Sygn. akt I ACa 368/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Janusz Leszek Dubij Sędziowie : SA Elżbieta Bieńkowska (spr.) SA Beata Wojtasiak Protokolant : Sylwia Radek - Łuksza po rozpoznaniu w dniu 9 października 2014 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa H. Z., A. Z. i J. D. przeciwko (...) S.A. w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 19 marca 2014 r. sygn. akt I C 610/12 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. UZASADNIENIE Powódki H. Z., J. D. i A. Z. wnosiły o zasądzenie od (...) S.A. w W., w związku ze śmiercią ich syna i brata, następujących kwot: H. Z. kwoty 112.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty, J. D. kwoty 42.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty oraz A. Z. kwoty 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty, a także kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. (...) S.A. wnosił o oddalenie powództwa, wskazując, że wypłacone dotychczas kwoty (28.000 zł na rzecz H. Z. oraz 7.000 zł na rzecz A. Z.) wyczerpują całość roszczeń powódek wobec pozwanego. Wyrokiem z dnia 19 marca 2014 r. Sąd Okręgowy w Łomży zasądził od pozwanego na rzecz powódek: H. Z. kwotę 40.200 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty (pkt I), A. Z. kwotę 18.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty (pkt II) oraz J. D. kwotę 25.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty (pkt III). W pozostałej części natomiast powództwo oddalił (pkt IV). Nakazał też pobrać od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łomży kwotę 1.872,90 zł tytułem brakujących kosztów postępowania (pkt V), znosząc wzajemnie pozostałe koszty postępowania między stronami (pkt VI). Sąd I instancji ustalił, że w nocy z 5/6 sierpnia 2010 r. doszło do wypadku drogowego, w którym kierujący pojazdem marki R. (...) – A. G., jadąc drogą w terenie zabudowanym od strony miejscowości O., przekroczył dozwoloną prędkość, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na prawą stronę drogi uderzając w ogrodzenie posesji. Wskutek działania siły bezwładności i wobec braku zapięcia pasów bezpieczeństwa, pasażer pojazdu G. Z. uderzył lewą stroną głowy w okolicy ciemieniowej w szybę czołową przy przednim prawym słupku i w ten słupek. Odniesione przez niego obrażenia głowy spowodowały, że po około dwóch godzinach od wypadku zmarł w Szpitalu (...) w Z.. Badanie krwi wykazało, że zarówno G. Z., jak i A. G. byli pod wpływem alkoholu, mając odpowiednio: G. Z. – 0,6 promila alkoholu we krwi, zaś A. G. – 0,68 mg/l zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Sąd Okręgowy ustalił także, iż prawomocnym wyrokiem z dnia 2 listopada 2010 r. w sprawie II K 352/10 Sąd Rejonowy w Zambrowie skazał A. G. za zarzucane mu czyny z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk i z art. 178 § 1a na karę łączną dwóch lat pozbawienia wolności. Właściciel samochodu zaś – ojciec A. G. miał zawartą polisę OC w pozwanym Zakładzie (...). W dalszej kolejności Sąd Okręgowy ustalił, że przed śmiercią G. Z. mieszkał z matką w miejscowości O.. Ojciec G. E. Z. zmarł nagle w dniu (...)Poszkodowany miał dwie starsze siostry: A. Z., która w dacie śmierci brata miała 22 lata i J. Z. (obecnie D.), która wówczas miała 25 lat. Starsza z nich – J. D. od kilku lat mieszkała na stałe w W., gdzie nadal przebywa. Natomiast młodsza, A. Z., studiowała w B., a