3 k.p.c. winna zwrócić pozwanej wzajemnie Spółce poniesione koszty procesu. Dla rozliczenia tych kosztów Sąd przyjął połowę wydatków i opłat poniesionych przez strony w procesie oraz połowę wydatków poniesionych ze środków Skarbu Państwa. W wyniku tego Gmina winna zwrócić Spółce tytułem kosztów procesu wzajemnego kwotę 9660,90 złotych oraz uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 6868,68 złotych. Gmina wnosząc pozew wzajemny nie uiściła opłaty od pozwu w kwocie 3999,10 złotych, dlatego jako przegrywającą swój proces obowiązek ten obciąża ją stosownie do art. 113 ust. 1 uksc. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał przepisy art. 498 §
O kosztach orzekł w trybie art.98 §
Apelację od powyższego wyroku w części dotyczącej rozstrzygnięcia z powództwa głównego wniosła (...) spółka z o.o. w K.. Zrzuciła: Nierozpoznanie przez Sąd I instancji istoty sprawy - poprzez zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania pozwu oraz merytorycznych argumentów Powoda, wadliwe zawężenie określenia przedmiotu sporu pomiędzy stronami (sprowadzające się zdaniem Sądu jedynie do „zasadności obniżenia wynagrodzenia Powoda % tytułu wad wykonanego dzieła i wysokości tego obniżenia”) oraz zaniechanie zbadania kwestii: istnienia materialnych podstaw do złożenia przez Pozwanego oświadczenia o potrąceniu wierzytelności objętego pismem Pozwanego z dnia 27 czerwca 2005 r. ((...)), w tym w szczególności istnienia wierzytelności Pozwanego przedstawionych do potrącenia oraz ich ewentualnej wysokości; umocowania osoby sporządzającej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z dnia 27 czerwca 2005 r. (zastępcy Prezydenta Miasta L.) do jego dokonania w imieniu Pozwanej jednostki samorządu terytorialnego; występowania po stronie Powoda zawinienia w niedotrzymaniu terminu umów zawartych z Pozwanym, a zatem kwestii czy opóźnienie Powoda w ich wykonaniu miało charakter zwłoki (co uprawniałaby Pozwanego do naliczania kar umownych), czy też charakter opóźnienia, za które Strony nie przewidziały żadnych kar umownych; przyczynienia się Pozwanego do opóźnień w wykonaniu poszczególnych umów przez Powoda poprzez: wadliwe i niejednoznaczne określenie przedmiotu zamówienia przez Pozwanego w (...) i w umowach zawartych z Powodem, co stanowiło istotny błąd dokumentacji przetargowej, za który odpowiedzialność ponosi Pozwany (okoliczność niezawiniona przez Powoda); niedopuszczalne rozszerzenie zakresu zamówienia w toku jego realizacji (m.in. poprzez dostarczanie przez Pozwanego nowych wytycznych w trakcie realizacji przedmiotu zamówienia, żądanie sporządzenia dokumentacji na elementy nie objęte pierwotnie umową, np. projekty termomodernizacji dachów szkół), które to okoliczności powinny skutkować miarkowaniem wysokości kar umownych lub odstąpieniem od ich naliczania. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
art. 31 ust. 1 - 3 ustawy Prawo zamówień publicznych poprzez nałożenie na Powoda (wykonawcę) odpowiedzialności za okoliczności dotyczące Pozwanego (zamawiającego), tj. opóźnienie w wykonaniu przedmiotów umów wynikające z konieczności wykonania dodatkowych prac projektowych stosownie do nowych wytycznych Pozwanego dostarczanych w toku realizacji umów, konieczności sporządzenia dokumentacji na elementy nie objęte pierwotnie umową, których konieczność wykonania ujawniła się na etapie wykonywania umów i była skutkiem wadliwego i nieprecyzyjnego określenia w dokumentacji przetargowej przedmiotu zamówienia przez Pozwanego, 3. art. 472 k.c. w zw. z art. 355 §
2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że niedotrzymanie terminu wykonania dokumentacji projektowej przez Powoda nastąpiło na skutek jego niedbalstwa, przejawiającego się w tym, że Powód (jako profesjonalista) nie dołożył należytej staranności w interpretowaniu postanowień umowy, a interpretując je zgodnie z literalnym brzmieniem tych umów, dokonywał tego w sposób „uproszczony”,
