§ l zd.l k.p.c. /w brzmieniu sprzed 2.05.2012r./ poprzez oddalenie wniosków dowodowych zawartych w piśmie procesowym z 18.10.2012r. Zarzucając powyższe wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwot zgodnie z pozwem oraz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych za obie instancje z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Ponadto wniósł o dopuszczenie dowodów z kserokopii faktur VAT Nr: 11/12/2009, 10/11/2009, 5/06/2009, 4/05/2009, 3/05/2009, 9/10/2009, 6/07/2009, 2/04/2009, 2/03/2009, 7/08/2009, 2/03/2009, 1/01/2010 (w aktach sprawy), potwierdzeń ich zapłaty przez pozwanego, oraz z dowodu z zeznań S. W. - na okoliczność istnienia i treści umowy „ramowej" zawartej przez niego z pozwanym, a także na okoliczność spełnienia przez S. W. świadczenia wzajemnego z tej umowy. W uzasadnieniu apelacji podniósł, iż Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o pismo z dnia 19.05.2010r., odpowiedź na wezwanie z 11.06.2010r., oraz potwierdzenie jego nadania , że pozwany nigdy roszczenia objętego fakturą nie uznał, faktury nie podpisał i nie zaksięgował, a w powołanych pismach konsekwentnie kwestionował istnienie dochodzonej wierzytelności. W takiej sytuacji powód winien już w pozwie powołać dowody na okoliczność istnienia i treści umowy „ramowej" zawartej przez S. W. z pozwanym, a wnioski dowodowe z pisma powoda z dnia 18.10.2012r. jako spóźnione oddalił, i w konsekwencji samo powództwo jako nieudowodnione. W ocenie apelującego wnioski dowodowe zgłoszone pismem z 18.10.2012r. nie były spóźnione, i dlatego oddalając je Sąd Rejonowy naruszył art.
§ l zd. l k.p.c. /w brzmieniu sprzed 2.05.2012r./. Stanowiły one ustosunkowanie się do sprzeciwu i wykonanie wezwania sądu, które pełnomocnik powoda otrzymał w dniu 11.10.2012r. Potrzeba ich powołania powstała więc w dniu 11.10.2012r. w związku z zawiadomieniem sądu i sprzeciwem od nakazu zapłaty. Wbrew twierdzeniu sądu powód nie otrzymał pisma z dnia 19.05.2010r., ani odpowiedzi na wezwanie z dnia 11.06.2010r. Pisma te nie zostały również dołączone do sprzeciwu z dnia 5 stycznia 2012r., doręczonego powodowi w dniu 11.10.2012r., ani w tym sprzeciwie powołane. Skoro więc pozwany nie powoływał się na te okoliczności i ich nie udowadniał przed dniem 18.10.2012r., brak było podstaw do uznania wniosków powoda za spóźnione. Z powołanych dowodów jednoznacznie wynika, że pozwany zawarł ze S. W. umowę nazwaną „ramową", na mocy której był zobowiązany do zapłaty co miesiąc kwoty 8.540 zł, za świadczenie wzajemne, które to S. W. wykonywał również w okresie objętym fakturą VAT nr (...). W okresie od stycznia 2009r. do stycznia 2010r. pozwany regularnie uiszczał należne S. W. wynagrodzenie z tytułu wykonywania umowy ramowej. Z ostrożności procesowej, na wypadek uznania przez Sąd Okręgowy słuszności oceny Sądu Rejonowego o opóźnieniu powoda w zgłoszeniu wniosków z pisma z 18 .10.2012., wniósł o ich dopuszczenie na podstawie art. 217 § l w zw. z art. 232 .c. w zw. z art. 382 i 391 § l k.p.c., z uwagi na 3 k.p.c., jako że dowody te -istotne dla prawidłowego rozpoznania sprawy - zataił pozwany, a przytaczane przez niego okoliczności w pismach procesowych stały w sprzeczności z tymi dowodami. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej , zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego nowego pełnomocnika za postępowanie odwoławcze w wysokości 2 stawek minimalnych oraz oddalenie wszystkich wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji w związku z faktem, że potrzeba powołania nowych dowodów nie zaszła po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji. W uzasadnieniu odpowiedzi na apelację powtórzył wszystkie argumenty dotąd prezentowane przez niego przed sądem pierwszej instancji. Podkreślił, że analiza załączonych przez powoda dowodów przy pozwie wskazuje, że zostały one wytworzone przez powoda oraz osobę trzecią bez udziału pozwanego. Na żadnym dokumencie nie widnieje podpis pozwanego oraz nie ma adnotacji o zaakceptowaniu rozliczenia. Wskazał, że od początku procesu i w szeregu odpowiedzi na wezwania do zapłaty konsekwentnie