obecnie mieszka i pracuje w W.. Żadna z sióstr nie planowała pozostania na gospodarstwie rolnym, które prowadziła H. Z. z pomocą syna G., który w czerwcu 2010 r. ukończył naukę w szkole średniej o profilu rolniczym i w przyszłości miał przejąć prowadzenie gospodarstwa rolnego. Łącznie gospodarstwo to miało powierzchnię około 52 ha i ukierunkowane było na hodowlę krów, których liczebność wynosiła ponad 100 sztuk (w tym krowy mleczne i jałówki). Po śmierci E. Z., H. Z. mogła liczyć głównie na pomoc syna, gdyż córki zaczęły się kształcić w innym kierunku i mieszkały poza domem. G. Z. wykonywał w gospodarstwie rolnym prace związane z produkcją rolną. Był zdrowym, młodym człowiekiem, z którym matka wiązała nadzieje na przyszłość. Oprócz G. Z. na gospodarstwie zatrudniony był jeden pomocnik. Gospodarstwo rolne przynosiło dochód i było podstawą utrzymania dla całej rodziny. Po śmierci syna H. Z. zatrudniła oprócz jednego pracownika, jak dotychczas, jeszcze jedną osobę, płacąc im 1.500-1.600 zł i za jednego z nich opłacała jego ubezpieczenie KRUS. Ostatni z pracowników zatrudniony był do maja 2013 r. W listopadzie 2012 r. powódka sprzedała krowy mleczne oraz oddała nieruchomości rolne wchodzące w skład gospodarstwa w dzierżawę. Od maja 2013 r. nie miała już inwentarza żywego w postaci jałówek. Sąd Okręgowy ustalił nadto, że H. Z. na skutek tragicznej śmierci syna doznała cierpień natury psychicznej – przeszła przedłużoną reakcję żałoby. Nigdy nie korzystała z porad psychiatry, czy psychologa. Przyjmuje lek P. (dostępny bez recepty). Przez pierwszy miesiąc po śmierci syna zamknęła się w sobie, nie chciała rozmawiać o wypadku. Miała problemy ze snem, codziennie chodziła na cmentarz, odczuwała ból i bezsilność, miała wsparcie obu córek, rodziny i koleżanek. Po kilku miesiącach nasilenie negatywnych objawów zmniejszyło się. Reakcja żałoby przekroczyła okres jednego roku (było nieco przedłużona), obecnie zaś jest zakończona. Rokowania dla psychiki powódki na przyszłość są dobre. Posiada bliskie osoby, które dają jej wsparcie i jest w stanie tę pomoc przyjąć. Osobowość powódki ułatwia jej przetrwanie trudnych doświadczeń życiowych. Ponadto jest osobą w sile wieku, zdrową, sprawną, posiada wyuczony zawód. Śmierć syna zawsze pozostanie dla niej głębokim przeżyciem. A. Z. zaś, według ustaleń Sądu, o śmierci brata dowiedziała się będąc w Turcji, gdzie uczyła się języka angielskiego. Wróciła do Polski na pogrzeb. Przez pierwszy miesiąc studiów magisterskich rzadko jeździła na zajęcia. Spała razem z matką w jednym łóżku, ponieważ bała się spać sama, miała wrażenie obecności swojego brata. Straciła apetyt, schudła około 8 kg, miała kłopoty ze snem. Obecnie rokowania dla psychiki powódki na przyszłość są dobre. Posiada bliskie osoby, które dają jej wsparcie, potrafi tę pomoc przyjąć. Ma plany na przyszłość, jest w udanym związku partnerskim. Jednak śmierć brata zawsze pozostanie dla niej głębokim przeżyciem. J. D. natomiast, zgodnie z ustaleniami Sądu, przeszła naturalny proces żałoby, który został zakończony. Przez okres około roku po śmierci brata gorzej funkcjonowała. Miała problem ze snem, nie miała apetytu, bała się o swoich bliskich. Duże wsparcie dla powódki stanowi jej mąż i rodzina. Rokowania dla psychiki powódki na przyszłość są dobre. Obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim. Sąd I instancji ustalił też, iż