Sygn. akt I ACa 943/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Ewa Tkocz (spr.) Sędziowie : SA Elżbieta Karpeta SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Justyna Wnuk po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa W. W. przeciwko (...) Zakładowi (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w D. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2012 r., sygn. akt I C 139/09 1) oddala apelację; 2) przyznaje od Skarbu Państwa–Sądu Okręgowego w Katowicach na rzecz adwokata A. R. wynagrodzenie w kwocie 6642 (sześć tysięcy sześćset czterdzieści dwa) złote, w tym podatek od towarów i usług w wysokości 1242 (tysiąc dwieście czterdzieści dwa) złote, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 943/12 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo W. W. skierowane przeciwko (...) Zakładowi (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w D. o zapłatę zadośćuczynienia, odszkodowania oraz renty z tytułu utraty zdrowia w wyniku niewłaściwego zainstalowania przez pozwaną wysokoprężnej lampy sodowej oraz orzekł o kosztach procesu. Sąd ten ustalił, że powód od 1966r. mieszka ze swoją matką A. W. w jej mieszkaniu położonym w D. przy ul. (...). Ogół właścicieli lokali położonych w D. przy ul. (...) tworzy Wspólnotę Mieszkaniową. Mocą uchwały nr (...) z dnia 17 kwietnia 2002r. właścicieli lokali z dniem 1 kwietnia 2002r. sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną powierzono pozwanej. Dnia 14 lipca 2005r. na zlecenie Wspólnoty Mieszkaniowej, firma (...) z D. na budynku przy ul. (...) na wysokości okna mieszkania matki powoda zainstalowała lampę – oprawę typu (...) z żarówką sodową typu (...), demontując jednocześnie istniejącą tam wcześniej starą lampę, która była niesprawna. Nową lampę zamontowano w celach bezpieczeństwa, aby oświetlić teren przed budynkiem. Dnia 15 lipca 2005r. matka powoda, w związku z wpadającym do pokoju światłem nowozamontowanej lampy, dokonała jego przemeblowania i w miejscu wersalki ustawiła fotel. Tego też dnia wraz synem wystosowała do pozwanej pismo żądające demontażu lampy, której światło negatywnie na nich oddziaływało. Pozwana dopiero z treści tego pisma powzięła wiadomość o zainstalowaniu lampy. 16 lipca 2005r. około godz. 17.00 powód usnął w fotelu, który stał w miejscu wersalki. Gdy obudził się około godz. 1.00 w nocy stwierdził, że bardzo źle widzi na lewe oko. Czuł się tak, jakby ktoś świecił mu latarką w oko, widział koła i refleksy. Następnego dnia objawy złego widzenia częściowo ustąpiły, ale doznał swędzenia i szczypania. W związku z tym 20 lipca 2005r. udał się do okulisty, który rozpoznał u niego zapalenie spojówek obu oczu, znamię barwnikowe naczyniówki oka lewego i zalecił leki przeciwzapalne miejscowe. Pismem z tego samego dnia, powód ponownie zażądał od pozwanej usunięcia lampy, informując że od dnia 17 lipca 2005r. ma kłopoty zdrowotne z oczami, których wcześniej nie miał. Dnia 22 lipca 2005r. z inicjatywny pozwanej, firma (...) całkowicie odłączyła zasilanie lampy. Pismem z 26 lipca 2005r. powód zażądał od pozwanej demontażu lampy, podnosząc, że jej niekorzystne oddziaływanie i wytwarzane pole elektrostatyczne odbiło się na jego zdrowiu, ma poważne kłopoty z oczami, których nigdy wcześniej nie miał, nigdy nie chodził do okulisty i miał doskonały wzrok. Dnia 28 lipca 2005r . lekarz okulista po zbadaniu powoda w historii choroby odnotował: dolegliwości ustąpiły, pojawiły się męciki, w ciele szklistym obu oczu pojedyncze męty, zagęszczenia w ciele szklistym obu oczu, znamię barwnikowe oka lewego, podejrzenie guza. Według powoda, pozwana lampę ostatecznie zdemontowała 7 listopada 2005r. Powód od 20 lipca 2005r. pozostaje w leczeniu Poradni (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w D., od 12 stycznia 2006r. Poradni (...) Szpitala (...) w K., a od dnia 14 marca 2006r. również w leczeniu Kliniki i Poradni (...) w K.. W placówkach tych przechodził liczne i powtarzane okresowo badania kontrolne z powodu obecności zmiany barwnikowej na dnie oka lewego i konieczności jej monitorowania pod kątem różnicowania z czerniakiem naczyniówki. Ze względu na stwierdzony u niego 22 października 2010r. w badaniu USG wzrost zmiany barwnikowej (zwiększenie grubości), dnia 30 marca 2011r. wydano diagnozę: guz wewnątrzgałkowy, czerniak naczyniówki oka lewego i zakwalifikowano go do brachyterapii. W okresie od 22 do 27 maja 2011r. powód przebywał w Oddziale (...) Kliniki (...) w K., gdzie w dniach 23 i 26 maja 2011r. wykonano mu planowe zabiegi brachyterapii. Został wypisany do domu z zaleceniem między innymi stałych kontroli onkologiczno – internistycznych. Orzeczeniem Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w D. z dnia 13 marca 2009r. zaliczono powoda do lekkiego stopnia niepełnosprawność z powodu choroby narządu wzroku. Ustalono, że niepełnosprawność istnieje od 2006r., a ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 22 grudnia 2008r. Orzeczenie wydano do dnia 28 lutego 2011r. Orzeczeniem z 2011r. nadal zaliczono powoda do lekkiego stopnia niepełnosprawności do dna 31 listopada 2014r. Sąd pierwszej instancji przeprowadził dowód z opinii biegłych zarówno z dziedziny elektryczności jak i medycyny. Biegły sądowy z zakresu elektryczności inż. L. W. w opinii z lutego 2010r. i uzupełniającej z dnia 14 maja 2010r. wyjaśnił, że lampa została zainstalowana prawidłowo zgodnie z kartą katalogową producenta. Prawidłowy był również sposób wykonania instalacji elektrycznej do zasilania tej lampy. Zarówno oprawa typu (...) jak i żarówka typu (...) są produktami bezpiecznymi, dopuszczonymi do eksploatacji i zainstalowanymi zgodnie z ich przeznaczeniem. Nie ma norm (PKN) na montaż opraw. Nie wymaga się opracowywania projektu na montaż takiej oprawy, który został wykonany prawidłowo. Biegły z zakresu instalacji i sieci elektrycznych mgr inż. G. L. w opinii z dnia 14 października 2010r. i uzupełniającej z 18 października 2010r. w całości podzielił wnioski zawarte w opinii biegłego L. W.. Natomiast mgr inż. I. F. – biegły z zakresu instalacji i urządzeń elektrycznych, dysponując szeregiem znajdujących się w aktach dokumentów, po wykonaniu obliczeń symulacyjnych dla sześciu przypadków usytuowania oprawy (...), a to z uwagi na brak możliwości wykonania badania wysokoprężnej lampy sodowej w oprawie (...) zainstalowanej w dniu 14 lipca 2005r. oraz przeprowadzenia wizji lokalnej i wykonania pomiarów, w opiniach z dnia 14 marca 2012r. i 6 sierpnia 2012r. stanął na stanowisku, że wysokoprężna lampa sodowa nie powinna zostać zainstalowana w sposób przedstawiony w aktach (na krótkim wysięgniku i kącie do 75º) ze względu na przekroczenie wartości maksymalnej natężenia oświetlenia na elewacji budynku zawierającej okna, podczas pracy tej lampy. Dla takiego układu przekroczenie wyniosło 3,33 (światło przeszkadzające – niepożądane), a urządzenia oświetleniowe nie mogą powodować uciążliwości dla użytkowników budynku. Przy montażu nie zostały zachowane wszystkie parametry preferowane przez producenta w karcie katalogowej. Zauważył jednak, iż są to parametry zalecane, tak więc mogą zostać zmienione pod warunkiem wykonania instalacji zgodnie z przepisami techniczno – budowlanymi określonymi w prawie budowlanym oraz spełnienia wymagań stawianych instalacji odnośnie do jej przeznaczenia. Wyjaśnił, że projektant dobiera urządzenia w celu spełnienia stawianych wymagań projektowych, a producent nie wykluczył zainstalowania lampy na elewacji budynku w celu oświetlenia terenu osiedla mieszkaniowego. Z opinii biegłej z zakresu okulistyki lek. med. M. G. wynika, że rozpoznane u powoda w