Sygn. akt: III AUa 364/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Iwona Szybka (spr.) Sędziowie: SSA Janina Kacprzak SSA Lucyna Guderska Protokolant: sekr. sądowy Patrycja Stasiak po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2013 r. w Łodzi sprawy (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł. o wysokość składki, na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 29 marca 2011 r., sygn. akt: VIII U 2232/09;
(1)-kierownik ekipy sprzątającej (...) na terenie hipermarketu (...) w Ł., ul. (...), nie posiada informacji dotyczących zakresu istniejących przeciwwskazań do pracy pracowników niepełnosprawnych, którymi A. B. kieruje”. Ponadto nie znajduje odzwierciedlenia w protokole drugiej kontroli twierdzenie pełnomocnika (...), zaprezentowane w w/w piśmie procesowym z dnia 10.11.2010r., że w zastępstwie nieobecnego kierownika A. B., nadzór nad pracownikami ekipy sprzątającej sprawuje brygadzista albo ochrona obiektu. Z protokołu kontroli wynika bowiem, że A. B. podał, że osoby nadzorującej nie wyznaczono, bo codzienny pobyt na terenie hipermarketu (...) jest krótkotrwały. Przechodząc do sedna sprawy, a mianowicie, czy stwierdzone, a opisane powyżej naruszenia przepisów bhp miały charakter rażący, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że charakter rażący mają takie naruszenia, które bezpośrednio zagrażają zdrowiu lub życiu pracowników. Tak też naruszenia te były rozumiane przez nadinspektora J. K. oraz przez biegłego. Oceniając naruszenia przepisów bhp przez spółkę (...) stwierdzone przez PIP w dwóch kolejnych, następujących po sobie kontrolach, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że ziściła się przesłanka do zastosowania wobec spółki (...) art. 36 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Sąd Apelacyjny w toku postępowania sądowego uzupełnił materiał dowodowy w sprawie poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bhp celem ustalenia, czy stwierdzone w dwóch kolejnych kontrolach naruszenia przepisów bhp zagrażały bezpośrednio życiu lub zdrowiu pracowników. Na podstawie protokołów kontroli biegły sporządził opinię, w której szczegółowo wymienił wszystkie przepisy bhp, które zostały naruszone przez spółkę (...). Z opinii biegłego wynika, że wszystkie stwierdzone naruszenia zagrażały bezpośrednio życiu lub zdrowiu pracowników. Podkreślenia wymaga, że pracodawca, spółka (...), zatrudnia pracowników niepełnosprawnych, w tym także niepełnosprawnych umysłowo. Wymagania zatem w stosunku do takiego pracodawcy w zakresie bhp muszą być większe, bo i większe zagrożenie dla życia i zdrowia niesie ze sobą zatrudnianie osób niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo. Podczas pierwszej kontroli, na ogólną liczbę zatrudnionych pracowników 576, niepełnosprawnych było 144, a podczas drugiej kontroli na ogólną liczbę zatrudnionych pracowników 570, niepełnosprawnych było
- Dokonując analizy zarówno protokołów kontroli, jak i opinii biegłego, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że niewątpliwie takie naruszenia jak brak ochrony przez dotykiem bezpośrednim użytkowanego urządzenia elektroenergetycznego (wentylatora), brak pomiarów potwierdzających skuteczność ochron przeciwporażeniowych użytkowanej instalacji elektroenergetycznej, użytkowanie substancji chemicznej szczególnie niebezpiecznej bez wymaganej karty charakterystyki tej substancji środek Lift oraz przechowywanie stosowanych substancji chemicznych w pojemnikach bez możliwości identyfikacji tych substancji, stwierdzone podczas pierwszej kontroli mają charakter rażący, bo bezpośrednio zagrażają życiu lub zdrowiu pracowników. Biegły w opinii podstawowej jak i uzupełniającej wskazał przepisy prawne, które zostały naruszone oraz wyjaśnił dlaczego jego zdaniem naruszenie to zagrażało bezpośrednio życiu lub zdrowiu pracowników. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko biegłego co do bezpośredniości narażenia życia lub zdrowia. Zarzuty pełnomocnika spółki (...) do opinii biegłego nie mogą zmienić oceny Sądu, co do rażącego charakteru stwierdzonych podczas pierwszej kontroli naruszeń. Dokonując merytorycznej oceny stanowiska spółki (...), zaprezentowanego w piśmie procesowym z dnia 10.11.2012r. oraz w piśmie z dnia 22.01.2013r., należy dojść do wniosku, że spółka (...) nie kwestionując w większości stwierdzonych naruszeń, odmiennie niż nadinspektor J. K., odmiennie niż biegły i w ostateczności odmiennie niż Sąd Apelacyjny ocenia stwierdzone naruszenia uznając, że nie były to naruszenia bezpośrednio zagrażające życiu lub zdrowiu, a w konsekwencji, że nie były to naruszenia rażące. Odnośnie braku ochrony przez dotykiem bezpośrednim wentylatora, to z protokołu kontroli wynika, że wentylator był zamontowany na dachu budynku wykonanego z blachy trapezowej oraz, że był podłączony do zasilania w energię elektryczną poprzez bezpośrednie podłączenie do przewodu zasilającego nie zapewniając ochrony przed dotykiem bezpośrednim do części czynnych, znajdujących się pod napięciem. Stwierdzone naruszenie zaskutkowało wydaniem przez inspektora PIP nakazu z rygorem natychmiastowej wykonalności, co jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie przepisów bhp. Także brak pomiarów skuteczności ochron przeciwporażeniowych należy ocenić jako rażące zanoszenie przepisów bhp. Brak tych pomiarów w myjniach samochodowych, czyli środowisku wilgotnym stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracowników, bo występuje wysokie ryzyko porażenia prądem elektrycznym w przypadku nieskuteczności osłon. Bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia stwarzało również użytkowanie przez pracowników myjni substancji chemicznej szczególnie niebezpiecznej – środka Lift bez wymaganej karty charakterystyki tej substancji. Podczas kontroli nie okazano tej karty, bo nie było jej w miejscu świadczenia pracy przez pracowników. Tymczasem na karcie tej znajdują się informacje dotyczące bezpiecznego stosowania substancji niebezpiecznej oraz informacje o zagrożeniach dla zdrowia związanych ze stosowaniem substancji niebezpiecznej i informacje dotyczące pierwszej pomocy, a w szczególności, czy potrzebna jest natychmiastowa pomoc medyczna, postępowanie z substancją i jej magazynowanie, kontrola narażenia i środki ochrony indywidualnej. ( por. rozporz. Min. Zdr. z 3.07.2002r. w sprawie karty charakterystyki substancji niebezpiecznej i preparatu niebezpiecznego). W piśmie z dnia 10.11.2012r. pełnomocnik spółki (...) potwierdził, że w miejscu świadczenia pracy karty charakterystyki substancji nie było, a ponadto, że nawet zakładowy inspektor bhp nie wiedział co to jest za substancja, bo mówił o niej „ jakiś środek”, „nowy środek”. Zatem brak karty charakterystyki tej substancji w miejscu pracy, przy niespornym ustaleniu, że była to substancja drażniąca, silnie odtłuszczająca i czyszcząca niewątpliwie stwarzała bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia. Bez znaczenia jest okoliczność, że karta ta miała znajdować się w biurze oddalonym od myjni oraz, że środek był w magazynie. Bezpośrednie zagrożenia przejawiało się w tym, że środek ten w każdej chwili mógł być użyty, bo przecież w takim celu przywieziono go do myjni. Odnośnie przechowywania na myjniach przy ul (...) i Al. (...)substancji chemicznych w pojemnikach bez możliwości identyfikacji tych substancji, to w ocenie Sądu Apelacyjnego naruszenie przepisów bhp bezpośrednio zagrażało życiu lub zdrowiu i przez to miało charakter rażącego naruszenia. Co do tego naruszenia została wydana decyzja ustna z rygorem natychmiastowej wykonalności. Nie powinno budzić wątpliwości, że użytkowanie chemicznych substancji niebezpiecznych, które są nieoznakowane bezpośrednio zagraża zdrowiu pracowników, nawet jeśli są to „tylko”, jak podkreśla to w swoim piśmie pełnomocnik spółki, środki drażniące, a nie żrące czy wybuchowe. Oceniając charakter naruszeń przepisów bhp stwierdzonych w trakcie drugiej kontroli także należy ocenić je jako rażący. Dopuszczania pracowników do pracy bez wymaganych szkoleń w zakresie bezpieczeństwa pracy niewątpliwie zagraża bezpośrednio zdrowiu lub życiu