jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu. Sąd Rejonowy wskazał, że bezsporne było, że na nieruchomości wnioskodawcy położona jest linia średniego napięcia stanowiąca własność uczestnika a uczestnik odmówił ustanowienia służebności za wynagrodzeniem wskazanym przez wnioskodawcę. Ustanowienie służebności jest konieczne do korzystania z linii, gdy przedsiębiorca przesyłowy nie posiada żadnego innego tytułu do korzystania z nieruchomości wnioskodawcy w odpowiednim zakresie. Postępowanie wykazało, że uczestnik takiego tytułu nie posiada. Za bezzasadne uznał Sąd Rejonowy argumenty uczestnika, że nabył przez zasiedzenie służebność gruntową o treści służebności przesyłu. wskazał, że zasiedzenie takie jest możliwe, ale w rozpatrywanym wypadku nie występuje dobra wiara uczestnika, co oznacza, że okres zasiedzenia wynosi 30 lat (art. 172 k.c.). Co prawda art. 7 k.c. wprowadza domniemanie dobrej wiary, ale wejście na cudzy grunt, posadowienie urządzeń na tym gruncie, przy braku podstaw do przekonania, że posiada się tytuł prawny do posadowienia takich urządzeń jest przejawem złej wiary. Niezależnie od powyższego uczestnik nie wykazał nawet 20 letniego okresu posiadania służebności, co jest warunkiem zasiedzenia w dobrej wierze. Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji (k. 48) zapadła 7 lutego 1990 roku (a nie jak twierdził uczestnik w 1992 roku) a 18 września 1990 roku wnioskodawca wyraził ogólną zgodę na przejście linii przez jego nieruchomość. Początek biegu zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, zaczyna się jednak dopiero od wejścia na teren nieruchomości (tak też Sąd Najwyższy postanowieniu z dnia z dnia 24 maja 2013 r., sygn. V CSK 287/12). Tymczasem uczestnik nie wykazał, żeby przed 28 października 1990 roku (20 lat przed wniesienie wniosku w niniejszej sprawie) nastąpiło wejście na nieruchomość wnioskodawcy i początek robót. Nie wykazał też, aby przez cały okres zasiedzenia linia była związana funkcjonalnie z Głównym Punktem Zasilania W., wskazanym jako nieruchomość władnąca. Zatem uczestnik nie wykazał, żeby przysługiwało mu prawo do korzystania z nieruchomości wnioskodawcy w celu dokonywania niezbędnych czynności przy linii średniego napięcia, dlatego też wniosek o ustanowienie służebności zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Rejonowego służebność przesyłu należało ustanowić na pasie gruntu, na którym uczestnikowi przysługiwałoby prawo do bieżącej eksploatacji linii średniego napięcia, dokonywania jej kontroli, przeglądów, konserwacji, modernizacji, remontów, usuwania awarii, czy nawet wymiany urządzeń posadowionych na danej nieruchomości w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego i niezakłóconego działania sieci przesyłowej przedsiębiorstwa. Sąd Rejonowy podzielił pogląd wynikający z opinii biegłego geodety, że do wykonywania tych czynności wystarczy pas gruntu o szerokości 6 metrów obejmujący 3 metry między skrajnymi przewodami i po 1,5 m z każdej strony tych przewodów – inaczej po 3 metry od osi wiązki przewodów. Za niezasadne uznał żądanie wnioskodawcy ustanowienia służebności obejmującego całą strefę ochronną (która obejmuje obszar co najmniej do 3 metrów na zewnątrz od skrajnych przewodów), w której nie można wznosić budowli. Wskazał, że czym innym jest pas gruntu z którego przedsiębiorca przesyłowy może korzystać w celu eksploatacji urządzeń przesyłowych, a czym innym strefa ochronna urządzenia przesyłowego. (...) ochronna obejmuje także obszar, na którym co prawda ogranicza się w pewien sposób uprawnienia właściciela (zakaz wznoszenia budynków), ale z którego przedsiębiorca już w żaden sposób nie korzysta. W art. 305 1 k.c. granice prawa (służebność przesyłu) są natomiast wyznaczone poprzez zakres korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego z nieruchomości obciążonej. Za niesłuszny uznał natomiast zarzut uczestnika, że pas służebności powinien mieć szerokość rzutu przewodów linii (czyli szerokości wiązki przewodów, w niniejszej sprawie to 3 metry). Wskazał, że taka szerokość nie umożliwia wykonywania części czynności eksploatacyjnych. Wziął pod uwagę, że podstawową czynnością eksploatacyjną zapewniającą bezpieczeństwo linii energetycznej jest wycinanie gałęzi drzew, które rosnąc „zbliżają się” zbyt blisko do przewodów – przewody muszą być bowiem izolowane przez obszar powietrza wokół nich. Ustalenie pasa służebności o szerokości równej odległości między zewnętrznymi przewodami oznaczałoby, że przedsiębiorca przesyłowy nie byłby w stanie wycinać gałęzi które zbliżyły się do przewodów - gdyż gałęzie te znajdowałyby się poza pasem służebności. 