zaprzeczał temu aby był zobowiązany do zapłaty jakiejkolwiek kwoty na rzecz S. W. czy podmiotu, który nabył rzekomą wierzytelność. Jednostronne wystawienie faktury czy wysłanie wezwania do zapłaty jest niewystarczające do powstania umowy czy roszczenia. Podkreślił, że jego obrona w procesie , jak i przed nim, od początku była identyczna. Powódka miała wszelkie możliwości, aby zgłaszać wszystkie możliwe wnioski dowodowe od samego początku, czego nie zrobiła. Przedstawiła wyłącznie jednostronnie spreparowane dokumenty, które nie mogą budzić negatywnych konsekwencji dla pozwanego. Pozwany od pierwszego wezwania do zapłaty zaprzeczał obowiązkowi zapłaty. Powódka, która zawierając umowę cesji, wstąpiła w tym zakresie w sytuację prawną S. W., znała linię obrony pozwanego przed złożeniem sprawy do sądu. Dlatego od samego początku powinna zgłosić wnioski dowodowe, które w jej opinii mogłyby podważyć twierdzenia pozwanego. Zrobiła to natomiast dopiero w trzecim piśmie procesowym, stąd słusznie wnioski te zostały pominięte przez sąd jako sprekludowane. Odnosząc się wprost do zarzutów apelacji podniósł, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 509§1 kc ponieważ wnioski odnośnie ważności umowy cesji są wyłącznie pochodną wniosku o nieistnieniu wierzytelności dochodzonej w pozwie. Sąd prawidłowo zastosował ten przepis, ponieważ ustalił, że nie doszło do zawarcia umowy zlecenia pomiędzy pozwanym, a S. W.. Równie trafnie zdaniem pozwanego sąd I instancji w ramach prekluzji dowodowej pominął wszystkie spóźnione wnioski dowodowe powódki. Sąd Okręgowy zważył co następuje; Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. W ocenie Sądu Okręgowego, sąd pierwszej instancji poczynił w analizowanej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Z poczynionych ustaleń wyciągnięte zostały prawidłowe wnioski prawne i poprawnie sąd pierwszej instancji zinterpretował treść oraz znaczenie zastosowanych przepisów. Także uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiadało wymogom określonym w art. 328 kpc, co pozwoliło Sądowi odwoławczemu na merytoryczną kontrolę orzeczenia. Stąd, w niniejszej sprawie sąd drugiej instancji przyjął ustalenia faktyczne i wnioski prawne Sądu Rejonowego jako swoje własne. W tej sytuacji rozważeniu podlegały jedynie zarzuty zawarte w apelacji strony pozwanej. Całkowicie chybiony okazał się zarzut naruszenia przez pierwszej instancji art.
kpc poprzez oddalenie wniosku powoda o dopuszczenie dowodów wskazanych w piśmie z dnia 18 października 2012r. Podniesienie tak sprecyzowanego zarzutu nie mogło odnieść swojego skutku. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania polegającego na wydaniu postanowienia, które może być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie w toku posiedzenia, a w razie nieobecności na najbliższym posiedzeniu, chyba, że niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej winy – art. 162 kpc – vide: np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005r., III CZP 55/05, OSNC 2006/9/
Należy przypomnieć iż obecnie obowiązująca w procesie cywilnym zasada kontradyktoryjności (art. 3 k.p.c. i art. 232 k.p.c.) zrezygnowała z zasady prawdy obiektywnej do ustalenia której dążyć winien był sąd. Wedle uregulowania wymienionych przepisów ciężar dostarczenia w postępowaniu sądowym materiału procesowego spoczywa zasadniczo na stronach, a sąd utracił prawo prowadzenia dochodzenia w celu ustalenia dowodów koniecznych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zatem sąd orzeka według twierdzeń i dowodów stron, a sam tylko wyjątkowo może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. W szczególności zaś okolicznością przemawiającą przeciwko prowadzeniu przez sąd postępowania dowodowego z urzędu jest gospodarczy charakter sprawy, związany z profesjonalizmem obu stron i reprezentacją strony przez fachowego pełnomocnika. Takie uregulowanie powoduje, że rzeczywistego znaczenia nabiera reguła dowodowa z art. 6 k.c., skoro to strony mają dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy wypada stwierdzić, iż na okoliczność istnienia stosunku