← Polska

I ACa 663/13

Sygn. akt I ACa 663/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Struzik (spr.) Sędziowie:

§1k.p.c.

poprzez przeprowadzenie dowodów z dokumentów WZ objętych prekluzją dowodową, 3) naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 prawa wekslowego, poprzez przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy zostały spełnione przesłanki uzasadniające uzupełnienie weksla in blanco, podczas gdy w rzeczywistości powódka nie wykonała zobowiązania w związku z którym został wystawiony ten weksel i 4) błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że powódka udowodniła w sposób niebudzący wątpliwości, iż wydała pozwanemu cały zakupiony przez niego towar. Uzasadniając powyższe zarzuty pozwany wskazał, że w niniejszej sprawie powstanie po stronie powódki uprawnienia do uzupełnienia weksla in blanco było uzależnione od wykonania przez nią swojego zobowiązania wobec niego polegającego m.in. na wydaniu mu zakupionych towarów. Tej okoliczności powódka jednak nie udowodniła, mimo iż dowody w tym zakresie winna była zawnioskować już w pozwie, a najpóźniej w terminie czternastu dni od dowiedzenia się, iż pozwany kwestionuje dostarczenie mu towarów objętych fakturami VAT dołączonymi do pozwu. Zdaniem pozwanego, sąd pierwszej instancji wadliwie przyjął, że zaoferowane przez powódkę dowody w postaci dokumentów WZ mogły stanowić podstawę ustaleń faktycznym w omawianym zakresie. W świetle regulacji art.

k.p.c. dowody te należało uznać za sprekludowane i pominąć przy dokonywania ustaleń faktycznych. Brak było tym samym podstaw do przyjęcia, że powódka spełniła swoje zobowiązanie wobec pozwanego i tym samym może dochodzić od niego zapłaty. Czynienie ustaleń w oparciu o dowody objęte prekluzją pozwany uznał również za naruszenie reguł swobodnej oceny dowodów wysłowionych w art. 233 §1 k.p.c. W oparciu o przedstawioną argumentację pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania odwoławczego. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej i zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. W piśmie tym powódka zwróciła uwagę, że zarzut niedostarczenia towarów pozwany podniósł dopiero w piśmie z dnia 1 sierpnia 2012 r., a więc po upływie terminu do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty. Ten zarzut należy zatem uznać za sprekludowany, a nie obronę powódki przed nim, która prowadzona była tylko z ostrożności procesowej. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że wprawdzie apelacja zawiera wyszczególnione cztery zarzuty, jednakże w istocie wszystkie one sprowadzają się do twierdzenia, iż sąd pierwszej instancji ustalił pewne fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy na podstawie dowodów z dokumentów, które jako zawnioskowane zbyt późno winny zostać wyłączone z materiału dowodowego, a następnie na podstawie tak poczynionych ustaleń uznał za niezasadny zarzut pozwanego dotyczący wypełnienia weksla in blanco niezgodnie z zawartym porozumieniem, tj. pomimo tego, iż pozwany nie otrzymał od powódki zakupionych u niej towarów. Przedstawiony argument, jak wyżej wspomniano, pozwany formułuje na cztery różne sposoby, tj. dwa razy jako zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 233 §1 k.p.c. i art.

§1k.p.c.), a także jako zarzut naruszenia prawa materialnego (art.

10 prawa wekslowego) i jako zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Zabieg taki uznać należy jednak za nieprawidłowy, albowiem w istocie pozwany powołuje się tylko na naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów dotyczących tzw. prekluzji dowodowej. O zasadności tego twierdzenia przekonuje okoliczność, że w wypadku nieuwzględnienia wspomnianego zarzuty, pozostałe podniesione przez niego zarzuty tracą rację bytu. Wystarczające jest zatem odniesienie się do argumentów pozwanego dotyczących zagadnienia ustalenia przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy z naruszeniem regulacji art.

§1k.p.c.

Odwołanie się przez pozwanego do przepisu art.