H. Z. wystąpiła do (...) S.A. w W. o zapłatę 200.000 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia, a także tytułem zwrotu kosztów pogrzebu pismem z dnia 22 grudnia 2010 r., które wpłynęło do pozwanego w dniu 27 grudnia 2010 r. W dniu 27 września 2011 r. pozwany wypłacił powódce kwotę 21.000 zł tytułem zadośćuczynienia i kwotę 7.000 tytułem odszkodowania. J. D. swoje roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć brata zgłosiła do pozwanego e-mailem nadanym w dniu 23 maja 2011 r. Nie otrzymała jednak od pozwanego żadnej odpowiedzi. Natomiast A. Z., która roszczenie o zadośćuczynienie zgłosiła w dniu 17 maja 2011 r. również drogą poczty elektronicznej, otrzymała od pozwanego kwotę 7.000 zł zadośćuczynienia. Przystępując do oceny tak ustalonych okoliczności, Sąd Okręgowy po uprzednim omówieniu ogólnych zasad odpowiedzialności ubezpieczyciela z art. 805 k.c. i art. 822 § 1 k.c. oraz z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152, z późn. zm.) na wstępie stwierdził, że zarówno wina kierującego pojazdem A. G., jak i fakt ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów w pozwanej Spółce akcyjnej nie budziły żadnych wątpliwości i nie były kwestionowane. Podobnie niesporne było, kto uczestniczył w rzeczonym zdarzeniu oraz kto został w jego efekcie poszkodowanym. Strona pozwana w toku procesu nie kwestionowała również – co do zasady – swojej odpowiedzialności cywilnej. Z tytułu umowy ubezpieczenia OC dotychczas dobrowolnie wypłaciła H. Z. łącznie kwotę 28.000 zł, natomiast A. Z. kwotę 7.000 zł, uznając jednocześnie wszelkie dalej idące roszczenia tych osób, jak również roszczenie J. D. w całości za niezasadne i nieudowodnione. W związku z powyższym Sąd I instancji przyjął, że każda z powódek domagała się naprawienia szkody niemajątkowej, czyli krzywdy, w drodze zasądzenia zadośćuczynienia w oparciu o art. 446 § 4 k.p.c., który uzasadnia zasądzenie na ich rzecz zadośćuczynienia związanego z krzywdą i bólem, jakiego one doznały z powodu śmierci syna i brata. Sąd Okręgowy wskazał, że szkody niemajątkowej nie da się tak skrupulatnie określić, jak szkody majątkowej, wobec czego ustalając wysokość zadośćuczynienia kierował się rodzajem doznanej przez powódki krzywdy, jej rozmiarem, długotrwałością. Kierując się zaś zeznaniami powódek i przesłuchanych w sprawie świadków oraz opiniami biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii, Sąd uznał, że rozmiar krzywdy powódek po stracie syna i brata, bólu, smutku, przeżywania żałoby uzasadnia przyjęcie wysokości zadośćuczynienia na poziomie kwoty 100.000 zł w przypadku H. Z. i kwot po 50.000 zł w stosunku do pozostałych powódek – sióstr zmarłego. Sąd Okręgowy podkreślił, iż na zróżnicowanie wysokości zadośćuczynienia w stosunku do powódek miał wpływ przede wszystkim fakt, że G. Z. przed śmiercią zamieszkiwał na stałe z matką, był dla niej wsparciem w życiu codziennym, zwłaszcza po śmierci męża w 2007 r. i wobec faktu, że jej pozostałe dzieci uczyły się i pracowały poza domem rodzinnym. H. Z. wiązała także nadzieje, że syn w przyszłości przejmie dobrze prosperujące gospodarstwo rolne. Sąd zauważył, iż po jego śmierci powódka kontynuowała działalność rolniczą jeszcze przez około 2 lata, wobec czego to śmierć syna była czynnikiem, który wpłynął na decyzję powódki co do sprzedaży inwentarza żywego i wydzierżawienia gruntów rolnych, a więc de facto zakończenia