Sygn. akt I C 2327/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 października 2014 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Aneta Fiałkowska – Sobczyk Protokolant: Aneta Łokaj po rozpoznaniu w dniu 18 września 2014 r. we Wrocławiu sprawy z powództwa R. S. przeciwko D. K. o zapłatę I. uchyla w całości nakaz zapłaty z dnia 26 lipca 2013 r. w sprawie I Nc 483/13; II. zasądza od pozwanego D. K. na rzecz powoda R. S. kwotę 29 700 zł (dwadzieścia dziewięć tysięcy siedemset zł) z ustawowymi odsetkami od dnia 17.05.2013 r. do dnia zapłaty; III. w pozostałej części powództwo oddala; IV. zasądza od powoda R. S. na rzecz pozwanego D. K. kwotę 7 335 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na oryginale właściwy podpis. Sygn. akt I C 2327/13 UZASADNIENIE Powód R. S. wniósł o zasądzenie z weksla od pozwanego D. K. kwoty 170 585,50 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 16.05.2013 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu swojego żądania powód wskazał, że jest w posiadaniu weksla wystawionego przez pozwanego na kwotę 170 585,50 zł, którego termin płatności upłynął bezskutecznie dnia 16.05.2013 r. Nakazem zapłaty z dnia 26.07.2013 r. orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu. ( k. 16). Od powyższego nakazu pozwany D. K. wniósł zarzuty, w których nakaz zapłaty zaskarżył w całości i wniósł o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu zarzutów pozwany zaprzeczył twierdzeniem powoda i wskazał, że nie wie w istocie jakich roszczeń ma dotyczyć weksel. Zaprzeczył by zawierał z powodem jakiekolwiek umowy czy zaciągał zobowiązanie, mocą których ciążyłoby na nim zobowiązania zapłaty wskazanej w nakazie kwoty. Rzeczą powoda jest wskazanie stosunku prawnego, którego weksel dotyczył. Skoro brak jest stosunku podstawowego obligującego pozwanego do zapłaty to nawet gdyby weksel został ważnie wystawiony (a według pozwanego nie został albowiem na wekslu umieszczono tożsamą datę wystawienia i płatności weksla) to po stronie powodowa zachodziłoby bezpodstawne wzbogacenie z tytułu wierzytelności wekslowej, jako nie mającej oparcia w stosunku podstawowym ani w pactum de combiando. W odpowiedzi na zarzuty powód w piśmie procesowym z dnia 8.02.2014 r. wskazał, że nie może być mowy o nieważności weksla, albowiem w przypadku weksla własnego, z jakim mamy do czynienia w niniejszej sprawie, nieważny jest tylko taki weksel, w którym data wystawienia jest późniejszą od daty płatności. Natomiast będzie ważny weksel płatny w tym samym dniu, co data wystawienia, można bowiem weksel wystawić rano, a wieczorem za niego zapłacić. Powód podkreślił, że ciężar dowodu, iż weksel wypełniono niezgodnie z porozumieniem spoczywa na dłużniku. Niezależnie od tego powód powołał się na zobowiązanie będące podstawą wystawienia weksla i wskazał, że pozwany w latach 1998-1999 pożyczył od powoda łączną kwotę 142 000 zł w trzech transzach: - kwotę 52 000zł w dniu 6.12.1998 r. z terminem płatności „na żądanie”, - kwotę 65 000 z dnia 22.04.1999 r. z terminem płatności „ na żądanie”, - kwotę 25 000zł w dniu 2.11.1999 r. z terminem płatności na dzień 6.12.1999 r. Pozwany uznał wierzytelność za bezsporną i wymagalną dwukrotnie: dnia 05.09.2003 r. na kwotę 120.000 zł i dnia 25.03.2006 r. na kwotę 110 000 zł. W grudniu 1999 r. pozwany oddał powodowi 22 000 zł w gotówce. Powód nie kwitował odbioru pieniędzy, lecz przyjęto na korzyść pozwanego, iż zwrócił on część trzeciej pożyczki mieszcząc się w terminie jej płatności, tj. w dn. 06.12.1999 r. Zatem z kwoty 25 000 zł pozostało do zapłaty 3 000 zł z odsetkami w wysokości ustawowej, liczonymi od 07.12.1999 r. do dn. 15.05.2013 r., tj. dnia wypełnienia weksla. Kalkulacja ta daje kwotę 6 047,10 zł. Pomiędzy dniem 05.09.2003 r. a dniem 25.03.2006 r. pozwany winien był powodowi kwotę 120 000 zł. Jako termin