§1k.p.c.

jest jednak o tyle nieprawidłowe, że niniejsza sprawa nie była rozpoznawana z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie odrębne w sprawach gospodarczych. Wprawdzie bowiem zarówno powódka, jak i pozwany mają status przedsiębiorców, a rozpoznawana sprawa spełniała kryteria sprawy gospodarczej. Niemniej jednak z uwagi na jednoczesne wytoczenie powództwa przeciwko A. K., która jak wynika z okoliczności sprawy nie podpisała weksla w związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą, wykluczone było zastosowanie w niniejszej sprawie szczególnych regulacji postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych (por. wyrok SN z dnia 27 października 1995 r., I CRN 105/95, Lex nr 50554). Niewątpliwie jednak niniejsza sprawa była rozpoznawana z uwzględnieniem przepisów szczególnych dotyczących postępowania nakazowego, w ramach którego również funkcjonował przepis nakazujący powodowi skoncentrowanie twierdzeń i wniosków dowodowych w pierwszym piśmie procesowym (pozwie) pod rygorem utraty możliwości powoływania ich w późniejszym czasie (art. 495 §3 k.p.c.). Przepis ten został wprawdzie uchylony z dniem 3 maja 2012 r. Z uwagi jednak na datę wszczęcia postępowania (16 września 2011 r.) winien on znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie (por. art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 233, poz. 1381)). Uwzględnienie omawianego zarzutu pozwanego zależy od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy powódka była zobligowana już w pozwie zawnioskować dowody na okoliczność wydania pozwanemu towarów wymienionych w fakturach VAT załączonych do pozwu. Zauważyć w związku z tym należy, że w złożonym pozwie powódka przedstawiła w istocie dwie podstawy faktyczne zgłoszonego żądania. Mianowicie, w pierwszej kolejności powołała się na roszczenie wekslowe wynikające z podpisania przez pozwanego weksla własnego w charakterze wystawcy, a dodatkowo przedstawiła okoliczności dotyczące stosunku podstawowego, który w niniejszej sprawie stanowiła umowa sprzedaży określonych materiałów budowlanych. Najczęstszą przyczyną takiego formułowania pozwu w wypadku dochodzenia roszczeń z weksla wystawionego in blanco na zabezpieczenie roszczeń wynikających z określonego stosunku podstawowego jest chęć zapobiegnięcia oddaleniu powództwa w sytuacji stwierdzenia formalnej nieważności weksla. Ta zapobiegliwość powódki nie zmienia jednak specyfiki dochodzenia roszczeń wekslowych w postępowaniu nakazowym, która polega m.in. na tym, iż dochodząc tego rodzaju roszczeń wierzyciel nie musi bliżej odnosić się do stosunku podstawowego, w związku z którym dany weksel został podpisany przez pozwanego. Dla uwzględnienia roszczenia wekslowego wystarczające jest zatem powołanie się na treść weksla spełniającego wymagania formalne określone w art. 1 prawa wekslowego. Ewentualne sięgnięcie w procesie wekslowym do stosunku podstawowego jest tym samym uzależnione od podjęcia przez pozwanego inicjatywy w tym zakresie, tj. podniesienia określonych zarzutów ze stosunku podstawowego. Jednym z takich zarzutów jest zarzut niespełnienia świadczenia wzajemnego wynikającego ze stosunku podstawowego ( exceptio non adimpleti contractus). Dopiero podniesienie tego rodzaju zarzutu przez pozwanego będzie obligowało powoda do przedstawienia dowodów na okoliczność wykonania przez niego zobowiązania wzajemnego wynikającego ze stosunku podstawowego. Zauważyć przy tym należy, że omawiana specyfika procesu wekslowego była uwzględniana na gruncie art. 495 §3 zd. 2 k.p.c., który stanowił, że powód może powołać nowe fakty i dowody w terminie tygodnia od dnia doręczenia mu pisma pozwanego zawierającego