← Polska

IX W 2110/14

Sygn. akt IX W 2110/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 października 2014 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny w składzie: Przewodniczący - SSR Wojciech Kottik Protokolant – sekr. sąd. Jolanta Jarmołowicz w obecności oskarżyciela publ. S. Ś. po rozpoznaniu w dniu 18.07, 20.08, 19.09 i 15.10.2014 r., sprawy M. S.

(1)syna J. i M. z domu K. ur. (...) w M. obwinionego o to, że: w dniu 02 września 2013 r., około godziny 8:20 na drodze publicznej w O. na skrzyżowaniu ul. (...), kierując pojazdem marki P. (...) o nr rej. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu, w wyniku czego najechał na tył pojazdu marki T. (...) nr rej. (...) powodując jego uszkodzenie oraz zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia nie pozostawiając swoich danych personalnych drugiemu uczestnikowi wypadku - tj. za wykroczenia z art. 86 § 1 kw i art. 97 kw w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 19 ust 1 i 2 pkt 3 oraz art. 44 ust 1 pkt 1 i 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym ORZEKA I. obwinionego M. S.
(1)uznaje za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów z art. 86 § 1 kw i art. 97 kw w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 19 ust 1 i 2 pkt 3 oraz art. 44 ust 1 pkt 1 i 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ustalając iż miały one miejsce na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym – Placu (...) M. i za to z mocy art. 86 § 1 kw w zw. z art. 9 § 2 kw skazuje go na karę grzywny w wymiarze 800,- (osiemset) złotych; II. na podstawie art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw zwalnia obwinionego od kosztów postępowania i opłaty. UZASADNIENIE Sąd ustalił, następujący stan faktyczny: W dniu 02 września 2013 r., ok. godz. 08
(20)pokrzywdzony R. A.
(1)kierował należącym do niego samochodem m-ki T. (...) o nr rej. (...) jadąc ulicą (...) w O. od strony Dworca (...) - (...) w kierunku ronda na Placu (...) (...) M.. Wspólnie z nim, tym pojazdem podróżowała jego żona – B. A.
(1)siedząca na fotelu pasażera z przodu. W pewnym momencie kiedy dojeżdżali już skrzyżowania z ul. (...) i zatrzymywali się, żeby ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się z ich lewej strony na rondzie zostali uderzeni w tył pojazdu przez kierującego samochodem marki P. (...) o nr rej. (...) jadącego bezpośrednio za nimi, który nie dostosował prędkości do warunków ruchu i nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu. Pokrzywdzony wysiadł z samochodu obejrzał swój pojazd i podszedł do samochodu P., w którym nadal za kierownicą siedział mężczyzna, który uchylił jedynie okno i któremu R. A. polecił aby zjechał na stację benzynową przy ul. (...). Kiedy pokrzywdzony zjechał na tę stację zorientował się, że kierujący P. nie zamierza na nią zjechać i kontynuuje jazdę na wprost ul. (...), ruszył za nim w pogoń. Udało mu się nawet go dogonić na ul. (...), ale kiedy chciał go zatrzymać mężczyzna kierujący P. ponownie zaczął uciekać, więc pokrzywdzony uznał, że dalszy pościg nie ma sensu i zawiadomił Policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wysłuchali relacji pokrzywdzonego i jego żony, dokonali oględzin uszkodzeń w pojeździe T. i sporządzili stosowną dokumentację. Ustalili również, że właścicielem pojazdu, który spowodował tę kolizję jest S. M.
(1)i udali się nawet do jego miejsca zamieszkania, ale go nie zastali. W trakcie czynności wyjaśniających prowadzonych w tej sprawie ustalono, że S. M. wcześniej sprzedał ten pojazd i na dzień zdarzenia właścicielką tego samochodu była A. S.
(1). Postawiono jej zarzut spowodowania tego zdarzenia i skierowano przeciwko niej wniosek o ukaranie. W trakcie rozpoznania sprawy przeciwko tej obwinionej przed tut. Sądem, świadkowie – pokrzywdzeni jednoznacznie stwierdzili, że kierowcą pojazdu w momencie zdarzenia był mężczyzna i wykluczyli tym samym, by była nim A. S.