3 – metrowy pas służebności byłby także za wąski w przypadku remontu wymagającego zdjęcia przewodów. W przypadku zdjęcia przewodów i położenia ich na gruncie, leżałyby one na zewnętrznej granicy pasa służebności, tak że po ich zewnętrznej stronie, nie pozostałby żaden pas ziemi pozwalający na wjechanie specjalistycznym sprzętem. Z tych też względów służebność przesyłu w ocenie Sądu Rejonowego należało ustanowić w pasie 6 metrów, po 3 metry z każdej strony od osi wiązki przewodów. Odnosząc się do ustalenia odpowiedniego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu Sąd Rejonowy wskazał, że powinno ono obejmować nie tylko wynagrodzenie za korzystanie z wyznaczonego pasa gruntu, lecz także powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie wartości nieruchomości, a także tę okoliczność , że ewentualne zamierzenia inwestycyjne właściciela z powodu posadowienia urządzeń przesyłowych mogą być ograniczone (tak też SN w postanowieniu z dnia 20 września 2012 r., sygn. IV CSK 56/12, postanowieniu z dnia 5 kwietnia 2012 r. II CSK 401/11). Sąd rejonowy wskazał, że właściciel nieruchomości, na którego terenie planowano by posadowić linię energetyczną, otrzymując wynagrodzenie za ustanowienie służebności zażądałby nie tylko zrekompensowania tego, że w pasie służebności przedsiębiorca przesyłowy będzie korzystał z jego nieruchomości ale także, że posadowienie takiej linii energetycznej ogranicza korzystanie z tej nieruchomości w obszarze poza pasem służebności. Chociaż więc służebność jest ustanawiana w pasie 6 metrów, to wynagrodzenie za ustanowienie służebności powinno uwzględniać także okoliczność, że w tzw. strefie ochronnej linii średniego napięcia nie można wznosić budowli. Sąd Rejonowy wskazał, że wynagrodzenie takie ustalił biegły z zakresu szacowania nieruchomości H. S.. Sąd Rejonowy wskazał, że opinia tego biegłego budziła największe wątpliwości w sprawie. Biegły działał w ten sposób, że wyliczył wartość 1 metra gruntu przedmiotowej nieruchomości opierając się na cenach sprzedaży nieruchomości położonych w pobliżu (k. 174). Pozwoliło to też wyliczyć wartość gruntu wchodzącego w skład nieruchomości. Następnie wyznaczył on 6 różnych stref oddziaływania linii energetycznej średniego napięcia, obliczając powierzchnię tych stref oraz ustalając stopień ograniczenia władztwa właściciela w każdej z tych stref. Kolejną czynnością było obliczenie hipotetycznej wartości gruntu zajętego przez przedsiębiorcę przesyłowego – hipotetycznej bo nie chodziło o wartość gruntu o określonym obszarze, lecz wartość z uwzględnieniem stopnia ograniczenia władztwa w określonych strefach. Wartość ta jest równa ubytkowi wartości nieruchomości wskutek posadowienia i oddziaływania urządzeń energetycznych i wynosi 4.319,88zł. Przykładowo spadek wartości gruntu (wartość zajętego gruntu) w pierwszej strefie to 1455,51zł tj. 129 m 2 x 37,61 zł/m 2 x 0,3 (wskaźnik ograniczenia władztwa). Tak samo można wyliczyć ubytek wartości w kolejnych strefach. Do tego momentu działania biegłego były w ocenie Sądu Rejonowego co do zasady prawidłowe. Dalszą część rozważań biegłego Sąd Rejonowy uznał za wadliwe, a to co do powołanej przez biegłego autorskiej metody ustalenia wynagrodzenia opartej na instrumentach finansowych. Sąd Rejonowy wskazał, że w zależności od nieruchomości i rodzaju sieci przesyłowej, przy metodzie biegłego możliwa jest nawet sytuacja, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu znacząco przekroczyłoby wartość całej nieruchomości. Dlatego