dniu 20 lipca 2005r. zapalenie spojówek obu oczu, które mogło być ewentualnie spowodowane ciepłem emitowanym przez lampę, ustąpiło po kilku dniach bez trwałych następstw w narządzie wzroku. Rozpoznane również tego dnia przypadkowo znamię barwnikowe naczyniówki oka lewego i to dużych rozmiarów, które następnie uległo transformacji w nowotwór złośliwy, jest zmianą samoistną, która mogła być obecna od dowolnie długiego czasu. Powodowi wcześniej nie badano dna oczu, czyli nie było możliwości rozpoznania tej zmiany przed lipcem 2005r. Biegła stwierdziła, iż nie ma żadnych podstaw, aby rozpoznane u powoda znamię barwnikowe naczyniówki oka lewego wiązać w jakikolwiek sposób ze światłem lampy ulicznej typu (...). Dodatkowo podkreśliła, że cechy powiększania się znamienia barwnikowego obserwowanego od 2005r. rozpoznano u powoda po kilku latach od kontaktu ze światłem lampy. Przekonanie powoda, że jego stan okulistyczny jest następstwem działania światła lampy przez jedną czy osiem nocy – z medycznego punktu widzenia nie znajduje podstaw. Brak jest również podstaw, by uznać że obecność „męcików” w ciele szklistym obu oczu (zagęszczeń struktury ciał szklistych), bez żadnych cech zapalenia tylnego odcinka oczu miała związek z przebytym kilka dni wcześniej zapaleniem spojówek, czy „działaniem” lampy ulicznej. Podobnie nie ma podstaw medycznych, by rozpoznaną przez nią w dniu 8 stycznia 2011r. zmianę barwnikową na powiece górnej oka lewego uznać za następstwo działania tejże lampy przez jedną czy osiem nocy. Ostatecznie biegła nie stwierdziła, aby w zakresie narządu wzroku powoda nastąpił trwały uszczerbek na zdrowiu mogący mieć związek z przebywaniem w pobliżu źródła światła w okresie od 14 do 22 lipca 2005r. Biegła z dziedziny onkologii – dr n. med. E. P. wskazała natomiast, że znamię barwnikowe naczyniówki stwierdza się u 6% ― 10% populacji. W większości przypadków jest ono obecne od urodzenia, czasami pojawia się w okresie pokwitania. Jest schorzeniem samoistnym. Czasu powstania tego schorzenia na dnie oka lewego u powoda nie można określić, gdyż brak jest wcześniejszych badań okulistycznych. Znamię barwnikowe należy obserwować okulistycznie, gdyż istnieje możliwość jego przemiany w czerniaka, co nastąpiło u powoda. Dzięki temu, że powód udał się do okulisty, który przypadkowo rozpoznał znamię barwnikowe, był on stale monitorowany i leczony, co umożliwiło wczesne rozpoznanie choroby nowotworowej. W ocenie biegłej lampa, która była zamontowana na budynku nie daje takiego promieniowania, które przyczynia się do powstania zmian barwnikowych, a następnie przekształcenia ich w czerniaka. Jej zdaniem nie istnieje też możliwość, aby zmiana ta powstała w związku z zapaleniem spojówek. Ostatecznie stanęła na stanowisku, iż powstanie zmiany barwnikowej w oku lewym powoda nie pozostaje w związku przyczynowym z naświetleniem jego oczu przez lampę w nocy z 16 na 17 lipca 2005r. Nie doznał on w związku tym zdarzeniem trwałego uszczerbku na zdrowiu. Powód zakwestionował wszystkie, poza opinią biegłego mgr. inż. I. F., opinie składając do nich zastrzeżenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji opinia biegłego sądowego mgr. inż. I. F. oparta na wykonanych przez niego specjalistycznych symulacjach dla różnych przypadków usytuowania oprawy (...) na ścianie budynku i uwzględniająca wyjaśnienia producenta lampy, a także informacje podane przez Stowarzyszenie (...), Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w D., Urząd Miejski w D. Wydział (...) oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. jako nader rzetelna i wyczerpująca, całkowicie zdyskredytowała lakoniczne opinie biegłych sądowych inż. L. W. i mgr. inż. G. L.. Dlatego też opinię biegłego sądowego I. F. Sąd uznał za prawidłowo wyjaśniającą sporne zagadnienie z najdalej