zarzuty. Przedstawione powyżej reguły rozkładu ciężaru dowodu w wypadku dochodzenia roszczeń wekslowych w postępowaniu nakazowym w niniejszej sprawie dodatkowo komplikuje okoliczność, że weksel stanowiący podstawę roszczeń powódki został wystawiony przez pozwanego jako weksel niezupełny, przy czym wedle porozumienia stron powódka mogła ten weksel uzupełnić dopiero w sytuacji, gdy zaktualizowało się jej roszczenie o zapłatę ceny sprzedaży, tj. roszczenie ze stosunku podstawowego. Owa aktualizacja, czy ściślej wymagalność, zależała zaś od wykonania przez powódkę swojego zobowiązania, czyli wydania pozwanemu zakupionego towaru. W przypadku weksla wystawionego in blanco zarzut niespełnienia świadczenia wzajemnego nie jest w ścisłym sensie zarzutem ze stosunku podstawowego, ale zarzutem uzupełnienia weksla niezgodnie z zawartym porozumieniem, tj. dokonania uzupełnienia weksla, mimo iż w stanie faktycznym sprawy nie ziściły się przesłanki powstania po stronie powoda uprawnienia do jego uzupełnienia. Wedle poglądu powszechnie przyjmowanego w orzecznictwie (por orzeczenie SN z dnia 24 października 1962 r., II CR 976/61, OSNC 1964/2/27) ciężar dowodu, że weksel wypełniono niezgodnie z porozumieniem (art. 10 prawa wekslowego) spoczywa na dłużniku wekslowym, czyli stronie pozwanej. Oznacza to, że w przypadku, gdy podstawą powództwa jest weksel wystawiony in blanco, to pozwany winien udowodnić, że powód nie dostarczył mu towaru, za który dochodzi zapłaty. Nie ulega wątpliwości, że dowód tego rodzaju jest bardzo trudny do przeprowadzenia, gdyż jest to dowód na okoliczność negatywną, który ze swej istoty nie może być dowodem bezpośrednim. Konieczność prowadzenia tego typu dowodu jest jednak jedną z konsekwencji wyrażenia zgody na zabezpieczenie roszczenia przy użyciu weksla in blanco. Stwierdzić zatem należy, że w wypadku weksla in blanco pozwany w zarzutach od nakazu zapłaty nie może ograniczyć się do prostego zaprzeczenia twierdzeniu powoda, iż ten dostarczył pozwanemu zamówiony towar, ale musi dodatkowo zaoferować dowody, które w sposób pośredni potwierdziłyby zasadność tego stanowiska. Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego sprawy, stwierdzić należy, że powódka nie miała obowiązku zamieszczania już w samym pozwie wniosków dowodowych dotyczących przeprowadzenia dowodów potwierdzających fakt spełnienia przez nią świadczenia wzajemnego, gdyż w pierwszej kolejności jako podstawę swojego żądania wskazała roszczenie wekslowe. Obowiązek taki po jej stronie nie powstał również później, albowiem z uwagi na to, że podstawą jej roszczenia był weksel wystawiony in blanco, to pozwany winien był udowodnić okoliczność, iż nie wydano mu zakupionych towarów. Tymczasem inicjatywę dowodową w tym zakresie pozwany podjął dopiero w piśmie procesowym z dnia 1 sierpnia 2012 r., w którym zawarł wniosek o zobowiązanie powódki (jak należy sądzić w trybie art. 248 §1 k.p.c.) do przedłożenia dokumentów WZ, które potwierdzałyby odbiór przez niego towarów w całości. Co więcej dopiero w tym piśmie procesowym pozwany w ogóle poruszył kwestię spełnienia świadczenia wzajemnego przez powódkę, a nadto uczynił to w sposób bardzo niejednoznaczny i mało konkretny. Wskazał bowiem, iż „pozwany kwestionuje, że został mu wydany cały towar znajdujący się na załączonych do pozwu fakturach VAT”. Sformułowanie to sugeruje, że pozwanemu nie została wydana tylko pewna (bliżej nieokreślona) część zakupionego towaru. Jak jednak wynika z treści apelacji, sformułowanie to pozwany uważa za równoważne ze stwierdzeniem, iż nic nie otrzymał od powódki, tzn. nie została mu wydana nawet część zakupionego towaru. Rozstrzygnięcie wskazanej