służbową. Należy mieć na uwadze, że w zmieniających się warunkach społeczno-ekonomicznych w zatrudnieniu pracowniczym zmiana miejsca pracy coraz częściej nie jest sytuacją szczególną, zwłaszcza w firmach prowadzących działalność budowlano-remontową, czy tak jak w niniejszej sprawie montażową. Zatem nie jest wykluczone porozumienie stron stosunku pracy, w ramach, którego pracownik ma wykonywać pracę w innym miejscu niż określone w umowie o pracę (art. 29 § 1 pkt 2 kp). Jeżeli dochodzi do umownej zmiany miejsca wykonywania pracy, to nie jest to miejsce pracy niestałe ( a contrario do stałego z art.
kp), w którym jest realizowane zadanie służbowe zgodnie z art.
kp (wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2012 roku, w sprawie III UK 54/11, LEX 1157573). Podjęcie się przez pracownika podróży w celu wykonania określonej pracy na podstawie porozumienia zawartego z pracodawcą nie jest, zatem podróżą służbową w rozumieniu art.
kp, chyba, że pracownik wykonuje na polecenie pracodawcy stricte zadania służbowe (wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 2009 roku, w sprawie II PK 210/08,). O podróży służbowej można, zatem mówić jedynie w wypadku delegowania narzuconego pracownikowi, wobec czego zawarcie porozumienia, co do wykonywania określonej pracy w ramach delegowania prowadzi do okresowej zmiany ustalonego w umowie miejsca pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2007r., II PK 165/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 97, z dnia 11 stycznia 2013r. II UK 157/12, niepublikowany). Tym samym wobec faktu, iż zainteresowany i inni pracownicy płatnika wykonywali stale swoją pracę w miejscach wyznaczonych przez pracodawcę wyłącznie za granicą, nie można bezkrytycznie przyjąć, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z podrożą służbową oraz że doszło do naruszenia dyspozycji art. 11 2 kodeksu pracy i treści art. 29 § 1 pkt 2 kodeksu pracy. Zainteresowani i pracownicy odwołującej poprzez przyjęcie, że nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie z podrożą służbową, w żadnej mierze nie są pozbawiani świadczeń, które byłyby im należne, gdybyśmy rzeczywiście mieli do czynienia z podrożą służbowa. W ramach delegacji, powinni oni bowiem uzyskać stosowne diety, które adekwatnie pokrywałyby ich wydatki związane z wykonywaniem pracy za granicą. Odnosząc się z kolei do pozostałych argumentów apelującej kwestionujących zasadność ustalonego stanu faktycznego i podkreślających specyficzny charakter branży, w której funkcjonuje odwołująca, Sąd II instancji stwierdza, iż nie mogą one prowadzić do odmiennych, niż powyższe wniosków. Okoliczności przywołane w apelacji wskazujące na specyfikę branży, w której pracuje płatnik w niniejszej sprawie nie mają, bowiem wpływu na ocenę stanu faktycznego. Najistotniejsze jest, bowiem to, że wykonywanie zadania służbowego w rozumieniu art.
kp nie jest wykonywaniem pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia, ta, bowiem nigdy nie jest incydentalna. Dlatego też prace montażowe, polegające na montowaniu rusztowań w oznaczonych punktach na terenie kraju, bądź za granicą, nie stanowią podróży służbowych. Związane jest to z tak szeroko podkreślanym przez apelującą charakterem pracy, który z pewnością można przyrównać do specyfiki pracy branży budowlanej, gdzie zatrudnienie pracowników związane jest z terenem, na którym realizowane są budowy, a nie z miejscowością, w której znajduje się siedziba zakładu pracy. W dalszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazuje, że wbrew twierdzeniu zawartemu w apelacji, przepisy art.
z § 2 ust. 1 oraz w zw. z § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących prawnikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej, nie dają podstaw do uznania za podróż służbową długotrwałego wyjazdu. Rozporządzenie jest aktem wykonawczym, który określa wysokość oraz warunki ustalania należności przysługujących pracownikowi, zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej i jego treść jako aktu niższego rzędu nie powinna co do zasady stanowić podstawy do wykładni aktu wyższego rzędu, tj. ustawy kodeks pracy. Odwołująca podniosła też, że działała w zaufaniu do organu Państwowej Inspekcji Pracy i Urzędu Skarbowego, które doprowadziły do odmiennych wniosków, niż organ rentowy, a za nim Sąd Okręgowy. Postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych toczy się, jak wskazuje art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych na zasadach i trybie określonym w kodeksie postępowania cywilnego (art. 1 k.p.c.). Od momentu wniesienia odwołania do Sądu, rozpoznawana sprawa staje się sprawą cywilną podlegającą rozstrzygnięciu według reguł właściwych dla tej kategorii. Sąd Okręgowy rozpoznając odwołanie jest związany orzeczeniami innego organu tylko w takim zakresie, jaki wynika z art. 11 k.p.c. Oznacza to, że stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy i Urzędu Skarbowego nie jest w żaden sposób wiążące dla Sądu obu instancji rozpoznających sprawę. Dalej w judykaturze przyjmuje się, że do złamania zasady zaufania obywatela do państwa dochodzi wtedy, kiedy organ państwowy udzieli stronie informacji o treści przepisów prawa lub o sposobie ich wykładni, a następnie, gdy strona podjęła działania na podstawie uzyskanych informacji w zaufaniu do ich treści podejmuje działania (decyzje) niezgodne z treścią udzielonych informacji. Taka zaś sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie w której skarżący powołuje się na interpretację art.
kp, dokonaną przez inny niż pozwany organ (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 10 października 2013 roku, w sprawie II UK 104/13, LEX nr 1380937). W związku z powyższym, uzupełniając argumentację Sądu I instancji, zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. i 244 k.p.c., poprzez oddalenie wniosków dowodowych odwołującej okazały się chybione. Nie było również podstaw aby wnioski te uwzględnić na etapie postępowania apelacyjnego. Mając powyższe rozważania i ustalenia na uwadze, Sąd Apelacyjny wskazał, że wobec prawidłowego ustalenia, iż wyjazdy zainteresowanego do pracy na terenie Francji, Belgii i Norwegii nie miały charakteru podróży służbowych, decyzja organu rentowego ustalające podstawę wymiaru składek zainteresowanego na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych) i ubezpieczenie zdrowotne jest prawidłowe i na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił wniesioną apelację. Orzeczenie o kosztach zawarte w pkt 2 wyroku znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490.t.j.). SSA Marek Borkiewicz SSA Marta Sawińska (spr.) SSA Iwona Niewiadowska-Patzer
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.