też mając na uwadze, że służebność przesyłu jest ustanawiana na czas nieoznaczony i powinna zrekompensować właścicielowi niemożność korzystania w pełnym zakresie z jego nieruchomości, wynagrodzenie powinno zdaniem Sądu Rejonowego odpowiadać wartości rynkowej gruntu objętego oddziaływaniem urządzeń, z uwzględnieniem zakresu w jakim urządzenia linii energetycznej oddziałują na grunt w różnych strefach, to jest kwocie 4.319,88 złotych. Zatem Sąd Rejonowy wskazał, że jakkolwiek opinia biegłego okazała się co do wniosków błędna, to jednak podaje wartość odpowiadającą wynagrodzeniu za ustanowienie służebności przesyłu. Uznał przy tym, że pozostałe zarzuty do opinii biegłego mają mniejszą wartość. Wskazał, że mimo, że przy szacowaniu wartości nieruchomości biegły przyjął do porównania jedynie 4 nieruchomości, to nie jest to wadliwe, gdyż za to były to nieruchomości bardzo podobne, położone w tej samej miejscowości na tej samej ulicy. Odnośnie zarzutu, że pas służebności wyliczony przez biegłego geodetę A. F. miał powierzchnię 174 m 2, tymczasem w opinii biegłego H. S. pas ten objęty został strefą I i II, które łącznie mają 188 m 2, Sąd Rejonowy wskazał, że różnica ta nie jest duża. Wskazał ponadto, że doliczenie do wynagrodzenia za ustanowienie służebności podatków (co kwestionował uczestnik) miało miejsce dopiero na etapie liczenia hipotetycznego czynszu i nie wypłynęło na wysokość wynagrodzenia ustaloną w postanowieniu. Sąd Rejonowy wskazał ponadto, że ewentualna korekta opinii biegłego okazała się niemożliwa na skutek nieuiszczenia przez uczestnika zaliczki na poczet wynagrodzenia za opinię uzupełniającą. Natomiast wniosek uczestnika o zwrócenie się o (...) Stowarzyszenia (...) o ocenę prawidłowości sporządzenia opinii, jest w ocenie Sądu Rejonowego niezasadny. Przedmiotem dowodu nie jest bowiem prawidłowość opinii biegłego, lecz okoliczności faktyczne. Sąd Rejonowy uwzględnił zatem wniosek i ustanowił służebność w sposób wskazany w zaskarżonym postanowieniu. Kosztami postępowania Sąd obciążył w całości uczestnika opierając te rozstrzygniecie na art. 520 §2 k.p.c. Apelację od tego postanowienia wnieśli wnioskodawca i uczestnik postępowania. W swych apelacjach zakwestionowali oni wynagrodzenie za ustanowienie służebności. W swej apelacji wnioskodawca domagał się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez ustanowienie służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców za wynagrodzeniem w wysokości 11329,33 zł oraz zasądzenia od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania apelacyjnego, Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zarzucił temu postanowieniu naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy a to art. 233kpc poprzez błędną ocenę materiału dowodowego. Zgromadzonego w postępowaniu, a mianowicie opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości i przyznanie wnioskodawcy wynagrodzenia za ustanowienie służebności w wysokości 4319,88 zł podczas gdy biegły wartość służebności przesyłu wyliczył na kwotę 11 329,33 zł. zarzucił też naruszenie art. 232kpc poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości w sytuacji, w której Sąd negatywnie ocenił pierwszą opinię sporządzoną w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do zaniżenia wynagrodzenia należnego wnioskodawcy za ustanowienie na jego nieruchomości służebności przesyłu. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że skoro Sąd powziął wątpliwość co do rzetelności sporządzonej przez biegłego opinii, to winien był z urzędu dopuścić opinię uzupełniającą lub opinię sporządzoną przez innego biegłego, a o kosztach postępowania orzec w orzeczeniu kończącym postępowanie. Wadliwie w tych okolicznościach zdaniem wnioskodawcy wobec braku uiszczenia zaliczki Sąd oddalił wniosek i orzekł na podstawie opinii, która według jego oceny nie została sporządzona z należytą starannością i nie do końca dawała rękojmię należycie wyliczonego wynagrodzenia. Wskazał, że Sąd tę samą opinię uznał za nierzetelną i niewiarygodną, a mimo to się na nie oparł przy orzekaniu. Uczestnik postępowania w swej apelacji zarzucił naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy, a to nieuwzględnienie wniosku o wyłączenie biegłego H. S.