obligacyjnego pomiędzy pozwanym, a poprzednikiem prawnym powoda ten ostatni przedstawił w istocie wyłącznie fakturę, której moc dowodowa nie różni się od mocy dowodowej innych dokumentów, czyniąc ją dowodem wyłącznie tego, że określona osoba złożyła oświadczenie zawarte w tym dokumencie. Na gruncie przepisów postępowania cywilnego nie ma podstaw, aby nadawać fakturze moc dowodową inną niż jakimkolwiek innym dokumentom. W orzecznictwie zauważa się, że faktura nie może być wyłącznym dowodem na okoliczność zawarcia umowy oraz jej wykonania. Fakturę należy uznawać za dokument obejmujący wyłącznie oświadczenie wierzyciela, o ile nie została ona podpisana przez dłużnika., a tego rodzaju jednostronne oświadczenie nie jest wystarczającym środkiem pozwalającym na udowodnienie dochodzonego pozwem roszczenia, szczególnie gdy jest ono konsekwentnie kwestionowane przez przeciwnika procesowego. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy nie sposób w świetle art. 245 kpc uznać, aby faktura VAT miała inną moc dowodową, niż inne dokumenty prywatne i przepisy prawa podatkowego w jakikolwiek sposób nie zmieniają tego, co wynika z treści art. 245 kpc. W każdym razie wyłącznie na podstawie faktury VAT nie sposób ustalić, że strony łączyła umowa określonej treści, jak i tego czy i w jakim zakresie umowa ta została zrealizowana (tak wyrok z dnia 7 listopada 2007 roku, II CNP 129/07). Stąd też skoro innych dowodów wykazujących zasadność swego roszczenie powód nie przedstawił to wobec konsekwentnego stanowiska procesowego strony pozwanej należy przyjąć, że wbrew spoczywającemu na nim z mocy art. 6 kc w zw z ar 232 kpc jako inicjatorze procesu obowiązkowi istnienia przesłanek warunkujących po stronie pozwanej obowiązek zapłaty należności dochodzonej w pozwie (tj. fakt zawarcia określonej umowy, fakt wywiązania się z jej postanowień przez cedenta oraz brak należytego wykonania umowy czyli spełnienia świadczenia wzajemnego przez drugą jej stronę, a mianowicie pozwanego) nie sprostał i nie zdołał wykazać, iż poprzednika prawnego powoda i pozwanego łączyła jakakolwiek umowa, wykonanie której obligowałoby pozwanego do zapłaty dochodzonej pozwem należności. Konsekwencją niewykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach sprawy jest tylko to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia sprawy. Strona, która nie udowodniła przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym i efektywnym działaniem. W tych okolicznościach jako bezzasadny ocenić trzeba zarzut naruszenia art. 509 § 1 kc gdyż zgodnie z niekwestionowanym stanowiskiem orzecznictwa brak wierzytelności czyni umowę o przelew wierzytelności nieskuteczną prawnie (por wyrok SN z 3 kwietnia 2003 VCKN 1630/00; Lex Polonica 1854109). W tym stanie rzeczy, mając na uwadze wyżej poczynione rozważania i podzielając co do zasady zaprezentowane przez sąd I instancji stanowisko, apelację powoda na podstawie art. 385 kpc, jako niezasadną należało oddalić. O kosztach postępowania w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 98 kpc w związku z art. 108 § 1 kpc i art. 391 § 1 kpc oraz §2.1 w zw.z §6 pkt 5 i §13 ust.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28.09.2002r., „ w sprawie opłat za czynności adwokackie…”[Dz.U.nr 163 poz.1348 z póź. zm.]. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku pełnomocnika pozwanego zawartego w odpowiedzi na apelację do zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego” kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym również zwrotu kosztów zastępstwa nowego pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym w wysokości 2 stawek minimalnych”. Poza samym wyartykułowaniem tego wniosku, pełnomocnik pozwanego w żaden sposób bliżej go nie uzasadnił. Pozwany w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji był reprezentowany przez pełnomocnika w osobie adwokata A. P.[k- 40 pełnomocnictwo]. W dniu 19 sierpnia 2014r., adwokat A. P. udzielił radcy prawnemu M. G. pełnomocnictwa substytucyjnego do prowadzenia sprawy jego mocodawcy J. Ś.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.