płatności rat strony określiły w ugodzie z dn. 05.09.2003 r. „ostatni dzień miesiąca”. Tak więc powód przyjął za początkowy dzień liczenia odsetek od tej kwoty pierwszy dzień następnego miesiąca, tj. 01.10.2003 r., co czyni jednocześnie zadość terminowi płatności wynikającemu z umów pożyczek „na żądanie”. Odsetki w wysokości ustawowej liczone dla kwoty 120 000 zł w okresie 01.10.2003 r. -25.03.2006 r. wynoszą 37 233,70 zł. Pozwany następnie, między 2003 r. a 2006 r., wpłacił powodowi w gotówce kwotę 10 000 zł. Powód znów nie wystawił żadnych pokwitowań, tak więc kwota ta została zaliczona, na korzyść pozwanego, na najstarszy kapitał na dzień 25.03.2006 r., tj. pożyczkę z dn. 06.12.1998 r. Zatem bezspornym jest, że w dnia 25.03.2006 r. był winien powodowi 110 000 zł. Odsetki w wysokości ustawowej od tej kwoty liczone od dnia 26.03.2006 r. do dnia 15.05.2013 r., tj. dnia wypełnienia weksla wynoszą 97 604,70 zł. Suma odsetek wedle wyliczeń powoda wynosi: 140 885,50 zł. W latach 2007-2012 pozwany zapłacił w sumie 80 300,00 zł na rachunek bankowy powoda tytułując te wpłaty jako zapłatę długu. Kwotę tę powód zaliczył na poczet zaległych odsetek. Tak więc na dzień 15.05.2013 r., tj. dnia wypełnienia weksla kwota odsetek od niespłaconego kapitału wyniosła 140 885,50 zł minus 80 300 zł dając 60 585,50 zł. Suma niespłaconego kapitału i niespłaconych odsetek liczonych w powyżej przedstawiony sposób na dzień 15.05.2013 r., tj. dzień wypełnienia weksla wynosi zatem 60 585,50 zł + 110 000 zł = 170 585,50 zł. Pozwany ustosunkowując się do pisma procesowego powoda z dn. 8.02.2014 r., wskazał, że nie było żadnego porozumienia wekslowego między stronami. Trudno zaś dowodzić sprzeczności wypełnienia weksla z czymś, co nie istniało. O ile rzeczywiście na pozwanym spoczywałby ciężar dowodu co do wypełnienia weksla niezgodnie z porozumieniem, to powód, a nie pozwany, musiałby najpierw wykazać, że strony zawarły jakieś porozumienie. Co więcej, powód nie dowiódł nie tylko istnienia porozumienia wekslowego, ale także istnienia żadnej ważnej umowy o wydanie weksla (tzw. pactum de cambiandó), czyli umowy określającej cel jego wystawienia. Nie jest też prawdą, że powód udzielił pozwanemu jakichkolwiek pożyczek. Umowy, na które powód się powołuje w swoim piśmie nie były pożyczkami (nie noszą nawet takiego tytułu, gdyż określane są mianem „umów użyczenia”). W rzeczywistości były to w świetle przesłanek z art. 65 k.c. nie tyle umowy, ile pokwitowania, na podstawie których powód przekazywał pozwanemu pieniądze w celach inwestycyjnych. Nie jest też prawdą, że powód otrzymał od pozwanego łącznie kwotę 142 000 zł. Dnia 6 grudnia 1998 r. powód przekazał pozwanemu sumę 52 000 zł. Pieniądze te zostały zainwestowane zgodnie z życzeniem powoda, a inwestycja przyniosła zysk. Dlatego po około czterech miesiącach od przekazania pieniędzy pozwany zaoferował ich zwrot wraz z przypadająca na powoda częścią zysku, stanowiącą ok. 2 500 zł. Powód przyjął tę ostatnią kwotę, natomiast poprosił pozwanego, by ten uprzednio otrzymane 52 000 zł zachował i zainwestował ponownie. Strony po pewnym czasie po tych uzgodnieniach sformalizowały je w postaci kolejnej „umowy użyczenia”. W chwili jej podpisywaniu powód dodatkowo przekazał pozwanemu dalsze 13 000 zł, stąd też suma widniejąca na dokumencie wynosi łącznie 65 000 zł (tj. 52 000 zł + 13 000 zł). W listopadzie 1999 r. powód dał pozwanemu dalsze 25 000 zł. Oznacza to, że całkowita kwota przekazanych pozwanemu pieniędzy wyniosła 90 000 zł. Żadnych innych sum powód do rąk pozwanego nigdy nie uiścił. I wbrew twierdzeniom powoda pozwany nie zwrócił powodowi 22 000 zł w grudniu 1999 r. W roku 2003 r. pozwany zgodził się zawrzeć z powodem ugodę ze względu na poczucie lojalności wobec powoda i względy koleżeństwa oraz by zrekompensować powodowi niedogodność związaną z