kontrowersji co do znaczenia sformułowania użytego przez pozwanego nie jest jednak konieczne. Zasadnicze znaczenie ma bowiem okoliczność, iż w samych zarzutach od nakazu zapłaty wniesionych w ostatnim dniu terminu, tj. w dniu 24 października 2011 r., pozwany nie podniósł zarzutu niedostarczenia mu zakupionych towarów (w całości albo w części) i w konsekwencji nie zaoferował żadnych dowodów na tę okoliczność. Swoje zarzuty ograniczył tylko do często spotykanej w praktyce formuły, iż „przeczy wszelkim twierdzeniom powódki i sprzeciwia się wydanemu nakazowi zapłaty”. Jak się wydaje zamieszczanie tej formuły w pismach procesowych ma na celu wykluczenie możliwości skorzystania przez sąd z regulacji art. 230 k.p.c., tj. uznania za przyznane faktów, co do których strona przeciwna nie wypowiedziała się w toku postępowania (przyznanie dorozumiane). Z całą pewnością nie można jednak przyjąć, iż efektem zastosowania tej formuły jest swego rodzaju wydłużenie terminu do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie poprzez sukcesywne konkretyzowanie ewentualnych zarzutów odnoszących się do podstawy faktycznej powództwa. Innymi słowy, formuła ta oznacza tylko tyle, że pozwany ogólnie kwestionuje dochodzone przez powoda roszczenie, jednakże bez podania szczegółowych argumentów wspierających takie stanowisko, tj. bez skonkretyzowania swoich zarzutów przeciwko temu roszczeniu. Nie ulega tym samym wątpliwości, że w zarzutach od nakazu zapłaty pozwany nie podniósł skutecznie zarzutu niespełnienia (w całości lub w części) przez powódkę świadczenia wzajemnego, mimo iż mógł to uczynić, albowiem w tej dacie okoliczność ta niewątpliwie musiała być mu znana, a nadto stanowiła najbardziej oczywisty sposób obrony, którego wskazanie nie wymagało jakiejkolwiek wiedzy prawniczej. Uznać tym samym należy, że w świetle regulacji art. 495 §3 k.p.c. podniesienie przez pozwanego omawianego zarzutu w piśmie procesowym z dnia 1 sierpnia 2012 r. było spóźnione. W sprawie nie wystąpiła tym samym w ogóle potrzeba sięgania do stosunku podstawowego. W związku z tym dokonywanie przez sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych odnoszących się do tego stosunku (w szczególności ustaleń dotyczących kwestii wykonania przez powódkę swojego zobowiązania ze stosunku podstawowego) było w zasadzie zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczność ta nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Sąd Apelacyjny te ustalenia faktyczne podzielił i uznał za własne. Podsumowując powyższe uwagi stwierdzić należy, że zarówno sam zarzut niespełnienia przez powódkę swojego świadczenia wzajemnego, jak i dowody na jego poparcie zostały przez pozwanego zgłoszone zbyt późno, przez co właściwie zarzut ten nie powinien stanowić przedmiotu rozważań sądu pierwszej instancji. Nadto, zarzut ten został sformułowany w sposób tak nieprecyzyjny, że praktycznie nie jest możliwe ustalenie jego zakresu. Nie został on również udowodniony przez pozwanego, mimo iż to na pozwanym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego M. K.

(1). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. Apelacja pozwanego została oddalona w całości. Powódce należy się zatem zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości odpowiadającej ryczałtowemu wynagrodzeniu pełnomocnika będącego adwokatem (2 700 zł), ustalonego na podstawie §6 pkt 6 w zw. z §13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461), przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia (poniżej 200 000 zł) i okoliczności, że powódkę reprezentował w postępowaniu apelacyjnym ten sam adwokat co w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.