pracowników. Art. 237.3 par. 1 kodeksu pracy zabrania wykonywania pracy pracownikowi, który nie posiada dostatecznej znajomości przepisów i zasad bhp. Pracownicy nie zostali poddani wymaganemu instruktażowi stanowiskowemu w zakresie bhp, a w kartach, niezgodnie z prawdą, takie szkolenie wpisano jako odbyte. W tej sprawie inspektor PIP wydał nakaz z rygorem natychmiastowej wykonalności. Na uwagę zasługuje stanowisko pełnomocnika (...), który w piśmie procesowym z dnia 10.11.2012r. tak uzasadnia brak szkolenia stanowiskowego: „ pracownicy ekipy sprzątającej nie korzystają w ramach swoich stanowisk ze skomplikowanych urządzeń lub maszyn. Ich praca polega generalnie na ręcznym sprzątaniu pomieszczeń obiektów sklepowych. Wobec tego brak szkolenia stanowiskowego, przy jednoczesnym odbyciu szkolenia ogólnego nie rodzi bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracowników”. Tymczasem obowiązujące przepisy – rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z 27.07.2004r. w sprawie szkolenia z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy, wydane na podstawie art. 237.5 kp zobowiązują pracodawcę aby przed dopuszczeniem pracownika do wykonywania pracy na określonym stanowisku przeprowadził instruktaż stanowiskowy. Cel szkolenia stanowiskowego jest jeden: zapoznanie z czynnikami środowiska pracy występującymi na danym stanowisku pracy i ryzykiem zawodowym związanym z wykonywaną pracą, sposobami ochrony przed zagrożeniami, jakie mogą powodować te czynniki, oraz metodami bezpiecznego wykonywania pracy na tych stanowiskach. ( par. 9.2 rozp.). Zatem wbrew stanowisku (...), brak szkolenia stanowiskowego zagraża bezpośrednio życiu lub zdrowiu pracowników sprzątających, tym bardziej, że są wśród nich także osoby niepełnosprawne fizycznie i umysłowo. Niesporządzenie oceny ryzyka zawodowego związanego z pracą wykonywaną przez pracowników niepełnosprawnych i nieinformowanie pracowników o zagrożeniach występujących w miejscu wykonywania przez nich pracy, to także rażące naruszenie przepisów bhp, nawet jeśli pracownicy ci wykonywali czynności sprzątające. Brak pouczenia o zagrożeniach w miejscu pracy z uwagi na zatrudnianie pracowników niepełnosprawnych nabiera szczególnego znaczenia. Deprecjonowanie tego obowiązku z uwagi na charakter wykonywanej pracy wskazuje na bagatelizowanie zagrożeń, które mogą występować w miejscu świadczenia pracy przez pracowników niepełnosprawnych. W trakcie kontroli został wydany nakaz z rygorem natychmiastowej wykonalności. Brak nadzoru nad pracą wykonywaną przez pracowników niepełnosprawnych i nieprzekazywalnie osobom kadry kierowniczej informacji dotyczących przeciwwskazań do pracy jakie posiadają pracownicy niepełnosprawni również stwarzało zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Pracownicy niepełnosprawni winni mieć określone w zaświadczeniu lekarskim przeciwwskazania do wykonywania określonych pracy, a przeciwwskazania te powinny być znane bezpośredniemu przełożonemu, którym w spółce (...) był A. B.. Brak wiedzy przełożonego, bezpośrednio nadzorującego pracę osób niepełnosprawnych, o przeciwwskazaniach do pracy niewątpliwie zagraża bezpośrednio życiu lub zdrowiu tych osób. Z materiału dowodowego wynika, że niewątpliwe A. B. przeciwwskazań do pracy nie znał. Zatem mógł przydzielać i wyznaczać pracownikom niepełnosprawnym zadania nie uwzględniające owych przeciwwskazań zdrowotnych. Konkludując, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że stwierdzone w trakcie dwóch kontroli przeprowadzonych u odwołującego, naruszenia przepisów bhp tj. brak ochrony przed dotykiem bezpośrednim użytkowanego urządzenia elektroenergetycznego (wentylatora), brak pomiarów potwierdzających skuteczność ochron przeciwporażeniowych użytkowanej instalacji elektroenergetycznej, użytkowanie substancji chemicznej szczególnie niebezpiecznej bez wymaganej karty charakterystyki tej substancji, przechowywanie stosowanych substancji chemicznych w pojemnikach bez możliwości identyfikacji tych substancji, dopuszczenie do pracy pracowników bez wymaganych