idącym prawdopodobieństwem. Wbrew zarzutom powoda, Sąd kierując się zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej oraz mając na uwadze poziom wiedzy biegłych lek. med. M. G. z zakresu okulistyki i dr n. med. E. P. z zakresu onkologii, podstawy teoretyczne sporządzonych opinii, a także sposób motywowania oraz stopień skuteczności wyrażonych w tych opiniach wniosków, uznał te tożsame, stanowcze i kategoryczne opinie za logiczne, wyczerpujące oraz wyjaśniające w sposób przystępny i zrozumiały wszelkie wątpliwości w niniejszej spawie. W tym stanie rzeczy, wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego okulisty onkologa oddalono jako niezasadny. Nie można, bowiem przyjąć, iż sąd zobowiązany jest dopuścić dowód z opinii kolejnych biegłych w każdym przypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony. Oddalono również wniosek powoda o zwrócenie się do Ośrodka (...) w S., ul. (...) albo do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., ul. (...) o udzielenie odpowiedzi na pytanie „Czy zainstalowana 14 lipca 2005r. wysokoprężna lampa sodowa lub rtęciowa, była zamontowana zgodnie z przepisami sanitarno – medycznymi i innymi?”, gdyż odpowiedzi między innymi na to pytanie udzielił w sposób wystarczająco jasny biegły sądowy mgr inż. I. F., którego opinii powód nie kwestionował. Sąd Okręgowy za wiarygodne uznał zeznania świadków K. D. i Z. P., którzy w sposób logiczny i spójny przedstawili ciąg wydarzeń związanych z montażem i demontażem lampy. Powód liczy obecnie 49 lat, od 1998r. nie pracuje zawodowo. Ukończył Wydział (...) w Uniwersytecie (...), lecz z przyczyn osobistych nie złożył pracy magisterskiej. Od 2005r. jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Pozostaje na utrzymaniu swojej matki. Przed 20 lipca 2005r. miał bardzo dobry wzrok i nigdy nie leczył się okulistycznie. Od samego początku, to jest od dnia 17 lipca 2005r. dolegliwości oka lewego wiązał z promieniowaniem lampy zainstalowanej na budynku przy ul. (...) w D. i uważał, że osobą odpowiedzialną za niezgodny z wszelkimi normami montaż tej lampy jest pozwana. W oparciu o powyższe ustalenia uznał Sąd Okręgowy, że dochodzone przez powoda roszczenie podlega ocenie na podstawie przepisów o odpowiedzialności deliktowej (art. 415 k.c. i art. 416 k.c.). Podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnienia w pierwszej kolejności zobligowało Sąd do zbadania jego skuteczności. Skoro powód dochodzi roszczenia powstałego w nocy z 16 na 17 lipca 2005r., które w dniu wejścia ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2007r., Nr 80, poz. 538), tj. 10 sierpnia 2007r. było jeszcze nie przedawnione, to skuteczność tego zarzutu winna podlegać ocenie przez pryzmat art. 442 1 k.c., a w konsekwencji trzyletni termin przedawnienia winien być liczony od chwili powzięcia przez powoda informacji o zaistnieniu szkody, osobie za nią odpowiedzialnej oraz związku przyczynowym pomiędzy szkodą a działaniem sprawcy. W rozpoznawanej sprawie powód dowiedział się o szkodzie w dniu 20 lipca 2005r., kiedy lekarz okulista rozpoznał u niego znamię barwnikowe naczyniówki oka lewego, która to diagnoza została potwierdzona w dniu 28 lipca 2005r., a nadto zostały u powoda rozpoznane męciki oraz męty w ciele szklistym obu oczu. Już w tym czasie powodowi znana była osoba sprawcy szkody, co potwierdzają pisma powoda z dnia 20 lipca 2005r. oraz z dnia 26 lipca 2005r. zawierające żądanie demontażu lampy. Z tych przyczyn uznał Sąd Okręgowy, że bieg przedawnienia rozpoczął się w dniu 20 lipca 2005r. a najpóźniej w dniu 28 lipca 2005r., a zatem termin ten upłynął 28 lipca 2008r. Pozew został wniesiony 19 stycznia 2009r., wobec czego roszczenie uznać należało za przedawnione. Jednocześnie powód nie wykazał, by podniesienie zarzutu przedawnienia przez pozwaną stanowiło