upływem czasu. Pozwany w podpisanej w 2003 roku ugodzie zobowiązał się dodatkowo zapłacić powodowi 30 000 zł (stąd też łączna kwota ugody wyniosła 120 000 zł, nie 90.000 zł). Wkrótce po zawarciu ugody sytuacja materialna pozwanego znów pogorszyła się znacznie (m.in. ze względu na wymagalne zobowiązania względem banków). W rezultacie pozwany był w stanie spłacić z zawartej ugody jedynie kwotę kilkunastu tysięcy złotych. W 2006 r. strony ponownie porozumiały się co do spłaty długu. Powód zgodził się mianowicie, by pozwany zapłacił mu w ramach kolejnej ugody kwotę 110 000 zł w ratach. Przy tej okazji pozwany podpisał oświadczenie z 25 marca 2006 r. Kwota ta wyczerpywała całość dotychczasowych rozliczeń między stronami i w związku z tym żadne odsetki od kwot przekazanych pozwanemu w 1998 i 1999 r., ani z poprzedniej ugody (z 2003 r.) nie wchodziły w rachubę. Z tej kwoty pozwany spłacił 80 300 zł. Z daleko posuniętej ostrożności procesowej, tj. zaprzeczając samej zasadzie zgłoszonych przez powoda roszczeń, pozwany podtrzymał także - jako zarzut ewentualny - zarzut ich przedawnienia (w tym wszelkich odsetek, na które powołuje się powód w swoich rachunkach). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód i pozwany pozostawali od dłuższego czasu w bliskiej relacji koleżeńskiej. Dnia 6.12.1998 r. powód przekazał pozwanemu kwotę 52 000 zł, i strony podpisały umowę „użyczenia”, kwoty 52 000 zł, której treść sporządził pozwany. Wskazali w tej umowie, że kwota ta będzie podlegać zwrotowi na żądanie powoda zgłoszone z jednotygodniowym wyprzedzeniem. (dowód: umowa użyczenia z 6.12.1998r. k. 88, przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); Dnia 22.04.1999 r. strony podpisały kolejną umowę „użyczenia”, w której powód przekazał pozwanemu dalszą kwotę 13 000 zł. Łączną kwotę przekazaną pozwanemu w ramach „użyczenia” strony określiły na sumę 65 000 zł (52 000 + 13 000 zł). Tak samo jak w poprzedniej umowie „użyczenia” strony określiły, że kwota ta będzie zwrotna na „żądanie”. (dowód: umowa użyczenia z dnia 22.04. (...). k.89, przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); Dnia 2.11.1999r. powód przekazał pozwanemu dodatkowo jeszcze kwotę 25 000 zł. (dowód: umowa użyczenia k.89, przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); Strony nie umówiły się co do terminu zwrotu, ani co do odsetek od przekazanych przez powoda kwot pieniężnych. Powód nie wzywał pozwanego do zwrotu pieniędzy. (dowód: przesłuchanie powoda R. S. , e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); W roku 2001 r. pozwany na zabezpieczenie zapłaty należności uzyskanych od powoda przekazał mu weksel in blanco który zawierał jedynie podpis wystawcy czyli pozwanego. (dowód: przesłuchanie powoda R. S. , e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); W związku z przedłużającym się terminem zwrotu przekazanych przez powoda kwot pieniężnych strony, z inicjatywy pozwanego zawarły w dniu 5.09.2003 r. ugodę. Pod tą ugodą nazwaną „propozycja ugody dotycząca długu” podpisały się obie strony. W treści tego porozumienia dłużnik D. K. zobowiązał się spłacić dług w 120 równych ratach w wysokości po 1 000 zł. Każda rata miała być płatna w terminie do ostatniego dnia miesiąca. Strony wskazały, że niewpłacenie jakiejkolwiek raty w terminie 14-dniowym po upływie terminu unieważnia niniejszą umowę, środki wpłacone przepadają na rzecz wierzyciela, a dług uważa się w całości za niespłacony. W przypadku wpłaty większej kwoty niż tysiąc złotych kwota ta będzie zaliczana na konto rat końcowych liczonych od tyłu. W przypadku wywiązania się dłużnika z umowy, wierzyciel umarza wszelkie należne odsetki od kwoty należnej. Kwota zobowiązania pozwanego D. K. określona została na 120 000 zł tj. o 30 000 zł więcej aniżeli łączna kwota pieniężna przekazana pozwanemu, by w ten sposób zrekompensować