(1). Z tego powodu została ona prawomocnie uniewinniona od tego zarzutu. W trakcie procesu przeciwko A. S. pokrzywdzeni wskazali na męża A. S. – obwinionego M. S.
(1)jako faktycznego kierującego pojazdem w momencie zdarzenia. W związku z tym skierowano przeciwko niemu wniosek o ukaranie za wykroczenia z art. 86 § 1 kw i art. 97 kw. (Dowód: notatka urzędowa – k. 17; szkic – k. 19; protokół oględzin – k. 18; wydruk z (...) k. 4-5, 23-25, 52-54; zdjęcia na płytach (...) k. 80; kopia umowy kupna-sprzedaży – k. 75zeznania świadków – B. A. – k. 71v, R. A. – k. 41v-42;J. G. – k. 88) Obwiniony, w wyjaśnieniach złożonych w toku czynności wyjaśniających oraz na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i wyjaśnił, że w dniu zdarzenia pojazdem nie kierował on a żona, która była właścicielem tego pojazdu Przyznał, że o zdarzeniu dowiedział się od poprzedniego właściciela pojazdu, do którego zgłosiła się Policja. Obejrzał wówczas samochód i nie znalazł na nim śladów, które świadczyłyby o jego udziale w zdarzeniu. Żona opowiedziała mu jedynie, że na rondzie doszło do sytuacji, w której „otrąbiła” jakiegoś kierującego. ( wyjaśnienia obwinionego – k. 19) Sąd zważył, co następuje: Wyjaśnienia obwinionego nie zasługują na wiarę. W ocenie Sądu stanowią one wyłącznie przejaw przyjętej przez niego linii obrony zmierzającej do uniknięcia odpowiedzialności za popełnione wykroczenia. Wbrew twierdzeniom obwinionego zarówno kierujący samochodem marki T. (...) – pokrzywdzony w przedmiotowym zdarzeniu R. A.
(1), jak i jego pasażerka, a zarazem żona – B. A.
(1)stanowczo i jednoznacznie wykluczyli żeby kierującym samochodem P., który uderzył w ich pojazd była kobieta. Takie stanowisko pokrzywdzonych wynika nie tylko z ich zeznań złożonych podczas rozpoznawania niniejszej sprawy, ale tak też mówili również interweniującym na miejscu zdarzenia funkcjonariuszom Policji. Podtrzymali oni swoje stanowiska będąc przesłuchani przed Sądem w charakterze świadków przy rozpoznawaniu sprawy przeciwko A. S.
(1). Co więcej R. A.
(1)w zeznaniach składanych zarówno w tamtym postępowaniu, jak i w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazywał właśnie na obwinionego jako na kierowcę samochodu P. w momencie zdarzenia. Wbrew stanowisku obwinionego również B. A.
(1)nie miała większych wątpliwości co do wskazania M. S. jako sprawcy tego zdarzenia, a jedynie stwierdziła, że w momencie zdarzenia miał on dłuższe włosy niż w dniu rozprawy. Sąd osobiście stykając się na rozprawie z tymi świadkami nie dopatrzył się w ich zeznaniach cech, które podważałyby wiarygodność ich relacji. Przedstawiali oni w rzeczowy i wyważony sposób okoliczności zdarzenia, nie mieli i nie mają żadnych osobistych powodów dla których mieliby pomawiać obwinionego o sprawstwo zarzucanych mu czynów. Również zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego zdają się wskazywać na obwinionego jako na sprawcę tego zdarzenia. Opisywane przez pokrzywdzonych zachowanie sprawcy po zdarzeniu, jego ucieczka z miejsca zdarzenia mimo pozornej błahości samej kolizji stają się zrozumiałe jeśli weźmie się pod uwagę, że obwiniony miał orzeczony sądowy 5-letni zakaz kierowania pojazdami obowiązujący od 26 października 2011 r. i ustalenie, że to on kierował pojazdem w dniu 02.09.2013 r., narażało go na odpowiedzialność za przestępstwo z art. 244 § 1 kk. Odnosząc się do argumentu obwinionego, że pojazd P. (...), będący własnością jego żony podczas oględzin jakich obwiniony miał dokonać jeszcze w dniu zdarzenia nie miał żadnych uszkodzeń wskazujących na udział w kolizji należy stwierdzić, że jest on nieprawdziwy. Samochód ten bowiem nie został poddany oględzinom przez funkcjonariuszy w toku zarówno czynności wyjaśniających w sprawie przeciwko A. S.
