Sygn. akt II Ca 648/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 października 2014 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Grażyna Kobus Sędziowie: SO Alicja Chrzan SO Aleksandra Żurawska Protokolant: Violetta Drohomirecka po rozpoznaniu w dniu 23 października 2014 r. w Świdnicy na rozprawie sprawy z powództwa Z. K. przeciwko J. K. o zapłatę 3.939,08 zł na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 26 maja 2014 r., sygn. akt I C 1513/13 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanej na rzecz powódki 300 zł kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt II Ca 648/14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 26 maja 2014 r., Sąd Rejonowy w pkt I zasądził od pozwanej J. K. na rzecz powódki Z. K.kwotę 3.939,08 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 marca 2013 r. do dnia zapłaty, zaś w pkt II zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 797 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 600 zł kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Firma prowadzona przez pozwaną pod nazwą (...) w W. w 2010 r. wykonywała częściowy remont komina w budynku mieszkalnym położonym przy ul. (...) w W.. Na skutek opadów deszczu podczas wykonywanego remontu komina doszło do zalania lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) należącego do powódki. W toku prac remontowych zostało zdjęte wokół komina pokrycie dachowe. Miejsce to nie zostało należycie zabezpieczone przed ewentualnymi opadami deszczu. Powódka zgłaszała zalanie mieszkania dwukrotnie. Przy pierwszym zgłoszeniu powstała mała plama na suficie w kuchni wskutek niewielkich opadów. Wówczas pracownicy pozwanej położyli folię na dach. Na drugi dzień opady były bardziej intensywne, jednakże dach nie był już zabezpieczony. Na skutek tego, w mieszkaniu powódki zalaniu uległy sufit i ściany w kuchni, w pokoju sufit i jedna ściana oraz pokoik strychowy. Woda spływała po ścianach, podłodze oraz na wersalkę. We wcześniejszym okresie nie dochodziło do zalań mieszkania powódki. Powódka zgłaszała zalanie pozwanej za pośrednictwem zarządcy nieruchomości położonej przy ul. (...) Sp. z o.o. w W.. W piśmie z dnia 2 października 2010 r. pozwana w odpowiedzi na pisma powódki i zarządcy nieruchomości dotyczące zgłoszenia zalania, zwróciła się o przedstawienie od powódki szczegółowej specyfikacji powstałej szkody oraz zakresu robót, jakie trzeba wykonać potwierdzonych przez administratora nieruchomości. Wobec powyższego powódka zwróciła się do T. S.prowadzącego Zakład remontowo budowlany o przygotowanie wyceny remontu mieszkania po zalaniu. Wartość prac remontowych T. S. wycenił na łączną kwotę 3.939,08 zł. Rozważając tak ustalony stan faktyczny, Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że powództwo jako uzasadnione podlegało uwzględnieniu. Sąd, powołując się na treść art. 6, art. 415 kc oraz art. 361 § 1 kc, wskazał, że ustalając stan faktyczny oparł się na zeznaniach świadków: P. P., R. R., Z. Z., M. S., T. S. częściowo na zeznaniach świadka T. T. oraz na zeznaniach powódki i dokumentacji zdjęciowej obrazującej zalanie jej mieszkania. Z przeprowadzonych dowodów wynikało, że przeprowadzająca remont części komina w budynku przy ul. (...) firma należąca do pozwanej nie zabezpieczyła dachu po ściągnięciu pokrycia dachowego, w wyniku czego, wskutek intensywnych opadów deszczu doszło do zalania mieszkania powódki zajmującej lokal mieszkalny nr (...) w budynku przy ul. (...). W toku postępowania pozwana przyznała, że doszło do zalania mieszkania powódki, zakwestionowała jednak wysokość wynikłej stąd szkody. Powódka przedstawiła jednak wycenę oraz zakres prac jakie należy wykonać po zalaniu. Wycena została sporządzona przez T. S. prowadzącego zakład remontowo – budowlany. Dodatkowo świadek ten w swoich zeznaniach wyjaśnił szczegółowo co zawierają poszczególne pozycje zawarte w jego wycenie oraz jakie czynności w związku z tym muszą być przeprowadzone w celu naprawy i uniknięcia pojawienia się plam po zaciekach. Dlatego m.in. w przypadku zalania sufitów jako najlepsze rozwiązanie, zapobiegające pojawianiu się w późniejszym okresie plam, wskazał on na zastosowanie podwieszanych sufitów. Pozwana natomiast poza twierdzeniem, że koszty naprawy związane z zalaniem nie są większe niż 500,00 zł nie przedstawiła żadnego dowodu potwierdzającego tę okoliczność. Wprawdzie zgłosiła wniosek o dopuszczenie dowodu z kosztorysu, jednakże został on przez Sąd oddalony, z tego względu, że pozwana o dokonanej wycenie i zakresie niezbędnych do przeprowadzenia robót wiedziała z chwilą doręczenia jej odpisu pozwu, zaś wniosek o dopuszczenie dowodu z kosztorysu złożyła dopiero na trzeciej rozprawie tj. w dniu 15 maja 2014 r., mając możliwość jego wcześniejszego zgłoszenia. Nie wskazała przy tym jakie okoliczności uniemożliwiły jej zgłoszenie powyższego wniosku w sprzeciwie od wydanego w sprawie nakazu zapłaty czy też na pierwszej wyznaczonej rozprawie. Ponadto Sąd pierwszej instancji wniosek ten oddalił również z tego powodu, że kosztorys nie został podpisany i nie jest wiadome kto go sporządził. Podobnej oceny Sąd dokonał w stosunku do zgłoszonego przez pozwaną wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Sama pozwana nie kwestionowała natomiast okoliczności zalania mieszkania powódki, a co również znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadków i powódki. Argumentacja pozwanej, jakoby mieszkanie powódki zostało zalane wcześniej przed rozpoczęciem remontu komina, w ocenie Sądu, nie znalazła odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd wskazał, że pozwana przystępując do wykonywania remontu komina nie zabezpieczyła dachu przed ewentualnymi opadami deszczu, w wyniku czego doszło do zalania mieszkania powódki. W tym zakresie nie dano wiary zeznaniom T. T., jakoby dach był należycie zabezpieczony folią. Jego zeznania nie znalazły potwierdzenia w zeznaniach pozostałych świadków, w zeznaniach powódki jak i w dokumentacji fotograficznej. Również świadek R. R. zgłoszony przez pozwaną zeznał, że do zalania doszło wobec niewłaściwego zabezpieczenia dachu podczas remontu komina. Wprawdzie zeznał, że dach był zabezpieczony folią, jednakże dodał równocześnie, że folię zobaczył już po fakcie zalania. Przy czym została ona następnie zerwana przez wiatr z powodu jej nieumiejętnego założenia. Powyższe zatem, w ocenie Sądu Rejonowego, jednoznacznie wskazywało, że winę w zalaniu mieszkania powódki ponosi pozwana. Nadto, żaden ze świadków nie stwierdził jakoby mieszkanie powódki już wcześniej było zalewane, zaś wszyscy świadkowie potwierdzili okoliczność i zakres zalania mieszkania powódki po opadach deszczu w okresie wykonywanego remontu komina, wobec nie zabezpieczenia dachu przez pozwaną, co potwierdzała również dokumentacja fotograficzna. O kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do wyniku sporu, mając na uwadze treść art. 98 kpc. W apelacji od powyższego wyroku, pozwana zaskarżając go w całości zarzuciła mu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.