Mianowicie, wobec stwierdzenia wadliwości sporządzonej przez Spółkę dokumentacji Gmina zobowiązana była wyznaczyć powódce odpowiedni termin z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie nie przyjmie naprawy. Jedynie wystąpienie w dziele wad nieusuwalnych zwalniałoby pozwaną od konieczności wzywania Spółki do ich usunięcia w zakreślonym terminie. Sytuacja taka jednakże nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Bezsporne bowiem jest, że Gmina w pismach z dnia 16 grudnia 2004 roku (k.125 – 126) i 22 grudnia 2004 roku (k. 121 – 122) skierowanych do Spółki, wskazując „zastrzeżenia” do nadesłanej dokumentacji, prosiła o „nadesłanie wraz z poprawionym projektem budowlanym wersji elektronicznej (dyskietki) kosztorysów: inwestorskiego, ofertowego, przedmiaru i specyfikacji technicznej”. Oznacza to, iż dopuszczała możliwość usunięcia wskazanych przez nią wad dzieła i wykluczyła tym samym możliwość zakwalifikowania wad jako nieusuwalnych. Rzecz jednak w tym, iż w ślad za wytknięciem tychże wad Gmina nie dopełniła wymogu zakreślenia wykonawcy odpowiedniego terminu na ich usunięcie. W tożsamy sposób postąpiła przesyłając powódce kolejne pismo z dnia 23 grudnia 2004 roku (k.125-126), w którym wskazała kolejne zastrzeżenia do sporządzonej dokumentacji nie wyrażając zarazem żadnego stanowiska, istotnego z punktu widzenia reguł postępowania przewidzianych w cytowanym art. 637 §
W tej sytuacji kwestia oceny charakteru usuwalnych wad dzieła powódki, tj. czy były one wadami istotnymi czy też nie w rozumieniu powołanego przepisu jest o tyle bez znaczenia, że możliwość skorzystania przez Gminę z uprawnień determinowanych tym rozróżnieniem, została przez nią utracona wobec nie wyznaczenia Spółce odpowiedniego terminu na usunięcie tychże wad (por. wyrok Sąd Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2003 roku II CKN 1417/00 OSNC 2004/6/97, wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 15 listopada 200 roku I ACa 722/00 OSA 2002/7/44). Z powyższych względów przeprowadzone na wniosek stron przez Sąd Okręgowy postępowanie dowodowe, mające na celu ustalenie charakteru wad dokumentacji sporządzonej przez powódkę, przy obiektywnie istniejącej i de facto potwierdzonej zachowaniem Gminy, usuwalności tychże wad, należało uznać za bezprzedmiotowe. Należy przy tym zauważyć, iż kolejne opinie biegłych sporządzane na przestrzeni trwającego kilka lat postępowania przed Sądem I instancji wskazywały co raz to nowe wady przedmiotowej dokumentacji, doprowadzając do negatywnej oceny prac powódki nawet w tym zakresie, który nie był kwestionowany przez Gminę na etapie oddania dzieła przez Spółkę. Przykładem jest zanegowanie przez biegłego A. Ł. sporządzenia przez powódkę audytów energetycznych, których wykonanie nie było uprzednio kwestionowane przez zamawiającą (pismo Gminy z 23 grudnia 2004 roku k. 116-119). Wypada również wskazać na niecelowość ustaleń Sądu czynionych w oparciu o opinie biegłych na okoliczność „możliwości wykorzystania opracowań Spółki przez Gminę w toku dalszych zamierzeń inwestycyjnych”. Okoliczność, iż w świetle §4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych oraz programu funkcjonalno- użytkowego (Dz.U. 2004.202.2072 ze zm.) dokumentacja projektowa, służąca do opisu zamówienia na wykonanie robót budowlanych, dla których wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę, składa się w szczególności z projektu budowlanego w zakresie uwzględniającym specyfikę robót budowlanych, jak również projektów wykonawczych, nie uprawniała do oceny, iż przedmiot zamówienia, którego dotyczyły zawarte przez strony umowy, obejmował pełny zakres dokumentacji projektowej przewidziany w cytowanych przepisach. Przeciwnie, zapisy tychże umów nie wskazują aby przedmiotem zamówienia były również projekty wykonawcze (k.6-27). Z uwagi na tak sprecyzowany przedmiot zamówienia, którego jasne i wyczerpujące określenie było obowiązkiem zamawiającego (art. 29 ustawy – Prawo zamówień publicznych w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umów o dzieło Dz.U. 2004.19.177) nie sposób obciążać powodową Spółkę negatywnymi konsekwencjami tak sprecyzowanych umów, a także poprzedzającej ich zawarcie dokumentacji przetargowej, tj. (...) (k.167-208). Dlatego z punktu widzenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ocena przydatności dokumentacji sporządzonej przez Spółkę - zgodnie z przedmiotem łączących strony umów - dla „dalszych zamierzeń inwestycyjnych Gminy”, pozostawała bez znaczenia. W świetle powyższego należało stwierdzić, iż nie zachowanie przez Gminę wymogów warunkujących w świetle art. 637 §