nadużycie prawa (art. 5 k.c.). Opóźnienie w dochodzeniu roszczenia wynosi wprawdzie niespełna sześć miesięcy, niemniej jednak z uwagi na brak po stronie powoda przeszkód uniemożliwiających mu wcześniejsze wytoczenie powództwa, o czym świadczy wniesienie przez niego w lipcu 2008r. pierwszego, aczkolwiek zwróconego, pozwu w tej sprawie nie sposób uznać, by skorzystanie przez pozwaną z przysługującego jej zarzutu materialnoprawnego godziło w zasady współżycia społecznego i stanowiło nadużycie prawa. Sąd Okręgowy wskazał nadto, że bezskuteczne wniesienie przez powoda pozwu w lipcu 2008r. nie mogło prowadzić do przerwania biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 a contrario k.c.). Z tych przyczyn powództwo jako przedawnione podlegało oddaleniu. Niezależnie od powyższego uznał Sąd pierwszej instancji, że nawet w przypadku nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia, powództwo i tak nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem powód nie wykazał zgodnie z regułą z art. 6 k.c. przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanej (art. 415 k.c.). Przede wszystkim stwierdził Sąd, iż pozwany zarządca Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w D. nie posiada legitymacji procesowej biernej. Pozwana Spółka jako zarządca nie brała udziału w podjęciu uchwały o zamontowaniu lampy, a także nie brała udziału w jej montażu, o którym dowiedziała się dopiero na skutek interwencji powoda. Ewentualnym pozwanym w sprawie, w przypadku gdyby roszczenie było jeszcze nie przedawnione, mogła być – w ocenie Sądu pierwszej instancji – Wspólnota Mieszkaniowa. Podkreślił nadto Sąd, iż przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe również nie dawało podstaw do uwzględnienia powództwa. Powód wykazał jedynie, że przebyte ostre zapalenie spojówek mogło być następstwem działania światła lampy ulicznej, a dolegliwość ta nie spowodowała żadnego trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda. Rozpoznane u powoda w dniu 20 lipca 2005r. znamię barwnikowe naczyniówki oka lewego jest schorzeniem samoistnym, a jego powstania nie można wiązać z działaniem wysokoprężnej lampy sodowej, tym samym nie zachodzi związek przyczynowy pomiędzy guzem złośliwym w tym oku – powstałym na skutek transformacji znamienia – a emitowanym przez tę lampę światłem. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu podyktowane zostało normą z art. 102 k.p.c., natomiast w przedmiocie wynagrodzenia dla pełnomocnika ustanowionego dla powoda z urzędu wynikało z zastosowania przepisów art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009r., Nr 146, poz. 1188 z późniejszymi zmianami) oraz § 2 ust. 3, § 6 pkt 7 i § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002r., Nr 163, poz. 1348 z późniejszymi zmianami). Sąd pierwszej instancji oddalając wniosek pełnomocnika powoda o zasądzenie wynagrodzenia w podwójnej wysokości, wskazał, że ani niezbędny nakład pracy adwokata, ani też charakter sprawy nie uzasadniał uwzględnienia wniosku. Pomimo udziału w sprawie profesjonalnego pełnomocnika, powód samodzielnie składał wnioski oraz przygotowywał wszystkie pisma, analizy i wystąpienia. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód W. W.. Pełnomocnik powoda zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że powód wniósł pozew po upływie trzyletniego terminu przedawnienia oraz że nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy działaniem sprawcy a powstałą szkodą. Zarzucił również naruszenie przepisu art. 217 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny okulistyki onkologicznej. W oparciu o tę podstawę skarżący domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. W osobistej apelacji powód zarzucił naruszenie przepisu art. 442
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.