działalności rolniczej. Ponadto, jak wynikało z opinii sporządzonej z zakresu psychologii i psychiatrii, u H. Z. stwierdzono dłuższą niż u pozostałych powódek reakcję żałoby, która przekroczyła okres jednego roku. Sąd I instancji uznał także za zasadne roszczenie H. Z. dotyczące odszkodowania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej w związku z koniecznością zatrudnienia dodatkowo jednego pracownika do pracy w gospodarstwie rolnym po śmierci syna. Z wiarygodnych zeznań powódki H. Z. wynikało bowiem, że po śmierci syna dla zachowania ciągłości wykonywania prac na gospodarstwie zmuszona była ona zatrudnić dodatkowo jednego pracownika, któremu przez okres od sierpnia 2010 r. do maja 2013 r. (tj. 34 miesiące) uiszczała wynagrodzenie w kwocie około 1600 zł, a które to z kolei wchodzi w zakres należnego jej odszkodowania. Sąd I instancji wskazał również, że przy ustalaniu należnego powódkom zadośćuczynienia, a H. Z. także odszkodowania, należało mieć na uwadze dobrowolnie wypłacone już przez ubezpieczyciela kwoty w postępowaniu likwidacyjnym oraz podnoszoną przez pozwanego dyspozycję art. 362 k.c., który stanowi, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy. W tym kontekście Sąd zaznaczył, że G. Z. przyczynił się do wypadku w dwojaki sposób. Przede wszystkim spożywał z kierowcą alkohol (we dwóch spożyli 0,5 litra wódki), następnie wsiadł z nim do samochodu, aby zakupić kolejną porcję alkoholu w celu dalszego picia, a ponadto nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Na skutek wypadku G. Z. uderzył lewą stroną głowy w okolicy ciemieniowej w szybę czołową przy przednim prawym słupku i w ten słupek. Odniesione przez niego obrażenia głowy spowodowały zgon. Sąd dodał, iż tylko przypadek sprawił, że zaprzyjaźnieni ze sobą sąsiedzi pojechali samochodem A. G.. Obaj byli bowiem pod wpływem alkoholu, a celem ich spotkania było spożywanie alkoholu. Nadto jak wynika z opinii sporządzonej przez biegłą z zakresu medycyny sądowej i neurologii, a także biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, G. Z. w czasie zdarzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, natomiast przy zapiętym pasie bezpieczeństwa skutki wypadku nie byłyby tak tragiczne, a obrażenia mogłyby być nawet tylko minimalne. Dlatego też Sąd uznał, iż przyczynienie się G. Z. do wypadku za jazdę z nietrzeźwym kierowcą, z którym wcześniej spożywał alkohol i niezapięcie pasów bezpieczeństwa należało uwzględnić łącznie w 50%. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że ustalony stopień przyczynienia się poszkodowanego do rozmiarów szkody miał wpływ na kwotę miarkowanego zadośćuczynienia i odszkodowania i uzasadniał uwzględnienie roszczeń powódek: w kwotach 20.000 zł zadośćuczynienia i 20.200 zł odszkodowania na rzecz H. Z., zadośćuczynienia na rzecz A. Z. w kwocie 18.000 zł oraz zadośćuczynienia na rzecz J. D. w kwocie 25.000 zł. Kwoty te uwzględniają również wypłacone przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego na rzecz H. Z. i A. Z. zadośćuczynienie i odszkodowanie w wysokości po 28.000 zł i 7.000 zł, a także fakt, że powódka H. Z. otrzymała z tytułu ubezpieczenia syna od nieszczęśliwych wypadków kwotę 9.000 zł. Odsetki od zadośćuczynienia i odszkodowania na rzecz H. Z. Sąd Okręgowy zasądził od dnia 28 stycznia 2011 r. Powódka zgłosiła roszczenie wraz z jego wysokością pozwanemu w dniu 27 grudniu 