c skorzystanie z uprawnień z tytułu rękojmi, skutkowało oceną, iż żądnie powódki dotyczące wypłaty należnego jej wynagrodzenia jest trafne co do zasady(art.627kc). Natomiast kwestia zasądzenia wynikającej z tego tytułu należności, wymagała rozpoznania podniesionego przez pozwaną zarzutu potrącenia. Wbrew stanowisku Sądu suma zarzutu potrącenia określona została przez pozwaną na kwotę 41.640,13 złotych i obejmuje należność z tytułu kary umownej w wysokości 0,2% „za każdy dzień zwłoki w niedotrzymaniu terminu przez wykonawcę” . Nie obejmuje natomiast kwoty 56.650.63 złotych z tytułu obniżenia wynagrodzenia (pismo Gminy k.56). Rozstrzygając zatem w powyższym zakresie zarzut pozwanej, należało uznać go za zasadny. Wbrew stanowisku skarżącej, pismo Gminy L. z dnia 27 czerwca 2005 roku (k.61-62) zawierające oświadczenie uprawnionych do działania w imieniu pozwanej osób (dokumenty załączone do odpowiedzi na apelację (k. 3072, 3074, 3077 - 3079), wywołało skutek materialny potrącenia (art. 499 kc), a co za tym idzie czyniło zasadnym zarzut potrącenia zgłoszony w toku procesu przez pełnomocnika pozwanej (k.53-57). Bezspornie powodowa Spółka nie wykonała dokumentacji w terminie przewidzianym w umowach. Działania mające na celu uwzględnienie „wytycznych” Gminy odnośnie do zakresu sporządzanych przez Spółkę dokumentów, były podjęte na ryzyko wykonawcy i nie usprawiedliwiały przekroczenia terminu ustalonego w umowach. Skoro przyznana przez Gminę data oddania dokumentów przez Spółkę, tj. 21 kwietnia 2005 roku nie została przez powódkę zakwestionowana, to należało przyjąć ją jako dzień, do którego powódka pozostawała w zwłoce, uzasadniającej naliczenie kary umownej przewidzianej w §7 pkt.4 każdej z umów. Suma kar z poszczególnych umów wynosząca łącznie 41.640,13 złotych podlegała zatem potrąceniu z kwotą należnego powódce wynagrodzenia w wysokości 98.290,76 złotych (art.498 §2 kc). Podlegająca zatem zasądzeniu na rzecz powódki kwota wynosi 56,650,63 złotych (98290,76 – 41.640,13). Zważywszy na datę w jakiej Gmina została wezwana do zapłaty należności wynikających z faktur wystawionych przez Spółkę, tj. 28 kwietnia 2005 roku i zakreślony termin zapłaty – 21 dni (k.28 – 33), zawarte w pozwie żądanie zasądzenia odsetek od dnia 19 maja 2005 roku należało uznać za zasadne (art.481 § 1kc). Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, zmienił zaskarżony wyrok orzekając stosownie do art. 386 §1 kpc. W pozostałej części apelacja, jako nie zawierająca uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych podlegała oddaleniu stosownie do art. 385 kpc. O kosztach postępowania orzekł zgodnie z art. 98 §1 kpc obciążając obowiązkiem ich ponoszenia obie strony przy uwzględnieniu wyniku rozstrzygnięcia dotyczącym powództwa głównego. Do rozliczenia w tym zakresie należało uwzględnić : ½ wydatków i opłat poniesionych przez każdą ze stron, o ile dotyczyły one czynności wspólnych dla powództwa głównego i wzajemnego oraz w całości poniesione przez strony koszty zastępstwa procesowego, wpisu od pozwu uiszczonego przez powódkę, a także opłaty od zażaleń poniesione przez obie strony. Powódka poniosła je w wysokości 12.918,30 złotych, zaś pozwana w wysokości 10.445,50 złotych, co łącznie wynosi 23.363,80 złotych. Nadto część wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodów z opinii biegłych została wyłożona tymczasowo ze środków Skarbu Państwa, tj. kwota 6868,68 złotych. Suma tych kosztów wynosi zatem 30.232,48 złotych. Uwzględniając, iż powódka wygrała proces w 58% zobowiązana jest ponieść koszty procesu w 42%, co stanowi kwotę 12697,64 złotych (30.232,48x 42%=12697,64), w tym na rzecz Skarbu Państwa tytułem zwrotu części wydatków kwotę 2884,85 złotych (6868,68 x42%= 2884,85), zaś pozwana, która proces wygrała w 42% zobowiązana jest ponieść koszty w 58%, co stanowi odpowiednio: 17.534,84 złotych w tym kwotę 3983.83 złotych na rzecz Skarbu Państwa. Z uwagi na to, że powódka poniosła koszty w wysokości 12918,30 złotych, zaś pozwana w wysokości 10.445,50 złotych, należało zasądzić od Gminy na rzecz Spółki kwotę 3105,50 złotych (17.534,84 -10.445,50 -3983,83 =3105,50) oraz nakazać ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa: od Gminy 3983,83 zł (6868,68 x 58%= 3983,83), zaś od Spółki 2884,85 zł (6868,68 x 42%=2884,85). O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono przy zastosowaniu tożsamej zasady wynikającej z art. 98 § 1 kpc w związku z art. 391 § 1 kpc. Obejmują one wpis od apelacji uiszczony przez powódkę w kwocie 4915 złotych oraz koszty zastępstwa procesowego poniesione przez obie strony w łącznej kwocie 5400 złotych (2 x 2700). /SSO del. E. Mierzejewska/ /SSA B. Radomski/ /SSA D. Mietlicka/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.