(1)jak i przeciwko obwinionemu, a takie oględziny zostały przeprowadzone dopiero podczas rozprawy w dniu 20 sierpnia 2014 r., a więc blisko rok od dnia zdarzenia. Przez ten czas można było w tym samochodzie dokonać wielu napraw lub wręcz dokonać wymiany elementów, które mogły ulec uszkodzeniu podczas zdarzenia z dnia 02 września 2013 r i tym samym zatrzeć ślady wiążące ten pojazd z tym zdarzeniem. Nawet jednak analiza zdjęć uszkodzeń pojazdu pokrzywdzonych wykonanych przez ubezpieczyciela i zdjęć pojazdu P. z oględzin w dniu 20.08.2014 r., pozwalają na stwierdzenie, że w gruncie niewielkie zarysowania tylnego zderzaka T. mogły powstać w wyniku kontaktu z krawędzią pokrywy komory silnika P. (k. 80). Miała ona bowiem, nawet w dniu oględzin charakterystyczne wygięcie i popękania powłoki lakierniczej, które mogły powstać właśnie w wyniku kontaktu z położonym, na tej właśnie wysokości tylnym zderzakiem samochodu T.. Jako nie zasługujące na wiarę Sąd uznał zeznania świadka A. S.
(1)– żony obwinionego, która co oczywiste chciała uchronić osobę sobie bliską nie tylko od odpowiedzialności za wykroczenie, ale również w konsekwencji – od dużo surowszej odpowiedzialności za przestępstwo z art. 244 § 1 kk. Ponadto jej twierdzeniom, że to ona miała być kierowcą przedmiotowego pojazdu w momencie zdarzenia jednoznacznie zadają kłam wiarygodne zeznania świadków małżonków A.. Zdaniem Sądu, z kolei zeznania świadka J. G. wcale nie wspierają wersji obwinionego, który jeszcze na etapie rozpoznawania sprawy przeciwko jego żonie twierdził, że ten świadek miał w dniu zdarzenia wysyłać go do B. i tym samym, że obwiniony nie mógł być obecny w momencie zdarzenia w O.. Świadek bowiem wykluczył aby wysyłał obwinionego w tym dniu we wskazanego przez niego miejsce i tym samym nie potwierdził jego alibi. Tym samym Sąd uznał, że powiązanie wszystkich wskazanych wyżej dowodów jest na tyle logiczne, iż pozwala, w ocenie Sądu, na przyjęcie, że to właśnie obwiniony był sprawcą zarzucanych mu czynów wyczerpujących dyspozycje przepisów art. 86§1 kw i art. 97 kw. Wymierzając karę obwinionemu Sąd uznał jako okoliczności obciążające znaczny stopień szkodliwości społecznej wyrażający się w tym, że obwiniony, mimo, że od 2 lat miał prawomocnie orzeczony zakaz kierowania pojazdami zdecydował się na kierowanie samochodem doprowadzając dodatkowo do kolizji z innym prawidłowo poruszającym się pojazdem. Jego zachowanie po zdarzeniu - ucieczka z jego miejsca, jeśli weźmie się pod uwagę za co orzeczony był zakaz kierowania pojazdów obwinionemu może budzić również wątpliwości co do jego trzeźwości w dniu zdarzenia. Jeśli weźmie się dodatkowo pod uwagę, że w ocenie Sądu, nie zachodzą wobec obwinionego żadne istotne okoliczności łagodzące wymierzona mu kara grzywny nie może być postrzegana jako rażąco surowa. Ukarany wykazał się jawnym i rażącym lekceważeniem dla podstawowych norm prawnych i wykorzystując zaskoczenie pokrzywdzonych i nadarzającą się sposobność oddalił się z miejsca zdarzenia nie interesując się w ogóle losem pokrzywdzonych i ich pojazdu. Sąd uznał, że aktualnie trudna sytuacja materialna obwinionego nie pozwala mu na poniesienie ciężaru kosztów postępowania i opłaty.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.