2010 r., a więc 30-dniowy termin przewidziany w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152, z późn. zm.) upłynął w dniu 28 stycznia 2011 r. Natomiast powódki A. Z. i J. D. swoje roszczenia zgłosiły drogą e-mail odpowiednio w dniu 17 maja 2011 r. i 23 maja 2011 r., dlatego też należało uznać zasądzenie odsetek od przypadających im kwot od dnia odpowiednio 17 czerwca 2011 r. i 25 czerwca 2011 r. (w tym przypadku zgodnie z żądaniem pozwu). Sąd Okręgowy uznał, że powództwo ponad kwotę zasądzonego zadośćuczynienia nie jest uzasadnione, wobec czego oddalił je, zwracając jednocześnie uwagę na fakt, iż przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma charakter fakultatywny, stąd też rozstrzygnięcie o jego wysokość pozostawione zostało uznaniu sądu orzekającego. Podobnie również za nieudowodnione Sąd Okręgowy uznał roszczenie H. Z. o odszkodowanie w zakresie przekraczającym przyznaną jej z tego tytułu kwotę 20.200 zł. Sąd I instancji nie uwzględnił też żądania H. Z. w zakresie zwrotu kosztów pogrzebu wskazując, że powódka – reprezentowana przez fachowego pełnomocnika – do czasu wyrokowania nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie swojego roszczenia co do jego wysokości. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 ze zm.). Zauważył, iż w związku z tym, że strona powodowa utrzymała się ze swoim roszczeniem w 44% i w całości uiściła opłatę od pozwu w kwocie 9.450 zł, należało wzajemnie znieść koszty postępowania, przy jednoczesnym nałożeniu na pozwanego obowiązku zwrotu na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łomży nieuiszczonych wydatków na opinie biegłych w kwocie 1.872,90 zł. Apelację od tego wyroku, w części dotyczącej pkt I, II, III, V i VI wyroku, wniósł pozwany. Zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 446 § 4 k.c. poprzez bezpodstawne przyznanie powódkom rażąco wygórowanego zadośćuczynienia: - powódce H. Z. matce zmarłego w wysokości 100.000 zł, podczas gdy odpowiednim zadośćuczynieniem powinna być kwota 70.000 zł, co przy uwzględnieniu przyczynienia się przez poszkodowanego w 50% daje kwotę 35.000 zł, a tym samym Sąd powinien zasądzić kwotę 5.000 zł zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu wcześniej wypłaconych na rzecz powódki kwot w wysokości 30.000 zł, - powódce A. Z. siostrze zmarłego w wysokości 50.000 zł, podczas gdy odpowiednim zadośćuczynieniem powinna być kwota 30.000 zł, co przy uwzględnieniu przyczynienia się przez poszkodowanego w 50% daje kwotę 15.000 zł, a tym samym Sąd powinien zasądzić kwotę 8.000 zł, uwzględniając wypłaconą przez pozwanego kwotę 7.000 zł zadośćuczynienia, gdyż więzi, jakie łączyły rodzeństwo były dość luźne, zmarły młodszy brat mieszkał z matką, zaś powódka od czasu podjęcia nauki w szkole średniej mieszkała poza domem, w chwili śmierci brata studiowała w B., - powódce J. D. siostrze zmarłego w wysokości 50.000 zł, podczas gdy odpowiednim zadośćuczynieniem powinna być kwota 30.000 zł, co przy uwzględnieniu przyczynienia się przez poszkodowanego w 50% daje kwotę 15.000 zł i taką kwotę Sąd powinien zasądzić, gdyż więzi, jakie łączyły rodzeństwo były dość luźne, zmarły młodszy brat mieszkał z matką, zaś powódka od czasu podjęcia nauki w szkole średniej mieszkała poza domem, w chwili śmierci brata mieszkała w W.. Z uwagi na powyższe, pozwany wnosił o:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.