szkoleń w zakresie bezpieczeństwa pracy, brak oceny ryzyka zawodowego związanego z pracą wykonywaną przez pracowników niepełnosprawnych, nieinformowanie pracowników o zagrożeniach występujących w miejscu wykonywania przez nich pracy i nieprzekazanie osobom kadry kierowniczej informacji dotyczących przeciwwskazań do pracy jakie posiadają pracownicy niepełnosprawni, stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia pracowników, a przez to należy uznać je za rażące. Zagrożenie ocenić należy jako realne i niehipotetyczne. Odwoływanie się przez spółkę (...) do przepisów kodeksu karnego, a w szczególności przepisów art. 160 § 1 i 220 § 1 k.k. i orzecznictwa sądów karnych jest w tym przypadku chybione, bowiem nie jest uprawnione przenoszenie pojęć z przepisów statuujących odpowiedzialność karną, a więc odpowiedzialności szczególnego rodzaju wymagającej ścisłej wykładni, na grunt prawa ubezpieczeń społecznych. Czym innym są bowiem konsekwencje karne na gruncie właściwego kodeksu, wynikające z wyczerpania przez konkretną osobę fizyczną swym zachowaniem określonych znamion przestępstwa, a czym innym dyspozycja art. 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Tym samym nie są równorzędne pojęcia „narażenie człowieka (pracownika) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ( art. 160 kk, 220 kk) z kodeksu karnego i „bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia” jako okoliczności świadczącej o tym, że naruszenie określonych przepisów bhp było rażące. Podkreślić dalej trzeba, że inspektor PIP wydając w stosunku do odwołującego nakazy w zakresie braku ochrony przed dotykiem bezpośrednim użytkowanego urządzenia i braku pomiarów potwierdzających skuteczność ochron przeciwporażeniowych polecił zmianę tego stanu rzeczy wskazując na rygor natychmiastowej wykonalności ze względu na ochronę zdrowia i życia ludzkiego. Podobnie było w przypadku przeprowadzenia z pracownikami szkoleń bhp, czy poinformowania ich o zagrożeniach występujących w miejscu wykonywania obowiązków. Powyższe potwierdza tezę o wadze stwierdzonych naruszeń, skoro było konieczne zobowiązanie pracodawcy do ich natychmiastowego usunięcia. Powoływanie się na fakt nieskorzystania przez inspektora z dalej idących uprawnień, pozwalających na przykładowo wstrzymanie prac lub działalności nie jest przekonywujące, skoro kodeks postępowania administracyjnego w przywołanym przez samego odwołującego art. 108 § 1 przewiduje taki właśnie rygor tam, gdzie jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego. Wskazać także trzeba, że w przypadku obydwu kontroli, obecny był B. C. (inspektor bhp u odwołującego), a odwołujący nie kwestionował wydanych wówczas nakazów, zaleceń, czy też nałożonych mandatów. Można zatem przyjąć, że akceptował on wówczas uwagi inspektora PIP i nie podważał faktu stwierdzonych naruszeń. Nie można również twierdzić, że takie okoliczności jak dopuszczanie do pracy bez wymaganych szkoleń w zakresie bhp, brak oceny ryzyka związanego z pracą wykonywaną przez osoby niepełnosprawne, nieinformowanie pracowników o zagrożeniach czy wreszcie nieprzekazywalnie osobom nadzorującym ich pracę informacji o przeciwwskazaniach ich dotyczących nie stwarzało zagrożenia dla zdrowia pracowników. Trzeba tu bowiem wziąć pod uwagę specyficzną grupę pracowników – osoby niepełnosprawne, w tym intelektualnie, które zatrudniał odwołujący, choćby nie wykonywały one szczególnie skomplikowanych prac. Nie budzi przy tym wątpliwości twierdzenie biegłego, który dysponuje w tym zakresie szerokim doświadczeniem, że częstą przyczyną wypadków przy pracy jest właśnie brak przeszkolenia i wiedzy na temat bezpiecznych zasad świadczenia pracy, czy też niewiedza osób kierujących pracownikami o występujących w ich przypadku przeciwwskazaniach medycznych. Nie jest przekonywującym tłumaczenie, że inspektor bhp odwołującego i kontrolujące nie miały jasności jak dokonać w odniesieniu do tej grupy pracowników oceny ryzyka zawodowego, jak bowiem wskazał biegły w takim przypadku możliwe było powołanie zewnętrznego, wyspecjalizowanego