k.c.), aby wynagrodzenie za ustanowienie służebności drogi koniecznej było odpowiednie. Posłużył się słowem wynagrodzenie bez przymiotnika "odpowiednie". Użycie w art.
tego przymiotnika oznacza, że przewidziane w tym przepisie wynagrodzenie powinno być ustalane każdorazowo indywidualnie i dostosowane do okoliczności istotnych w danej sprawie. Pojęcie wynagrodzenia jest szersze niż pojęcie odszkodowania. W razie powstania szkody fakt ten musi być brany pod uwagę przy określeniu wysokości wynagrodzenia, choć należy się ono właścicielowi nieruchomości obciążonej także wtedy, gdy żadnej szkody nie poniósł. Dalej podniósł Sąd Najwyższy, że odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu powinno być ustalone proporcjonalnie do stopnia ingerencji w treść prawa własności, uwzględniać wartość nieruchomości i w takim kontekście mieć na względzie szkodę właściciela z uszczuplenia prawa własności. Dowód jej wykazania ciąży na właścicielu zgodnie z regułą art. 6 k.c. Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że zindywidualizowanie wynagrodzenia do okoliczności niniejszej sprawy sprowadza się nie tylko do uwzględnienia okoliczności obiektywnych, do jakich należy sposób umiejscowienia urządzeń przesyłowych na nieruchomości, jej kształt, położenie czy przeznaczenie tego terenu w planie zagospodarowania przestrzennego, wielkość całej nieruchomości. Powinno nadto uwzględniać sposób dotychczasowego wykorzystania nieruchomości (w tym też jej pozostałej części niezajętej przez urządzenia przesyłowe) oraz plany właściciela co do tej nieruchomości, w części zajętej przez urządzenia przesyłowe, co do sposobu jej wykorzystania w przyszłości. W ocenie Sądu Okręgowego zatem dla należytego uwzględnienia wszystkich tych okoliczności przy ustalaniu wynagrodzenia konieczne jest przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wnioskodawcy. Dowodu tego przed przystąpieniem do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego Sąd Rejonowy nie przeprowadził. Nadmienić należy, że plany i zamierzenia właściciela nieruchomości mają istotne znaczenie w sprawie, choć winny one podlegać weryfikacji Sądu pod kątem możliwości ich realizacji w okolicznościach danej sprawy, ocena ta winna uwzględniać ukształtowanie terenu nieruchomości, jej dostęp do drogi publicznej, teren na jakim jest ona położona i możliwości zagospodarowania pozostałej części nieruchomości, jak i aktualny sposób zagospodarowania nieruchomości sąsiednich. W granicach jednak, w jakiej wskazane okoliczności na to pozwalają wola właściciela winna być przez Sąd wzięta pod uwagę przy ustalaniu właściwego wynagrodzenia. Wszystkie przywołane okoliczności prowadzą do wniosku o nierozpoznaniu istoty niniejszej sprawy. Z tych powodów nie było konieczne odnoszenie się do dalszych zarzutów zawartych w apelacjach dotyczących wysokości wynagrodzenia. Na podstawie art.386§4kpc w zw. z art.13§2kpc zaskarżone postanowienie w tych okolicznościach uchylono i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wodzisławiu Śląskim, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Uchylenie objęło całość rozstrzygnięcia, albowiem wysokość wynagrodzenia kwestionowana w apelacjach jest integralną częścią rozstrzygnięcia w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy przeprowadzi dowód z przesłuchania wnioskodawcy, a nadto inne dowody zawnioskowane przez zainteresowanych, pozwalające na indywidualną ocenę okoliczności niniejszej sprawy, a następnie przeprowadzi dowód z opinii innego biegłego rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności, uwzględniając w tezie skierowanej do biegłego wyniki dotąd przeprowadzonego postępowania. Dokona też oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i wyda rozstrzygnięcie stosowne do dokonanej oceny. SSR(del.) Roman Troll SSO Krystyna Hadryś SSO Gabriela Sobczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.