powodowi upływ czasu związany ze zwrotem należności. (dowód: ugoda z dnia 05.09.2003r. k.90, przesłuchanie powoda R. S. , e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); Po zawarciu ugody pozwany był w stanie zwrócić jedynie kilkanaście tysięcy złotych Pieniądze przekazywane były osobiście powodowi w ratach od 400 do 700 zł. Powód przyjmując pieniądze nie wystawiał żadnego pokwitowania. ( dowód: przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014r. 14:52- 27:19); W związku z przedłużającym się w dalszym ciągu terminem zwrotu pieniędzy strony podpisały w dniu 25.03.2006 r. kolejną ugodę. Treść tej ugody przygotował powód, a podpisał pozwany. Postanowienia tej ugody były wspólnie uzgadniane przez strony, a D. K. w ramach spłaty długu w łącznej kwocie 110 000 zł zobowiązał się do comiesięcznej wpłaty na rzecz wierzyciela R. S. kwoty minimum 1 000 złotych. W/w kwotę zobowiązał się wpłacać osobiście lub na konto w banku do ostatniego dnia każdego miesiąca. (dowód: zobowiązanie spłaty długu z dnia 25.03.2006 r. k.91, przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014 r. 03:54- 14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014 r. 14:52- 27:19); W okresie od 28.02.2007 r. - do 29.11.2012 r. pozwany przekazał kwotę 80 300 zł na rachunek bankowy powoda w ramach wywiązania się z powyższego zobowiązania. (dowód: historia transakcji z rachunku k. 92-92-93, potwierdzenie transakcji k. 94-119 przesłuchanie powoda R. S., e-protokół z dnia 4.09.2014 r. 03:54 -14:52, przesłuchanie pozwanego D. K., e-protokół z dnia 4.09.2014 r. 14:52- 27:19); Od grudnia 2012 r. pozwany D. K. zaprzestał zapłaty dalszych rat. W związku z takim stanem rzeczy wyszedł z propozycją zawarcia kolejnej ugody, albowiem jego stan majątkowy ze względu na chorobę ojca uległ znacznemu pogorszeniu i tylko w bardzo ograniczonym zakresie mógł prowadzić w tym czasie działalność zarobkową. Do podpisania kolejnej ugody nie doszło, a powód wypełnił posiadany przez siebie weksel in blanco na kwotę 170 585,50 zł. Na wekslu tym jako datę wystawienia weksla i datę płatności wskazał dzień 16.05.2013r. ( dowód: weksla (kserokopia) k. 13); Powód pismem datowanym na dzień 15.05.2013 r. wezwał pozwanego do wykupu weksla . Wezwanie to pozwany otrzymał dnia 16.05.2013r. (dowód: wezwanie do wykupu weksla k. 8, potwierdzenie otrzymania przez pozwanego wezwania do wykupu weksla k.10). Sąd zważył, co następuje: Powód w postępowaniu nakazowym z weksla dochodził zapłaty kwoty 170 585,50 zł wskazując, że jest w posiadaniu weksla wystawionego przez pozwanego, którego termin płatności upłynął bezskutecznie dnia 16.05.2013 r. W oparciu o przedstawione dokumenty Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym uwzględniający żądanie zawarte w pozwie (art. 485 § 2 k.p.c.). W zarzutach pozwany po pierwsze wskazywał na nieważność samego weksla ze względu na to, że na wekslu wpisano jako datę płatności weksla ten sam dzień co data wystawienia weksla. Po drugie powoływał zarzuty o charakterze subiektywnym, powstałe w stosunku do oznaczonego wierzyciela i oparte na stosunkach osobistych z tym wierzycielem. Pozwany wskazywał przede wszystkim na fakt, że strony nie łączył żaden stosunek prawny, z którego wynikałoby zobowiązanie pieniężne w wysokości określonej na wekslu. Potwierdził jednak, że wystawił weksel in blanco i wręczył go powodowi na zabezpieczenie uzyskanych od powoda kwot pieniężnych. Jednocześnie pozwany wskazywał, że weksel został nieprawidłowo uzupełniony w zakresie sumy wekslowej. Odnosząc się do pierwszego z podniesionych zarzutów wskazać należy, że bez wątpienia istnieje wymóg oznaczenia daty i miejsca wystawienia weksla. Jest to wymóg formalny, którego spełnienie - łącznie z pozostałymi elementami formalnymi określonymi w art. 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.