podmiotu do wykonania takiego opracowania. Wreszcie odwoływanie się do tego, że w odniesieniu do nieinformowania kierownictwa o przeciwwskazaniach zdrowotnych pracowników, inspektor pracy poprzestał jedynie na wystąpieniu, a więc „słabszej” reakcji na naruszenia przepisów prawa pracy jest o tyle nieskuteczne, że Sąd samodzielnie dokonuje oceny wagi danego naruszenia i nie jest tu związany środkiem, który zastosował inspektor. W tym zaś wypadku nie ulega wątpliwości, że kierownik ekipy pracowników wykonujących zadania na terenie hipermarketu (...) nie posiadał informacji o przeciwwskazaniach do pracy podległych mu pracowników. Wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu bhp nie podlegał uwzględnieniu. Art. 286 k.p.c. przewiduje taką możliwość w sytuacji gdy występuje rozbieżność, niezupełność lub niejasność opinii. W tym przypadku dotychczasową opinię biegłego, tak główną jak i uzupełniającą, Sąd uznaje za wystarczającą do poczynienia koniecznych w sprawie ustaleń faktycznych, nie zawiera ona niejasności i w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, których usunięcie wymagałoby powołania innego biegłego. Odnosząc się do zarzutu spółki (...), że podczas drugiej kontroli nastąpiło naruszenie przez inspektora pracy przepisów prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej, to zarzut ten należy ocenić jako bezzasadny. Zgodnie z treścią art. 79 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej ( w brzmieniu obowiązującym w lipcu 2009r) organy kontroli miały obowiązek zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli. Z tego zawiadomienia byli jednak zwolnieni w przypadku, gdy przeprowadzenie kontroli było niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia ( ust. 2 pkt 2). Z protokołu kontroli wynika, że powodem kontroli było zapobieganie popełnieniu wykroczenia w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi wykonywania obowiązków przez pracowników (...) na terenie hipermarketu (...) w Ł.. Z odwołania wynika natomiast, że powodem kontroli było także bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. Zatem wskazane powody kontroli uzasadniały jej wszczęcie bez zawiadomienia przedsiębiorcy. Ustalenia kontroli potwierdziły jej zasadność, bowiem z protokołu kontroli wynika jednoznacznie, że w spółce (...) stwierdzono naruszenia, które bezpośrednio zagrażały życiu lub zdrowiu pracowników oraz, że ukarano spółkę mandatami za wykroczenie. Stawiając zarzut naruszenia art. 79 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, spółka (...) pomija treść przepisu art. 84c, zgodnie z którym przedsiębiorca może wnieść sprzeciw wobec podjęcia i wykonywania przez organy kontroli czynności z naruszeniem przepisów art. 79-79b, art. 80 ust. 1 i 2, art. 82 ust. 1 oraz art. 83 ust. 1 i
- Wniesienie sprzeciwu powoduje wstrzymanie czynności kontrolnych przez organ kontroli, którego sprzeciw dotyczy, z chwilą doręczenia kontrolującemu zawiadomienia o wniesieniu sprzeciwu do czasu rozpatrzenia sprzeciwu. Sprzeciw nie może być wniesiony w wypadku kontroli z art. 79 ust. 2 pkt 2, ale w niniejszej sprawie z upoważnienia wynikało, że powód kontroli uzasadniony jest tez przepisem art. 79 ust. 2 pkt
- Podsumowując dotychczasowe rozważania Sąd drugiej instancji stoi na stanowisku, że przedstawione wyżej naruszenia przepisów bhp stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia pracowników, a przez to wyczerpują pojęcie „rażącego naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy” użytego w art. 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zasadnie zatem organ rentowy, uwzględniając wniosek Państwowej Inspekcji Pracy, ustalił, że w roku składkowym od 1 kwietnia 2010 r. do 31 marca 2011 r. stopa procentowa składek na ubezpieczenie wypadkowe obowiązująca odwołującego ulegnie podwyższeniu o 100%. Odwołanie od prawidłowej decyzji ZUS podlegało zatem oddaleniu. Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i orzekł jak w pkt 1 sentencji. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. 2002 r., Nr 163, poz. 1349 z zm.)